________________No dobra...to może TAK:___________

13.12.09, 12:33
beze mnie...wyobraźcie sobie, że mnie tu nie ma!

Oceńcie to:
www.zaginiona-biblioteka.pl/viewtopic.php?t=267
    • hasz0 Re: ________________No dobra...to może TAK:______ 13.12.09, 12:34
      "NaszeMiasto.pl >> Gdańsk >> Wydarzenia >> Tusk kontra Solidarność w
      Gdańsku
      Tusk kontra Solidarność w Gdańsku
      Jacek Klein
      2009-11-10 04:01:04 , Aktualizacja 2009-11-10 11:06:00
      Statut, a właściwie jego brak, spowodował, że związkowcy z
      Solidarności Stoczni Gdańsk nie dowiedzieli się wczoraj, czy sąd
      nakaże prokuraturze zająć się kwestią wielkości pomocy publicznej
      dla stoczni.


      Związkowcy złożyli w czerwcu i lipcu zawiadomienia do prokuratury o
      działaniu przez premiera Donalda Tuska na szkodę stoczni. Według
      nich, szef rządu oszukał opinię publiczną, mówiąc podczas słynnej,
      majowej debaty telewizyjnej, odbywającej się na dziedzińcu
      Politechniki Gdańskiej, że stocznia otrzymała nawet 700 mln zł
      pomocy publicznej. Według związkowców pomoc wyniosła jedynie 80 mln
      zł.


      Gdańska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania,
      ponieważ nie dopatrzyła się czynu zabronionego. Związkowcy
      zaskarżyli decyzję do sądu.

      - Sąd nie ma dostatecznej wiedzy do podjęcia dzisiaj decyzji -
      powiedziała sędzia Monika Laskowska. - Sądowi są potrzebne
      dokumenty, pozwalające ustalić, kto jest umocowany prawnie do
      reprezentowania NSZZ Solidarność.
      - Dostarczyłem prokuraturze zaświadczenie z Zarządu Regionu
      Solidarności, że związek jest zarejestrowany w stoczni - tłumaczy
      Karol Guzikiewicz, wiceszef stoczniowej Solidarności. - Są tam
      uwzględnione osoby uprawnione do reprezentowania związku.
      Sąd postanowił jednak przerwać rozprawę do 23 listopada, dając
      tydzień na dostarczenie statutu stoczniowej Solidarności.

      Związkowcy, zarzucając premierowi oszustwo, powołują się na raport
      Najwyższej Izby Kontroli dotyczący restrukturyzacji i prywatyzacji
      polskich stoczni w latach 2005-2007.
      - Już w sierpniu, kiedy został on upubliczniony, Prokuratura Krajowa
      powinna wszcząć postępowanie z urzędu - twierdzi Guzikiewicz. -
      Prokuratura tymczasem nie rozpatruje naszego zawiadomienia
      merytorycznie, tylko pod względem formalnym, kwestionując zdaje się
      prawne podstawy istnienia związku. Raport NIK stwierdza
      jednoznacznie, że nie ma dokumentów księgowych, potwierdzających
      słowa premiera o 700 mln zł pomocy. Stocznia otrzymała zaledwie 80
      mln, z czego połowa została spłacona.

      W raporcie NIK kontrolerzy faktycznie stwierdzili, że Stocznia
      Gdańsk otrzymała w latach 2005-2007 86,51 mln zł w formie przejęcia
      zobowiązań, pożyczek i dokapitalizowania. W tym czasie korzystała
      także z pomocy publicznej, w postaci gwarancji Korporacji
      Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych, na budowane w niej statki.
      Gwarancji tych formalnie udzielono jednak Grupie Stoczni Gdynia, w
      skład której wchodziła wówczas Stocznia Gdańsk. Nominalnie pomoc ta
      wyniosła 148 mln zł. Jeszcze wyższe kwoty padają w raporcie NIK po
      uwzględnieniu okresu od maja 2004 do lipca 2008 r. W ramach
      przejęcia zobowiązań, pożyczek KUKE i dokapitalizowania, stocznia
      otrzymała 191 mln zł. W postaci gwarancji KUKE na budowane w niej
      statki dla Stoczni Gdynia nominalna pomoc wyniosła 500 mln zł.
      Związkowcy z Gdańska od dawna twierdzą, że nominalne gwarancje,
      zwłaszcza te udzielane stoczni w Gdyni, nie powinny być wliczane do
      pomocy publicznej dla stoczni w Gdańsku. W lipcu 2007 r. Bruksela
      otrzymała jednak od strony polskiej dokumenty, określające pomoc
      publiczną na ponad 700 mln zł. Według związkowców to właśnie na ich
      podstawie Komisja Europejska zażądała zamknięcia aż dwóch z trzech
      pochylni w Gdańsku.

