Sprawiedliwosc i "Sprawiedliwosc"

01.12.09, 07:49
czyli zemsta na pionku obozowym Sobiboru o nazwisku Demjaniuk wtedy gdy jego przelozonym i organizatorom zbrodni wlos z glowy nie spadl.

Demjaniuk byl jencem wojennym i wspolpraca z nazi byla dla niego ucieczka przed pewna smiercia glodowa. Kare za zachowanie w obozie powinien poniesc ale o ilez wyzsza kare powinni poniesc jej organizatorzy i ci ktorzy grali na instynktach przezycia tego prostego czlowieka.

fr.reuters.com/article/topNews/idFRPAE5AT07E20091130
Rzadko kiedy sprawiedliwosc przemienila sie tak drastycznie w "sprawiedliwosc". Jedna miara dla Niemcow, urzednikow zbrodni i oficerow a druga miara dla prymitywnego Ukrainca zolnierza. Ktory po raz drugi walczy o przezycie tych kilku lat, ktore mu do smierci zostaly.

Wowczas walczyl z aparatem nazi, dzis walczy z aparatem sprawiedliwosci Bundesrepubliki. Bo z aparatem sprawiedliwosci Izraela juz wygral. I go zwolnili z izraelskiego wiezienia.

PF
    • amamit Re: Sprawiedliwosc i "Sprawiedliwosc" 01.12.09, 08:01
      Demjaniuk został uniewinnniony w innej sprawie w Izraelu!
    • amamit Re: Sprawiedliwosc i "Sprawiedliwosc" 01.12.09, 08:06
      Gdy wrócę Francuziku, to sobie o Demjaniuku porozmawiamy...
    • rycho7 co z Zydami "palaczami" w krematoriach? 01.12.09, 08:43
      polski_francuz napisał:

      > Demjaniuk byl jencem wojennym

      W obozach pracowali glownie Zydzi. Niektorzy to nawet uciekli z Treblinki lub
      Sobiboru. Zlapanych osadzili Niemcy. Czy rownie sroga kara spotkala tych ktorzy
      przezyli po 1945?
    • pan.scan Re: Sprawiedliwosc i "Sprawiedliwosc" 01.12.09, 09:22
      Przełożeni i organizatorzy:

      Odilo Globocnik – schwytany przez Anglików, popełnił samobójstwo
      Herman Hoefle – aresztowany w 1961, popełnił samobójstwo
      Christian Wirth – zabity przez partyzantów Tito
      Wolfgang Thomalla – zastrzelony przez Rosjan
      Franz Stangl, szef obozu – zmarł w więzieniu
      Gustav Wagner z-ca Stangla – przeżył spokojnie w Brazylii, odmawiającej
      ekstradycji do Polski, Izraela i RFN. Popełnił samobójstwo.
      Nawiasowo - dwaj ostatni długo migali się przed sprawiedliwością dzięki
      pomocy niektórych urzędników Watykanu. Tag - biskup Alois Hudal

      Zadanie na dziś:
      sprawdzić: proces w Hagen, 1964
      obejrzeć: www.filmweb.pl/f11311/Ucieczka+z+Sobiboru,1987
      przeczytać: www.muzeum.wlodawa.metronet.pl/s_mordercy.htm

      polski_francuz napisał:
      wtedy gdy jego przelozonym i organizatorom zbrodni wlos z glowy nie spadl.
    • marksistowski ukrainscy strażnicy w polskim obozie 01.12.09, 09:35
      I oto chodzi w tej hucpie
    • perla sądzenie Demianiuka w Israelu 01.12.09, 10:08
      oraz jego ekstradycja tam, to był największy międzynarodowy przekręt prawny po 2
      wś.
      Bo o ile wiadomo wszystkim to:
      - w momencie mordów Israel nie istniał.
      - Demianiuk (jeżeli to faktycznie on), nie mordował na dzisiejszych terytoriach
      Israela.
      - Demianiuk nie mordował obywateli Israela.

      Demianiuk powinien być sądzony w Polsce, gdyż mordował na jej terenach lub
      Niemcom gdyż te tereny były pod jurysdykcją Niemiec. Ale co miał z tym wspólnego
      Israel???
      USA wydając Demianiuka Israelowi posłużył się kryterium rasowym i etnicznym,
      czyli tym co podobno tak znienawidzone jest w USA. Zresztą, Adolf mordując Żydów
      nie patrzył na obywatelstwo lecz na etniczność. Wydając Demianiuka Israelowi
      posłużono się tym samym adolfowym kryterium właśnie.
      • dana33 Re: sądzenie Demianiuka w Israelu 01.12.09, 16:55
        perla......
        israel poprosil usa o ekstradycje demianiuka w 1983 roku i nikt inny o jego
        ekstradyjce nie poprosil, polska tez nie... demianiuk dostal wize amerykanska
        jako uchodzca (displaced person) pod falszywymi danymi, ktore ukryl przed
        wladzami usa.... israel skladajac o jego ekstradycje argumentowal, ze gosc
        popelnil zbrodnie mordowania zydow, co jest zawarte w israelskim prawie pod
        punktem "nazisci i kolaboratorzy nazistowscy"....
        miedzy israelem a usa jest umowa o ekstradycji.... na jej podstawie usa wydalo
        demianiuka israelowi.... przetlumczylam ci w skrocie to, co jest w tym linku po
        angielsku:

        uniset.ca/other/cs5/612FSupp544.html
        zadne kryterium rasowe czy etniczne.... przestan porownywac israel do
        nazistowskich niemiec, git?
        jest prawo w tym kraju... czy sie komus podoba czy nie, to insza inszosc... ale
        israel kieruje sie prawem, jakie ma i rowniez usa kieruja sie prawem panujacym w
        usa...

        jak chciales, zeby demianiuk byl sadzony w polsce, to trzeba bylo zadac od rzadu
        polskiego, zeby poprosil o ekstradycje... jak ty to sobie wyobrazasz? usa
        oglaszaja w gazecie: mamy demianiuka, kto chce go sadzic? bo organizujemy
        ekstradycje???
        nu, naprawde.....
      • jaceq Re: sądzenie Demianiuka w Israelu 01.12.09, 17:13
        > to był największy międzynarodowy przekręt prawny

        Mnie ten "przekręt" nie razi. Gdybym miał coś do Demjaniuków osobiście, po
        wojnie wyjechał do jakiegoś nowo utworzonego organizmu państwowego, zobaczył, że
        wokół takich jak ja jest więcej, których Demjaniuki skrzywdzili, to bym zaczął
        wymagać od mojego nowego organizmu, by raczył ścigać tych, którzy zrobili kuku,
        mnie, albo moim bliskim. A organizm, jeśli jest demokratyczny, szanuje wolę
        swoich obywateli i wyborców.

        Przekręt, to jest dopiero zuchwały rabunek w biały dzień fresków Schultza z
        Drohobycza. Zuchwałość rabunku każe podejrzewać, że inna dotychczasowa
        działalność instytucji-rabusia była tylko kamuflażem mającym zamaskować
        rzeczywiste intencje złodzieja.
        • perla kradzież fresków to następstwa takiego myślenia 01.12.09, 17:52
          mimo, że dla Schultza jedyną ojczyzną Drohobycz był a dzisiejszy Israel był by
          mu tak samo obcy jak np. Dania.
          Ja rozumiem twoje odczucia i chęć odwetu. Ale prawo nie może kierować się
          uczuciami.
          W prawie występuje terytorialność, obywatelstwo, ale nie etniczność.
          Połowa tych prawników co zajmowała się w Israelu sprawą Demianiuka, to najpierw
          sądziła się w Polsce. I gdyby sąd w Lublinie chciał rozpatrzeć sprawę
          przynależną sądowi w Warszawie, to rozerwaliby na strzępy taką sprawę. Ale tam
          nabrali wody w usta.
          Israel, mimo, że nie miał ze sprawą Demianiuka najmniejszego związku prawnego,
          wystąpił o jego ekstradycję. Ok. Ale to Amerykanie spieprzyli. Bo na wniosek
          taki powinni odpowiedzieć:
          "drodzy państwo, wy jako Israel powstaliście w 1948 roku a domniemany zbrodniarz
          mordował wcześniej i na dodatek kilka tysięcy kilometrów od waszego kraju, i nie
          waszych obywateli. Nie widzimy więc związku. Aha, państwo piszecie coś o tym, że
          mordował Żydów. Proszę wybaczyć, ale nasze prawo ślepe i głuche jest na
          etniczność czy rasę. Całkiem niedawno musieliśmy wysłać wojska do Europy bo taki
          jeden też oparł się na prawach etnicznych, i ścigał wszędzie tych, którzy
          zrobili kiedykolwiek jakąkolwiek krzywdę Niemcowi. W sumie, źle na tym wyszedł,
          co polecamy Państwu pod rozwagę i odmawiamy wydania owego Demianiuka, o ile to
          on w ogóle właśnie."
          • pan.scan Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 01.12.09, 18:01
            Czyli ci żydowscy kolaboranci, którzy byli sądzeni w IL od 1950 roku na
            podstawie stosownej ustawy (ostatni w 1977) nie mogli stawać przed
            tamtejszym trybunałem tylko winni być z automatu przekazywani do np.
            Polski, Węgier, Holandii, dobrze rozumiem?

            perla napisał:
            Israel, mimo, że nie miał ze sprawą Demianiuka najmniejszego związku
            prawnego,wystąpił o jego ekstradycję.
            • perla Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 01.12.09, 18:13
              pan.scan napisał:

              > Czyli ci żydowscy kolaboranci, którzy byli sądzeni w IL od 1950 roku na
              > podstawie stosownej ustawy (ostatni w 1977) nie mogli stawać przed
              > tamtejszym trybunałem tylko winni być z automatu przekazywani do np.
              > Polski, Węgier, Holandii, dobrze rozumiem?

              jeżeli byli obywatelami Israela to nie. Należałoby ich pozbawić obywatelstwa a
              następnie przekazać w/w krajom.
              Była taka sprawa w latach 80-tych. Polak stanął w obronie napastowanej w Norwegi
              kobiety i zabił napastnika, który był Pakistańczykiem. Ale udało mu się zwiać do
              Polski, i był poza zasięgiem norweskiej jurysdykcji. Polska go nie mogła wydać
              bo nie wydawała swoich obywateli. Pozbawić go obywatelstwa też nie mogła bo się
              urodził w Polsce. Co prawda opinia norweska była za nim, niemniej on zabił. I
              nikt mu nic nie mógł zrobić. W tym i Polska gdyż nikogo w Polsce nie zabił.
              Natomiast z żydowskimi kolaborantami było inaczej. Oni dostali israelskie
              obywatelstwo już po przyjeździe. Można było im więc je odebrać a następnie ich
              wydać właśnie.
              • snajper55 Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 01.12.09, 22:19
                perla napisał:

                > niemniej on zabił. I nikt mu nic nie mógł zrobić. W tym i Polska
                > gdyż nikogo w Polsce nie zabił.

                Perła, nowy Kodeks Karny tworzysz ?

                Art. 109. Ustawę karną polską stosuje się do obywatela polskiego, który popełnił
                przestępstwo za granicą.

                Co więcej:

                Art. 114. § 1. Orzeczenie zapadłe za granicą nie stanowi przeszkody do
                wszczęcia lub prowadzenia postępowania karnego o ten sam czyn zabroniony przed
                sądem polskim.

                S.
                • perla Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 02.12.09, 08:57
                  przez 20 lat k.k. był zmieniany. A po wejściu do unii to już w ogóle. Dziś
                  Polska wydaje swoich obywateli innym krajom unii. W latach 80-tych było to do
                  niepomyślenia.
                  W opisywanej sprawie tego chłopaka proszono aby pojechał do Norwegii i stanął
                  przed sądem. A on powiedział, że nigdzie nie jedzie i tyle właśnie.
                  • snajper55 Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 04.12.09, 11:16
                    perla napisał:

                    > przez 20 lat k.k. był zmieniany. A po wejściu do unii to już w ogóle. Dziś
                    > Polska wydaje swoich obywateli innym krajom unii. W latach 80-tych było to do
                    > niepomyślenia.
                    > W opisywanej sprawie tego chłopaka proszono aby pojechał do Norwegii i stanął
                    > przed sądem. A on powiedział, że nigdzie nie jedzie i tyle właśnie.

                    Perła, nie zmyślaj. To jest naprawdę żałosne.

                    "Art. 113. Ustawę karną polską stosuje się do obywateli polskich, którzy
                    popełnili przestępstwo za granicą."

                    Kodeks Karny (Dz. U. z dnia 14 maja 1969 r.)

                    www.park.pl/prawo/1950-1980/du196900130094.html

                    S.
                    • perla Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 04.12.09, 14:00
                      być może ten przepis dotyczył obywateli polskich skazanych przez tamte kraje a
                      mających odbyć karę w Polsce. Mogło to również dotyczyć przypadku gdy taki Polak
                      popełnił przestępstwo za granicą na polskim obywatelu.
                      Natomiast słyszałeś byłeś o przypadku sądzenia Polaka w Polsce za kradzież w
                      sklepie w Budapeszcie? Albo w innym przypadku? A co ze szpiegami polskimi.
                      Przecież oni popełnili przestępstwo za granicą?
                      Ja kiedyś przewoziłem sporo dolców z ZSRR do PRL-u, a u nich to zabronione i
                      karalne było. Na granicy okazało się, że radzieccy mają cynk, że ja to mam.
                      Szukali, szukali, ale nie znaleźli. Dosłownie metr za granicą w Medyce, dostali
                      gest Koczakiewicza i pokazałem im gdzie to schowane było. Mogli tylko popatrzeć
                      sobie bo ja już byłem w Polsce i nic mi nie mogli zrobić właśnie.
                      • vicky17 Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 04.12.09, 14:37
                        perla napisał:


                        > Ja kiedyś przewoziłem sporo dolców z ZSRR do PRL-u,

                        jako student ma sie rozumiec,pod koniec lat 70?
                        • perla Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 04.12.09, 14:52
                          vicky17 napisała:

                          > jako student ma sie rozumiec,pod koniec lat 70?

                          nie, w latach 80-tych właśnie.
                          • vicky17 Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 04.12.09, 21:36
                            perla napisał:

                            > vicky17 napisała:
                            >
                            > > jako student ma sie rozumiec,pod koniec lat 70?
                            >
                            > nie, w latach 80-tych właśnie.

                            acha i w latach 80 zaraz po przejsciu przez granice z ZSRR nie bylo polskich
                            celnikow,dlatego mogles tak ruskim pokazywac,gdzie te dolary ukryles nie bojac
                            sie wpadki.
                            perla, wiem,ze ty w filmie pomagasz,ale nie krec tu wlasnych scenariuszy, bo sa
                            zbyt dziecinne.
                            • perla Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 04.12.09, 21:53
                              vicky17 napisała:

                              > acha i w latach 80 zaraz po przejsciu przez granice z ZSRR nie bylo polskich
                              > celnikow,dlatego mogles tak ruskim pokazywac,gdzie te dolary ukryles nie bojac
                              > sie wpadki.

                              jakiej wpadki niby?
                              Oczywiście, że pokazałem polskim celnikom owe dolary. To cel podróży był.
                              Wywieść dolce z Polski i wwieść z powrotem celem ich zgłoszenia polskim celnikom
                              jako przywiezione z zagranicy. Oni przeliczyli i dawali kwit na nie. Tylko w ten
                              sposób można je było wpłacić na konto w banku polskim, inaczej bank nie przyjął.
                              Taki system w PRL-u był. I tylko takie dolce "przywiezione z zagranicy" można
                              było transferować do Singapuru celem kupienia towarów, za które w Polsce miało
                              się 1000% przebitki (słownie: tysiąc procent).
                              Ja nie musiałem się szlajać po obozach aby w końcu wylądować na służbie u
                              Murzyna w USA za marne 500 dolarów, aby potem światowca udawać niby właśnie.
                              • vicky17 Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 04.12.09, 22:38
                                perla napisał:


                                > Ja nie musiałem się szlajać po obozach aby w końcu wylądować na służbie u
                                > Murzyna w USA za marne 500 dolarów, aby potem światowca udawać niby właśnie.

                                a ja nie musialam zarabiac na zycie kapujac na polakow,ani nie musialam
                                wyladowac w sluzbie u zyda udajac,ze jest sie kims innym niz..marnym drugim wlasnie.
                                a z tymi dolarami to historia, jak z twoim zyciem wlasnie. czasem dobrze
                                wiedziec kim sie jest i nie udawac,ze nim sie nie jest.
                                • perla ależ kapowałas 04.12.09, 22:57
                                  i to na całego. Kłamałaś i oczerniałaś jak najęta.
                                  W obozie był posterunek policji, nieprawdaż?
                                  Tam się zgłosiłaś jako uciekinierka polityczna. I tam mówiłaś jaka ty
                                  prześladowana byłaś w Polsce. Że bili, z roboty wywalili, gwałcili, i tym
                                  podobne bzdety. Pisałaś swój życiorys i podawałaś różne dane o twym życiu w
                                  Polsce. Oraz o zakładzie pracy gdzie robiłaś. Wymieniałaś nazwiska. Tylko takim
                                  durniom jak wy w tych obozach wydawało się, że to są niewinne pytania. A wiesz w
                                  ogóle kto cię przesłuchiwał? Myślisz, że to byli zwykli policjanci? smile))
                                  To byli oficerowie wywiadu. I zgodnie z prawdą mówiłaś, że fabryka butów w
                                  której pracowałaś nie szyła butów na rynek. I oni już wiedzieli, że to produkcja
                                  dla wojska, czy innych służb. A że podałaś w kwestionariuszu adres twego zakładu
                                  pracy, to oni wiedzieli gdzie to jest. I w razie konfliktu mieli to jako kolejny
                                  cel. I dzięki temu, że tak włóczyłaś się za amerykańską wizą, twoi koledzy i
                                  koleżanki mogli wylecieć w powietrze od jednej bomby. Bo ich sprzedałaś właśnie.
                                  • vicky17 Re: ależ kapowałas 04.12.09, 23:12
                                    perla napisał:

                                    > i to na całego. Kłamałaś i oczerniałaś jak najęta.
                                    > W obozie był posterunek policji, nieprawdaż?


                                    hahha perelko,nie sadz kazdego po sobie..wiesz troche,ale nie na moj temat a ja
                                    nie jestem przyzwyczajona by opowiadac historie mego zycia pokatnycm ubeckim
                                    cieniasom.
                                    powiedz lepiej o swoim kapowaniu forumowym..chetnie odwiezymy te talmudowa
                                    historie milosna dla ubogich.
                                    no cos podobnego mamy tu nowa dane z lublinka..te same maniery. fajnie sie
                                    kryles..ale w sumie cienias i prowok wczesniej czy pozniej peknie..
                                    • perla robisz dobrą minę do złej gry 04.12.09, 23:22
                                      aby dostać amerykańską wizę sprzedawałaś wszystkie informacje o Polsce jakie
                                      wiedziałaś Było tak czy nie?!
                                      Przecież wy w tych obozach to byliście mięso wywiadowcze.
                                      A niby jaka ty prześladowana byłaś, hę? Prześladowani siedzieli w więzieniach,
                                      lub byli wywalani z PRL-u i na pewno w takim przypadku nie lądowali w obozie.
                                      Ty wyjechałaś na wołczer, i w mig poleciałaś do obozu, że niby gnębiona w Polsce
                                      byłaś. A ci co cię tam przyjmowali gardzili tobą jak tylko można. Ale mieli
                                      prikaz. Bo ty to tylko i wyłącznie mięso wywiadowcze byłaś. Jak i reszta w obozie.
                                      To ty sprzedałaś co mogłaś. Potem z litości dali ci tą wizę, i teraz wielka ty
                                      Amerykanka jesteś. Jesteś, i owszem, ale nie wielka, i za cenę sprzedaży Polski
                                      właśnie.
                                      • vicky17 Re: robisz dobrą minę do złej gry 04.12.09, 23:29
                                        perla napisał:

                                        > aby dostać amerykańską wizę sprzedawałaś wszystkie informacje o Polsce jakie
                                        > wiedziałaś Było tak czy nie?!

                                        no wlasnie niezle cie ubecja wyszkolila,tylko zdaje sie po drodze miales problem
                                        z alkoholem,wlasnym rozporkiem i zbyt gadatliwy byles by dalej zajsc. nie wstydz
                                        sie mozesz nam tu opowiedziec kolejny epizod twego bujnego zycia lublelskiego.
                                        antos wszak jest twoim kolega po fachu..smile
                                        perelko tego typu tonem mozesz sobie do swoich, platnych od numerka kobitek,
                                        zasuwac,ale mnie na dywanik cienias jak ty jeszcze dlugo bral nie bedzie..
                                        moze najpierw przetrzewiej,umyj pyszczek i zastanow sie do kogo co mowisz,bo
                                        chamstwo saczysz jak obszczyl z bramy.
                                        • perla Re: robisz dobrą minę do złej gry 04.12.09, 23:42
                                          ależ Vicky, nie krępuj się. Napisz co tam w obozie zeznawałaś.
                                          Przecież tam cię przyjęli jako uciekinierkę polityczną. A popatrz w lustro i
                                          powiedz sobie, byłaś takową? smile))
                                          Duma to dobra rzecz, ale zanim nią będziesz tu epatować to najpierw zrób skruchę.
                                          A Ameryką nikomu już nie zaimponujesz. Marzyło ci się, że przyjedziesz jako
                                          ciotka z Ameryki i za 100 dolarów uszczęśliwisz wszystkich. Dlatego po wyjeździe
                                          byłaś zainteresowana co by w Polsce nadal komunizm był.
                                          I pomyśl, czemu wy co zwialiście za granicę tak nienawidzicie żydostwa? No, nie
                                          wszyscy, ale 90%. I ty, i ja, znamy odpowiedź na to właśnie. smile))
                                          • vicky17 Re: robisz dobrą minę do złej gry 04.12.09, 23:52
                                            perla napisał:

                                            > ależ Vicky, nie krępuj się. Napisz co tam w obozie zeznawałaś.

                                            to ty sie nie krepuj kapusiu,wszak teraz rozumiem skad twe zamilowanie do
                                            kablowania sie wzielo..
                                            tia niezle was ubecja wyszkolila,tylko tego prymitywnego chamstwa jakos trudno
                                            sie pozbyc,podobnie jak brudu za paznokciem cu niesmile
                                            namolnosc tez jakas znajoma,ale to juz z innego obozu,tego do ktorego pozniej
                                            wstapiles.
                                            • marouder.eu A kiedy to Perla na Moderacji nadawal? 05.12.09, 00:01
                                              Pjordzielisz, Vicky jak potluczonauncertain
                                              • vicky17 Re: A kiedy to Perla na Moderacji nadawal? 05.12.09, 00:07
                                                marouder.eu napisał:

                                                > Pjordzielisz, Vicky jak potluczonauncertain

                                                o wybudziles ise i ty,ja bynajmniej nie o moderacji mowilam..nie udawaj
                                                glupszego niz jestes.
                                                • marouder.eu Re: A kiedy to Perla na Moderacji nadawal? 05.12.09, 00:10
                                                  A iii ty w cholere. Kazdego masz za kapusia zgodnie z zasada, ze winny krzyczy
                                                  "lapaj"!
                                                  • vicky17 Re: A kiedy to Perla na Moderacji nadawal? 05.12.09, 00:14
                                                    marouder.eu napisał:

                                                    > A iii ty w cholere. Kazdego masz za kapusia zgodnie z zasada, ze winny krzyczy
                                                    > "lapaj"!

                                                    uwazaj bo zniebiesciejesz z niewiedzy co kto i komu tu mowi..masz perle do
                                                    grania w idiote,mnie ta zabawa nie korci.
                                                  • niebieski_pazurek Re: A kiedy to Perla na Moderacji nadawal? 05.12.09, 00:18
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,50,55105651,55156801,Mowi_podstarzala_konfidentka_tent_SB_na_forum.html

                                                    vicky17 napisała:

                                                    > uwazaj bo zniebiesciejesz z niewiedzy co kto i komu tu mowi..masz perle do
                                                    > grania w idiote,mnie ta zabawa nie korci.
                                                    >
                                            • perla przeczytaj swój post 05.12.09, 00:04
                                              i znajdź coś merytorycznego w nim, oprócz bluzgów oczywiście.
                                              Ja Vicky nie byłem antykomunistycznym bohaterem, a siedziałem w więzieniu jako
                                              polityczny przez głupi i nie zamierzony przypadek. Walkę z komuchami miałem w
                                              nosie, ale widząc absurdy PRL-u starałem się robić interesy. Ostatecznie Toyota
                                              Camry była do kupienia w Peweksie za 9999 $. Bez pryskania za zachód.
                                              Ale nawet bez tej Toyoty wtedy, Polska to mój kraj, a nie komunistów. Nigdy bym
                                              jej nie zamienił na inny. A ty zamieniłaś dla kiełbasy w sklepie, więc nie
                                              profesoruj mi tu właśnie.
                                              • vicky17 Re: przeczytaj swój post 05.12.09, 00:09
                                                perla napisał:

                                                > i znajdź coś merytorycznego w nim, oprócz bluzgów oczywiście.

                                                no wlasnie poczytaj swoje merytoryczne chamstwo i nie baw sie tu w moralizatora
                                                za 3 grosze.
                                                dales upust swej ubeckiej fantazji to dostales w pape tym samym,plus oczywiscie
                                                pare szpicli sie jak na zawolanie wybudzilo z letargu..
                                                fajny skrypt nie sadzisz?
                                    • niebieski_pazurek :)))))) 04.12.09, 23:28
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,50,54936321,54995700,Opowiedz_nam_jak_nadawalas_na_opozycje_emigracje.html
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,50,55576315,55580906,te_quano_z_bejzmentu_z_paszportem_konsularnym.html
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,50,58210860,58211830,konfidenci_SB_na_emigracji_nadal_donosza_.html

                                      vicky17 napisała:

                                      > perla napisał:
                                      >
                                      > > i to na całego. Kłamałaś i oczerniałaś jak najęta.
                                      > > W obozie był posterunek policji, nieprawdaż?
                                      >
                                      >
                                      > hahha perelko,nie sadz kazdego po sobie..wiesz troche,ale nie na moj
                                      temat a ja
                                      > nie jestem przyzwyczajona by opowiadac historie mego zycia pokatnycm
                                      ubeckim
                                      > cieniasom.
                                      > powiedz lepiej o swoim kapowaniu forumowym..chetnie odwiezymy te talmudowa
                                      > historie milosna dla ubogich.
                                      > no cos podobnego mamy tu nowa dane z lublinka..te same maniery. fajnie sie
                                      > kryles..ale w sumie cienias i prowok wczesniej czy pozniej peknie..
                                  • melord Re: ależ kapowałas 04.12.09, 23:44
                                    oj perla...na kumatego faceta wygladasz a taka wyswiechtana propaganda sie parasz
                                    tak wielu mowilo co slina na jezyk przyniosla wy wyjaechac....i wyjechali...kogo
                                    mieli niby kapowac? bolka i jemu podobnych?

                                    wyjechalem przez wieden...kazdy starajacy sie o wyjazd wiedzial ze sa dwa
                                    przesluchania(amb.usa)...formalne,stwiedzenie tozsamosci,po co ,dlaczego chce
                                    itd i przez pracownikow wywiadu(cia)
                                    na pierwszym nie bylo problemow,kazdy mowil co chcial..j.w.
                                    na drugie wzywali tylko mezczyzn(nawet jak jechales z rodzina),pytali glownie o
                                    sluzbe wojskowa
                                    szukali takich co ze sluzb specjalnych uciekali(sb,wsi itd.)chcieli pewnie
                                    zweryfikowac dane wywiadowcze ktore juz posiadali,przecietny kowalski nie wiele
                                    im mogl pomoc.

                                    faktem jest,ze ci z cia w wiedniu to wyjatkowe cieniasy byli wlasnie

                                    glupstwa ktore im opowiadano do legend przeszly...
                                    o polskich strukturach wojskowych,rozmieszczeniu,wyposazeniu pojecie mieli
                                    wyjatkowo mgliste
                                    • perla Re: ależ kapowałas 04.12.09, 23:52
                                      bardzo fajnie, że to napisałeś, bez ściemy.
                                      Znałem ten obóz wiedeński.
                                      Ale to wam się wydawało, że oni cieniasy i nie umieją rozróżnić ziarna od plew.
                                      Z całej masy przesłuchań wydobyli to co ich interesowało. Bez wysyłania własnych
                                      szpiegów do Polski, którzy tu mogli zostać skróceni o głowę właśnie.
                                      • melord Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:11
                                        powtarzam perla...cieniasy byli
                                        pytali ile szt.czolgow tam bylo...coz za znaczenie 100 czy 200 skoro i tak czesc
                                        zakonserwowana byla, czesc w remoncie...nr.jednostki zmysllilem bo nie
                                        pamietalem...przeszlo
                                        nie zapytali nawet jaki stopien mialem...bylem juz podpr.rezerwy
                                        i do tej pory tego nie wiedza...choc nie ma to wiekszego znaczenia
                                        • perla Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:21
                                          mogłeś ich nie interesować. Mieli tysiące innych.
                                          Kiedyś pojechałem do obozu z taką panią z polskiej ambasady. I z jej córką. Ona
                                          miała status dyplomatyczny to ją musieli wpuścić na przesłuchania. Zabrała mnie
                                          ze sobą i co ja tam usłyszałem w wykonaniu obozowiczów to w głowie się nie
                                          mieści. Sprzedawali wszystko jak leci, nie wiedząc, że ktoś z ambasady jest.
                                          Nie przeczę, z twojego punktu widzenia mogłeś tak odbierać. Ale ja widziałem i
                                          tą drugą stronę.
                                          To był normalny wywiad, i tyle właśnie.
                                          • vicky17 Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:25
                                            perla napisał:

                                            > mogłeś ich nie interesować. Mieli tysiące innych.
                                            > Kiedyś pojechałem do obozu z taką panią z polskiej ambasady. I z jej córką. On
                                            > a
                                            > miała status dyplomatyczny to ją musieli wpuścić na przesłuchania. Zabrała mnie
                                            > ze sobą i co ja tam usłyszałem w wykonaniu obozowiczów to w głowie się nie
                                            > mieści. Sprzedawali wszystko jak leci, nie wiedząc, że ktoś z ambasady jest.
                                            > Nie przeczę, z twojego punktu widzenia mogłeś tak odbierać. Ale ja widziałem i
                                            > tą drugą stronę.
                                            > To był normalny wywiad, i tyle właśnie.

                                            a ty byles tam normalnym szpiclem..pozwol,ze sobie zasejfuje te twoja
                                            historyjke,o tym jak mloda perla z pania z ambasady polskiej (same szpicle tam
                                            byly) "przypadkowo" wstapil na przesluchanie obozowiczow.
                                            no to mamy komplet jak na dzisiajsmile
                                            • melord Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:45
                                              hehe...perla poplynal wlasnie
                                              "przypadkowo" na przesluchaniu w obcej wrecz wrogiej w tym czasie ambasadzie
                                              • perla Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:51
                                                melord napisał:

                                                > hehe...perla poplynal wlasnie
                                                > "przypadkowo" na przesluchaniu w obcej wrecz wrogiej w tym czasie ambasadzie

                                                wrogiej w jakim sensie?
                                                Gdyby były kłopoty do w mig byś do nich udał się. Ja np. w czasach ZSRR, będąc w
                                                Kijowie i wiedząc, że coś za bardzo mną KGB interesuje się w związku z
                                                interesami jakie tam robiłem, to od razu do ambasady naszej poszedłem aby w
                                                razie czego wiedzieli o mnie i ewentualnie mnie szukali właśnie.
                                            • perla Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:45
                                              a sejfuj sobie co dusza zapragnie. Na ścianie sobie powieś i czytaj co dzień.
                                              Widać, nie wiesz co to znajomości towarzyskie są, bez patrzenia w wyznawane
                                              poglądy.
                                              Ale uważaj Vicky, zauważam u ciebie obłęd w tropieniu szpicli właśnie.
                                              • melord Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:57
                                                Widać, nie wiesz co to znajomości towarzyskie są, bez patrzenia w wyznawane
                                                poglądy.


                                                myslalem,ze tylko gupia dana lubi sie pograzac pomimo ostrzezen i pomocy ludzi
                                                jej bliskich
                                                • vicky17 Re: ależ kapowałas 05.12.09, 01:04
                                                  melord napisał:

                                                  > Widać, nie wiesz co to znajomości towarzyskie są, bez patrzenia w wyznawane
                                                  > poglądy.

                                                  >
                                                  > myslalem,ze tylko gupia dana lubi sie pograzac pomimo ostrzezen i pomocy ludzi
                                                  > jej bliskich

                                                  smile) widzisz podobienstwo wsrod tych,ktorzy gustuja w tej samej kulturze? jakos
                                                  przycisnieci do muru pekaja szybko i tak samo plujasmile
                                                  zadziwiajaca zbieznosc..
                                                  • melord Re: ależ kapowałas 05.12.09, 01:15
                                                    perla...ja ci podpowiem,nie wiele chyba sie zmienilo od tego czasu
                                                    moze jakiegos jelenia zlapiesz na innym forum

                                                    w wiedniu ambasada i konsulat sa w tym samym budynku(w innych mniejszych
                                                    panstwach rowniez)
                                                    papiery skladasz w konsulacie,pierwsza rozmowa emigr.rowniez tam
                                                    generalnie wstep do konsulatu jest wolny
                                                    ta druga rozmowa(z cia) odbywala sie na terenie ambasady i tam musiales dostac
                                                    specjalna przepustke.....turysci to mogli ogladac z zewnatrz.....jesli wogole
                                                    wiedzieli gdzie ta ambasada sie znajduje.

                                                    ps. pracownik cia raczej nie mogl miec przyjaciol w bylym rwpg
                                                    chyba ,ze byl to kontakt operacyjny
                                                  • perla Re: ależ kapowałas 05.12.09, 10:12
                                                    z tego co napisałeś wynika, że wyjechałeś przed stanem wojennym. To jeszcze inne
                                                    czasy były. Koleżanka z klasy jak jechała do USA w 1978 roku aby odwiedzić
                                                    stryja, to w amerykańskiej ambasadzie namawiali ją na pobyt stały w USA. Po
                                                    stanie wojennym wszystko się zmieniło. Ambasada USA była oblężona i mało kto
                                                    dostawał wizę. Już nas nie chcieli. Bo za dużo chętnych było. A po wprowadzeniu
                                                    stanu wojennego RR powiedział, że da pobyt stały wszystkim Polakom, którzy byli
                                                    w USA. Inne państwa zrobiły podobnie.
                                                    Po stanie wojennym sytuacja się zmieniła diametralnie. Polacy dostali paszporty
                                                    i wystarczyło wołczer kupić aby wyjechać. Tamte państwa zaczęły się dusić od
                                                    ilości chętnych do pozostania. W obozach zaczął się syf, złodziejstwo i
                                                    prostytucja. Ci ludzie błagali o wizę do amerykańskiego raju, więc w takiej
                                                    sytuacji CIA miała olbrzymie pole do popisu. Przed stanem wojennym mogło być
                                                    inaczej. Nie było jeszcze takiego szturmu.
                                                    Ale piszesz o Austrii. To mały kraj. Nie mógł sobie poradzić takim z napływem. I
                                                    wybacz ale do dzięki takim jak wy, którzy nadużyli pobytu tam, przez lata całe
                                                    Austria była najbardziej restrykcyjna wizowo dla Polaków. Aby dostać tranzyt
                                                    trzeba było czekać pół roku na wizę. A popatrz na mapę. Aby dojechać do Rzymu,
                                                    trzeba było jechać naokoło, w tym przez wściekle skorumpowany obszar Jugosławii,
                                                    obecną Słowenię.
                                                    Bardzo wam dziękujemy uciekinierzy przez Austrię, że tak nam się
                                                    przysłużyliście. Po waszym przejeździe pozostał w tamtym kraju gigantyczny
                                                    smród, ciągnący się latami.
                                                    Po stanie wojennym, Polacy zgłaszający się do obozu byli złem koniecznym. Oni
                                                    ich nie chcieli mieć na karku, i przy samym przyjęciu upokarzali jak mogli. Ale
                                                    ci ludzie byli zaślepieniu na te dolary w przyszłości i nie zważali na to.
                                                    A przy okazji, jak to oceniasz jako emigrant. Ilu Polakom udało się tam, a ilu
                                                    zleciało na samo dno właśnie?
                                                  • polski_francuz Ilu? 05.12.09, 11:16
                                                    "Ilu Polakom udało się tam, a ilu zleciało na samo dno właśnie?"

                                                    Wiekszosci sie nie udalo. Niestety.

                                                    PF
                                    • vicky17 Re: ależ kapowałas 04.12.09, 23:55
                                      melord napisał:

                                      > oj perla...na kumatego faceta wygladasz a taka wyswiechtana propaganda sie para
                                      > sz


                                      a znasz kapusia,ktory nie para sie wyswiechtana propaganda..wszak nie bylby
                                      kapusiem gdyby tak sie nie zachowywal..ten jezyk,te pierdoly propagandowe i te
                                      maniery chama z prowincji. tu kieruja juz sam chlam,lepsi sluza gdzie indziejsmile
                                      fajnie wieczor sie zaczyna,perla sie nam obozowo rozkrecil w nadziei ,ze cos
                                      uslyszy,plus niebieskawa menda od razu mu zawtorowala,jak na zgrana bande
                                      hasbarnikow przystalo.
                                      wszak w kupie sila,problem,ze kupa czesto smierdzi przy tymsmile
                                      • niebieski_pazurek Re: ależ kapowałas 04.12.09, 23:59
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,50,41013478,41019779,Re_nie_badz_taki_kabelek_.html

                                        vicky17 napisała:
                                        > a znasz kapusia,ktory nie para sie wyswiechtana propaganda..wszak nie
                                        bylby
                                        > kapusiem gdyby tak sie nie zachowywal..ten jezyk,te pierdoly propagandowe
                                        i te
                                        > maniery chama z prowincji. tu kieruja juz sam chlam,lepsi sluza gdzie
                                        indziejsmile
                                        > fajnie wieczor sie zaczyna,perla sie nam obozowo rozkrecil w nadziei ,ze
                                        cos
                                        > uslyszy,plus niebieskawa menda od razu mu zawtorowala,jak na zgrana bande
                                        > hasbarnikow przystalo.
                                        > wszak w kupie sila,problem,ze kupa czesto smierdzi przy tymsmile
                                      • melord Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:22
                                        vicky....perla lubi prowokowac czasami wychodzi mu to lepiej czasmi
                                        gorzej...czasmi daje doopy
                                        moze to zazdrosc ... widac,ze sprawy emigracji w sumie legalnej
                                        bardzo go bola ,moze nie mial odwagi?

                                        z ta pizza w lodzi to byl dobry numer...wyjasnial coprawda,ze to z sufitu
                                        itd.ale dawalo sie wyczuwac,ze wyjasnienia sa motywowane politycznie-kukulczo.
                                        w tym kierunku powinien dzialac,trudniej o poslizg
                                        • vicky17 Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:29
                                          melord napisał:

                                          > vicky....perla lubi prowokowac czasami wychodzi mu to lepiej czasmi
                                          > gorzej...czasmi daje doopy
                                          > moze to zazdrosc ... widac,ze sprawy emigracji w sumie legalnej
                                          > bardzo go bola ,moze nie mial odwagi?
                                          >

                                          pytanie nasuwa sie jedno ..po co prowokowac..ano po to by cos wyciagnac wlasnie.
                                          wszak perla w realu pare lat temu bawil sie dosc niemile z realnym facetem, slac
                                          donosy do jego pracy. to troche cienko jak na zwyklego prowoka, nie sadzisz?
                                          no i te sugestie..przeciez to zwykly absurd by takie bzdety pisac.. to robi ktos
                                          kto albo jest stukniety/pijany lub ma ochote pociagnac kogos za jezyk by ten
                                          ktos puscil farbe.
                                          one way or the other..it stinks.
                                          • perla czemu kłamiesz Vicky 05.12.09, 00:38
                                            na nikogo nie słałem donosów do pracy jego.
                                            Udowodnij swe oszczerstwo. Potrafisz?
                                            Ten facet o którym wspominasz to zagorzały komunista, którego poznałem w realu.
                                            I jeżeli ktoś słał donosy, to on na mnie, na privie.
                                            A faks do jego pracy nie ja wysłałem, lecz zelżona przez niego kobieta, co
                                            wiedzą wszyscy oprócz ciebie. Co mu resztą pomogło bo po tym został szefem tej
                                            firmy.
                                            A potem się wszyscy pogodzili i twoje podskoki spóźnione są właśnie.
                                            • vicky17 Re: czemu kłamiesz Vicky 05.12.09, 00:49
                                              perla napisał:

                                              > na nikogo nie słałem donosów do pracy jego.
                                              > Udowodnij swe oszczerstwo. Potrafisz?
                                              > Ten facet o którym wspominasz to zagorzały komunista, którego poznałem w realu.
                                              > I jeżeli ktoś słał donosy, to on na mnie, na privie.
                                              > A faks do jego pracy nie ja wysłałem, lecz zelżona przez niego kobieta, co
                                              > wiedzą wszyscy oprócz ciebie. Co mu resztą pomogło bo po tym został szefem tej
                                              > firmy.
                                              > A potem się wszyscy pogodzili i twoje podskoki spóźnione są właśnie.

                                              raczej ty klamiesz ,jak zraniony jelen a czemu..ano wlasnie bo ty jako cienias
                                              uwazasz,ze ubeckie metody dzialania sa wporzo wlasnie.
                                              nie mam ochoty na linki,sam sie w nie baw,wszak wiesz gdzie je znalezc.
                                              • perla Re: czemu kłamiesz Vicky 05.12.09, 00:53
                                                rzuciłaś oskarżenie, to wiec udowodnij.
                                                Zalecam ci to jako pracę domową bo idę spać właśnie.
                                                smile
                                                • vicky17 Re: czemu kłamiesz Vicky 05.12.09, 00:55
                                                  perla napisał:

                                                  > rzuciłaś oskarżenie, to wiec udowodnij.
                                                  > Zalecam ci to jako pracę domową bo idę spać właśnie.
                                                  > smile

                                                  hehe nie mam ochoty na twoje brudy..wole moj real wlasnie.
                                                  dobranoc
                                                • marouder.eu Do roboty Vickciu. Zajecia czekaja! 05.12.09, 01:07
                                                  Dowodz, zgryzoto tego forumsmile
                                                  • vicky17 Re: Do roboty Vickciu. Zajecia czekaja! 05.12.09, 01:28
                                                    marouder.eu napisał:

                                                    > Dowodz, zgryzoto tego forumsmile

                                                    e tam.. lece na koncert..juz was dzisiaj wystarczajaco na niebiesko
                                                    przerobilam..teraz czas sie odchamic wlasnie..
                                                    dobranoc zdziadziala ewropkosmile
                                        • perla Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:32
                                          melord napisał:

                                          > moze to zazdrosc ... widac,ze sprawy emigracji w sumie legalnej
                                          > bardzo go bola ,moze nie mial odwagi?

                                          zupełnie mnie nie bolą, zapewniam cię.
                                          A odwagę to trzeba było mieć w tym aby w Polsce zostać i nie utożsamiać jej z
                                          komunistami.
                                          Zresztą, nie znam cię, być może jesteś wielką stratą dla Polski, że wyjechałeś.
                                          I być może fajnym facetem. Nie zaprzeczam. I znam takich z tych co wyjechali.
                                          Ale większość co znam z tych co wywiali to szumowiny zwykłe, i dobrze, że Polska
                                          przewietrzyła się z nich właśnie.
                                          • vicky17 Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:36
                                            perla napisał:

                                            >
                                            > A odwagę to trzeba było mieć w tym aby w Polsce zostać i nie utożsamiać jej z
                                            > komunistami.


                                            jak ty i pani z ambasady.. faktycznie odwaga szpicli ubeckich zawsze byla
                                            imponujaca.
                                            teraz zrobiliscie sie prokoszernymi bohaterami i mentorami polskiej sprawy..nu
                                            faktycznie fajnie ,ze nas tam nie ma wlasnie.
                                            • perla Re: ależ kapowałas 05.12.09, 00:39
                                              vicky17 napisała:

                                              > nu
                                              > faktycznie fajnie ,ze nas tam nie ma wlasnie.

                                              podzielam tą radość razem z tobą właśnie.
                              • melord Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 05.12.09, 05:20
                                perla...cos mnie tutaj twoje zeznania nie pasuja
                                w 1976r ..bodajze,zalozylem konto dolarowe wplacajac chyba $100 i pies z kulawa
                                noga mnie nie spytal skad mam....tysiace ludzi mialo te konta,pieniadze z
                                roznych zrodel.
                                co jakis czas w miare doplywu gotowki dorzucalem cos do tego konta
                                a pod koniec 1980 wlacilem nawet powazna sume(na te czasy) gdyz 3 stycznia 1981
                                wyjzdzalem do austrii..chcialem wywiezc legalnie.

                                nie wiem jak bylo w demoludach,z polski mozna bylo oficjalnie wywiezc mala kwote
                                po oficjalnej wymianie(chyba $20) jesli rownie oficjalnie sie wyjezdzalo
                                mozna bylo wywiezc wiecej ale do tego potrzebne bylo konto dolarowe w polsce i
                                zaswiadczenie z banku wlasnie,respektowane chocby przez czechow

                                w tym czasie do polski mozna bylo wwozic obca walute bez zadnego zglaszania na
                                granicy,zadnych pokwitowan nie dawali do wys. chyba $5 tys (moze wiecej nie
                                pamietam-dawno bylo)...z strefy zachodniej gdyz mogles powiedziec ,ze
                                zarobiles/dostales
                                podobnie jak dzisiaj (chyba) rownowartosc 10 tys EU(wywozic tez)
                                oficjalnie. w kieszeni..
                                z rosji,bulgarii,wegier... wwozac powiedzmy $5tys ten numer nie
                                przechodzil(kilkaset tak),wiadomo ze z handlu,zarobic bylo nie nada.....100% nie
                                mam pewnosci ale slyszalem od innych handlujacych,ze wwozone pieniadze ukrywali
                                osobna sprawa i grozniejsza byl wydzial finasowy ktory mogl cie spytac skad te
                                pieniadze masz(lata 70/80)i odpowiednio potraktowac

                                w ktory konkretnie roku lat 80tych mozna bylo oficjalnie transferowac pieniadze
                                z polskiego banku do singpuru?? o ktorym wspominasz..tylko nie mow,ze w 89r.

                                ps. piszac ten post przypomnialo mi sie,ze w 1981 czesi zabrali mnie na granicy
                                z austria w bratyslawie cos 3tys koron(dolarow i zlotowek nie ruszyli)
                                twierdzac,ze zwroca jak bede wracal(dali kwit ktory szlag trafil)...oczywiscie
                                nie wracalem
                                sa szanse by je odzyskac??? ....tak dla picu,niewiele tego dzisiaj,jak sadzisz??
                                • perla Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 05.12.09, 09:13
                                  w 76 roku to ja jeszcze dolara na oczy nie widziałem. smile
                                  Absurd, który opisałem pojawił się 10 lat później po stanie wojennym. Obywatel
                                  nie mógł sobie kupić dolarów u konia i je wpłacić do banku. Trzeba było mieć
                                  źródło ich pochodzenia, a jednym z takowych był kwit od celników. Dlatego
                                  kupowało się u konia i śmigało do ZSRR (blisko Lublina), aby zaraz wrócić i
                                  zgłosić u polskich celników owe dolary jako przywiezione z zagranicy. Absurd
                                  totalny, ale tak było.
                                  Dokładnie nie pamiętam już dat ale przelewy do Singapuru robiło się w 87-88. Nie
                                  pamiętam też kwot ale przebitka była tysiąc procent. W Singapurze kupowało się
                                  PC-ty. Przylatywał samolot na Okęcie wypchany tymi kompami i kupcy z całej
                                  Polski odbierali swoje pecety. Zanim odebrało się swoje, to tam stał taki typ z
                                  wyciągniętą łapą i każdy dawał mu tipa. Do dziś nie wiem za co właściwie.
                                  Zresztą, cała transakcja polegała na totalnym absurdzie, jaki tylko PRL mógł
                                  wytworzyć. Pokrótce. Po odebraniu komputera, należało go darować aktem
                                  notarialnym komuś innemu. I dopiero taki "obdarowany" mógł poprzez firmę
                                  polonijną sprzedać kompa dużemu państwowemu zakładowi pracy. W lubelskim to
                                  najczęściej FSC, fabryka wag, puławskie Azoty. Na koniec dostawało się walizkę
                                  złotówek za ten komputer, co dawało te tysiąc procent. A z tym do konia po
                                  dolce, znów ZSRR, itd.
                                  Komunizm musiał upaść.
                                  Chociaż potem zaraz nastał ogólnie znienawidzony Rakowski, i wraz z ministrem
                                  finansów Wilczkiem, wprowadzili raj gospodarczy w Polsce. Takiej wolności nie
                                  było nigdy przedtem ani potem. Nie było żadnych vatów, sratów, akcyz, paragonów,
                                  etc. Można było robić wszystko. I każdy to robić mógł. Powstawały fortuny.
                                  Wystarczyło wysłać 2 tiry do Berlina Zachodniego po spirytus aby za zysk z tego
                                  kupić sobie willę w Warszawie. To wtedy nasi obecni miliarderzy doszli do
                                  pierwszego miliona dolarów. A Berlin Zach. przeżywał polskie oblężenie, gdyż tam
                                  nie trzeba było mieć wiz. Kolejki do sklepów z elektroniką stały na ulicy. I
                                  często sprzęt sprzedawano wprost z ciężarówek. Potem to wszystko lądowało na
                                  bazarach. A po 89 pozwolono radzieckim na przyjazdy do Polski. Ściana wschodnia
                                  przeżywała boom handlowy. Oni w zasadzie biedni byli ale mieli coś co każdy
                                  chciał mieć. Mieli tanie złoto. Przywozili to tonami. Wymieniali u koni, a potem
                                  kupowali wszystko jak leci. Krzesła, dywany, ziemniaki, cebulę, wszystko, i
                                  obładowanymi do bólu Żiguli i Wołgami wracali do siebie, gdzie tym wszystkim
                                  handlowali. W Lublinie powstawały specjalne bazary dla nich. Ludzie tworzyli
                                  małe rodzinne fabryczki dla produkcji dla nich. A szło wszystko. To był złoty
                                  czas wolności gospodarczej. Ale potem Balcerowicz zaczął dociskać śrubę. Kolejne
                                  podatki, akcyzy, pity, zakazy, coraz większa fiskalizacja... A Ruscy skończyli
                                  się ostatecznie gdy po wejściu do unii wprowadzono im wizy. A dziś to już ani
                                  pisnąć można.
                                  Ci co wyjechali uważali, że ich interesem życia będzie zrywanie azbestu w NY. Ci
                                  co zostali i przetrwali smutny czas stanu wojennego, mieli pod koniec komunizmu
                                  i na początku tzw. demokracji, szansę błyskawicznego wzbogacenia się. Kto
                                  potrafił to wykorzystał ten czas wolności gospodarczej.
                                  Dziś po tamtych interesach nie ma czasu. Ale ludzie przebranżowi się. Mają
                                  hurtownie, sieci sklepów, fabryki, spółki, etc. A tuzy typu Kulczyk budują
                                  autostrady. Polska coraz bardziej upodabnia się do Zachodu, z tym, że u nich
                                  jest wszystko stare a u nas nowe. Na dodatek w Polsce nie ma socjalu, dlatego
                                  mimo zamordyzmu skarbowego nadal pomysłowość jest, no i dzięki braku socjalu
                                  arabstwo omija nas szerokim łukiem.
                                  Co do twoich koron to nie mam pojęcia. Ale myślę, że sprawa przegrana jest,
                                  choćby z powodu, że nie ma już takiego państwa jak Czechosłowacja właśnie.
                      • snajper55 Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 04.12.09, 21:31
                        perla napisał:

                        > być może ten przepis dotyczył obywateli polskich skazanych przez tamte kraje a
                        > mających odbyć karę w Polsce.

                        Przecież widzisz, kogo dotyczył. Ten zapis obowiązuje od lat i sytuacja, którą
                        opisywałeś jest po prostu Twoim wymysłem. Pisz bajki dla dzieci.

                        S.
                        • perla Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 04.12.09, 21:43
                          snajper55 napisał:

                          > Przecież widzisz, kogo dotyczył. Ten zapis obowiązuje od lat i sytuacja, którą
                          > opisywałeś jest po prostu Twoim wymysłem. Pisz bajki dla dzieci.

                          daj mi choć jeden przykład procesu obywatela polskiego w Polsce za przestępstwo
                          popełnione za granicą właśnie.
                          • snajper55 Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 05.12.09, 02:45
                            Puknij Ty się w głowę. Ty myślisz, że ja mam w komputerze akta spraw sądowych i
                            będę Ci konkretne na zamówienie wyciągał ???

                            Nałgałeś, że Polska nie mogła karać swego obywatela za przestępstwo popełnione
                            za granicą. Pokazałem Ci, że to nieprawda. Więc już się nie wij, tylko nie kłam
                            głupio. Bo już do tego, żebyś w ogóle nie kłamał to wiem, że nie mam co Cie
                            namawiać.

                            S.
                          • snajper55 Re: kradzież fresków to następstwa takiego myślen 05.12.09, 03:46
                            perla napisał:

                            > daj mi choć jeden przykład procesu obywatela polskiego w Polsce za przestępstwo
                            > popełnione za granicą właśnie.

                            A co mi tam:

                            "Krzysztof M. , 26-letni mieszkaniec Gdańska, jeden z pięciu oskarżonych o
                            kradzieże samochodów w Berlinie, został w poniedziałek skazany przez Sąd
                            Wojewódzki w Szczecinie na 3 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności oraz 18 tys.
                            zł grzywny. Czterej mężczyźni odpowiadający wraz z nim dostali kary po 2, 5 roku
                            oraz 15 tys. zł grzywny.".
                            new-arch.rp.pl/artykul/103265_Zlodzieje_samochodow.html

                            "Prokuratura Okręgowa w Przemyślu oskarżyła 51-letniego mieszkańca Mielca,
                            Zbigniewa J. o zamordowanie dwóch osób we Lwowie. Ofiary to obywatele Ukrainy -
                            żona oskarżonego i jej przyjaciel. Polakowi grozi kara dożywotniego więzienia.
                            Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do Sądu Okręgowego w Przemyślu. ".
                            policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7078704,Polak_oskarzony_o_zamordowanie_dwoch_osob_we_Lwowie.html

                            "Prokuratura w Bielsku-Białej w związku z lipcowym wypadkiem autokaru z polskimi
                            turystami w Serbii oskarżyła kierowcę, a także poprzedniego właściciela pojazdu.
                            W wypadku zginęło sześć osób.
                            Kierowca Andrzej K. został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku -
                            poinformowała prokuratura okręgowa. Grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat
                            więzienia.".
                            policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,6092207,Bielska_prokuratura_oskarzyla_dwie_osoby_ws__wypadku.html

                            Powtórzę: Ty nie możesz żyć bez zmyślania i łgarstw. Ale przynajmniej nie kłam
                            głupio.

                            S.
                            • perla kolego Snajper, myślałem, że wiesz 05.12.09, 08:06
                              o jakich czasach rozmawialiśmy. Przypomnę więc właśnie:

                              forum.gazeta.pl/forum/w,13,103748509,103798065,Re_kradziez_freskow_to_nastepstwa_takiego_myslen.html
                              • snajper55 Re: kolego Snajper, myślałem, że wiesz 05.12.09, 14:04
                                Rozmawiamy o czasach, w których obowiązywały ten sam zapis Kodeksu Karnego. Dlatego powtórzę, bo chyba nie zauważyłeś mojego postu:

                                Nałgałeś, że Polska nie mogła karać swego obywatela za przestępstwo popełnione za granicą. Pokazałem Ci, że to nieprawda. Więc już się nie wij, tylko przestań kłamać głupio. Bo już do tego, żebyś w ogóle nie kłamał to wiem, że nie mam co Cie namawiać.

                                S.
                                • perla Re: kolego Snajper, myślałem, że wiesz 05.12.09, 14:40
                                  snajper55 napisał:

                                  > Nałgałeś,

                                  a nie przyszło ci do głowy, że ktoś może się mylić, a nie zaraz - łgać?
                                  Nie znam żadnej sprawy aby w PRL-u ktoś był sądzony za to co nawywijał za
                                  granicą. A sprawę tego chłopaka z Norwegii dobrze pamiętam. PRL nie wydawał
                                  swoich obywateli, tak jak to dziś jest.
                                  A w ogóle to jak sobie taki proces wyobrażasz? Na podstawie jakich paragrafów
                                  miałby prokurator oskarżać? Jak sobie wyobrażasz wezwania sądowe dla świadków?
                                  Mieliby z Norwegii przyjeżdżać? Wolne żarty. Taki proces nigdy by się nie
                                  skończył, bo zawsze by ktoś nie przyjechał. I co, PRL miałby karać obywateli
                                  norweskich kolegium za to, że nie chcieli do komunizmu przyjeżdżać? smile))
                                  Ciekawe jakby karę wyegzekwowali. Może by taki świadek miał proces w Norwegii za
                                  to? smile))
                                  Puknij się w głowę. I pomyśl czemu to USA Demianiuka nie sądzi?
                                  W PRL-u obywatel polski był poza zasięgiem obcej jurysdykcji. Dziś już tak nie
                                  jest, Polska wydaje innym swoich obywateli, natomiast nie sądzi ich tutaj za
                                  zabójstwo w Anglii lub w Brukseli.
                                  Przepis, który zacytowałeś może był martwym przepisem. I należało by sprawdzić
                                  jego interpretację, oraz precedensy sądowe. A nie głupio powtarzać jak papuga i
                                  traktować to niczym na kamieniu wyryte.
                                  Czekam oszuście na jeden przykład, że obywatel PRL-u był sądzony w kraju za to
                                  co zrobił za granicą, a czego nie dotyczyło to innego polskiego obywatela właśnie.
                                  • snajper55 Re: kolego Snajper, myślałem, że wiesz 05.12.09, 16:24
                                    Co robi Perła przyłapany na kłamstwie ?

                                    Robi z siebie idiotę.

                                    Powodzenia, Perła.

                                    S.
        • dana33 Re: sądzenie Demianiuka w Israelu 01.12.09, 18:22
          myslisz, ze yad vashem zajmuje sie na codzien rabowaniem i przekretami, jak to
          najprawdopodobniej bylo w przypadku freskow schultza?
    • marksistowski Dobrzy nemieccy nazisci sądzą za holokaust ..... 01.12.09, 18:19
      ..... ukraincow pracujących w polskich obozach koncentracyjnych.
      A żydki? A kogo oni obchodzą? This is german show only. ha,ha,hoje
    • amamit Re: Sprawiedliwosc i "Sprawiedliwosc" 01.12.09, 20:40
      Dlaczego nie będzie ekstradycji do Polski, Niemiec czy na Ukrainę, gdzie prawdopodobnie popełniał zbrodnie?

      - Bo żaden z tych krajów na razie nie chce go sądzić, po prostu.

      A Izrael?

      - Izrael też. Niedługo po swym powstaniu Izrael przyjął zasadę, że zbrodniarzy nazistowskich trzeba ścigać, ale sądzić ich powinny kraje ich pochodzenia albo te, gdzie popełnili oni przestępstwa. Izrael chciał i chce w ten sposób pokazać: nazizm i Zagłada Żydów to nie jest problem Izraela, to sprawa całego świata. Mało kto o tym wie, ale w całej historii Izraela sądzono tam tylko dwóch złapanych gdzie indziej zbrodniarzy hitlerowskich. Adolfa Eichmanna, jednego z architektów Holocaustu, schwytano w tajnej operacji w Buenos Aires w 1960 roku i przewieziono do Izraela. W 1962 roku został skazany na śmierć i powieszony.

      Drugim był właśnie Demianiuk. Ale to było 20 lat temu, gdy prokuratura izraelska uważała, że to on jest sławnym oprawcą z Treblinki Iwanem Groźnym. Jednak nie było wystarczających dowodów, że tak jest. W 1993 r. sąd najwyższy Izraela go uniewinnił. Izrael nie chce go znów sądzić.

      wyborcza.pl/dziennikarze/1,84208,5239006,Musimy_scigac_Demianiuka___mowi_ekspert_Centrum_Wiesenthala.html



      "Nie mogę powiedzieć, by był to już ostatni proces hitlerowskiego ludobójcy" - powiedział PAP Kulesza, profesor prawa karnego, który w latach 2000-2006 był szefem pionu śledczego IPN. "Ci, których dotychczas nie osądzono, nie mogą liczyć, że nie staną przed sądem, bo trwają jeszcze w Polsce śledztwa w sprawie nieustalonych sprawców zbrodni hitlerowskich; może się uda ich zidentyfikować" - dodał. Według niego dlatego też "ludobójcy nie mogą umierać spokojnie".

      Kulesza przypomniał, że z braku przekonujących dowodów strona polska nie zdecydowała się na wystąpienie do USA o ekstradycję Demjaniuka. "Biuro śledztw specjalnych departamentu sprawiedliwości USA pytało nas o możliwość osądzenia go w Polsce" - przyznał Kulesza. Ponadto apelowało o to do Polski izraelskie Centrum Wiesenthala. "Niestety, nie mieliśmy takich dowodów, co do których moglibyśmy mieć pewność, że doprowadzą do skazania ludobójcy" - wyjaśnił Kulesza.
      "Traktowałem to jako dramat polskiego prokuratora, gdyż to właśnie Polska, gdzie dokonano tych zbrodni, miała pierwszy i najważniejszy tytuł prawny do osądzenia Demjaniuka" - oświadczył Kulesza. Podkreślił, że pamiętał jednak o wyroku uniewinniającym Demjaniuka, który w 1993 r. wydał Sąd Najwyższy Izraela, uznając że są wątpliwości by był on "Iwanem Groźnym" - osławionym strażnikiem z obozu w Treblince. "Musiałem spytać sam siebie, co by było, gdyby taki sam wyrok zapadł w Polsce; uznałem, że nie mogę przekonać prokuratora do aktu oskarżenia" - dodał Kulesza.

      W Polsce sama przynależność do SS nie wystarcza do skazania

      Poinformował, że w zeszłym roku szef centrali ścigania zbrodni nazistowskich w Ludwigsburgu Kurt Schrimm mówił mu, że jego prokuratorom udało się zgromadzić dowody, na których podstawie spodziewają się skazania Demjaniuka. Schrimm nie podał Kuleszy szczegółów.

      www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/374545,kulesza_proces_demjaniuka_odbiera_sen_nieosadzonym_ludobojcom.html
      • g-48 Re: Sprawiedliwosc i "Sprawiedliwosc" 01.12.09, 21:42
        A Izrael?

        - Izrael też. Niedługo po swym powstaniu Izrael przyjął zasadę, że
        zbrodniarzy nazistowskich trzeba ścigać, ale sądzić ich powinny
        kraje ich pochodzenia albo te, gdzie popełnili oni przestępstwa.
        Izrael chciał i chce w ten sposób pokazać: nazizm i Zagłada Żydów to
        nie jest problem Izraela, to sprawa całego świata. Mało kto o tym
        wie, ale w całej historii Izraela sądzono tam tylko dwóch złapanych
        gdzie indziej zbrodniarzy hitlerowskich. Adolfa Eichmanna, jednego z
        architektów Holocaustu, schwytano w tajnej operacji w Buenos Aires w
        1960 roku i przewieziono do Izraela. W 1962 roku został skazany na
        śmierć i powieszony.

        Drugim był właśnie Demianiuk. Ale to było 20 lat temu, gdy
        prokuratura izraelska uważała, że to on jest sławnym oprawcą z
        Treblinki Iwanem Groźnym. Jednak nie było wystarczających dowodów,
        że tak jest. W 1993 r. sąd najwyższy Izraela go uniewinnił. Izrael
        nie chce go znów sądzić.

        No pieknie! To znaczy ze Demianiuk zostal przez rzad izraelski
        podrzucony jak kukulcze jajo.
        Wczoraj jeden wystapil w TV i powiedzial ze po wyroku smierci w
        Izraelu naterenie wiezienia pojawili sie specjalisci do budowy
        szubienic.
        Bynajmniej Dymianiuka nie bronie(sprawa uczulenia) ale zostal on
        zwolniony bo nie udowodniono jego tozsamosci.A WIEC?!
        • amamit Re: Sprawiedliwosc i "Sprawiedliwosc" 01.12.09, 21:50
          Nie udowodniono wtedy, że był Iwanem Groźnym, a za to dostał wyrok - karę śmierci.
          To są dwie różne sprawy. Teraz Demjaniuk jest sądzony za udział w ludobójstwie w Sobiborze. Nie w Treblince.

          Nikt nikogo nie podrzucił. Czytać nie umiesz?
    • amamit Re: Sprawiedliwosc i "Sprawiedliwosc" 01.12.09, 21:38
      polski_francuz napisał:
      Wowczas walczyl z aparatem nazi

      Niemieccy prokuratorzy zarzucili we wtorek oskarżonemu o zbrodnie wojenne Johnowi Demjaniukowi, że przyjął rasistowską ideologię nazistów i ochoczo współdziałał w zabijaniu Żydów w hitlerowskim obozie zagłady w Sobiborze.

      www.info.wiara.pl/doc/384356.Niemcy-Demjaniuk-ochoczo-wspoldzialal

      Wielkie oburzenie na sali sądowej wywołał w pierwszym dniu procesu obrońca oskarżonego o udział w Holokauście Johna Demjaniuka. Ulrich Busch oznajmił, że jego klient powinien być traktowany "nawet na równi" z ocalałymi z obozu zagłady w Sobiborze, gdyż również on musiał pracować tam na rozkaz Niemców.

      www.tvn24.pl/-1,1631298,0,1,demjaniuk-to-ofiara-inbspocalaly-z-holokaustu,wiadomosc.html
      • polski_francuz Walczyl 01.12.09, 22:11
        o przezycie. I droga jedyna do przezycia byla wlasnie praca jako straznik wiezienny.

        I linia jego obrony wydaje mi sie sluszna. Dokladnie tak bylo, ze nazi mu taki wybor zostawili: albo smierc z glodu albo praca przy eksterminacji wiezniow obozu.

        I by byc sedzie w takiej sprawie warto sie zastanowic jaki by sie wybor samemu zrobilo.

        PF
        • dana33 [...] 01.12.09, 22:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • amamit Re: Walczyl 02.12.09, 06:48
          Strażnik więzienny???
          Czy wiesz "francuziku", że ci sami ratujący się od głodu pacyfikowali polskie wsie?

          Z obozu szkoleniowego w Trawnikach zdezerterowała prawie 1/3 żołnierzy. Możliwości ucieczki było wiele.
          • polski_francuz Rache über alles 02.12.09, 06:59
            I co to zmienia "zydoweczko"?

            Czy wiesz, ze na Ukrainie podczas Holodomoru niektorzy rodzice zjadali swoje
            dzieci? Czlowiek zdesperowany traci czlowieczenstwo.

            A moze tez trzebaby sie zemscic za "polskie wsie"?

            Jakos zemsty na 90-latkach mnie nie rajcuja. Oni sa juz prawie przed
            trybunalem niebieskim.

            PF
            • amamit Re: Rache über alles 02.12.09, 07:10
              Zemścić? To nie jest zemsta.

              Według ciebie, to że nie uciekł, niczego nie zmienia?
              • polski_francuz Re: Rache über alles 02.12.09, 07:20
                Chcesz sadzic "Pauschal": jedni uciekli wiec i inni mogli uciec. Los kazdego byl inny, jedni mieli wiecej szansy inni mniej. Jedni milei wiecej odwagi inni mniej. Odwagi sie nie sadzi, adwage sie ma albo nie.

                Demjaniukowi nie udalo sie nic wiecej udowodnic, do tej pory, niz prace jako straznik w obozie. Ani specjalnego okrucienstwa ani nic podobnego.

                Dlatego o nim wlasnie pisze. Bo wyglada wlasnie bardziej na ofiare zemsty niz na zbrodniarza.

                PF
                • amamit Re: Rache über alles 02.12.09, 07:27
                  Zobaczymy. Zobaczymy jak zakończy się ten proces. Przecież mogą go uniewinnić. Nigdzie nie jest napisane, że jego wina jest przesądzona.
                  • pan.scan Re: Rache über alles 02.12.09, 07:41
                    Ludzie widzą w Demianiuku człowieka stojącego nad grobem, a ja widzę
                    człowieka, który z innymi strażnikami pędził ludzi do komór gazowych -
                    mówi Tomasz Blatt, były więzień obozu śmierci w Sobiborze i oskarżyciel
                    posiłkowy na procesie Johna Demianiuka.

                    (..)
                    Czy pana zdaniem sąd skaże Demianiuka?

                    - Myślę, że wyrok skazujący zapadnie, choć ciężko teraz powiedzieć, jaka
                    będzie kara. Może jej w ogóle nie być. To nie jest jednak takie istotne.
                    Najważniejsze, by Demianiuk wreszcie przemówił, by dał świadectwo
                    zbrodniom, jakie popełnił.

                    Ten proces będzie miał potężne znaczenie dla Niemców. Przypomina młodym
                    ludziom w tym kraju, co robili ich dziadkowie. Regularnie spotykam się z
                    nimi. Faktycznie czują z tego powodu wstyd i żal. Myślę, że wyciągają z
                    tragicznej przeszłości wnioski. Proces w tym tylko pomoże.

                    Poza tym to chyba ostatni taki proces. Po osądzeniu Demianiuka Holocaustem
                    będą zajmować się nie prokuratorzy, ale historycy.

                    Tekst linka


                    PS. Warto by podetknąć pod nochal temu bubkowi głosy jego okrąglackich
                    koleżków nt Żydów pracujących w Sonderkommandach, dla których była to
                    chwilowa ucieczka w życie. W kontekście jego wynurzenia " i wspolpraca z
                    nazi byla dla niego ucieczka przed pewna smiercia glodowa".
                    Ten gość to ten sam sort moralnego odpadu.
                    • polski_francuz Czytacz 02.12.09, 08:40
                      sprobuj cos samemu wymyslec. Cytowanie to rzemioslo ale jeszcze nie myslenie.

                      "Sprawiedliwosc" wymierzana przez sfore, ktora tu propagujesz jeszcze nie jest
                      sprawiedliwoscia.

                      Goodday

                      PF
                      • dana33 [...] 02.12.09, 16:13
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • rycho7 Re: Rache über alles 02.12.09, 08:42
                      pan.scan napisał:

                      > Myślę, że wyciągają z tragicznej przeszłości wnioski.

                      Tez mysle, ze wyciagaja wnioski. Szczegolnie, ze genialnie wyszlo Ci zestawienie
                      z tytulem. Wnioski sa wiec o przywrocenie granic z 1937 lub conajmiej z
                      Trzeciego Rozbioru Polski. Zemsta, rewanz ponad wszystko.

                      Niemcy nauczyli sie ukrywac swoje mysli. Uczyla ich i nazyfikacja i
                      deznazyfikacja. Czyrak nabrzmiewa. Cieszysz sie, ze nie chcesz go widziec?

                      > koleżków nt Żydów pracujących w Sonderkommandach
                      ...
                      > Ten gość to ten sam sort moralnego odpadu.

                      Wszelkich funkcyjnych Zydow oceniasz? Z IDF?
                      • polski_francuz Trzeba byc slepym 02.12.09, 21:34
                        by tego "Czyrak nabrzmiewa" nie zauwazyc.

                        Dumny jestem z tego, ze ten pedal Westerwelle daje sie ponizac za polskie
                        interesy. Werze, ze tym razem staniemy sie wreszcie przyjaciolmi.

                        Po 1000 lat d'escarachamuches era finalamente ora.

                        Tak nam dopomoz Bog!

                        PF
                  • polski_francuz Re: Rache über alles 02.12.09, 08:43
                    "Zobaczymy"

                    Dokladnie. Ponoc niemiecki pokurator ma jakies nowe dowody...

                    PF
                    • dana33 [...] 02.12.09, 16:16
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • amamit Re: Rache über alles 02.12.09, 07:19
              Demianiuk i inni w niemieckiej „niewoli”



              Od października 1941 roku Niemcy zaczęli organizować specjalne oddziały, przygotowując jednocześnie kolejną odsłonę eksterminacji Żydów, której na terenach tak zwanej Generalnej Guberni nadano kryptonim „Akcja Reinhard”. W podlubelskich Trawnikach utworzono bazę szkoleniową Oddziałów Wartowniczych Dowódcy SS i Policji w Dystrykcie Lubelskim. W Trawnikach szkolono przyszłych członków hitlerowskich bojówek, przeznaczonych do likwidacji gett w okupowanych przez Niemców polskich miejscowościach. Następnie „ludzie z Trawnik”, zwani przez miejscową ludność od koloru ich umundurowania „czarnymi”, deportowali swe ofiary do niemieckich obozów zagłady w Bełżcu, Sobiborze i Treblince. W samych obozach „czarni” niejednokrotnie mieli uczestniczyć w rzeczywistej eksterminacji. Grupy „czarnych” były formowane przez Niemców przede wszystkim z jeńców wojennych – czerwonoarmistów, jednak nie będących Rosjanami. Głównie byli to więc Łotysze, Litwini i Ukraińcy, a także przedstawiciele innych narodów ZSRR. Kuszono ich lepszym warunkami, niż w obozach jenieckich, gdzie często czekała ich śmierć, a nawet dostatnim życiem, wygodami i przywilejami, jednak za cenę przejścia na usługi hitlerowców. Wielu jeńców, choć przystało na te propozycje, później – po zorientowaniu się, do jakich celów zostali sformowani – uciekało z tej służby. Sam Demianiuk wytrwał jednak do końca, nie próbował „dezercji” czy ucieczki, co samo w sobie stawia go w bardzo złym świetle. Jednak wymiar sprawiedliwości nie stosuje zasady zbiorowej odpowiedzialności, a skazać człowieka można za konkretne i bezsprzecznie udowodnione czyny, które sam popełnił.

              Adam Suwart Biurokratyczna (nie)sprawiedliwość Przewodnik Katolicki 11/2009
            • dana33 [...] 02.12.09, 16:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • amamit Re: Walczyl 02.12.09, 07:01
          polski_francuz napisał:
          > I by byc sedzie w takiej sprawie warto sie zastanowic jaki by sie wybor samemu
          > zrobilo.

          Myśl rozwiń. Nie wiem o czym piszesz. Sędziowie mają za zadanie sądzić czy czyny zostały dokonane.
          • polski_francuz Rozsadek i ludzkosc 02.12.09, 08:48
            Rozsadek powstrzymuje mnie od sadzenia ludzi, ktorych wyborow nie potrafie zrozumiec.

            Humanizm powinien Izraelczykom podpowiedziec, ze nie nalezy Palestynczykow z Gazy tak traktowac jak ich dziadkow traktowali Niemcy podczas okupacji.

            PF
            • rycho7 humanzm talmudyczny 02.12.09, 08:57
              polski_francuz napisał:

              > Humanizm powinien Izraelczykom podpowiedziec

              Nie eskaluj wymagan ponad "potrzebe" chwili, obrzezaj Brzytwa Ockhama.

              Goje sa ludzmi?
            • dana33 [...] 02.12.09, 16:32
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • marksistowski Ostatni proces holokaustowy - co ku pamięci? 02.12.09, 16:42
                Ano macie przesłanie ostatniego procesu o obozach koncentracyjnych
                dla najmłodszego pokolenia:
                1) Polskie obozy kncentracyjne
                2) Zli Ukraincy zbrodniarzami i sprawcami
                3) Nezłomnie sprawiedliwi Niemcy w roli szlachetnych sędziow
                A żydzi ? Jacy żydzi? A co oni w tej historyjce robią?
                Nic swiat żydzi nie obchodzą
                • hasz0 _______Winien "nieucieczki" a Polacy "niereakcji"! 02.12.09, 17:09

                  ______________________czytam sobie....czytam........powoli........
                  ..........i.......i........patrze na te litery....
                  KTO MÓGŁ COŚ TAKIEGO NAPISAĆ?............
                  ...............
                  naokoło terror...okupant......śmierć...............
                  wszystko dosłownie WSZYSTKIE wywrócone do góry nogami.....
                  nei ma .........nie ma człowieczeństwa........ nie ma cywilizacji....
                  .piekło na ziemi.........
                  ..........albo ....druty..głód...strach.....wymierzone lufy......
                  serce i myśl zamiera......ból i rozpacz.......brak nadziei.....
                  głód...ból.....cierpienie......

                  A TAKA JEDNA albo druga albo jeden SYTA ZDROWA WYPOCZETA I
                  BEZPIECZNA ...rozleniowiona...
                  pisze i pisze.....
                  ....................................
                  Wielu jeńców, choć przystało na te propozycje
                  .......przystało
                  IQ=?
                  , później – po zorientowaniu się, IQ=? do jakich celów zostali
                  sformowani
                  uciekało z tej służby.

                  Sam Demianiuk
                  ___________wytrwał jednak do końca,______________


                  wtrwał !!!zaparł sie wytrwał!!!!!!!! IQ=?
                  nie próbował „dezercji” czy ucieczki
                  , co samo w sobie stawia
                  go w bardzo złym świetle
                  .

                  "nie próbował"...kaszka z manną? IQ=?



                  ###########################################
                  Grupy „czarnych” były formowane przez Niemców przede wszystkim z
                  jeńców wojennych – czerwonoarmistów, jednak nie będących Rosjanami.
                  Głównie byli to więc Łotysze, Litwini i Ukraińcy, a także
                  przedstawiciele innych narodów ZSRR. Kuszono ich lepszym warunkami,
                  niż w obozach jenieckich, gdzie często czekała ich śmierć, a nawet
                  dostatnim życiem, wygodami i przywilejami, jednak za cenę przejścia
                  na usługi hitlerowców. Wielu jeńców, choć przystało na te
                  propozycje, później – po zorientowaniu się, do jakich celów zostali
                  sformowani – uciekało z tej służby. Sam Demianiuk wytrwał jednak
                  do końca, nie próbował „dezercji” czy ucieczki, co samo w sobie
                  stawia go w bardzo złym świetle.
                  Jednak wymiar sprawiedliwości
                  nie stosuje zasady zbiorowej odpowiedzialności, a skazać człowieka
                  można za konkretne i bezsprzecznie udowodnione czyny, które sam
                  popełnił.

                  Adam Suwart Biurokratyczna (nie)sprawiedliwość Przewodnik Katolicki
                  11/2009
    • hansgrubber Re: Sprawiedliwosc i "Sprawiedliwosc" 02.12.09, 22:48
      Skoro istnieje mocno uprawdopodobnione podejrzenie ze przylozyl reke
      do masowych mordow to sad jest dobrym miejscem. Tam zostana zwazone
      wszelkie motywacje.
    • nowy_rusek Re: Sprawiedliwosc i "Sprawiedliwosc" 03.12.09, 23:32
      Dla takich "ludzi" jak Demjaniuk powinna byc jedna sprawiedliwosc. Taka
      jaka on jego kolezki stosowali - kula w leb albo stryczek!
    • felusiak1 ironia losu 04.12.09, 00:29
      demjanjuk został pojmany do niewoli w 1941 roku przez niemcy.
      aby przeżyć wykonywał "pracę" na rzecz niemiec. Dzisiaj niemcy sądzą go za
      wykonywanie zleconej pracy.
      wydaje mi się, że simon wisentahl utracił poczucie rzeczywistości
      i skali pchając do procesu 89-letniego starca. myślę, że młodi ludzie
      pozbawieni tzw reference points postrzega to jako próbę zemsty,
      odwet a nie rękę sprawiedliwości. demjanjuk został już raz uniewinniony i to
      przez sąd najwyższy izraela.

      nie wiem czy demjaniuk jest/był strasznym iwanem. wiem jednak, że czas na
      dostosowanie się do realiów aby z wielkości nie popaść w śmieszniść i małostkowość.
      • szach0 ___________odwyrtkowość IQ to cecha PO-kolenia____ 04.12.09, 11:56

        zmanipulowanego, ideami społeczeństwa otwartego:
        otwarcie na 'wartości' relatywizmu poznawczego (nie ma prawdy
        ) i moralnego (nie ma dobra), pogaństwa, liberalizmu,
        kosmopolityzmu, lewicy, masonerii, New Age itp.".
        Ład społeczny jest oparty na całkowitej wolności, a nikt nie posiada
        prawdy ostatecznej.

        To społeczeństwo jest otwarte na "wszystko, na cały ten
        intelektualny, moralny śmietnik, z którym mamy dzisiaj do czynienia
        na świecie, na wszystko to, co obce, ale co zarazem nie jest 'ciemne
        i zaściankowe'
        , a więc nie jest też w żaden sposób związane z
        tradycją, katolicyzmem, Bogiem, prawdą czy dobrem
        .
        • szach0 ______odwyrtkowość IQ to cecha PO-kolenia 04.12.09, 11:58

          za marksistowskim:

          1) Polskie obozy kncentracyjne
          2) Zli Ukraincy zbrodniarzami i sprawcami
          3) Nezłomnie sprawiedliwi Niemcy w roli szlachetnych sędziow
          • 1zorro-bis Francuz...ty glupot nie pisz! 04.12.09, 12:09
            wielu takich jencow rosyjskich wolalo w obozach jenieckich zostac niz na taka
            "wspolprace" isc. A bylo wielu tez takich, ktorzy bedac "trawnikami" po prostu
            uciekli....
            • szach0 _______________Ty jesteś mężem Ammait? 04.12.09, 12:38

              .......stosunkowo pasujecie PO-glądami wyobraźni figlarnej.

              Uciekałeś kiedykolwiek pod lufą wycelowaną z wieżyczki w Ciebie?
              A może chociaż sprzeciwiłeś sie poleceniu szefowej i walnąłeś
              dymisją z całej siły w blat biurka?
    • cepekolodziej Tu gadu-gadu, a tymczasem 04.12.09, 12:49
      grim reaper w robocie; działa skórkozjad wielopoziomowo, czyści ludzkość i czyści wątki.

      Powinien wysunąć wniosek racjonalizatorski, może by coś skapło ---

      https://1.bp.blogspot.com/_c3WtQv44wGc/SwJH2kaqKpI/AAAAAAAAB28/4LUuefffq7Y/s640/grim_reaper.jpg
    • vicky17 a niebieska marudo 05.12.09, 00:18
      skoro jestesmy w temacie kapowania to pochwal sie perle skad dostawales
      wykradzione mi maile, nie krepaj sie chlopcze.
      wszak dzisiaj wieczor kapusiow tak mile sie zapowiada bo kapusie dzis za
      niewinne owieczki tu robiasmile
      • marouder.eu Jeszcze taki glupi sie nie urodzil, zeby sie.. 05.12.09, 00:30
        ..pomietlu do skrzynki wlamywal.
        • vicky17 Re: Jeszcze taki glupi sie nie urodzil, zeby sie. 05.12.09, 00:32
          marouder.eu napisał:

          > ..pomietlu do skrzynki wlamywal.

          i co teraz rakiem sie wycofujesz..a fe,w koncu sie przyznales juz w przeszlosci
          do tego,ze otrzymywales moje maile..e tam, ja tak czy tak wiem jaka droga to
          przychodzilo,wszak tamte lobuzy sie przyznaly do wbicia mi w skrzynkesmile
          problem z tym,ze nie dostaliscie tego na co czekaliscie..nu skoda..
          • marouder.eu Re: Jeszcze taki glupi sie nie urodzil, zeby sie. 05.12.09, 00:39
            Idiotko, po prostu wiem, ze swego czasu molestowalas administracje 10-cioma,
            czasem 20-toma mailami dziennie. Placzko niudzerzejska!
            • vicky17 Re: Jeszcze taki glupi sie nie urodzil, zeby sie. 05.12.09, 00:47
              marouder.eu napisał:

              > Idiotko, po prostu wiem, ze swego czasu molestowalas administracje 10-cioma,
              > czasem 20-toma mailami dziennie. Placzko niudzerzejska!

              a po prostu wiesz..ot tak z dachu wiadomosci do ciebie dochodza.
              no cos dzisiaj masz amnezje..najpierw zapomniales o swych licznych nickach a
              teraz zapomniales skad info szlo do cie na moj tematsmile
              oj wawoj..
              • marouder.eu Re: Jeszcze taki glupi sie nie urodzil, zeby sie. 05.12.09, 00:50
                Nie twoja sprawa skad wiem. Jeszcze tego brakowalo, bym se spowiadal placzce
                forumowej, hehesmile
                • vicky17 Re: Jeszcze taki glupi sie nie urodzil, zeby sie. 05.12.09, 00:54
                  marouder.eu napisał:

                  > Nie twoja sprawa skad wiem. Jeszcze tego brakowalo, bym se spowiadal placzce
                  > forumowej, hehesmile

                  haha z tego co widze to wy placzecie, i to od lat..sejfujac,kablujac i
                  wykradajac cudze maile..nu plus oczywiscie szpiclujac kazdego niewygodnego. tak
                  wlasnie robia cieniutkie placzki,ktore same potem d.. daja w zyciu. no coz
                  marudziu kazdy sam sobie kuje wlasna tusze i wlasne szczescie cu nie..smile
                  ps. uwazaj bys zdazyl sie przelogowac z niebieskiego medrca na wiesniaka
                  wlasnie,bo sie poplaczesz jak znowu wpadnieszsmile
                  • marouder.eu Re: Jeszcze taki glupi sie nie urodzil, zeby sie. 05.12.09, 00:58
                    Kretynko, tlumaczylem ci juz nie raz jak komu madremu, nigdy nie zostawiam
                    trollowanemu watpliwosci, ze ja go trolluje. Nie ja wystepuje pod nickiem
                    niebieski.pazureksmile
                    • vicky17 Re: Jeszcze taki glupi sie nie urodzil, zeby sie. 05.12.09, 01:02
                      marouder.eu napisał:

                      > Kretynko, tlumaczylem ci juz nie raz jak komu madremu, nigdy nie zostawiam
                      > trollowanemu watpliwosci, ze ja go trolluje. Nie ja wystepuje pod nickiem
                      > niebieski.pazureksmile

                      a coz tak sie wsciekasz niebieski, wiejski, glupku,goni cie ktos w nocy czy jaksmile
                      • marouder.eu Kablarka:)/nt 05.12.09, 01:05

                        • 1zorro-bis Re: Kablarka:)/nt 05.12.09, 15:30
                          to jak to w koncu z tym "kablowaniem" bylo?
                          • marouder.eu Re: Kablarka:)/nt 05.12.09, 18:20
                            Nadawala do administracji na Danke, absztyfikanta, mnie i inne osoby. Wklejala
                            linki do maili. Linki z forum Swiat, Aquanetu, EI, forum Kraj itp. Robila tak,
                            bo jej zdaniem przyczynilismy sie do zamkniecia przez administracje jej 3 forow
                            i blogasmile Potrafila "machnac" do 20 maili dzienniesmile
                            • niebieski_pazurek Re: Kablarka:)/nt 05.12.09, 18:29
                              tiny.pl/hx455big_grin

                              marouder.eu napisał:

                              > Nadawala do administracji na Danke, absztyfikanta, mnie i inne osoby.
                              Wklejala
                              > linki do maili. Linki z forum Swiat, Aquanetu, EI, forum Kraj itp.
                              Robila tak,
                              > bo jej zdaniem przyczynilismy sie do zamkniecia przez administracje jej
                              3 forow
                              > i blogasmile Potrafila "machnac" do 20 maili dzienniesmile
                              • niebieski_pazurek bleeee :((( 05.12.09, 18:31
                                tak jest dobrze big_grin
                                szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=&s.sm.title=&s.sm.forumXx=654&sf=autor&s.sm.author=vicky17&y=11
                                &x=15
                                • marouder.eu Co nie? I taka potem nadaje na szanowane osoby, ze 05.12.09, 18:35
                                  ..kabluja i kapuja. Teffu!
                                • vicky17 Re: bleeee :((( 05.12.09, 19:45
                                  niebieski_pazurek napisała:

                                  > tak jest dobrze big_grin


                                  jak najlepiej tchorzliwy szamberecki szpiclu. powiem nawet,ze smierdzicie od lat
                                  tym samym nieprzyjemnym odorem,ktory jak widac nawet przeszkadza wam samym wiec
                                  sie klonujecie cieniasy.

                                  tinyurl.com/ykkrce4

                                  tinyurl.com/yg8dwk8
                                  itp..itd...jak to u szpicli bywa
                                  • marouder.eu Dowodz, czego mialas dowodzic, Vicky! 05.12.09, 19:47
                                    I nie marudz z tym dowodzeniem!
                                    • vicky17 Re: Dowodz, czego mialas dowodzic, Vicky! 05.12.09, 19:53
                                      marouder.eu napisał:

                                      > I nie marudz z tym dowodzeniem!

                                      zeby wymagac to trzeba najpierw zaplacic,a z tym wsrod wsiutow jak widze kiepsko.
                                      nie interesuja mnie wasze ubecki zagrywki,ale jak widac wystarczy prosty test by
                                      kapusiow zlowic w ich wlasna siec.
                                      • marouder.eu A coz ty rozciagasz zasady obowiazujace.. 05.12.09, 19:57
                                        ..w najstarszym zawodzie swiata na zachowania zwane przyzwoitymi? Godzi sie tak?
                                  • niebieski_pazurek nie badz ty taka skromna :)) 06.12.09, 19:41
                                    donosilas na wszystkich az sie lacza grzaly big_grin big_grin

                                    szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=&s.sm.title=&s.sm.forumXx=654&sf=autor&s.sm.author=i-love-2-
                                    ski+&y=16&x=4

                                    szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=&s.sm.title=&s.sm.forumXx=654&sf=autor&s.sm.author=i-love-2-
                                    bike+&y=15&x=12


                                    vicky17 napisała:

                                    > jak najlepiej tchorzliwy szamberecki szpiclu. powiem nawet,ze
                                    smierdzicie od lat
                                    > tym samym nieprzyjemnym odorem,ktory jak widac nawet przeszkadza wam
                                    samym wiec sie klonujecie cieniasy.
                                    >
                                    > tinyurl.com/ykkrce4
                                    >
                                    > tinyurl.com/yg8dwk8
                                    > itp..itd...jak to u szpicli bywa
                                    >
                            • 1zorro-bis Re: Kablarka:)/nt 06.12.09, 16:32
                              noooo....to pracowita kobitka!
    • superspec History comes alive at Demjanjuk trial 06.12.09, 16:12
      blogs.reuters.com/global/2009/12/03/history-comes-alive-at-demjanjuk-trial/
Pełna wersja