__________ Daszu jak to znosisz? ten typ polemiki?

14.02.10, 11:17
forum.gazeta.pl/forum/w,13,107236903,107262331,_masz_arg_typu_Olejnik_z_Zet_Wikulu.html
    • hasz0 zamist kota głaskać kręcą mu ogonem PO-wodując ból 14.02.10, 11:27
      https://www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/5/55/Busio.jpg
      • rycho7 nie dosc, ze pedofil to jeszcze pedal 14.02.10, 11:45
        hasz0 napisał:

        > zamist kota głaskać kręcą mu ogonem PO-wodując ból

        Aluzju ponial.
        • hasz0 _______cóż głodnemu Chlebowski na myśli... 14.02.10, 14:42
          Nitras, czy Niesioł aha chyba Sobiesiak mówił
          ___________o mące i Chlebowskim_______

          forum.gazeta.pl/forum/w,13,107128591,107270676,Przepraszam_Hasza_ok_dzx_ale_juz_wyjasnam_.html


          zamiast pokazać czyste ręce......plwacie i ł_gacie (łżecie?)
          tak mówi ktoś KTO NIE MA NIC DO UKRYCIA!.....?.....!?

          https://www.neostrada.wp.pl/i/ivar/W/200911/88369.jpeg

          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Chce-odsunac-braci-Kaczynskich-od-wplywu-na-polskie-sprawy,wid,11971748,wiadomosc.html
          • hasz0 ______wychodowali sobie Olszewski i Kaczyńscy węża 14.02.10, 14:44

            ach te oczy...szczere aż do bólu
            po raz pierwszy znikły te irutyjące normalnych fałszywe
            uśmieszki...Platfusów


            https://www.neostrada.wp.pl/i/ivar/W/200911/88369.jpeg
            • pan.scan Ze strony pisuaru: 14.02.10, 15:06
              (..)
              Dziś szatan czynny jest w dwóch postaciach,
              W chodzie im wadzi błona u stóp,
              Zgrabna z piór zszyta zdobi ich szata,
              A łgarstwa ciska ich płaski dziób.
              Z niegodziwcami czynią sojusze,
              Nawet z nazistą poniosą miecz,
              Niby pobożni - faryzeusze,
              By zniszczyć Polskę! W tym cała rzecz.
              (..)

              www.pis.org.pl/forum.php?f=7,702
              • hasz0 _____Ze strony platfuserii 14.02.10, 15:14
                wiadomosci.onet.pl/2127226,11,sobiesiak_zmienil_strategie,item.html
                • hasz0 ________nie jestem na posyłki ...kogo? 14.02.10, 15:16
                  http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/a/a/Zbigniew_Chlebowski_przed_3
840207.jpg
                  • hasz0 ......skąd taka cholerna możliwość i powiązania? 14.02.10, 15:19
                    www.dziennik.pl/wydarzenia/article267681/Polacy_dostarczali_bron_wloskiej_mafii.html
                    http://www.dziennik.pl/files/archive/00138/FR_232323232_138245f.jpg
                    • hasz0 ___________ZaCzNiJmY od POczątku 14.02.10, 15:24
                      sobota 13 lutego 2010 08:34

                      Boss i cyngiel z Pruszkowa
                      Kim są gangsterzy oskarżeni ws. Papały

                      Gala przyznawania asów biznesu.

                      Na środek wkracza młody chłopak o okrągłej twarzy z uśmiechem
                      cherubina. Do ręki przykuta kajdankami walizka.


                      W razie próby wyrwania jej z rąk właściciela włączyłby się alarm, a
                      może nawet raziłaby prądem.

                      W niej 100 milionów starych złotych - dar charytatywny na
                      zakup karetek dla pogotowia ratunkowego
                      . Ofiarodawca to Ryszard
                      Bogucki, młody, rzutki biznesmen ze Śląska, handlujący drogimi
                      samochodami, m.in. Ferrari.


                      Swojej spółce nadaje nazwę High Life i szasta pieniędzmi. O
                      Boguckim rozpisuje się w tym czasie kolorowa prasa - sponsoruje
                      wybory miss piękności. Najpiękniejsza Polka zrzeka się korony, by
                      wyjść za niego za mąż.


                      Za to, że jest w "awangardzie polskiego biznesu" i buduje u nas
                      kapitalizm, właśnie otrzymał nagrodę Srebrnego Asa Polskiego
                      Biznesu. Podchodzę z gratulacjami. Umawiamy się na rozmowę, do
                      której nigdy nie dochodzi.

                      Biznesmen bowiem nagle znika. Okazuje się, że jego bajkowe życie
                      właśnie się kończy. Wpada w ogromne długi. Musi się ukrywać, bo
                      ścigają go wierzyciele. W 1994 r. jest już oskarżony o oszustwa na
                      około 7 milionów złotych, wyłudzenie kredytów, a nawet
                      przywłaszczenie luksusowych samochodów. W 1997 r. prokuratura
                      wystawia za nim listy gończe.

                      - Wszyscy myśleli, że to jego auta, a on sprzedał samochody jakiejś
                      niemieckiej firmy, a kasę przehulał - opowiada DGP policjant ze
                      śląskiego Centralnego Biura Śledczego. Nawet wielka miłość i
                      małżeństwo z królową piękności ma ponury finał - Bogucki jest
                      ścigany za niepłacenie alimentów.

                      Być może właśnie pociąg do luksusowych samochodów sprawił, że
                      przecięły się drogi Boguckiego i osławionego Nikodema Skotarczaka
                      ps. Nikoś, legendarnego przywódcy mafii w Trójmieście. Bogucki
                      zostaje jego żołnierzem. Gang Boguckiego z Podbeskidzia ma wyjątkowo
                      ponurą renomę, a na koncie uprowadzenia dla okupu, brutalne pobicia,
                      zabójstwa.

                      Czytaj dalej >>>
                      http://www.dziennik.pl/files/archive/00273/Ryszard_Bogucki_273779g.jp
g
                      • hasz0 Wrócmy do ost. śmierci świadka 14.02.10, 15:29
                        Co zeznał "Iwan"? Przede wszystkim, że za zabójstwo Papały oferowano
                        mu 40 tys. dol. Nie zgodził się, ale obiecał znaleźć
                        innego "cyngla". Mówił też o tym, że spiskowcom chodziło o interesy
                        narkotykowe. Z wniosku ekstradycyjnego wynika, że "Iwan" dwukrotnie
                        był świadkiem rozmowy o planach zabójstwa. Najpierw w Warszawie na
                        parkingu hotelu Marriott, gdy towarzyszył "Nikosiowi" (bossowi
                        trójmiejskiego półświatka) w spotkaniu z Mazurem i dwoma mężczyznami
                        (w jednym z nich "Iwan" rozpoznał potem Józefa Sasina, emerytowanego
                        generała SB). Po raz drugi w gdańskim hotelu Marina miał usłyszeć,
                        jak Mazur, "Nikoś" i Słowik (herszt "Pruszkowa") mówili o przemycie
                        narkotyków.


                        Tymi zeznaniami "Iwana" warszawska prokuratura dysponowała już w
                        marcu 2002 r., kiedy Edwarda Mazura zatrzymano w Polsce i po
                        przesłuchaniu w charakterze świadka w niejasnych okolicznościach
                        zwolniono.


                        Śledząc ostatni dzień życia generała Papały prokuratura ustaliła, że
                        ostatnimi osobami, które widziały go żywego, byli Edward Mazur i
                        Józef Sasin. Sam Mazur nie ukrywał zresztą, że tego wieczoru Papała
                        przyjechał do domu Sasina, by się z nim spotkać. Twierdził jednak,
                        że chodziło jedynie o ustalenie szczegółów związanych z wyjazdem
                        generała na kurs językowy do Stanów Zjednoczonych, który mu właśnie
                        załatwiał. Tego wieczoru w domu Sasina był również gen. Roman
                        Kurnik, ostatni szef kadr w PRL-owskim MSW, a potem zastępca Papały.


                        W ujawnionych przez chicagowską prokuraturę fragmentach
                        zeznań "Iwana" znalazło się stwierdzenie, że podczas spotkania w
                        gdańskim hotelu spiskowcy stwierdzili, że z wykonaniem wyroku
                        czekają na sygnał od kogoś w MSW, kto był związany z Papałą. Gdy
                        media zasugerowały, że chodziło właśnie o gen. Kurnika, ten
                        natychmiast zagroził dziennikarzom wytoczeniem procesów sądowych.


                        - Kurnik przez wiele lat był gwarantem status quo w policji. Głośno
                        mówiło się, że to on spowodował awans Papały. Grał rolę dobrego
                        wujka, Papała często się go radził. Ale stwarzało to wrażenie, że to
                        Kurnik kontroluje Papałę. Tak było aż do momentu, gdy Papała
                        wytoczył wojnę starym policyjnym generałom - mówi oficer KGP.


                        Wojna miała polegać przede wszystkim na konflikcie z Radą
                        Komendantów, która działała przy KGP i zrzeszała szefów wojewódzkich
                        garnizonów. Papała przestał liczyć się z ich zdaniem i zaczął
                        ściągać do Warszawy ludzi z prowincji, bez układów, ale pracujących
                        w "pierwszej linii".


                        W tym czasie głównym zadaniem komendy głównej było uderzenie w
                        podwarszawskie grupy przestępcze - Pruszków i Wołomin. Papała
                        powołał Biuro ds. Narkotyków, na czele którego stanął Adam Rapacki.
                        Wkrótce przyszły pierwsze sukcesy: likwidacja amfetaminowych
                        laboratoriów, konfiskowanie transportów z narkotykami i pierwsze
                        zatrzymania gangsterów. Już wtedy zaczęły wychodzić na jaw
                        powiązania gangsterów ze światem biznesu i polityki.


                        Jedną z pierwszych, głośniejszych spraw było zlikwidowanie
                        gangu "karateków". W jej trakcie wyszły na jaw m.in. związki
                        pomiędzy Bogusławem Bagsikiem i Ireneuszem Sekułą, ówczesnym
                        prezesem Głównego Urzędu Ceł, a grupą pruszkowską.


                        19 lipca 1997 r. w wypadku samochodowym zginął poseł ziemi
                        radomskiej Tadeusz Kowalczyk, członek Klubu Parlamentarnego Akcji
                        Wyborczej Solidarność. Kowalczyk był wcześniej członkiem
                        Politycznego Komitetu Doradczego przy ministrze spraw wewnętrznych.
                        Już po jego śmierci okazało się, że od lat współpracował z
                        gangsterami i byłymi oficerami tajnych służb.


                        - W czasach PRL cinkciarze i złodzieje dużego kalibru mieli swoich
                        opiekunów w SB. Ludzie ci pod koniec lat 80. - na polecenie i za
                        pieniądze z funduszy operacyjnych bezpieki - zakładali firmy, które
                        pod tą przykrywką zajmowały się m.in. produkcją narkotyków i
                        fałszowaniem pieniędzy. Przy okazji mieli za zadanie werbować
                        agentów, m.in. za granicą ze środowisk dawnej opozycji. W nowej
                        rzeczywistości ci ludzie stali się znanymi biznesmenami, ale
                        kontakty z dawnymi protektorami pozostały - mówi policjant zajmujący
                        się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej.


                        Jego zdaniem, Papała mógł trafić na ślad takich powiązań. - Być może
                        zorientował się, że coś złego dzieje się za jego plecami, a nie
                        chciał odgrywać jedynie roli marionetki, jaką mu przypisano -
                        dodaje.


                        25 czerwca 1998 r. gen. Papała został zastrzelony przed blokiem, w
                        którym mieszkał. Na miejscu zabójstwa były trzy osoby. Tylko jedna z
                        nich została zidentyfikowana - Ryszard B. (później skazany za
                        zabójstwo "Pershinga", domniemanego bossa pruszkowskiej mafii).
                        Prawdopodobnie stał obok - razem z niezidentyfikowaną kobietą - gdy
                        padł śmiertelny strzał.


                        Kto nacisnął na spust, od przeszło 11 lat nie wiadomo. Zarzuty
                        pomocnictwa w zabójstwie do tej pory postawiono Ryszardowi B. oraz
                        Andrzejowi Z., "Słowikowi" (pogrążyły go zeznania "Iwana"). Niedawno
                        do warszawskiego sądu wpłynął akt oskarżenia w tej sprawie. Śledztwo
                        w sprawie zlecenia wykonania wyroku przeniesiono natomiast przed
                        dwoma miesiącami do łódzkiej prokuratury.


                        Dzisiaj śledczy z pewnością są dalej niż bliżej, od ustalenia
                        sprawców tej zbrodni. Od początku śledztwa, zginęło już kilka osób,
                        które mogły na temat sporo wiedzieć. Pierwszy był "Nikoś" -
                        zastrzelono go w kwietniu 1998 r., kilkanaście dni po rzekomej
                        naradzie w gdańskim hotelu Marina, na której szukano wykonawcy
                        wyroku na Papale. Potem w przedziwnych okolicznościach umarli dwaj
                        mafijni żołnierze.


                        Były zapaśnik Krzysztof W. - który w dniu śmierci Papały miał
                        przywieźć Boguckiego na miejsce zbrodni - zginął w wypadku
                        samochodowym. We wrześniu 1998 r. nieznani sprawcy podziurawili
                        kulami Rafała K. ps. "Gruby", człowieka Jeremiasza Barańskiego,
                        ps. "Baranina", który jest wymieniany jako jeden ze zleceniodawców
                        zabójstwa generała.


                        W tajemniczych okolicznościach utonął też "Pancernik", były
                        policyjny antyterrorysta i zaufany warszawskich mafiosów. Zaginął w
                        lecie 2000 r. Rzekomo utonął w czasie nurkowania w jednym z
                        egipskich kurortów. Znaleziono tylko jego suchy kombinezon. Miał
                        kontakty z "Pruszkowem", ale i z oficerami peerelowskiego wywiadu.
                        Zbierał informacje o Papale. Niewykluczone, że z jego informacji
                        korzystali zamachowcy.


                        Wcześniej zginął Ireneusz Sekuła, który robił interesy
                        z "Pancernikiem" i wiedział dużo o esbecko-biznesowym układzie,
                        prawdopodobnie odpowiedzialnym za śmierć byłego szefa policji.
                        Sekuła rzekomo popełnił samobójstwo, strzelając sobie w brzuch. Gdy
                        tropy przywiodły śledczych do "Baraniny", w czerwcu 2002 r. w
                        areszcie przy ul. Rakowieckiej w Warszawie znaleziono powieszonego
                        jego żołnierza, Tadeusza M. ps. "Sasza".


                        Niespełna rok później zmarł sam "Baranina" - znaleziono go
                        powieszonego na pasku od spodni w wiedeńskim areszcie.


                        Ewa Kopcik
                        www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/987788-niekonczaca-sie-lista-smierci.html
                    • pan.scan Myślę,że to wszystko stąd, Mieciu. 14.02.10, 15:26
                      Ryba psuje sie od kartofla.

                      www.rp.pl/artykul/149110_Minister_prezydenta_w_podrozy_z_arabskim_handlarzem_bronia_.html
                      • hasz0 Myślę,że jesteś jeszcze głupszy od AMG53, Mieciu. 14.02.10, 15:42
                        Mysłąłem zę pani Kempa jest blondynką,ale teraz
                        amg53 28.01.10, 18:33
                        to już kompletne dno. Szuka bidula haka na Drzewieckiego i nie może
                        znaleźć. W tym szukaniu dziury w całym zagubiła całkowicie sens
                        powołania tej komisji- wyświetlić aferę hazardową jeśli takowa w
                        ogóle była...Ona z zaparciem próbuje przyłapać na czymkolwiek
                        Drzewieckiego,

                        ________tekst z Ricardo i Berlusconim ______________

                        przejdzie zapewne do historii.Wasserman nie lepszy- próbuje być w
                        pytaniach inteligentnie złośliwy, przywoływany do porządku przez
                        Sekułę przeprasza. Dno, kompletne dno w przypadku Kempy to żenada.
                        • hasz0 Wygugluj sobie Mieciu: Floryda, amfa, opium, Kolum 14.02.10, 15:44
                          i Ricardo oraz Berlusconi....

