Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu!

10.01.10, 09:15
koniec PISu widac bliski....
    • ewa8a Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 10.01.10, 11:27
      Edgar jako vice i nievice i tak jest zawsze kupą śmiechu.

      https://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/Gosiu_1458285.jpg
      • 1zorro-bis Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 10.01.10, 11:34
        entelegencyja i elokwencyja z niego az tryska!
        • ewa8a Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 10.01.10, 12:01
          No i ta zniewalająca powierzchowność !
      • pozarski Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 10.01.10, 12:56
        Mam go w wizytowce!
        • haszszachnat Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 10.01.10, 13:13
          A ja w dupiebig_grin
          • elizabeth.bathory Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 10.01.10, 13:35
            Nie szkoda miejsca ?
        • elizabeth.bathory Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 10.01.10, 13:20
          Miałam kiedyś fajne zdjęcie, na którym doskonale uchwycono te
          króciutkie rączki, ale niestety link nie jest już aktywny.
          Odświeżyłam sobie stary nick.
          • off_nick Serce mi rośnie 10.01.10, 14:20
            kiedy obserwuję troskę o wizerunek aktorów polskiej sceny politycznej.
            Gosiewski jest be, ponieważ nie jest znany z udziału w spektakularnych skandalach, a takich polityków jest sporo.
            Uczestników wątku nie podejrzewałabym o wyśmiewanie kalectwa spowodowanego chorobą Heinego-Medina.
            A teraz pochwalcie się Państwo swoim wyglądem i osiągnięciamiwink


            • elizabeth.bathory Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 14:26
              Mnie też serce rośnie, gdy widzę, że wreszcie ktoś broni tego
              szlachetnego polityka, torującego włoszowianinom drogę do stolicy.

              > A teraz pochwalcie się Państwo swoim wyglądem i osiągnięciamiwink

              Jak będę osobą publiczną, to się pochwalę. Na razie musisz zadowolić
              się fotką w wizytówce.

            • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 14:51
              nie o jego chorobe (zewnetrzna) przeciez chodzi tylko umyslowa, ktora rowniez
              widac golym (i slychac!) okiem...
              • off_nick Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 15:33
                Zatem najwyższa pora aby wrócić, do starego, sprawdzonego programu E- Aktion.
                • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 17:20
                  a coz to takiego? Nie znosze skrotow....Ale jesli masz na mysli to co ja mysle
                  (lata 30-te) to zle porownanie. Bo z faceta to czysty przyglup.
                  • off_nick Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 17:32
                    Porównanie dobre, bo oddaje klimat tego wątku.
                    Widzisz, mnie nie przeszkadza nawet ten mędrzec w czystej postaci:



                    https://niepoprawni.pl/files/images/Palikot_0.jpg
                    • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 18:05
                      to nie medrzec. To bardzo inteligentny cwaniak...
                  • pozarski Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 17:36
                    Offnickowa stala sie Florence Nightingale PiSdzielstwa. Wystarczy,ze ktos tu
                    rani (slowem) jakiego znacznego PiSzczyka, a ona juz biegnie z bandazami i
                    masciami wszelkiej masci.wink)) Okazuje sie jednak,ze poza wstretna choroba i
                    stacja dla ekspresu, slynny na caly swiat Edgar maczal swe chrome paluszki i w
                    aferze hazardowej, o ktora PiSdactwo raczy oskarzac POlactwo, zapominajac
                    zgrabnie o swojej wlasnej roli w biznesie.
                    • off_nick Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 17:43
                      I cóż ja mogę na takie dictum?
                      Tkwij w tych swoich urojeniach, nawet Ci w nich do twarzy, podobnie jak Palikotowi i innym wyżelowanym czopkom wink
                      • pozarski Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 17:56
                        To dziwne bo to jednak twoi bohaterowie siedza w doopskach blizniakow i to ich
                        jezyki jasnieja od brazu.wink))
                        • off_nick Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 18:35
                          pozarski napisał:
                          > To dziwne bo to jednak twoi bohaterowie siedza w doopskach blizniakow i to ich
                          > jezyki jasnieja od brazu.wink))


                          Odstępuję, dworskie konwersacje na poziomie zapijaczonego_ryja mnie nie rajcują.
                          • pozarski Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 18:45
                            Serce rosnie. Ja odpowiadam na to:

                            Re: Serce mi rośnie
                            Autor: off_nick☺ 10.01.10, 17:43

                            I cóż ja mogę na takie dictum?
                            Tkwij w tych swoich urojeniach, nawet Ci w nich do twarzy, podobnie jak
                            Palikotowi i innym wyżelowanym czopkom


                            wink))
                    • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 18:05
                      no wlasnie....
                    • ewa8a Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 18:22
                      pozarski napisał:

                      > Offnickowa stala sie Florence Nightingale PiSdzielstwa

                      Odkąd sięgam pamięcią, to zawsze była. Każdy ma swoich idoli. Off
                      nick także ma do nich prawo, nawet jeśli idol uważany jest przez CBA
                      za prekursora zmian w ustawie hazardowej, może twierdzić, że jest
                      nieskazitelnie czysty. Miłość jest ślepa.
                      No, ale, żeby tak od razu histeryzować o unicestwianiu go ? !
                      Edgar to zjawisko naszej sceny poltycznej, no i panisko, jakich
                      mało ! :

                      ,,Sobota. Godz. 10.00. Pod blok na warszawskiej Woli podjeżdża
                      służbowa toyota prowadzona przez sejmowego kierowcę. Szofer
                      posłusznie czeka na polityka, który pojawia się na dole wraz z
                      dwójką swoich dzieci, Kingą (9 l.) i Miłoszem (8 l.). Wszyscy, jak
                      prawie w każdą sobotę, ruszają do oddalonego ledwie o kilkaset
                      metrów od domu Gosiewskiego sklepu - po zakupy. Po kilkunastu
                      minutach przy aucie jako pierwszy pojawia się kierowca. Bynajmniej
                      nie po to, by przygotować samochód do dalszej trasy, ale...
                      wypakować wózek z zakupami. Sprawnymi ruchami układa torby w
                      bagażniku. A po chwili, kiedy do limuzyny dociera wreszcie
                      Gosiewski, szofer niczym lokaj rozbiera polityka. Zdejmuje mu
                      płaszcz i równiutko układa w samochodzie. Toyota rusza z powrotem
                      pod blok szefa klubu PiS. Tam kierowca pomaga Gosiewskiemu wnieść
                      torby do mieszkania. Ale to nie koniec jego pracy lokaja’’


                      www.se.pl/wydarzenia/kraj/gosiewski-ma-lokaja_120650.html


                      Nie wiem, co w wyglądzie Gosiewskiego spowodowała choroba, jeśli
                      krótkie ręce, to z góry przepraszam, że się naśmiewałam (o chorobie
                      nie wiedziałam, choć przyznam, że choroba Heinego-Medina z czym
                      innym mi się kojarzy), ale ten bezrozumny wyraz twarzy na pewno nie
                      jest jej skutkiem.
                      • pozarski Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 18:31
                        No popatrz,a ja nie widzialem tej kampanii w obronie dobrego imienia kiedys tam,
                        dopiero od jakiegos czasu. Niech ma jakich bohaterow chce,ale nie zmusza innych
                        do milosci jak jakis Stalin, czy wrecz, nie wymawiajac, Hitler (to za jej
                        zgrabna E Aktion; mamy sie domyslac,ze my tu Gosia mordujemy niczym sluzbisci T4)
                        pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_T4
                        • ewa8a Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 18:37
                          Pamiętam ją jeszcze z FK, była w obozie pisowskim , przez co stała
                          się wielkim wrogiem mojej sympatii – Pana Henia.

                          > mamy sie domyslac,ze my tu Gosia mordujemy niczym sluzbisci

                          Toteż dlatego nazywam to histerią. A Gosio to pikuś, nie ma sensu go
                          mordować.
                          • pozarski Re: Serce mi rośnie 10.01.10, 18:46
                            ewa8a napisała:
                            >
                            > Toteż dlatego nazywam to histerią. A Gosio to pikuś, nie ma sensu go
                            > mordować.
                            >
                            wink))
                      • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 07:35
                        a czegoz mozna wymagac od wiesniaka, ktorego rodzinka przed wojna s....c za
                        chalupe chodzila a on sie teraz do "waaaaadzy" dorwal?
                        • ewa8a Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 07:47
                          Tu chyba deczko przesadziłeś.

                          ,,Ojciec był nauczycielem historii, należał do PZPR; matka jest pediatrą,
                          kandydowała w wyborach samorządowych w 2006 do rady powiatu w Sławnie''.
                          pl.wikipedia.org/wiki/Przemys%C5%82aw_Gosiewski
                          • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 07:51
                            a przed wojna? Tego juz nie podaja....
                            • ewa8a Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:13
                              1zorro-bis napisał:

                              > a przed wojna? Tego juz nie podaja....

                              A przed pierwszą wojną ? Też nie podają, to niewybaczalne !
                              • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:33
                                przed pierwsza wojna to u Gosiewskich pewnie i nawet chalupy nie bylo....
                          • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 07:52
                            i ta wzmianka o PZPR tez duzo mowi...
                            • ewa8a Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:14
                              A kto to wie panie kochany, czy on czasem Żydem nie był ?
                              • pozarski Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:23
                                Wcale niewykluczone. Matka pediatra,a w tej branzy masa Zydow ma udzial.wink)
                                • ewa8a Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:29
                                  No, tośmy go rozszyfrowali przy wydatnej pomocy zorro. Teraz tylko
                                  trzeba sprawdzić, czy pradziadek chodził za stodołę.
                                  • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:36
                                    nie chodzil. Bo i stodoly tez jeszcze nie mieli. Mial za to dwa kije. Jeden do
                                    podtrzymywania sie a drugi do odganiania. Przed wilkami....
                                    • ewa8a Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:40
                                      Gdzieś w końcu musiał to robić. Stodołę mu chociaż zostaw.
                                      • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:42
                                        wolalbym, zeby srodowiska naturalnego nie zanieczyszczal....
                                  • pozarski Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:38
                                    Pradziadek za stodole? Ale po mieczu,czy po kadzieli?wink)
                                    • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:39
                                      a cholera go wie...Pewnie i po jednym i drugim...
                                • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:35
                                  no, niezle zarty ciebie sie z rana pozarsiu tzrymaja....
                                  • pozarski Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:39
                                    Tez tak mysle,zorro. Dzien rozpoczety usmiechem, to dzien wart prysznica.wink
                                    • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:42
                                      no wlasnie! Zaraz go wezme!
                              • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:34
                                Zydem?! Za glupi na to. To "podejzenie" to mial byc dla niego komplement?
                                • pozarski Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:41
                                  Zadne "podejrzenie",zwykla mozliwosc.wink)
                                  • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:44
                                    to taka sama mozliwosc jak to, ze on jutro na Madagaskar poleci, he, he, he...
                                    • pozarski Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 08:49
                                      No tak. Sadzac po twarzy Gosia (czesc ciala niedotknieta choroba HM, a wiec
                                      niekwalifikujacej go do odstrzalu)da sie rzec,ze jakies 30 IQ to maximu
                                      osiagalne przy dzisiejszym stanie nauki. Gdyby dzieci chodzily pieszo do sklepu,
                                      nastepne pokolenie mialoby szanse przekroczyc te granice,a tak sam tata nie daje
                                      im szansy.wink
                                      • 1zorro-bis Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 10:58
                                        ale tata uczy gowniarzy "kapitalizmu"...W jego wwykonaniu.
                            • wikul Re: Serce mi rośnie 11.01.10, 23:42
                              1zorro-bis napisał:

                              > i ta wzmianka o PZPR tez duzo mowi...


                              O, przepraszam, to był dobry członek. W PiS są tylko dobrzy
                              b.członkowie,
    • wikul Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 10.01.10, 22:14
      O, przepraszam. To dżentelmen w każdym calu.

      https://bi.gazeta.pl/im/3/4184/z4184233X.jpg
      • 1zorro-bis Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 11.01.10, 07:37
        o kurcze....Robi konkurencje Jarkowi???!
        • snajper55 Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 11.01.10, 12:54
          1zorro-bis napisał:

          > o kurcze....Robi konkurencje Jarkowi???!

          Nie robi konkurencję, tylko bierze przykład.

          S.
          • 1zorro-bis Re: Gosiewski jako vice...to jest kupa smiechu! 11.01.10, 13:14
            no tak...Dobry przyklad nie jest zly....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja