____________piczku goliłeś sie bez lustra?________

01.03.10, 11:18
Lazarowie to ród prawdziwie europejski. Nazwisko nasze posiada
kilkadziesiąt wariantów, które powstały w ubiegłych stuleciach,
kiedy nie było urzędów stanu cywilnego i dowodów osobistych (Lazár •
Lázár • Lazarčík • Lazarczyk • Lazarek • Lazárek • Lazaridis •
Lazarik, Lazárik • Lazarák • Лазар • Лазарик • Лазарко • Лазарис •
Лазаритян • Лазаркевич • Лазарович • Лазарук • Лазарев • Лазарь •
Лазарько • Лазарева • Лазаревич • Лазаревская • Лазаревский •
Лазаренко • Лазаретник • Лазарец • Лазарчук i inne). Nie zebraliśmy
jeszcze wszystkich informacji o poszczególnych liniach i gałęziach
rodu Lazarów oraz ich gniazdach rodowych w ubiegłych stuleciach.

Według dotychczas zebranych danych kolebką rodu Lazarów był
Siedmiogród zwany też Transylwanią. Należał on do Węgier, przez dwa
stulecia był okupowany przez Turków, a od 1920 roku należy do
Rumunii. Nękani napadami Turków Lazarowie emigrowali na północ i
dzisiaj duże linie i gałęzie tego rodu żyją na Węgrzech, Słowacji, w
Słowenii, Chorwacji, Czechach i Serbii. W Polsce Lazarowie mieszkają
głównie na Górnym Śląsku. Nadal najwięcej Lazarów mieszka w Rumunii.
W miejscowości Lazarea (Siedmiogród) znajduje się średniowieczny
zamek, który przez kilka stuleci należał do hrabiów Lazarów. Ród
Lazarów była rodem chłopskim.

Prawdopodobnie za jakieś zasługi w walce z Turkami jedna z gałezi
otrzymała przed kilkuset laty tytuł hrabiowski.

Z krajów południowo-wschodniej Europy Lazarowie emigrowali w
ostatnich 120 latach do Niemiec, Austrii, Francji, USA, Kanady,
Australii i innych regionów świata. W tej chwili mówią różnymi
językami i nasza księga gości stanie się wkrótce prawdziwą wieżą
Babel. W miarę naszych możliwości niektóre informacje będziemy
tłumaczyć na języki krajów, w których obecnie żyją rodziny Lazarów,
ale wszystkiego przetłumaczyć nie będziemy w stanie. Czekam na
propozycje jak rozwiązać problem naszej rodzinnej wieży Babel.

Esperanto w domu

Jednocześnie serdecznie dziękuję Edwardowi Wojtakowskiemu z
Wrocławia, należącemu do zaprzyjaźnionych z Lazarami rodów
Knoblochów, Wurstów i Wojtakowskich, za pomoc w urzeczywistnieniu
naszej wielojęzycznej witryny. Edward od kilkudziesięciu lat zajmuje
się popularyzacją języka międzynarodowego esperanto. Około 1910 roku
gorliwym popularyzatorem esperanta na Górnym Śląsku był dr Lazarek z
Zabrza. W okresie międzywojennym w węgierskim ruchu esperanckim
działał Oskar Lázár.
https://eurogento.org/lazar/fotoj/a_lazar_02ov.jpg

http://gento.free.ngo.pl/towarzystwo/fotokronika_2005/05.10.13_STG-
06la.jpg
    • hasz0 Re: ____________piczku goliłeś sie bez lustra?___ 01.03.10, 11:23
      widzisz kapusiu - oszczerco jak płynnie zmieniała się koncepcja walk
      z Turkami,
      Sobieskiego, Wiednia,
      szlachectwa a teraz nowsza za załugi tytułu książęcecego?

      Pamietasz jak linkowałem pytanie "kuzyna" z Wiedniem i Sobieskim
      kłamczuszku?


      ###########################################################
      - No to spróbujmy poszukać prawdy, to przecież nasza ulubiona
      gra.
      - Gdzie zaczniemy?
      Kostyła nie odpowiedział, lecz zaczął wklepywać do wyszukiwarki
      gogle earth wyraz i cyfrę - „Area 51”.
      - Ostro - szepnął sąsiad – czyli szukamy ufo.
      - Ufo, ale przede wszystkim dowodu, że twój cud stworzenia wykracza
      poza ziemię, a księga rodzaju to bajka.
      - Księga rodzaju to alegoria – wtrącił Majka urażonym głosem – nie
      raz o tym już mówiliśmy.
      - Ta… jasne słyszałem, Bóg owijał prawdę w bawełnę, bo ludzie nie
      rozumieliby, gdyby powiedział po naukowemu
      : Słuchajcie planeta,
      na której mieszkacie ma parę miliardów lat i krąży wokół gwiazdy, a
      cały wszechświat zrodził się z wielkiego wybuchu. – przerwał na
      chwile i wziął oddech - Ale faktycznie to zostawmy to i wróćmy do
      poszukiwania życia poza biblijna ziemią. Kliknął myszka w link z
      wynikiem wyszukiwania.
      Ekran płynnie przechodził do kolejnych lokacji. Ameryka północna,
      Stany Zjednoczone, Wschód USA, Jakieś wielkie jezioro, linie ulic i
      rzędy budynków, pasy startowe, hangary.
      - Robi wrażenie - Andrzej nieco się uspokoił i wzrokiem omiatał
      zdjęcie bazy wojskowej.
      Była ogromna. Wielokilometrowe pasy startowe, szeregi baraków i
      hangarów, wieże kontrolne.
      - Od czego zaczniemy? - zapytał Majka - będziemy przeglądać hangar
      po hangarze? - a po chwili dodał – a jak wielkiego obiektu szukamy ?
      Piotr zminimalizował program i otworzył Firefoxa. Wpisał w
      goglach „Robert Lazar Area 51”.
      - Robert Lazar twierdził, że pracował przez parę miesięcy właśnie w
      strefie 51 przy badaniach napędu pozaziemskiego statku kosmicznego.
      - Coś mi się obiło o uszy, czy to ten, który nie potrafi udowodnić,
      że ma wyższy wykształcenie, a nawet wskazać kolegów ze studiów?
      - Ty i twój sceptycyzm - Kostyła nie krył, niezadowolenia z postawy
      kolegi.
      - Czy myślisz, iż dla rządu Stanów Zjednoczonych jest dużym
      problemem skasować dane ewidencyjne uczelni i zapłacić paru osobom
      by zapomniały kolegę ze studiów ?
      - To tylko teoria spiskowa, bez potwierdzenia w faktach. – ocenił
      Piotr - a co z „Brzytwą Ockhama”? Czyż nie trzeba wybierać
      prostszych rozwiązań, zamiast plątać się w mało realnych teoriach?
      - To samo ostrze można przyłożyć to teorii boga osobowego. Bóg
      wszechmocny i wszechwiedzący, czy natura ewoluująca metodą prób i
      błędów. – odciął się Andrzej – Ale wrócimy do Lazara. Utrzymywał on,
      iż widział dziewięć obcych statków, a w jednym był nawet w środku.
      Opowiadając to Andrzej przewijał strony internetowe, w poszukiwaniu
      informacji o Ufo widzianym przez Lazara.
      - O jest - powiedział, gdy na ekranie pojawił się rysunek
      przypominający dziecinnego bączka. Był zwymiarowany na dwanaście
      metrów średnicy i pięć wysokości.
      - Lazar nazwał go ze względu na rozmiar, modelem sportowym, bo
      pozostałe, do których nie miał bezpośredniego dostępu były o wiele
      większe – referował Andrzej.
      - Ciężko będzie odnaleźć na terenie kilkunasto-kilometrowej bazy
      obiekt o wielkości średniego jachtu, a już na pewno łatwo wsadzić go
      do samolotu i przewieść w bardziej tajne miejsce. Myślisz, że po
      rewelacjach Lazara, o ile były prawdziwe ryzykowaliby, przechowując
      statki kosmiczne w miejscu, na które patrzy cały świat?
      - Chyba masz rację - Andrzej niechętnie, ale zgodził się z kolega -
      co szkodzi jednak poszukać, miejsc i faktów, o których opowiadał
      Lazara, jeśli znajdziemy jakieś potwierdzenia, to może historia nie
      jest wyssana z palca.
      - Ale to masa szukania – przypomniał Piotr.
      - Nie zamierzam przeszukiwać całej bazy, to bezcelowe, bo na pewno
      nie ukryli tajnych projektów w budynkach na powierzchni. Lazar mówił
      o podziemnej bazie S4 w zboczu górskim nad jeziorem Papoose. - to
      mówiąc Kostyła przesunął celownik na południe - jeśli znajdziemy S4,
      to już będzie coś.

