Wy tu lubicie cytowac

17.01.10, 01:45
Rzepe,kiedy pisze o Zydach,wiec ja wam zacytuje Rzepe,kiedy pisze o Polakach:
Kim byli żołnierze AK i polscy harcerze, którzy w 1944 roku wstąpili w szeregi
niszczycielskich batalionów NKWD. Kolaborantami czy bohaterami ratującymi
swoje rodziny?

www.rp.pl/artykul/61991,420328_Z_wrogiem__na_wroga.html
    • dana33 Re: Wy tu lubicie cytowac 17.01.10, 01:52
      zaraz cie wyklikaja....
      pada mit "tylko zydzi".....
      • amamit Re: Wy tu lubicie cytowac 17.01.10, 02:55
        dana33 napisała:

        Rzepę też wyklikają?
        • gini Re: Wy tu lubicie cytowac 17.01.10, 04:01
          "Zdejmowałem niemowlęta nabite na sztachety płotów. Widziałem ciała
          ludzi zamęczonych przy użyciu najbardziej wymyślnych metod.
          Spalonych, pokłutych widłami, z odrąbanymi kończynami i głowami.
          Mężczyzn, którym oderżnięto genitalia i wsadzono w usta. Kobiety,
          którym obcięto piersi lub żywcem wyrwano dzieci z brzuchów. Wszyscy
          zostali zamęczeni tylko dlatego, że byli Polakami. Między innymi
          wielu członków mojej rodziny – wspomina Siekierka.
          Gdy w 1944 roku tereny Tarnopolskiego, Stanisławowskiego i Lwowskiego
          dostały się spod okupacji niemieckiej pod okupację sowiecką, rzezie
          dokonywane przez Ukraińców przybrały apokaliptyczne rozmiary. W
          trakcie akcji „Burza” polskie podziemie ujawniło się przed Sowietami
          i zostało przez nich natychmiast rozbite, a resztę mężczyzn w wieku
          poborowym wcielono do Armii Czerwonej. W efekcie ludność cywilna
          pozostała bez żadnej ochrony.
          – Pyta pan, jak polscy patrioci mogli wstąpić do sowieckich
          batalionów szturmowych? Oto odpowiedź. Uważaliśmy, że to jedyny
          sposób na uchronienie naszych rodzin przez straszliwą śmiercią. Dla
          nas liczyło się to, że bolszewicy wydali nam karabiny i dzięki temu
          mogliśmy bronić naszych wsi i naszych rodzin. Wielką politykę
          odsunęliśmy na bok. My musieliśmy działać tu i teraz – mówi
          Siekierka."
          • mamzerek Re: Wy tu lubicie cytowac 18.01.10, 14:31
            gini,
            zanim do tego doszlo, ukraincy wymordowali w 1941 roku w podobny sposob
            prawie wszystkich zydow wolynskich.
            wlasciwie to byly dwie rzezie wolynskie. pierwsza w 1941 roku a druga
            w 1943.
            • gini Re: Wy tu lubicie cytowac 18.01.10, 14:42
              mamzerek napisał:

              > gini,
              > zanim do tego doszlo, ukraincy wymordowali w 1941 roku w podobny
              sposob
              > prawie wszystkich zydow wolynskich.
              > wlasciwie to byly dwie rzezie wolynskie. pierwsza w 1941 roku a
              druga
              > w 1943.

              zgoda, tyle ze kotlet przytoczyl artykul zdaje sie nie czytajac go .
              chodzilo tylko jak zwykle o dokopanie, nie o jakas dyskusje .
              zalosny ten twoj ziomek ,inni tez raczej sie nie wykazali.
            • pozarski Re: Wy tu lubicie cytowac 18.01.10, 17:38
              I nie zapominac,ze Polacy wspolpracowali tez i z Nazi na Wolyniu:

              65-lat-temu.salon24.pl/86725,jutro-klyma-sawura
              Od momentu wybuchu banderowskiej rewolucji narodowej Niemcy zaczęli przychylniej
              spoglądać ku mniejszości polskiej. Na Wołyniu pojawiło się ok. 2 tys.
              polskich policjantów
              w większości zwerbowanych z ocaleńców z rzezi UPA. Wg
              Siemaszków „jednostki [te] (...) były wykorzystywane przez Niemców do
              pacyfikacji wsi ukraińskich, przy czym Niemcy stwarzali sytuacje, z których
              wynikało, że Niemcy są dla Ukraińców dobrzy a gnębią ich Polacy z tych jednostek."
    • al-kochol-8 Re: Wy tu lubicie cytowac 17.01.10, 05:18
      dzis prawdziwych akowcow juz nie ma,

      a ich miejsce zajeli ci co wczesniej podawali sie za gwardie ludowa
      albo zwiazek walki mlodych... pozarski i dana takich niuansow nie
      wyczuwaja
    • pan.scan Róniez zacytuję 17.01.10, 09:35
      Polskie „istriebitielne bataliony” NKWD w latach 1944–1945
      W 1944 r. na Kresach Południowo–Wschodnich zajmowanych przez Armię Czerwoną utworzone zostały polskie formacje paramilitarne – „istriebitielne bataliony” (IB) – przeznaczone głównie do zwalczania niepodległościowego podziemia ukraińskiego. W ich szeregi wcielono siłą lub zaciągnęło się dobrowolnie wielu Polaków. Dowództwo nad nimi objęli funkcjonariusze operacyjni NKWD. Działania bojowe batalionów wspomagały jednostki wojskowe, milicyjne oraz szeroko rozbudowywana siatka agenturalna sowieckich służb bezpieczeństwa instalowana w kresowych społecznościach polskich i ukraińskich. Kim byli Polacy walczący z Ukraińcami pod komendą sowieckich „czekistów”? Jakiej sprawie służyli?
      „Potępiam kategorycznie...”

      Konflikt polsko-ukraiński z okresu wojny i okupacji miał wiele tragicznych kart. Wzajemne mordy i rzezie, walki oddziałów partyzanckich, dywizja SS „Galizien”, polski pułk policyjny z Dębicy w służbie niemieckiej oraz aspekty polityczne nie powinny jednak wyczerpywać zakresu badań prowadzonych przez historyków. Dotychczas, jakby w cieniu powyższych zagadnień, pozostaje problematyka sowieckiej polityki stosowanej na Kresach w myśl zasady „dziel i rządź”. Z polskiej perspektywy, dostrzegając liczne przejawy antypolskiej współpracy Ukraińców z władzami nazistowskimi w latach 1941–1944, często zapominamy o antyukraińskiej współpracy części Polaków z władzami sowieckimi (mieszkańcy Kresów, co jest charakterystyczne, zarówno podczas wojny i okupacji, jak i dzisiaj, określali i określają je terminem „bolszewicy”wink w latach 1944–19451.

      (...)

      „Istriebitielne bataliony” NKWD

      „Istriebitielne bataliony” (nazwę tłumaczy się zazwyczaj jako bataliony pościgowe, niszczycielskie, szturmowe lub likwidacyjne) NKWD zostały formalnie utworzone po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej rozkazem Rady Komisarzy Ludowych z 24 czerwca 1941 r. W latach 1943–1944, w miarę posuwania się Armii Czerwonej na Zachód, na terenach Ukrainy, Białorusi i Litwy IB wspomagały głównie oddziały NKWD w tak zwanym „czyszczeniu terenu” z wszelkich grup i organizacji prowadzących działania antysowieckie.

      Wśród Polaków wcielonych w latach 1944–1945 na Kresach Południowo-Wschodnich do IB były setki żołnierzy oddziałów samoobrony i lokalnych struktur Armii Krajowej z lat okupacji niemieckiej. Tego typu formacje pomocnicze NKWD tworzono na Wołyniu, w Lwowskiem, Tarnopolskiem i Stanisławowskiem, zaraz po wkroczeniu Armii Czerwonej. Polacy służący w IB znali doskonale miejscowe warunki terenowe, topografię terenu i stosunki społeczne.

      Po zakończeniu działań akcji „Burza” pod dowództwem oficerów NKWD bronili oni polskich miejscowości przed atakami oddziałów UPA, pacyfikowali wsie zamieszkiwane przez Ukraińców, brali udział w walkach z partyzantką ukraińską, współpracowali z sowieckimi siłami bezpieczeństwa. Niektórzy z nich, pozyskani do współpracy agenturalnej, rozpracowywali konspirację polską. Inni, zaciągając się w szeregi IB, brali odwet za zamordowanych i zabitych w walce przez Ukraińców w okresie okupacji niemieckiej członków najbliższych rodzin i współmieszkańców swojej wioski czy też najbliższego miasteczka.


      Pod sowiecką komendą

      Głównym celem tego typu współpracy, w trakcie której niekiedy całe plutony i kompanie AK (na przykład z Brzeżan) tworzyły „istriebitielne bataliony” podporządkowywane oficerom NKWD, było dla Polaków i Sowietów zwalczanie ofensywne (poprzez działania operacyjne, w tym pacyfikacyjne) i defensywne (poprzez samoobronę) podziemia ukraińskiego. Strona sowiecka równolegle realizowała także działania „czekistowskie” mające doprowadzić najpierw do całkowitego rozpracowania lub ujawnienia, a następnie likwidacji podziemia polskiego.

      Niektórzy oficerowie AK z terenu Okręgu Tarnopol nawiązali już w sierpniu 1944 r. współpracę taktyczną z funkcjonariuszami sowieckich służb bezpieczeństwa. Przykładowo, kpt. Zygfryd Szynalski „Tryk”, wybitny oficer Kedywu w Inspektoracie Brzeżany AK, w czasie „Burzy” dowodzący 2 kompanią (około 100–120 ludzi) odtwarzanego w inspektoracie 51 pp AK, który na początku sierpnia 1944 r. ujawnił się w Brzeżanach, został zaraz potem wyznaczony na dowódcę tamtejszego „istriebitielnego batalionu”. Batalion podlegał bezpośrednio placówce NKWD w Brzeżanach. W jego skład wchodzili głównie żołnierze AK z Brzeżan i okolicznych miejscowości.

      (...)
      Według danych z dokumentów ukraińskich w połowie 1945 r. w IB służyło 18 tys. osób oraz dodatkowo 26 tys. w pomocniczych grupach współdziałania (wówczas już w większości Ukraińców). Ich działania wspomagało 175 rezydentów, ponad 1100 agentów, około 10 tys. informatorów sowieckich służb bezpieczeństwa oraz co najmniej kilkadziesiątspecgrup operacyjnych złożonych z funkcjonariuszy i współpracowników NKWD i NKGB, udających oddziały UPA (tak zwane oddziały pozorowane wykorzystywane były również w Polsce do zwalczania partyzantki antykomunistycznej). Łącznie w latach 1944––1950 w IB służyło około 50 tys. Ukraińców i Polaków (..).

      (...)
      Przy dzisiejszym, bardzo ograniczonym stanie naszej wiedzy na temat polskich „istriebitielnych batalionów” trzeba zgodzić się z ostrożną oceną znawcy historii walk polsko-ukraińskich z lat 1943–1948 Grzegorza Motyki, który tak pisał na temat udziału Polaków w formacjach pomocniczych sowieckich służb bezpieczeństwa: „Problem polskiej obecności w tych jednostkach wciąż czeka na zbadanie przez historyków. Dziś można tylko powiedzieć, iż oddziały te bez wątpienia przyczyniły się do wielu porażek UPA, zapewne też brutalnie – podobnie jak NKWD – postępowały z ukraińską ludnością cywilną. Z drugiej wszakże strony broniły Polaków przed oddziałami UPA, a czasem też być może – przed NKWD. W jednym znanym mi przypadku członkowie IB stawili zbrojny opór oddziałowi NKWD rabującemu ludność cywilną. Nie można wykluczyć, iż takich zdarzeń było więcej”8 .

      Kim więc faktycznie byli Polacy, którzy w latach 1944–1945 w okolicach Lwowa, Tarnopola i Stanisławowa oddali się pod komendę oficerów operacyjnych NKWD? Polskimi żołnierzami broniącymi własnych rodzin i domów przed oddziałami podziemia ukraińskiego, ludźmi wprzęgniętymi siłą w sowiecką machinę wojenną, czy też uczestnikami formacji kolaboracyjnych utworzonych przez nowego okupanta z miejscowej ludności? Jednym z kluczowych pytań, które będą musieli postawić sobie badacze historii IB, będzie również problem, czy Polacy służący (podkreślmy tutaj raz jeszcze: często w celu obrony polskiej ludności przed akcjami zbrojnymi UPA) w sowieckich oddziałach paramilitarnych podporządkowanych NKWD byli żołnierzami „sojuszniczej armii”, czy też „kolaborantami” pomagającymi likwidować ukraińskie dążenia niepodległościowe. Na te i inne trudne pytania nie możemy obecnie dać odpowiedzi. Nieznana historia polskich „istriebitielnych batalionów” NKWD z Kresów Południowo-Wschodnich wymaga przeprowadzenia szczegółowych i rzetelnych badań źródłowych, a następnie opracowania monografii przygotowanej bez stronniczości. Sine ira et studio.

      całość:
      www.ipn.gov.pl/portal/pl/24/1333/nr_62002.html
      • rycho7 dziekuje za cytatat 17.01.10, 10:40
        pan.scan napisał:

        > Polskie „istriebitielne bataliony” NKWD w latach 1944–1945

        Doceniam wole i prace badaczy. A co z kategoria "zolnierzy wykletych"? Nowe
        czarne plamy polityki histerycznej?
        • gini Re: dziekuje za cytatat 17.01.10, 12:43
          pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_wo%C5%82y%C5%84ska
      • amamit Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:06
        Rzepe znamy... Milosnikow znamy... TO forum znamy...
        O to chodzilo.
        • gini Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:13
          amamit napisała:

          > Rzepe znamy... Milosnikow znamy... TO forum znamy...
          > O to chodzilo.

          jakos nikt nie wyklikal .
          • amamit Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:16
            Odejdz ode mnie.
            • gini Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:26
              amamit napisała:

              > Odejdz ode mnie.

              to nie bylo do ciebie ,a jak juz przy tobie jestesmy, to wielka
              szkoda, ze osoba ,urodzona i wychowana w polsce tylko tyle ma do
              powiedzenia na temat tego artykulu.
              poza tym to jest forum wiec bede komentowac jezeli bede uwazala za
              stosowne.
              • amamit Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:30
                Mam wiele wiecej do powiedzenia. Tylko nie widze potrzeby robic tego tutaj.
                Nie bylo do mnie?
                wink)
                Komentuj sobie co i ja chcesz. Przestalo mnie to "wzruszac". Tylko nie placz mi sie pod nogami.
                • gini Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:33
                  amamit napisała:

                  > Mam wiele wiecej do powiedzenia. Tylko nie widze potrzeby robic
                  tego tutaj.

                  po co wiec twoj ziomek zalozyl ten artykol ,po co w ogole wchodzic do
                  watka, skoro sie nie ma nic do powiedzenia.

                  > Nie bylo do mnie?
                  > wink)
                  > Komentuj sobie co i ja chcesz. Przestalo mnie to "wzruszac". Tylko
                  nie placz mi
                  > sie pod nogami.

                  ja sie nie placze to jest forum dla wszystkich, jak przeszkadzam to
                  pisz sobie na erecu, tam mnie nie ma.
                  • amamit Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:36
                    Gini. Odejdz ode mnie. Placzesz sie pod nogami.
                    Jesli nie rozumiesz prostego przeslania, to ja nie jestem w stanie ani nie mam ochoty ci tego wytlumaczyc. To drugie bardziej.
                    • gini Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:39
                      amamit napisała:

                      > Gini. Odejdz ode mnie. Placzesz sie pod nogami.

                      nie p^lacze sie pisze na forum publicznym.

                      Jesli nie rozumiesz prostego przeslania, to ja nie jestem w stanie
                      ani nie mam
                      > ochoty ci tego wytlumaczyc. To drugie bardziej.

                      przeslanie trzech pierwszych postow jest wyjatkowo czytelne .
                      • amamit Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:41
                        Piszesz na Berdyczow.
                        • gini Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:48
                          amamit napisała:

                          > Piszesz na Berdyczow.

                          nie jestes sama na tym forum ,sa jeszcze inni ,ktorzy czytaja ,wiec
                          bede sobie pisac na berdyczow dalej.
                          ciao
                          • amamit Re: Róniez zacytuję 17.01.10, 14:49
                            Addio!
                          • rycho7 to jest wlasnie pierwotny sens 17.01.10, 16:57
                            gini napisała:

                            > bede sobie pisac na berdyczow dalej.

                            Cwalujacy po stepie nigdy nie wiadomo gdzie sa. Raz do roku zjezdzali do
                            Berdyczowa. Tam bylo pewne, ze poczta dojdzie.

                            Amamit ma wyraznie problemy z jej sumieniem.

                            Ja nie mam, bo ponoc podobno ateisci nie maja sumienia (religianckiego?).

                            Sprawe znam z relacji kuzyna, ktory w IB sluzyl. Tam wlasnie plywal kryta zabka
                            we krwi. Mial wiecej emocji niz zydowskie gestapo. No i drobiazg, ze on przezyl.
                            • amamit Re: to jest wlasnie pierwotny sens 17.01.10, 20:33
                              rycho7 napisał:

                              > Amamit ma wyraznie problemy z jej sumieniem.

                              Nie mam sumienia.
                              • amamit Re: to jest wlasnie pierwotny sens 17.01.10, 20:41
                                Ani emocji.
                                W ogóle nie jestem człowiekiem. Mów mi judek.
                                • gini Re: jeszcze jeden cytat z rzepy 17.01.10, 21:29

                                  www.rp.pl/artykul/9133,420982_Zychowicz__Bramy_tryumfalne_dla_Sowietow.html
                                  • rycho7 raj utracony feudalizmu 17.01.10, 23:06
                                    gini napisała:

                                    > __Bramy_tryumfalne_dla_Sowietow

                                    Bardzo ciekawy tekst. Swiadczy on o tym, ze Zydzi nie potrafili sie pozbierac po
                                    powstaniu syjonizmu i zaniku feudalizmu. Przez wieki zerowali na nierownosci
                                    wobec prawa. Narod Wybrany nie odnajdzie sie nigdy wsrod ludzi rownych, pardon
                                    rownych gojow.
                                • rycho7 Nadczlowiek z Narodu Wybranego 17.01.10, 22:58
                                  amamit napisała:

                                  > W ogóle nie jestem człowiekiem. Mów mi judek.

                                  Doskonale wiem, ze poszlo o to kto jest jedynym slusznym Uebermensch'em. Judki
                                  to jedyni ludzie na tym globie. Reszta to mierzwa gojow, szmock'ow.

                                  Wyobraz sobie, ze to nie ja stworzylem 3300 lat temu mega-rasistowska koncepcje
                                  Narodu Wybranego. Smiem to zauwazac, wiec oczywista oczywistosc jestem
                                  antysemita (z wylaczeniem konwertowanych na islam), nazista, pedofilem i pudlozerca.
                                  • amamit Jestes chory. / ntxt 17.01.10, 23:18

                                    • rycho7 Re: Jestes chory. / ntxt 18.01.10, 07:10
                                      amamit napisała:

                                      > [jak w tytule]

                                      Atakujesz ad personam. Brak Ci argumentow merytorycznych.

                                      Ja nie mam sumienia. Tak ponoc maja ateisci. Nie nadepniesz mi wiec na sumienie.
                                      Od przedszkola wiem, ze jestem glupi i mam wszy. Sadze, ze przez tyle lat juz
                                      sie przyzwyczailem. Dodatkowe obelgi tez olewam. Moge byc chory, psychiczny,
                                      antysemita (z wyjatkiem zislamizowanej przytlaczajacej wiekszosci), nazista,
                                      pederasta, pedofilem i ratlerkozerca.
    • rycho7 judzenie niedouczonych 17.01.10, 10:15
      pozarski napisał:

      > Kolaborantami czy bohaterami ratującymi swoje rodziny?

      Kompromitujesz sie takim cytatem.

      Czlonkami istriebitielnych batalionow byli ci, ktorzy przezyli riezanie Lachiw.
      Ich rodziny sie nie uratowaly.

      Jeszcze kilka lat temu Rosjanie twierdzili, ze te "istriebitielny bataliony" nie
      istnialy. Powolywali sie na zupelnie inne niewinne formacje kamuflujace.

      > którzy w 1944 roku wstąpili w szeregi

      Realizujesz stare instrukcje od Berii? Problemem byla dzialalnosc od 1939 lub
      1941 roku. Kto kogo udawal przy moradach.
    • potatos Re: Wy tu lubicie cytowac 17.01.10, 13:30
      Pozarski to chyba cierpi na skrzywienie !na kazdym forum ,gdzie jego
      nie spotkam albo UBLIZA , albo POMSTUJE ,albo wyzywa albo kaze
      spie...c! nawet z takim wyrazeniem jego POSTY PRZECHODZA! albo jest
      ciagle piajny ablo po narkotykach bo takiego DURNIA naprawde
      ciezko spotkac na forach GW!
      • pozarski Re: Wy tu lubicie cytowac 17.01.10, 13:32
        Musiales zmienic nick,zeby to napisac? Takiego DURNIA ze swieczka szukac.wink
      • gini Re: Wy tu lubicie cytowac 17.01.10, 13:33
        potatos napisała:

        > Pozarski to chyba cierpi na skrzywienie !na kazdym forum
        ,gdzie jego
        > nie spotkam albo UBLIZA , albo POMSTUJE ,albo wyzywa albo
        kaze
        > spie...c! nawet z takim wyrazeniem jego POSTY PRZECHODZA!
        albo jest
        > ciagle piajny ablo po narkotykach bo takiego DURNIA
        naprawde
        > ciezko spotkac na forach GW!

        nie lubisz pozarskiego?
        antysemita jestes zoologiczny!!!
        • rycho7 ja jestem jeszcze gorszy 17.01.10, 13:57
          gini napisała:

          > nie lubisz pozarskiego?

          Pozarski nie lubi mnie. Za walke z UPA'wskimi pomagierami Hitlera nazywa
          nazista. Musi broni V kolumny antyalianckiej w Palestynie.
      • amamit Re: Wy tu lubicie cytowac 17.01.10, 14:11
        potatos:


        Zmierz sobie poziom cukru...
        • potatos Re: Wy tu lubicie cytowac 18.01.10, 13:25
          amamit >>>nie placz mi sie pod nogami __________ bo niechcacy taka
          gnide rozdepcze.
          • pozarski Re: Wy tu lubicie cytowac 18.01.10, 13:43
            potatos napisała:

            > amamit >>>nie placz mi sie pod nogami __________ bo niechcac
            > y taka
            > gnide rozdepcze.