      Wczoraj związkowcy udali się także do Urzędu Wojewódzkiego i
      Marszałkowskiego.
      - Dowiedzieliśmy się niestety od wojewody, że ani stoczniowcy
      zwalniani z Gdańska, ani ci ze Stoczni Marynarki Wojennej nie mają
      szans na dodatkowe odprawy podobne do tych, jakie dostali pracownicy
      Stoczni Gdynia - dodaje Guzikiewicz. - Zapytamy prawników, czy nie
      można wnieść skargi do Trybunału w Strasburgu. Nie może być tak, że
      prawo lepiej traktuje jednych pracowników od innych. Czym różni się
      górnik czy stoczniowiec z Gdyni od tego z Gdańska, czy od osób
      zwalnianych z upadających zakładów, które teraz upadają po
      likwidacji stoczni.

      My się nie awanturujemy

      Rozmowa z Karolem Guzikiewiczem, wiceprzewodniczącym Solidarności w
      Stoczni Gdańsk

      Niektórzy oceniają wasze zawiadomienie jako polityczną awanturę.

      To nie jest żadna nagonka na premiera i rząd, jak próbują wmówić
      ludziom niektórzy politycy PO. Niech prokuratura wyjaśni, dlaczego
      są rozbieżności. Wnieśliśmy o przesłuchanie wszystkich stron
      rządowych z minionych lat oraz właściciela stoczni.

      Dlaczego to jest takie ważne? Stocznia została sprzedana i pomocy
      nie musi zwracać.

      To nieprawda. Stocznia podpisała plan restrukturyzacji, który musi
      zostać zrealizowany w ciągu najbliższych kilku lat. Jeśli np. z
      powodu kryzysu w branży stoczniowej się to nie uda, Bruksela może
      zażądać zwrotu pomocy. Musi zostać wyjaśnione jakiej.

      Co jeśli sąd nie nakaże wszczęcia postępowania?

      Będzie to decyzja polityczna pozwalająca na kłamstwa i oszustwa w
      wykonaniu polityków.
      Czekamy na opinie

      Skomentuj sprawę na
      www.dziennikbaltycki.pl
      • hasz0 ____________sam spróbuj...bez moich sugestii 13.12.09, 13:10
        sprawdź wiarygodość "bezstronnych" dziennikarek, spikerek TVN

        www.tvn24.pl/1404201,47,,,,,brygida-grysiak,o-podatku-od-wideoloterii,blog.html

        a wypowiedziami polityków

        www.tvn24.pl/0,1633439,0,1,premier-kazal-jechac-po-bandzie-bzdura,wiadomosc.html
        • hasz0 sam spróbuj...bez moich sugestii...kto ma rację? 13.12.09, 13:11

          www.zaginiona-biblioteka.pl/viewtopic.php?t=267
    • rycho7 Re: ________________No dobra...to może TAK:______ 13.12.09, 13:53
      hasz0 napisał:

      > beze mnie...wyobraźcie sobie, że mnie tu nie ma!

      Wyobrazilem sobie, ze udzielilem Ci odpowiedzi poniewaz jak Cie tu nie ma to nie
      zadales pytania.

      > Oceńcie to:

      Co mam k.rwa oceniac? Ludzie sie pieknie roznia i maja rozne zdania. Czy ojdyr
      ich przynajmniej ekskomunikowal? To mnie w sklepie na rogu nie sprzedadza juz
      chleba? No bo mam nadzieje, ze mnie Haszeniek ekskomunikowal tak jak mi sie
      (wedlug niego) nalezy.
      • szach0 Re: ________________No dobra...to może TAK:______ 13.12.09, 15:19
        www.euroncap.mojeauto.pl/
Pełna wersja