oleg3
29.01.04, 21:56
Szacikgate skłoniła mnie do ponownego zapoznania się z Regulaminem i
Netykietą. Zrobiłem sobie taki konspekt:
1. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum
Gazeta.pl treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej,
wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc.
2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum
Gazeta.pl treści uznanych POWSZECHNIE za naganne moralnie, społecznie
niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.
3. Nie przeklinaj - nikt nie będzie czytał listów rozpoczynających się od
steku wyzwisk!
Nie interesuje mnie kto, w imieniu właściciela portalu, realizuje Jego
uprawnienia wynikające z , siłą rzeczy zaakceptowanego przeze mnie,
regulaminu. Regulamin, jako forma umowy, daje również określone prawa mnie
i innym forumowiczom. Naruszanie moich praw jest niedopuszczalne, a takie
przypadki już miały miejsce; dotyczy to również koleżanek i kolegów.
Funkcjonowanie Oślej Ławki nie jest, wprost, ujęte w regulaminie.
"Agora SA zastrzega sobie prawo do usuwania treści, o których mowa w pkt. 4,
5 i 6 niniejszego regulaminu, jak również prawo do blokowania uczestnictwa w
Forum Gazeta.pl w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny
postanowienia pkt. 4, 5 i 6 regulaminu."
Czy posłanie wątku na oślą ławkę jest usunięciem? Jeżeli tak, to musi być
naruszony regulamin. Jeżeli nie, to jakie są zasady?
FAQ forum Gazeta.pl podaje:
"Ośla Ławka to forum, do którego przenosimy wątki łamiące Regulamin. Można je
tam znaleźć przez trzy dni, po czym przestają być widoczne dla użytkowników.
Nie można się tu dopisywać do wątków."
Przyjmuję więc, że usunięcie czy wysłanie wątku/postu na oślą może nastąpić
wyłącznie po złamaniu regulaminu.
Ja zamierzam protestować w sytuacji złamania przez AGORĘ własnego regulaminu
Forum i proponuję nie odpuszczać ani jednego takiego przypadku.