      Zespół wzgórz nad suchym jeziorem Papoose przypominał z lotu ptaka
      przekrojoną nerkę. Gdy widok obniżył się, można było odnieść
      wrażenie, iż jest to krajobraz marsjański, posiany wyschniętymi
      korytami rzek.
      - Gdzie planujesz się wbić i na jaką głębokość.
      - Na początek zrobimy parę losowych prób. Może się nam poszczęści i
      napotkamy jakieś tunele lub ślady ingerencji człowieka? –
      zastanawiał się Andrzej - Jeśli tak, to potem wystarczy iść po nitce
      do kłębka, albo wielu kłębków, a któryś z nich, być może będzie
      tajną bazą.
      Obniżał widok. Wysokość 200 metrów, 100 metrów, ziemia. Na ekranie
      się obrazy przypominały tomografię ziemie. Warstwa po warstwie
      nieistniejący nóż odkrawał kolejne skalne widoki okraszone skwarkami
      wąskich jaskiń wyżłobionych przez podziemne strumienie, które umarły
      dawno temu. Minus tysiąc metrów, minus dwa tysiące... Nic. Piotr
      poruszał myszką coraz szybciej, był zniecierpliwiony, cofał się i
      rozglądał, przesuwał na boki. Piotr siedział coraz bardziej
      znudzony. Po kilkunastu minutach tych poszukiwań, nie wytrzymał i
      powiedział:
      - To nie ma sensu. Przy tak dużym terenie szukanie na oślep,
      przypomina czyszczenie stajni Augiasza za pomocą chusteczki
      higienicznej.
      • hasz0 Teraz przyznaj dlaczego atakowałeś AD personam? 01.03.10, 11:26
        "Radio Maryja niesie Polakom nadzieję
        Na przekór kolejnym falom nagonek wciąż umacnia się zakres
        oddziaływania Radia Maryja i Telewizji Trwam jako głównej ostoi
        katolicyzmu i polskości w mediach. Przypomnijmy tu tylko niektóre z
        jakże licznych głosów ostatnich lat pokazujących, jak wielka jest
        rola Radia Maryja w kształtowaniu świadomości narodowej Polaków,
        rola, z którą tak nie mogą się niektórzy pogodzić.
        Oto głos ks. bp. Kazimierza Ryczana w tekście pt. "Czego żądasz
        Ojczyzno?": "Nasz dom ojczysty to także Radio Maryja. Rodziło się w
        wielkich trudnościach i bólach. Niosło Polakom nadzieję. Było
        jaskółką, zwiastunem wolnego słowa. Matkom naszym, ojcom i dziadkom
        zwiastowało, że wolność przez nich wywalczona jest prawdą, że Krzyż
        wyrzucany ze szkoły może powrócić na ścianę, że modlitwa może
        rozbrzmiewać z głośników radiowych, że mogę modlić się razem z
        rodakiem mieszkającym za oceanem. Wszystko stało się
        rzeczywistością. Rzeczywistością stał się obraz Telewizji Trwam i
        moja leciwa mama jest szczęśliwa, że może patrzeć codziennie w
        oblicze Częstochowskiej Madonny" (cyt. za: "Nasz Dziennik" z 30
        marca 2006 r.).
        Podobnie akcentował ks. bp Adam Lepa w "Naszym Dzienniku",
        mówiąc: "Liczba ludzi, którzy przeżywają kryzys nadziei, stale
        wzrasta. Powodowane to jest doznawaną krzywdą, częstymi
        niepowodzeniami, niekończącą się chorobą czy bardzo trudnymi
        warunkami życia. Dlatego ludzie poszukują znaków nadziei, które
        podtrzymują na duchu i pomagają w życiu. Jednym z takich znaków jest
        Radio Maryja ("Nasz Dziennik" z 7 grudnia 2006 r.).
        Jakże znaczący był głos redaktora naczelnego "Niedzieli" księdza
        infułata Ireneusza Skubisia w polemice z oszczerczymi oskarżeniami
        przeciw Radiu Maryja. Ksiądz Skubiś szczególnie mocno zaakcentował
        rolę Radia Maryja w walce z tzw. złodziejską prywatyzacją, pisząc
        m.in.: "Radio Maryja dokładnie naświetlało ten problem, uczulało, że
        trzeba bronić majątku polskiego, że trzeba bronić dobrego imienia
        Polaków, gdy pojawiają się antypolonizmy. Czyż to można nazwać
        epatowaniem nienawiścią? Głos przywołujący do otwarcia oczu nie jest
        głosem nienawiści. Jest po prostu głosem trudnej prawdy, twardej i
        czasem bolesnej mowy". Przywódca PiS Jarosław Kaczyński stwierdził
        wprost w wypowiedzi na konferencji prasowej w Gdyni 30 kwietnia 2006
        r.: "Atak na Radio Maryja to atak przeciw wolności" (cyt. za "Nasz
        Dziennik" z 7 grudnia 2006 r.).
        Dodajmy jeszcze kilka innych wypowiedzi z przeróżnych środowisk
        pokazujących, jak bardzo doceniane jest w nich dzieło Radia Maryja.
        Słynny socjolog prof. Zdzisław Krasnodębski, który niejednokrotnie
        występował przeciwko atakom na Radio Maryja, stwierdził w tekście
        opublikowanym w dodatku pt. "Europa" ("Dziennik" z 4 stycznia 2006
        r.): "Patrząc z neutralnego, socjologicznego punktu widzenia, ruch
        zwolenników Radia Maryja jest więc jak najbardziej ruchem
        nowoczesnym, występującym przeciwko patologiom nowoczesności. W
        dodatku w porównaniu z tym, co głosi np. protestancka New Christian
        Right w USA jest nawet bardzo umiarkowany". Z kolei red. Waldemar
        Żyszkiewicz w "Tygodniku Solidarność" tak analizował przyczyny wciąż
        nasilanych ataków na Radio Maryja: "Dopiero pojawienie się Radia
        Maryja przełamało praktycznie monopol liberalno-ateistycznej
        propagandy. I taki właśnie był od zawsze główny i
        najcięższy 'grzech' toruńskiej rozgłośni (...). Interaktywne radio z
        otwartym mikrofonem i bez 'opóźniacza' sprawiało kłopot promotorom i
        bezkrytycznym piewcom transformacji, teraz powszechnie uznawanej już
        za kaleką i niesprawiedliwą (...). Owszem narzekano na III RP i w
        innych mediach, ale to podczas 'Rozmów niedokończonych' nie
        obowiązywało tabu politycznej poprawności. To tam padały przestrogi
        przed odwetowym charakterem żądań niemieckich ziomkostw czy
        wyprzedażą ziemi, mówiono o biedzie, marginalizacji społecznej i
        rosnącym bezrobociu, wskazywano przypadki karygodnej
        niegospodarności lub złodziejskiej prywatyzacji, z uporem
        przypominano o obowiązkach Macierzy wobec Polaków na Wschodzie - w
        języku publicystyki oficjalnej nosiło to wówczas
        miano 'oszołomstwa'. Musiało upłynąć trochę czasu, zanim 'bredzenia
        oszołomów' zostały uznane za trafną diagnozę polityczną, która w
        pełni uzasadnia postulat zbudowania IV RP" ("Tygodnik Solidarność" z
        27 stycznia 2006 r.).
        Inne wątki na temat znaczenia Radia Maryja podjął
        redaktor "Christianitas" Paweł Milcarek na łamach "Rzeczpospolitej",
        pisząc m.in.: "toruńska rozgłośnia (...) w latach 90. była głównym
        ośrodkiem integracyjnym masowego ruchu obrony życia i oporu wobec
        dechrystianizacji. Do tego w czasach absolutnej dominacji "Gazety
        Wyborczej" trzeba było mieć albo cnotę męstwa, albo wrodzoną
        śmiałość - i przynajmniej jednego z dwóch nie można odmówić ojcu
        Rydzykowi, budującemu dzięki koncesji radiowej armię swoich
        całkowicie nieinteresownych partyzantów prawdy moralnej"
        ("Rzeczpospolita" z 8 grudnia 2006 r.).
        Z kolei znany naukowiec prof. Jan Andrzej Kłoczowski, skądinąd
        powiązany ze środowiskami przeciwnymi Radiu Maryja, przyznawał na
        łamach "Rzeczpospolitej": "Ruch społeczny wokół Radia Maryja
        pokazuje, że jest ono dla ludzi ważne, że zaspokaja potrzeby
        lekceważone przez inne media (...). To jest prawda, z której trzeba
        zdać sobie sprawę, a nie się na nią obrażać" ("Rzeczpospolita" z 20-
        21 maja 2006 r.).
        Wielkim zaskoczeniem była broniąca Radia Maryja wypowiedź znanego
        aktora Cezarego Pazury na łamach "Dziennika". Wyraźnie polemizując z
        prowadzącym z nim wywiad dziennikarzem Mazurkiem, który sugerował,
        że broniąc Radia Maryja, Pazura "może broni złej sprawy", aktor
        odpowiedział: "A dlaczego złej? Co jest tam złego, nie rozumiem? Do
        mnie nie przemawiają powszechnie rzucane oskarżenia. Ilekroć
        słuchałem Radia Maryja, a słucham go czasem, zwłaszcza w podróżach,
        zawsze trafiałem na dobre, wartościowe audycje. Nigdy nie natknąłem
        się tam na przykład na treści antysemickie" ("Dziennik" z 13-14
        stycznia 2007 r.).
        Warto przypomnieć, że słynna aktorka Irena Kwiatkowska stwierdzała w
        rozmowie z dziennikarzami, że "Radio Maryja uwielbia i słucha go
        codziennie. I że to właśnie dzięki toruńskiej rozgłośni... wciąż
        żyje!" (cyt. za T. Piwowarczyk, "Żyję dzięki Radiu Maryja", "Fakt" z
        28 grudnia 2006 r.).
        Godna uwagi była inna, jakże znamienna wypowiedź, która wyszła z ust
        eurodeputowanego Michała Kamińskiego: "Wielu ludzi jest
        zafascynowanych Radiem Maryja, bo jest to medialny fenomen w Europie
        na skalę na naszym kontynencie niespotykaną, który można porównać do
        popularności konserwatywnych, chrześcijańskich rozgłośni w Stanach
        Zjednoczonych. Radio Maryja pozwoliło się odnaleźć w krajobrazie
        medialnym milionom Polaków" (wypowiedź dla Radia Zet z 12 grudnia
        2005 r., cyt. za "Angorą" z 25 grudnia 2005 r.).
        Na koniec przypomnijmy dwie wypowiedzi niewzruszonego przyjaciela i
        sojusznika Radia Maryja, wybitnego filozofa prof. Bogusława
        Wolniewicza. W wywiadzie dla "Naszego Dziennika" prof. Wolniewicz
        stwierdził o Radiu Maryja i Telewizji Trwam: "Jesteście za wielcy,
        stąd ataki" ("Nasz Dziennik" z 14 kwietnia 2006 r.). W innym
        wywiadzie dla "Naszego Dziennika", pt. "Naród obroni Radio Maryja",
        prof. B. Wolniewicz powiedział o toruńskiej rozgłośni m.in.: "Cenię
        je [Radio] za niezależność, za to, że istnieje niezależny ośrodek
        informacji i wymiany myśli niezależnych od dominującej
        politpoprawności lewaków. Powiedziałbym wręcz, że Radio Maryja jest
        dobrem ogólnonarodowym. Lewacy nie potrafią tego zrozumieć" ("Nasz
        Dziennik" z 23 marca 2005 r.).
        Prof. Jerzy Robert Nowak "
      • nie2006 Re: ____________piczku goliłeś sie bez lustra?___ 01.03.10, 11:50
        Takie kłamliwe przekazy na temat tej zbrodni obowiązywały
        następnie przez kilkadziesiąt lat, a utrwalali je byli żydowscy
        partyzanci w swych relacjach i publikacjach, dotyczących ich bojów z
        okupantem. Były one zamieszczane także w naukowych i quasi-naukowych
        publikacjach w języku angielskim. Na przykład Chaim Lazar,
        uczestnik zbrodni w Koniuchach
        , napisał:

        "Sztab Brygady zdecydował zrównać Koniuchy z ziemią, aby dać
        przykład innym. Pewnego wieczoru 120 najlepszych partyzantów ze
        wszystkich obozów, uzbrojonych w najlepszą broń, wyruszyło w stronę
        tej wsi. Między nimi było około 50 Żydów, którymi dowodził Jaakow
        (Jakub) Prenner. O północy dotarli w okolicę wioski i zajęli pozycje
        wyjściowe. Mieli rozkaz, aby nie darować nikomu życia. Nawet bydło i
        nierogacizna miały być wybite (...).
        Sygnał dano tuż przed wschodem słońca. W ciągu kilku minut okrążono
        wieś z trzech stron. Z czwartej strony była rzeka, a jedyny most był
        w rękach partyzantów. Przygotowanymi zawczasu pochodniami partyzanci
        palili domy, stajnie, magazyny, gęsto ostrzeliwując siedliska
        ludzkie. (...) Słychać było huk eksplozji z wielu domów. (...)
        Półnadzy chłopi wyskakiwali przez okna i usiłowali uciekać. Ale
        zewsząd czekały ich śmiertelne pociski. Wielu z nich wskoczyło do
        rzeki, aby przepłynąć na drugą stronę, ale tam też spotkał ich taki
        sam los. Zadanie wykonano w krótkim czasie. Sześćdziesiąt
        gospodarstw chłopskich, w których mieszkało około 300 osób,
        zniszczono. Nie uratował się nikt" (Chaim Lazar, Destruction
        and Resistance, New York 1985, s. 174-175).


        www.wsercupolska.org/joomla/index.php/pami-walka-i-mczestwo/10-pamiec-walka-i-meczenstwo/2058-zbrodnia-w-koniuchach-29-
        stycznia-1944-r.html
        • hasz0 Natura ciągnie wilka do lasu_Nosił wilk razy kilka 01.03.10, 12:10
          A teraz ....udowodnij, ze Łazarz Kaganowicz wywodzi się z mego rodu!
          Stosujesz te samą metodę co twój kandydat

          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/97/Bronis%C5%
82aw_Komorowski_%28polityk%29.jpg
          pl.wikiquote.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Komorowski
          Drugi
          PO-równuje do wyboru usmiech złotej Kowalczyk z podobno "krzywymi
          usmiechami" bliźniaków jednojajowych- tak jak twoją kapusiu
          oszczerco - podłą metodą prymitywnego propagandysty, znieważa
          sportowca zdobywcę dla dobra swojej kariery gnojąc przestrzeń
          publiczną i deprawujac młodzież złym przykładem....jakby mało było
          braku szacunku do państwa na przystankach tramwajowych!

          Prawdziwa swołocz mentalna!
          Przywieziona przez pobratymców genetycznych chazarstwa
          w tym twego idola kaganowicza.
          W Kielcach, w mieście znanym ongiś i w czasie ostatniej wojny w
          skali całego kraju z patriotyzmu, w miejscowości zepchniętej po
          1945r. do roli podrzędnej mieściny, zaludnionej przez przywiezione
          bolszewickimi decyzjami tabuny awansowanych na "władców" nowego
          reżimu, zaczęło się dziać bardzo źle. Wkrótce bowiem po zajęciu
          Kielc przez sowieckie wojska nasze miasto stało się siedzibą bardzo
          silnej i groźnej (głównie nieprzewidywalną głupotą bezmyślnego
          posłuszeństwa - patrz: 4.VII.1946) grupy uderzeniowej UB - NKWD
          (potem SB - KGB). Patriotyzm rdzennych mieszkańców stłumiono,
          stłamszono, porozdzierano rodzinnie, pokaleczono, spychając gdzieś
          do piwnic, kanałów... Niepokornych tępiono bez żadnej litości.
          Większość milczała w zastraszeniu. Kto mógł, uciekał w inne tereny
          lub na Zachód. Część się załamała i poszła na kolaborację,
          zdradzając ideały PPP. W każdej dzielnicy pobudowano choć jeden blok
          dla pracowników resortu bezpieki; zwożono przeszkolonych na
          speckursach w Ostrowcu i Starachowicach. W każdym bloku mieszkał
          choć jeden donosiciel. W każdym zakładzie (biurze, fabryce, szkole,
          warsztacie. knajpie...) znaleziono lub osadzono choć jednego
          kapusia. W oświacie wprowadzono odgórnie sowiecki model - nie tyle
          nauczania, co tresury bierności, uległości, donosicielstwa i
          służebności. Na przykładach pokazywano, że wszelki opór jest
          nieopłacalny. Patriotyzm niszczono systematycznie
          wykonując "sumiennie" polecenia Kremla. Bohaterską przeszłość
          ośmieszano lub starano się przemilczeniem wymazać z pamięci. W
          literaturze królowała - mająca wspaniałego Ojca - zaprzedana
          bolszewikom Wanda Wasilewska oraz grupa piszących, kupionych "do
          służby" jeszcze w czasie sowieckiej okupacji polskiego od zawsze
          Lwowa. Polska istniała z nazwy, ale nie istniała jako państwo
          niezależne, suwerenne.

          Kielce, podobnie jak i inne miejscowości, zaczęły z wolna
          promieniować narzuconą całemu krajowi czerwienią o azjatyckiej -
          obcej naszej kulturze - tonacji. Doły cmentarne na Piaskach (i nie
          tylko) zapełniały się bezimiennymi patriotami. Niestety - do
          dzisiaj - nikt za te zbrodnie nie odpowiedział, a ustawieni
          materialnie moskiewscy służalcy (częstokroć o polskich rodowodach)
          mają się o wiele lepiej niż Ci, którzy walczyli o Niepodległość.
          Ściśle tajny "Informator MSW" (opr. w 1964r.) ujawnia, że do 1956
          roku działało na polskich ziemiach ok. 300 podziemnych organizacji
          antykomunistycznych.

          Wychowani w duchu patriotyzmu i chrześcijańskiego miłosierdzia
          staraliśmy się odszukać jakieś sensowne wytłumaczenie postawy tych,
          którzy poszli na współpracę z okupantami: niemieckim i sowieckim.
          Braliśmy pod uwagę walkę o przeżycie, o los najbliższych, a także
          nieco inne warunki egzystencji pod tymi dwoma okupacjami. W jakimś
          stopniu pomagała to niezrozumiałe zrozumieć lektura "Przewodnika po
          Podziemiu z lat 1939-1945" autorstwa Stefana Korbońskiego. Jednak do
          dziś trudno jest pojąć dlaczego Polak kolaborujący z Niemcami
          zasługuje w powszechnej opinii na potępienie, a ten - współpracujący
          z mocodawcami Kremla jest godzien współczucia i zrozumienia
          zawiłości sytuacji, w której przyszło mu żyć, donosić na bliźnich,
          na tym zarabiać, czasem katować, a nawet bezkarnie niszczyć
          (domiary, podpalenia, rabunki, pobicia) czy zabijać wskazanych przez
          mówiących po polsku wysłanników Moskwy. Aż prosi się o przywołanie
          głęboka myśl zamordowanego przez UB w 1984r. śp. ks. Jerzego
          Popiełuszki: "Wiary i ideałów nie wolno sprzedawać za przysłowiową
          miskę soczewicy".

          Daj Panie Boże, by 65 rocznica utworzenia Polskiego Państwa
          Podziemnego doczekała się równie mocnego nagłośnienia jak obchodzone
          niedawno 60-lecie Powstania Warszawskiego, czy choćby na tyle, jak
          90-lecie Czynu strzeleckich oddziałów Józefa Piłsudskiego. Daj Panie
          Boże, by dało się przekazać zagubionym historycznie obywatelom III
          RP tyle treści, by potrafiły one odkłamać "historyczną prawdę" o
          Polskim Państwie Podziemnym, pozostawioną przez PRL w spadku. "Chylę
          czoło przed armią Czerwoną za wyswobodzenie Polski, ale jeszcze
          większy hołd składam tym żołnierzom Armii Polskiej, którzy zginęli z
          rąk żołnierzy Armii Czerwonej" (z mowy gen. Okulickiego na procesie
          w Moskwie; w: J. Garliński, Politycy i Żołnierze.., s. 245-246).

          "(...) Zanim stąd odejdę, proszę Was abyście całe to duchowe
          dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą,
          nadzieją i miłością"
          (Jan Paweł II, homilia wygłoszona 10.VI.1979r. na Błoniach
          Krakowskich).

          • pan.scan Lazar Kaganowicz nie ma nic wspólnego z Taduszem 01.03.10, 12:35
            Lazarem, emerytowanym kopistą z forum GW czy Chaimem Lazarem, mordercą z
            Koniuchów. Wspólne jest nazwisko LAZAR, podobno jesteście jedyną rodziną w
            PL o tym nazwisku, przynajmniej tak się chwaliłeś publicznie, linki są.
            Kaganowicz równie dobrze mógłby mieć na imię Burek a ty mógłbyś na chrzcie
            św. dostać Kaganowicz, ale związku to z nazwiskiem nie ma żadnego.
            Lazarowie to Lazarowie, gdziekolwiek są. Czy to w Polsce, na Litwie, USA
            czy Izraelu
            • hasz0 ______mendziowaty Mieciu nie manipuluj 01.03.10, 12:45
              naśladowco metod ubeckich
              .....

              ZaŁgane MANIPULACJE ilustrują Twój podły charakterek...i nic wiecej!
              Nie chwaliłem się ale próbowałem bronić...przed pomyjami z gnowjówką
              w ktorej bezprzykladnie obrażałeś do spółki z innymi zmarłych.
              Co sie nie mieści w żadnych granicach możliwości w polskiej kulturze
              jesli idzie o osoby nie biorace udziału w zyciu publicznym!

              To co pisałem powtarzajac wiedze za A.L. genealogiem amatorem
              OPATRZYŁEM ZASTRZEŻENIEM że idzie o osoby mieszkajace w Polsce
              od pokoleń a nie przybyłe z NKWD i Armią Czerwoną
              czy hitlerowską.

              Obrazanie mnie ciągłe tutaj na Aquie wyzwiskiem
              - przybranym nazwiskiem Nikolaj Demnko vel Mieczysław Moczar:
              Ukrainiec ,kursant szkoły oficerskiej NKWD w ...
              skradziona_tozsamosc_edycjaii.republika.pl/Rozdz20b.html
              oznacza, że poczuwasz sie do ich ideologi i METOD
              oraz ustawia Cię z Twojej własnej woli

              w jednym szeregu nie z ZOMO ....wcale nie z ZOMO ale właśnie z NKWD
              i UB!
              • andrzejg ty jesteś ostatnim mogącym cos takiego zarzucać 01.03.10, 12:53
                innemu.
                Przypomnij sobie swoje wygibasy.

                folguj,gościu,folguj


                Nie chwaliłem się ale próbowałem bronić...przed pomyjami z
                gnowjówką w ktorej bezprzykladnie obrażałeś do spółki z innymi
                zmarłych.

                • hasz0 ______ja kogoś oszczerczo oskarżyłem? AG? 01.03.10, 13:02

                  Czy odrwotnie po wielu latach OPLUWANIA MNIE Z KAŻDEJ STRONY

                  postanowiłem Wasze metody pokazać

                  tak jak jako nauczyciel nauczyłem programu z matematyki liczb
                  zespolonych której matematyczka nie nauczyła przez kilka lat w 1
                  godzine...abym mógł ze zrozumieniem uczyć UKŁADÓW (elektron)


                  Było mnie naśladować pokazałem przez 7-8 a moze tylko 6 lat jak
                  należy z kulturą i SZACUNKIEM (szczególnie do starszych i
                  mądrzejszych) sie komunikować!

                  To jakbym was uczył w kresie takim samym jak przez
                  CALUTKĄ SZKOŁĘ PODSTAWOWĄ!
                  • andrzejg Re: ______ja kogoś oszczerczo oskarżyłem? AG? 01.03.10, 13:22
                    lepiej zapomnieć?
                    Rozumiem

                    A.
                    • hasz0 Re: ______ja kogoś oszczerczo oskarżyłem? AG? 01.03.10, 16:29
                      Enigma jesteś......???????


                      Gratuluję!

                      haszowana szkoła 7-letnia z przykladem kultury polemicznej bez
                      personalnych wycieczek i bez doskakiwania niewiele Ci PO-mogła.

                      Moze tylko ta ostatnia moja METODA WZOROWANA ...dała Ci troszeczke
                      do myslenia...
                      uwielbiaj piq-a erudycję. I jego "dowcipne" umiłowanie prawdy. Na
                      zdrowie.
                      • andrzejg Re: ______ja kogoś oszczerczo oskarżyłem? AG? 02.03.10, 07:15
                        nie osłabiaj mnie z tym dawaniem przykładu osobistej kultury

                        Dajesz wręcz odwrotny przykład

                        A.
                        • rycho7 Re: ______ja kogoś oszczerczo oskarżyłem? AG? 02.03.10, 07:27
                          andrzejg napisał:

                          > nie osłabiaj mnie

                          Ty Andrzeju masz czelnosc zadawac mordercze pytania. Wolno jedynie te
                          wydrukowane za pozolklych stronach Notatnika Agitatora.

                          Kto nie jest z Haszem, ten jest przeciwko Bogu, Honorowi, Ojczyznie.
              • pan.scan Poproszę, gnojku Tadziu Załganow, o link 01.03.10, 13:04
                w którym, jak twierdzisz,

                "bezprzykladnie (obrażałem-przyp.mój) do spółki z innymi zmarłych.
                > Co sie nie mieści w żadnych granicach możliwości w polskiej kulturze
                > jesli idzie o osoby nie biorace udziału w zyciu publicznym!"

                Masz szansę publicznie wykazać się, że nie jesteś kłamcą, oszczercą i
                niehonorową łajzą. Post dodaję do ulubionych, by w stosownej chwili
                podtykać ci twoje urojenia pod twój czerwony, długaśny i załgany nochal.

                Reszta bez zmian. Bliżej tobie z propagandowym myśleniem do ubeka Miecia
                Moczara niż do kogokolwiek innego, nawet z PiS.
                • hasz0 _________Moczar Mieczysław to za mało? w stadzie? 01.03.10, 13:16
                  ........jako pomocnik doaskakiewicz?

                  To nie uwłacza Pamięci moich Rodziców?...Zwłaszczca dlatego, że
                  pisałeś to ze szczególnym natężeniem wtedy, gdy skakli po grobach
                  mojej rodziny i szydzili z sierotki?

                  miałem wg takiego Oszczercy Ojca z nazwiskiem "kaganowicz"
                  albo "moczar"?

                  czy ktoś może z nich (nieżyjacych) był TW jak to uprzejmie
                  sugerowałeś? Idź do kąta...bo znam Cie na tyle, ze nie przeprosisz...
                • rycho7 Re: Poproszę, gnojku Tadziu Załganow, o link 01.03.10, 16:36
                  pan.scan napisał:

                  > "bezprzykladnie (obrażałem-przyp.mój) do spółki z innymi zmarłych.

                  Nie chytasz Scanie. Unych obraza wszystko. Przykladowo to, ze na kolanach nie
                  przyniosles w zebach kwiatow na grob, ktory nie wiesz gdzie jest. To, ze to Cie
                  nie interesuje jest obrazliwe najbardziej.

                  Zmarlych o ile pamietam wymyslil osobiscie Tadeuszek, twierdzac zesmy ubili mu
                  ciocie, podajac wygooglany link. Tadeuszek jako zimny dran cioci jedynie
                  podsunal link aby ja trafila apopleksja. Wczesniej o istnienu cioci nie bylismy
                  laskawi sie dowiadywac.

                  ToyToy to jedynie kontynuacja. Ze wzgledu na praworzadnosc i chec zaspokojenia
                  przepisow sanitarnych upewnialem sie czy moge sie szykowac do wizyty na
                  cmentarzu. Surrealizm kwitnienia urojen.
                  • hasz0 _________________jesteście gnojki siebie warci 01.03.10, 19:27
                    pisalem o 30-letnim SLD informatyku w kampanii wyborczej
                    zastosował wasze metody.

                    70 -latce ktoś usłużny pokazał te "rewelacje"
                    ...zdenerwowała się bo stek bzdur jaki sami równie dobrze
                    wyprodukowaliście TUTAJ jako dodatkowy czymik zadziałał.

                    Szmata R7 nie dosć, że sam znalazł te kompletne bzdury
                    (podobnie jak u R7 pomylone pokracznie w czasie)
                    to jeszce pokrętnie manipuluje potęgując pietrowo zaklamane
                    oszczerstwa...BRAK SŁOW POTĘPIENIA po prostu!
                    • rycho7 Re: _________________jesteście gnojki siebie warc 02.03.10, 07:12
                      hasz0 napisał:

                      > Szmata R7 nie dosć, że sam znalazł te kompletne bzdury

                      1. Ja napisalem, ze wygooglalem, Ty ze ja znalazlem. Nie widze zasadniczej
                      roznicy. Jestesmy zgodni.

                      2. Ja linkujac nie pisalem, ze to prawda. Ja jedynie cytuje zgodnie z zasadami
                      naukowymi. Obowiazek dowodzenia pozostaje na tworcy cytowanego tekstu.

                      3. Ja Twojej ciotce niczego nie pokazywalem, bo nawet nie wiedzialem o jej
                      istnieniu. To Ty wiedziales o tym co ja zalinkowalem. Totez latwo sie domyslec
                      kto byl "usluznym".

                      > oszczerstwa...BRAK SŁOW POTĘPIENIA po prostu!

                      Ja Ciebie znam dostatecznie, totez urojenia, ze ja zamordowalem Twoja ciotke
                      mnie nie zaskakuja. To, ze nie potrafisz adresowac swoich wypowiedzi takze jest
                      "normalnoscia".
    • rycho7 racki Siedmiogrod 01.03.10, 13:00
      hasz0 napisał:

      > Lazarowie to ród prawdziwie europejski.

      Twoj kuzyn genealog (radio)amator powinien z ostroznosci procesowej zaczac
      uzywac liczby mnogiej "rody". Nazwisko odimienne bylo nadawane wielokrotnie i w
      wielu miejscach jako imia-otczestwo.

      Sam sie przyszywales do krolewskiej dynasti Lazarieviciow po Kosowym Polu. A
      Lazarievicie to potomkowie Lazara (imie) despoty rackiego (serbskiego). Ciekawe,
      ze nigdy nie chwaliles sie zdrada wyznania przeoslawnego zarowno z rumunskiej
      jak i serbskiej strony. Nie zapominajac o wegierskich kalwinach. Podwojna zdrada
      Slaska Cieszynskiego.

      > Prawdopodobnie za jakieś zasługi w walce z Turkami jedna z gałezi
      > otrzymała przed kilkuset laty tytuł hrabiowski.


      Dokladniej gdyscie z Turkami walczyli pod Pskowem. Placzesz sie w zeznaniach.
      Bez tej ostroznosci zalapujecie sie na Zydow Lazarow. Ale to przekracza
      mozliwosci Twej pustki czaszkowej.
      • hasz0 Re: racki Siedmiogrod 01.03.10, 13:09
        ......mataczysz...po latach, broniac Toy Toy-ów i pedofilstwa
        oszczerczego wasze zarzuty mylisz z moimi.

        ja jedynie sie upierałem, co do prawdziwosci faktu RELACJI
        tej legendy przez konkretną osobę w konkretnym czasie i miejscu!
        Od pierwszego postu wyjaśniałem jego cel - PASTISZ na legendę Bolka.

        Wolałbym z mądrym stracić złudzenia niż z Wami znaleźć ziarenko
        prawdy.
        • rycho7 wszystko w jednym 01.03.10, 16:25
          hasz0 napisał:

          > Od pierwszego postu wyjaśniałem jego cel - PASTISZ na legendę Bolka.

          Lopatologicznie trudno o pastisz. A tak mataczysz.

          Aczkolwiek Hasz jest najlepszym pastiszem Hasza.

          > Wolałbym z mądrym stracić złudzenia

          Niewykonalne, jestes najmadrzejszy, reszta ma jedynie IQ=?.
          • hasz0 Łopatologicznie dopiero po gnojóce piczej, ktora w 01.03.10, 16:31
            as TAK ZACHWYCIŁA.

            Przedtem to był groch o ściane ...niestety!

            I tak wam już zostało...zesekułowani w Dzikim kRaju.
        • nie2006 Tak, od pierwszego postu... 01.03.10, 16:51
          hasz0 napisał:

          > Od pierwszego postu wyjaśniałem jego cel - PASTISZ na legendę
          Bolka.

          Jeśli już, to od pierwszego postu już PO TYM, jak twoja żałosna
          hucpa została bezlitośnie obnażona przez znacznie mądrzejszych od
          ciebie. Wcześniej upajałeś się blaskiem nieswojego herbu, kłamco.
          Oczywiście nie ulega wątpliwości, że teoria z "pastiszem" wymyślona
          została przez twoje IQ=19,5 cm ex post w celu obrócenia hucpy
          w nieudolny (jak wszystko, co robisz) żart. To było jeszcze bardziej
          żałosne, niż herb błazen_łajza_abnormal.jpg i przodkowie w husarii
          pod Wiedniem (w charakterze koni) razem wzięte.
          • hasz0 wciskaj kit Hymenowi kapusiu Scan zalinkowal już 01.03.10, 18:36
            niegdyś post...i>>>>co?........

            wyszlo szydło z worka!.ile hipokryzji i bezczelnego tupetu
            w serwowaniu fałszu masz w zanadrzu kapusiu?
            • hasz0 a stadko siedzi cichutko i udaje, ze nie pamięta 01.03.10, 18:38
              skad ten OGROM OBŁUDY u PO_lubnych

              sławiących w USA swój rząd tworzący tu taki DZIKI KRAJ?
            • nie2006 Łżesz jak bura suka, czyli typowo dla IQuja 01.03.10, 19:28
              hasz0 napisał:

              > niegdyś post...i>>>>co?........
              >
              > wyszlo szydło z worka!.ile hipokryzji i bezczelnego tupetu
              > w serwowaniu fałszu masz w zanadrzu kapusiu?

              Liczysz, czerwony hipokryto, na krótką pamięć świadków jednego z
              twoich bolesnych, (choć chyba najbardziej widowiskowego) upadków.
              Nie da się. Link do otwarcia archiwów poniżej:

              forum.gazeta.pl/forum/w,13,79848470,79848470,_Powiedz_Ty_Andrzej_lepiej_zamiast_mnie_atakowac.html


              PS. Jeśli się pospieszysz i szybciutko skoszujesz, to kopia wątku
              czeka przygotowana.
              • pan.scan No masz, nasz Miecio potwierdził 2 tysiące swoich 01.03.10, 20:12
                kuzynów jednego nazwiska rozproszonych po świecie. Czyli Chaim L. z
                Koniuchów (aktualnie Izrael) również.... , a przecież # tak wyciągał
                Kwachowi Stolzmana. Znowu wpadł jak IQuj do łazienki.
                forum.gazeta.pl/forum/w,13,79848470,79975698,idac_dalej_mam_1975_osob
                _rodziny_w_Polsce_na_swiec.html
                • nie2006 Nie wiedzieć czemu 01.03.10, 20:36
                  nie mam wątpliwości, że Chaim był/jest jego bliższym lub dalszym
                  kuzynem. Pokrewieństwo krwi widać na tej zakazanej gębie od razu.
                  • rycho7 podlosc charakteru holocaust industry 02.03.10, 07:16
                    nie2006 napisał:

                    > Pokrewieństwo krwi widać na tej zakazanej gębie od razu.

                    Dla mnie to nie najwazniejsza cecha. Domniuje brak lebkow od sledzia
                    slodkowodnego z Czarnej Przemszy.
                  • haszszachmat ___________masz tu swoje gęby z...KUL-u! 02.03.10, 08:39
                    Chodzi o mecz, w którym brali udział premier Donald Tusk oraz
                    były szef MSW Grzegorz Schetyna, Sławomir Nowak i Marcin Rosół. ...
                    Ostatnią nagrodę 60.000 zł Rosół zainkasował 28 września 2009 r

                    ZA CO?...jeśli nawet ministrowie takiej nie dostali?


                    Od początku pracy na KUL dr Joanna Mucha zajęła się problematykę
                    ekonomii opieki zdrowotnej. W 2006 roku ukołczyła na UW studia

                    https://i.wp.pl/a/f/jpeg/24063/mucha_joanna_fakt180.jpeg
                    Zawsze wypachniona, wystrojona jak na wybiegu dla modelek.
                    Codziennie w innym stroju – nie kryje złośliwości jedna z posłanek z
                    klubu PO. – Jak trzeba wystąpić w telewizji, to znów idzie Mucha.
                    Ciekawe dlaczego? Czy inne kobiety w polskim sejmie nie mają nic
                    do powiedzenia
                    – zastanawia się kolejna rozgoryczona
                    koleżanka
                    z klubu PO.

                    https://www.neostrada.wp.pl/i/ivar/F/201003/115644.jpg

                    2 marca 2010

                    Coraz więcej organizacji społecznych protestuje przeciwko zmianom w
                    ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Krytycy projektu
                    uważają, że ułatwi on odbieranie dzieci rodzicom. O odrzucenie
                    szkodliwych zapisów apeluje także Rada Konferencji Episkopatu
                    Polski - czytamy w "Naszym Dzienniku"


                    Ustawa zakłada m.in. powołanie zespołów interwencyjnych, które nawet
                    bez nakazu sądowego będą mogły zbierać i przetwarzać wrażliwe dane
                    na temat rodzin, np. po otrzymaniu złośliwego donosu - donosi
                    gazeta. Tym zapisom sprzeciwia się Jarosław Gowin z PO. Poseł
                    oświadczył, że zamierza przekonywać kolegów do przełożenia
                    głosowania i dyskusji na temat modyfikacji ustawy.
              • haszszachmat kapusiu nie udawaj, ze 5 herbarzy = problem IIIRP 02.03.10, 08:22

                __________Rynsztok KOLEJNY RAZ
                linkiem AUTOKOMPROMITACJI
                broni IIIRP;

                1* - "Mędrców" Bolkowych niszczących dokonania Solidarności z lat
                1980-81?

                2* - możliwość oczyszczenia Polski po 1989 z trucizny społecznej,
                jaką zafundował Pierwszy Prezydent IIIRP - Towarzysz Generał PRL
                i Pierwszy Minister MSWiA Towarzysz Generał SB przez oddelegowanie
                swoich wiernych oficerów WSW, SB oraz "żołnierzy" TW na front

                - BANKOWO-FINANSOWY
                - POLITYCZNO_PARTYJNY
                - MEDIALNY tzn. Telewizje, gazety, czasopisma, kultura, sport itp.
                - SĄDOWO-PROKURATORSKI i ADWOKACKI na wszystkich szczeblach
                - ADMINISTARCYNJNO-RZĄDOWY
                - SPOŁECZNO-SAMORZĄDOWY
                - organów kontroli, rewizji, inspekcji
                - fundacji, stowarzyszeń itd
                i co najważniejsze z m.in. z PRL-owskich Central Handlu Zagranicznego
                i innych wydelegowano " komunistycznych działaczy gospodarczych"
                - do GOSPODARKI...aby dokonały w latach 1986 - 2010 TRANSFORMACJI
                MAJĄTKOWEJ
                na ciele NARODU POLSKIEGO, pozbawiajac go mozliwości AKUMULACJI
                KAPITAŁU w czasie zmiany SYSTEMU KOMUNISTYCZNEGO NA KAPITALISTYCZNY!

                ###################################################

                sam jołop durny licząc na naiwnych KOLEJNY RAZ WPADA WE WŁASNY
                DOŁEK
                patrz ślepaku o co mi szło na tym F. od 2001 roku

                ___________Odp.->#-a ino kurtularne_________


                PAMIETASZ?

                a teraz z linku ktorym kapuś sam się obnaża z kapusiowatej
                wrednej natury nałogowego oszczercy:

                "

                ________________Apel do niePOprawnego_____________
                hasz0 22.05.08, 20:57 zarchiwizowany
                NIE ŻYCZę sobie wymieniania mojego nicka
                w prowokacyjnych wątkach mających na celu

                PROFANACJĘ wiary przez ateistów, satanistów, zawodowych opluwaczy,
                specjalistów od atakowania personalnego
                - w portalu przenaczonym z założenia do dyskusji!

                Wiem, ze nie mam na to wpływu
                ale łaczenie cudzego nicka w jednym zdaniu z kościołem
                i płynami ustrojowymi w Dzień który jest największym świętem
                w Polsce

                wyklucza autorów takich postów z kręgu osób z który mi mozna
                dyskutować w sposób cywilizowany.
                Trudno ale po przeszło dwu latach prósb i upominania
                musze stanowczo i jednoznacznie to stwierdzić
                i upublicznic.

                Prosiłem dziś kilka razy o uszanowanie naszych

                (większosci w Polsce) uczuć.

                Mniejszośc też powinna szanować większość.
                Tadeusz Lazar
                Wrocław


                ________PO-równaj swoje reakcje
                szach0 23.05.08, 11:45 zarchiwizowany

                Dziś Celiński widząc, że grunt im się usuwa spod nóg, wypowiada się
                publicznie, jakby się blekotu objadł:

                „Pytam panów z IPN: czy wyście się z chu...m na łby
                pozamieniali?!”


                Kontynując ten bełkot można powiedzieć, że Celiński ma chyba jakieś
                własne doświadczenia z taką zamianą organów zewnętrznych, więc to
                jest możliwe.


                Dodaj do tego gorącą sprawę z Palikotem...
                Odstęp czasu -sprawdź od kiedy to tak trwa i wszystko jasne.

                ....

                Jest takie powiedzenie, że prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
                Wyznawcy PO boją się jednak panicznie prawdy, zasypując adwersarzy
                stekiem bluzgów i wyzwisk.
                www.polskiejutro.com/art.php?p=8588
                To na tyle z Tobą. Mam tych metod na codzień w polityce nadmiar.

                no popatrz pan, ignorant jeszcze raz...
                piq 24.05.08, 19:07 zarchiwizowany
                ...bo haszeniek nasz za "udostojnienia" uważa normalne elementy
                herbowe. Herb polski składa się z tarczy tzw. polskiej, hełmu z
                koroną, klejnotu oraz labrów,
                • haszszachmat _____kretynie co WTEDY odpowiedziałeś na mój apel? 02.03.10, 08:32
                  o SZACUNEK DO POLEMISTY, ktory "nie tyka"
                  oszczerstwem, kapusiowymi donosami, podłym oczernianiem,
                  manipulowaniem, odwrotkami, wyzwiskami, szperaniem po Internecie w
                  celu wynajdywania podobnych sobie zdegenerowanych kapusiów i
                  cytowania ich rynsztokowych cuchnących i obleśnych wyzwisk jak
                  chociażby te
                  o "MIKROFIUCIKU
                  NA PORNOLU"...
                  zakompleksiony posiadaczy infantylnego niedorozwoju
                  w kroku zamiast głowy na karku?



                  ____PATRZ jak odpowiadasz na temat, bo myśleć posiadaczu MIKRO-
                  MOKRO-łepka i tak tym narządem nie potrafisz
                  :


                  "Jest takie powiedzenie, że prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
                  Wyznawcy PO boją się jednak panicznie prawdy, zasypując adwersarzy
                  stekiem bluzgów i wyzwisk.
                  www.polskiejutro.com/art.php?p=8588
                  To na tyle z Tobą. Mam tych metod na codzień w polityce nadmiar.

                  no popatrz pan, ignorant jeszcze raz...
                  piq 24.05.08, 19:07 zarchiwizowany
                  ...bo haszeniek nasz za "udostojnienia" uważa normalne elementy
                  herbowe. Herb polski składa się z tarczy tzw. polskiej, hełmu z
                  koroną, klejnotu oraz labró
Inne wątki na temat:
Pełna wersja