Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa

25.03.10, 16:56
Kolejny Prawdziwy Polak (po TW JR Nowaku) i ulubieniec radia o.malwersanta
sqrwił się.

Edward Moskal był źródłem informacji wywiadu PRL

Ujawnił to w czwartek znany historyk dr Sławomir Cenckiewicz. Edward Moskal
to długoletni prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej. Był zarejestrowany
jako kontakt informacyjny (KI) wywiadu PRL numer rejestracyjny 18091 o
kryptonimie „Edwos”.

www.rp.pl/artykul/2,452252_Edward_Moskal_byl_zrodlem_informacji_wywiadu_PRL.html
    • manny-jestem To nie dziwne dla mnie 25.03.10, 17:00
      pialismy juz o tym kiedys gdzie indziej.

      Co mnie ciekawi dlaczego w tym przypadku jestes taki szybki wierzyc
      Cienckiewiczowi smile
      • pan.scan Mnie to lotto, 25.03.10, 17:18
        bo do TW mam stosunek mocno obojętny. Ale dla PP jest to sprawa moralnego
        być albo nie być, przy czym informacje o kapowaniu dotyczące swoich ludzi
        przyjmują jako oszczerstwo - przecież tak było z TW Nowakiem po ujawnieniu
        jego agenturalnej przeszłości czy z niejakim Bednarczykiem, historykiem
        getta dla antysemitów, w rzeczywistości agentem gestapo, UB i SB.
        Skoro więc informację podaje Cenckiewicz, pogromca Bolka, to PP wypada taką
        informację przyjąć za śmierdzący, ale pewnik. No i robi się przykro.
        • manny-jestem Re: Mnie to lotto, 25.03.10, 17:25
          pan.scan napisał:

          > bo do TW mam stosunek mocno obojętny.

          A nie powinienies.

          Ale dla PP == Sorry a ten skrot od czego?
          • pan.scan Re: Mnie to lotto, 25.03.10, 17:32
            Prawdziwy Polak, w odróżnieniu od Polaka, bo taki może mieć złe korzenie.

            manny-jestem napisał:
            Ale dla PP == Sorry a ten skrot od czego?

            Mam się obrażać na Kapuścińskiego, że donosił? Nie pasuje mi jego twórczość
            i to jest jedyne kryterium.
            Czy kapowanie do SB x.Czajkowskiego dyskredytowało jego naukę, głoszącą
            miłość bliźniego (głównie Żyda)?
            • manny-jestem Re: Mnie to lotto, 25.03.10, 17:37
              pan.scan napisał:
              > Mam się obrażać na Kapuścińskiego, że donosił? =

              Jesli chcemy miec spoleczenstwo oparte na zdrowych zasadach to powinienes sie
              obrazic.


              > Czy kapowanie do SB x.Czajkowskiego dyskredytowało jego naukę, głoszącą
              > miłość bliźniego (głównie Żyda)? ==

              Niestety w pewnym stopniu tak poniewaz jesli przekaznik jest niewiarygodny nauka
              staje sie mniej wiarygodna. Gdybys byl molestowany przez ksiedza to jak
              odbieralas bys jego nauki o milosci bliznich?
              • manny-jestem PS ERRATA 25.03.10, 17:38
                jak odbieralbys mialo byc oczywiscie.
    • manny-jestem Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 17:17
      Split to ze Kongres Polonii Amerykanskiej byl przesiakniety wtyczkami to zadna
      nowosc. Tak jak spora grupa ksiezy katolickich ktora dostala zgode na wyjazd do
      Stanow w latach siedemdziesiatych. Nie mozna tego zamiatac pod dywan.
    • pozarski Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 17:22
      Zawsze byl antysemicka qrwa,wiec tylko jeszcze to.wink)
      • manny-jestem Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 17:24
        Wiesz chalmku wiekszosc mend o ktorych wiemy to raczej antysemickim q raczej nie
        byly.
        • pozarski Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 17:36
          Tak,tak,z Moskalem jak z Hitlerem. Jeden nie byl antysemita,a drugi nie
          byl katolikiem,maniaku.
          • manny-jestem Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 17:42
            To Hitler byl katolikiem? Tak Chlamku a Mojzesz byl muslim.
            • pozarski Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 17:55
              www.stephenjaygould.org/ctrl/quotes_hitler.html
              Masz katolicki poyebie. Ucz sie maniak o swoich bohaterach.
              • manny-jestem Chlamku 25.03.10, 19:00
                Zapewniam Cie zes Ty wiekszy katolik niz Hitler.

                Ja w Odyna nie wierze.
                • manny-jestem Taki katolik jak Stalin 25.03.10, 19:05
                  “National Socialism has always affirmed that it is determined to take the
                  Christian Churches under the protection of the State. For their part the
                  churches cannot for a second doubt that they need the protection of the State,
                  and that only through the State can they be enabled to fulfill their religious
                  mission. Indeed, the churches demand this protection from the State.”
                  • pozarski Re: Co to ma za znaczenie,co 25.03.10, 20:29
                    programy mowia? Hitler urodzil sie katolikiem i umarl katolikiem i nic
                    tego faktu maniacki poyebie nie zmieni. Truj dalej.wink
    • aaki budujaca wiadimośc dla skanika 25.03.10, 17:24
      Taki stereotyp starał się pokonać Adam Mickiewicz. W "Panu Tadeuszu"
      stworzył wizerunek Jankiela, który trzymał karczmę w dzierżawie.
      Jankiel współpracował z Księdzem Robakiem przy spisku przeciwko
      Moskalom. Ponadto znakomicie znał tradycję polską, był gorącym
      patriotą, co wyrażało się w jego zachwycającej grze na cymbałach. W
      szlacheckim zaścianku był powszechnie otoczony szacunkiem ze względu
      na swój rozsądek i szczerość.
      • annaste1 Re: budujaca wiadimośc dla skanika 25.03.10, 17:48


        aaki napisała:

        > Taki stereotyp starał się pokonać Adam Mickiewicz. W "Panu Tadeuszu"
        > stworzył wizerunek Jankiela, który trzymał karczmę w dzierżawie.
        > Jankiel współpracował z Księdzem Robakiem przy spisku przeciwko
        > Moskalom. Ponadto znakomicie znał tradycję polską, był gorącym
        > patriotą, co wyrażało się w jego zachwycającej grze na cymbałach. W
        > szlacheckim zaścianku był powszechnie otoczony szacunkiem ze względu
        > na swój rozsądek i szczerość.

        wielka szkoda ze na aqua nie ma takich jankieli a niestety tylko robactwo ktore oprocz s...a, sz...nia i bluzgow niczego nie potrafi, no tak teraz przynajmniej tutaj moga pouzywac bo juz gdzie indziej ich pedza...
        dzieki Bogu Obama wam smycz przykrocil a to dopiero poczatek smile

        • hasz0 Re: budujaca wiadimośc dla skanika 25.03.10, 20:05

          patrz Scan, NIE2006, piq ......wypisz wymaluj!
          Cytat wielka szkoda ze na aqua nie ma takich jankieli a niestety
          tylko robactwo ktore oprocz s...a, sz...nia i bluzgow niczego nie
          potrafi, no tak teraz przynajmnie > j tutaj moga pouzywac bo juz
          gdzie indziej ich pedza...
          > dzieki Bogu Obama wam smycz przykrocil a to dopiero poczatek smile
    • pan.scan No pewnie, bo to był taki Wallenrod, 25.03.10, 17:25
      jak Jaruzelski.
      • manny-jestem Re: No pewnie, bo to był taki Wallenrod, 25.03.10, 17:30
        Z Jaruzela taki Wallenrod jak z kozy kaczka.
    • manny-jestem Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 17:29
      Watpie ze to pomowienia. Jego najblizszym wspolpracownikiem w latach 70tych i
      80tych byl facet ktory pojechal do Chicago prosto po stazu w Trybunie Ludu.
    • rycho7 Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 17:55
      pan.scan napisał:

      > jako kontakt informacyjny (KI) wywiadu PRL

      Warto na poczatek dowiedziec sie co to za kategoria ten "kontakt informacyjny
      (KI) wywiadu PRL".

      Ja sie pytam co to to "okraglactwo".
      • hasz0 kiwanie kiwanie kiwanie ale brak WY-..mój Scanie! 25.03.10, 19:01

        Paaaaaaaatrz jaki ten Polak jest.......paaatrz a jaki tamten........
        popatrz na jeszcze gorszego! O...ten to PRAWDZIWY KATOLIK.....
        a ten ...SB go śledziło........a tamtemu zastawili szantażyk
      • pan.scan Słownik wyrazów obcych 25.03.10, 19:41
        pod redakcją IPN, bardzo przydatny dla histerycznych zawodowców (np.#). Było kiedyś to publikowane w prasie, nie pamiętam czy w tej formie. Sens identyczny.

        agent - tajny współpracownik UB oraz Informacji Wojskowej, tkwiący bezpośrednio we wrogich strukturach i aktywnie je rozpracowujący; elita agentury lat czterdziestych i pierwszej połowy lat pięćdziesiątych w wywiadzie wojskowym i cywilnym PRL: świadomie zwerbowany do współpracy obywatel obcego państwa względnie obywatel PRL na stałe zamieszkały poza granicami kraju; najcenniejszy (i najbardziej chroniony) rodzaj osobowego źródła informacji w wywiadzie.
        Przykładowo w Departamencie I MSW ochrona agentów była tak daleko posunięta, że nie wykazywano w ogóle takiej kategorii OZI na szczeblu ewidencji operacyjnej wywiadu: figurują tam oni wy łącznie jako osoby poddane rozpracowaniu operacyjnemu. Rzecz jasna, nie każda osoba zarejestrowana jako RO to zakamuflowany agent. Stwierdzić można to albo po zapoznaniu się z teczką konkretnego RO, o ile się zachowała, albo też za pomocą specjalnych zeszytów ewidencyjnych teczek pracy agentów, prowadzonych wy łącznie na szczeblu danego wydziału operacyjnego wywiadu (nie zachowały się wszystkie) dysponent lokalu baza - osoba świadomie użyczająca organom techniki operacyjnej i obserwacji SB pomieszczenie w budynku, w którym zamieszkiwał figurant, możliwie najbliżej pomieszczenia, w którym planowano założyć PP (podsłuch pokojowy) lub PDF (podgląd dokumentowany fotograficznie). LB służył do gromadzenia i przechowywania sprzętu, dokumentów i odzieży pracowników SB.
        dysponent lokalu kontaktowego - osoba świadomie użyczająca organom bezpieczeństwa pomieszczenie, którym dysponowała (np. pokój we własnym mieszkaniu), za co pobierała zwykle, miesięcznie bądź kwartalnie, stosowne wynagrodzenie;

        dysponent lokalu konspiracyjnego - odpowiednik dysponenta lokalu kontaktowego w wywiadzie cywilnym i wojskowym (rzadko występująca kategoria OZI);

        dysponent lokalu przejściowego - osoba świadomie użyczająca organom techniki operacyjnej SB pomieszczenie, bezpośrednio przylegające do mieszkania, w którym zamieszkiwał figurant. LP był wykorzystywany do instalowania urządzeń PP i PDF i odprowadzenia linii PP do PO;
        dysponent lokalu spotkaniowego - odpowiednik dysponenta LK w Informacji Wojskowej;

        dysponent mieszkania konspiracyjnego - osoba, która całkowicie oddała do dyspozycji Informacji Wojskowej swoje mieszkanie (np. wynajęła je), nie mieszkając w nim; w późniejszym okresie mieszkaniami konspiracyjnymi określano w SB wy łącznie lokale, których właścicielem było MSW, a fikcyjnymi lokatorami - etatowi funkcjonariusze SB;

        dysponent mieszkania tajnego - osoba, która całkowicie oddała do dyspozycji WSW swoje mieszkanie (wynajęła je), nie mieszkając w nim;

        dysponent punktu adresowego (adresówka) - starsza forma kategorii PK w wywiadzie cywilnym, do lat sześćdziesiątych;

        dysponent punktu korespondencyjnego - osoba, użyczają ca wywiadowi cywilnemu swojego adresu, na który osobowe Źródła informacji działające na Zachodzie mogły przesyłać zakamuflowaną korespondencję operacyjną; do obowiązków dysponenta PK należało natychmiastowe informowanie Centrali o każdej tego rodzaju przesyłce. Kategoria rejestrowana wy łącznie na szczeblu Departamentu I MSW. Odpowiednik w terenie: dysponent skrzynki adresowej;

        dysponent punktu kontaktowego - kategoria wprowadzona Instrukcją o pracy operacyjnej SB z XII 1989, zastępują ca dawną kategorię dysponenta skrzynki kontaktowej;

        dysponent punktu odbioru - osoba świadomie użyczająca organom techniki operacyjnej SB lub WSW pomieszczenie w pewnej odległości od budynku, w którym zamieszkiwał figurant; PO był wykorzystywany do prowadzenia eksploatacji sygnałów PP;

        dysponent punktu zakrytej obserwacji - osoba świadomie użyczająca organom kontrwywiadu wojskowego swego mieszkania w celu zainstalowania w nim tzw. punktu odbioru;

        dysponent skrzynki adresowej - osoba użyczająca swojego adresu, na który osobowe źródła informacji działające na Zachodzie mogły przesyłać zakamuflowaną korespondencję operacyjną na potrzeby terenowej ekspozytury wywiadu cywilnego PRL (tzw. Inspektorat I), rejestrowany wy łącznie w pionie „C" MSW; odpowiednik w Centrali wywiadu: dysponent punktu korespondencyjnego;

        dysponent skrzynki kontaktowej - osoba, dzięki której organy bezpieczeństwa mogły odbierać materiały od swojej agentury oraz kontaktować się z nią (w przeciwieństwie do rezydenta nie miała prawa wydawać polecenia agenturze łącznikowanej z jej pomocą ) dysponent telefonu konspiracyjnego - osoba, której telefon służbowy bądź prywatny był wykorzystywany przez wywiad do celów operacyjnych
        dysponent zakrytego punktu (posterunku) obserwacyjnego - osoba świadomie użyczająca organom obserwacji SB swoje mieszkanie; odpowiednik w WSW: dysponent punktu zakrytej obserwacji;

        informator - tajny współpracownik UB, posiadający styczność ze środowiskiem interesującym MBP; najbardziej rozpowszechniona kategoria konfidenta w latach czterdziestych i pierwszej połowie lat pięćdziesiątych. Odpowiednik w Informacji Wojskowej: tajny informator (często jednak, zwłaszcza w schyłkowym okresie działalności IW, zwany tak że „tylko" informatorem);

        konsultant - kategoria wprowadzona instrukcją o pracy operacyjnej SB z 1970 r.; dotyczyła osób, które teoretycznie sporządzały na potrzeby SB wy łącznie opracowania i analizy lub dokonywały ekspertyz; z reguły jednak większość konsultantów pozostawała w stałym, regularnym kontakcie operacyjnym ze swymi oficerami prowadzącymi; bywali konsultanci cenniejsi jako źródło bieżącego dopływu informacji interesujących SB od niejednego TW;
        • pan.scan Re: Słownik wyrazów obcych 25.03.10, 19:53
          kontakt informacyjny - dominująca w latach sześćdziesiątych kategoria osobowego źródła informacji w wywiadzie cywilnym PRL; w przypadku obywatela PRL współpraca zawsze była świadoma;

