Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy.

07.03.10, 17:29
Naziści wymyślili jedną z najbardziej rewolucyjnych utopii XX w.
Według nich walka ras była końcowym stadium walki klas. Młodzi
rewolucjoniści (Mengele 21 lat, Eichmann 26, jeden ze starszych
Göring 40) w chwili objęcia władzy byli pełni energii i zapału by
zbudować nowy świat. Posługując się hasłami rodem z ideologii
marksistowskiej stworzyli państwo opiekuńcze, socjalistyczne, w
którym proletariat odgrywał najważniejszą rolę. Wspomniany Eichmann
wyznał, moje uczucia pod względem sympatii znajdowały się po lewej
stronie, a to, co socjalistyczne było równie silne jak to, co
narodowe. Dla nazistów proletariacki, znaczyło niemiecki. Państwo
niemieckie przetrwało 12 lat i przez niemal cały ten czas, Hitler
cieszył się niezwykłą popularnością. Dla porównania, polski
socjalizm już po 10 latach wzbudził społeczne niepokoje, a nie było
wojny i wszelkich związanych z tym obciążeń. Zbrodniczość
komunistycznych władz nigdy nie wzbudziła zaufania do niej, mimo
niewątpliwych osiągnięć, takich jak odbudowa kraju, elektryfikacja
czy rozwój szkolnictwa. Jak udało się przekonać inteligencję
niemiecką, która była naturalnym wrogiem hitlerowców do
marksistowskich pomysłów nazistów? Prawnicy, artyści, urzędnicy
państwowi to ludzie wychowani w weimarskiej republice a bywało, że
jeszcze w czasach cesarskich. Hitlerowcy mimo, że nie darzyli ich
sympatią nigdy nie wystąpili przeciw nim, wręcz przeciwnie. Udało im
się wciągnąć do swoich planów budowy Wielkiej Rzeszy Niemieckiej.
Podam dwa przykłady, tzw Ustawy Norymberskie nigdy nie zostały
wprowadzone do dziennika państwowego ustaw. To właśnie wybitni
prawnicy przekształcili idee rasistowskie w normy prawne, które
wprowadzono do ustawodawstwa czym umożliwili stosowanie ich w
administracji i praktyce. Drugi przykład pochodzi z dziedziny
finansów państwa. Judenbuße miało na celu poprawienie finansów
Rzeszy. Chodziło o miliardy, które mieli zapłacić Żydzi. Dzięki
wysiłkowi prawników ministerstwo finansów Rzeszy zamieniło żądanie
określonej kwoty na 20% majątku osobistego i rozłożyło ją na raty. W
ten sposób uzyskano dużo większą kwotę niż zakładano. Rabunek na
masową skalę, to socjalistyczna metoda nazistów na stworzenia
państwa opiekuńczego, którego główną troską było zapewnienie
dobrobytu niemieckim proletariuszom. Na koniec kilka nowatorskich
rozwiązań nazistów, urlopy pracownicze, turystyka masowa, ochrona
rolnictwa (bardzo podobna do tej stosowanej w UE), ochrona
środowiska, progi podatkowe, emerytury czy wreszcie wspólne
opodatkowanie małżonków. Tak wiec socjalizm wsparty rabunkiem na
niespotykaną skalę umożliwił Niemcom w ciągu 12 lat rozpętanie
najstraszliwszej wojny w historii oraz popełnienie zbrodni na
wielomilionowej rzeszy ludzi z wszystkich krajów Europy.
    • benek231 Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowac :O) 07.03.10, 17:36
      bo jest to wymysl nazistow! wink

      hymenos napisał:

      "Na koniec kilka nowatorskich rozwiązań nazistów, urlopy pracownicze..."
      • hymenos Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 17:46
        No właśnie Krzysiu, dlaczego likwidować dlatego, że wymyślili to
        naziści? Jesteś w stanie jakoś podeprzeć ironię?
        • benek231 Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 18:13
          hymenos napisał:

          > No właśnie Krzysiu, dlaczego likwidować dlatego, że wymyślili to
          > naziści? Jesteś w stanie jakoś podeprzeć ironię?

          *Ja zawsze jestem w stanie. smile A takze podciagac watek, gdy mam na to ochote wink
          Ponadto na imie mi Benek231. surprised)

          Co do ironii, zas, to po prostu wskoczylem w czesto tu prezentowany schemat:
          niedobre bo socjalistyczne. Na przyklad w ostatnich dniach rozni tacy
          wytykaja feministkom, ze na manife wychodza z typowo socjalistycznymi zadaniami.
          Tak jakby dla osoby domagajacej sie wyzszej placy istotne bylo zaszeregowanie
          jej oczekiwan. Gdy mam glodowa stawke i domagam sie od pracodawcy wiecej to nie
          ma to nic wspolnego z socjalizmem. To tylko zadanie wyzszej placy. Inaczej o
          socjalistycznych zadaniach mozna by bylo mowic juz za krola Cwieczka.

          W przypadku III Rzeczy nie tyle chodzi chyba o socjalizm co sposob jego
          realizacji. W obecnych Niemczech, w Unii calej, takze jest sporo elementow
          socjalistycznych, a w Stanach robola europejskim socjalizmem strasza, niemniej
          ten socjalizm zazwyczaj chwala sobie europejczycy.

          • hymenos Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 18:27
            benek231 napisał:

            > Tak jakby dla osoby domagajacej sie wyzszej placy istotne bylo
            zaszeregowanie
            > jej oczekiwan. Gdy mam glodowa stawke i domagam sie od pracodawcy
            wiecej to nie
            > ma to nic wspolnego z socjalizmem. To tylko zadanie wyzszej placy.
            Inaczej o
            > socjalistycznych zadaniach mozna by bylo mowic juz za krola
            Cwieczka.
            >
            > W przypadku III Rzeczy nie tyle chodzi chyba o socjalizm co sposob
            jego
            > realizacji. W obecnych Niemczech, w Unii calej, takze jest sporo
            elementow
            > socjalistycznych, a w Stanach robola europejskim socjalizmem
            strasza, niemniej
            > ten socjalizm zazwyczaj chwala sobie europejczycy.

            Tak, tylko trochę obok. Ja pisałem o entuzjazmie jaki potrafili
            wzbudzić naziści stosując w praktyce nowatorskie na owe czasy
            pomysły. Uważasz, że za króla Ćwieczka pisano podania o urlopy? wink

            >
            • benek231 Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 18:36
              hymenos napisał:
              >
              > Tak, tylko trochę obok. Ja pisałem o entuzjazmie jaki potrafili
              > wzbudzić naziści stosując w praktyce nowatorskie na owe czasy
              > pomysły. Uważasz, że za króla Ćwieczka pisano podania o urlopy? wink
              >
              >
              *O tak, takze z opowiadan wiem, ze Niemcy wrecz uwielbiali Hitlera jego
              polityke, wiec ich entuzjazm nie moze zaskakiwac. Nawiasem mowiac klasa
              robotnicza w sowietach za to samo kochala Stalina. Przez jakis czas, przynajmniej.

              Wczesniej pisalem o zadaniach placowych - nie o urlopach. A jak
              zakwalifikowalbys zadania dot. dlugosci dnia pracy? Czy tak samo jak placowe,
              czy tez, razem z urlopami, umiescilbys je w socjalistycznej kategorii?
              • hymenos Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 18:46
                benek231 napisał:

                > Wczesniej pisalem o zadaniach placowych - nie o urlopach. A jak
                > zakwalifikowalbys zadania dot. dlugosci dnia pracy? Czy tak samo
                jak placowe,
                > czy tez, razem z urlopami, umiescilbys je w socjalistycznej
                kategorii?

                Tu Cię boli? Socjalizm dla potrzeb wątku zdefiniowałem jako budowę
                państwa opiekuńczego, tak jak najbardziej ogólnie. Więc wszystkie
                zmiany w prawodawstwie mające na celu zmianę pozycji proletriatu
                umieszczam w socjalistycznej kategorii, biorąc oczywiście pod uwagę
                czas o jakim mowa.
                • rycho7 krysza, czyli rozleglosc opieki 07.03.10, 18:55
                  hymenos napisał:

                  > państwa opiekuńczego

                  Panstwo z definicji jest opiekuncze. Obiecuje, ze nie bedzie mnie okradala inna
                  mafia. Czasami nawet spelnia ta obietnice. Wtedy samo moze krasc wiecej. No bo
                  gdy poddani nie umieraja z glodu to suma riketu jest wieksza (Krzywa Lefera?).
                  • hymenos Re: krysza, czyli rozleglosc opieki 07.03.10, 19:17
                    rycho7 napisał:

                    > hymenos napisał:
                    >
                    > > państwa opiekuńczego
                    >
                    > Panstwo z definicji jest opiekuncze. Obiecuje, ze nie bedzie mnie
                    okradala inna
                    > mafia. Czasami nawet spelnia ta obietnice. Wtedy samo moze krasc
                    wiecej. No bo
                    > gdy poddani nie umieraja z glodu to suma riketu jest wieksza
                    (Krzywa Lefera?).

                    Nie w takim sensie użyłem pojęcia opiekuńcze. Z Twojego opisu wyłazi
                    zadaniowość państwa. Nie słyszałem, by mafię obchodziły urlopy,
                    progi podatkowe czy wspólne rozlicznie riketu.
                    • rycho7 Re: krysza, czyli rozleglosc opieki 07.03.10, 20:31
                      hymenos napisał:

                      > Nie w takim sensie użyłem pojęcia opiekuńcze.

                      Ale ja zwrocilem uwage na inny sens.

                      Panstwo pierwotnie wypielo sie na opiekuncze funkcje spolecznosci
                      lokalnej (przedpanstwowej). Teraz jest to powracajaca fala, a raczej
                      jej karykatura.

                      Nie podejmuje sie dyskusji na ten temat, poniewaz obejmuje to takze
                      decyzje o tym, kto pierwszy ma umierac na przednowku. Opole to
                      potrafilo. Panstwo nie doroslo. Kituje gadkami szmatkami o "etyce".

                      > Nie słyszałem, by mafię obchodziły urlopy, progi podatkowe czy
                      wspólne rozlicznie riketu.

                      Widocznie jestes gluchy na pranie pieniedzy i konsekwencje tegoz.
                      • hymenos Re: krysza, czyli rozleglosc opieki 07.03.10, 20:45
                        rycho7 napisał:

                        > Widocznie jestes gluchy na pranie pieniedzy i konsekwencje tegoz.

                        Pranie pieniędzy to nic innego jak zakamuflowana współpraca z
                        państwem. Z tego odciągany jest podatek, po czym pieniądze są
                        legalne. W konsekwencji mogę przyjąć, że progi podatkowe są znane
                        mafii, ale tu nie o taką znajomość chodzi.
                        • rycho7 Re: krysza, czyli rozleglosc opieki 07.03.10, 20:56
                          hymenos napisał:

                          > ale tu nie o taką znajomość chodzi.

                          Odnosze wrazenie, ze interesuje Cie "dyskusja" jedynie w zakletym
                          kregu.

                          Tak, masz racje. Tyle, ze na tym etapie stracilem orientacje w czym.
                          • hymenos Re: krysza, czyli rozleglosc opieki 07.03.10, 21:19
                            Ty wnosisz tu problemy państwa, mafii, rikietu czy prania brudnych
                            pieniędzy. Wybacz, że nie tańczę na Twoją nutę.
                          • rycho7 zbiorczo, ponownie 08.03.10, 11:13
                            rycho7 napisał:

                            > Tak, masz racje. Tyle, ze na tym etapie stracilem orientacje w czym.

                            I to by bylo na tyle.
                            • hymenos Re: zbiorczo, ponownie 08.03.10, 11:31
                              Nie posiadam możliwości utworzenia sobie linku do Twojego mózgu.
                              Poeta napisał "Widocznie jestes gluchy na pranie pieniedzy i
                              konsekwencje tegoz." Kto wie, co poeta miał na myśli i dlaczego
                              stracił orientację po uwadze, że nie o to chodzi?
                              • rycho7 Re: zbiorczo, ponownie 08.03.10, 13:50
                                hymenos napisał:

                                > Nie posiadam możliwości utworzenia sobie linku do Twojego mózgu.

                                Rozpoczales watek ironia. Nie przedstawiles przekazu wprost, jasno,
                                komunikatywnie. Ja sie nie domyslilem. Aczkolwiek poczynilem drobne usilowania.
                                To i tak bylo wbrew mojej deklaracji od lat, ze intencjonalnie sie nie domyslam.
                                Nie domyslam sie, bo to na forum w zasadzie gwarantuje automatyczna odpowiedz,
                                ze domyslilem sie nieslusznie.

                                > stracił orientację po uwadze, że nie o to chodzi?

                                A mialem wczesniej? Jezeli tak to mnie naprowadz. To Twoj watek.

                                Stwierdzenia "nie o to chodzi" mozna traktowac dwojako, jako naprowadzajace oraz
                                jako wysylajace w maliny. Prosciej jest napisac o co chodzi, zyjacemu autorowi.
                                • hymenos Re: zbiorczo, ponownie 08.03.10, 14:30
                                  Słowo pisane nie przekazuje prawidłowo przeciwieństw tego co ukryte
                                  i tego co widać. Zwykle najlepiej nie domyślać się ukrytego
                                  znaczenia i nie opierać na nim, bo łatwo dochodzi do nieporozumień.
                                  Np co jest ironią a co nie jest. Poczytaj Aly Götza.
                                  • hasz0 własnie Adresuj to->piq-aAGR7Scana humoru za 1 gr 08.03.10, 14:38
                                    a prawda taka, zę deficyt wzrósł do > 100 mrd zdaniem większosci
                                    ekonomistów...
                                    TY ANI SŁOWKA O WYKORZYSTANIU UNUJNYCH F.?
                                    Jakie to u Was typowe.....Ty chociaż nie bluzgasz.
                                  • rycho7 dziekuje za intencje tego watku 08.03.10, 14:39
                                    hymenos napisał:

                                    > Poczytaj Aly Götza.

                                    Prosciej bylo to napisac w pierwszym poscie.

                                    Czy on przynajmniej wprost, jasno napisze, ze jestem glupi?
                                    • hymenos Re: dziekuje za intencje tego watku 08.03.10, 14:50
                                      Nic nie pisałem o Twojej głupocie. Götz również. Za to Ty o tym, żem
                                      głupi,tak. Nie bierz tego sobie tak do serca. Ja również nie jestem
                                      w stanie odgadywać za każdym razem Twoich intencji. Początek wątku
                                      nie jest cytatem, nie jest nawet wiernym przekazem.
                                      • rycho7 Re: dziekuje za intencje tego watku 08.03.10, 19:55
                                        hymenos napisał:

                                        > Za to Ty o tym, żem głupi,tak.

                                        Klamiesz, ja pisalem o ironii pisania o ironi zes glupi. Stosowanie ironii nie
                                        oznacza wcale tego, ze sie pisze co sie pisze. Ja dostosowalem sie do
                                        nieczytelnosci tego co piszesz. Oczywiscie nieslusznie "domysliles" sie co ja
                                        chcialem napisac aby sie nie dalo zrozumiec.

                                        Po, byc moze ustaleniu konwencji, byc moze uda nam sie ustalic temat watku,
                                        przekaz jaki masz, o ile masz.
                • benek231 Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 19:15
                  hymenos napisał:

                  benek231 napisał:
                  >
                  > Tu Cię boli? Socjalizm dla potrzeb wątku zdefiniowałem jako budowę
                  > państwa opiekuńczego, tak jak najbardziej ogólnie. Więc wszystkie
                  > zmiany w prawodawstwie mające na celu zmianę pozycji proletriatu
                  > umieszczam w socjalistycznej kategorii, biorąc oczywiście pod uwagę
                  > czas o jakim mowa.

                  *Eee, zaraz boli. Po prostu ciekaw jestem. Bo skoro umiejscawiasz swa akcje w
                  tamtym czasie to pewnie nie mozemy nawet mowic o zadaniach 8-godzinnego dnia
                  pracy. To juz byla norma. Pytanie tylko czy bylo to rozwiazanie socjalistyczne
                  czy tez zdroworozsadkowe(?)
                  Podobnie mozna by dociekac o doze socjalizmu w decyzjach faraonow dot. dlugosci
                  dnia pracy, oraz dni od pracy wolnych, robotnikow piramidalnych wink

                  Moj dziadek wyladowal na bialych niedzwiedziach za domaganie sie 8-godzinnego
                  dnia pracy. Wspolpracujaca z fabrykantami carska administracja ocenila, ze to
                  bardzo niebezpieczny poglad i zadania. Socjalistyczne, ma sie rozumiec. Czy
                  dzisiejszy rozsadny antysocjalista potepi te norme, jako socjalistyczne osiagniecie?
                  Czyli powracamy do watku, ktorego niestety niektorzy nie potrafia zrozumiec:
                  nie wszystko co socjalistyczne kwalifikuje sie do potepienia.
                  • hymenos Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 20:23
                    benek231 napisał:

                    > *Eee, zaraz boli. Po prostu ciekaw jestem. Bo skoro umiejscawiasz
                    swa akcje w
                    > tamtym czasie to pewnie nie mozemy nawet mowic o zadaniach 8-
                    godzinnego dnia
                    > pracy. To juz byla norma. Pytanie tylko czy bylo to rozwiazanie
                    socjalistyczne
                    > czy tez zdroworozsadkowe(?)

                    Tak to ujmując, to zdroworozsądkowe. Podporządkowanie jednak zmian w
                    zarządzaniu gospodarką klasowej wizji społeczeństwa jest już
                    socjalizmem. Czyli nie urlop lub 8-godz dzień pracy a urlop i progi
                    podatkowe i 8 godz. dzień i emerytury itd.

                    > Podobnie mozna by dociekac o doze socjalizmu w decyzjach faraonow
                    dot. dlugosci
                    > dnia pracy, oraz dni od pracy wolnych, robotnikow piramidalnych wink

                    Nie. Różnica podstawowa to przyczyny i skutki. Faraon nie myślał o
                    wygodzie robotników, tylko o oszczędnościach. Zbyt duża ilość
                    martwych robotników przeszkadzała mu w dokończeniu grobowca. W
                    przeciwieństwie do Hitlera, który planował zmotoryzować klasę
                    robotniczą faraon nie miał zamiaru wyposażać swoich robotników w
                    wielbłądy.

                    >
                    > Moj dziadek wyladowal na bialych niedzwiedziach za domaganie sie 8-
                    godzinnego
                    > dnia pracy. Wspolpracujaca z fabrykantami carska administracja
                    ocenila, ze to
                    > bardzo niebezpieczny poglad i zadania. Socjalistyczne, ma sie
                    rozumiec. Czy
                    > dzisiejszy rozsadny antysocjalista potepi te norme, jako
                    socjalistyczne osiagni
                    > ecie?

                    Wracasz do potępiania. Wspomniałem o polityce agralnej, ale jest
                    tego więcej. Np od 57 roku w Niemczech obowiązują zastosowane przez
                    nazistów metody kwalifikacji emerytur. W 33 Hitler obiecał
                    bezrobotnym Niemcom pracę i w ciągu 5 lat obietnicę spełnił.
                    Likwidacja biedy jest celem socjalistów.

                    > Czyli powracamy do watku, ktorego niestety niektorzy nie potrafia
                    zrozumiec:
                    > nie wszystko co socjalistyczne kwalifikuje sie do potepienia.


                    Podmień scjalistyczne na hitlerowskie. Sens zdania się nie zmieni.
                    • rycho7 Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 20:51
                      hymenos napisał:

                      > faraon nie miał zamiaru wyposażać swoich robotników w wielbłądy.

                      Jezeli, to wynikalo to jedynie z tego, ze nie wymyslono jeszcze orki
                      sprzezajnej.

                      > Likwidacja biedy jest celem socjalistów.

                      Czyli wracamy do tego, ze czlowiek jest zwierzeciem stadnym czyli
                      spolecznym (socjalnym). Jest wyjatkowo malo ludzi, ktorzy zyja w
                      celu bycia biednymi. Wzdragam sie przed napisaniem oceny powyzszego
                      Twojego zdania.

                      > > nie wszystko co socjalistyczne kwalifikuje sie do potepienia.
                      >
                      > Podmień scjalistyczne na hitlerowskie. Sens zdania się nie zmieni.

                      Czyli definiujesz, ze tanczymy rytualnie z chocholami. Ja potepialem
                      Adolfa, ze do 1999 roku nie konserwowal autostrady Berlin-Breslau.
                      • hymenos Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 21:16
                        rycho7 napisał:

                        > hymenos napisał:
                        >
                        > > faraon nie miał zamiaru wyposażać swoich robotników w wielbłądy.
                        >
                        > Jezeli, to wynikalo to jedynie z tego, ze nie wymyslono jeszcze
                        orki
                        > sprzezajnej.

                        Mowa o prywatnych zastosowaniach wielbłądów przez poddanych faraona.

                        >
                        > > Likwidacja biedy jest celem socjalistów.
                        >
                        > Czyli wracamy do tego, ze czlowiek jest zwierzeciem stadnym czyli
                        > spolecznym (socjalnym). Jest wyjatkowo malo ludzi, ktorzy zyja w
                        > celu bycia biednymi. Wzdragam sie przed napisaniem oceny
                        powyzszego
                        > Twojego zdania.

                        A oceniaj. Nie ja to wymyśliłem. Mylisz cel jednostki ze stadnym
                        celem firera. Pewnie po to, żeby oceniać.


                        >
                        > > > nie wszystko co socjalistyczne kwalifikuje sie do potepienia.
                        > >
                        > > Podmień scjalistyczne na hitlerowskie. Sens zdania się nie
                        zmieni.
                        >
                        > Czyli definiujesz, ze tanczymy rytualnie z chocholami. Ja
                        potepialem
                        > Adolfa, ze do 1999 roku nie konserwowal autostrady Berlin-Breslau.

                        Ponownie nie ja, a sami naziści. Potępienie miałoby sens, gdyby
                        Adofowie panowali nad ziemiami między berlinem a Wrocławiem.
                    • andrzejg Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 08.03.10, 11:56
                      Benek231 i hymenos doszli do wniosku:

                      nie wszystko co socjalistyczne kwalifikuje sie do potepienia.


                      Podmień scjalistyczne na hitlerowskie. Sens zdania się nie zmieni.


                      słusznego zresztą, bo błędem jest odrzucanie dobrych rozwiązan tylko
                      z powodu ich autorstwa.

                      A.
        • rycho7 Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 18:17
          hymenos napisał:

          > dlaczego likwidować dlatego, że wymyślili to naziści?

          Kiedys czytalem bardzo ciekawe opracowania fizjologow pracy z USA. Wynikaly z
          nich optymalne przerwy w pracy. Najlepiej bylo je przedstawic jako socjalne
          zdobycze zwiazkow zawodowych. Tak tez zrobiono.

          Dr Mengele przeprowadzil kapitalne badania nad szkodliwoscia nikotyny. Ze
          wzgledu na interesy koncernow tytoniowych wyniki tych badan utajnono na ponad
          pol wieku i zaetykietowano nazistowsko. No wlasnie "dlaczego wymyslili to nazisci"?

          > Jesteś w stanie jakoś podeprzeć ironię?

          Moze przykladowo byc, ze jestes glupi?
          • hymenos Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 18:29
            rycho7 napisał:

            > > Jesteś w stanie jakoś podeprzeć ironię?
            >
            > Moze przykladowo byc, ze jestes glupi?

            Można, ale niczego to nie zmieni. Podobnie jak przywołanie
            doświadczeń Mengele.
            • rycho7 Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 18:35
              hymenos napisał:

              > Można, ale niczego to nie zmieni.

              W ocenie ironicznosci ironii. Tys prowda.

              > Podobnie jak przywołanie doświadczeń Mengele.

              Tu ironii nie bylo. Jest natomiast pytanie jak mnie chcesz zachecic do dalszej
              dyskusji? Wykazales, ze nie masz zamiaru rozumiec interesownosci "pogladow"
              "liberalow".

              Moge zlozyc Ci rytualny hold. Tak, komunisci byli gorsi od nazistow. Zadowolony?
              • hymenos Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 18:42
                rycho7 napisał:

                > Moge zlozyc Ci rytualny hold. Tak, komunisci byli gorsi od
                nazistow. Zadowolony
                > ?

                Czy ja wiem? Tematem jest socjalistyczna gospodarka Rzeszy, czyli
                czy miała ona taki charakter, czy też nie. Odniesienie do komunistów
                z PRL miało jedynie wskazać, że zabrakło entuzjazmu i poparcia.
                Hołdy mi wiszą, nie jesteśmy na cesarskim dworze.
                • rycho7 Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 18:51
                  hymenos napisał:

                  > Tematem jest socjalistyczna gospodarka Rzeszy, czyli
                  > czy miała ona taki charakter, czy też nie.

                  Miala i nie miala. Czy dla niewolnkow pracujacych w zakladach Flicka miala? Z
                  czy dla Flicka miala?

                  Tematem jest takze czystosc gumiakow jakimi wdepnales w temat.

                  USA wspolczesnie stosuje eksport ubostwa jak najdalej od swoich proli tuziemcow.
                  Aby kamienie rzucane w protescie nie dolecialy do okien palacow beneficjentow.

                  Hitler zadbal o entuzjazm swych proli. Stalin takoz. Tez bym sie cieszyl gdybym
                  mogl sobie kupic wiecej niz jedne buty na cale zycie.
                  • hymenos Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 19:09
                    rycho7 napisał:

                    > Miala i nie miala. Czy dla niewolnkow pracujacych w zakladach
                    Flicka miala? Z
                    > czy dla Flicka miala?

                    Walka ras, walka klas. Niewolnicy to nie ta rasa. Empiria, do której
                    tak chętnie się odwołujesz, wskazuje, że ani socjalizm nie jest dla
                    wszystkich, ani też kapitalizm, komunizm czy liberalizm. Zawsze
                    znajdzie się ktoś, kto w ten czy inny sposób zostanie wykluczony
                    poza nawias. Niektórzy robili to systemowo.


                    > Tematem jest takze czystosc gumiakow jakimi wdepnales w temat.
                    >

                    Eeee, raczej unikam juden tematów.

                    > USA wspolczesnie stosuje eksport ubostwa jak najdalej od swoich
                    proli tuziemcow
                    > .
                    > Aby kamienie rzucane w protescie nie dolecialy do okien palacow
                    beneficjentow.
                    >
                    > Hitler zadbal o entuzjazm swych proli. Stalin takoz. Tez bym sie
                    cieszyl gdybym
                    > mogl sobie kupic wiecej niz jedne buty na cale zycie.

                    Hitler się tu wyróżnia tym, że uporządkował sobie świat według
                    nadzwyczaj prostych recept. Prostota w tym przypadku to skuteczność.
                    Co prawda na bardzo krótką metę, ale jednak. Podobieństwo do Stalina
                    jest oczywiste. USA to jednak nie ta klasa. Tu jest coś, co można
                    nazwać wolnym rynkiem.
                    • rycho7 Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 20:39
                      hymenos napisał:

                      > Niewolnicy to nie ta rasa.

                      Chodzi Ci o rase marksistowska? Bo nie chwytam tej ironii.

                      > Zawsze znajdzie się ktoś, kto w ten czy inny sposób zostanie
                      > wykluczony poza nawias. Niektórzy robili to systemowo.

                      Poslugujesz sie obca dla mnie retoryka. Jakas nowomowa neokonow? W
                      feudalizmie systemowo poza nawiasem bylo 90% populacji - chlopi. Nie
                      orientuje sie co chesz przekazac i o czym dyskutowac. O tym, ze
                      chlopi panszczyzniani byli sami sobie winni?

                      > USA to jednak nie ta klasa.

                      Deklasuje Flicka? Usilujesz zastosowac zaslone dymna.
                      • hymenos Re: Tak wiec urolpy pracownicze nalezy zlikwidowa 07.03.10, 21:10
                        rycho7 napisał:

                        > hymenos napisał:
                        >
                        > > Niewolnicy to nie ta rasa.
                        >
                        > Chodzi Ci o rase marksistowska? Bo nie chwytam tej ironii.

                        To nie ironia a samookreślenie. Naziści zawłaszczyli sobie klasę do
                        swoich potrzeb wymieniając ją na rasę. To nie mój pomysł. Klasą był
                        proletariat rdzennie niemiecki.

                        >
                        > > Zawsze znajdzie się ktoś, kto w ten czy inny sposób zostanie
                        > > wykluczony poza nawias. Niektórzy robili to systemowo.
                        >
                        > Poslugujesz sie obca dla mnie retoryka. Jakas nowomowa neokonow? W
                        > feudalizmie systemowo poza nawiasem bylo 90% populacji - chlopi.
                        Nie
                        > orientuje sie co chesz przekazac i o czym dyskutowac. O tym, ze
                        > chlopi panszczyzniani byli sami sobie winni?

                        Odbiegasz od tematu. Nie wchodzę w dyskusję w jaki sposób
                        pańszczyzna wpłynęła na gospodarcze wizje nazistów. Mowa była o
                        współczesnych sobie doktrynach. Każda z nich w efekcie wykluczała
                        ludzi niedostosowanych, ale niektóre z nich wykluczały w sposób
                        systemowy, przy pomocy ideologii. Stąd klasa niemieckiego
                        proletariatu rasowo wykluczała z tej klasy Żydów, Słowian itd.

                        >
                        > > USA to jednak nie ta klasa.
                        >
                        > Deklasuje Flicka? Usilujesz zastosowac zaslone dymna.

                        Nie. W USA nie powoływano się chociażby na wrażliwość społeczną
                        komorników czy też nie ograniczano tak jak w Niemczech prawa
                        wierzycieli. Porównanie niewolników spoza niemieckiego proletariatu
                        do USA nie wytrzymuje krytyki.
    • rycho7 Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 07.03.10, 18:10
      hymenos napisał:

      > Naziści wymyślili

      Masz racje, ze byl socjalizm narodowy i miedzynarodowy. Oba wychodzily z
      antymarksistowskiego przekonania, ze "rewolucje" mozna wprowadzac PRZED
      wyczerpaniem sie mozliwosci jakiegos ustroju. Marks wspolczesnie oczekiwalby
      raczej rewolucji w USA.

      To co stworzono w imperium rosyjskim bylo kontynuacja feudalizmu wraz z
      "rycerzami" Okraglego Stolu w Politbiurze. I ZSRR i Niemcy wykorzystywali prace
      niewolnicza. "Miejsca zamieszkania" proli New Deal w USA nie roznily sie
      jakosciowo od gulagow. Byla formalna roznica dotyczaca "wolnosci" (umierania pod
      plotem).

      Kumulacja kapitalu w XIX i XX wieku przybierala rozne formy. Zawsze jednak byli
      beneficjenci i pokrzywdzeni. Pazernosc Zydow byla pokrzywdzona bardziej.

      Rozumiem Twoja "satyryczna" forme "dyskusji". Jednak w mysleniu o przyszlosci
      jestes jak dla mnie malo przekonywujacy. Czy mam obowiazek podzielac Twoje poglady?
      • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 07.03.10, 18:12
        rycho7 napisał:

        > Czy mam obowiazek podzielac Twoje poglady?

        Nie, skąd taki wniosek?
        • rycho7 Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 07.03.10, 18:23
          hymenos napisał:

          > Nie, skąd taki wniosek?

          Ze sposobu jak ironia "ustawiasz chlopca do bicia".

          Widzisz ja mam problemy z "socjalizmem" wprowadzanym od czasow Jozefa II cesarza
          Austrowegier. Sekularyzacja, szkolnictwo powszechne, powszechna sluzba zdrowia.
          Na wolnym rynku nie da sie rozwiazac problemu alfabetyzacji proli przez
          fabrykantow. Po co inwestowac w kogos, kto jutro moze wyleciec na bruk. A jednak
          wygodne jest gdy moze przeczytac instrukcje nad maszyna.
          • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 07.03.10, 18:34
            rycho7 napisał:

            > Ze sposobu jak ironia "ustawiasz chlopca do bicia".

            To tylko Twój odbiór.

            >
            > Widzisz ja mam problemy z "socjalizmem" wprowadzanym od czasow
            Jozefa II cesarz
            > a
            > Austrowegier. Sekularyzacja, szkolnictwo powszechne, powszechna
            sluzba zdrowia.
            > Na wolnym rynku nie da sie rozwiazac problemu alfabetyzacji proli
            przez
            > fabrykantow. Po co inwestowac w kogos, kto jutro moze wyleciec na
            bruk. A jedna
            > k
            > wygodne jest gdy moze przeczytac instrukcje nad maszyna.

            Nie twierdzę przecież, że naziści wymyślili socjalizm czy marksizm.
            Wolny rynek to zupełnie inna bajka. Wykwalifikowany pracownik to
            większa konkurencyjność, większa wydajność i takie tam banały.
          • oleg3 Nieprawda 07.03.10, 18:57
            rycho7 napisał:

            > Na wolnym rynku nie da sie rozwiazac problemu alfabetyzacji proli

            Nieprawda, R7! Rządy w W. Brytanii czy USA wprowadziły "bezpłatną" oświatę
            wtedy, gdy prawie każdy młody obywatel był alfabetą.
        • rycho7 chlopiec do bicia 07.03.10, 18:27
          hymenos napisał:

          > Nie, skąd taki wniosek?

          Jest jeszcze kwestia doswiadczenia, ogladu rzeczywistosci. Nie mam ochoty "pod
          prad" bronic realu przed oszalalymi "liberalami" i katolami. Im gorzej tym
          lepiej. Nie da sie pokonac tych, ktorzy nie maja nic do stracenia. Ja nie musze
          bronic pogladow przed slepcami ideolo.
          • hymenos Re: chlopiec do bicia 07.03.10, 18:36
            rycho7 napisał:

            > hymenos napisał:
            >
            > > Nie, skąd taki wniosek?
            >
            > Jest jeszcze kwestia doswiadczenia, ogladu rzeczywistosci. Nie mam
            ochoty "pod
            > prad" bronic realu przed oszalalymi "liberalami" i katolami. Im
            gorzej tym
            > lepiej. Nie da sie pokonac tych, ktorzy nie maja nic do stracenia.
            Ja nie musze
            > bronic pogladow przed slepcami ideolo.

            Sokojnie, nie mam zamiaru Cię bić, liberalizować czy też
            ewngelizować. Wiem, że to prewencja, ale całkiem zbędna.
            • haszszachmat ________________________kwadratowe wymyślanie koła 08.03.10, 12:02
              Hymen;

              .. ani socjalizm nie jest dla wszystkich, ani też kapitalizm,
              komunizm czy liberalizm. Zawsze znajdzie się wykluczony poza nawias.
              Niektórzy robili to systemowo.
              ------
              Nie słyszałem, by mafię obchodziły urlopy, progi podatkowe czy
              wspólne rozlicznie riketu.
              -
              Pranie pieniędzy to nic innego jak zakamuflowana współpraca z
              państwem. Z tego odciągany jest podatek, po czym pieniądze są
              legalne.

              Podporządkowanie jednak zmian w zarządzaniu gospodarką klasowej
              wizji społeczeństwa jest już socjalizmem. Czyli nie urlop lub 8-godz
              dzień pracy a urlop i progi podatkowe i 8 godz. dzień i emerytury
              itd.

              Podmień scjalistyczne na hitlerowskie. Sens zdania się nie zmieni.

              #####################################################################

              Okradli.pl

              www.okradli.pl/wp/wp-content/uploads/2009/11/okradlibuda-300x227.jpg
              https://www.okradli.pl/wp/wp-content/uploads/2009/11/okradlibuda-
300x227.jpg

              200 rodzin poszkodowanych przez działania krakowskiego dewelopera
              Leopard SA. W 2006 r. podpisaliśmy z nim notarialne umowy na budowę
              mieszkań. Umowy nie budziły zastrzeżeń prawników, których przed
              podpisaniem prosiliśmy o opinię. W efekcie, Leopard dostał od nas
              pieniądze potrzebne do zrealizowania inwestycji; część osób wpłaciło
              na ten cel oszczędności swojego życia, inni wzięli z banków kredyty.

              Zanim własność mieszkań została na nas przeniesiona (mimo, że
              mieszkania były już wybudowane z naszych pieniędzy), deweloper wziął
              od amerykańskiej firmy Manchester, z którą miał personalne
              powiązania, pożyczkę 37,5 mln PLN na 25%, na realizację innych
              inwestycji. Niestety, pożyczkę tę wziął pod zastaw naszych mieszkań,
              a następnie ogłosił upadłość. Nasz aktualny status prawny to:
              posiadacz. Oznacza to, że Syndyk może sprzedać te mieszkania po to,
              aby Leopard mógł spłacić swój dług względem firmy Manchester,
              ponieważ nie została na nas przeniesiona własność.


              Jeśli więc nie znajdziemy prawnego sposobu na wyegzekwowanie
              należnych nam praw, to stracimy kilkaset tysięcy złotych (w postaci
              już dokonanej lub kredytu, który będziemy spłacać kolejne lata), ale
              prawdopodobnie i mieszkań, które znajdą nowych nabywców.
              Czujemy się oszukani i okradzeni.
              Dlatego też jeśli możesz udzielić nam jakiegoś wsparcia lub Ty także
              zostałeś oszukany przez jakiegoś dewelopera – napisz do nas.

              OSZUKANY MINISTER GOSPODARKI Syryjczyk pisze tak

              "Tadeusz Syryjczyk, były minister, oszukany klient Leoparda:
              Deweloper jest panem i władcą ludzi, którzy kupili u niego
              mieszkania. Rozmawiał Michał Olszewski
              Inna sprawa, że często klienci płacą z góry, a deweloper nie wkłada
              większego własnego kapitału. Jasne, można wstać i wyjść, ale proszę
              zrozumieć, że to częsta praktyka, która pozwala uniknąć części
              biurokracji sądowej. Poza tym sytuacja na rynku była taka, że
              zwłaszcza jeżeli upatrzyłem sobie jakieś miejsce, to asymetria
              stosunków deweloper–klient sprawiała, iż nie miałem żadnego pola
              negocjacji. Albo podpisuję, albo na moje miejsce przychodzi ktoś
              inny. Ale deweloper pożyczył 66,5 mln zł, a jako zastaw posłużyły mu
              grunty, na których powstawały finansowane przez nas nieruchomości,
              po zawarciu umów przedwstępnych i bez naszej wiedzy. To jest wbrew
              dobrym praktykom, a poza tym zmienia istotnie warunki umowy
              przedwstępnej. Nasuwa się pytanie, czy to jednak nie było karalne
              oszustwo. Klienci Leoparda zostali bez swojej
              wiedzy „ubezpieczycielami” obligacji, ponosząc pełne ryzyko w razie
              niepowodzenia spekulacji gruntami, bez żadnego wynagrodzenia za jego
              poniesienie, ani w formie opłaty, ani udziału w ewentualnych
              zyskach. Za to pokrycie ewentualnej straty przypisane było
              praktycznie w całości właśnie klientom Leoparda. Ryzyko to
              wykraczało dalece poza ryzyka związane z konkretną budową domu.
              Spekulacja gruntami to jest normalny biznes, są nawet fundusze
              inwestycyjne, które oferują np. inwestowanie w nieruchomości w
              Europie Środkowej za ich pośrednictwem, jeżeli ktoś ma apetyt na
              takie właśnie ryzyko. Jednak wykupienie udziału w takim funduszu
              jest uczestnictwem w rynkowej grze: po pierwsze – świadomym: wiem,
              jaki jest rodzaj ryzyka; po drugie – wynagradzanym szansą udziału w
              zyskach.

              Dochodzimy też do kolejnej kwestii. Bank, w którym wziąłem kredyt na
              kupno mieszkania, podobnie jak ja sam, oglądał postępy budowy. Bank
              warunkował kolejne transze sprawdzaniem przez fachowca postępu
              budowy. Ani ja, ani bank – co chyba powinno być wnioskiem do rewizji
              procedur bankowych – nie sprawdzaliśmy, czy nie jest tak, że co
              prawda „mury pną się do góry”, ale dochodzi do istotnego pogorszenia
              stanu prawnego nieruchomości poprzez obciążenie jej hipoteką
              niezwiązaną z kredytem na tę konkretnie inwestycję. A idą dalsze
              transze na nasze konto. To grozi niewydaniem mieszkania i brakiem
              zabezpieczenia kredytu, jakiego udzielił mi bank, co jest ryzykiem
              także dla banku.


              • haszszachmat ________________________widzisz biedny Hymenie! 08.03.10, 12:11
                ja to przetrenowałem latach 1994-97 2 lata PO
                "nocnej zmianie"...gdy uczciwi i prawomyślnu, przyzwoici obywatele
                PRZEGRALI Z FILISTRAMI "PRZEMIAN" przedostatni bój
                o przyzwoitą NASZĄ POSLKĘ

                ...taką jaką wyspiewał w kabarecie Pietrzak
                aby Polska była Polską...by Polak nie szydził z prezydenta w ramach
                wysokiej klasy polityka z Oxford...

                "Przeprawa dla WOŁÓW" znasz angielski ? wyjaśnij mi proszę znaczenie!

                ____gdy SLD objęło władzę a w SM...mateczniku zasiedli Prezesi 21
                latkowie jak w przypadku pokazanym u Jaworowicz wost, praogramie.

                Z takim o mentalności 21 lataka (całe życie spedza grajac w kasynie)
                przyszło mi tutaj POlemizować...

                Przeczytaj swoj tekst ...jeszcze raz ale wyobraź sobie na tem
                moment, ze masz moje doświadczenie.

                Wiesz, zę prokurator chciał mnie zareszyować za nazwanie Prezesam
                LSM "złodziejem"..na szczęście byłem pod Kielcami w lesie
                a on w Zamosciu.
                • haszszachmat Re: ________________________widzisz biedny Hymen 08.03.10, 12:13
                  ...by Polak nie szydził z prezydenta w ramach
                  wysokiej klasy polityka z Oxford

                  DYPLOMACJA NAJWYŻSZYCH LOTÓW a jaki PO-prawiony wizerunek Polski
                  na świecie i w E€uropie...cłą Bruksela wyła ze śmeichu...

                  jakiego mamy szefa DYLOMACJI DYPLOMOWANEJ
                  dyplomatycznie to Ci opisałem?
                  • hymenos Proszę mi tu nie tworzyć martyrologii Hasza! 08.03.10, 12:30
                    Zero meritum, zero odpowiedzi.
                    • haszszachmat zero?21 lat piszę Ci co gwarantuje Polakowi szansę 08.03.10, 12:44
                      na sukces. Co jest najważniejsze aby każdy Polak, (i obywatel
                      Polski) miał potencjalną możliwość konkurować z Francuzem, Niemcem
                      Włochem, Austriakiem, Hiszpanem i Anglikiem.

                      Tak by Szwed, Szwajcar, Fin a nawet Norweg zazdrośił mieszkańcowi
                      najmniej zdegradowanego BEZREFLEKSYJNYM LIBERALIZMEM niszczącym
                      prawdziwą KONKURENCJĘ i rzeczywisty WOLNY RYNEK...czyli warunki,
                      w których sukeces odniesie ten co ma w atkim środowisku najlepsze
                      predyspozycje - CZYLI właśnie Polak!!!!

                      Polska moze potencjalnie swoim obszarem rolniczym i potencjałem
                      wiejskim wyzywić 2 * 38.000.000 mieszkańców Europy!!!!

                      Mamy kopaliny w tym GAZ ŁUPKOWY... szacowany zapas...wygugluj sobie

                      ale złodzieiw białych rekawiczkach lobbystów kupujacych USTAWY
                      i DEPRAWUJACYCH PRAWO lub konsewrujacych prawo PRL i krętaczy
                      złotoustych trzeba wymeiść na smietnik jak to uczynił PiS z
                      Samoobroną o LPR-em......

                      Jak to uczynił z Sikorski i innymi Kaczmarkami, itd.



                      JAKA NAGRODĘ ODBIERA OD MEDIÓW (wiesz w czyich są rękach...czy nadal
                      bedziesz udawał Greka?)
                      jaką od Twojej partii?

                      CO ŁACZY WSZYSTKIE POZOSTAŁE PARTIE JAKI SOJUSZ FRONTU
                      ANTYNARODOWEGO? i antysprawiedliwego prawa?

                      Okradli. syryjczyka.pl czytałeś łamago?

                      Bajkom i mrzonkom teorytycznym PRZECIWSTAWIAM SIŁOM I WOLOM
                      swom Marty Logikę. Kapez Wous?





                      • haszszachnat Re: zero?21 lat piszę Ci co gwarantuje Polakowi s 08.03.10, 12:48
                        Osioł.
                        • hymenos Posłuchaj, poczytaj pierdoło saska! 08.03.10, 13:03
                          Nie graj w klocki, w których nie masz szans. Poczytaj sobie o Noki,
                          znajdź polski produkt będący odpowiednikiem tego pomysłu i epatuj
                          nim na forum, byle nie w wątku założonym w zupełnie innym celu.
                          Kretyński pomysł budowania przykładu polskości na bazie pomysłu
                          ODRA1305 jest w Twoim wykonaniu czystą bufonadą. Wybryki jednego
                          developera nie stanowią żadnego merytorycznego wkładu do dyskusji,
                          cymbale. Tylko mi się tu nie popłacz, prosiłeś się o to już od
                          dawna.
                          • hymenos Gnat!! 08.03.10, 13:06
                            Tym razem, to nie do ciebie było.
                          • haszszachnat Re: Posłuchaj, poczytaj pierdoło saska! 08.03.10, 13:07
                            Mógłbym napisać to samo, ale wystarczy jedno słówko - osioł i hasz juz wie, ze
                            nie trafił. Jak on moze zyc z taka ilościa krytyki jaką ze wszystkich stron
                            otrzymuje. Sado maso? wink
                            • haszszachmat cecha KŁAmstwa i FAŁszu- ma 1000 rodz. na 1 prawdę 08.03.10, 13:19
                              [b][url=http://tygodnik.onet.pl/30,0,40821,5,artykul.html]której i
                              tak nie moze zwalczyć![/[/url]b]

                              • haszszachmat ________czytaj jaka słabiutka a WALI w nos 08.03.10, 13:20
                                Prawda


                                contra FAŁSZ
                          • haszszachmat Przyklad Odry jest uniwersalną ezempl. K202... 08.03.10, 13:16
                            i setki tysiace innych przykladów! Skąd Ty spadłeś z Ksiezyca? z
                            Marsa?...Pytaj starszych jak było...i jak sie nic nie zmieniło a
                            nawet PO-gorszyło!!!!!
                            ..........

                            _________Mam Ci podac przyklad z tego roku?_________
                            _____________Rektorowi WAT uwierzysz?__________

                            Okradli.pl NIE JEST JAK PISZESZ...naiwnie?....czy tylko naiwnie?
                            .......exempl. na jedną zła firmę develop.,...jak Ty mozesz sie AZ
                            TAK OBNAŻAĆ?....gdy jednym tchem opisuje martyrologię z lat 1994
                            IDENTYCZNĄ w identycznym stanie prawnym...w "pańsatwie prawa"

                            ...które nie dopuszcza za WSZELKA CENE, BEZ ŻENADY, BEZ WSTYDU...
                            BEZ REFLESJI jak to sie skończy do pozytywnych zmian, majaych na celu
                            dobro obywateli Polski!!!! Prawo kaduka! Sobiesiaka i Magdzi.
                            Z Rosołem i jego szefami do usług na każde skinienie!

                            ...To PO-kolenie Rosołwe....jak szarańcza......

                            Czy Ty możesz pojąć...że w 1 kolejnosci u syndyka w ym
                            złodziejskim mafijnym prawie od 1989 roku ma złodziej, nastepnymi są
                            spekulanci i korupenci a ten kto poszkodowany i kto płacił jest na
                            KOŃCU KOEJKI po sprawiedliwosć?


                            "Jest jednak kilka spraw, które aż proszą się o zmianę.
                            Przyspieszenie procedur w księgach wieczystych i stworzenie
                            uproszczonej procedury, pozwalającej łatwo rejestrować roszczenia z
                            umowy przedwstępnej związanej z nieruchomością, w sposób dający
                            pierwszeństwo przed późniejszymi hipotekami, mogłyby doprowadzić do
                            sytuacji, że byłoby to rutyną, której brak budziłby podejrzenia.



                            gdzi był Syryjczyk z Kl-D, UD, UW, PO czyli waszych partii na
                            które stale głosujecie rozponają cprzemalowany kolor węchem?

                            tygodnik.onet.pl/30,0,40821,5,artykul.html
                            • haszszachmat ______watek jest jak najbardziej na temat 08.03.10, 13:24
                              bo starasz sie zamącić w główkach

                              że 8h...emerytura...bezpłtana słuzba zdrowia...
                              zwiazki zawodowe...ochrona kultury, dbałość o wspólna
                              infrastrukture, wykształcenie itd to wymysł Hitlera
                              albo innych Leninów Marksów ideologów utopii "socjalistycznych".

                              Jakoś tak nic nie piszesz o karykaturalnym, niszczonym rynku i
                              niszczonej konkurencji w €unii.

                              • hymenos watek jest jak najbardziej na temat - Nonsens 08.03.10, 13:40
                                Temat, który ja rozpocząłem to rabunek w imię socjalistycznych
                                pomysłów. Oczywiście wszystkie te szczytne cele leżą ci głęboko na
                                sercu, tak jak głęboko w dupie masz to, w jaki sposób zdobywa się na
                                to fudusze. Rozwiń wątek deficytu budżetowego i nie spamuj mi tutaj.

                                haszszachmat napisał:

                                > Jakoś tak nic nie piszesz o karykaturalnym, niszczonym rynku i
                                > niszczonej konkurencji w €unii.


                                Gówno Cię obchodzi, kiedy, gdzie i o czym piszę.
                                • hasz0 Utrzymywanie przez R. zakłamanego deficytu 08.03.10, 14:04
                                  zakłamanego falszywaa propagandą wizerunkową doprowadziło
                                  do KATASTROFY....dla was jeszce niewidocznej...zresztą z tego samego
                                  PO-wodu...maskowania kreatywnym szwindlowaniem długu po przeróznych
                                  fundacjach.

                                  To takie proste! Wmanewrowany Tuzek w rzadzenie podczas
                                  nadchodzącego Kryzysu Globalnych Finansów Smieciowych sądził, ze
                                  jedzie w górę po kominie jak kiedyś po linie.

                                  A mógł - jak chciala PiS z wieskzyć go REALISTYCZNIE
                                  z 16 mrd (18?) o + 6 mrd... wtedy na samym początku....

                                  to dałoby pole manewru do stawienia czoła i ratowania miejsc pracy,
                                  pobudzania inwestycji przynoszących zatrudnienie i DOCHÓD!!!!
                                  \
                                  Rozumiesz, ze dziure budżetową zamiast zmniejszać OSZCEDZANIEM...
                                  likwidacją, wypzredaża tak GWŁATOWNA, w KRYZYSIE, ze cena spada do
                                  0 "Gorol godoł panockubyło nie przedać jak cena nisko" ...itp.
                                  znacznie lepiej jest ZASYPYWAĆ
                                  ROSNACYM DOCHODEM? albo chociaż niemalejacym?

                                  EFEKT TAKI, ZE DALISMY SIE OBRABOWAĆ SPEKULANTOM GOLDMANOM
                                  ....stracilismy stocznie... daliśmy du'py z gazem...
                                  rura baltycka SUKEXCES bo nam wkopią albo nie wkopią.....

                                  A z funduszy €unijnych mna lata 200 -2017

                                  wykorzystaliśmy ....3... 5 ...6 mrd?

                                  z 230...240 (?)....IQ=?

                                  Swapy i dźwignie? NIE WIEDZIELI? po OXFORDZIE nie wiedzieli?

                                  Zieolnym do góry ? ZZnasz to HASŁO?
                                • rycho7 Re: watek jest jak najbardziej na temat - Nonsens 08.03.10, 14:35
                                  hymenos napisał:

                                  > Temat, który ja rozpocząłem to rabunek w imię socjalistycznych
                                  > pomysłów.

                                  Rozumiem, ze rabunek w imię antysocjalistycznych pomysłów jest cacy. Dla mnie
                                  jedynie gdy ja rabuje. Sadze, ze dla Ciebie gdy rabujesz Ty i stad wynika
                                  roznica interesow. Nie sadze aby dala sie pogodzic materialnie i ideowo.
                                  • hasz0 on nie czyta Syryjczyka...jaki kapitał PO-żądacie? 08.03.10, 14:45

                                  • hymenos Re: watek jest jak najbardziej na temat - Nonsens 08.03.10, 14:59
                                    rycho7 napisał:

                                    > Rozumiem, ze rabunek w imię antysocjalistycznych pomysłów jest
                                    cacy. Dla mnie
                                    > jedynie gdy ja rabuje. Sadze, ze dla Ciebie gdy rabujesz Ty i stad
                                    wynika
                                    > roznica interesow. Nie sadze aby dala sie pogodzic materialnie i
                                    ideowo.

                                    Eee, Rycho?! Odbieram to tak, jeśli piszę o ofiarach II wojny i nie
                                    wspominam o holokauście to natychmiast jestem antysemitą. Ty w te
                                    tony właśnie uderzyłeś, skoro nie wspomniałem o rabunku
                                    antysocjalistów to natychmiast oznacza, że taki rabunek popieram.
                                    • rycho7 Re: watek jest jak najbardziej na temat - Nonsens 08.03.10, 20:03
                                      hymenos napisał:

                                      > antysocjalistów to natychmiast oznacza, że taki rabunek popieram.

                                      To oznacza, ze ja nie wiem, czy popierasz. Stawiam teze odwrotna aby uzyskac
                                      odpowiedz. Ty unikasz odpowiedzi. Jak dla mnie mataczysz. Nie chesz, nie
                                      potrafisz wprost, komunikatywnie.

                                      > natychmiast jestem antysemitą.

                                      Jeszcze sie nie odwazylem zaszufladkowac Cie do antykomunistow (=odmozdzeniec).
                                      Rykoszetami dostaje Ci sie katolem. Statystycznie chyba nalezysz do 98%
                                      "Polakow", a moze do 100%. Chyba ze nie?
                                      • hymenos Re: watek jest jak najbardziej na temat - Nonsens 08.03.10, 20:41
                                        To nie pierwszy raz stawiasz tezę odwrotną. I tym razem napiszę
                                        prosto, nie popieram żadnego rabunku, tego państwowego również wink
                                        Zdaje się, że zamieniliśmy parę zdań w tym temacie. Szufladkowanie
                                        zostawię bez komentarza.
                                        • rycho7 zawlaszczanie wartosci dodanej 09.03.10, 08:15
                                          hymenos napisał:

                                          > I tym razem napiszę prosto, nie popieram żadnego rabunku, tego
                                          > państwowego również

                                          Czyli ze lubisz haselkowosc powierzchowna. Manipulatorzy nie przypisuja wartosci
                                          dodanej do pracy animatorow synergii. Jenak czlowiek jako zwierze spoleczne
                                          uzyskuje korzysci z bycia w stadzie. To moja deklaracja mlodzienczego
                                          socjalisty. Wyroslem.

                                          Jestem pewien, ze stworzenie jezyka nie jest zaliczne do tworzenia wartosci
                                          dodanej. Jedynie mchy i paprocie tworza chlorofilem wartosc dodana.
                                          Selekcjonerskie umiejetnosci rekinow to jedynie rabunek.

                                          Uczestniczysz w chocholim tancu zawlaszczaczy semantycznych. Chetnie
                                          poobserwuje. Dziekuje nie tancze.
    • poleno Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 08.03.10, 15:02
      ciekawe, kible przy autobahnach byli panstwowe (faszystowskie) czy prywatne
      (arystokratyczne).


      --
      kuszaj szparagi bedzisz wielki.
      • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 08.03.10, 15:11
        Skoro poziom natężenie gówna jest dla Ciebie wyrocznią, to ja nie
        mam nic do dodania.

        poleno napisał:

        > ciekawe, kible przy autobahnach byli panstwowe (faszystowskie) czy
        prywatne
        > (arystokratyczne).
        • aquanetowiec Hymenu wlasnie tak do mnie wystartowałeś chwaląc g 08.03.10, 15:26
          nówke............TAK ABSURDALNEI PARANOICZNĄ jak tylko snob piq jest
          HISTERYCZNYM FURIATEM! Postanowiłem go wraz jego gnojówką zmyć
          czystą wodą z Aquy.

          Miałeś pecha próbując bronić takiego oszczercę, zdolnego do każdej
          podłej e-mailowej akcji w realu!


          A to POPRZEZ indukcję starych przeżyć poruszyło mnie do najgłebszych
          warstw moich trzewi! Każdą metodą jak przystoi ludziom przyzwoitym
          nie dopuszczę do zalewania prawdy gnojówką zwyrodnoalstwa.

          Cos nieprawdoPOdobnego stało sie z Polakami!!!!!

        • poleno Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 08.03.10, 16:12
          dla gwno.pl tez,
          wyborcza.pl/1,76842,7632011,Kryzys_atakuje_amerykanskie_szalety.html
          jestem swiadom tego zem zeby lepiej zromumiec co chcesz tu wyjawic, muszem
          poczytywac twe wpisy, i wtedy sie moge sie domyslac czy jestes wojujacym
          antyklerykalnym prawicowcem lub rydzykownym konserwatysta albo przepraszajacym
          lewicowcem czy marzacymwruhaniumwdupe lewakiem.
          ale jestem piwien ze produkt lacinskiej cywilizacji jestys.
          beczka z kapusta masz do wygrania,hehe
          da juz zamuż niewtierpioż(c), zapomnialomisie zes jako beczko kapusciany
          posiadac, jestes swietnie przykonany o swym prawie piusac swe wpiusy jako zes
          odbioprnik reklanmy gwnianej.


          hymenos napisał:

          > Skoro poziom natężenie gówna jest dla Ciebie wyrocznią, to ja nie
          > mam nic do dodania.

          • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 08.03.10, 16:27
            Wystarczy nie klasyfikować ludzi i po tej klasyfikacji oceniać
            wpisy. To proste. Potem wystarczy socjalizm nie utożsamiać wyłącznie
            z własnością państwową. Na koniec nie powoływać się na GW, bo to
            wątpliwe jest bardzo.
            • rusek11 Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 08.03.10, 16:43

              hymenos napisał:

              > Wystarczy nie klasyfikować ludzi

              nie da rady(

              i po tej klasyfikacji oceniać

              ocenianie nie jest tylkowyloncznie zwazane z podlondami, i dlatego twoj prikaz
              jest jak najbardziej na miescu,he


              To proste. Potem wystarczy socjalizm nie utożsamiać wyłącznie
              > z własnością państwową.

              socjalizm to slowo wytrych, laczyc mozna ze wszytkim co jest warte wcisnienie w
              mósk.


              Na koniec nie powoływać się na GW, bo to
              > wątpliwe jest bardzo.

              watpliwosc nie jest przeszkoda do produkowania swych przemyslen.

              i niech tak pozostanie, amen.
              • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 08.03.10, 19:08
                Robotniczo chłopski styl rodem prosto z kominternu bezbłędnie
                pozwala na zakwalifikowanie Ruska. Komuniści zawsze mieli kłopoty z
                określeniem socjalizmu a socjalizm jest dość dobrze zdefiniowany.
                Jak dla ciebie, proponuję zajrzeć do Wikipedii.
                • hasz0 "socjalizm"? komuniści nie tylko nie mieli "Kłopo 08.03.10, 20:27
                  tu" z określeniem socjalizmu ale wzięli go jako swój sztandar!

                  Potem wyprowadzili czerwony i wzięli sobie niebieski liberalny!

                  Tylko Ty nie zauwazyłeś po 21 latach....że ani nie byli SOCJALISTAMI
                  (jak Austria, Niemcy Szwecja, Duńczycy...)
                  ani nie zostali liberałami mając w dpie "wolny rynek" kórefo nie ma
                  i "wolną konkurencję"....o której ani widu a ni słychu
                  ..........zaś INNOWACJA w wydaniu Pawlaka tp dotacje unijne
                  BREW OBIECANKOM by nis atć w nocyw kolejce....przydzieli po tygoniu
                  zbierania wniosków...wg kryterium KTO PIERWSZY!!!!!

                  Innowacja jak w 1982? kolejkowego stacza?

                  Z całej Europy Wschodniej nikomu, poza Honeckerem, nawet się nie
                  chciało uciekać. Oni najwyraźniej są pewni, że nic im nie grozi: że
                  sprawiedliwości nie trzeba się obawiać”.

                  Walc miał ogromną ochotę pisać felietony w „Tygodniku Solidarność”,
                  lecz wiedział, że skazałby się tym samym na ostracyzm zawodowo-
                  towarzyski
                  Ale nie przyłączył się do „frustratów i oszołomów”. Jak wyznał w
                  rozmowie rzece z Andrzejem Celińskim, miał ogromną ochotę pisać
                  felietony w „Tygodniku Solidarność”, lecz wiedział – pracując w
                  Instytucie Badań Literackich – że skazałby się tym samym na
                  ostracyzm zawodowo-towarzyski. „Po prostu nie zniósłbym tej
                  sytuacji”.

                  Podobne rozdarcie stało się udziałem Jacka Kaczmarskiego, który też
                  uważany był za „fundamentalistę antykomunizmu” – i który wyobraził
                  sobie, że przed konsekwencjami swego wyboru schroni się w Australii.
                  I przekonał się, że ucieczki nie ma. Z jego niejasnych, jakby
                  stłumionych wypowiedzi widać, że poczucie klęski moralnej III RP i
                  zarazem własnego zagubienia przyśpieszyło jego śmierć.

                  Janek nie uciekał na antypody – ale też zapłacił swoją cenę
                  wcześniej. Gdy dwa miesiące przed jego śmiercią spotkałem go na
                  ulicy, wyglądał jak Łazarz: z zapadniętą twarzą, cieniami pod oczyma
                  i przejmującym, nieruchomym wzrokiem człowieka zapędzonego w
                  pułapkę – lub balansującego nad przepaścią. Jego ironiczne
                  felietony, w których choć pokpiwał z medialnych autorytetów, to nie
                  opowiadał się po stronie przeciwnej – doprowadziły bowiem do tego,
                  że w istocie pozostał zupełnie sam. Wszyscy jego dawni przyjaciele i
                  znajomi już wybrali, czy są za czy przeciw lustracji... i wiedział,
                  że musi w końcu dokonać tego kroku.


                  Wyjście ostateczne

                  Przedostatni felieton w „Życiu Warszawy”, pt. „Minister Wachowski,
                  czyli większe zło”, pisany cztery tygodnie przed śmiercią, zakończył
                  stwierdzeniem, które zapowiadało, że zbliża się do tego
                  wyboru: „Zamiast Havlowego »życia w prawdzie« zniosło nas w życie w
                  kłamstwie nowego typu (...) Bo naprawdę dobrego wyjścia nie ma;
                  (...) i w tej sytuacji wydaje mi się, że tym mniejszym złem jest
                  mówienie prawdy”.

                  Co oznaczało wykluczenie z „dobrego towarzystwa”; jego środowisko
                  uznało bowiem, że rację ma Adam Michnik, który oznajmił w 1992 r.,
                  że boi się „dyktatury prawdy”. Choć nie powiedział, czego się
                  nie boi: demokracji kłamstwa? Oligarchii niedom
                  ówień
                  ?

                  Z tej sytuacji „dobrego” (łatwego) wyjścia nie było. Ale z każdej
                  sytuacji jest wyjście ostateczne: to, które przewidziała sama
                  natura. Albo ta Ręka, która usuwa kraty wszystkich pułapek.

                  Autor jest publicystą, krytykiem literackim i pisarzem. Wydał m.in.
                  książkę eseistyczną „Na obraz i podobieństwo”

                  Rzeczpospolita
                • poleno Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 10.03.10, 00:00
                  hymenos napisał:

                  > Robotniczo chłopski styl rodem prosto z kominternu bezbłędnie
                  > pozwala na zakwalifikowanie Ruska.

                  rodowod mam szczytny kresowate pospolstwo, ale i kominternu jezdem wdzienczny za
                  mozliwosc sie urodzenia w mateczniku fantastow od wspolczesnego dobra i zla ze 4
                  kolo lat temu jak to niektorze dziesiejsze fantasty kombinuja, co by mi pasowalo
                  gdyz tera cala lacina tym zyje.


                  Komuniści zawsze mieli kłopoty z
                  > określeniem socjalizmu a socjalizm jest dość dobrze zdefiniowany.


                  aha, znafca komuchof lub komuch jezdys.


                  > Jak dla ciebie, proponuję zajrzeć do Wikipedii.

                  zajrzalem:
                  'Socjalizm (łac.societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie...'

                  cos mi sie wydaje ze to nie ty w wiki to pisales, do ciebie pasuje raczej ruska
                  wiki:
                  'Социали́зм — экономическая, социально-политическая система, характеризующаяся
                  тем, что процесс производства и распределения доходов находится под контролем
                  общества.[1] Важнейшей категорией, которая объединяет различные направления
                  социалистической мысли, является общественная собственность на средства
                  производства, которая полностью или частично заменяет собой частную собственность.'

                  doswidanie moj drug.

                  he

                  • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 10.03.10, 09:33
                    Mój drogi kolego, nie masz nic do powiedzenia.

                    poleno napisał:

                    > zajrzalem:
                    > 'Socjalizm (łac.societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie...'

                    a dalej:

                    odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i
                    upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub poddania gospodarki
                    kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe,
                    korporacyjne lub spółdzielcze).

                    >
                    > cos mi sie wydaje ze to nie ty w wiki to pisales, do ciebie pasuje
                    raczej ruska
                    > wiki:
                    > 'Социали́зм —
                    > экономическ&#
                    > 1072;я, социально-&
                    > #1087;олитическа
                    > 103; система, хар&#
                    > 1072;ктеризующа
                    > 03;ся
                    > тем, что проце
                    > ;сс производс
                    > тва и распред
                    > еления доход&
                    > #1086;в находится &
                    > #1087;од контроле&#
                    > 1084;
                    > общества.[1] Ва
                    > 078;нейшей кате

                    > 75;орией, котор

                    > 72;я объединяеm
                    > 0; различные нk
                    > 2;правления
                    > социалистич&#
                    > 1077;ской мысли, я&
                    > #1074;ляется обще&#
                    > 1089;твенная соб
                    > 089;твенность н

                    > 72; средства
                    > производств&#
                    > 1072;, которая пол&
                    > #1085;остью или ча&
                    > #1089;тично замен&#
                    > 1103;ет собой час&#
                    > 1090;ную собстве
                    > 085;ность.'
                    >

                    co oczywiście jest zgodne z powyższym tekstem oraz tym co podaje
                    wiki angielska czy niemiecka.
                    • rusek11 Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 11.03.10, 00:00
                      hymenos napisał:

                      > Mój drogi kolego, nie masz nic do powiedzenia.

                      jeszcze raz:
                      polska wiki 'Socjalizm (łac.societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie,'
                      rosyjska wiki 'Социали́зм — экономическая, социально-политическая система'

                      w skrocie to wyglada tak jak by ruska pisal bolszewik a polska socjaldermokrata,
                      bo chyba widzisz roznice w 'wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób
                      zmniejszenia nierówności społecznych' od 'социально-политическая система'.
                      cos mi sie zdaje po proletarskochlopsku ze i wsrod bardziej powaznych (dla
                      ciebie) zrodl nie ma az tak wielkiego konsensusa w sprawie definicji socjalizma,
                      no na taki przyklad trockista lewak amerykanski pewnie se ubzdura troche inszy
                      socjalizm niz jakas konserwa marmonska smile


                      > co oczywiście jest zgodne z powyższym tekstem oraz tym co podaje
                      > wiki angielska czy niemiecka.

                      na razie wedlug twej zyczliwej rady wkuwam wikipedie polska i ruska wink
                      • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 11.03.10, 09:57
                        rusek11 napisał:

                        > na razie wedlug twej zyczliwej rady wkuwam wikipedie polska i
                        ruska wink


                        Wkuwaj dalej wink Tak się zastanawiam, do czego Ty chcesz mnie
                        przekonać, do wieloznaczności opartej na "próbach zmniejszenia
                        nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub
                        poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje
                        państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze)" czy też
                        do "ekonomicznego, społeczno-politycznego systemu,
                        charakteryzującego się tym, że proces produkcji i podziału dochodów
                        znajduje się pod kontrolą społeczeństwa". Może się jednak
                        zdecydujesz, bo mnie w zasadzie wszystko jedno.
                        • poleno Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 12.03.10, 00:02
                          hymenos napisał:

                          > Tak się zastanawiam, do czego Ty chcesz mnie
                          > przekonać,

                          do niczego.
                          troche to trwalo dopoki od 'a socjalizm jest dość dobrze zdefiniowany.'
                          dobrnales do 'wieloznaczności opartej na"próbach zmniejszenia
                          nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych...' lub
                          'ekonomicznego, społeczno-politycznego systemu'.


                          > zdecydujesz, bo mnie w zasadzie wszystko jedno.

                          jak i mi.
                          • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 12.03.10, 00:11
                            poleno napisał:

                            > do niczego.
                            > troche to trwalo dopoki od 'a socjalizm jest dość dobrze
                            zdefiniowany.'
                            > dobrnales do 'wieloznaczności opartej na"próbach zmniejszenia
                            > nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych...'
                            lub
                            > 'ekonomicznego, społeczno-politycznego systemu'.
                            >
                            >
                            > > zdecydujesz, bo mnie w zasadzie wszystko jedno.
                            >
                            > jak i mi.

                            SKoro tak, pozostaje mi jedynie potwierdzić opinię, że nie miałeś
                            nic do powiedzenia. WIeloznaczność nie stoi w sprzeczności ze
                            stwierdzeniem dość dobrze zdefiniowany. Mówi jedynie o tym, że
                            istnieje socjalizm utopijny, realny i jeszcze parę innych, wśród
                            nich nawet taki, który definiują pierwsze zdania, na które się
                            powołałeś.
                            • rusek11 Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 12.03.10, 01:14
                              widzisz w swym zapedzie intelektualnej sraczki zasugerowales ze mam rodowod z
                              kominternu a jako dowod swej blyskotliwej tezy stwierdziles ze komuchy mieli
                              problemy z okresleniem socjalizmu chcociaz z twej wiedzy wynika ze ten
                              nieszczesny socjalizm jest swietnie zdefiniowany jako zrodlo swej wiedzy podajac
                              wikipedie.
                              teraz probujesz sie slizgac wypisujac:
                              > WIeloznaczność nie stoi w sprzeczności ze
                              > stwierdzeniem dość dobrze zdefiniowany. Mówi jedynie o tym, że
                              > istnieje socjalizm utopijny, realny i jeszcze parę innych, wśród
                              > nich nawet taki, który definiują pierwsze zdania, na które się
                              > powołałeś.
                              i warto bylo sie wysilac tylko dlatego zeby po paru dniach podtwierdzic moje
                              twierdzenie ze pojeciem socjalizm posluguja sie wedlug wlasnej widimisie roznej
                              masci lewaki, katoli, liberaly i pedaly,hehe
                              'socjalizm to slowo wytrych...'


                              > SKoro tak, pozostaje mi jedynie potwierdzić opinię, że nie miałeś
                              > nic do powiedzenia

                              grunt ze mam co czytac.
                              ciebie.

                              he
                              • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 12.03.10, 09:15
                                Panie Rusek, Poleno czy jak ci tam.
                                1. nie zasugrowałem ci rodowodu, tylko odniosłem się do jednego z
                                twoich bełkotliwych wpisów.
                                2. Swoje wejście w wątek rozpocząłeś od gówniano-sraczkowatej
                                retoryki na tym samym zakończyłeś.
                                3. Lista "roznej masci lewaki, katoli, liberaly i pedaly,hehe"
                                świadczy mimo wszystko, że komuchem jesteś.
                                4. Wikipedię podałem jako źródło wiedzy tobie, będąc przekonany, że
                                nie jesteś w stanie wyjść poza to źródło, co potwierdziłeś zresztą w
                                100% swoimi dotychczasowymi wpisami.
                                5. Tradycyjnie już, nie masz nic do powiedzenia, poza oczywiście
                                bełkotliwymi zapewnieniami w stylu, socjalizm to słowo wytrych,
                                intelektualna sraczka czy też "jestes wojujacym antyklerykalnym
                                prawicowcem lub rydzykownym konserwatysta albo przepraszajacym
                                lewicowcem czy marzacymwruhaniumwdupe lewakiem".

                                rusek11 napisał:

                                > widzisz w swym zapedzie intelektualnej sraczki zasugerowales ze
                                mam rodowod z
                                > kominternu a jako dowod swej blyskotliwej tezy stwierdziles ze
                                komuchy mieli
                                > problemy z okresleniem socjalizmu chcociaz z twej wiedzy wynika ze
                                ten
                                > nieszczesny socjalizm jest swietnie zdefiniowany jako zrodlo swej
                                wiedzy podaja
                                > c
                                > wikipedie.
                                > teraz probujesz sie slizgac wypisujac:
                                > > WIeloznaczność nie stoi w sprzeczności ze
                                > > stwierdzeniem dość dobrze zdefiniowany. Mówi jedynie o tym, że
                                > > istnieje socjalizm utopijny, realny i jeszcze parę innych, wśród
                                > > nich nawet taki, który definiują pierwsze zdania, na które się
                                > > powołałeś.
                                > i warto bylo sie wysilac tylko dlatego zeby po paru dniach
                                podtwierdzic moje
                                > twierdzenie ze pojeciem socjalizm posluguja sie wedlug wlasnej
                                widimisie roznej
                                > masci lewaki, katoli, liberaly i pedaly,hehe
                                > 'socjalizm to slowo wytrych...'
                                >
                                >
                                > > SKoro tak, pozostaje mi jedynie potwierdzić opinię, że nie
                                miałeś
                                > > nic do powiedzenia
                                >
                                > grunt ze mam co czytac.
                                > ciebie.
                                >
                                > he
                                • rusek11 Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 13.03.10, 01:43
                                  jaja ze mnie robisz, bos baba lub jakis gejwpopuhej,
                                  i to okres masz pewniakiem czy inny problem zdrowotny natury dupnej gdyz
                                  hustawke masz w swych wywodach jak babiszon w oczekiwaniu na becikowe,
                                  ale jeszczo nie wieczer, tranwestyta ty nasz wirtualny,he

                                  > Panie Rusek, Poleno czy jak ci tam.

                                  dla ciebie rusek, ty tu poleno jestes.
                                  swoja droga co ty tu wylatujesz z tym panem, co?
                                  wyzywasz mnie od komuchow, grymasisz i sie obrazasz na moj proletarski
                                  belkotliwy styl, wysylasz mnie do wikipedi histeryzujac ze tylko tyle jestes dla
                                  mnie w stanie poswiecic ze swej obszernej wiedzy o stosunkach, stekasz nad
                                  kazdym mym wpisem, ale jak ja ci po proletarsku zwrocilem uwage na
                                  niestosownosc roznego rodzaju insynuacji o mych papa i mama, to se panowac sie
                                  zechcialo, a nima tak lekko, tera i ja beda sie odnosil do twego belkotu pinokio.

                                  > 1. nie zasugrowałem ci rodowodu, tylko odniosłem się do jednego z
                                  > twoich bełkotliwych wpisów.

                                  ja tez ci nic nie sugeruje tylko sie odnosze.


                                  > 2. Swoje wejście w wątek rozpocząłeś od gówniano-sraczkowatej
                                  > retoryki na tym samym zakończyłeś.

                                  diewoczka, skond sie wzielas kracawica?
                                  tu jest forum.gazeta.pl, niektorzy twierdza ze gwno.pl, a som tacy molodcy co
                                  twierdza ze to nie jest aquanet tylko caly szambonet.
                                  to o czym maja tu internauty pisac?
                                  aha, podalem ci artykul z wyborczej o szaletach, moge i quiz o lajnie podrzucic,
                                  chcesz?


                                  > 3. Lista "roznej masci lewaki, katoli, liberaly i pedaly,hehe"
                                  > świadczy mimo wszystko, że komuchem jesteś.

                                  wybacz ze ci urazilem, ale komuchem nie jestem.
                                  zeby ci mniej bolalo me oszczercze obrazliwe epitety dostaniesz ode mnie na
                                  koniec wpisu piosenke.

                                  > 4. Wikipedię podałem jako źródło wiedzy tobie, będąc przekonany, że
                                  > nie jesteś w stanie wyjść poza to źródło, co potwierdziłeś zresztą w
                                  > 100% swoimi dotychczasowymi wpisami.

                                  i tak dobrze, ze wikipedia sie podzielilas.


                                  > 5. Tradycyjnie już, nie masz nic do powiedzenia, poza oczywiście
                                  > bełkotliwymi zapewnieniami w stylu, socjalizm to słowo wytrych,
                                  > intelektualna sraczka czy też "jestes wojujacym antyklerykalnym
                                  > prawicowcem lub rydzykownym konserwatysta albo przepraszajacym
                                  > lewicowcem czy marzacymwruhaniumwdupe lewakiem".

                                  nu nie placz, juz ci piosenke podrzucam.
                                  slow sie naucz dobrze i jak jakis moj wpis w oczko wpadnie to se zanuc.
                                  www.youtube.com/watch?v=eNxygsLGHSQ
            • rycho7 Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 08.03.10, 20:09
              hymenos napisał:

              > Potem wystarczy socjalizm nie utożsamiać wyłącznie
              > z własnością państwową.

              Stapasz po grzaskim gruncie. PiS mieszkania spoldzielcze potraktowal jak
              panstwowe. Zadysponowal jak swoim.

              Odzywasz sie w konkretnym kontekscie tu i teraz. Przez dziesieciolecia trwa
              zawlaszczanie semantyczne jedynej slusznosci katolstwa. Socjalizm jest obok nas
              szatanow, samego zla. Jezeli nie chcesz dolaczyc do haszowanych fircykow to
              ostroznie posluguj sie slowami.
              • hasz0 _______________okradli.pl + Syryjczyk gugluj! 08.03.10, 20:28

              • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 08.03.10, 20:38
                rycho7 napisał:

                > Stapasz po grzaskim gruncie. PiS mieszkania spoldzielcze
                potraktowal jak
                > panstwowe. Zadysponowal jak swoim.
                >
                > Odzywasz sie w konkretnym kontekscie tu i teraz. Przez
                dziesieciolecia trwa
                > zawlaszczanie semantyczne jedynej slusznosci katolstwa. Socjalizm
                jest obok nas
                > szatanow, samego zla. Jezeli nie chcesz dolaczyc do haszowanych
                fircykow to
                > ostroznie posluguj sie slowami.

                Oczywiście, że w określonym kontekście. Żeby kontekst był bardziej
                doprecyzowany przypomnę, że w latach 44-48 PPR przeprowadził reformę
                rolną dzięki, której oddał środki produkcji (ziemię) w prywatne
                ręce. Trudno mi uwierzyć, że nie było to podstawą tworzenia
                socjalistycznego państwa.

                W innym miejscu pytasz się o intencje, otóż nie ukrywałem ich.
                Natomiast nie mam wpływu na to jak się wątek rozwija. Spodziewałem
                się raczej zdecydowanego ataku za tak mocne przypisanie nazistów do
                socjalizmu.
                • rycho7 Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 09.03.10, 08:00
                  hymenos napisał:

                  > Spodziewałem się raczej zdecydowanego ataku za tak mocne
                  > przypisanie nazistów do socjalizmu.

                  Straciles katolska szczujnosc. Ponad 20 lat semantycznej monopolizacji skutkuje
                  wnioskiem, ze jak wprowadzili ogniem i mieczem to wyprowadzic trzeba takoz.
                  Nazizm przy takiej tradycji chrzescianskiej Europy wydaje sie glaskaniem kotka.
                  Przestan sie spodziewac slow, czekaj na czyny.

                  > Trudno mi uwierzyć, że nie było to podstawą tworzenia
                  > socjalistycznego państwa.

                  Bylo zyskiwaniem elektoratu. Zupelnie nie socjalistyczne w kontekscie tego jakie
                  wydaja sie byc Twoje poglady.
                  • hymenos Re: Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy. 09.03.10, 09:06
                    rycho7 napisał:

                    > Bylo zyskiwaniem elektoratu. Zupelnie nie socjalistyczne w
                    kontekscie tego jaki
                    > e
                    > wydaja sie byc Twoje poglady.

                    Zyskiwanie elektoratu to dogmat, nie wyróżnik. Eksterminacja
                    przeciwników również jest pozyskiwaniem elektoratu, podobnie jak
                    banicja, przekupstwo czy kampania wyborcza.
                    • rycho7 jezuicka szkola 09.03.10, 09:16
                      hymenos napisał:

                      > Zyskiwanie elektoratu to dogmat, nie wyróżnik.

                      Musi bardzo madrze mowisz bo nie rozumiem. Poszukaj sobie dyskutantow na Twoim
                      poziomie. Jest tragedia kolka rozancowego, ze ludzie za zwierzetami stadnymi
                      (socjalizm).
                      • hymenos Re: jezuicka szkola 09.03.10, 09:24
                        rycho7 napisał:

                        > hymenos napisał:
                        >
                        > > Zyskiwanie elektoratu to dogmat, nie wyróżnik.
                        >
                        > Musi bardzo madrze mowisz bo nie rozumiem. Poszukaj sobie
                        dyskutantow na Twoim
                        > poziomie. Jest tragedia kolka rozancowego, ze ludzie za
                        zwierzetami stadnymi
                        > (socjalizm).

                        Nie moja wina, że nie nadaję na Twoich fatalistyczych falach. Już
                        wcześniej Ci o tym pisałem. Wyjaśniam, że pozyskiwanie elektoratu
                        nie jest tu żadnym argumentem, bo niemal każda władza czy też
                        ideologia w ten czy inny sposób nastawia się na pozyskiwanie
                        elektoratu. Jezuici również dbali o to, by im stadko owieczek rosło.
                        • rycho7 Re: jezuicka szkola 09.03.10, 09:34
                          hymenos napisał:

                          > nie jest tu żadnym argumentem

                          Natomiast argumentem jest, ze prywatyzacja ziemi to socjalizm.

                          > Nie moja wina, że nie nadaję na Twoich fatalistyczych falach.

                          Przestala mnie dziwic "pomylka" hasza, zes jego poplecznik. Jest tylko jedna
                          fala z ryjem. Masz polecenie partyjne byc bezpartyjnym.

                          Czy uwazasz, ze nieustanne ustawianie chlopca do bicia to dyskusja?
                          • hymenos Re: jezuicka szkola 09.03.10, 09:44
                            rycho7 napisał:

                            > hymenos napisał:
                            >
                            > > nie jest tu żadnym argumentem
                            >
                            > Natomiast argumentem jest, ze prywatyzacja ziemi to socjalizm.

                            Przekręcanie sensu wypowiedzi to niby czym jest?? Jest to argument
                            na to, że socjalizm to coś o wiele bardziej skomplikowanego niż
                            państwowa własność środków produkcji.

                            > Czy uwazasz, ze nieustanne ustawianie chlopca do bicia to dyskusja?

                            Eee, tam. Mam wrażenie, że koniecznie chcesz mi wcisnąć dziecko w
                            brzuch. Nie zmuszam do dyskusji.
                            • rycho7 Re: jezuicka szkola 09.03.10, 09:49
                              hymenos napisał:

                              > Przekręcanie sensu wypowiedzi to niby czym jest??

                              Wspolczuje Ci Kali, Ty nie przekrecasz.

                              > Nie zmuszam do dyskusji.

                              Uzupelnie, zniechecasz. Proponuje Ci abys przejrzal swoje odpowiedzi dla mnie.

                              Systematycznie dowiaduje sie, ze moja odpowiedz jest niewlasciwa. Mam sie
                              domyslac (z definicji nieslusznie) jaka jest wlasciwa.
                              • hymenos Re: jezuicka szkola 09.03.10, 09:55
                                Dzięki za wymianę zdań, nie widzę sensu kontynuacji. Pozdrawiam i do
                                zobaczenia przy innej okazji.
                        • hasz0 _walka klas o etykę dla Kapitału -> Rasizm Manify! 09.03.10, 09:42

                          Kto te zgubne w skutkach (selekcja negatywna + zanik kompetencji)
                          ideologie PO-piera?

                          Pytam!

                          Młodsi mężczyźni już sie malują i chodzą do kosmetyczki!!
                          • hymenos Re: _walka klas o etykę dla Kapitału -> Rasiz 09.03.10, 10:00
                            Litości Hasz. Co prawda POPIS został bytem wirtualnym, ale całkiem
                            realnie o nim się zastanawiano. Obarczanie winą PO za wszelkie
                            klęski, oszustwa czy przekręty świadczy o ograniczeniu umysłowym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja