hasz0
14.03.10, 15:11
forum.gazeta.pl/forum/w,13,108631193,108687543,Gdzie_sa_naiwniacy_W_Washington.html
Donald Tusk, zwyciężył tylko w stolicy USA - Waszyngtonie. W
tamtejszym okręgu wyborczym głosy oddało 327 osób.
Polacy przebywający w Chinach oddali najwięcej głosów na
Tuska - 217. To prawie dwadzieścia procent więcej niż na
Kaczyńskiego, który otrzymał 22 głosy. Komisje wyborcze w Chinach
były utworzone w Pekinie, Szanghaju i Kantonie.
W obydwóch bułgarskich komisjach wyborczych także wygrał
Donald Tusk. W Warnie, gdzie głosowało 34 Polaków, pokonał
rywala kilkoma głosami. W Sofii oddano w sumie 117 głosów -
84 na Tuska i 32 na Kaczyńskiego. Jeden głos był nieważny.
Frekwencja wyniosła 65%.
Na Litwie głosowało 345 osób - 231 na Donalda Tuska, zaś 105
na Kaczyńskiego. Dziewięć głosów było nieważnych. W wyborach nie
brała udział 300-tysięczna społeczność polska mieszkająca na Litwie,
ponieważ nie mają oni obywatelstwa polskiego. Tusk wygrał
również w Moskwie – uzyskał 288 głosów, podczas gdy kandydat
PiS-u 97 osób.
W irackim okręgu Diwanii wygrał Tusk. Głosowało na niego 314
osób, podczas gdy na Lecha Kaczyńskiego 270 osób. 16 głosów było
nieważnych. Frekwencja wyniosła 64,66%.