            Spie_rdalaj nazisto!
    • g-48 Re: Wy tu lubicie cytowac 17.01.10, 19:23
      Rzepe,kiedy pisze o Zydach,wiec ja wam zacytuje Rzepe,kiedy pisze o
      Polakach:
      > Kim byli żołnierze AK i polscy harcerze, którzy w 1944 roku
      wstąpili w szeregi
      > niszczycielskich batalionów NKWD. Kolaborantami czy bohaterami
      ratującymi
      > swoje rodziny?
      To byli Kresowianie co drugi pochodzenia Zydowskiego.Poznalem ta
      szpagatowa jenteligencje jako grono nauczycielskie na Slasku.
    • janusz2_ Trudne wybory 17.01.10, 23:39
      "Jesienią 1944 r. UPA wydała odezwę skierowaną do Ukraińców służących w IB. W mocnych słowach niepodległościowe podziemie ukraińskie wzywało ich do natychmiastowego opuszczania szeregów tej formacji. Tych Ukraińców, którzy pozostali w szeregach formacji podporządkowanych sowieckim służbom bezpieczeństwa, żołnierze UPA uznawali za zdrajców narodu ukraińskiego. „[...] NKWD szuka nowych sił do walki z narastającymi rewolucjami zniewolonych narodów, nowych psów, które mogłyby wyniuchać i zagryźć, są to jawni i niejawni (tajni) członkowie istriebitielnych batalionów. Nie ma niczego gorszego, jak własny pies zagrożony bolszewicką wścieklizną. NKWD dobrze więc osiągnie, nasyłając brata na brata [...]".
      (..)
      Trudno odmówić logiki tej argumentacji wyrażonej w prostym języku żołnierzy antysowieckiego podziemia. Jak wynika z innych odezw, ulotek i deklaracji politycznych i wojskowych Ukraińców, lokalni dowódcy UPA znacznie wcześniej niż lokalni dowódcy AK zrozumieli politykę Moskwy wykorzystującą konflikt polsko-ukraiński dla własnych celów imperialno-ideologicznych . Warto w tym miejscu przytoczyć trafną opinię o IB Andrzeja Leona Sowy: „Można stwierdzić, że władze radzieckie w pewnym stopniu nadal [w latach 1944 1945] podtrzymywały polsko-ukraiński konflikt narodowościowy, niekiedy kierując przeciwko Polakom istriebitelnyje bataliony złożone z Ukraińców, a przeciwko Ukraińcom bataliony o polskim składzie."
      POLSKIE „ISTRIEBITIELNE BATALIONY” NKWD W LATACH 1944–1945
      Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej nr 6 / 2002
      • rycho7 zaleznosc od miejsca przyspawania ryja 18.01.10, 07:05
        janusz2_ napisał:

        > "Jesienią 1944 r. UPA wydała odezwę skierowaną do Ukraińców służących w IB.

        UPA slusznie wnioskowala w 1944 roku. Rownie slusznie przemilczajac swoje
        decyzje i dzialania od 1939 roku.

        > NKWD dobrze więc osiągnie, nasyłając brata na brata [...]".

        Wczesniej UPA modrowala Lachiw na potege. Miejscowi traktowali to jak nasyłanie
        brata na brata. Lokalnie sasiadom narodowosci nie przeszkadzaly. Dopiero po
        wymordowaniu stawaly sie istotne, czemu doprawdy trudno sie dziwic. Nie kazdy ma
        judkowe sumienie. Nie zawsze jest rok 1968 gdy zdrajcow pozbawiano stanowisk.
        • eres2 Pisanie historii na nowo? 19.01.10, 01:08
          Rycho: UPA slusznie wnioskowala w 1944 roku. Rownie slusznie
          przemilczajac swoje decyzje i dzialania od 1939 roku
          .

          eres: Daty w historii są równie ważne, jak same zdarzenia
          historyczne. Jak wiadomo, Ukraińska Powstańcza Armia utworzona
          została 14 października 1942 roku.
    • janusz2_ Re: Wy tu lubicie cytowac 23.01.10, 20:49
      up
Inne wątki na temat:
Pełna wersja