watto
05.02.04, 19:55
Wybory prezydenckie w USA są papierkiem lakmusowym.
Mieszkańcom ÓSY nie bardzo przeszkadza napastnicza wojna. Są nawet dumni z wygranej...
I tak naprawdę nie chcą alternatywy dla swoich elit o imperialistycznych zapędach.
DLl nich ważne hamburgery i pickupy... Ważne, żeby ÓSA biła innych...
W tym kraju już nic sie nie da zrobić...
Jak to było w Sodomie? Lot nie mógł znaleźć 10 sprawdiedliwych i co sie stało?
Czy jest 10 procent sprawiedliwych w USA?