Polska oczami gejów

26.01.04, 23:31
Polska oczami gejów

Homoseksualiści są w Polsce wciąż niewidzialni, zarówno w polskim prawie,
jak i na polskich ulicach. Jednak nieoficjalnie mówi się, że w samej
Warszawie mieszka około 200 tys. otwarcie żyjących gejów i lesbijek.
Statystycznie co dziesiąta spotykana przez nas na ulicy osoba jest
homoseksualna.

W liberalnych Niemczech, o których mówi się, że homoseksualistów mają więcej
niż bezrobotnych, zapytano mieszkańców Hamburga, czy przeszkadza im fakt, że
ich burmistrz to gej. 93% zaprzeczyło. W Polsce nazwisk polityków, aktorów
czy dziennikarzy o orientacji homoseksualnej nikt głośno nie wymienia w
obawie przed oskarżeniem o zniesławienie. Ale wystarczy pójść do klubu
gejowskiego, aby zobaczyć znaną twarz lub posłuchać najnowszych ploteczek,
kto ostatnio w nim gościł. - To są tajemnice poliszynela - mówi Robert
Biedroń. - Głośna sprawa biskupa Paetza pokazuje, że homoseksualizm jest
wszędzie. Księża w Polsce nie chodzą do klubów, ale na czatach można ich
spotkać - dodaje.


Nieszczęśliwi ze sobą

Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne opublikowało w 1998 r. oświadczenie
sprzeciwiające się jakiejkolwiek formie leczenia homoseksualizmu, a
zwłaszcza stosowaniu tzw. teorii naprawczej, która rzekomo miała zmieniać
orientację na heteroseksualną. Terapie, poza elektrowstrząsami, są stosowane
do dziś. Wielu homoseksualistów zadaje pytanie: jaki jest cel? Szymona
Niemca na terapię namawiano wielokrotnie: - Nigdy nie poszedłem. Kiedy
stwierdziłem, że jest mi dobrze ze sobą, że jestem szczęśliwy w związku z
mężczyzną, terapia straciła dla mnie sens.

Jednak wielu homoseksualistów wcale nie akceptuje swojego homoseksualizmu.
Próbują terapii, zawierają związki małżeńskie i płodzą dzieci - myśląc, że w
ten sposób zwalczą niechcianą słabość. Tomek pochodził z bardzo pobożnej
rodziny. - Prawie co tydzień, kiedy nie zdołał się opanować i uprawialiśmy
seks, Tomasz zamawiał taksówkę i jechaliśmy się spowiadać. Miał nawet
swojego stałego spowiednika, który za każdym razem powtarzał nam, jak złymi
ludźmi jesteśmy, skoro uprawiamy zakazaną miłość - wspomina Bartek. - Sam
głęboko wierzę i te spotkania były dla mnie bardzo bolesne. Dopiero po
rozstaniu z Tomkiem spotkałem księdza, który powiedział mi: "Skoro Bóg
stworzył cię takim, jakim jesteś, widocznie miał w tym jakiś cel".

kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1147811&KAT=239
    • Gość: pollak Re: Polska oczami gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 10:55
      kkkutasiory_piss_brothers napisał:

      > Polska oczami gejów

      A wy znowu ze swoją pedalską propagandą...

      > Homoseksualiści są w Polsce wciąż niewidzialni, zarówno w polskim prawie,
      > jak i na polskich ulicach.

      Mają takie same prawa jak pozostali.

      > Jednak nieoficjalnie mówi się, że w samej
      > Warszawie mieszka około 200 tys. otwarcie żyjących gejów i lesbijek.
      > Statystycznie co dziesiąta spotykana przez nas na ulicy osoba jest
      > homoseksualna.

      PostEMpowcy, niedługo wmówicie że każdy jest pedałem.

      > W liberalnych Niemczech, o których mówi się, że homoseksualistów mają więcej
      > niż bezrobotnych, zapytano mieszkańców Hamburga, czy przeszkadza im fakt, że
      > ich burmistrz to gej. 93% zaprzeczyło. W Polsce nazwisk polityków, aktorów
      > czy dziennikarzy o orientacji homoseksualnej nikt głośno nie wymienia w
      > obawie przed oskarżeniem o zniesławienie.

      Bo to żaden powód do chluby. To przykre schorzenie.

      > Ale wystarczy pójść do klubu
      > gejowskiego, aby zobaczyć znaną twarz lub posłuchać najnowszych ploteczek,
      > kto ostatnio w nim gościł. - To są tajemnice poliszynela - mówi Robert
      > Biedroń. - Głośna sprawa biskupa Paetza pokazuje, że homoseksualizm jest
      > wszędzie. Księża w Polsce nie chodzą do klubów, ale na czatach można ich
      > spotkać - dodaje.

      Ilu spotkałeś?
    • Gość: ! Biedne homozwierzeta,nawet mi ich zal, naprawde! IP: *.topolowa.net 27.01.04, 10:57
      • Gość: BBB Polska ustami swoich przedstawicieli IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.01.04, 19:15
        Przypomina mi sie kawal z czasow PRL.

        Pytanie: Kto w Polsce pije koniak?
        Odpowiedz: Klasa robotnicza, ustami swoich przedstawicieli.

        A teraz moge od siebie. Ty mi wcale nie przeszkadzasz dopoki mi
        nie wmawiasz ze 2 pedaly to malzenstwo a nie czesc rowera,
        albo ze stosunki doodbytnicze sa dobre dla spoleczenstwa bo roznosza
        AIDS i inne choroby.
        • kagan_z_australii Re: Polska ustami swoich przedstawicieli 27.01.04, 20:38
          Gość portalu: BBB napisał(a):

          > Przypomina mi sie kawal z czasow PRL.
          >
          > Pytanie: Kto w Polsce pije koniak?
          > Odpowiedz: Klasa robotnicza, ustami swoich przedstawicieli.
          >
          > A teraz moge od siebie. Ty mi wcale nie przeszkadzasz dopoki mi
          > nie wmawiasz ze 2 pedaly to malzenstwo a nie czesc rowera,
          > albo ze stosunki doodbytnicze sa dobre dla spoleczenstwa bo roznosza
          > AIDS i inne choroby.

          Jestem tez przeciwko pedalstwu.
          Kagan
        • kkkaczory_piss_brothers Re: Polska ustami swoich przedstawicieli 27.01.04, 23:23
          Gość portalu: BBB napisał(a):

          > Przypomina mi sie kawal z czasow PRL.
          >
          > Pytanie: Kto w Polsce pije koniak?
          > Odpowiedz: Klasa robotnicza, ustami swoich przedstawicieli.
          >
          > A teraz moge od siebie. Ty mi wcale nie przeszkadzasz dopoki mi
          > nie wmawiasz ze 2 pedaly to malzenstwo a nie czesc rowera,
          > albo ze stosunki doodbytnicze sa dobre dla spoleczenstwa bo roznosza
          > AIDS i inne choroby.

          Dwa pedaly to rzeczywiscie czesc rowera tak jak 2 kolka.
          Czy 2 heterykow to malzenstwo?
          Heterykow AIDS sie nie ima?
          • maniekxxx Re: Polska ustami swoich przedstawicieli 27.01.04, 23:41
            co do mnie-badzcie sobie homosiami, ale reszta ludzi
            niechomosi niechce waszego plakania o prawa o to czy
            tamto.Dajac wam prawa sady czy spolecznosci ludzkie -
            rowniez w koncu beda musialy dac pelne prawa innym
            grupom sexualnym nie hetero w tym:zoofilom, pedofilom i
            jeszcze innym mniej znanym .Te i inne grupy jak wy
            bedziecie uzywac tych samych argumentow-rasizm,-to jest
            popularne slowo na dzisiaj i uzywane przez kazdego kto
            chce wiekszego glosu.My heterosexualici -niechcemy azebyscie
            adoptowali dzieci, lub zmieniali nauczanie w szkolach,
            zebyscie niewychali swoich 5 groszy do spraw religji.Jezeli
            rzad jakikolwiek zgadza sie na legalne zawarcie zwiazkow
            homosi- wowczas oni wedlug karty praw czlowieka -
            zmieniac beda nasze zycie na podobienstwo stylu zycia
            homosi.Powtarzam kto z kim ma sex to jest prywatna sprawa-
            i w lozku sie konczy anie poza lozkiem.Jezeli zas
            homosexualisci chca zmian- to bardzo watpliwe ze je
            otrzymaja w pozytywnej formie dla gay lobby-raczej odwrotnie.
            • kkkaczory_piss_brothers rhomo nie przymuszaja,pedofile tak-nie dostrzegasz 28.01.04, 02:47
              roznicy:

              maniekxxx napisał:

              Jezeli
              rzad jakikolwiek zgadza sie na legalne zawarcie zwiazkow
              homosi- wowczas oni wedlug karty praw czlowieka -
              zmieniac beda nasze zycie na podobienstwo stylu zycia
              homosi.
              ..........
              ..........
              1) Czyli lepiej, zeby 'karta praw czlowieka' nie obowiazywala, a mniejszosci
              (ktore nie narzucaja 'swojej woli' innym-odpadaja pedofile i zoofile) nie
              posiadaly praw.

              Mozna to rozciagnac na murzynow, zydow, leworecznych.......

              2) Czy w panstwie dazacym do demokracji nie powinna obowiazywac "Powszechna
              Deklaracja Praw Człowieka"?

              3) W ktorym miejscu "Powszechna Deklaracja Praw Człowieka" gwarantuje 'im'
              mozliwosc:
              "zmienia naszego zycie na podobienstwo stylu zycia
              homosi."?
              I jakie to rewolucyjne zmiany(zgodnie z "Powszechna Deklaracja Praw Człowieka")
              mialy by nastapic?

              Mozesz podac na przykladach panstw, ktore juz rownie traktuja wszystkich
              swoich
              obywateli:Francja,GB,Węgry,Chorwacja,Usa,Brazylia,RPA,Dania,Szwecja,Szwajcaria,
              Holandia
              ,Islandia,Norwegia,Belgia,Finlandia,Portugalia,Hiszpania,Kanada
    • maniekxxx Re: Polska oczami gejów 27.01.04, 21:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10307257&a=10392931
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10307257&a=10393180
    • Gość: Dwaj Konstruktorzy Leczenie gejow metoda termiczna. IP: *.client.comcast.net 28.01.04, 00:02
      Czesc, Januszku,

      Na pewnio jest jedna skuteczna metoda leczenia gejow - termiczna, mianowicie.
      Jednorazowy seans terapeutyczny wystarcza, by delikwentowi wszelki pociag do
      osobnikow tej samej plci przeszedl, jak reka odjal.

      Metode termiczna stosowano szeroko w Europie jakis czas temu do leczenia innej
      choroby, mianowicie takiej, w wyniku ktorej dotkniety nabywal zdolnosc do
      robienia czarow.

      Metode termiczna jednak zarzucono, kiedy spoleczenstwa doszly do wniosku, ze
      czarownice i czarownicy tak naprawde im nie przeszkadzaja. Ze mozna miec
      wiedzme lub wiedzmina za sasiada i zadne niepozytywne skutki z tego nire
      wynikaja.

      Skoro jednak w Polsce geje tylu osobom przeszkadzaja, to moze by pomyslec o
      przywroceniu stosowania kuracji termicznej?

      Jest to o tyle dobry opomysl, ze kuracja termiczna jest JEDYNYM SKUTECZNYM
      SPOSOBEM leczenia gejostwa. To, ze istnieja jakies inne terapie, to jest
      lgarstwo, bujda na resorach, mydlenie oczu. To znaczy, terapie sobie, owszem,
      istnieja, ale sa tak samo skuteczne, jak np. kogiel-mogiel na AIDS-a. Tylko i
      wylacznie metoda termiczna przynosi trwale (i nieodwracalne) skutki.

      Pozdrowienia dla K.,

      Twoi oddani,

      Nie-ludzcy (w znaczeniu: nie z bladawcow) konstruktorzy, T&K.
      • camrut Kolejny wspanialy wynalazek, brawo :))!!!! 28.01.04, 15:42
        Moi drodzy i kochani Trurl'u i Klapaucjusz'u (obaj!!!!), zaznaczam smile!!!

        Gratuluje kolejnego wspanialego wynalazku - choc z przykroscia przyznac
        musze,ze panaceum owo pewnie zostalo juz opatentowane - i funkcjonuje pod
        dwoma mogacymi wprowadzic w zamet pojeciami:

        jako swiety ogien i ogien piekielny smile)

        - niezaleznie od nazewnictwa, metoda ta, ze tak sie wyraze, jednak poszla z
        dymem, wraz z pomyslodawcami....ku szczesciu powszechnemu smile)czego Wam jako
        Geniuszom Wynalazku waszelkiego w zadnym razie zyczyc nie moge....
        choc mysl tak raz zasiana pozostaje kuszaca....a co gdyby tak metoda termiczna
        leczyc homofobie, TRWALE, ma sie rozumiec surprised))????
        ....

        Oddana idei, a jakze smile))
        - Wspomniana K.

        ps.
        bukiet serdecznosci i po buziaku na kazde z zapracowanych czol smile
    • Gość: bb Niech nas zobacza!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 00:18
      Ktorzy aktorzy sa gejami??
      • snajper55 Re: Niech nas zobacza!!! 28.01.04, 00:34
        Gość portalu: bb napisał(a):

        > Ktorzy aktorzy sa gejami??

        A co za różnica ? Powiedzmy, że Kubus Puchatek i Frodo.

        Snajper.
      • Gość: BBB Nie ma sie co powtarzac IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.01.04, 00:43
        Biologiczny cel odbytnicy jest znany. Oczywiscie mozna dzialac wbrew biologii ale
        konczy sie tak jak sie konczy: AIDS, herpes, zakazenie E.coli to tylko niektore skutki
        zaprzeczania ze istnieja prawa biologiczne. Mozna dlugo dyskutowac jak dzialania
        wbrew prawom fizyki sa "normalne" i nawet dawac specjalne przywileje tym co probuja
        atakowac te prawa, szczegolnie jesli sobie skrecili karki. Otoz jestem przeciwny
        dzialaniu wbrew naturze a juz napewno wbrew przywilejom i aprobacie dla dzialalnosci
        wbrew naturze.

        Pedalki uzywaja argumentu, ze nawet ci co nie zaprzeczaja prawom fizyki moga sobie
        skrecic karki. Tutaj sie zgadzam, wypadki chodza po ludziach. Jednak POTEPIAM tych
        co robia wszystko zeby spowodowac wypadki i uwazaja ze powinni byc traktowani na
        rowni z tymi ktorzy maja poczucie odpowiedzialnosci.
        • Gość: BBB Love story: Romeo i... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.01.04, 00:46
          Kaziu. Czy czujecie natchnienie?
        • snajper55 Re: Nie ma sie co powtarzac 28.01.04, 01:26
          Gość portalu: BBB napisał(a):

          > Biologiczny cel odbytnicy jest znany. Oczywiscie mozna dzialac wbrew biologii
          > ale konczy sie tak jak sie konczy: AIDS, herpes, zakazenie E.coli to tylko
          > niektore skutki zaprzeczania ze istnieja prawa biologiczne.

          Biologiczny cel ust jest znany. Oczywiscie można działać wbrew biologi ale
          kończy się tak, jak się kończy: opryszczka, grzybica, grypa, afty, zajady, SARS
          i parę jeszcze innych chorób czychających na tych zboczeńców, co to lubią się
          całować, zaprzeczając że istnieją prawa biologiczne. Usta służą do żarcia
          kapusty i picia wódy, a nie do całowania !

          > Mozna dlugo dyskutowac jak dzialania
          > wbrew prawom fizyki sa "normalne" i nawet dawac specjalne przywileje tym co
          > probuja atakowac te prawa, szczegolnie jesli sobie skrecili karki. Otoz jestem
          > przeciwny dzialaniu wbrew naturze a juz napewno wbrew przywilejom i aprobacie
          > dla dzialalnosci wbrew naturze.

          A to homosi nie natura stworzyła ??? A skoro natura, to są ich skłonności
          zgodne z naturą.

          > Pedalki uzywaja argumentu, ze nawet ci co nie zaprzeczaja prawom fizyki moga
          > sobie skrecic karki. Tutaj sie zgadzam, wypadki chodza po ludziach. Jednak
          > POTEPIAM tych co robia wszystko zeby spowodowac wypadki i uwazaja ze powinni
          > byc traktowani na rowni z tymi ktorzy maja poczucie odpowiedzialnosci.

          A jakiż to brak odpowiedzialności widzisz u homosi, którego nie ma u hetero ????

          Snajper.
          • Gość: BBB Re: Nie ma sie co porownywac IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.01.04, 02:02
            ust do odbytnicy. Odbytnica z natury jest niehigieniczna chociaz moze lubisz jesc kupe.
            Nie ma co porownywac Julii do Kazia.
            • snajper55 Re: Nie ma sie co porownywac 28.01.04, 02:32
              Gość portalu: BBB napisał(a):

              > ust do odbytnicy. Odbytnica z natury jest niehigieniczna chociaz moze lubisz
              > jesc kupe.
              > Nie ma co porownywac Julii do Kazia.

              Ależ ja ich nie porównuję. Ja Ci jedynie pokazuję, że różne części ciała mogą
              służyc do różnych rzeczy. Ni e tylko do tej podtawowej. I jeszcze Ci pokazuję,
              że każdą czynność można obrzydzać. Seks hetero takoż.

              Snajper.
              • Gość: BBB Re: Nie ma sie co porownywac IP: 209.233.198.* 28.01.04, 03:11
                Oczywiscie ze mozna uzywac roznych czesci ciala do roznych rzeczy.
                Jednak jeden sposob uzycia jest bardziej zgodny z natura inny mniej.
                Czy zauwazyles ze jak mowimy o homoseksualizmie, zawsze musimy go porownywac do
                patologicznych sytuacji
                • snajper55 Re: Nie ma sie co porownywac 28.01.04, 16:39
                  Gość portalu: BBB napisał(a):

                  > Oczywiscie ze mozna uzywac roznych czesci ciala do roznych rzeczy.
                  > Jednak jeden sposob uzycia jest bardziej zgodny z natura inny mniej.

                  No właśnie o to mi chodziło. Usta są do jedzenia. Całowanie to ich użycie
                  niezgodne z naturą. Wprost nienaturalne. To w zasadzie zboczenie seksualne.
                  Prawda ?

                  > Czy zauwazyles ze jak mowimy o homoseksualizmie, zawsze musimy go porownywac
                  > do patologicznych sytuacji

                  Nie, nie musimy. Ale być może TY musisz. Powiedz, co Cię do tego zmusza ?

                  Snajper.
                  • Gość: leje-sie Re: Nie ma sie co porownywac IP: 193.235.118.* 29.01.04, 17:44
                    Naturalne to jest latanie na golasa (wszystek przyodziewek jest oczywiscie
                    wytworem kultury), czego wszystkim stronnikom naturalnej naturalnosci nalezy
                    zyczyc od juz i to w tej strefie klimatycznej.
                    Pozdrowienia dla strzelca wyborowego. Ja zas wnosze o uznanie wyzszosci maczugi
                    jako narzedzia argumentacji. Albo chocby rownouprawnienia.
            • kkkaczory_piss_brothers Co cie obchodzi jak kto lubi?A jezeli Julia lubi 28.01.04, 03:10
              seks analny, to czy powinno jej sie zabronic malzenstwa, tak jak bronisz go
              Kaziowi?


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=9401754&a=9401754
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10374865
              • kagan_z_australii Re: Co cie obchodzi jak kto lubi?A jezeli Julia l 28.01.04, 22:16
                kkkaczory_piss_brothers napisał:

                > seks analny, to czy powinno jej sie zabronic malzenstwa, tak jak bronisz go
                > Kaziowi?
                >
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=9401754&a=9401754
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10374865



                Tak jest, powinno sie zabronic !

                Kagan Mlot na Pedaly i milosnikow seksu analnego
          • phrozen Re: Nie ma sie co powtarzac 28.01.04, 14:47
            snajper55 napisał:

            > A to homosi nie natura stworzyła ??? A skoro natura, to są ich skłonności
            > zgodne z naturą.

            Hitlera, mordercow, pedofili, zlodzieji, oszustow, gwalcicieli,
            ekshibicjonistwo itp itd tez natura stworzyla, wiec ich sklonnosci sa jak
            najbardziej zgodne z natura. Czym natura bylaby bez zabijania?
            • kkkaczory_piss_brothers Re: Nie ma sie co powtarzac 28.01.04, 16:01
              Wymienieni przez ciebie naruszaja/naruszali bezposrednio 'dobro' drugiego
              czlowieka wbrew jemu.
              U homogenicznych nie ma to miejsca.
              Jak by wystepowalo to zakwalifikuje sie to pod gwalt-podlegajacy kpk.

              I tyle-roznica oczywista......
              • phrozen Ale, co z ekshibicjonizmem? 28.01.04, 22:18
                kkkaczory_piss_brothers napisał:

                > Wymienieni przez ciebie naruszaja/naruszali bezposrednio 'dobro' drugiego
                > czlowieka wbrew jemu.
                > U homogenicznych nie ma to miejsca.
                > Jak by wystepowalo to zakwalifikuje sie to pod gwalt-podlegajacy kpk.
                >
                > I tyle-roznica oczywista......

                Pytanie bylo o to, czy natura ich stworzyla, i ze najbardziej naturalnym jest
                zabijanie.

                Ale jesli juz.. to:

                CO ROBI NA SZKODE DOBRA CZLOWIEKA EKSHIBICJONISTA?
                • kkkaczory_piss_brothers SEKSUALIZM jest zdeterminowany......bog tak chcial 30.01.04, 17:38
                  phrozen napisał:

                  ) kkkaczory_piss_brothers napisał:
                  )
                  ) ) Wymienieni przez ciebie naruszaja/naruszali bezposrednio 'dobro' drugiego
                  ) ) czlowieka wbrew jemu.
                  ) ) U homogenicznych nie ma to miejsca.
                  ) ) Jak by wystepowalo to zakwalifikuje sie to pod gwalt-podlegajacy kpk.
                  ) )
                  ) ) I tyle-roznica oczywista......
                  )
                  ) Pytanie bylo o to, czy natura ich stworzyla, i ze najbardziej naturalnym
                  jest
                  ) zabijanie.

                  jezeli wierzysz to mozna uznac, ze bog ich stworzylwink
                  Orientacja seksualna jest zdeterminowana.

                  )
                  ) Ale jesli juz.. to:
                  )
                  ) CO ROBI NA SZKODE DOBRA CZLOWIEKA EKSHIBICJONISTA?

                  Jezeli 'robi' to w wyznaczonym miejscu/budynku i wlasciwie oznaczonym(plaza
                  naturystyczna, peep-show) to wg mnie nic.
                  Mozesz wejsc lub nie.
                  Ale jezeli obnaza sie i nie daje ogladaczowi wyboru, to jest to naruszenie
                  nietykalnosci drugiego czlowieka.

                  Art. naukowe odnosnie determinizmu homo:
                  PRZEDZIAL PROCENTOWY HOMOSEKSUALISTOW W SPOLECZENSTWIE JEST
                  STALY I WYNOSI OD 5 DO 10% .
                  Nie wszyscy homoseksualisci maja wybor, niektorzy sa biologicznie
                  zdeterminowani i nie maja/mieli zadnego wplywu na wybor seksualnosci
                  (dla wierzacych – BOG WYBRAL ZA NICH).
                  Nie wszyscy ulegaja chwilowej modzie, niektorzy nie maja wyboru.

                  Homoseksualizm nie jest domena naszego gatunku, jest on również spotykany u
                  innych zwierzat.


                  WYNIKI BADAŃ NAD DETERMINIZMEM SEKSUALIZMU

                  ) Genetic research using family and twin methodologies has
                  ) produced consistent evidence that genes influence sexual
                  ) orientation, but molecular research has not yet produced
                  ) compelling evidence for specific genes.

                  Fragment ten ( nie bedacy pustym wycinkeim reszty atykulu,ale stanowiacy jego
                  integralna czesc - oddajaca jak najbardziej 'ducha' tekstu - czego dowodem
                  zamieszczony ponizej artykul ) dowodzi, ze badania ostatniej dekady pozwolily
                  wypracowac juz
                  zarysy neurohormonalnej teorii dotyczacej orientacji seksualnej; jej
                  ugruntowana juz czesc (dowiedziona) stanowia wlasnie odkrycia podloza
                  genetycznego odpowiedzialnego za orientacje seksualna - doslownie:'.. that
                  gens influence sexual orientation'.
                  Jedynym problemem jest wytypowanie poszczegolnych genow odpowiedzialnych za
                  taki stan rzeczy:
                  ) but molecular research has not yet produced
                  ) compelling evidence for specific genes.

                  - ale wszyscy wiemy, ze to pozostaje bez wplywu na udokumentowana juz czesc
                  teorii determinizmu seksualnosci - a stanowi zadanie dla dalszych badan
                  molekularnych.

                  Należy również pamietac, iż geny determinuja ilosc, jakosc, funkcjonalnosc
                  wszystkich substancji/czesci/organow naszego organizmu (w przypadku tej teorii
                  jest to istotne ze względu na zagadnienie powstawania / produkcji HORMONOW).
                  Należy dodac, iż na zarodek maja wplyw również chormony produkowane przez
                  matke, wiec jej material genetyczny (także substancje chormonalne przyjmowane
                  z zewnatrz – nie produkowane bezposrednio, ani przez matke, ani przez plod).

                  Jednakze, nie ma przekonujacych doniesien naukowych, iz chormony podawane
                  doroslym o uksztaltowanym mozgu(nalezy zauwazyc roznice pomiedzy
                  nieuksztaltowanym mozgiem zarodka/plodu, a uksztaltowanym mozgiem czlowieka)
                  zmieniaja ich zapatrywania seksualne (badania na zwierzetach potwierdzaja taka
                  korelacje).


                  Ten przeglądowy artykuł najlepiej dowodzi faktu wplywu genow na determinacje
                  seksualnosci:
                  A critical review of recent biological research on human sexual orientation.

                  Mustanski BS, Chivers ML, Bailey JM.

                  Department of Psychology, Indiana University, Bloomington 47405,
                  USA. bmustans@indiana.edu

                  This article provides a comprehensive review and critique of
                  biological research on sexual orientation published over the
                  last decade. We cover research investigating (a) the
                  neurohormonal theory of sexual orientation
                  (psychoneuroendocrinology, prenatal stress, cerebral asymmetry,
                  neuroanatomy, otoacoustic emissions, anthropometrics), (b)
                  genetic influences, (c) fraternal birth-order effects, and (d) a
                  putative role for developmental instability. Despite
                  inconsistent results across both studies and traits, some
                  support for the neurohormonal theory is garnered, but mostly in
                  men. Genetic research using family and twin methodologies has
                  produced consistent evidence that genes influence sexual
                  orientation, but molecular research has not yet produced
                  compelling evidence for specific genes. Although it has been
                  well established that older brothers increase the odds of
                  homosexuality in men, the route by which this occurs has not
                  been resolved. We conclude with an examination of the
                  limitations of biological research on sexual orientation,
                  including measurement issues (paper and pencil, cognitive, and
                  psychophysiological), and lack of research on women.



                  Warto zwrocic uwage rowniez na ponizej przedstawione streszczenia artykulow:

                  The Etiology of Anomalous Sexual Preferences in Men
                  VERNON L. QUINSEY
                  Psychology Department, Queen's University, Kingston, Ontario, K7L 3N6, Canada
                  Address for correspondence: Vernon L. Quinsey, Ph.D., Professor of Psychology
                  and Psychiatry, Psychology Department, Queen's University, Kingston, Ontario,
                  K7L 3N6. Voice: 613-533-6538; fax: 613-533-2499.
                  quinsey@psyc.queensu.ca
                  Ann. N.Y. Acad. Sci. 989: 105-117 (2003).
                  People discover rather than choose their sexual interests. The process of
                  discovery typically begins before the onset of puberty and is associated with
                  an increase in the secretion of sex hormones from the adrenal glands. However,
                  the determinants of the direction of sexual interest, in the sense of
                  preferences for the same or opposite sex, are earlier. These preferences,
                  although not manifest until much later in development, appear to be caused by
                  the neural organizational effects of intrauterine hormonal events. Variations
                  in these hormonal events likely have several causes and two of these appear to
                  have been identified for males. One cause is genetic and the other involves
                  the sensitization of the maternal immune system to some aspect of the male
                  fetus. It is presently unclear how these two causes relate to each other. The
                  most important question for future research is whether preferences for
                  particular-aged partners and parts of the male courtship sequence share causes
                  similar to those of erotic gender orientation.


                  REGULAR ARTICLES
                  Neurobiology and sexual orientation: current relationships
                  RC Friedman and J Downey
                  Department of Psychiatry, Columbia University of Physicians and Surgeons, New
                  York, NY.
                  Despite great progress in the neurosciences, our understanding of the
                  determinants of sexual orientation is incomplete. The authors review for the
                  clinician/neuropsychiatrist studies pertaining to the formation of sexual
                  orientation in the following areas: hormone effects on sexual behavior (animal
                  and human); the complicated relationship between gender identity, gender role,
                  and sexual orientation in humans; cross- cultural studies of homosexuality;
                  behavioral observations in pseudohermaphrodites and offspring of mothers
                  treated with hormones during pregnancy; brain studies of homosexual and
                  heterosexual individuals; and genetic studies. The authors conclude that human
                  sexual orientation is complex and diversely experienced and that a
                  biopsychosocial model best fits the current state of knowledge in the field.



                  Finger-length ratios and sexual orientation
                  TERRANCE J. WILLIAMS1, MICHELLE E. PEPITONE1, SCOTT E. CHRISTENSEN1, BRADLEY
                  M. COOKE1, ANDREW D. HUBERMAN1, NICHOLAS J. BREEDLOVE1, TESSA J. BREEDLOVE1,
                  CYNTHIA L. JORDAN1 & S. MARC BREEDLOVE1
                  Department of Psychology and Graduate Groups Neuroscience, Endocrinology, 3210
                  Tolman Hall, MC 1650, University of California , Berkeley, California 94720-
                  1650, USA
                  e-mail: breedsm@socrates.berkeley.edu

                  Animal models have indicated that androgenic steroids a
                  • kkkaczory_piss_brothers SEKSUALIZM jest zdeterminowany.....bog tak chcial 30.01.04, 17:41
                    REGULAR ARTICLES
                    Neurobiology and sexual orientation: current relationships
                    RC Friedman and J Downey
                    Department of Psychiatry, Columbia University of Physicians and Surgeons, New
                    York, NY.
                    Despite great progress in the neurosciences, our understanding of the
                    determinants of sexual orientation is incomplete. The authors review for the
                    clinician/neuropsychiatrist studies pertaining to the formation of sexual
                    orientation in the following areas: hormone effects on sexual behavior (animal
                    and human); the complicated relationship between gender identity, gender role,
                    and sexual orientation in humans; cross- cultural studies of homosexuality;
                    behavioral observations in pseudohermaphrodites and offspring of mothers
                    treated with hormones during pregnancy; brain studies of homosexual and
                    heterosexual individuals; and genetic studies. The authors conclude that human
                    sexual orientation is complex and diversely experienced and that a
                    biopsychosocial model best fits the current state of knowledge in the field.



                    Finger-length ratios and sexual orientation
                    TERRANCE J. WILLIAMS1, MICHELLE E. PEPITONE1, SCOTT E. CHRISTENSEN1, BRADLEY
                    M. COOKE1, ANDREW D. HUBERMAN1, NICHOLAS J. BREEDLOVE1, TESSA J. BREEDLOVE1,
                    CYNTHIA L. JORDAN1 & S. MARC BREEDLOVE1
                    Department of Psychology and Graduate Groups Neuroscience, Endocrinology, 3210
                    Tolman Hall, MC 1650, University of California , Berkeley, California 94720-
                    1650, USA
                    e-mail: breedsm@socrates.berkeley.edu

                    Animal models have indicated that androgenic steroids acting before birth
                    might influence the sexual orientation of adult humans. Here we examine the
                    androgen-sensitive pattern of finger lengths, and find evidence that
                    homosexual women are exposed to more prenatal androgen than heterosexual women
                    are; also, men with more than one older brother, who are more likely than
                    first-born males to be homosexual in adulthood, are exposed to more prenatal
                    androgen than eldest sons. Prenatal androgens may therefore influence adult
                    human sexual orientation in both sexes, and a mother's body appears
                    to 'remember' previously carried sons, altering the fetal development of
                    subsequent sons and increasing the likelihood of homosexuality in adulthood.

                  • Gość: za dlugie cytaty! Czy nie uprawiasz ekshibicjonizmu pismiennego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 23:55
                    kkkaczory_piss_brothers napisał:

                    > Ale jezeli obnaza sie i nie daje ogladaczowi wyboru, to jest to naruszenie
                    > nietykalnosci drugiego czlowieka

                    cale te banialuki powtarzane po "para" naukowcach, oraz twoje "boze stworzenie"
                    biednego geja jest niczym wobec publicznego ekshibicjonizmu literackiego.

                    Nie dajesz ogladaczowi wyboru. Podobnie jest z fizycznym ekshibicjonizmem.
                    Przeciez nie kazdy musi sie patrzec na dyndajace genitalia w parku, moze
                    spojrzec na drzewo.

                    > ) Genetic research using family and twin methodologies has
                    > ) produced consistent evidence that genes influence sexual
                    > ) orientation, but molecular research has not yet produced
                    > ) compelling evidence for specific genes

                    Czy naukowo chcesz udowodnic, ze jestes "inny" - pisalem, dr Mengele wciaz zywy.
                    To wreszcie masz ta chorobe genetyczna czy nie? Jesli tak sie upierasz przy
                    teorii rozrozniania ludzi (w tym przypadku na genach)to czemu udowadniasz, ze
                    jestes taki sam?
                    Czy inni ze skaza genetyczna tez maja miec wiecej praw? np. chorzy na Downa?
                    Czy lekarze juz udowodnili seksualne uposledzenie genetyczne czy jeszcze nie?
                    Czy genetyczne uposledzenie seksualne ma miec znaczaca role w zmianach norm
                    spolecznych? Sa takie choroby genetyczne, co jeszcze bardziej zmienily by normy
                    spoleczne.
                    • kkkaczory_piss_brothers Re: Czy nie uprawiasz ekshibicjonizmu anty-intelig 01.02.04, 01:01
                      Gość portalu: za dlugie cytaty! napisał(a):

                      > kkkaczory_piss_brothers napisał:
                      >
                      > > Ale jezeli obnaza sie i nie daje ogladaczowi wyboru, to jest to naruszenie
                      >
                      > > nietykalnosci drugiego czlowieka
                      >
                      > cale te banialuki powtarzane po "para" naukowcach, oraz twoje "boze
                      stworzenie"

                      jezeli 'para' naukowcow w sensie dwochwink to sie zgodze.
                      Wejdz sobie na strone "para" naukowcow i poczytaj troche:
                      www.apa.org/
                      >
                      > biednego geja jest niczym wobec publicznego ekshibicjonizmu literackiego.

                      lepszy literacji niz anty-inteligencki;p

                      >
                      > Nie dajesz ogladaczowi wyboru.

                      oj, alez ty zniewolony....biedaczek;p

                      > Podobnie jest z fizycznym ekshibicjonizmem.
                      > Przeciez nie kazdy musi sie patrzec na dyndajace genitalia w parku, moze
                      > spojrzec na drzewo.


                      tak, jesli zobaczy nais:
                      "Zaraz wyskoczy ekshibicjonista !!!
                      Nie zainteresowanych uprosza sie o patrzenie na drzewo";p

                      >
                      > > ) Genetic research using family and twin methodologies has
                      > > ) produced consistent evidence that genes influence sexual
                      > > ) orientation, but molecular research has not yet produced
                      > > ) compelling evidence for specific genes
                      >
                      > Czy naukowo chcesz udowodnic, ze jestes "inny" - pisalem, dr Mengele wciaz
                      zywy
                      > .

                      naukowo, co to znaczy "byc innym".
                      Czy kazdy nie jest "inny" - naukowo

                      > To wreszcie masz ta chorobe genetyczna czy nie?

                      naukowo to nie jest choroba.
                      Tak samo jak moja i twoja seksualnosc ćwoku.


                      > Jesli tak sie upierasz przy
                      > teorii rozrozniania ludzi (w tym przypadku na genach)
                      > to czemu udowadniasz, ze
                      > jestes taki sam?

                      taki sam?
                      Taki sam jak co? kto?
                      Jesli chodzi o seksualnosc to moja skromna osoba jest taka sama jak ty.

                      > Czy inni ze skaza genetyczna tez maja miec wiecej praw? np. chorzy na Downa?

                      Czy ograniczymy albinosow, leworekich, rudych?
                      Czy rudy to naturalny czy nie.
                      A moze dyslektykow lub idiotow(to juz z twojej piaskownicy;p)

                      > Czy lekarze juz udowodnili seksualne uposledzenie genetyczne czy jeszcze nie?
                      > Czy genetyczne uposledzenie seksualne ma miec znaczaca role w zmianach norm
                      > spolecznych? Sa takie choroby genetyczne, co jeszcze bardziej zmienily by
                      normy
                      >
                      > spoleczne.

                      Naukowcy 'udowodnili', ze nie jest to choroba, 'udowodnili' rowniez, ze
                      homofobia nia jest.

                      CZAS POMYSLEC O LECZENIU

                      pozdrowienia
        • kkkaczory_piss_brothers pląbowanie, sztuczne serca itd.SĄ WBREW NATURZE 28.01.04, 02:57
          Czy powinnismy tego zakazac????

          Zwierzeta rowniez sa homoseksualne-wybic je?
          Homoseksualisci sa, byli i beda zawsze.
          Zawsze jest ich od 5-10% bez wzgledu na represje, 'pochwale'(Platon "Uczta"),
          zawsze natura obdarza ta seksualnoscia mniej wiecej staly % ludzi.
          • phrozen Re: pląbowanie, sztuczne serca itd.SĄ WBREW NATUR 28.01.04, 14:52
            kkkaczory_piss_brothers napisał:

            > Zwierzeta rowniez sa homoseksualne-wybic je?

            Trwale? Co za bzdury.... moze jeszcze napiszesz, ze zyja w monogamicznych
            zwiazkach. Brednie kompletne, ale wesolo bylo tzn. gayowo

            > Homoseksualisci sa, byli i beda zawsze.

            I niech sobie beda, tylko Platon nie walczyl o rownouprawnienie wzgledem
            podatkow na podstawie fikcyjnej umowy dawania i brania. Dalej, nie prosiel
            takze o adopcje dzieci.

            Dla dobra tych dzieci zlitujcie sie nad soba i oszczedzcie im w przyszlosci
            szykanow - od tych (w zaleznosci od statystyk) 90-95% homofobow w
            spoleczenstwie.
            • kkkaczory_piss_brothers Re: pląbowanie, sztuczne serca itd.SĄ WBREW NATUR 28.01.04, 16:00
              phrozen napisał:

              > kkkaczory_piss_brothers napisał:
              >
              > > Zwierzeta rowniez sa homoseksualne-wybic je?
              >
              > Trwale? Co za bzdury.... moze jeszcze napiszesz, ze zyja w monogamicznych
              > zwiazkach. Brednie kompletne, ale wesolo bylo tzn. gayowo

              poczawszy na muszce owocowce a skonczywszy na bonobo-trwale, mniej wiecej
              staly % populacji.
              Nieloiczne zwierzeta zyja monogamicznie..mozna powiedziec, ze znikomy %.

              >
              > > Homoseksualisci sa, byli i beda zawsze.
              >
              > I niech sobie beda, tylko Platon nie walczyl o rownouprawnienie wzgledem
              > podatkow na podstawie fikcyjnej umowy dawania i brania. Dalej, nie prosiel
              > takze o adopcje dzieci.

              W Polsce homogeniczni nie zabiegaja o adopcje dzieci.
              Na podstawie takiej samej umowy sa zawierane zw. heterykow.
              Widze, ze wartosci demokratyczne sa obce twojej osobie.

              >
              > Dla dobra tych dzieci zlitujcie sie nad soba i oszczedzcie im w przyszlosci
              > szykanow - od tych (w zaleznosci od statystyk) 90-95% homofobow w
              > spoleczenstwie.

              Na takiej wlasnie podstawie homo w Polsce nie chca adopcji.

              Czy nie uwazasz, iz czas zaczac rozwijac nasza tolerancje i demokracje a nie
              zwijac?
              • phrozen Re: pląbowanie, sztuczne serca itd.SĄ WBREW NATUR 28.01.04, 22:15

                > poczawszy na muszce owocowce a skonczywszy na bonobo-trwale, mniej wiecej
                > staly % populacji.
                > Nieloiczne zwierzeta zyja monogamicznie..mozna powiedziec, ze znikomy %.

                Bzdury kompletne, no takich bzdur nie wciskajcie juz ludziom, sa pewne granice
                obrazania. Podaj mi nazwy profesorow i publikacje ich badan naukowych. Myslalem
                juz, ze obalone zostaly teorie dr. Mengele, ale widze dla nich wiele miejsca na
                piedestale naukowej sceny.

                > Czy nie uwazasz, iz czas zaczac rozwijac nasza tolerancje i demokracje a nie
                > zwijac

                Jak najbardziej jestem za rozwijaniem tolerancji. Dlatego moznaby powiedziec,
                ze bojowki neofaszystowskie powinny w imie demokracji i tolerancji znalez
                rownie szczegolne miejsce w spoleczenstwie, powinno zaczac zauwazac ich w
                prawie i na ulicach.
                PS. nie jestem faszysta, ale jesli mam bronic tolerancji to dla wszystkich na
                takich samych prawach.
                PS2 Demokracja - to rzad wiekszosci, rzad ludu, a nie specjalne wzgledy wobec
                oportunistycznych krzykaczy, co sila i mieczem beda walczyc o zrozumienie dla
                uwielbienia jedzenia kiszonej kapusty.
                • kkkaczory_piss_brothers Re: pląbowanie, sztuczne serca itd.SĄ WBREW NATUR 29.01.04, 14:31
                  phrozen napisał:

                  >
                  > > poczawszy na muszce owocowce a skonczywszy na bonobo-trwale, mniej wiecej
                  > > staly % populacji.
                  > > Nieloiczne zwierzeta zyja monogamicznie..mozna powiedziec, ze znikomy %.
                  >
                  > Bzdury kompletne, no takich bzdur nie wciskajcie juz ludziom, sa pewne
                  granice
                  > obrazania. Podaj mi nazwy profesorow i publikacje ich badan naukowych.
                  Myslalem
                  >
                  > juz, ze obalone zostaly teorie dr. Mengele, ale widze dla nich wiele miejsca
                  na
                  >
                  > piedestale naukowej sceny.

                  dr Mengele zajmowal sie zgola czyms innym (po dr nie piszemy .wink
                  www.sciencesbookreview.com/Biological_Exuberance__Animal_Homosexuality_and_Natural_Diversity_031225377X.html


                  >
                  > > Czy nie uwazasz, iz czas zaczac rozwijac nasza tolerancje i demokracje a n
                  > ie
                  > > zwijac
                  >
                  > Jak najbardziej jestem za rozwijaniem tolerancji. Dlatego moznaby
                  powiedziec,
                  > ze bojowki neofaszystowskie powinny w imie demokracji i tolerancji znalez
                  > rownie szczegolne miejsce w spoleczenstwie, powinno zaczac zauwazac ich w
                  > prawie i na ulicach.
                  > PS. nie jestem faszysta, ale jesli mam bronic tolerancji to dla wszystkich
                  na
                  > takich samych prawach.

                  taaaa nierozumienie pojec to twoja specjalnosc.
                  Pojowki faszystowskie nawoluja do nietolerancji.
                  W imie tolerancji nie mozna tolerowac nietolerancji.
                  Nie mozna tolerowac nawolywania do przemocy, proste nie...
                  obawiam sie, ze dla ciebie i tak za trudne do zrozumienia.


                  > PS2 Demokracja - to rzad wiekszosci, rzad ludu, a nie specjalne wzgledy
                  wobec
                  > oportunistycznych krzykaczy, co sila i mieczem beda walczyc o zrozumienie
                  dla
                  > uwielbienia jedzenia kiszonej kapusty.

                  Sprawdz sobie w slowniku co oznacza demokracja, poniew3az jest to szersze
                  pojecie.......
                  Czytales "Deklaracje praw czlowieka", kazda demokracja jest na tym zbydowana.
                  Demokracja to nie rzad wiekszosci i ich wartosci, nad mniejszosciami i ich
                  wartosciami-to sie inaczej nazywalo-zapomniales??????
                  Jak sie nazywaja rzady jednej grupy(moze byc i wiekszosciowej) nad innymi?
    • Gość: Ankieter Sondaze są Wiarygodne i zawsze Prawdziwe IP: *.dsl.de.colt.net 28.01.04, 03:07
      Ufajcie im Wkoncu czemus trzeba zaufac na tym unurzonym w kłamstwie swiecie .
      • kkkaczory_piss_brothers Re: Sondaze są Wiarygodne i zawsze Prawdziwe 28.01.04, 03:15
        Sam na studiach dorabialem jako ankieterwink
        Dlatego zawsze 'szacuje sie' bładwink
        I sprawdza ankiety i ankieterow-dzwoniac do ankietowanych.
        Ankiety sa anonimowe, ale pewne informacje(ktore nie sa dalej wykorzystywane-
        tylko do 'sprawdzenia' ankietera i 'poprawnosci' sporzadzenia ankiety)
        ankietowany podaje.
    • Gość: Ankieter Mógłbym ci dokopać Geju "Swoją Wiedzą" IP: *.dsl.de.colt.net 28.01.04, 03:10
      ale ja nic nie mam do gejów , niech bedą sobą to piekne kazdy człowiek powinien byc sobą i nigdy nie próbować stawać sie kims innym..
      • Gość: Ankieter Re: Mógłbym ci dokopać Geju "Swoją Wiedzą" IP: *.dsl.de.colt.net 28.01.04, 03:13
        wasz sex nie jest piekny feeee znaczy
        • kkkaczory_piss_brothers taki on moj jak twoj;) 28.01.04, 03:21
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10392142&a=10414430
          Poza tym jestem 100% heterykiemsmile
          Z piekna kobieta u bokuwink
          Po prostu chce zyc w demokratycznym kraju.
          • Gość: BBB Re: taki on moj jak twoj;) IP: 209.233.198.* 28.01.04, 07:05
            > Po prostu chce zyc w demokratycznym kraju.

            gdzie geje maja prawo chodzic z genitaliami na wierzchu i terroryzowac normalna
            wiekszosc ktora chce wychowywac normalne dzieci, bronic ich przed postepowaniem
            gejo-podobnym i innymi patologiami. Wlasciwie to mial racje ten kardynal z Belgii ze
            wiekszosc tzw. gejow to zwykli zboczency.

            • kkkaczory_piss_brothers Re: taki on moj jak twoj;) 28.01.04, 14:23
              W jakim panstwie demokratycznym jest to dopuszczone?

              Zejdz homofobie na ziemie.
              Nie posiadasz zadnych racjonalnych i merytorycznych argumentow, po
              prostu "sieka we łbie".

              pozdrowienia
      • kkkaczory_piss_brothers nie wiem czy to jest do mojej skromnej osoby adres 28.01.04, 03:19
        adresowane.
        Podzielam:
        "niech bedą sobą to piekne kazdy człowiek powinien
        > byc sobą i nigdy nie próbować stawać sie kims innym.."
        z malymi wyjatkamiwink

        Nie musisz dokopywac.....ale mozesz 'podzielic sie wiedza'smile

        • Gość: BBB Zarazanie sie AIDSem i innymi chorobami... IP: 209.233.198.* 28.01.04, 04:41
          jest wbrew naturze. Sama statystyka zakazen wsrod gejow mowi sama za siebie.
          Zaraz obok wymienia sie naduzywajacych narkotyki, prostytutki i wszelkiego rodzaju
          margines. To powinno dac wszystkim do myslenia, ale pedaly swoje.
          Sa zachowania patologiczne i bardzo patologiczne.

          Otwieranie "klinik ginekologicznych" do leczenia odbytnicy jest
          powodem do posmiewiska (niedawno slyszalem o takowych).

          Ale pomimo ze to jest patologiczne i kosztowne, ciagle to bylbym w stanie
          zdzierzyc gdyby nie zadania specjalnych przywilejow dla patologii
          na koszt normalnosci.
          • kkkaczory_piss_brothers Taaaa wirusy, bakterie, priony sa wbrew naturze;-) 28.01.04, 14:29
            Gość portalu: BBB napisał(a):

            > Zarazanie sie AIDSem i innymi chorobami...jest wbrew naturze.

            Taaaa wirusy, bakterie, priony sa wbrew naturzewink......hmmmmm......
            głupota nie jest wbrew naturze.....BBB, znakiem tym ty rowniez nie jestes
            wbrew naturze.......TY PO PROSTU JESTES nazwijmy to " nie za bardzo lotny";-P
          • Gość: pedał Re: Zarazanie sie AIDSem i innymi chorobami... IP: 217.153.13.* 28.01.04, 15:11
            Kochany BBB!!!

            Co Ty masz do do gejów właściwie? O co chodzi? Widziałeś gdzieś pedała z
            genitaliami na wierzchu?
            Co to za zabawny argument, że cos jest przeciwne naturze. Jeżeli natura to
            robi, to jest to naturalne.
            Można mówić jedynie o zachowaniach niakceptowalnych społecznie.

            Tak przy okazji, BBB. Bardzo dobrze zarabiam, przypuszczam, że dla Ciebie moje
            zarobki byłyby jak wygrana w totka. Podatki tez płacę potężne. Jestem częścią
            tego społeczeństwa, choćby przez fakt ponoszenia ciężarów na Twoje bachory w
            przedszkolu. Chyba, że nie chcesz moich pieniędzy z podatków i po prostu
            państwo zwolni gejów z obowiązku ponoszenia ciężarów społecznych.
            Mój partner jest lekarzem. Pewnie leczy Twoje zasrane dzieci, a Ty, gdy już je
            wyleczy, pewnie mu dziękujesz i podajesz mu rękę. Nie chce Ci się rzygać, że
            główki Twojego dziecka dotyka reką, którą chwilę wcześniej trzymał mojego
            fiuta, który wcześniej był w jego dupie?
            A może trzeba jednak wszystkich odmieńców zabić?
            • Gość: BBB Re: Zarazanie sie AIDSem i innymi chorobami... IP: 209.233.198.* 28.01.04, 16:10


              >Pewnie leczy Twoje zasrane dzieci

              To bardzo mile okreslenie wobec dzieci. Niejaki Piotr mowil ze "sie brzydzi dziecmi"
              Dlatego jestem przeciwny adopcji dzieci przez pedalow ale oni sie tego domagaja!!!

              > Tak przy okazji, BBB. Bardzo dobrze zarabiam, przypuszczam, że dla Ciebie moje
              > zarobki byłyby jak wygrana w totka. Podatki tez płacę potężne

              Nie bedziemy sie licytowac. W zeszlym roku zaplacilem $129,000 podatku (zgadnij kto zarabia
              wiecej). Dzieci posylam do prywatnych szkol wiec nie uzywam systemu. Co do pedalow
              z genitaliami na wierzchu, prosze bardzo: wiekszosc maratonow w San Francisco
              konczy sie udzialem golych pedalow ktorych trudno wylapac. W czasie dnia geja (w czerwcu)
              ubierali sie tylko w rodzaj listka figowego. Jest wiele tzw. imprez ktore polegaja na pokazywaniu
              dolnej czesci ciala. Akurat tacy jak ty najmniej mi przeszkadzaja. Twoj stosunek do dzieci bardzo
              mi przeszkadza i nie chcialbym zebys byl gdziekolwiek w poblizu moich dzieci. I nie potrzebuje
              twojego zas... partnera. Jestem pediatra.

              • Gość: hejek Re: Zarazanie sie AIDSem i innymi chorobami... IP: 217.153.13.* 29.01.04, 16:03
                Niektórzy heteroseksualni mężczyźni gwałcą swoje malutkie córeczki. Zjawisko to
                w USA dość często jest spotykane, ponoć. Ponieważ amerykańskie społeczeństwo
                sie bardzo przestraszyło, więc od kilku lat amerykański ojciec nie umyje swojej
                malutkiej córeczki, bo go sąsiadka zadenuncjuje i facio pójdzie siedzieć za
                molestowanie własnej córki. Zresztą, przestało być modne nawet robienie zdjęć
                radosnych bobasów nago, bo zdarzają sie oskarżenia o szerzenie pornografii
                dzecięcej...
                Przeginać pałę można we wszystkich możliwych kierunkach.
                Niestety tak już jest, że jak jedni zaczynają naginać rzeczywistość w jedną
                stronę, inną robią to samo w przeciwnym kierunku. W taki pokrętny sposób
                utrzymywany jest stan względnej równowagi.
                Zwraca uwagę w nin. dyskusji brak zrozumienia dla prostej prawdy: generalnie
                ludzie chcą spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Hetero boją się o swoje dzieci i
                o samych siebie. Homo boją się, że są traktowani jak obywatele drugiej
                kategorii.
                Czy w rzeczywistości hetero i homo stanowią dla siebie nawzajem jakieś
                niebezpieczeństwo?
                • Gość: BBB To jest wojna o wartosci IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.01.04, 17:34
                  > Czy w rzeczywistości hetero i homo stanowią dla siebie nawzajem jakieś
                  > niebezpieczeństwo?

                  Amerykanie zaczynaja juz dochodzic do zakazu dnia matki i dnia ojca pod naciskiem
                  homo. Odbieraja donacje dla harcerzy pod naciskiem homo.

                  Prawda jest prosta, tylko hetero moga kontynuowac zycie na tej planecie. Ludzie od dziesiatkow
                  tysiecy lat uwazaja ze malzenstwo jest instytucja ktora daje najlepsze szanse na zdrowe rodziny.
                  Geje uwazaja ze skoro inni maja malzenstwo to oni tez. I tutaj lezy fundamentalne
                  nieporozumienie. Celem malzenstwa jest posiadanie i wychowanie dzieci, chociaz istnieja dewiacje.
                  Celem zwiazku homoseksualnego jest perturbacja odbytnicy, chociaz istnieja wyjatki. To nie
                  malzenstwa podminowuja gejow ale geje podminowuja malzenstwa.

                  • Gość: Piotr Re: To jest wojna o wartosci IP: *.we.client2.attbi.com 30.01.04, 01:00
                    Milo, ze pamietasz moje slowa sprzed miesiecy, nick ci sie zmienil ale co tam.
                    "brzydze sie dziecmi"... wiesz co to mowienie z przekasem?
                    Donacje dla Boy Scouts? To organizacja religijna (sami tak twierdza)i
                    dyskryminuje nie tylko gejow ale i ludzi innych wyznan i ateistow. Jako taka
                    nie moze otrzymywac srodkow publicznych (w tym moich podatkow)(patrz
                    Konstytucja USA). Co sobie robia w swoim gronie to mnie nie interesuje.
                    Tobie naprawde zycze otwarcia oczu. Twoje dziecko tez moze moze byc homo.
                    Nawet jak ty o tym sie nigdy o tym nie dowiesz. Zawsze sie zastanawiam co tez
                    Mary Cheney ma do powiedzenia tatusiowi, gdy ten chce wpisac dyskryminacje
                    wobec niej i jej zony do konstytucji? Mila atmosferka przy kolacji, nie?
                    Podaj konkretne przyklady jak zalegalizowany zwiazek gejowski lub
                    lesbijski "podminowuje" twoje malzenstwo?
            • Gość: pollak Re: Zarazanie sie AIDSem i innymi chorobami... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.04, 17:58
              Gość portalu: pedał napisał(a):

              > Kochany BBB!!!
              >
              > Co Ty masz do do gejów właściwie? O co chodzi? Widziałeś gdzieś pedała z
              > genitaliami na wierzchu?

              Na swoich debilnych paradach łazi takie właśnie bydło.

              > Co to za zabawny argument, że cos jest przeciwne naturze. Jeżeli natura to
              > robi, to jest to naturalne.
              > Można mówić jedynie o zachowaniach niakceptowalnych społecznie.

              Kanibalizm występuje w naturze. Jest jednak (oczywiście póki co)
              zachowaniem nieakceptowalnym społecznie.

              > Tak przy okazji, BBB. Bardzo dobrze zarabiam, przypuszczam, że dla Ciebie moje> zarobki byłyby jak wygrana w totka. Podatki tez płacę potężne. Jestem częścią
              > tego społeczeństwa, choćby przez fakt ponoszenia ciężarów na Twoje bachory w
              > przedszkolu. Chyba, że nie chcesz moich pieniędzy z podatków i po prostu
              > państwo zwolni gejów z obowiązku ponoszenia ciężarów społecznych.

              A dlaczego niby tylko pedalstwo ma być z tego zwolnione?

              > Mój partner jest lekarzem. Pewnie leczy Twoje zasrane dzieci, a Ty,
              > gdy już je> wyleczy, pewnie mu dziękujesz i podajesz mu rękę. Nie chce
              > Ci się rzygać, że
              > główki Twojego dziecka dotyka reką, którą chwilę wcześniej trzymał
              > mojego
              > fiuta, który wcześniej był w jego dupie?
              > A może trzeba jednak wszystkich odmieńców zabić?

              I to dowodzi tego, jak wam się we łbach poprzewracało, zboczeńcy.
              • kkkaczory_piss_brothers Re: Zarazanie sie AIDSem i innymi chorobami... 28.01.04, 20:58
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > Na swoich debilnych paradach łazi takie właśnie bydło.

                niektorych gorszy karnawal w RIo

                > Kanibalizm występuje w naturze. Jest jednak (oczywiście póki co)
                > zachowaniem nieakceptowalnym społecznie.
                >

                kanibalizm narusza nietykalnosc drugiego czlowieka wbrew niemu.


                >
              • snajper55 Re: Zarazanie sie AIDSem i innymi chorobami... 28.01.04, 23:53
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > Na swoich debilnych paradach łazi takie właśnie bydło.

                Ale imprezki hetero, na których także genitalia powiewają, to są OK ? Tak to
                punkt siedzenia...

                > Kanibalizm występuje w naturze. Jest jednak (oczywiście póki co)
                > zachowaniem nieakceptowalnym społecznie.

                No to pisz, że homo nie są akceptowani społecznie, a nie, że są przeciwni
                naturze. Kieyś rock nie był akceptowany społecznie.

                > A dlaczego niby tylko pedalstwo ma być z tego zwolnione?

                No bo to chyba nieładnie korzystać z ich pieniedzy i jednocześnie odmawiać im
                takich samych praw ?

                > I to dowodzi tego, jak wam się we łbach poprzewracało, zboczeńcy.

                Straszny jest ten świat, Pollaku. Ciągle się komuś we łbach przewraca. Najpierw
                Murzynom, potem kobietom, teraz pedałom i lesbom. Wszyscy chcą mieć takie same
                prawa, jak biały mężczyzna hetero - pan stworzenia. wink)

                Pozdrawiam

                Snajper.
    • maniekxxx jakie sporty lubia homosie?: 29.01.04, 00:23
      zapasy, rugby, futball amerykanski,wrestling. Co jeszcze?
      • snajper55 A jakie sporty lubią hetero ? 29.01.04, 00:43
        Jazda figurowa na lodzie, kobiece podnoszenie ciężarów, kulturystyka, pływanie
        synchroniczne, wyścigi karaluchów. Co jeszcze ?

        Snajper. wink)
        • maniekxxx Re: A jakie sporty lubią hetero ? 29.01.04, 00:55
          wszystkie gdzie sa fikoly z kobietami-sa fantastyczne.
          • snajper55 Re: A jakie sporty lubią hetero ? 29.01.04, 00:58
            maniekxxx napisał:

            > wszystkie gdzie sa fikoly z kobietami-sa fantastyczne.

            Damskie sumo też ? wink))

            Snajper.
      • maniekxxx Re: jakie sporty lubia homosie?: 29.01.04, 01:00
        wyscigi na rowerach z siodelkiem sterczacym do gory.Skok o
        tyczce na drugiego homosia.Box-walke w zwarciu to
        szczegolnie.Pilka nozna- i gratulacjie po strzeleniu
        gola.Gimnastyka i skok przez konia -prosto na drugiego homosia
        • Gość: BBB Cele i srodki: powtarzam IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.01.04, 17:46

          Celem malzenstwa jest posiadanie i wychowanie dzieci: srodkiem jest seks i wspolnota
          ekonomiczna.

          Celem zwiazku gejow jest szczegolny rodzaj seksu. Parady gejow sa afirmacja. Dzieci sa
          przeszkoda ale dobrym argumentem politycznym przeciwko malzenstwom. Jesli geje tak bardzo
          pragna dzieci moga od czasu do czasu poswiecic sie na "nienaturalne" uklady z lesbijkami. Ale oni
          tylko chca zeszmacic instytucje malzenstwa.

          Oddzielenie seksu od prokreacji jest patologia ktora zauwazyly juz sepy atakujace nasza
          cywilizacje. Rozmaici islamscy aktywisci glosno mowia ze sama roznica w rozrodczosci ludzi
          Zachodu i muzulmlan spowoduje upadek Zachodu, pod warunkiem ze islam utrzyma
          swoja spojnosc polityczna i religijna. Na razie utrzymuje.


          Gość portalu: BBB napisał(a):

          > > Czy w rzeczywistości hetero i homo stanowią dla siebie nawzajem jakieś
          > > niebezpieczeństwo?
          >
          > Amerykanie zaczynaja juz dochodzic do zakazu dnia matki i dnia ojca pod naciski
          > em
          > homo. Odbieraja donacje dla harcerzy pod naciskiem homo.
          >
          > Prawda jest prosta, tylko hetero moga kontynuowac zycie na tej planecie. Ludzie
          > od dziesiatkow
          > tysiecy lat uwazaja ze malzenstwo jest instytucja ktora daje najlepsze szanse n
          > a zdrowe rodziny.
          > Geje uwazaja ze skoro inni maja malzenstwo to oni tez. I tutaj lezy fundamental
          > ne
          > nieporozumienie. Celem malzenstwa jest posiadanie i wychowanie dzieci, chociaz
          > istnieja dewiacje.
          > Celem zwiazku homoseksualnego jest perturbacja odbytnicy, chociaz istnieja wyja
          > tki. To nie
          > malzenstwa podminowuja gejow ale geje podminowuja malzenstwa.
          >
          • Gość: leje-sie Re: Cele i srodki: powtarzam IP: 193.235.118.* 29.01.04, 18:05
            Jest wiele celow malzenstwa. Jednym z najwazniejszych jest umozliwienie sobie
            uprawiania nieskrepowanego, regularnego, spolecznie akceptowanego i latwo
            dostepnego seksu. Do posiadania i wychowywania dzieci malzenstwo nie jest wcale
            potrzebne.
            Celem seksu nie jest bynajmniej prokreacja a tylko i wylacznie rozkosz. Gdyby
            rzeczywiescie prokreacja byla celem seksu to wystarczyloby miec seks trzy do
            czterech razy w zyciu i zaprzestac go calkowicie, gdy cele prokreacyjne zostaly
            spenione jak rowniez w przypadku nieplodnosci. Tymczasem wiele par malzenskich
            w mysl tego co napisalem kontynuuje wspolzycie do poznych lat bardzo to sobie
            chwalac. Wiekszosc ludzi oddziela seks od prokreacji jak tylko moze. Istnieja
            tysiace sposobow na uchronienie sie przed ta niechciana konsekwencja seksu od
            tzw naturalnych po wszystko to co mozesz dostac w aptece a na nozu
            chirurgicznym konczac.
            To, ze homoseksualisci beda zawierac zwiazki malzenskie jest dowodem na
            atrakcyjnosc tej instytucji spolecznej i wplynie tylko na jej wzmocnienie. Nie
            bardzo rozumiem jak to, ze wiecej ludzi bedzie pozostawac w malzenstwie ma byc
            dowodem na jego oslabienie?
            • Gość: BBB Re: Cele i srodki: powtarzam IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.01.04, 18:57
              Jestes wlasnie przykladem ze mozna zaprzeczac koniecznosci biologicznej. Celem seksu jest
              prokracja. Seks nie jest celem jest srodkiem. Ci ktorzy robia z niego cel podminowuja zasady
              biologicznego przetrwania. Nie mam nic przeciwko zebys nie przetrwal ale nie probuj narzucac
              tego pogladu innym, bo jest nieprawdziwy.

              >Do posiadania i wychowywania dzieci malzenstwo nie jest wcale
              > potrzebne.

              Oczywiscie mozna je wychowywac w komunach tak zeby nie mialy pojecia kto
              jest ojcem, kto matka. Zapewne dobrze to wplynie na ich rozwoj i psychike. Masz jeszcze inne
              pomysly?

              >Wiekszosc ludzi oddziela seks od prokreacji jak tylko moze.

              Wiekszosc ludzi chce miec i ma dzieci. Moga regulowac ich liczbe ale to nie
              ma nic wspolnego z tym jak ty to chcesz przedstawic.

              > To, ze homoseksualisci beda zawierac zwiazki malzenskie jest dowodem na
              > atrakcyjnosc tej instytucji spolecznej i wplynie tylko na jej wzmocnienie. Nie
              > bardzo rozumiem jak to, ze wiecej ludzi bedzie pozostawac w malzenstwie ma byc
              > dowodem na jego oslabienie?

              Po prostu zwiazki homosi podminowuja podstawowa biologiczna role malzenstwa. Czy to
              nie wystarcza?. Podminowanie prokreacji w imie "wylacznie rozkoszy" jak to ujales. Oczywiscie w
              poscigu za "rozkosza" zaczynaja zadac legalizacji marihuany i innych "lekkich" narkotykow.
              Przypomina mi sie historia tego szczura ktoremu wszczepili plytki do pobudzania platow mozgu
              ktore powoduja odczucie "rozkoszy". Szczur mial dwa guziki. Jak nacisnal jeden dostal jedzenie.
              Jak drugi, dostal "rozkosz." Po jakims czasie szczur zaniechal jedzenia tylko ciagle naciskal guzik
              "rozkoszy" dopoki nie zdechl z wycienczenia.
              • Gość: leje-sie Re: Cele i srodki: powtarzam IP: 193.235.118.* 29.01.04, 19:17
                1. Nie wiem nic o zyciu rodzinnym szczurow i nie o nich jest to dyskusja.
                2. W ciagu swego zycia aktywny seksualnie czlowiek odbywa do kilku tysiecy
                stosunkow seksualnych. Tylko kilka z nich ma na celu splodzenie dzieci. Reszta
                jest z punktu widzenia prokreacji bezsensowna. Ludzie maja seks: gdy sa za
                starzy aby miec dzieci, gdy sa bezplodni, gdy partnerka jest w ciazy, nie
                mowiac juz o tym z jaka radoscia uprawiaja seks stosujac jednoczesnie srodki
                zapobiegawcze. Uprawiaja seks dzie sie da i kiedy sie da. Z jednym wyjatkiem -
                w okresie tzw dni plodnych, kiedy jednak od seksu odstepuja, jesli religia nie
                pozwala im na stosowanie srodkow antykoncepcyjnych.
                3. Rodzina nie sluzy do posiadania i wychowywania dzieci. Gdyby tak bylo to
                matki samotnie wychowujace dzieci bylyby najbardziej poszukiwanymi partnerkami
                na rynku matrymonialnym (bo juz dzieci posiadaja i je wychowuja). Regula jest
                przeciez inna.
                4. Ja odwoluje sie do faktow i doswiadczenia. Ty do ideologii (wewnetrznego
                przekonania). Ja konstatuje - Ty namawiasz do zmiany zachowan. Byc moze
                rzeczywistosc nie jest doskonala. Nie afirmuje bynajmniej zachowania wielu
                mezczyzn nie interesujacych sie swoimi dziecmi. Ale wyciagniecie praktycznych
                konsekwencji z modelu zachowan seksualnych, ktore Ty proponujesz (seks
                wylacznie dla prokreacji, malzenstwo tylko dla wychowywania dzieci) jest
                zapewne nie tylko dla mnie malo zachecajaca perspektywa. Ochotnikow brak.
                • Gość: BBB Re: Cele i srodki: powtarzam IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.01.04, 19:53



                  >Ty proponujesz (seks wylacznie dla prokreacji,
                  >malzenstwo tylko dla wychowywania dzieci) jest
                  > zapewne nie tylko dla mnie malo zachecajaca perspektywa. Ochotnikow brak.

                  Gdzie ja proponowalem seks wylacznie dla prokreacji???? Pisze o koniecznosci
                  biologicznej ktora wiaze seks z prokreacja.

                  > 2. W ciagu swego zycia aktywny seksualnie czlowiek odbywa do kilku tysiecy
                  > stosunkow seksualnych. Tylko kilka z nich ma na celu splodzenie dzieci. Reszta
                  > jest z punktu widzenia prokreacji bezsensowna.

                  Seks tez jest sila wiazaca malzonkow i umacniajaca rodzine co jest w interesie dzieci. O tym pisal
                  juz sw. Augustyn jakies poltora millenium temu.


                  > 3. Rodzina nie sluzy do posiadania i wychowywania dzieci. Gdyby tak bylo to
                  > matki samotnie wychowujace dzieci bylyby najbardziej poszukiwanymi partnerkami
                  > na rynku matrymonialnym (bo juz dzieci posiadaja i je wychowuja). Regula jest
                  > przeciez inna.

                  ???? Zadziwiasz mnie. Pracuje jako woluntariusz w centrum samotnej matki.
                  Widze jak sie te kobiety mecza. Daj mi tych poszukiwaczy to zaraz je wydam za maz.
                  Sa dobre swieze filmy na ten temat. Niestety samotne matki sa poszukiwane dla eksploatacji
                  seksualnej a nie malzenstwa.

                  > 4. Ja odwoluje sie do faktow i doswiadczenia.

                  patrz wyzej. Jakie fakty? Jakie doswiadczenie?

                  >Ty do ideologii (wewnetrznego przekonania).

                  To jest ideologiczne podejscie. Ja sie odwoluje do elementarnej biologii
                  i faktow. Oddzielenie seksu od prokreacji to obraz szczurow zdychajacych
                  w pogoni za przyjemnoscia (or AIDS i marihuanie nie wspomne)


                  >Ja konstatuje - Ty namawiasz do zmiany zachowan. Byc moze
                  > rzeczywistosc nie jest doskonala. Nie afirmuje bynajmniej zachowania wielu
                  > mezczyzn nie interesujacych sie swoimi dziecmi. Ale wyciagniecie praktycznych
                  > konsekwencji z modelu zachowan seksualnych, ktore Ty proponujesz (seks
                  > wylacznie dla prokreacji, malzenstwo tylko dla wychowywania dzieci) jest
                  > zapewne nie tylko dla mnie malo zachecajaca perspektywa. Ochotnikow brak.

                  Praca jest nieprzyjemna dla wiekszosci ludzi i woleli by sie obijac.
                  Jednak w interesie spolecznosci jest stworzenie mechanizmow ktore wymuszaja wysilek.
                  Zmiana zachowan to ciagly temat edukacyjny i prawny. Jestem za zmiana zachowan
                  w biologicznym interesie przetrwania.

                  • Gość: leje-sie Re: Cele i srodki: powtarzam IP: 193.235.118.* 29.01.04, 20:28
                    1. Nie ma zadnego biologicznego interesu ani imperatywu ani tez koniecznosci.
                    Nie ma tez imperatywu przetrwania.
                    2. Z faktu, ze z polaczenia plemnika i komorki jajowej powstaje zygota nie
                    wynikaja zadne konsekwencje moralne. Albo inaczej powiedziane: moralnosc nie
                    wynika z biologii (i jak szybko przeleciec historie filozofii i historie
                    spoleczenstw to nie znajdzie sie przykladow na moralnosc oparta na zasadach
                    biologicznych). To nie znaczy, ze zaprzeczam istnieniu moralnosci albo
                    potrzebie norm moralnych. Ale ich zrodlo widze w umowie spolecznej (kulturze) a
                    nie w biologii (naturze).
                    3. To, ze jestesmy istotami biologicznymi nie oznacza, ze naszym postepowaniem
                    lub moralnoscia rzadzi biologia w sposob bezposredni. Innymi slowy - od
                    poczatku stworzenia czlowiek uprawial seks w niewiedzy i glupocie swojej tylko
                    i wylacznie dla przyjemnosci. A gdy zmadrzal troche i poznal lancuch
                    przyczynowo-skutkowy i poznal, ze z tego to sie biora dzieci to od razu zaczal
                    przemysliwac jakby tu te kauzalnosc ocwanic. I od tego czasu ocwania z wielkim
                    skutkiem choc moze ze szkoda dla biologii. I ciagle uprawia seks tylko i
                    wylacznie dla przyjemnosci (wyjawszy te 3 - 4 razy gdy podejmuje swiadoma
                    decyzje prokreacyjna.).
                    4. W jednym sie zgadzamy chociaz ty o tym nie wiesz - potwierdzasz przeciez
                    moje stwierdzenie o samotnych matkach.
                    5. "Praca jest nieprzyjemna dla wiekszosci ludzi". Nie mowimy o rzeczach
                    nieprzyjemnych a wrecz przeciwnie. Porownanie jest, przyznaj, jak kula w plot.
                    6. No ale mialo byc o temacie zupelnie innym. To tylko dygresja majaca z mej
                    strony na celu udowodnienie, ze tak naprawde to nic nikomu do tego kto z kim
                    seks uprawia. Jak rowniez nic nikomu do tego jak to kto inny robi i czy ma
                    zaswiadczenie od wladz cywilnych lub swiadectwo moralnosci od koscielnych. Nie
                    jest seks rowniez przedmiotem referendow powszechnych ani nie powinien byc sam
                    w sobie powodem zainteresowania prawa.
                    Zasada zas rownoprawnosci obowiazuje wszystkich (bo inaczej nie nazywala by sie
                    zasada rownoprawnosci).
                    Reszta to prywatne poglady, ktore oby nie staly sie zasada powszechna, dlatego,
                    ze po ich ustanowieniu nawet ich zwolennicy natychmiast zaczeliby by je lamac
                    jako, ze sprzeczne sa z natura czlowieka.
                    • Gość: BBB Re: Cele i srodki: powtarzam IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.01.04, 22:12
                      > 1. Nie ma zadnego biologicznego interesu ani imperatywu ani tez koniecznosci.
                      > Nie ma tez imperatywu przetrwania

                      Moze poza zasada ewolucji: survival of the fittest. Na szczescie geje nie sa the fittest.

                      > 2. Z faktu, ze z polaczenia plemnika i komorki jajowej powstaje zygota nie
                      > wynikaja zadne konsekwencje moralne. Albo inaczej powiedziane: moralnosc nie
                      > wynika z biologii (i jak szybko przeleciec historie filozofii i historie
                      > spoleczenstw to nie znajdzie sie przykladow na moralnosc oparta na zasadach
                      > biologicznych). To nie znaczy, ze zaprzeczam istnieniu moralnosci albo
                      > potrzebie norm moralnych. Ale ich zrodlo widze w umowie spolecznej (kulturze) a
                      >
                      > nie w biologii (naturze).


                      Zgoda. Tak tez rozumowali ci co przerabiali ludzi na mydlo albo na popiol (to tylko reakcja
                      chemiczna). Ja nie pisalem o moralnosci tylko przetrwaniu. Jesli przetrwanie nie ma sensu
                      to natychmiast rozwiazmy armie, zamknijmy szpitale a najlepiej popelnijmy zbiorowe
                      samobojstwo.

                      > 5. "Praca jest nieprzyjemna dla wiekszosci ludzi". Nie mowimy o rzeczach
                      > nieprzyjemnych a wrecz przeciwnie. Porownanie jest, przyznaj, jak kula w plot.

                      Mowimy o ciezkiej pracy nad wychowaniem dzieci. I o unikaniu pracy. I o srodkach perswazji
                      (prawnych i edukacyjnych), zeby ludzie pracowali.

                      > 6. No ale mialo byc o temacie zupelnie innym. To tylko dygresja majaca z mej
                      > strony na celu udowodnienie, ze tak naprawde to nic nikomu do tego kto z kim
                      > seks uprawia. Jak rowniez nic nikomu do tego jak to kto inny robi i czy ma
                      > zaswiadczenie od wladz cywilnych lub swiadectwo moralnosci od koscielnych. Nie
                      > jest seks rowniez przedmiotem referendow powszechnych ani nie powinien byc sam
                      > w sobie powodem zainteresowania prawa.
                      > Zasada zas rownoprawnosci obowiazuje wszystkich (bo inaczej nie nazywala by sie
                      >
                      > zasada rownoprawnosci).
                      > Reszta to prywatne poglady, ktore oby nie staly sie zasada powszechna, dlatego,
                      >
                      > ze po ich ustanowieniu nawet ich zwolennicy natychmiast zaczeliby by je lamac
                      > jako, ze sprzeczne sa z natura czlowieka.

                      Nie ma i nie moze byc rownoprawnosci miedzy instytucja malzenstwa a zwiazkami
                      homoseksualnymi. Ja ci w lozko nie zagladam ale wiem ze to co robisz nie ma zadnego sensu z
                      punktu widzenia interesow wiekszosci. Co gorsza, moze byc obciazeniem bo czesto prowadzi do
                      ciezkich schorzen. Rob sobie co chcesz. Malzenstwo jest w interesie ogolu, nawet jesli czesc
                      malzenstw nie ma dzieci. Zwiazki homoseksualne nie sa w interesie spolecznosci. W interesie
                      spolecznosci jest popieranie zachowan ktore nie prowadza do autodestrukcji a do prokreacji i
                      kontynuacji. Koniec dyskusji.

                      • Gość: leje-sie Re: Cele i srodki: powtarzam IP: 193.235.118.* 30.01.04, 11:08
                        Piszesz: "Malzenstwo jest w interesie ogolu, nawet jesli czesc malzenstw nie
                        ma dzieci." Zgadzam sie z Toba co do tej zasady ogolnej. Ale jesli jest to
                        zasada ogolna to jedyny wniosek szczegolowy jaki mozna z niej wyprowadzic to,
                        ze malzenstwa homoseksualne sa rowniez w interesie ogolu. Potoczna obserwacja
                        rowniez sklania nas do akceptacji tego wniosku. Jesli pozostawimy fobie,
                        uprzedzenia i emocje na boku to trudno temu wnioskowi zaprzeczyc.
                        Piszesz: "Ja ci w lozko nie zagladam ale wiem ze to co robisz nie ma zadnego
                        sensu z punktu widzenia interesow wiekszosci. Co gorsza, moze byc obciazeniem
                        bo czesto prowadzi do ciezkich schorzen. Rob sobie co chcesz". Nie zagladasz,
                        bo nie mozesz ale bardzo sie interesujesz. Jak mi nie zagladasz do lozka (a
                        coz to za zboczenie podgladactwo) to nie wiesz co w nim robie. Coz za
                        obrzydlistwo.
                        Wreszcie po przedostatnie: jedyna probe oparcia moralnosci czy moze ladu
                        spolecznego na swoiscie rozumianych zasadach biologicznych i tylko wylacznie
                        takich podjeli ci o ktorych piszesz: "Tak tez rozumowali ci co przerabiali
                        ludzi na mydlo albo na popiol". Badz co badz to oni jedynie podjeli program
                        swiadomej hodowli ludzi ("prawdziwych Niemcow"). Za bardzo Twoja argumentacja
                        pachnie... jak na moje wrazliwe powonienie.
                        Po ostatnie: fobie mozna i nalezy leczyc. Dla wlasnego dobra.
                        • snajper55 Re: Cele i srodki: powtarzam 30.01.04, 13:07
                          Gość portalu: leje-sie napisał(a):

                          > Piszesz: "Ja ci w lozko nie zagladam ale wiem ze to co robisz nie ma zadnego
                          > sensu z punktu widzenia interesow wiekszosci. Co gorsza, moze byc obciazeniem
                          > bo czesto prowadzi do ciezkich schorzen. Rob sobie co chcesz". Nie zagladasz,
                          > bo nie mozesz ale bardzo sie interesujesz. Jak mi nie zagladasz do lozka (a
                          > coz to za zboczenie podgladactwo) to nie wiesz co w nim robie. Coz za
                          > obrzydlistwo.

                          Zaspakajanie potrzeb seksualnych w stałym związku jest istotną funkcją związku
                          także z punktu widzenia interesów społecznych. I nie ważne, czy jest to związek
                          homo, czy heteroseksualny.

                          Snajper.
                          • Gość: leje-sie Re: Cele i srodki: powtarzam IP: 193.235.118.* 30.01.04, 13:25
                            A wiernosc malzenska jest, jak nas uczy Kosciol, najlepszym srodkiem
                            zapobiegawczym przed chorobami wenerycznymi wlacznie z AIDS, z czym
                            niewatpliwie trudno sie nie zgodzic.
                            Wiernosc malzenska jest rowniez, z racji swego charakteru przeciwienstwem
                            rozwiazlosci i rozpasania w stanie bezzwiazkowym.
                            Wiernosc malzenska oczywiscie bezprzymiotnikowa.
                            No ale nie wiem czy osobnika BBB da sie przekonac jego wlasnymi argumentami.
                            Pozdrawiam strzelca wyborowego.
                            • Gość: BBB Niestety nie mam wiecej czasu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.01.04, 17:24
                              Jest cala, zreszta rozlegla literatura medyczna dokumentujaca ze zwiazki homoseksualne sa z
                              natury niestabilne. Dlatego "malzenstwo homoseksualne" to oxymoron (sprzecznosc wewnetrzna).
                              Dane holenderskie i amerykanskie pokazuja ze najwiecej zakazen AIDSem jest wsrod tych gejow co
                              pozostaja "w zwiazkach." Z chwila gdy seks staje sie celem a nie srodkiem, mamy objawy ciaglego
                              nienasycenia (znow mam przed oczami tego biednego szczura co zdycha z glodu w poszukiwaniu
                              przyjemnosci). Nawet w San Francisco gdzie zwiazki gejow sa akceptowane ich srednia trwalosc nie
                              przekracza 3 lat. Nie mozna budowac malzenstwa na zaspokajaniu popedow. Nawet
                              heteroseksualne malzenstwa ktore wyznaja taka filozofie szybko sie rozpadaja. Dlaczego? Bo
                              natura tak zaprojektowala seks zeby wydawal owoce. Z chwila gdy owocow nie ma, natura pcha do
                              seksu z kims innym i znow z kims innym. W przypadku gejow natura jest ciagle oszukiwana ale
                              bierze niezly rewanz.


                              > A wiernosc malzenska jest, jak nas uczy Kosciol, najlepszym srodkiem
                              > zapobiegawczym przed chorobami wenerycznymi wlacznie z AIDS, z czym
                              > niewatpliwie trudno sie nie zgodzic.
                              > Wiernosc malzenska jest rowniez, z racji swego charakteru przeciwienstwem
                              > rozwiazlosci i rozpasania w stanie bezzwiazkowym.
                              > Wiernosc malzenska oczywiscie bezprzymiotnikowa.
                              > No ale nie wiem czy osobnika BBB da sie przekonac jego wlasnymi argumentami.
                              > Pozdrawiam strzelca wyborowego.
                              • kkkaczory_piss_brothers Lekarzu-konowale LECZ SIE SAM - homofobku;-PPPPPPP 30.01.04, 20:18
                                Gość portalu: BBB napisał(a):

                                > Jest cala, zreszta rozlegla literatura medyczna dokumentujaca ze zwiazki
                                homose
                                > ksualne sa z
                                > natury niestabilne.

                                a to niby dlaczego z natury?
                                Czyjej natury?

                                Nawet gdyby to co cie to obchodzi?
                                Czy ilestam rozwodzacym sie hetero zakazesz wchodzenia w powtorne malzenstwo?

                                >Dlatego "malzenstwo homoseksualne" to oxymoron (sprzecznosc
                                > wewnetrzna).

                                taaa...a jakie jest pojecie malzenstwa?

                                > Dane holenderskie i amerykanskie pokazuja ze najwiecej zakazen AIDSem jest
                                wsro
                                > d tych gejow co
                                > pozostaja "w zwiazkach."

                                a to ci ciekawewink
                                Jak to wytlumaczysz?
                                Moze jeszcze najwiecej zakazen jest wsrod najwierniejszych zwiazkow;-p

                                > Z chwila gdy seks staje sie celem a nie srodkiem,

                                Skad wiesz, ze dla nich jest to cel?
                                Oni nie tak jak katolewink.....nie musza czekac na noc poslubna, wiec malzenstwo
                                nie jest srodkiem do osiagniecia celu(sex)

                                > mamy
                                > objawy ciaglego
                                > nienasycenia (znow mam przed oczami tego biednego szczura co zdycha z glodu
                                w p
                                > oszukiwaniu
                                > przyjemnosci).

                                to, ze 'wy' macie' to nie znaczy, ze wszyscy 'maja'
                                > objawy ciaglego
                                > nienasycenia

                                jezeli 'ktos' to ma, to....seksoholizm tez jest choroba.
                                Tak jak homofobia-=pamietaj
                                BBB 2w1

                                > Nawet w San Francisco gdzie zwiazki gejow sa akceptowane ich sre
                                > dnia trwalosc nie
                                > przekracza 3 lat.

                                zwiazku, czy malzenstwa?
                                Skad pochodza te dane?
                                I dlaczego maja byc przeciwko?
                                Czy tak samo zakladasz w przypadku hetero? np. jezeli hetero nie pociagna
                                dluzej niz 3 lata to nie maja prawa powtornie wstepowac w zwiazek malzenskiwink

                                > Nie mozna budowac malzenstwa na zaspokajaniu popedow.

                                co ciebie obchodzi na czym ludzie buduja zw. malzenski?
                                Czy 20 latce wychodzacej za 60latka zabronisz?
                                Moze od razu ustal regulamin i wytycznewink
                                rozwodnikom - nie
                                lecacym na kase - nie
                                zaspokajajacym poped - nie
                                itd.

                                > Nawet
                                > heteroseksualne malzenstwa ktore wyznaja taka filozofie szybko sie
                                rozpadaja.
                                i co z tego?
                                zabraniasz im?
                                hetero tez?
                                ty niezla konserwa jestes;-p

                                > Dlaczego? Bo
                                > natura tak zaprojektowala seks zeby wydawal owoce.

                                hahahahahahah
                                ty jestes lekarzem hahahaha
                                Ludzie w przeciwienstwie do zwierzat odbywaja stosunek kiedy chca(w kazdym
                                dniu cyklu), jak chca itd - TO SWIADCZY O TYM IZ 'NATURA' NIE STWORZYLA SEKSU
                                LUDZKIEGO TYLKO DO PROKREACJI
                                Inaczej ludzie uprawialiby seks tylko w plodne dni, jak zwierzeta

                                > Z chwila gdy owocow nie ma,
                                > natura pcha do
                                > seksu z kims innym i znow z kims innym.

                                bzdura.
                                Moze ciebie
                                Nie spotkales bezdzietnego malzenstwa z wyboru?
                                'Zdrowy' czlowiek moze zapanowac nad popedami w imie np idealow.
                                Czyz nie tak jest z ksiezmiwink
                                A moze celibat to sciema i kazdy.......wg ciebie musialby KAZDY
                                ma na boku kobietke czy 2.
                                To by tlumaczylo po co im "KOscielny Fundusz Alimentacyjny"

                                > W przypadku gejow natura jest ciagle os
                                > zukiwana ale
                                > bierze niezly rewanz.

                                natura ich stworzyla.
                                Przeczytaj najnowsze raporty APA - konowale
                              • snajper55 Re: Niestety nie mam wiecej czasu 30.01.04, 23:18
                                Gość portalu: BBB napisał(a):

                                > Jest cala, zreszta rozlegla literatura medyczna dokumentujaca ze zwiazki homo
                                > seksualne sa z natury niestabilne.

                                Każdy związek jest z natury niestabilny. Właśnie małżeństwo pełni funkcję
                                stabilizującą.

                                > Dlatego "malzenstwo homoseksualne" to oxymoron (sprzecznosc wewnetrzna).

                                Nie ma w tym żadnej sprzeczności. Taki sam związek, jak małżeństwo pary hetero.

                                > Dane holenderskie i amerykanskie pokazuja ze najwiecej zakazen AIDSem jest w
                                > srod tych gejow co pozostaja "w zwiazkach."

                                A jacy gejowie nie są w związkach ? Ci, co nie prowadzą życia seksualnego ? I
                                mówisz, że wśród nich jest mniej zakażeń ? A jak to wygląda u dziewic ?

                                > Z chwila gdy seks staje sie celem a nie srodkiem, mamy objawy ciaglego
                                > nienasycenia (znow mam przed oczami tego biednego szczura co zdycha z glodu w
                                > poszukiwaniu przyjemnosci).

                                Seks pomiędzy hetero też jest celem samym w sobie, a nie środkiem. No bo
                                środkiem do czego ? Aby mieć dzieci ? Rozumiem, że jak para hetero ma już
                                pożądaną liczbę dzieci, to przestaje seks uprawiać ? Nie, nie przestaje. Bo
                                robi to dla przyjemności. Nie wiedziałeś o tym, biedaku ???

                                > Nawet w San Francisco gdzie zwiazki gejow sa akceptowane ich srednia trwalosc
                                > nie przekracza 3 lat. Nie mozna budowac malzenstwa na zaspokajaniu popedow.

                                Nikt na zaspakajaniu popędów małżeństwa nie buduje. Małżeństwa buduje się na
                                miłości. Jeszcze jedna nowa informacja dla Ciebie ?

                                > Nawet heteroseksualne malzenstwa ktore wyznaja taka filozofie szybko sie roz
                                > padaja.

                                Jaką filozofię ? O zasakajaniu popedów ? A kto się żeni, aby popędy zaspakajać ?
                                Ty to zrobiłeś ????

                                > Dlaczego? Bo natura tak zaprojektowala seks zeby wydawal owoce.

                                Nie. Natura tak zaprojektowała seks, aby dawał przyjemność, biedaku.

                                > Z chwila gdy owocow nie ma, natura pcha do seksu z kims innym i znow z kims
                                > innym.

                                Ty chyba nie masz owoców, chciałem powiedziec dzieci.

                                > W przypadku gejow natura jest ciagle oszukiwana ale bierze niezly rewanz.

                                Tak samo, jak jest oszukiwana przez parę hetero, stosującą antykoncepcję ?

                                Snajper.

                                PS. Uwierz mi na słowo, seks daje sporo przyjemności. Może byś tak spróbował ?

                                S.
    • arsch_boli Do Szanownego Pana Doktora BBB 29.01.04, 21:44
      Laskawy Panie Doktorze,

      Ja mam taka radę - niech Pan łaskawie uda się jak najszybciej do
      jakiegokolwiej sklepu (choćby i K-martu) i zakupi taka poduszkę do siedzenia,
      która używa sie w czasie pikników.

      Problem w tym, że jeśli WSzan. Pan będzie w tych swoich Okopach Świętej Trójcy
      siedział na gołej ziemi, to moga wyniknać szkodliwe skutki. Skąd to wiem? A,
      proszę popartrzeć na mój nick, i Pan Doktor zaraz zrozumie! Nie słuchałem
      mamy, siadałem na zimnych kamieniach, no i... Podobnie w tych Szanownego Pana
      Doktora Okopach Świętej Trójcy od siedzenia na gołyn gruncie można się nabawić
      rtego, że arsch będzie bolał. Więc poduszkę stanowczo rekomenduję! Przy
      dochodach Łaskawego Pana Doktora to będzie nieodczuwalny wydatek.

      A propos, gorąco polecam Egipt po przejściu na emeryturę. Ja jeszcze rozumiem,
      że można okradać pracującego. Ale emerytowi ładować kolosalne podatki? O
      pomstę do nieba woła! Egipt jest rozwiązaniem, bo nie zdziera podatku. Każdy
      emeryt z wysoką emeryturą powinien tam się osiedlać (co wcale nie znaczy, że
      trzeba tam mieszkać; ja zaglądam tam na 2 tygodnie w roku średnio, a przez
      pozostałe 49 tygodni hulam po świecie).
      • Gość: BBB Re: Do Szanownego Pana Doktora BBB IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.01.04, 21:57
        arsch_boli napisał:

        >Po prostu stłukłem sobie tyłek poślizgnąwszy się na lodzie, i tyle.

        No wlasnie. Mimo ze sie tym nie zajmuje, moge polecic kliniki ktore
        zajmuja sie leczeniem tylkow. I po co te wykrety, lekarz i tak widzi
        ze to nie lod.

        Serdecznie pozdrawiam

        BBB
        • Gość: hejek Re: Do Szanownego Pana Doktora BBB IP: 217.153.13.* 30.01.04, 11:05
          A skąd Szanowny Pan Doktor ma adresy tych klinik od leczenia pośladków. Do
          czego to Mu sa potrzebne te adresy, hę?

          Swoją drogą dziwię sie potężnie, jak wykształcony i zamożny człowiek, może mieć
          tak konserwatywne i nieprzejednane poglądy. Przecież spotyka sie Pan na codzień
          z różnymi ludzmi, zna Pan życie - powinien już Pan zrozumieć, że nic nie jest
          biało albo czarne. Piętnastoletni chłopiec może postrzegać rzeczywistość w
          kategoriach "włożyć-wyjąć", ale ojciec dzieciom. Jaki światopogląd przekaże Pan
          tym niewinnym istotom?
          Proszę mi powiedzieć, czy nie możemy się omówić, że szczęście (sposób życia)
          innych nas nie interesuje, do momentu, kiedy nie zagraża życiu innych? Wcale
          nie chcę, żeby Pan się deklarował, że Pan akceptuje odmienności tego świata od
          przyjętych (powszechnie występujących) zachowań. Chcę tylko, żeby Pan się zajął
          sobą, żoną, dziećmi swoimi, swoją karierą, swoim domem, relacjami z sąsiadami
          (aby dobre są?), a innym dał żyć, tak jak tego chcą.
          Pisze Pan, że ta sprawa to kwestia moralna... Zawsze mnie ściska, jak się w
          Amerykanie wypowiadają na temat moralności: przecież to czysta hipokryzja. W
          USA wymyslono przecież polityczną poprawność. Efekt jest taki, że ustalono
          sposób mówienia o pewnych zjawiskach, ale o samym problemie juz sie nie
          rozmawia...
          Moralność - jaka jest definicja? Proszę ją podać.
          Dlaczego nie może być po prostu zasada: żyjemy, nie szkodząc innym, kultywując
          własną wolność, nie ograniczamy cudzej...
    • kkkaczory_piss_brothers Amerykańscy prawnicy przypomnieli dokument Watykan 30.01.04, 17:45
      Amerykańscy prawnicy przypomnieli dokument Watykanu nakazujący ukrywanie
      przypadków molestowania seksualnego i pedofilii wśród księży. Nie jest jasne,
      czy dokument z 1962 r. przestał obowiązywać dwie dekady temu, czy dopiero w
      zeszłym roku


      Dokument Watykanu z 1962 roku nakazujący zachowywanie w tajemnicy przypadków
      molestowania seksualnego i pedofilii wśród księży i grożący ekskomuniką
      każdemu, kto taką sprawę ujawni, wyciągnęli na światło dzienne prawnicy w USA.

      Chodzi o dekret "Crimen sollicitationis" (Zbrodnia nakłaniania do grzechu) z
      16 marca 1962 r. podpisany przez kardynała Alfredo Ottavianiego, sekretarza
      Kongregacji Świętego Oficjum, czyli poprzedniczki dzisiejszej Kongregacji
      Nauki Wiary, najważniejszego ciała doktrynalnego Watykanu. Napisano w nim, że
      dotyczy "najgorszych zbrodni": "agresji seksualnej popełnionej przez księdza"
      lub "próby agresji wobec nieletnich płci obojga lub zwierząt". Wszystkie osoby
      zaangażowane w taką sprawę, również ofiary, zobowiązane są do zachowania
      absolutnej tajemnicy "pod karą ekskomuniki".

      Tekst przypomnieli prawnicy amerykańscy broniący ofiar nadużyć seksualnych i
      domagający się dla nich wielkich odszkodowań. W środę sprawę nagłośniła
      amerykańska telewizja CBS. - To podręcznik instruktażowy, jak chronić
      pedofili - mówił na jej antenie jeden z prawników ofiar, Larry Drivon.
      Przedstawiciele Watykanu nie zaprzeczają, że dokument istniał. Podkreślają
      jednak, że już nie obowiązuje. Nie jest jednak do końca jasne, kiedy i na mocy
      jakich decyzji przestał obowiązywać. Hiszpański arcybiskup Julian Herranz
      nadzorujący sprawy legislacyjne Watykanu przekonuje, że stało się to już dwie
      dekady temu, kiedy dekret został zastąpiony nowymi prawami. Powołuje się na
      obowiązujący od 1983 r. nowy Kodeks Prawa Kanonicznego i wcześniejsze uchwały
      soborowe. Francuska agencja prasowa AFP napisała jednak, że "zapisy Kościoła
      wskazują, że dokument stanowił podstawę polityki dotyczącej nadużyć
      seksualnych w USA jeszcze do zeszłego roku, gdy to biskupi spisali nową
      politykę zerowej tolerancji".

      Konferencja Katolickich Biskupów USA wydała w czwartek oświadczenie, w którym
      przekonuje, że tajność miała chronić "prawa i godność" oskarżających i
      oskarżanych. "Dokument nie dotyczy prawa cywilnego. Nie zakazuje donoszenia
      [policji] o przestępstwach" - napisali amerykańscy biskupi. W
      kilkudziesięciostronicowym dokumencie mowa jest nie tylko o zachowaniu
      tajemnicy. Opisana została cała procedura, jak powinny być prowadzone
      dochodzenia w sprawach o molestowanie i jakie kary mogą zostać wymierzone.

      Kościół katolicki przechodzi trudne chwile m.in. w USA i Irlandii z powodu
      ujawnienia przypadków molestowania seksualnego dzieci przez księży. Wiele
      ofiar ujawnia je dopiero teraz, choć dochodziło do nich wcześniej w ciągu
      wielu lat. Od zeszłego roku, gdy Kościół przyjął nową politykę, w USA w
      związku z oskarżeniami o nadużycia seksualne 400 księży pozbawiono funkcji
      kapłańskich.

      Katolicka archidiecezja w Bostonie zaproponowała wczoraj kilkuset ofiarom
      seksualnego napastowania przez księży ugody sądowe na łączną sumę 55 mililonów
      dolarów. Oferta nastąpiła w tydzień po objęciu archidiecezji przez Sean
      Particka O'Malleya.
Pełna wersja