polski_francuz
16.03.10, 20:35
analizuje Der Spiegel:
www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,683847,00.html
Premier Netanyahu gra przeciwko calemu swiatu. Wiele krajow arabskich, w tym
Arabia Saudyjska, obawia sie Iranu. Powstaje mozliwosc stworzenia wspolnej
platformy dzialania. Ale nie, trzeba bylo zaczac budowac te 1600 mieszkan po
arabskiej stronie Jerozolimy by Arabow sprowokowac.
Dubai byl jednym z krajow arabskich ktory przyjal izraelskiego ministra. Ale
nie, trzeba im bylo pokazac jak Mossad sprytnie morduje wlasnie w dubajskim
hotelu.
Turcja byla trudnym, ale aliantem. Ale nie, trzeba bylo posadzic ambasadora
tak by poczul kto tu rzadzi.
Przyjaciel Izraela Biden wyjechal obrazony, bo przyjachal by pomagac w pokoju
palestynsko-izraelskim a pokazanao mu sticky finger informujac go od
tych konfliktowych mieszkaniach.
Obawiam sie, ze Izraelczycy naprawde mysla ze sa narodem wybranem i ze zadne
reguly gry sie dla niech nie stosuje. Reszta swiata ma sie do nich zaadaptowac.
PF