hasz0
22.01.10, 11:58
"Monika Olejnik: : I co na to lekarz.
Bartosz Arłukowicz: : No właśnie, to na to lekarz, że wróciłem do
pokoju o północy i zastanawiałem się co mam zrobić, czy mam czytać o
Drzewieckim, co nie jest najprzyjemniejszą lekturą, czy mam się
przygotować do pani do radia, pomyślałem sobie, że dam radę i
po prostu posiedziałem bezsensownie patrząc prosto w oko pół
godziny i usnąłem. Taka jest rzeczywistość. I proszę zwrócić
jeszcze na jedną rzecz uwagę.
My codziennie pracujemy po 15 godzin, dochodzą do komisji coraz
to nowsze dokumenty, których ja nie miałem czasu sprawdzić jakie
przyszły od kilku dni."