Któż mógłwymysleć taki dowcip?

16.01.10, 22:46
Pan Bóg wybiera sie na urlop.

Może na Księżyc?
"eee, tam niczego nie ma'
Może na Ziemię?
'już tam byłem 2000 lat temu i
poznałem tanią Żydówkę i do dzis o tym opowiadają'


A


    • dana33 Re: Któż mógłwymysleć taki dowcip? 16.01.10, 22:52
      antysemita.
      • andrzejg ???? 16.01.10, 22:56
        serio?

        mozęsz uzasadnić?

        A.
        • dana33 Re: ???? 16.01.10, 23:00
          to do mnie, czy do tego wyzej?
          • andrzejg do Ciebie Dano 16.01.10, 23:03
            owego wyżej nie znam

            A.
            • dana33 Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:08
              to stary, zydowski dowcip... z dluga broda, jak to sie u nas mowi...
              i brzmi tak:
              pan bog postanowil pojechac na urlop i zastanawia sie dokad... jeden z apostolow
              proponuje mu na ksiezyc.... na ksiezyc? ale tam nic nie ma... to moze do europy?
              za duzo turystow, odpowia pan bog... to moze
              do ziemi swietej? proponuje drugi apostol.... do ziemi swietej? nigdy,
              wykrzykuje pan bog... bylem tam 2000 lat temu, jedna mloda dziewczyna zaszla w
              ciaze przeze mnie i do dzisiaj mnie poszukuja...

              widzisz roznice?
              rozumiesz, dlaczego antysemita?
              • andrzejg Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:13
                no..w wydźwieku jest zasadnicza róznica
                ale
                ddowcip w Twojej wersji zaliczyłbym do politpoprawnych
                czyli takich lekko naciaganych


                A.
                • andrzejg a tak swoja drogą 16.01.10, 23:15
                  to spodziewałem si ataku chrzescijan, za ta tania Żydówkę
                  Toz to jest obraza boskości
                  U Was nie ma tego problemu.
                  A.
                  • dana33 Re: a tak swoja drogą 16.01.10, 23:23
                    czego u nas nie ma? ataku na "tania zydowke"? a czy nie widzi sie tego dzien w
                    dzien tutaj na forum w roznych odmianach? i nie wytykam ciagle tego antysemityzmu?
                    czy nie ma u nas obrazy boskosci? nie, u nas nawet zydzi swieccy nie obrazaja
                    boga... ale owszem, wysmiewamy sie z naszych roznych swietosci... ale
                    rozumiesz.... wysmiewamy sie, ale nie obrazamy...
                    • andrzejg Re: a tak swoja drogą 16.01.10, 23:28
                      nie wiem co u Was jest Dano
                      Miło słyszęc ,że śmiejecie się z bzdur

                      Poniżej napisałem o powodach mojego wątku

                      A.
                      • dana33 Re: a tak swoja drogą 16.01.10, 23:34
                        nu, my sie duzo smiejemy z nas samych... nie bierzemy sie zawsze strasznie na
                        serio, andrzeju....
                  • snajper55 Re: a tak swoja drogą 17.01.10, 00:19
                    andrzejg napisał:

                    > to spodziewałem si ataku chrzescijan, za ta tania Żydówkę
                    > Toz to jest obraza boskości
                    > U Was nie ma tego problemu.

                    Czyżby ? Matka Boska była Polką, pochodziła z Częstochowy i miała czarną twarz.
                    Co Ona może mieć wspólnego z jakąś tanią Żydówka ?

                    S.
                    • andrzejg pierdu,pierdu Snajper 17.01.10, 00:33
                      powiedzieć o Matce Boskiej tania jest na czasie

                      A.
                      • snajper55 Re: pierdu,pierdu Snajper 17.01.10, 01:32
                        andrzejg napisał:

                        > powiedzieć o Matce Boskiej tania jest na czasie

                        Na czasie są coraz silniejsze bodźce. To jeden ze skutków tabloidyzacji. A może
                        jedna z przyczyn ?

                        S.
                • dana33 Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:18
                  w wydzwieku tylko? roznicy w slowach nie widzisz? tania zydowka????

                  to nie moja wersja, andrzeju... to stary dowcip, ktory zna kazdy zyd...
                  dlaczego politpoprawny czyli naciagany?
                  • pozarski Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:21
                    dana33 napisała:

                    > w wydzwieku tylko? roznicy w slowach nie widzisz? tania zydowka????
                    >
                    > to nie moja wersja, andrzeju... to stary dowcip, ktory zna kazdy zyd...
                    > dlaczego politpoprawny czyli naciagany?

                    Kazdy Zyd tego nie zna. No, ja tego nie znalem i jakos malo zydowski mi sie
                    wydaje. Dowcip zydowski o apostolach, w ktorym zydowski pan bog mowi cos o 2000
                    lat temu? Moze to dowcip mesjanskich Zydow? Co ja wiem?wink
                    • dana33 Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:25
                      nu widzisz pozarski.... a to dowcip, ktory mnie opowiadal moj ojciec, ktoremu
                      opowiedzial ten dowcip jego ojciec... smile
                      • dana33 Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:26
                        a dowcip o ksiedzu i rabinie, ktorzy sie licytuja, u kogo wiecej swietych, to
                        znasz? big_grin big_grin big_grin
                        • pozarski Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:29
                          Opowiadaj. Znam o rabinie i biskupie.wink
                          • dana33 Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:35
                            moze to byl biskup....
                            za kazdego swietego i kazdego proroka jeden wlos z brody, to jest ten, ktory ty
                            znasz? smile
                            • pozarski Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:40
                              Nie,ja znam o jedzeniu,gdzie bislup proponuje rabinowi,zeby sprobowal tej
                              swietnej szyneczki,na co rabin powiada,ze niestety religia mu zakazuje,ale kiedy
                              wstaja od stolu i zegnaja sie,rabin mowi do biskupa: i prosze pozdrowic szanowna
                              pania malzonke,na co biskup mowi,ze niestety,religia mu zakazuje,a na to
                              rabin,ze szkoda,bo to swietna rzecz.wink
                              • dana33 Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:53
                                ten tez stary z broda dluga... smile smile smile
                                • pozarski Re: do Ciebie Dano 17.01.10, 00:03
                                  dana33 napisała:

                                  > ten tez stary z broda dluga... smile smile smile

                                  Kazdy taki zydowski dowcip jest z broda, bo czasy, kiedy Zydzi potrzebowali tych
                                  dowcipow juz na szczescie minely. Teraz sa inne i pewnie znasz ich wiecej ode
                                  mnie.wink
                                  • dana33 Re: do Ciebie Dano 17.01.10, 00:12
                                    teraz sa bardziej aktualne i bardziej polityczne... big_grin
                      • andrzejg Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:30
                        zobacz jak on się wpisuje w opowieści ateistów

                        Stary biedny Józef w konfrontacji z Bogiem......

                        Matka Boska nie odgrywa żadnej roli w Waszej religii?

                        A/
                        • dana33 Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:37
                          nie andrzeju... w naszej religii jest tylko jeden bog... nie ma zadnych
                          swietych, tylko ten jeden jedyny bog... nawet nie wymienia sie jego imienia...
                          po hebrajsku w modlitwach uzywa sie slowa
                          "ha-szem", czyli "jego imie"...
                          • andrzejg Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:40
                            dlatego tego typu dowcip przechodzi wam lekko przez gardło z
                            pokolenia na pokolenie

                            smile

                            a.
                            • dana33 Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:59
                              mozliwe...
                              ale widzisz, mamy cala kupe dowcipow o mojzeszu, ktore np w islamie strasznie
                              oburzaja muzulmanow... my wogole jestesmy narodem tworzacym dowcipy jak na
                              tasmie w fabryce... smile
                  • andrzejg Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:25
                    nie znałem żadnej z tych wersji
                    Moją usłyszałem w TV publicznej , a ponieważ jest ona(ta TV)
                    ostatnio bardzo katolicka , to wydało mi się to zbyt proste, albo
                    zawiłe.



                    Matka Boska = tania Zydówkawow!

                    Toz mógł to napisać jakis antykatolik, antychrzescijanin

                    Stąd moje pytanie...
                    ale widze,że stary zdowski dowcip,według mojego rozumienia
                    antychrześcijański, jest dla Ciebie cool?

                    A.
                    • dana33 Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:32
                      dlaczego antychrzescijanski, andrzeju?
                      wg zydow bog jest zydem... chrystus byl zydem... maria byla zydowka... jozef,
                      ojciec chrystusa byl rowniez zydem... chrystus byl obrzezany... dlaczego
                      antychrzecijanski?
                      nie ma przeciez najmniejszych watpliwosci, ze chrzescijanstwo wyszlo z judaizmu,
                      prawda?
                      • andrzejg Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:37
                        Ty patrzysz ze swojego punktu widzenia, a ja ze swojego
                        Pomińmy co i z czego sie wywodzi

                        Wychowany w kulturze chrzescijańskiej, napasiony ideologia o
                        rodzinie, z mety zaywazyłem i odpowiednio zinterpretowałem
                        fragment o Bogu i taniej dziewczynie(wiadomo ,że Żydówka, co
                        nie znaczy ,że każda Zydówka jest tania...zresztą , nie wiem)

                        To nijak nie koresponduje ze Swiętą Rodziną...



                        stąd moje pytanie


                        Powtarzam...spodziewałem sie wyjąsnień od ultrakatolików

                        A.
                        • dana33 Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:50
                          jako ze ja wyroslam w religii chrzescijanskiej, a dzisiaj jestem ateistyczna
                          zydowka, jesli to mozna tak okreslic, to mam troche wiedzy z obu podworek,
                          andrzeju...
                          nie mozesz pomijac tego co i z czego sie wywodzi, jesli rozmawiasz o ewentualnej
                          obrazie swietosci chrzescijanskiej przez zydow..

                          a teraz zobacz na twoje zdanie:

                          ".... fragment o Bogu i taniej dziewczynie(wiadomo ,że Żydówka, co
                          nie znaczy ,że każda Zydówka jest tania...zresztą , nie wiem)"...

                          nie znaczy, ze kazda zydowka jest tania, ale ty wlasciwie nie wiesz???? znaczy
                          sie, moze kazda zydowka jest jednak tania?????

                          jak ci napisze, ze to czysty antysemityzm, to oczywiscie uslysze, ze wszedzie
                          widze tylko antysemitow i bez tego zyc nie moge...
                          wiec teraz powiedz mi, jak podoba ci sie takie zdanie:

                          wiadomo, ze chrzescijanka, co zreszta nie znaczy, ze kazda chrzescijanka jest
                          tania.... zreszta nie wiem....

                          podoba ci sie?
                          • pozarski Re: do Ciebie Dano 16.01.10, 23:52
                            dana33 napisała:
                            >
                            > nie znaczy, ze kazda zydowka jest tania, ale ty wlasciwie nie wiesz???? znaczy
                            > sie, moze kazda zydowka jest jednak tania?????
                            >
                            > jak ci napisze, ze to czysty antysemityzm, to oczywiscie uslysze, ze wszedzie
                            > widze tylko antysemitow i bez tego zyc nie moge...
                            > wiec teraz powiedz mi, jak podoba ci sie takie zdanie:
                            >
                            > wiadomo, ze chrzescijanka, co zreszta nie znaczy, ze kazda chrzescijanka jest
                            > tania.... zreszta nie wiem....
                            >
                            > podoba ci sie?

                            Zgadzam sie, Dana. Odebralem to jako typowo antysemicki prztyczek.
                            • dana33 Re: do Ciebie Dano 17.01.10, 00:01
                              ja bym chciala wiedziec, czy andrzejowi podoba sie ostatnie zdanie...
                          • andrzejg Re: do Ciebie Dano 17.01.10, 00:03
                            mogłem to skrócić i napisać
                            ".... fragment o Bogu i taniej Żydówce

                            póxniejsze moje dywagacje, czy kazda Zydówka jesty tania były moją
                            prowokacją.Zauważyłaś ,że złaoałas się na nia?Oczywiście Ty widziśz
                            tam tylko antysemityzm....


                            a My mamy okazje spkojnie porozmawiać jak ateiści
                            Ty nie wierzysz, ale bronisz pryncypiów
                            Ja nie wierzę, ale z egoizmu czuje ,że powiniem bronić pewnych
                            wartości....


                            Dlatego uważam okręsleni tania Zydówka w stosunku do Matki
                            Boskiej jako antychrzescijaniskie, a nie antysemickie. Sama dałas na
                            top dowód pisząc,że ten dowcip istnieje u Was od dawna.

                            A.
                            • dana33 Re: do Ciebie Dano 17.01.10, 00:11
                              ach, to byla twoja prowokacja???? naprawde?
                              mam pytanie... zalozmy, ze to byla prowokacja... mozesz mi powiedziec po co? czy
                              uwazasz, ze jesli dorosli ludzie ze soba rozmawiaja, to musza sie prowokowac
                              wzajemnie? daje ci to jakas satysfakcje?
                              owszem, widze w tym zdaniu antysemityzm, wszystko jedno, czy to byla prowokacja,
                              czy to byla prawda...
                              nikt ci nie zakazuje bronic twoich wartosci..
                              i nie dalam ci zadnego dowodu na antychrzescijanskosc.... bo w zydowskim
                              dowcipie, tym oryginalnym, nie ma slowa o zydowce i nie ma slowa o
                              chrzescijance... jest mowa o mlodej dziewczynie...

                              widzisz andrzeju... z tej calej dyskusji o tym dowcipie ja widze jedno:
                              twoj watek od poczatku byl prowokacja... co wiedzialam... ale postanowilam dac
                              ci szanse... rozmawialam z toba jak z doroslym czlowiekiem, ktory rzeczywiscie
                              chce cos zrozumiec lub nawet sie dowiedziec... ale jednak mialam racje od
                              poczatku: wszystko co chciales, to udowodnic, ze zydzi pogardzaja chrzescijanami...

                              nu, udowodniles, ze jestes prowokatorem i nieuczciwym czlowiekiem...
                              • andrzejg wyjasnijmy pewna rzecz 17.01.10, 00:22
                                piszesz o prowokacji...

                                Nie było adnej prowokacj.
                                Po prostu usłyszałem dowcip w polskiej TV (pod rządami PiS)
                                i wydał mi sie nijak niestosowny. Pewnie autorzy rozumieli go na
                                Twój sposób....

                                Rzuciłem hasło na forum i okazłao sie,że jest on stary jak świat.


                                Ty inaczej go rozumiesz, ja inaczej
                                Zastaniawia mnie jak głęboko przesiąknęłem kulturą chrześcijańską
                                mimo braku wiary w te gusła

                                A.
                                • ewa8a Re: wyjasnijmy pewna rzecz 17.01.10, 12:51
                                  andrzejg napisał:
                                  >piszesz o prowokacji...
                                  Nie było adnej prowokacj.
                                  Po prostu usłyszałem dowcip w polskiej TV (pod rządami PiS)
                                  i wydał mi sie nijak niestosowny. Pewnie autorzy rozumieli go na
                                  Twój sposób....

                                  Andrzej, mnie przez myśl by przeszła jakaś prowokacja z Twojej
                                  strony. W ogóle słowa ,,prowokacja’’, ,,prowokator’’ zwyczajnie mnie
                                  śmieszą. Sama nie prowokuję, bo mówię i piszę wprost to co mam do
                                  zakomunikowania, a cudze prowokowanie mam w głębokim poważaniu.
                                  Przykre, ale są ludzie, którzy we wszystkim węszą jakiś spisek – jak
                                  nie antysemityzm, to antypolonizm albo antykatolicyzm, albo, jak ten
                                  na dole wątku, który twierdzi, że dowcip wymyślił ,, Szczególnie
                                  cyniczny podlec, nienawidzący zarówno chrześcijan, jak i Żydów’’.

                                  Dopatrywanie się w każdym dowcipie, wypowiedzianym zdaniu jakiś
                                  podtekstów to objaw choroby. Nawiasem mówiąc miałam kuzynkę, moją
                                  rówieśniczkę, z którą chodziłam do szkoły średniej. Nigdy nie
                                  mogłysmy znaleźć wspólnego języka, bo była to osoba śmiertelnie
                                  poważna, analizująca skrzętnie każdy ruch otoczenia, mój w
                                  szczególności i oczywiście każde wypowiedziane przeze mnie słowo,
                                  żart były interpretowane jako złośliwość, czasami nawet podłość.
                                  Po latach dowiedziałam się, zapadła na schizofrenię, wcześniej
                                  ogarnął ją bzik religijny. Mieszka w Kanadzie i wiedzie jakiś
                                  kiepski żywot, nie mam z nią bezpośredniego kontaktu.
                                  Jak ja odebrałam ten dowcip ? Nie powala wyrafinowaniem i głębią.
                                  Uśmiechnęłam się i to wszystko.
                                  • ewa8a errata 17.01.10, 12:53
                                    ewa8a napisała:
                                    > Andrzej, mnie przez myśl by przeszła jakaś prowokacja z Twojej
                                    > strony
                                    Kuźwa, te literówki ! NIE przeszła.
                                  • pozarski Re: wyjasnijmy pewna rzecz 17.01.10, 13:36
                                    No wiedzisz Ewa. A ja sie z Eresem zgadzam. Dowcip jest niesmieszny pod kazdym
                                    wzgledem, no i Andrzej, mimo tego ze nie lubisz tego slowa,sam sie przyznaje do
                                    kolejnych prowokacji.wink
                              • andrzejg jeszcze jedno 17.01.10, 00:24
                                miałem sie nie odnieść do tego fragmentu

                                poczatku: wszystko co chciales, to udowodnic, ze zydzi pogardzaja
                                chrzescijanami...

                                nu, udowodniles, ze jestes prowokatorem i nieuczciwym czlowiekiem...
                              • andrzejg jeszcze jedno 17.01.10, 00:27
                                miałem sie nie odnieść do tego fragmentu

                                poczatku: wszystko co chciales, to udowodnic, ze zydzi pogardzaja
                                chrzescijanami...

                                nu, udowodniles, ze jestes prowokatorem i nieuczciwym czlowiekiem...


                                Jesteś w pewien sposób zaslepiona
                                Zadając tytułowe pytanie spodziewałem się obecności ultrakatolików
                                a nie Zydów.

                                Tym niuczciwym osądem mojej osoby dałas świadectwo o sobie
                                Dzięki
                                Nie ma szans, aby normalnie porozmawiac z Zydem,Żydówką
                                Jesteście obciążeni.

                                a tak długo się łudziłem

                                A.
                                • pozarski Re: jeszcze jedno 17.01.10, 00:33
                                  andrzejg napisał:
                                  > Tym niuczciwym osądem mojej osoby dałas świadectwo o sobie
                                  > Dzięki
                                  > Nie ma szans, aby normalnie porozmawiac z Zydem,Żydówką
                                  > Jesteście obciążeni.
                                  >
                                  > a tak długo się łudziłem
                                  >
                                  My natomiast nie mamy zadnych zludzen. Ale nasza historia sluzy nam za dowod,ze
                                  to niemozliwe.
                                  > A.
                                  • andrzejg Re: jeszcze jedno 17.01.10, 00:41
                                    pozarski napisał:

                                    > >
                                    > My natomiast nie mamy zadnych zludzen. Ale nasza historia sluzy
                                    nam za dowod,ze
                                    > to niemozliwe.
                                    > > A.


                                    'Nauka poszła w las'...
                                    to u nas chociaż 'Polak madry po szkodzie'

                                    A.
                                    • pozarski Re: jeszcze jedno 17.01.10, 00:52
                                      andrzejg napisał:

                                      > pozarski napisał:
                                      >
                                      > > >
                                      > > My natomiast nie mamy zadnych zludzen. Ale nasza historia sluzy
                                      > nam za dowod,ze
                                      > > to niemozliwe.
                                      > > > A.
                                      >
                                      >
                                      > 'Nauka poszła w las'...
                                      > to u nas chociaż 'Polak madry po szkodzie'
                                      >
                                      > A.

                                      Mysle,ze sie mylisz w swojej interpretacji. My wiemy ,co mozliwe,a co nie, bo
                                      znamy swoja historie. Polak nie jest madry po szkodzie, a w kazdym razie ja sie
                                      z takim obrazem Polaka nie spotkalem. Moze podasz jakies budujace przyklady?
                                • dana33 Re: jeszcze jedno 17.01.10, 00:37
                                  nu ty zobacz andrzeju.... nie ma konca rozczarowaniom, prawda?

                                  cos ci powiem: ja slysze mase dowcipow o polakach... mase... szczegolnie tych
                                  amerykanskich o polacks...
                                  do glowy mi nie wpadlo zapytac sie tutaj, kto mogl wymyslec takie dowcipy... nie
                                  sa dla mnie smieszne... nie uwazam je za dowcipy...

                                  masz racje... taki polak jak ty, z taka zydowka jak ja nie pogada...
      • melord Re: Któż mógłwymysleć taki dowcip? 16.01.10, 23:23
        dana33 napisała:

        > antysemita.

        witamy w "klubie"...kolejny koszernie i bezpardonowo namaszczony
        • dana33 Re: Któż mógłwymysleć taki dowcip? 16.01.10, 23:28
          ty bambusie pusty dokladnie jak to zawsze pisze...

          nie o andrzeju bylo to slowo.... andrzej sie zapytal, KTO wymyslil taki dowcip i
          odpowiedzi byla: antysemita.

          albos ty durny doszczetnie, albo idiotycznie manipulujesz... w kazdym przypadku
          pustak jestes....
    • pozarski Re: Któż mógłwymysleć taki dowcip? 16.01.10, 23:08
      Znaczy zobaczyl swoja mamusie?
    • andrzejg co autor miał na mysli 17.01.10, 00:37
      Zakładając wątek z zasłyszanym w TV dowcipem spodziewałem się zgoła
      innej reakcji. Spodziewałem się wejścia ultrakatolików , z którymi
      lubie się nawalać,ale nigdyu w zyci nie spodziewałemsie obecności
      Zydów, którzy oskarzyli mnie o antysemityzm. Dodatkowo
      ogłaszając ,że jest tyo stary żydowski dowcip.....

      Kochani Żydzi
      Zyję gdzie indziej i Wasze problemy obchdza mnie jak zeszłoroczny
      snieg

      A.

      • dana33 Re: co autor miał na mysli 17.01.10, 00:45
        nie manipuluj andrzeju...
        nie oskarzylam cie o antysemityzm...
        nie napisalam, ze to co ty napisales, to jest stary zydowski dowcip..

        wyraznie ci napisalam, ze twoja wersja zostala napisana przez antysemite.
        zydowska jest inna...
        wiec nie pisz teraz: "Dodatkowo ogłaszając ,że jest tyo stary żydowski
        dowcip....."


        ciezko bardzo z prawda u pewnej czesci polakow....
        • andrzejg OK 17.01.10, 00:51
          nie będę się spierał o interpretacje,bo ta jest odzwierciedleniem
          chwili...

          Spodziewałem sie reakcji innyych ludzi. (zgoda?)
          Wychdzi na to,że walniesz o stół , Zyd się odezwie (zgoda?)


          A.
          • dana33 Re: OK 17.01.10, 00:57
            powiedzmy tak:

            nie, interpretacja nie jest odzwierciedleniem chwili, chyba ze masz do czynienia
            z rozmowca nie umiejacym chlodno myslec...

            wychodzi na to, ze jesli walniesz w zydowski stol, to ja sie odezwe... jak
            walniesz w polski, to raczej mnie nie uslyszysz...
            • andrzejg Re: OK 17.01.10, 10:20
              dla mnie obie wersje dowcipu (ta cytowana przeze mnie za TV oraz
              opowiadana przez Twojego ojca) uderzaja w chrześcijan i nijak nie
              widzę tam antysemityzmu. Toż każde dziecko wie,że Matka Boska była
              Zydówką i dlatego dowcip w wersji light, czyli Twój jest
              troche dziwny. Istotą dowcipu jest to ,że Bóg chadzał na tanie
              dziewczyny, a że w tym przypadku była to Zydówka, jest wskazaniem
              konkretnego skoku w bok.Jakiż tam jest antysemityzm? To jest
              nasmiewanie się z wiary w szlachetnego Boga.


              A.
          • pozarski Re: OK 17.01.10, 00:57
            andrzejg napisał:


            > Spodziewałem sie reakcji innyych ludzi. (zgoda?)
            > Wychdzi na to,że walniesz o stół , Zyd się odezwie (zgoda?)
            >
            >
            > A.

            Wychodzi na to,ze walniesz w stol i wychodzi cos zupelnie innego, a to to,ze
            walisz w stol w szczegolny sposob,sposob, ktory Zydzi znaja ze swojej dlugiej
            historii,ktora ich roznych rzeczy nauczyla.
            • andrzejg Re: OK 17.01.10, 10:23
              pozarski napisał:

              Wychodzi na to,ze walniesz w stol i wychodzi cos zupelnie innego,
              a to to,ze walisz w stol w szczegolny sposob,sposob, ktory Zydzi
              znaja ze swojej dlugiej historii,ktora ich roznych rzeczy nauczyla.


              to jakieś przeczulenie jest.
              To tak jak z księdzem na którego spojrzysz z byka, a ten juz
              wrzeszczy o ataku na kościół.

              A.
          • snajper55 Re: OK 17.01.10, 01:41
            andrzejg napisał:

            > Wychdzi na to,że walniesz o stół , Zyd się odezwie (zgoda?)

            Może inaczej:

            Gdy powiesz "tania Żydówka", to masz szansę, że odezwie się jakiś Żyd.
            Szczególnie, gdy powiesz to na forum, które służy za wybieg dla antysemitów.

            S.
            • andrzejg Re: OK 17.01.10, 10:24
              snajper55 napisał:

              Może inaczej:

              Gdy powiesz "tania Żydówka", to masz szansę, że odezwie się jakiś
              Żyd. Szczególnie, gdy powiesz to na forum, które służy za wybieg dla
              antysemitów.


              Masz rację, ale przykład z tym dowcipem wskazuje na nadwrażliwość
              naszych starszych braci w wierze smile

              A.
              • pro100 Re: OK 17.01.10, 10:52
                andrzejg napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > Może inaczej:
                >
                > Gdy powiesz "tania Żydówka", to masz szansę, że odezwie się jakiś
                > Żyd. Szczególnie, gdy powiesz to na forum, które służy za wybieg dla
                > antysemitów.

                >
                > Masz rację, ale przykład z tym dowcipem wskazuje na nadwrażliwość
                > naszych starszych braci w wierze smile
                >
                > A.

                przeczulent, jak mniemam, wynika ze słowa "tania". bo inne powody ciężko dostrzec jesli wśród antenatów prostytutka, jej alfons i banda złodziei.
        • gini Re: przez beton sie nie przebije 17.01.10, 00:53
          okreslenie "tania zydowka" ,odnosi sie do Matki Boskiej a wiec nie
          mialo na celu obrazic zydow jedynie katolikow .
    • al-kochol-8 ta tania Zydowka to rewanz 17.01.10, 04:06
      za ich dowcipy o blondynkach, nie mowiac juz o Polish Jokes.
    • rycho7 ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 10:00
      andrzejg napisał:

      > poznałem tanią Żydówkę i do dzis o tym opowiadają

      Wszechmocny i Wszechobecny mogl sobie wybrac dokladnie ta, ktora chcial. Mogla
      byc nawet zona cesarza poza wszelkimi podejrzeniami.

      Miriam bez watpienia nalezala do ubogiej rodziny. Jej "taniosc" mozna wiec
      rozwazac jedynie w kategoriach moralnych, psychicznych. Czy bedac ulegla
      "ha-szem'owi" wykazywala swa religijnosc, wiernosc "ha-szem'owi", czy tez
      taniosc, watpliwa moralnie?

      Podobne pytanie wystepuje wobec Judasza, ktory jako najwierniejszy z wiernych
      wykonal polecenia Jezusa kosztem swego potepienia na wieki.

      Rozpatrywanie tego w kategoriach etnicznych pokazuje jedynie aberacyjna strone
      mentalnosci bojownikow z herezja i po stronie starozakonnej i po stronie papistow.

      Wszechmocny w kontaktach z przedstawicielka Galilejczykow mogl chyba uzyc swej
      roli antykoncepcyjnej. W przeciwnym przypadku Joszua powinien byl zapladniac
      kazda Ziemianke na jaka popatrzyl. Sadze, ze mogl nawet zaplodnic Jana
      Chrzciciela. Aby ten nie urodzil musieli mu obciac glowe.

      Ja ceniac przekaz Jezusa bardzo pozytywnie oceniam "taniosc" tej Zydowki, ktora
      bedac z Galilei nie byla z Judei wiec nie mogla byc Zydowka. A moze chodzi o
      jaka inna k... z Judei?
      • al-kochol-8 Re: ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 10:06
        ty malo wiesz rychu. Kobiety wtedy bardzo nisko staly w hierarchii
        spoleczej Zydow i innych Semitow (nie zapominaj ze po przeciwnej
        stronie czyli u Sarmatow panowal matriarchat i zyly Amazonki). Maria
        jako 1/3 trojcy swietej to dodatek czysto europejski majacy na celu
        ucywilizowanie tej obcej nam religii zydowskiej.
        • cepekolodziej Re: ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 10:14
          > Maria
          jako 1/3 trojcy swietej


          ?
          • al-kochol-8 Re: ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 10:58
            > > Maria
            > jako 1/3 trojcy swietej

            no dobrze, 1/4 wink
        • rycho7 Re: ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 10:29
          al-kochol-8 napisał:

          > ty malo wiesz rychu. Kobiety wtedy bardzo nisko staly w hierarchii

          Od przedszkola wiem, ze jestem glupi i mam wszy.

          Potrafisz wykazac zwiazki Twojego tekstu z moim tekstem?

          > ucywilizowanie tej obcej nam religii zydowskiej.

          Spoleczenstwa zyjace z uprawy ziemi czcily plodnosc uosabiana przez kobiety.
          Hebrajczycy pasterze nie odczuwali takiej potrzeby. Kobiety mialy u nic wysoka
          cene 15 koz.

          Przeszczepienie aberacji Mojzesza na grunt oraczy wymagalo ich udomowienia.

          Jak Sarmaci wyjezdzali na wyprawy rabunkowe to w ich domach panowal matriarchat.
          Do dzis jak czlonek mafii siedzi w pierdlu to w jego domu panuje matriarchat.
          Chcesz to jakos zmienic? Bo zupa byla za slona?
          • al-kochol-8 Re: ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 10:48
            twoja wiedza o proto-Slowianach jest co najmniej niepelna; byli
            oracze ale byli tez i kawalerzysci z lancami, ktorzy niezle dali sie
            we znaki Cesarstwu Rzymskiemu (patrz: Wincenty Kadlubek); a Herodot,
            zyjacy 500 lat przed Chrystusem, ktory zwiedzil caly owczesny swiat
            i zadnych Zydow nie zauwazyl, zachwycal sie sarmackimi Amazonkami
            znad Morza Czarnego. Natomiast Mojzesz, wedle slow egipskiego
            kaplana Manetho, wyprowadzil z Egiptu tredowatych i zebrakow (patrz:
            Jozef Flawiusz "Against Apion")
            • rycho7 Re: ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 11:15
              al-kochol-8 napisał:

              > we znaki Cesarstwu Rzymskiemu (patrz: Wincenty Kadlubek);

              Widze, ze znasz i cenisz bajeczki panegirysty. Tak czymaj.

              > zachwycal sie sarmackimi Amazonkami znad Morza Czarnego.

              A w czym to sie rozni od mojego tekstu? Ja sie za malo zachwycam?

              > kaplana Manetho, wyprowadzil z Egiptu tredowatych i zebrakow

              Wedlg moich obliczen na podstawie Tory wyprowadzil 800 osobowa V kolumne. Mieli
              wzniecac bunty w Ziemi Kanaan podleglej politycznie faraonowi. Oczywiscie bunty
              tam gdzie miejscowi "krolowie" nie dostarczali riketu dla faraona.

              Zebrak to dobry agent do szeptanej propagady. Hebrajczycy niewatpliwie nie
              nalezeli do bogaczy. Nazywanie lub nienazywanie ich zebrakami to jedynie semantyka.
              • al-kochol-8 Re: ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 11:34
                > al-kochol-8 napisał:
                >
                > > we znaki Cesarstwu Rzymskiemu (patrz: Wincenty Kadlubek);
                >
                > Widze, ze znasz i cenisz bajeczki panegirysty. Tak czymaj.

                a czy ty trzymasz z komusza propaganda ktora nasmiewala sie z sw.
                kadlubka? a przeciez to byl jeden z najlepiej wyksztalconych ludzi
                wtedy i to na skale europejska - przykladajac dzisiejsza miarke,
                Kadlubek byl wtedy lepiej wyksztalcony niz dzisiaj Tusk!!
                • rycho7 Re: ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 13:54
                  al-kochol-8 napisał:

                  > Kadlubek byl wtedy lepiej wyksztalcony niz dzisiaj Tusk!!

                  Wyksztalcili go (???, katechizowali) w wymyslaniu bajeczek a nie w rzetelnosci
                  naukowej. Bo co to jest rzetelnosc to chyba wtedy jeszcze nie wiedzieli.

                  Ja w kazdym razie bardziej cenie teksty gdy cesarz pisal instrukcje rzadzenia
                  dla swego syna.

                  Poniewaz o Amazonkach pisywalem juz kilka razy wiec tym razem pominalem
                  najwazniejsze. Plemiona sarmackie byly tak malo liczne, ze ze wzgledow
                  praktycznych szkolili dziewczeta w jezdzie konnej i strzelaniu z luku. Wiec jak
                  chopy pocwalowaly na rabunek to sie kobity potrafily obronic. Jak ktos napadl
                  Sarmatow w koedukacyjnym skladzie to bylo dwa razy wiecej lukow.
                  • al-kochol-8 Re: ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 14:32
                    > Wyksztalcili go (???, katechizowali) w wymyslaniu bajeczek a nie w
                    rzetelnosci naukowej. Bo co to jest rzetelnosc to chyba wtedy
                    jeszcze nie wiedzieli.

                    Tam nie bylo zadnej sciemy. Kadlubek rzetelnie przekazal owczesny
                    punkt widzenia oswieconych Polakow, ktorzy jeszcze wtedy do swojego
                    etnosu zaliczali niegdysiejszych Sarmatow.

                    > Plemiona sarmackie byly tak malo liczne, ze ze wzgledow
                    praktycznych szkolili dziewczeta w jezdzie konnej i strzelaniu z
                    luku.

                    za czasow Herodota (5 wiek pne) byly malo liczne, ale pozniej sie
                    rozmnozyly, a jeszcze pozniej rozpelzly.

                    A jak liczne bylo plemie Zydow w 5 wieku pne, skoro nawet najwiekszy
                    historyk starozytnosci (i podroznik) Herodot ich nie zauwazyl, tak
                    jak zauwazyl Amazonki?
                    • rycho7 Re: ateistyczna ocena "ha-szem'a" 17.01.10, 17:13
                      al-kochol-8 napisał:

                      > Tam nie bylo zadnej sciemy.
                      ...
                      > niegdysiejszych Sarmatow.

                      Nieuzasadniona generalizacja. Jak Kadlubek relacjonowal co UWAZALI jemu
                      wspolczesni to moge mu wierzyc. Natomiast to co pisze o czasach 1000 lat
                      wczesniejszych jest zupelnie basniowe.

                      Polska szlachta zapewnie faktycznie wywodzila sie od Sarmatow. Bylo to zupelnie
                      logiczne w dualistycznym spoleczenstwie oraczy i pasterzy.

                      > za czasow Herodota (5 wiek pne) byly malo liczne, ale pozniej sie
                      > rozmnozyly, a jeszcze pozniej rozpelzly.

                      To "pozniej" dotyczy okresu gdy sie bezproblemowo asymilowali ze Slowianami. Nie
                      mieli w sobie zylki ksenofobow. Pomagali Slowiankom w rytuale poswiecania
                      dziewictwa bogom plodnosci. Totez pozniej nie mieli zadnych oporow aby
                      najbardziej zdatnych "swoich" synow zaszczytnie wcielac do swej armii. Jak sie
                      jaki nie sprawdzal w praktyce to mozna go bylo sprzedac na rynku niewolnikow
                      poza zasiegiem slowianskich wedrowek.

                      > A jak liczne bylo plemie Zydow w 5 wieku pne

                      W 5 wieku pne. to zdaje sie wiekszosc Hebrajczykow byla w niewoli babilonskiej.
                      W tej postaci bylo ich trudno zauwazyc. Judki do tej pory nie zauwazaja 8
                      "zaginionych" plemion. "Zaginienie" mialo postac apostazji.

                      > jak zauwazyl Amazonki?

                      Nie zauwazajac ich mezow. Musi d.py ich bolaly od siodla.
    • eres2 Kto? Szczególnie cyniczny podlec 17.01.10, 11:30
      nienawidzący zarówno chrześcijan, jak i Żydów.
      • pozarski Re: Kto? Szczególnie cyniczny podlec 17.01.10, 12:21
        To ciekawe,jak zapamietale Andrzej broni swoich racji, Zydom wypominajac ich
        przewrazliwienie. Tak wiec dowcip,ktory w samej rzeczy obraza chrzescijan,ale z
        ducha (wlasnie dlatego,ale i ze wgledow czysto formalnych: dla Zydow Jezus nie
        jest bogiem,a Maria matka boska) jest antysemicki, bo pomyslany tak,jakby byl
        dowcipem zydowskim. Juz to napisalem,ale Andrzejowi ten wg mnie oczywisty fakt
        nie dal do myslenia,tylko spowodowal dalsze,kurczowe trzymanie sie swoich
        "wznioslych" argumentow.
      • cyniol Re: Kto? Szczególnie cyniczny podlec 17.01.10, 14:03
        eres2 napisał:

        > nienawidzący zarówno chrześcijan, jak i Żydów.

        Tak naprawde sadzisz zaklamany hipokryto?


        O tym, że od małego uczono Żydów, iż Jezus był czarownikiem, a jego matka
        ulicznicą, o przeklinaniu symboli chrystusowych i szerzeniu nienawiści do
        chrześcijaństwa jako fałszywego kultu oraz o tym podobnych rzeczach
        zainteresowani mogą przeczytać choćby we wspomnieniach Rachmiela Frydlanda „When
        Being Jewish Was a Crime” (Thomas Nelson, Nashville, 1978), str. 17, 51, 54-55;
        Leona Weliczkera Wellsa „Shattered Faith: A Holocaust Legacy” (The University
        Press of Kentucky, Lexington, 1995), str. 1-10; Albina (Tobiasza) Kaca „Nowy
        Sącz – miasto mojej młodości” (KhokerDapas, Kraków, 1997), str. 59-60 oraz w
        opracowaniach: Edward Fram, „Ideals Face Reality: Jewish Law and Life in Poland,
        1550-1655 (Hebrew Union College Press, Cincinnati, 1997), str. 23; Raphael
        Mahler, „Hasidism and the Jewish Enlightenment: Their Confrontation in Galicia
        and Poland in the First Half of the Nineteenth Century” (Jewish Publication
        Society of America, Philadelphia, 1985), str. 16-17, 307; Israel Shahak, „Jewish
        Religion, Jewish History: The Weight of Three Thousand Years” (Pluto Press,
        London and Boulder, Colorado, 1994), str. 92-93.

        To wszystko byłoby normalne, gdyby nie stałe zaprzeczanie współczesnych, że coś
        takiego w Talmudzie stoi. A jeśli chodzi o Polskę, sprawa ta dość często wypływa
        w rozmaitych polemikach. Brylują tu ignorancko lewicowi intelektualiści. Na
        przykład David M. Crow w pracy „The Holocaust: Roots, History, and Aftermath”
        (Westview Press, Boulder, Colorado, 2008) na str. 371 zarzuca kłamstwo św. o.
        Maksymilianowi Kolbe, gdy ten opowiadał o antychrześcijańskich aspektach
        Talmudu, który „dyszy nienawiścią przeciw Chrystusowi i chrześcijanom”. Prof.
        Crow był naturalnie wykładowcą na Uniwersytecie Columbia.

        W tekście głównym Teter zamyka więc sprawę. W ten sposób sugeruje, że takie
        jawnie antyżydowskie uprzedzenie nie miało żadnych podstaw. Dopiero głęboko
        pogrzebawszy w przypisach, znajdziemy nonszalanckie stwierdzenie, że „te zarzuty
        nie były całkowicie bez pokrycia. Żydowskie modlitwy rzeczywiście zawierały
        pewne stwierdzenia antychrześcijańskie” (str. 219, przypis 140). „Nie całkiem
        bez pokrycia…”. To się nazywa “understatement of the year”.

        Lepsza Teter od Crowa, ale trudno prowadzić dialog, kiedy druga strona albo nie
        wie, albo udaje, że nie wie, albo coś ukrywa, albo zajmuje się głównie
        głoszeniem apologii „swoich”. Zanim Polacy upiorą swoje antyżydowskie brudy,
        powinni po pierwsze – poznać je (a nie przepraszać w ciemno), a po drugie –
        dowiedzieć się o tym, co było po stronie żydowskiej. A o to na razie trudno.

        Marek Jan Chodakiewicz

        gegenjay.wordpress.com/tag/izrael/
    • cyniol Re: to nie jest dowcip 17.01.10, 13:42
      Zydow od malego uczono, ze Jezus jest czarownikiem, a jego matka ulicznica.


      Chyba dużo bardziej szokujące – choć podobne – są wyniki badań profesora Petera
      Schäfera opublikowane jako „Jesus in the Talmud” (Princeton University Press,
      Princeton and Oxford, 2007). Schäfer jest jednym z najważniejszych autorytetów w
      dziedzinie teologii hebrajskiej. Oto garść cytatów ze stron 10-13 dotyczących
      Jezusa i jego uczniów w świetle nauk rabinackich:

      ● „Jezus nie narodził się z dziewicy, jak twierdzili jego zwolennicy, ale był
      dzieckiem nieślubnym, synem dziwki i jej kochanka. Dlatego nie mógł być
      Mesjaszem z domu dawidowego czy też wręcz synem Boga”.

      ● „Występki seksualne mają miejsce, bowiem kult chrześcijański wciągał swoich
      członków w tajne praktyki wyuzdania i orgii”.

      ● A oto „związane z halachą szczegóły dotyczące procesu i egzekucji Jezusa:
      Jezusa nie ukrzyżowano, a raczej – według prawa żydowskiego – ukamienowano, a
      następnie powieszono na drzewie, wymierzając ostateczną pośmiertną karę
      zarezerwowaną dla najgorszych zbrodniarzy… Powodem tej egzekucji było to, że
      skazano go za uprawianie czarnej magii (sorcery) oraz przekonywanie ludu Izraela
      do czczenia złotych cielców (idiolatry)”.

      ● „Najdziwaczniejsza ze wszystkich historyjek o Chrystusie jest opowieść o tym,
      jak Jezus siedzi w piekle wraz z Tytusem i Balaamem, notorycznymi arcywrogami
      ludu żydowskiego… Los Jezusa jest taki, że siedzi do końca świata w gotujących
      się ekskrementach… Historyjka ma ironiczny przekaz: Chrystus nie tylko nie
      zmartwychwstał, ale cierpi wieczną karę w piekle. W związku z tym jego wyznawcy
      to banda głupców oszukanych przez cwanego kłamcę”.

      Taki właśnie obraz Jezusa wyłania się z interpretacji Nowego Testamentu przez
      niektórych rabinów w starożytności. Cel był prosty: skompromitować
      chrześcijaństwo, zapobiec konwersji Żydów. Trudno się dziwić, przecież Prawda
      Jezusowa podcinała raison d’etre judaizmu. Była to po prostu antychrześcijańska
      propaganda, najpewniej opracowana w Babilonii przez tamtejszą diasporę. Co
      więcej, tradycję tę przekazywano wyznawcom judaizmu do czasów współczesnych. O
      paraliżującej kontakty z ludnością chrześcijańską spuściźnie religijnej judaizmu
      pisałem już w swojej pracy „Żydzi i Polacy 1918-1955 – współistnienie, Zagłada,
      komunizm.

      gegenjay.wordpress.com/tag/izrael/
    • wolna444 Caly watek do wywaleniea - wyklikane ! 18.01.10, 13:20

      • andrzejg kliknij sie w pusty łeb 18.01.10, 13:24
        cenzorko

        A.
      • pozarski Re: Caly watek do wywaleniea - wyklikane ! 18.01.10, 13:45
        Wracaj do basenu,baseniaro!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja