Mamy problem, AGORA naruszyła prawo forumowicza

31.01.04, 20:07
Szczegóły

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10476979
Wzywam wszystkich do protestu. Różnice ideologiczne bez znaczenia.
Jutro naruszą Twoje prawa.
    • Gość: Palnick Re: Mamy problem, AGORA naruszyła prawo forumowic IP: *.stenaline.com 31.01.04, 20:51
      Popieram. I oczekuję merytorycznego uzasadnienia "wycinki". Do tej pory giwi
      tylko się kompromituje.
      Pozdrawiam,
      P.
      • oleg3 Re: Mamy problem, AGORA naruszyła prawo forumowic 31.01.04, 20:58
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Popieram. I oczekuję merytorycznego uzasadnienia "wycinki". Do tej pory giwi
        > tylko się kompromituje.
        > Pozdrawiam,
        > P.

        Dziękuję, pospieramy się innm razem smile

        Ukłony
        • gini Re: Mamy problem, AGORA naruszyła prawo forumowic 31.01.04, 21:17
          Oleg ja sie podpisze, ale jak znam zycie a znam, to forumowicz nie ma zadnych
          praw.Jest takie slowo ladne "interpretacja " i jest FAQ , poczytaj dobrze to
          ostatnie.
          Tam sobie dodali taki ladny punkt, ze glowa boli.Z tym, ze jak poprotestujemy
          to moze z niego zrezygnuja.
          Pozdrowka.
          • oleg3 Gini 31.01.04, 21:42
            Wbrew pozorom reguły są jasne. FAQ nie jest częścią Regulaminu. Co najwyżej
            może służyć jako pomoc przy interpretacji Rgulaminu.

            Jak szło o ogólne dywagacje o cenzurze, to wpisów było dużo. Co mni śmiszyło. A
            teraz jst konkret.
          • institoris1 Re: Mamy problem, AGORA naruszyła prawo forumowic 31.01.04, 23:43
            a gdzie ten caly fack mozna znalezc?
            • gini Re: Mamy problem, AGORA naruszyła prawo forumowic 01.02.04, 09:37
              institoris1 napisał:

              > a gdzie ten caly fack mozna znalezc?

              forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617926.html
              Tu masz facka
              a tam zauwaz, ze one se napisaly cus takiego.

              Dlaczego mój wątek zniknął?!
              Przeczytaj uważnie Netykietę i Regulamin. Twój wątek musiał naruszyć któryś z
              ich punktów. Nie udzielamy szczegółowych informacji, co i dlaczego zostało
              usunięte.

              Nie beda sie tlumaczyc i juz.To jest to co tlumaczyla mi ta pani w watku , do
              ktorego dalam Ci kiedys linka.
              Takie widac dyrektywy dostaly szaciki.Moga szacikowac co chca i nie musza sie
              tlumaczyc.
    • institoris1 protestuje i wyjasnien sie domagam n/t 31.01.04, 23:41

    • Gość: Marcin Mam propozycje. PROTEST! IP: 212.219.63.* 31.01.04, 23:46
      Moze jako protest kazdy powinien zalozyc watek wlasni z tym linkiem.


      www.remuszko.pl/gw/
      Ja to zaraz robie
      • Gość: ZZtop Dobry Pomysl! IP: 194.147.211.* 31.01.04, 23:56
    • kkkaczory_piss_brothers i na to jest sposob;) CENZOR TWÓJ WRÓG !!! 01.02.04, 02:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10484819
    • Gość: babariba ale dowcipne jest za to giwi IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 08:31
      wrzuca takie 'coś':
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10476979&a=10477621
      i chichocze sobie.
      Powinno giwi uważać, bo przy takim chichocie, to się można niebezpiecznie nożyczkami skaleczyć...
    • ada08 Towarzyszka giwi zachowała 01.02.04, 09:10
      rewolucyjną czujność. Wycięła czujnie wątek, w którym
      był link do książki p.Remuszko.
      Tutaj, tak się składa, czasem wspomina się o książkach
      różnych, podaje się tytuły i autorów, a nawet adresy
      księgarń. Cytuje sie obszerne fragmenty. I jakoś nie
      wycinają. A wątek z linkiem do książki p. Remuszko - wycięli.
      Wycięła znaczy. Jej mocodawcy poklepią ja za to po plecach.
      Czujna jesteście, towarzyszko giwi !
      a.

    • abstrakt2003 oleg3 01.02.04, 09:26
      Mam propozycję.
      W ramach protestu wpiszmy to łącze do sygnaturki.
      W takim wypadku nie mamy doczynienia ze spamem (to jest oficjalna wykładnia
      prawa forumowego potwierdzona niedawno przez giwi) więc nie mogą z tego powodu
      wycinać wypowiedzi!
      Pozdrawiam!
      • oleg3 Re: oleg3 01.02.04, 09:44
        Już to zrobiłem wink))

        Dobry pomysł, dostępny jednak tylko dla logujących się.

        Miłego Dnia


        abstrakt2003 napisał:

        > Mam propozycję.
        > W ramach protestu wpiszmy to łącze do sygnaturki.
        > W takim wypadku nie mamy doczynienia ze spamem (to jest oficjalna wykładnia
        > prawa forumowego potwierdzona niedawno przez giwi) więc nie mogą z tego
        powodu
        > wycinać wypowiedzi!
        > Pozdrawiam!
        • oleg3 Poprawiłem sygnaturkę 01.02.04, 09:50

          • Gość: wqrwiony krytykować każdy może o ile w tym agorze pomoże? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 11:37
            precz z cenzurą i forumowymi kapo stojącymi na jej straży!
    • pan.scan Do góry n/t 01.02.04, 11:56
    • abstrakt2003 Re:up :-) 01.02.04, 15:47

    • perli do jasnej[!] 01.02.04, 15:55
      kropki kropki kreski]
      **V**smile
    • lisekrudy Forumowicze wszystkich krajow laczczie sie! n/t 01.02.04, 15:57
    • Gość: diabelek Matrix-Tajemnica dziennikarza Remuszki. IP: 67.71.152.* 01.02.04, 16:25
      "Cenzorzy i reklama"
      To przyczynek do dyskusji nad potęgą tzw. imperium Agory:

      W świecie wolnego słowa redakcje nie ponoszą odpowiedzialności za treść
      płatnych ogłoszeń. W świecie wolnego słowa można odmówić druku takiego inseratu
      tylko wtedy, gdy narusza on prawo lub etyczne normy (ewentualny spór rozstrzyga
      sąd). Wszelkie inne władcze ingerencje z definicji nazywają się CENZURĄ.

      Do anonimowego pocztu zasłużonych cenzorów PRL bez żenady dołączyli - w marcu
      2003 - ludzie uchodzący dotąd za dziennikarzy (kolejność alfabetyczna):

      Jerzy Baczyński - redaktor naczelny „Polityki”
      Marek Chyliński - redaktor naczelny „Dziennika Zachodniego” (największa gazeta
      regionalna)
      Aleksander Korab - redaktor naczelny „Metropolu” (gazeta rozdawana w
      warszawskim metrze)
      Marek Król - redaktor naczelny „Wprost”
      Maciej Łukasiewicz - redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”
      Ewa Sołowiej - redaktor naczelny „Naszego Dziennika” (tak, tak, ojciec Tadeusz
      Rydzyk i Radio Maryja...)
      Piotr Wierzbicki - redaktor naczelny „Gazety Polskiej”
      Tomasz Wróblewski - redaktor naczelny „Newsweeka”
      Marek Zagórski - redaktor naczelny „Życia Warszawy” (na dodatek wyłudził
      darmowy egzemplarz książki...)
      =======================================
      Na nic zdala sie cenzura!
      Rozumiem, ze Agora nie zamiescila ogloszenia p. Remuszki.
      Agora jest wydawnictwem prywatnym, a Remuszko mogl w swojej ksiazce szkalowac
      pana Adama Michnika lub jego dobrych przyjaciol.
      Jest rzecza zrozumiala dla wszystkich wlasnosc prywatna szanujacych, ze pan
      Michnik i s-ka przegonili pana Remuszke razem z jego kontrowersyjnym
      ogloszeniem.
      Ale jak czytam dalej w skargach p. Remuszki na cenzure, to biedny pan Remuszko
      przegoniony zostal nawet przez michnikowa konkurencje, a nawet zawzietych
      wrogow.
      Nic juz z tego nie rozumiem.
      • institoris1 Re: Matrix-Tajemnica dziennikarza Remuszki. 01.02.04, 17:40
        Gość portalu: diabelek napisał(a):

        > Jest rzecza zrozumiala dla wszystkich wlasnosc prywatna szanujacych, ze pan
        > Michnik i s-ka przegonili pana Remuszke razem z jego kontrowersyjnym
        > ogloszeniem.
        > Ale jak czytam dalej w skargach p. Remuszki na cenzure, to biedny pan
        Remuszko
        > przegoniony zostal nawet przez michnikowa konkurencje, a nawet zawzietych
        > wrogow.
        > Nic juz z tego nie rozumiem.

        Mozliwe powody:
        1 Konkurencja uznala, ze ksiazka Remuszki to po prostu za maly kaliber i nie
        warto toczyc z GW wojen na tak slabych podstawach.
        2 Zadzialala tu dobrze pojeta solidarnosc wydawcow i srodowiska
        dziennikarskiego. Takich Remuszkow moze byc wiecej i nie w jednej tylko GW.
        Popierajac Remuszke w jego konflikcie z GW kazde medium w Polsce musi sie
        liczyc z odpowiednia reakcja GW w razie gdyby sama miala do czynienia z
        podobnym wypadkiem w swoich szeregach. A o tym,ze GW jest w Polsce "nosna" nie
        trzeba chyba nikogo przekonywac. Takich spraw nawet nie trzeba miedzy soba
        uzgadniac- sa one same przez sie zrozumiale, jak i samo przez sie jest
        zrozumiale, ze praktycznie kazde medium w Polsce ma swoje "tajemnice", ktorych
        upubliczenie byloby dla nich niezbyt korzystne.
        Zadzialal tu klasyczny mechanizm wyciecia czlowieka, ktory ma byc rownoczesnie
        przestroga dla innych potencjalnych odstepcow.
        Swoja droga ciekawy jestem jak wygladaja umowy o prace miedzy dziennikarzem i
        wydawca, a szczegolnie paragrafy tyczace zakazu publikacji odnosnie pracodawcy.
        i.
Pełna wersja