palnick Re: Zydowski humor na Sobote... 15.05.07, 23:58 Bankier Kon woła swego pełnomocnika - Panie Łabędź, chcę z panem porozmawiać. - Słucham, panie szefie. - Panie Łabędź, pracuje pan u mnie od dziesięciu lat i od tyluż lat pan mnie okrada! - Panie Kon... - Nie przerywać! Od czterech lat żyje pan z moją żoną... - Ależ, panie Kon... - Nie przerywać, gdy ja mówię! Wczoraj dowiedziałem się, że moja córka zaszła z panem w ciążę. Panie Łabędź, ja pana uprzedzam: niech pan uważa, bo nie lubię przesady! Odpowiedz Link Zgłoś