Film..."Dzieci Ireny Sendler"

05.02.10, 08:25
Orinalny tytul "The courageous heart of Irena Sendler"

Zupelnie dobrze zrobiony,dosc realistycznie pokazuje obraz Polski i Getta
Warszawskiego jak na produkcje amerykanska.Wystepuja w nim rowniez aktorzy z
Polski.
Jest troche niedociagniec jak chocby sugestia,ze jedyna organizacja podziemna
walczaca z Niemcami byla "Zegota",nie pozwalajacy ratowac zydowskie dzieci
rabin... ale mozna sobie to darowac.
Spielber b.niedorzeczne badziewie produkowal i Oskary dostawal....

Film jest wstrzasajacy,pokazujac tragedie tamtych dni.
Przedstawia tam sceny w ktorych okazywalo sie,ze niektore dzieci zydowskie nie
znaly jezyka polskiego ani w zab.....takie 8-12 letnie.
Ten watek pojawia sie kilkakrotnie,zwracajac uwage,ze te dzieci sa nie do
uratowania choc istniala taka mozliwosc....brak mozliwosci porozumienia
,ukrycia z rodzina zastepcza,znali jedynie jidisz.
Smutne to i zarazem przerazajace,ze dzieci jak i dorosli, potomkowie
zamieszkujacych Polske od setek lat zydow, nie znali jezyka polskiego,ktory
w tych strasznych czasach mogl uratowac im zycie.
    • rycho7 programowa obcosc 05.02.10, 08:31
      melord napisał:

      > zamieszkujacych Polske od setek lat zydow, nie znali jezyka polskiego

      Asymilacja byla gorsza od Adolfa.
      • melord Re: programowa obcosc 05.02.10, 08:58
        rycho7 napisał:
        >
        > Asymilacja byla gorsza od Adolfa.


        wnioski jakies wyciagneli....dalej kiepsko sie asymiluja ale jezyk kraju w
        ktorym zamieszkuja,ucza sie i posluguja
        • amamit Re: programowa obcosc 05.02.10, 09:00
          ale jezyk kraju w
          > ktorym zamieszkuja,ucza sie i posluguja

          big_grinDDD
          Jezyka, ucza sie jezyka...
        • rycho7 Re: programowa obcosc 05.02.10, 09:02
          melord napisał:

          > ....dalej kiepsko sie asymiluja ale jezyk kraju w
          > ktorym zamieszkuja,ucza sie i posluguja

          Jedzenie golonki na Wigilie to nie asymilacja?
    • amamit Re: Film..."Dzieci Ireny Sendler" 05.02.10, 08:35
      Przerazajace: "ktos" postanowil zgladzic caly narod.
      Gubisz sie.
      Polska byla domem wielu mniejszosci, ktore niekoniecznie poslugiwaly sie/znaly jezyk polski .
      • rycho7 tradycja od 1526 roku na najlepszych wzorcach 05.02.10, 08:52
        amamit napisała:

        > Przerazajace: "ktos" postanowil zgladzic caly narod.

        Polskie rycerstwo w 1526 roku na Sambii SKUTECZNIE zakonczylo istnienie narodu
        Prusow.

        Niemcy to partacze.

        Mialem mile lektury Starego Testamentu gdy Jahwe pomagal unicestwiac narody
        Ziemi Kanaan. Trzeba ufac w Wyroki Boskie.
      • melord Re: Film..."Dzieci Ireny Sendler" 05.02.10, 08:53
        amamit napisała:

        > Gubisz sie.

        czyzby??

        > Polska byla domem wielu mniejszosci, ktore niekoniecznie poslugiwaly sie/znaly
        jezyk polski .

        mozesz wymienic choc jedna,oprocz zydowskiej??
        • amamit Re: Film..."Dzieci Ireny Sendler" 05.02.10, 08:56
          Moge...
          Tylko po co? Wiesz lepiej...
          • rycho7 muchi w nosie 05.02.10, 09:05
            amamit napisała:

            > Moge...
            > Tylko po co? Wiesz lepiej...

            Twa obecnosc na forum jest akcentowaniem Twego wywyzszenia. Fachowcy plywaja w
            szambonecie kryta zabka.
            • amamit Re: muchi w nosie 05.02.10, 09:11
              Jasne...
              Pisze kiedy chce i co chce.
              Zmusisz mnie do innego "podejcia"???
              Watpie...
          • melord Re: Film..."Dzieci Ireny Sendler" 05.02.10, 09:16
            amamit napisała:

            > Moge...
            > Tylko po co? Wiesz lepiej...

            rozumiem,ze zakonczylas swoja dzialalnosc na tym watku
            na ilosci postow mnie nie zalezy,na jakosci tak
            • amamit Re: Film..."Dzieci Ireny Sendler" 05.02.10, 09:22
              Zle rozumiesz.
              • rycho7 Re: Film..."Dzieci Ireny Sendler" 05.02.10, 09:29
                amamit napisała:

                > Zle rozumiesz.

                Genetyczna cecha 6,5 miliarda gojow. Nie nauczyli sie jezyka ludzi.
        • rycho7 bunt wojta Alberta 05.02.10, 09:00
          melord napisał:

          > mozesz wymienic choc jedna,oprocz zydowskiej??

          Niemiecka, ukrainska.

          Krol Lokietek chcial ich eliminowac po nieznajomosci polskiego.

          Sprawa z jezykami slowianskimi jest bardziej skomplikowana. Bo da sie zrozumiec
          (?) gdy kazdy mowi po swojemu, jak Kaszubi.
          • amamit Re: bunt wojta Alberta 05.02.10, 09:05
            No, jeszcze kilka innych... Na wsie "zapadle" jezyk polski czasem w ogole nie docieral... Do takich niezydowskich sztetli...
            • gini Re:serial o zegocie 05.02.10, 09:07
              www.rp.pl/artykul/429562_Serial_TVP_o_bohaterach_Zegoty.html
              • amamit Re:serial o zegocie 05.02.10, 09:49
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ed/hi/8vum/gJxL3EwqaSa0IaDA3X.jpg
                • gini Re:serial o zegocie 05.02.10, 09:55

                  -www.11listopada1918.pl/?q=node/385
                  Pozdrawiam
                  • amamit Re:serial o zegocie 05.02.10, 10:00
                    Tak Gini...
          • melord Re: bunt wojta Alberta 05.02.10, 09:14
            Niemiecka, ukrainska.

            niemiecka mniejszosc przed II WS znala j.polski,w najgorszym wypadku na tyle by
            sie porozumiec
            ukrainska...nawet jak z jakiejs zabitej dechami wiochy,mozna bylo sie dogadac
            z zydem w jidisz niestety NIE

            > Krol Lokietek chcial ich eliminowac po nieznajomosci polsk

            to stare czasy,czesto wiocha czy male miasteczko nie wiedzialo do kogo (jakiego
            panstwa)naprawde nalezy...kto w danym momencie rzadzi
            • amamit Re: bunt wojta Alberta 05.02.10, 09:21
              "nawet jak z jakiejs zabitej dechami wiochy,mozna bylo sie dogadac"
              No, juz widze jak sie dogadujesz z nimi.

              W warszawskim getcie byli uwiezieni Zydzi nie tylko z Warszawy. Znakomita wiekszosc mieszkancow miast wladala jezykiem polskim lepiej niz ty. Z reszta mozna sie bylo dogadac.
              • rycho7 Re: bunt wojta Alberta 05.02.10, 09:28
                amamit napisała:

                > Znakomita wiekszosc mieszkancow miast wladala jezykiem polskim lepiej niz ty.

                Wlasnie ta wiekszosc przezyla po 1945 roku. Klamiesz genetycznie.
                • amamit Re: bunt wojta Alberta 05.02.10, 09:34
                  Znakomita wiekszosc Zydow nie przezyla... Nie pomogla znajomosc zadnego jezyka, wyznawana religia ani stopien asymilacji.
                  • rycho7 niezbadane sa wyroki boskie 05.02.10, 09:37
                    amamit napisała:

                    > Znakomita wiekszosc Zydow nie przezyla...

                    Hiob nie byl Zydem? Musi jakis podly Hebrajczyk.
                    • amamit EOT /ntxt 05.02.10, 09:42

            • rycho7 Re: bunt wojta Alberta 05.02.10, 09:23
              melord napisał:

              > niemiecka mniejszosc przed II WS znala j.polski,w najgorszym wypadku na tyle by
              > sie porozumiec

              O ile miala potrzebe sie porozumiewac. Wiem, ze moja pra-pra-babka do konca
              zycia nie nauczyla sie polskiego. Nie miala potrzeby.

              > ukrainska...nawet jak z jakiejs zabitej dechami wiochy,mozna bylo sie dogadac

              Jak (i o ile) moja pra-pra-babka szla do sklepu to musiala sie jedynie domyslec
              co une w tym zargonie jidisch szprechaja. Pliskosc jezykow nie oznacza. ze sie
              ich uczymy. Kluczysz i mataczysz.

              > to stare czasy

              Ty wyraznie pytales sie o "przed II WS". Jest przed czy nie jest? Niewygodne to
              eliminujesz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja