polski_francuz
20.02.10, 07:27
ona - wyzej siede.
Taki jest background strajku pilotow Lufthansy. Strajk przyniesie firmie ponad
110 mln Euro strat. Piloci zarabiaja na poczatku kariery 110 000 Euro/rocznie.
Pracuja 8-10 dni w miesiacu. Spia, w delegacji, w super-hotelach. Czego
jeszcze chca - gwazdki z nieba?
www.spiegel.de/wirtschaft/unternehmen/0,1518,678462,00.html
Przezylem strajk pilotow w Australii w 1989 roku. Owczesny premier nazwal ich
"szoferami autobusow" i sie nie ugial. Ja stracilem wszystkie zabukowane
bilety na podroz po Australii i musialem z Melbourne do Darwin autobusem.
A wszyscy strjkujacy piloci stracili prace.
Memento mori.
PF