                          Możesz dodać baranina pod żaglem na wiatr.....
                          • hasz0 a film widziałeś? 14.02.10, 15:56
                            https://foty.ifd.pl/sb.asp?
w=520&p=2/images2006/20060425132407.jpg

                            Grupy przestępcze w Polsce

                            W Polsce przestępczość zorganizowana powstawała już przed II wojną
                            światową, lecz rozwój na większą skale nastapił dopiero po upadku
                            komunizmu. Początkowo działała w zakresie kradzieży, obrotu
                            samochodami, przestępstw gospodarczych i przemytu. Z czasem
                            rozszerzyła się na produkcje, handel i przemyt środków odurzających
                            lub psychotropowych, fałszowanie pieniędzy lub papierów
                            wartościowych, handel "żywym towarem", wymuszanie okupu i handel
                            bronią. Wyróżniające się grupy przestępcze to "mafia pruszkowska"
                            i "Wołomin".

                            Mafia pruszkowska

                            Mafia pruszkowska wywodzi się z bandy Ireneusza P. "Barabasza",
                            który już w latach 70. był znanym policji przestępcą. Po śmierci
                            Barabasza władze na krótko przejął Zbigniew Kujawski "Ali". Zastąpił
                            go Janusz Prasol "Parasol", a po nim Andrzej Kolikowski "Pershing",
                            najsłynniejszy polski mafioso.

                            "Gang pruszkowski" obejmował swoim działaniem tereny północnej,
                            zachodniej i południowej Polski. Źródłem zarobku gangu było
                            przemycanie spirytusu, ściąganie haraczy, przemyt kokainy, heroiny i
                            produkcja amfetaminy. Gang inwestował również w kluby, zakłady
                            produkcyjne, grunty, restauracje i dyskoteki. Dziś prawie
                            cała "stara gwardia" gangu nie żyje lub przebywa w więzieniu. Do
                            rozbicia grupy w znancznej mierze przyczniły się zeznania Jarosława
                            S. ps. "Masa" który został świadkiem koronnym. Pojawiają się nowi
                            gangsterzy którzy walczą o wpływy na byłych "terenach mafii
                            pruszkowskiej".

                            Kierownictwo pruszkowskiego gangu: "zarząd": Andrzej
                            Kolikowski "Pershing" (domniemany boss, po jego zabójstwie w 1999
                            rządziło kolektywnie 6 pozostałych członków "zarządu"), Janusz
                            Prasol "Parasol", Zygmunt Raźniak "Bolo", Andrzej Banasiak vel
                            Zieliński "Słowik", Ryszard Szwarc "Kajtek", Mirosław
                            Danielak "Malizna", Leszek Danielak "Wańka".

                            Ważniejsi członkowie: Krzysztof Ryszard Pawlik "Krzyś", Zbigniew
                            Kujawski p. "Ali", Wojciech Budziszewski "Budzik", Wojciech
                            Kiełbiński "Kiełbasa", Czesław Borowski "Dziki", Jarosław
                            Sokołowski "Masa", Jerzy Wieczorek "Żaba", Jacek Dresz, Kazimierz
                            Klimas "Kazik", Jarosław Maringe "Chińczyk", Stefan Z. "Zaleś".

                            * Grupa "Baraniny": Jeremiasz Barański "Baranina", Andrzej
                            Grzymski "Junior", Rafał Kanigowski "Gruby", Seweryn
                            Parczewski "Sewer", Tadeusz Maziuk "Sasza", Sławomir M. "Mycha",
                            Adam W., Stanisław M., Janusz S., Mirosław S.

                            * Grupa "Rympałka": Marek Czarnecki "Rympałek", Krzysztof
                            Burak "Ziomal", Jacek Stocki "Terrorysta", Leszek Białkowski "Biały"

                            * Grupa "Szczura": Mirosław J. "Szczur", Artur G. "Księgowy"

                            * Grupa "szczecińska" Marek Krużel vel Medvesek "Oczko", Marek
                            Duda "Duduś", Jacek Pawlak "Ślepak", Sylwester Z. vel
                            Olejnik "Sylwek", Rafał Ch. "Czarny", Artur Rogoziński "Tuła",
                            Janusz Gołębiowski "Gołąb", Ryszard M. "Siekiera", Ryszard Karpik,
                            Jerzy W. "Gucior", Wojciech J., Jakub S. vel Kowalewski "Kuba",
                            Marek Bochniak "Kokaina", Adam Majewski "Brygadier", Zdzisław
                            T. "Pastor", Piotr Rybak, Roman R. "Arizona"

                            * Grupa "lubelska": Dziuniek

                            * Grupa "katowicka": Zbigniew Sz. "Simon", Janusz Trela "Krakowiak",
                            Andrzej Dybowski "Dybek"

                            * Grupa "częstochowska": Sandokan

                            * Grupa "dolnośląska": Zbigniew Mikołajewski "Carrington", Jan
                            M. "Gruby Janek", Ryszard Mikołajewski "Azja"

                            * Grupa bankowa: Jacek R. "Rynna"

                            Mafia wołomińska

                            Gang wołomiński powstał jako odłam mafii pruszkowskiej. Kontrolował
                            tereny na wschód od Warszawy (wschodnią Polskę). Podobnie jak w
                            przypadku "mafii pruszkowskiej" głównym źródłem zarobku było
                            sciąganie haraczy, przemyt, handel narkotykami i inwestycje w
                            nieruchomości. Głównymi szefami gangu byli bracia
                            Niewiadomscy "Dziad" i "Wariat". "Wołomin" podzielił losy "mafii
                            pruszkowskiej", większość członków gangu nie żyje lub odsiaduje
                            wyroki sądowe.

                            Kierownictwo wołomińskiego gangu: Henryk Niewiadomski "Dziad",
                            Wiesław Niewiadomski "Wariat", Ludwik Adamski "Lutek", Marian
                            Klepacki "Maniek", Janusz Krupa "Malarz", Czesław Kamiński "Ceber",
                            Andrzej Czetyrko "Kikir"

                            * Grupa "gdańska": Nikodem Skotarczak "Nikoś", Wiesław
                            K. "Schwarzenegger"
                            • hasz0 Re: a film widziałeś? 14.02.10, 16:01
                              wiadomosci.wp.pl/kat,8173,wid,8309065,prasaWiadomosc.html?P%
                              5Bpage%5D=1wiad
                              omosci.wp.pl/kat,8173,wid,8309065,prasaWiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1

                              Wysłana - 9 październik 2007 00:42 [zgłoszenie]


                              ---------------------------------------------------------------------
                              -----------
                              [wiadomosci.wp.pl/kat,8173,wid,8309065,prasaWiadomosc.html?P%5Bpage%
                              5D=1]

                              artykuł o polskim "Al Capone"
                              czyli o Ryszardzie Kozina czy jako Ricardo Fanchini
                              troche stary artykul bo jak wiemy (przynajmniej Ci co sie
                              interesuja) zostal zatrzymany w Anglii i ma byc wydany USA
                              _______________________________

                              nie klamię
                              przysięgam na dziewictwo Ciastosza8-)-Osiema

                              "djcodeine jak zdobędziesz to daj znać...
                              jest jeszcze jedna ksiazka ktora chce zdobyc
                              Andrzej Zielinski "Slowik"
                              "Skarzylem sie grobowi" na allegro kosztuje 200 zl



                              Nie ma takiej strony indifferent
                              W naszym portalu stron są miliony, ale pod wprowadzonym adresem nie
                              ma żadnej z nich.

                              Spróbuj poszukać na stronie głównej serwisu:


                              Możesz także przejść do strony głównej www.wp.pl
                              albo skorzystać z poniższej wyszukiwarki. Powodzenia!
                          • pan.scan Jakkolwiek bym nie guglował to wychodzi 14.02.10, 15:56
                            mi Odra 1305.
                            • hasz0 Odra 1305 jeszce pracuje na Brochowie w PKP! 14.02.10, 16:03
                              steruje ruchem
                              spróbuj
                              Ryszardzie Kozina czy jako Ricardo Fanchini
                              • jaceq Re: Odra 1305 jeszce pracuje na Brochowie w PKP! 14.02.10, 16:14
                                A na stacji w Chabówce wciąż jeszcze pracuje TKt48!

                                Może by tak połączyć oba te skanseny: na Brochowie i w Chabówce?
                                • hasz0 ___Nowy Sącz a nie Sączów! Para zeszła w gwi_i_izd 14.02.10, 17:00
                                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/25/TKt-
48_w_Nowym_Saczu_01.jpg/290px-TKt-48_w_Nowym_Saczu_01.jpg
                                  • jaceq Re: ___Nowy Sącz a nie Sączów! Para zeszła w gwi_ 14.02.10, 20:25
                                    Ale przyznasz: piękna maszyna? I do tego całkowicie polska. Powojenna. Gdyby tak
                                    jeszcze zainstalować jej na pokładzie Odrę 1305... zamiast zbiorników na wodę...
                                    może by się zmieściła. Czy na Odrze 1305 dało się grać w Wolfensteina?
                                    • rycho7 podlacz organy Stalina do lampek rejestrow 14.02.10, 20:36
                                      jaceq napisał:

                                      > Czy na Odrze 1305 dało się grać w Wolfensteina?

                                      Njalepiej wychodzily heroiczne kawalki Wagnera.
                                    • pan.scan Przedwojenna 14.02.10, 20:45
                                      PM-36 z 1937, obsypywana medalami przez fachowców. 130 km/h, z Krakowa do
                                      Zakopca 2 godziny, dzisiejszy intercity jedzie 3 godz. Piękna.
                                      Na Odrze 1305 poszłaby jak TGV.

                                      https://zsah.blox.pl/resource/pm36c.jpg

                                      https://www.ok-kolej.pl/galeria/data/media/79/pm36fabloa.jpg
                                      • hasz0 _______________________________________Pod-wojenna 14.02.10, 21:31
                                        Droga, którą przebył Maciek, nie była łatwa. Jego zadaniem było
                                        napisać program badań naukowych dla jednego z robotów MER na dwa
                                        dni. W programie tym miał jak najefektywniej wykorzystać aparaturę
                                        naukową robota, aby uzyskać jak najwięcej danych, które miały
                                        odpowiedzieć na pytania dotyczące występowania wody na Marsie,
                                        własności geologicznych skał i gleby marsjańskich. Dodatkowym
                                        utrudnieniem było to, że esej musiał być napisany w języku
                                        angielskim. Jego praca była jedyną, jaka zakwalifikowała się do
                                        finałów krajowych. Uzyskała 99 punktów na 100 możliwych

                                        https://www.ptastronaut.org.pl/grafika/rrgtm2_tom_her.jpg
                                        https://www.ptastronaut.org.pl/grafika/rrgtm2_m_mer_art.jpg
                                      • jaceq A ci Niemcy zawsze muszą nam TO zrobić... 14.02.10, 21:56
                                        pan.scan napisał:

                                        > PM-36 z 1937, obsypywana medalami przez fachowców. 130 km/h, z Krakowa do
                                        > Zakopca 2 godziny, dzisiejszy intercity jedzie 3 godz. Piękna.

                                        Bo piękna. Nie tak jak "Piękna Helena" Pm36-2, wciąż pod parą:

                                        pl.wikipedia.org/wiki/Pm36

                                        Inaczej piękna. I tylko jedna jedyna. A ci wredni Niemcy zbudowali bezczelnie
                                        rok wcześniej trzy "zero-piątki":

                                        de.wikipedia.org/wiki/DRG-Baureihe_05

                                        I już wyciągali 200 km/h
                                        • rycho7 Re: A ci Niemcy zawsze muszą nam TO zrobić... 14.02.10, 22:06
                                          jaceq napisał:

                                          > I już wyciągali 200 km/h

                                          To wymaga rodzimych germanskich tepakow do budowy szyn. Poza zasiegiem zlotych
                                          raczek hydraulika.
                                          • hasz0 _______________________szybciej do gazu to lepiej? 14.02.10, 22:13
                                            Postaw jeszcze szyny na autostradach ćwoku
                                            a w klepsydrę wmontuj kwarc.
                                            • hasz0 nadałbyś się Rysiu do USA filozofią procedur szyn 14.02.10, 22:29
                                              "podejrzenia wzbudziły też np. tablice logarytmów...
                                              . Największa głupota, jaką ten kraj kiedykolwiek zrobił - mówi
                                              Kimball, który próbował zatrzymać naukowca...Tajemnice, do których
                                              Qian miał kiedyś dostęp, być może się zestarzały, ale nie jego
                                              umiejętności."

