Gość: ML IP: *.246.39-62.rev.gaoland.net 29.01.04, 21:54 Z jakiej racji ? Czy oni bawia sie w krzyzakow ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wikul Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.01.04, 00:12 Gość portalu: ML napisał(a): > Z jakiej racji ? Czy oni bawia sie w krzyzakow ? Wszyscy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ethanol Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk IP: 151.112.27.* 30.01.04, 01:44 a ktory z ksiezy jest dowodca pulku ? a moze ktorys jest szefem kuchni polowej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall_A Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 07:39 Gość portalu: ethanol napisał(a): > a ktory z ksiezy jest dowodca pulku ? > a moze ktorys jest szefem kuchni polowej ? Nic z tych rzeczy. Oni sa ważniejsi niż dowódca pułku, o szefie kuchni nie wspominając. Poza tym oni nie są od roboty, tylko od brania kasy a stopnie oficerskie służą do umieszczenia tych nierobów w odpowiednich widełkach płac. Konflikt miedzy dowódcą pułku a kapelanem kończy się dymisją dowódcy a nie kapelana. Warto jeszcze wspomnieć, ze etaty kapelanów obsadza ordynariat polowy, na czele którego stoi znany i ceniony generał Głódź /pseudonim Flaszka/, oraz że cały ten cyrk odbywa sie za pieniadze podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hahahihihi Goldz to general ?! Zesr.. sie ze smiechu mozna ! IP: *.243.39-62.rev.gaoland.net 30.01.04, 21:54 Paranoja polska jest bezdenna ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samsob Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 30.01.04, 08:16 Moim zdaniem odpowiedz jest banalnie prosta - bo to im się opłaca.)) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Bo polscy księża są oficerami. IP: *.stenaline.com 30.01.04, 16:37 ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witold Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk IP: *.energis.pl 30.01.04, 20:09 Widać, że nie byłes w wojsku i nie znasz zależności przełożony - podwładny. Odpowiedz Link Zgłoś
pastoris Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk 30.01.04, 21:22 Bo umiłowali wojsko. Tylko - dlaczego wobec tego uchylają się od zasadniczej służby wojskowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk IP: *.stenaline.com 30.01.04, 21:38 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4409375 Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk 30.01.04, 21:50 Gość portalu: Palnick napisał(a): Pod podanym linkiem znalazłem takie zdanie: "Twierdzą [księża] przy tym, że chłopiec uzyskuje duszę w 7 dni po urodzeniu a dziewczynka w 90 dniu(sic!)" ------------------------------------------ Miła średniowieczna ciemnota... Powiadając, że człowiek "zaczyna się trochę później", na przykład w miesiąc po poczęciu, a wcześniej jest tylko kisiel komórek, które można wygarnąć łyżeczką, albo osobliwe stworzonko z gatunku "płód", przypominamy szalonych myśliwych ustalających, że po krzakach, owszem, wolno pruć śrutem - byle przed siódmą rano. A to już brzmi cokolwiek głupawo. Także podawane terminy wiszą w powietrzu, no bo jeśli miesiąc po poczęciu, to czemu nie dwa, jeśli zaś dwa, czemu nie trzy etc. Potrzeba wsparcia czymkolwiek tych dzikich fantazji jest tak wielka, że postępowcy nie wahają się czasem nawet nurzać w mroki średniowiecza. Wasi uczeni doktorowie - powiadają do katolików - najtęższe teologiczne głowy, też przecież podzielali pogląd o opóźnionym uczłowieczeniu płodu. Bo święty Augustyn to, a święty Tomasz siamto... No i naturalnie zaraz przypominają te słynne czterdzieści dni, co do których rzeczywiście część teologów mniemała, że dopiero po ich upływie płód (męski) staje się człowiekiem. Taki ich nagle szacunek do nauk świętej teologii ogarnia! Nie do wszystkich, ma się rozumieć. Gdy jakiś trzynastowieczny paryski profesorek oblicza, ile diabłów mieści się na czubku szpilki, to jest to wspaniała ilustracja średniowiecznej ciemnoty. Ale gdy inni teologowie liczą, ile dni musi minąć, by płód stał się człowiekiem, to jest to pogląd godny odnotowania i namysłu. Skądinąd postępowcy standardowo uważają Kościół pokonstantyński za obrzydliwy i krętacki, skromne resztki sympatii rezerwując dla wczesnego chrześcijaństwa - ciemnego, ale poczciwego i nadgryzanego przez lwy. Tymczasem na początku wcale tak mądrze nie było i nikt żadnych dni nie rachował. W "Nauce dwunastu apostołów" naucza się zwyczajnie: "Nie zabijaj dzieci przez poronienie, ani nie przyprawiaj ich o śmierć już po urodzeniu" ("Didache", II, 2). Ponieważ w starożytności najwięcej dzieci zabijano tym drugim sposobem, pochodzące z końca II w. pismo "Do Diogeneta" podkreśla, że chrześcijanie "żenią się jak wszyscy i mają dzieci, lecz nie porzucają nowo narodzonych" (V, 6). Także Tertulian w "Apologetyku" oznajmia stanowczo: "Nam zaś, ponieważ zabójstwo raz na zawsze wykluczamy, nawet płodu w łonie matki, kiedy jeszcze krew formuje człowieka, nie wolno zniszczyć. Powstrzymać poród, to tylko przyspieszenie zabójstwa, i nie ma różnicy, czy ktoś już urodzone życie wydziera, czy też dopiero rodzące się niszczy. Człowiekiem jest i ten, który ma być człowiekiem; przecież także każdy owoc jest już w nasieniu" (IX, 8). Niestety, krótko to trwało, bo i chrześcijanie chcieli pokazać światu, że sroce spod ogona nie wypadli, więc napompowali się pogańską filozofią i zaczęli się okropnie mądrzyć. A w takich sprawach wiadomo - im mądrzej, tym głupiej. Już święty Augustyn w "Podręczniku dla Wawrzyńca" wdał się w (zaiste - poronione) rozważania, czy z płodów poronionych tylko ukształtowane zmartwychwstaną, a nieukształtowane przepadną jako zmarniałe nasiona, czy też zmartwychwstaną i te, i te, bo przy zmartwychwstaniu zostanie "dopełnione to, czego brakowało ich kształtom". Ale na szczęście dodawał roztropnie: "W związku z tym mogą wśród wielkich uczonych odbywać się bardzo drobiazgowe zagadnienia i rozprawy, które czy człowiek może rozwiązać, nie wiem - mianowicie, kiedy zaczyna człowiek żyć w żywocie, czy jest jakie życie ukryte, nie objawiające się jeszcze w poruszeniach żyjącego" ("Enchiridion ad Laurentium", LXXXVI) Potem było już znacznie gorzej z uwagi na rosnący autorytet Arystotelesa, który w swym późnym traktacie "Peri zoon geneseos" (czyli "O rodzeniu się zwierząt") po skomplikowanych rozważaniach nad tym, skąd bierze się dusza w embrionie, ostatecznie zawyrokował, że rozum (albo dusza intelektualna, psyche noetike) "wchodzi do niego z zewnątrz" (thyrathen). Rozum bowiem jest boski i nie sprowadza się do jakiegokolwiek aktu organizmu. ("De gener. anim"., 736 b). Aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie, by w wersji katolickiej Bóg wszechmogący wkładał duszę "z zewnątrz" już w chwili poczęcia, wydawało się niektórym, że byłoby uprzejmie ze strony embrionu, gdyby przed przyjęciem tak wspaniałego daru nieco się ogarnął i uformował. Stąd m.in. te nieszczęsne czterdzieści dni i rozmaite spekulacje w podobnym stylu. Nota bene spekulacje te mają cień sensu wyłącznie wtedy, gdy przyjmujemy, że istnieje jakieś "zewnątrz", tj. dobry Pan Bóg faszerujący embriony duszami. Cóż jednak począć mają fanatyczni materialiści, co to w żadne "domniemane istoty nadprzyrodzone" nie wierzą, ani nawet w żadne najmizerniejsze "nadprzyrodzenie", a jeno w przyrodzenie samo i jego wesołe igraszki? Skąd im do, dajmy na to, trzymiesięcznego płodu człowieczeństwo nagle wskoczy, gdy dla nich żadnego "zewnątrz" w ogóle nie ma? www.czytanki.and.pl/myszy.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk IP: *.stenaline.com 30.01.04, 22:24 Olegu3, całe zdanie brzmi tak: 3. Dlaczego księża odmawiają "chrześcijańskiego pochówku" niemowlętom nieochrzczonym lub ich zdaniem jeszcze pozbawionym duszy? Twierdzą przy tym, że chłopiec uzyskuje duszę w 7 dni po urodzeniu a dziewczynka w 90 dniu(sic!). Do tego czasu nie sa to osoby ludzkie i należy je grzebac samemu (bez udziału namiestnika bożego) pod płotem cmentarnym! I jest jednocześnie refleksją na temat sprzeczności wyłaniającej się z tego obyczaju (bo jest on nadal kultywowany)! Skoro KK twierdzi, że człowiek ma swój początek w momencie zwycięskiego wtargnięcia plemnika do komórki jajowej, to dlaczego nie uznaje za człowieka martwych, już urodzonych dzieci? Czy znasz odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
pastoris Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk 30.01.04, 22:42 Gość portalu: Palnick napisał(a): Twierdzą przy tym, > że chłopiec uzyskuje duszę w 7 dni po urodzeniu a dziewczynka w 90 dniu(sic!). > Do tego czasu nie sa to osoby ludzkie i należy je grzebac samemu (bez udziału > namiestnika bożego) pod płotem cmentarnym! > > I jest jednocześnie refleksją na temat sprzeczności wyłaniającej się z tego > obyczaju (bo jest on nadal kultywowany)! > Skoro KK twierdzi, że człowiek ma swój początek w momencie zwycięskiego > wtargnięcia plemnika do komórki jajowej, to dlaczego nie uznaje za człowieka > martwych, już urodzonych dzieci? > Czy znasz odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk 30.01.04, 23:36 Gość portalu: Palnick napisał(a): > 3. Dlaczego księża odmawiają "chrześcijańskiego pochówku" niemowlętom > nieochrzczonym [...] Pogrzeb katechumenów i dzieci nie ochrzczonych Katechumeni, czyli ci, którzy przygotowują się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, co do pogrzebu są zrównani z wiernymi (ochrzczonymi). W odnowionej po Vaticanum II liturgii pogrzebowej przewidziano obrzęd pogrzebu (ze Mszą Świętą) dzieci nie ochrzczonych rodziców katolickich. Konferencja Episkopatu Polski zezwala na pogrzeb dzieci, które zmarły przed chrztem, jeśli rodzice pragnęli je ochrzcić. Jest przewidziana Msza pogrzebowa z racji pogrzebu dzieci nie ochrzczonych. www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAL/pogrzeb2.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk IP: 218.89.1.* 31.01.04, 12:30 A czy zezwala na pogrzeb poronionych embrionow ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku Feldkurat Katz też był księdzem k.u.k IP: *.chello.pl 31.01.04, 00:20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: regen Re: Dlaczego polscy ksieza posiadaja tytuly wojsk IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 31.01.04, 08:08 Palnick napisał: Księża twierdzą, że "chłopiec uzyskuje duszę w 7 dni po urodzeniu a dziewczynka w 90 dniu(sic!). Absurd jakiś! Wymyśliłeś to sobie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś