Gość: Krzys52
IP: *.proxy.aol.com
29.01.04, 04:29
Zapewne juz znasz moj stosunek do Ciebie. A jest on dokladnie taki sam jak do
kazdego cenzora, tzn. widze w tobie wroga godnego najwyzszej pogardy. Cenzor
jest dla mnie czyms na podobienstwo pacholka kata. Obrzydliwa i haniebna to
funkcja i chcialbym bys o tym wiedziala.
To forum nie potrzebuje zadnego cenzora. Tych ktorych nie lubimy - nie
czytujemy. Gdy ktos rzuca wulgaryzmami - nauczylismy sie nie dostrzegac, przy
czym wulgaryzm wulgaryzmowi nierowny. Ogolnie dajemy sobie rade calkiem
niezle. Wszystko co mamy w zanadrzu, cale te arsenaly, to tylko slowa.
Gorsze, lepsze, mile, napastliwe... ale tylko slowa. Nie maczugi, toporki czy
sztylety.
Slynni literaci siegali niejednokrotnie po wulgaryzmy, dla odpowiedniego
zaakcentowania togo co maja do powiedzenia. Wezmy np. slowo 'kurwa'. Automat
wycinalby ten termin przy kazdorazowym napotkaniu. Ale powiedz sama, sa
ludzie i charaktery ktorych nie da sie okreslic trafniej i precyzyjniej jak
tylko przy uzyciu tego terminu. Autor ktory wysoko sobie ceni dokladnosc
wlasnego dziela pozostanie niepocieszony gdy jakis cenzor dyletant odrze jego
slowo z precyzji - a niczego bliskiego w zastepstwie uswiadczyc czasem nie
mozna. Wiem bo sam siegam po nie czasem - dla podsumowania osob ktore nie
zasluguja na nic innego.
.
Nie bede Cie zwodzil. Prostolinijny ze mnie czlowiek. Zatem 'kurwa' jest
terminem swietnie i bez reszty oddajacym cenzora. Kazdego, czyli i Ciebie.
Tyle tylko, ze ja tu zszedlem na charakter gdy tymczasem zaczalem od pytania
o kwalifikacje.
No wiec jakie sa twoje kwalifikacje Giwi? Czy mozesz nam sie zaprezentowac
jakos? Powiedziec jak sobie wyobrazasz wystepowanie w roli do ktorej
odegrania sie zglosilas? A moze wydalo ci sie, ze jakies wyzsze pobudki toba
kieruja... Bywa i tak. Moze rzeczywiscie chcesz dobrze (?) Przedstaw nam sie
prosze, skoro juz jestes tym "jawnym" cenzorem.
.
K.P.