                                              ...
                                              Qian przyjeżdża do kraju rolników. Nie ma tam żadnych placówek
                                              badawczych. Przemysły metalurgiczny, maszynowy, elektroniczny muszą
                                              być dopiero stworzone od podstaw. Początkowo Instytut Mechaniki,
                                              który otwarto dla Qiana w Pekinie, miał tylko jeden telefon i suwaki
                                              logarytmiczne do obliczeń. Chińskich inżynierów trzeba było uczyć
                                              najprostszych rzeczy, amerykańskiego systemu planowania i zarządzania
                                              Kalifornia_wypuszcza_przestepcow__bo_nie_ma_pieniedzy.html


                                              https://bi.gazeta.pl/im/6/6830/z6830226M.jpg
                                          • jaceq Re: A ci Niemcy zawsze muszą nam TO zrobić... 14.02.10, 22:25
                                            rycho7 napisał:

                                            > To wymaga rodzimych germanskich tepakow do budowy szyn.

                                            Nie przesadzaj, Rychu. Szyny naonczas w zaborze pruskim byli, takie same, jak i w Rajchu. Z tego co wiem, to "zero-piątka" rekord 200 km/h pobiła tylko jeden raz. Norma dla niej to było raczej 170 km/h, tak jak normą dla "Helki" było 100 km/h a nie 130 km/h, i to bynajmniej nie przez szyny. Ale tu masz rację, że hydraulikowi nie przyszłoby do głowy "mamy maszynę na 170 km/h, no to zbudujmy szyny na 250 km/h". Hydraulikowi nie przyszłoby do glacy, że zaraz pojawią się następcy "Fliegender Hamburger" de.wikipedia.org/wiki/DRG_877

                                            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/00/Fliegender_Holl%C3%A4nder_%28timbre_allemand%29.jpg
                                            • jaceq Re: A ci Niemcy zawsze muszą nam TO zrobić... 14.02.10, 22:27
                                              Der propellergetriebene Schienenzeppelin (230 km/h, 1931)

                                              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/33/Schienenzeppelin_Steilrampe.jpg/800px-Schienenzeppelin_Steilrampe.jpg
                                        • pan.scan Byłeś w Wolsztynie na paradzie? 14.02.10, 22:25
                                          www.parowozy.com.pl/pm36.htm
                                          www.parowozy.com.pl/
                                          • jaceq Re: Byłeś w Wolsztynie na paradzie? 14.02.10, 22:29
                                            Byłem tylko raz, kilka lat temu (wtedy, kiedy była ta brytyjska lokomotywa,
                                            bodaj z Walii) i się ciągle wybieram ponownie. Coś pięknego.
                              • pan.scan Ni cholery. Gugluję Brochów wychodzi #, 14.02.10, 16:30
                                wpisuję Kozina wychodzi Rydzyk, daję Rydzyk - wychodzi mi to:

                                https://www.kamedplus.pl/produkty/kaczka.jpg

                                Mieszałeś coś w guglu z rosołem?
                                • hasz0 Kaczka.?.chory Tusio? znowu Miro? Palikot? 14.02.10, 17:01

                              • jaceq Re: Odra 1305 jeszce pracuje na Brochowie w PKP! 14.02.10, 22:43
                                To chyba pora powiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa
                                niegospodarności? Możliwe, że ta Odra 1305 na Brochowie pobiera więcej prądu, co
                                system sterowania pociągami połowy Nordrhein-Westfalen. I z pewnością dałaby się
                                zastąpić chińskim pecetem-blaszakiem pracującym pod NT 4.0.
        • nielubiszprawdy pedalujesz cyklicznie? 14.02.10, 18:42
          https://konflikty.wp.pl/kat,1020223,title,Bananowy-gigant-zlecal-
zabojstwa-i-obalal-rzady,wid,11968580,wiadomosc.html
          • nielubiszprawdy jesce roz 14.02.10, 18:43
            TAK czy SIAK?
Pełna wersja