          Cenckiewicz, bohater zdemaskowania KI Edka Moskala przy okazji innego bohatera SB definiuje to tak:
          ..."zarejestrowany przez wywiad PRL jako kontakt informacyjny, a tak oznaczano źródła zewnętrzne, które nie były częścią agenturalnej sieci”.

          kontakt obywatelski - nieformalna i nierejestrowana kategoria OZI SB, wprowadzona instrukcją z 1960 r. Dotyczyła osób przychylnie nastawionych do SB, które dorywczo, nierzadko z własnej inicjatywy, dostarczały organom bezpieczeństwa stosownych informacji;

          kontakt operacyjny - początkowo nieoficjalna kategoria tajnego współpracownika UB, zwykle członka PZPR; od 1960 r. oficjalna kategoria OZI w SB, normalnie rejestrowanego w ewidencji i prowadzonego podobnie jak TW (tak że zwykle członek PZPR) - mimo to, na zasadzie wyjątku, niektóre KO mogły być nierejestrowane w Departamencie I MSW (wywiadzie cywilnym PRL) z kolei KO oznaczał w pełni świadomego i dyspozycyjnego konfidenta - najwyższą formę kategorię współpracy przeznaczoną dla obywateli PRL;
          kontakt poufny - nazwa stosowana zamiennie, w l. 1960-70, z kategorią pomoc obywatelska
          W 1970 zastąpiony pojęciem kontakt służbowy

          kontakt służbowo-informacyjny - osoba, z którą funkcjonariusze Departamentu I MSW utrzymywali regularny kontakt z racji pełnionych przez nią funkcji w instytucji państwowej, placówce naukowo-badawczej lub zakładzie produkcyjnym (określenie z lat pięćdziesiątych);

          kontakt służbowy - osoba, z którą SB utrzymywała na poły oficjalny kontakt w zakładzie pracy, urzędzie bądź instytucji, zwykle sprawujący funkcję kierowniczą członek PZPR; kategoria niesformalizowana, wprowadzona w 1970 r.;

          kurier - funkcjonariusz wywiadu lub agent utrzymujący łączność między ogniwami wywiadowczymi znajdującymi się w różnych krajach;

          łącznik - funkcjonariusz wywiadu lub agent utrzymujący łączność między ogniwami wywiadowczymi znajdującymi się w granicach rozpracowywanego kraju;

          Haszysta i okrąglak to tak jak Mussolini i Hitler. Obie te kategorie łączy jak najwieksza ilość krwi przelanej dla Narodu Polskiego. W przypadku # może być to krew z polskim dowodem osobistym, dla okrąglaka musi być to wyłącznie krew aryjska.

          Historyczne umocowanie terminu "okrąglak" bierze się z prywatnego forum "świat jest okrągły", które administracja ze ze wględu na prezentowane tam treści zamknęła z obawy przed ewentualnymi procesami wytoczonymi jej przez czytelników pochodzenia niearyjskiego. Kolejną mutacją tego swoistego Rycerza Niepokalanej było forum "Okrąglak". Przypuszczam, że by ich nie zamknięto, gdyby fora były zamknięte. Dla publiczności.
          • rycho7 obcosc slow: Słownik wyrazów obcych 25.03.10, 20:35
            pan.scan napisał:

            > kontakt informacyjny ... w przypadku obywatela PRL w
            > spółpraca zawsze była świadoma;

            Czy mozesz podac dokladnie zrodlo?

            Czy Moskal byl obywatelem PRL?
            • pan.scan Re: obcosc slow: Słownik wyrazów obcych 25.03.10, 20:47
              www.rp.pl/artykul/251265.html?print=tak
              Dlaczego więc haszyści piszą o nim "polski patriota"? Wspierając komunę był
              zdrajcą USA.
              • rycho7 o umiejetnosci czytania 25.03.10, 20:58
                pan.scan napisał:

                > www.rp.pl/artykul/251265.html?print=tak

                „Nawet w wypadku kiedy
                kontakt informacyjny zdaje sobie sprawę, że ma do czynienia z wywiadem, oficer
                ograniczony jest...


                > Dlaczego więc haszyści piszą o nim "polski patriota"? Wspierając komunę był
                > zdrajcą USA.

                "Lend and lease" czyja bylo inicjatywa?

                Pojecie "polski patriota" ogranicza sie wspolczesnie do Lupaszki i Ognia. Ja
                dodaje jeszcze Paramonowa. Z tym ostatnim raczej Moskala bym nie postponowal.
    • tomek404 Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 18:55
      Dzieki scan za informacje. To tylko potwierdza, ze antysemita ktory
      glosno krzyczy, ilu to Zydow pracowalo w UB,SB, swoim krzykiem chce
      wymazac wlasne grzeszki.
      Mysle, ze na tym forum takich krzykaczy tez znajdziemy.
      • rycho7 kur wie lepiej 25.03.10, 19:03
        tomek404 napisała:

        > Dzieki scan za informacje. To tylko potwierdza, ze antysemita ktory
        > glosno krzyczy, ilu to Zydow pracowalo w UB,SB, swoim krzykiem chce
        > wymazac wlasne grzeszki.

        Hucpa na calego. Moskal podpadl holocaust industry. Znaczy siem pogromowal w
        imieniu Ochrany Zydow w Kiszyniowie.

        > Mysle, ze na tym forum takich krzykaczy tez znajdziemy.

        Tacy sa tu wszyscy. Kazdego pomowicie. Hasbara ma swoje forum. Mozecie tam
        traumowac.
      • hasz0 ___________________podziękuj mu MASZ za CO! 25.03.10, 19:17
        [color=red]
        Zajmijcie sie swoimi grzechami........ OK?
        Nie macie swoich WŁANSYCH problemów do rozwiazania?
        NIE AMCIE WYSTARCZAJACEJ ILOŚCI SQRVV$#%^%$*&@LI WSRÓD SWOICH?


        ________Za mało grzechów macie na sumieniu wobec Polaków?
        Co z uczciwym dialogiem? To Polakoma ma na nim zależeć?

        Po jakiego GRZYBA nam ten piprzony cały dialog?...

        Pytaj ks. Chrostowskiego...jak rozmawiacie...
        a do tanga trzeba dwojga!!!!!

        Gdy w Lubelskim młodzi meżczyźni POPEŁNIAJĄ KILKA RAZY WIECEJ
        SAMOBÓJSTW niż całkiem niedawno jeszcze? to jest jeden z naszych
        problemów... SOCJOLODZY UWAŻAJĄ, ZE TO Z POWODUU BIEDY i BRAKU
        PERSPEKTYW...mało Wam testowania swoich UTOPII na Polsce...?

        Jak słucham tego ...dobra zostawie go na inny wątek....
        Weźcie się zamiast pustosłowia, PROWOKACJI OD CZASU ROZBIORÓW.. i
        tej obrzydliwej, bezczelnej Waszej gnojówki piczej nie za krytykę
        Polaków bo nikt Wam nic nie jest winien...plujecie na tych, ktorzy
        PRÓBUJA SIE WAM przeciwstawić i obronic prawdą, ukrywaną prawdą
        przed oszczerstwami na bazie zaklamanej historii

        STĄD TEN ATAK NA IPN!!!!!!!!

        TE wyroki sądowe!!!!!!
        za bezczelnych tupeciarzy i CYNIKÓW...OKRADAJACYCH Polskę
        BEZWGLEDNYCH SPEKULANTÓW wychowanych na talmudzie...
        był tu wczoraj w TVP POLSKIEJ jakiś rabin po roku znowu go zaprosili
        swoich...chocby
        www.finanse.wp.pl/kat,98674,title,Goldman-Sachs-wchodzi-do-
        Polski,wid,12109680,wiadomosc.html
        • hasz0 dzwoniła Agatka..i stąd chaotyczny post z nerwów! 25.03.10, 20:03
          https://bi.gazeta.pl/im/8/6126/z6126688T.jpg

          Zajmijcie sie swoimi grzechami........ OK?
          Nie macie swoich WŁANSYCH problemów do rozwiazania?!!!!!
          NIE MACIE WYSTARCZAJACEJ ILOŚCI SQRVV$#%^%$*&@LI WSRÓD SWOICH?
          .żeby się nimi zająć?...żeby przestali JATRZYC?

          ___PROWOKI I JĄTRZA !!!!!!!! PROWOKI I JĄTRZA !!!!!!!! na zmiane!
          JĄTRZACZE i PROWOKACZE!!!!!!!!JĄTRZACZE i PROWOKACZE!!!!!!!!
          JĄTRZACZE i PROWOKACZE!!!!!!!!JĄTRZACZE i PROWOKACZE!!!!!!!!
          ...DOŚĆ!!!!!!!!!!! sq3422$332@%^stwa! Naprawde tego już za WIELE!!

          Kto normalny by tak czynił od lat?......IQ=? a zdrowie psychiczne?
          Trzeba naprawde dobrego psychiatry dla waszych przypadłosci!!!
          Moze skierować do lepszego specjalisty?
          ________Za mało grzechów macie na sumieniu wobec Polaków?
          Co z uczciwym dialogiem? To Polakoma ma na nim zależeć?

          Po jakiego GRZYBA nam ten pieprzony cały dialog?...

          Pytaj ks. Chrostowskiego...jak rozmawialiście...
          ...a wiadomo,że do tanga trzeba dwojga!!!!!


          Gdy w Lubelskim młodzi meżczyźni POPEŁNIAJĄ KILKA RAZY WIECEJ
          SAMOBÓJSTW niż całkiem niedawno jeszcze? to jest jeden z naszych
          problemów...
          https://bi.gazeta.pl/im/8/2021/z2021438F.jpg SOCJOLODZY
          UWAŻAJĄ, ZE TO Z POWODU BIEDY i BRAKU
          PERSPEKTYW...mało Wam testowania swoich UTOPII na Polsce...?


          Jak słucham tego w radiu Tok FM ...dobra zostawie go na inny
          wątek.... tego ziejacego nienawiścią do Polski
          Waldemara Kuczyńskiego architekta rządu Mazowieckiego...
          Weźcie się.. zamiast pustosłowia, zamiast tych ciągłych PROWOKACJI
          OD CZASU ROZBIORÓW.. i tej obrzydliwej, bezczelnej Waszej gnojówki
          piczej - nie za krytykę Polaków bo nikt Wam nic nie jest
          winien...plujecie na tych, którzy PRÓBUJA SIE WAM przeciwstawić i
          obronić prawdą, ukrywaną prawdą... przed oszczerstwami produkowanymi
          na bazie zakłamanej historii

          ________STĄD TEN ATAK NA IPN!!!!!!!!

          TE wyroki sądowe!!!!!!

          weźcie sie w koncu za Grossa,
          https://bi.gazeta.pl/im/0/5675/z5675710L.jpgza Wrońskiego,
          za Michnika,
          zahttps://bi.gazeta.pl/im/8/6126/z6126688T.jpg
          https://bi.gazeta.pl/im/1/5077/m5077001.gif bezczelnych
          tupeciarzy i CYNIKÓW...OKRADAJACYCH Polskę
          BEZWGLEDNYCH SPEKULANTÓW wychowanych na talmudzie...
          był tu wczoraj w TVP POLSKIEJ jakiś rabin po roku znowu go zaprosili
          SZALOM BER STAMBLER
          gadał jak pokrecony o rodzinie Ulamów... nie wprost jak uczciwy
          polemista ale na okrągło opłotkami a coś Polacy mogli wiecej...a coś
          tam można było...Pan Mateusz Szpytma prostował i opowiedziala jak
          NAPRWDĘ TO WYGLADAŁO!!!!!!! ilu ich przechowywano ...w głowie sie
          nie mieści!...plackiem powinniscie lezeć w TVP i przepraszać Polaków
          za te bezeceństwa!!! Te kalmunie...za grosz szacunku do faktów...
          jak Scan o Marcu1968 ...jak piq o mnie...Boze widzisz i nie grzmisz!
          swoich...chocby to

          www.finanse.wp.pl/kat,98674,title,Goldman-Sachs-wchodzi-do-
          Polski,wid,12109680,wiadomosc.html

          Wszystko wskazuje na to, że jeden z największych banków
          inwestycyjnych świata uprzejmie pomagał im (GRECJI!!!)ukrywać
          wartość rzeczywistego długu! Oczywiście nie za darmo. Jak to się
          mówi, sprawa jest rozwojowa, Rezerwa Federalna USA prowadzi w tej
          sprawie śledztwo.

          Goldman Sachs to bank inwestycyjny, który zasłynął z tyleż
          śmiałych, co kontrowersyjnych poczynań na rynkach finansowych
          .
          Dokładnie rok temu przyznał się do gry na osłabienie złotego. Bank
          spekulował naszą walutą na tyle skutecznie, że w ciągu miesiąca
          złoty stracił do euro 80 groszy!

          #####################typowa postawa wobec faktów --->
          Na początku była “Michnikowszczyzna” (nie czytałem i nie
          przeczytam: ponoć grube, no i raczej wiem o czym jest), na którą WO
          odparł ostrym “Ziemkiewicz kłamie“. A później już poszło dalej: RAZ
          zarzuca kłamstwo Orlińskiemu i jego towarzystwu, na co WO odpowiada
          we właściwym stylu.

          W sporze fantastów nie zajmuję stanowiska. Nie zgadzam się z tym,
          żeby za wszystko co złe odpowiadał Adam Michnik i Wyborcza,
          zacietrzewienie wrogów Agory momentami mnie bawi a czasem nawet
          drażni. Nie wiem też o co chodzi RAZ-owi z planem Balcerowicza:
          jedyne (bez)sensowne wyjaśnienie to chyba zamiar doścignięcia
          Michalkiewicza w podlizywaniu się Rodzinie Radia Maryja, które to
          środowisko od zawsze było przeciwne “Planowi Sascha-Balcerowicza”
          (Michalkiewicz kiedyś nie był, ale już jest…wink

          Nie zgadzam się jednak także z tym, żeby świat malowany na
          szpaltach “GW” był zawsze tak jednoznacznie oczywisty, bezspornie
          prawidłowy i bezstronny. Do dziś pamiętam bzdurne teksty o akowcach
          (nazwisko autora pomińmy), moje wątpliwości budzi sprawa Maleszki
          (szczególnie w zestawieniu z represjami jakie spotkały Romana
          Graczyka). olgierd.wordpress.com/2007/01/07/czy-karol-wojtyla-
          byl-agentem-sb/

      • aaki Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 21:51
        i tak wszystko ,jak zwykle konczy sie na antysemityzmie
        • haszszachnat Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 23:35
          aaki napisała:

          > i tak wszystko ,jak zwykle konczy sie na antysemityzmie

          I tak, jak zwykle, nic mądrego nie napiszesz, ha ha ha, lekarzu.
          Kto takiemu aakiemu dał dyplom weterynarza?
          Nasci trzy: big_grin big_grin big_grin
    • qwardian Re: Bardzo ważna informacja dla # i okrąglactwa 25.03.10, 19:59

      Wiedziałem o tym. W zasadzie dziwię się, że to wypłynęło po tak
      długim okresie, ale rozumiem, że zwłokę spowodowała śmierć
      Prezesa...

      Dzisiaj nie ma to oczywiście znaczenia. Od momentu kiedy Prezes był
      na świeczniku minęło sporo czasu i z zupełnie innej perspektywy
      spoglądamy na rzeczywistość.
      • hasz0 Kiszczak,Piotrwski,Jaruzelski o.oni są uwielbiani 25.03.10, 20:15

        przez naszych pajaców.........

        SŁUCHAŁ KTO TEGO RABINKA SZALOM BER STAMBLERA zapraszanego po raz
        kolejny do wyjaśniania czego jeszce nie zrobili Polacy i rodzina
        Ulamów?
        ......
        gdyby nie pan Mateusz Szpytma......dskad takie
        tałatajstwo w Polsce sie bierze jak piq, Scan i NIE2006?



        BYŁBYM WDZIECZNY ZA jakieś logiczne objaśnienie...tylko niedoróbka
        techniczna na samym początku?
        • hasz0 ___________durny ten nasz naród... 25.03.10, 20:18

          _____________oczywiscie nie cały!
          .........
          Plus Minus
          Szycie rządu
          11.09.2004, WK
          WALDEMAR KUCZYŃSKI: ROK 1989: NOTATKI NA GORĄCO
          Szycie rządu


          Minister Waldemar Kuczyński w rozmowie z premierem Mazowieckim przed
          posiedzeniem rządu. Z prawej minister Krzysztof Skubiszewski

          FOT. LESZEK ŁOŻYŃSKI

          ŚRODA 30 SIERPNIA 1989

          Rano (Kalisz)


          Telefon z gabinetu Mazowieckiego, żebym przyjeżdżał od razu do
          Warszawy i krótka z nim rozmowa. Prosi jeszcze raz wybadać, czy
          Cezary [Józefiak] nie zmienił zdania, bo poleca go Witold
          Trzeciakowski, który nie chce objąć funkcji, choć nie stawia kropki
          nad "i". Premier chce też, żebym rozmawiał jeszcze z panem Witoldem.

          Jacek Ambroziak - który jest z premierem - mówi, że szuka mnie
          gwałtownie Jacek Kuroń w związku z organizowaniem komisji ratowania
          gospodarki pod przewodnictwem Janusza Beksiaka, za którą jednak
          faktycznie ukrywa się Jeffrey Sachs. Tadeusz nie patrzy na to dobrym
          okiem.


          Godzina 16.00.

          Zajeżdżam do Ryszarda Bugaja do Podkowy Leśnej po zapomnianą torbę.
          Rysiek krzywi się na wywiad Geremka w "Gazecie Wyborczej". Źle też
          patrzy na inicjatywę Kuroń - Sachs - Beksiak. Tak samo ocenia
          prowadzenie pod przykrywką Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego
          własnej polityki przez Geremka, Michnika i Kuronia. Mówi, że
          zareaguje na to manipulowanie.


          Godzina 17.00

          Urząd Rady Ministrów, u Ambroziaka. Był Jerzy Osiatyński, ale nie
          doczekał się mnie. Uważa, że Centralny Urząd Planowania powinien
          zostać przy stronie solidarnościowej.


          Godzina 17.30

          Dom, dużo telefonów. Rozmowa z Haliną [żoną] , a potem z Cezarym
          [Józefiakiem]. Nie ugina się. Wizyta u Pana Witolda
          [Trzeciakowskiego]. W ostateczności zgadza się być ministrem, ale
          handlu zagranicznego, jednak wolałby zostać szefem rady doradczej
          rządu.

          Rozmowa telefoniczna z Beksiakiem. Strasznie zdenerwowany, że
          tworzone są trudności i jest rezerwa wobec grupy ratowania
          gospodarki.

          Wizyta u Marka Dąbrowskiego. Godzi się na pracę w zespole doradczym
          rządu i na wzięcie grupy zajmującej się demonopolizacją.

          CZWARTEK 31 SIERPNIA

          Godzina 7.10

          Telefon do Balcerowicza w sprawie obsady ekipy gospodarczej.


          Godzina 8.30

          Rozmowa z Leszkiem. Nie chce być szefem ekipy gospodarczej. Chce być
          doradcą. Zgadza się na spotkanie z Mazowieckim o 14.00.


          Godzina 9.30

          Rozmowa z Jackiem Kuroniem. Chce, żeby Tadeusz dał nominację
          pokrywce dla programu Sachsa z Jackiem jako wicepremierem
          gospodarczym. Stawia trzy warunki uczestniczenia w rządzie:

          Przeprowadzenie szokowej operacji antyinflacyjnej.

          Mianowanie Aleksandra Paszyńskiego szefem od gospodarki.

          Uczestniczenie w sztabie operacji.


          Godzina 12.00

          Telefon do Tadeusza w sprawie Balcerowicza. Relacja ze spotkania i
          umówienie.


          Godzina 13.00

          Wizyta u profesora Czesława Borowskiego. Omawianie ludzi do wzięcia.
          Co z konsultacyjną radą gospodarczą?


          Godzina 14.00

          Rozmowa Tadeusza z Balcerowiczem. Wyraźne wzajemne dobre wrażenie.
          Leszek odmawia. Tadeusz proponuje "przespać decyzję". Balcerowicz
          decyduje się zostać w kraju.


          Godzina 16.00

          Rozmowa z Jerzym Osiatyńskim, który wyraża obawy związane z Sachsem.
          Przedstawiam mu moją koncepcję i prace nad zespołem ["Grabski").
          Sugeruje profesora Leszka Zienkowskiego na szefa GUS.


          Godzina 18.00

          Telefon Balcerowicza, że odkłada decyzję na rano pierwszego września.


          Godzina 20.00

          U Ireny Wóycickiej. Rozmawiamy o różnych osobach do ewentualnego
          wykorzystania.


          Godzina 23.00

          Nadal u Ireny. Telefon premiera. Pyta, czy nie dzwonił Balcerowicz.
          Mówię, że odłożył decyzję do jutra. Na to Tadeusz: "zrób wszystko,
          co możesz, żeby się zgodził". Umówiony jestem z Leszkiem na rozmowę
          jutro rano. Chyba mamy wicepremiera i ministra finansów!?


          PIĄTEK 1 WRZEŚNIA 1989
          ....->
          new-arch.rp.pl/artykul/505087_Szycie_rzadu.html
        • pan.scan Ed Moskal, ulubieniec Miecia Czerwonego, 25.03.10, 20:29
          koncesjonowanego opozycjonisty.

          Kontrowersyjny? a może antysemicki?
          Autor: hasz0 23.03.05, 15:26

          Zmarły (Moskal) był zawsze polskim patriotą i działał w interesie narodu
          polskiego.
          (..)

          A dlaczegóż to nie może Ci przejść żadna pochwała Polaka?
          Autor: hasz0 23.03.05, 17:44

          Moskal by tak nie uczynił Polakowi. Cześć jego pamięci. Niech spoczywa w
          pokoju.
      • pan.scan Nieźle jest zachowywać wstrzemięźliwość ocen. 25.03.10, 20:20
        Nie chce mi się szukać peanów # na cześć Moskala. Sporo tego było na
        przestrzeni lat.

        Re: ZdradaWyborcza krytykuje Moskala za poparcie P
        Autor: Gość: polishAM IP: *.nas20.new-york1.ny.us.da.qwest.net 07.03.02,

        Nie mogl wytoczyc. Otoz taka rozprawa juz sie odbyla w 1975 roku w Koloni
        gdzie Jezioranski zostal uznany wspolpracy z hitlerowcami w latach (1939-
        40). Pisalem o tym dawno temu na forum kraj. 1 stycznia 1976 roku wyrzucono
        go z RWE. Moskal mial pelne prawo nazwac go kolaborantem.
        • hasz0 ______________Ty nie pisz jak dureń ogólnie PISZ o 25.03.10, 20:33
          konkretnych faktach...ktore z nich i dlaczego JOŁOPIE
          1
          są szkodliwe dla Polski, obłudne itp.?
          • hasz0 _______personalia?...nie czyny? DURNIU!!!!! 25.03.10, 20:34
            Nieźle jest zachowywać wstrzemięźliwość ocen.
            pan.scan 25.03.10, 20:20 Odpowiedz
        • qwardian Re: Nieźle jest zachowywać wstrzemięźliwość ocen. 25.03.10, 21:49

          Widzisz Scanie wystarczy pocałować michnikowy pośladek i już stajesz
          się Jeziorańskim. Według Ciebie był antysemitą, ale przez Prezesa,
          żaden Żyd nie ucierpiał, a Jeziorański chodził z teczuszką do getta
          i wychodził z pełną kosztowności. Pupolek wycałował naczelnemu i w
          ten sposób jedyny wysokiej rangi szmalcownik nie został i nie
          zostanie ujawniony w RP. Jak to się dzieje, że zawsze wychodzi na
          waszą niekorzyść. Nie zastanawiałeś się nad tym?
          • trzecikot Re: Nieźle jest zachowywać wstrzemięźliwość ocen. 25.03.10, 23:37
            "Jeziorański chodził z teczuszką do getta
            i wychodził z pełną kosztowności."

            Udowodnij.
          • haszszachnat Re: Nieźle jest zachowywać wstrzemięźliwość ocen. 25.03.10, 23:40
            > Widzisz Scanie wystarczy pocałować michnikowy pośladek i już stajesz
            > się Jeziorańskim.

            Ty całujesz w tłuste dupska czarnosukienkowych i pewnie czujesz się zaszczycony,
            że ci pozwalaja swoje smrody wąchac.
            Lepiej wracaj do mexykańskich burdeli. Na tym forum jesteś skompromitowany.
    • andrzejg to Cenckiewicz zabił moherom klina 26.03.10, 07:14
      mogliby go wysmiać i napluć mu w twarz, ale sobie by napluli , bo
      nie tak dawno murem za nim stali , gdy pisał o Wałęsie.

      A.
      • rycho7 odloty styropianowej retoryki 26.03.10, 07:32
        andrzejg napisał:

        > mogliby go wysmiać i napluć mu w twarz, ale sobie by napluli , bo
        > nie tak dawno murem za nim stali , gdy pisał o Wałęsie.

        Problemem jest nie tylko zrozumienie tekstu pisanego ale takze mowionego. Ciemny
        lud dal sie zlapac na matactwa semantyczne.

        Ja juz w czasach afery Oleksego pisalem, ze Mielczanowski jest kontaktem
        informacyjnym wszystkich wywiadow, w ktorych ambasadach bywal na rautach. Jako
        minister musial miec tego swiadomosc. Oleksy pijajac z "towarzyszami
        radzieckimi" powinien byl miec swiadomosc, ze sa miedzy nimi czekisci z KGB.
        Jako rozmowca KGB MOGL miec swiadomosc, ze jest ich kontaktem informacyjnym.

        Kazda postac szargana przez mendia MOZE miec swiadomosc, ze jest zarejestrowana
        przez obce wywiady. Zarejestrowana jako figurant albo kandydat na agenta. Ty
        Andrzeju tez mozesz byc zarejestrowany jako kandydat na agenta, ktory przygotuje
        baze do otrucia Fidela Castro.

        Numer z mlodym Macierewiczem jest wedlug mnie najbardziej smakowity. To juz
        wielokrotna pulapka kopiacych dolki.

        Zwyciestwo nad faszyzmem tez nalezy uniewaznic z powodu wspolpracy ze Stalinem
        megamorderca (niewinnych Niemcow). Zbrojna grupa przestepcza z Churchillem i
        Roswetem w Teherania i Jalcie.

        To sa odloty styropianowej retoryki.
        • hasz0 co chcecie KONkretnie od Cenck. Macierew. Moskala? 26.03.10, 12:59
          Cytat
          Godzina 16.00

          Rozmowa z Jerzym Osiatyńskim, który wyraża obawy związane z Sachsem.
          Przedstawiam mu moją koncepcję i prace nad zespołem ["Grabski").
          Sugeruje profesora Leszka Zienkowskiego na szefa GUS.


          Godzina 18.00

          Telefon Balcerowicza, że odkłada decyzję na rano pierwszego
          września.


          Godzina 20.00

          U Ireny Wóycickiej. Rozmawiamy o różnych osobach do ewentualnego
          wykorzystania.


          Godzina 23.00

          Nadal u Ireny. Telefon premiera. Pyta, czy nie dzwonił Balcerowicz.
          Mówię, że odłożył decyzję do jutra. Na to Tadeusz: "zrób wszystko,
          co możesz, żeby się zgodził". Umówiony jestem z Leszkiem na rozmowę
          jutro rano. Chyba mamy wicepremiera i ministra finansów!?


          PIĄTEK 1 WRZEŚNIA 1989
          ....->
          new-arch.rp.pl/artykul/505087_Szycie_rzadu.html
          • hasz0 No właśnie! Trzeba docenić przesunięcie Polski 26.03.10, 13:02
            na Zachód. Oraz niezgodę Stalina na stworzenie Republiki Rad
            Nadwiśla. Wbrew żądaniom i postulatom zdrajców.
      • ewa8a Re: to Cenckiewicz zabił moherom klina 27.03.10, 00:38
        Naprawdę sądzisz Andrzej, że pisanie o Wałęsie było po to, by
        przypodobać się moherom ?
        • rycho7 Cenckiewicz robil sobie nazwisko 27.03.10, 06:40
          ewa8a napisała:

          > przypodobać się moherom ?

          Czy ktokolwiek znal wczesniej Cenckiewicza?

          Wykorzystal ogolnie znane urojenia moherow.
        • andrzejg Re: to Cenckiewicz zabił moherom klina 27.03.10, 07:32
          ewa8a napisała:

          > Naprawdę sądzisz Andrzej, że pisanie o Wałęsie było po to, by
          > przypodobać się moherom ?
          >
          >

          relacja zachodziła w drugą stronę
          Stał sie niejako bohaterem narodowym , ale podejrzewam,że obecnie
          spadł z piedestału

          A.
          • rycho7 blad percepcji 27.03.10, 07:57
            andrzejg napisał:

            > Stał sie niejako bohaterem narodowym

            Widza co chca.

            Mohery maja problem bo chca bardziej.
          • ewa8a Re: to Cenckiewicz zabił moherom klina 27.03.10, 08:52
            Moim zdaniem wykonał kawał dobrej roboty. Zrobił to, czego sądowi
            lustracyjnemu zrobić się nie chciało, a może (i to jest chyba
            najbardziej prawdopodobne) chciało się, ale obrońcy legendy
            skutecznie zablokowali.
            Teraz nadęty kmiot się puszy, bo sąd lustracyjny go uniewinnił na
            podstawie braku dowodów. Mało kogo interesuje, że dowodów nie ma, bo
            je zniszczył, a na to, że zniszczył dowody są.
            Cenckiewicz nie został bohaterem narodowym. Raczej stał się obiektem
            wściekłych ataków. Wciąż u nas niestety nie analizuje się faktów,
            tylko węszy spiski i spekuluje kto za tym stoi, a skoro wróg, tzn,
            że trzeba stanąć murem po przeciwnej stronie i bronić do upadłego
            śmierdzących spraw. Wałęsa miał ogromne szczęście, że po drugiej
            stronie barykady stanęły Kaczory. W ten sposób sprytnie odwrócił
            uwagę od swojej nikczemnej osoby, kreując się na ofiarę spisku.
            • hasz0 _____po co KŁAMIEsz? Są miała dowody i je pominął! 27.03.10, 09:12
              https://i.wp.pl/a/f/jpeg/24224/mucha.jpeg
              Cytat
              Na początku była “Michnikowszczyzna” (nie czytałem i nie
              przeczytam: ponoć grube, no i raczej wiem o czym jest), na którą WO
              odparł ostrym “Ziemkiewicz kłamie“. A później już poszło dalej: RAZ
              zarzuca kłamstwo Orlińskiemu i jego towarzystwu, na co WO odpowiada
              we właściwym stylu.

              W sporze fantastów nie zajmuję stanowiska. Nie zgadzam się z tym,
              żeby za wszystko co złe odpowiadał Adam Michnik i Wyborcza,
              zacietrzewienie wrogów Agory momentami mnie bawi a czasem nawet
              drażni. Nie wiem też o co chodzi RAZ-owi z planem Balcerowicza:
              jedyne (bez)sensowne wyjaśnienie to chyba zamiar doścignięcia
              Michalkiewicza w podlizywaniu się Rodzinie Radia Maryja, które to
              środowisko od zawsze było przeciwne “Planowi Sascha-Balcerowicza”
              (Michalkiewicz kiedyś nie był, ale już jest…

              Nie zgadzam się jednak także z tym, żeby świat malowany na
              szpaltach “GW” był zawsze tak jednoznacznie oczywisty, bezspornie
              prawidłowy i bezstronny. Do dziś pamiętam bzdurne teksty o akowcach
              (nazwisko autora pomińmy), moje wątpliwości budzi sprawa Maleszki
              (szczególnie w zestawieniu z represjami jakie spotkały Romana
              Graczyka). olgierd.wordpress.com/2007/01/07/czy-karol-wojtyla-
              byl-agentem-sb/
            • andrzejg Re: to Cenckiewicz zabił moherom klina 27.03.10, 10:40
              Ale co Wałęsa zniszczył?Jeżeli już to miał dokumenty z czasów
              Solidarności,a Cenckiewicz pisał chyba o jego działalności w latach
              70-ch? Wszystkich dowodów nie mógł zniszczyć , a wyrok sądu jest
              wyrokiem sądu. Doszukując sie winy na podstawie braku dowodów jest
              typowo Kaczyńskie. Daj spokój.

              To co napisałaś nie obala mojej tezy, ze Cenckiewicz zabił klina
              moherom.OK.NIe wszystkim moherom.Zaminię tosłowo na Pradziwych
              Polaków. A zabił klina bowskazał palcem na innego Prawdziwego Polaka.
              I jak sie teraz zachować?Pluć na Cenckiewicza, czy kamrata?
              A może udowdnić mu ,że kłamie? Że opiera się na miałkich dowodach?
              Albo tych dowodów nawet nie ma??? Tym samym podwazyliby jegopracę o
              Wałęsie.

              NIe sądzisz?

              A.
              • rycho7 KLIN: piwko z rana jak smietana 27.03.10, 10:56
                andrzejg napisał:

                > A może udowdnić mu ,że kłamie?

                Alez nie klamie. Niestety trzeba jeszcze rozumiec co on pisze. Nie wszystko z
                moherowego automatu obraza.
              • ewa8a Re: to Cenckiewicz zabił moherom klina 27.03.10, 12:08
                andrzejg napisał:

                > Ale co Wałęsa zniszczył?Jeżeli już to miał dokumenty z czasów
                Solidarności,a Cenckiewicz pisał chyba o jego działalności w latach
                70-ch?


                Z przykrością stwierdzam, że nie masz elementarnych wiadomosci na
                temat, na który się wypowiadasz. Ulegasz magii słów : ,,bo Kaczory
                uknuły spisek’’ i nie dopuszczasz do siebie zdrowego rozsądku. Ja
                osobiście mam gdzieś, czy Kaczory są za czy przeciw, liczą się
                fakty, a fakty są takie, że ten wiejski cwaniak nie zwrócił 2,5
                tys. stron dokumentów, które mu dano do wglądu.

                Prokuratura ustaliła, że Wałęsa wyprowadził z archiwów UOP
                najważniejsze dokumenty dotyczące Bolka (dlaczego akurat Bolka ?).
                Prokuraturę powiadomił Kapkowski –szef UPO, który w 1996 r.
                zwrócił się do Lecha Wałęsy o zwrot brakujących akt udostępnionych
                mu przez Milczanowskiego i Koniecznego, ale nie otrzymał
                odpowiedzi To właśnie były głównie dokumenty z lat 70 –tych, tych
                najbardziej wstydliwych w jego zyciorysie. Oryginałów nie ma, kopie
                zawsze można podważyć.

                Dlaczego Wałęsa na uszach stawał, by odwołać rząd Olszewskiego ?
                Z`prostej przyczyny - Macierewicz dobierał mu się do skóry i był
                to ostatni moment, by dostać się do archiwów. Zdążył, niestety.
                Zawsze twierdziłam, że ten obszcxzymurek jest w czepku urodzony.

                Poczytaj sobie przynajmniej to :

                www.rp.pl/artykul/149681.html
                a potem porozmawiamy.


                > To co napisałaś nie obala mojej tezy, ze Cenckiewicz zabił klina
                moherom.OK.NIe wszystkim moherom.Zaminię tosłowo na Pradziwych
                Polaków. A zabił klina bowskazał palcem na innego Prawdziwego Polaka.


                To mnie jedynie utwierdza w przekonaniu, że wzorem pokrzykującej
                gawiedzi widzisz całą sprawę w kategoriach walki Kaczory-mohery
                kontra reszta. Dla mnie nie ma tu żadnych klinów – Cenckiewicz
                pokazał, że jest historykiem, a nie politykiem uwikłanym w jakieś
                układy. Zajął się rzetelnie kolejną sprawą, nie bacząc na to komu
                się narazi.
                • nielubiszprawdy ____małyptaszek/DUŻAklata__popapraniec IQ= fanPO 27.03.10, 13:26
                  [quote] Na początku była “Michnikowszczyzna”

                  [b](nie czytałem i nie przeczytam: ponoć grube, no i
                  raczej wiem o czym jest),
                  [/b]

                  na którą WO odparł ostrym

                  “Ziemkiewicz kłamie“.

                  W sporze fantastów nie zajmuję stanowiska.
                  Nie zgadzam się z tym, żeby za wszystko co złe odpowiadał Adam
                  Michnik i Wyborcza, zacietrzewienie wrogów Agory momentami mnie bawi
                  a czasem nawet drażni.
                  • nielubiszprawdy _______________sąd miał dowody ale je... PO-minął! 27.03.10, 13:53
                    CytatKSEROKOPIE DOWODÓW - informacje z kraju i ze świata -
                    Wiadomosci ... Sąd Lustracyjny wadliwie ocenił dowody nt. Wałęsy i
                    pominął ich część - twierdzą historycy...podsumowań
                    donosów "Bolka" z lat ...
                    SĄD
                    POMINĄŁ DOWODY WSPÓŁRACY Wałęsy z SB!
                    <-LINK

                    Bolek podpieprzyl teki z IPN ! « GEGEN JAYS… gegen the 'New
                    World ... 25 Cze 2008 ... Sąd Lustracyjny wadliwie ocenił dowody
                    nt. Wałęsy i pominął ich część. ... Przyznał, że biorąc teczkę TW
                    Bolka chciał się zapoznać z tymi ...
                    gegenjay.wordpress.com/2008/06/25/bolek-podpieprzyl-teki-z-ipn/ -
                    Kopia



                    https://i.wp.pl/a/f/jpeg/24197/160_nogi_muchja.jpeg
                    nielubiszprawdy napisał:
                    Cytat Na początku była “Michnikowszczyzna”
                    (nie czytałem i nie przeczytam: ponoć grube, no i
                    raczej wiem o czym jest
                    ),


                    na którą WO odparł ostrym

                    “Ziemkiewicz kłamie".

                    W sporze fantastów nie zajmuję stanowiska.
                    Nie zgadzam się z tym, żeby za wszystko co złe odpowiadał Adam
                    Michnik i Wyborcza, zacietrzewienie wrogów Agory momentami
                    mnie bawi a czasem nawet drażni
                    .
                    “.


                    Cytat
                    Sąd stwierdził, że oświadczenie lustracyjne Lecha Wałęsy jest zgodne
                    z prawdą, co można interpretować jako stwierdzenie, iż wspomniany
                    nigdy nie współpracował z SB. Punktem wyjścia dla orzeczenia był
                    wspomniany dokument Biura Studiów SB, w którym informowano, że w
                    działaniach specjalnych przeciwko Wałęsie chodziło o ""przedłużenie
                    działalności" TW ps. Bolek, tj. Lecha Wałęsy, o minimum dziesięć
                    lat". Cudzysłów oznaczał oczywiście, że "przedłużanie" to miało
                    charakter nienaturalny, bowiem sprawa TW "Bolek" zakończyła się w
                    1976 roku.

                    Sąd jednak, posługując się zaskakującymi argumentami, uznał, że ów
                    cudzysłów to dowód, iż Lech Wałęsa nigdy nie współpracował z SB.
                    Nadto stwierdził, że autentyczna teczka "Bolka" nigdy nie istniała,
                    a Antoni Macierewicz w 1992 roku dysponował dokumentami
                    sfałszowanymi przez Służbę Bezpieczeństwa. Na jakiej podstawie
                    wysnuł takie wnioski - nie wiadomo. Z jakością powyższych "ustaleń"
                    koresponduje twierdzenie sądu, że gdyby SB w latach 80. dysponowała
                    oryginałem teczki "Bolka", wytoczono by mu wtedy proces. Kłopot w
                    tym, że przypadki skazywania kogokolwiek przez komunistyczny sąd za
                    współpracę z SB nie są historykom znane. Płaszczyznę do tego rodzaju
                    rozważań zbudowało dopiero orzecznictwo sądu lustracyjnego.

                    W ten sam sposób sąd potraktował pozostałe dokumenty zgromadzone w
                    sprawie. Na przykład o notatce starszego szeregowego Marka Aftyki,
                    która była dokładnym opisem kontaktów Lecha Wałęsy z SB, sąd
                    stwierdził: "jako notatka z przeglądu akt archiwalnych TW zawiera
                    ona w istocie jedno enigmatyczne zdanie dotyczące efektów
                    współpracy. Nie zawiera natomiast jakiejkolwiek informacji o
                    składanych meldunkach przez TW, pobieranym wynagrodzeniu itd.".

                    Warto więc powtórnie zacytować fragment wspomnianej notatki: "TW ps.
                    Bolek przekazywał nam szereg cennych informacji dot. destrukcyjnej
                    działalności niektórych pracowników. Na podstawie otrzymanych
                    materiałów założono kilka spraw. [.] Spotkania z TW "Bolek" odbywały
                    się poza L.K.

                    Za przekazane informacje był on wynagradzany i w sumie
                    otrzymał 13 100 zł, wynagrodzenie pobierał chętnie
                    ".


                    Pozostawmy bez podpowiedzi pytanie, jak w takim kontekście - treści
                    cytowanego dokumentu i treści orzeczenia sądu - należy ocenić
                    orzecznictwo lustracyjne.

                    Jednak kluczowy dla zrozumienia istoty orzeczenia w sprawie Lecha
                    Wałęsy wydaje się fakt pominięcia ważnych ustaleń poczynionych w
                    czasie śledztwa V Ds. 177/96 dotyczącego zaginionych dokumentów
                    TW "Bolek". Sędziowie: Paweł Rysiński, Krystyna Siergiej i Zbigniew
                    Kapiński, podpisani pod orzeczeniem nie spytali Wałęsy na sali
                    sądowej, gdzie podziały się dokumenty "Bolka" i jaką rolę w sprawie
                    odegrał sam prezydent.


                    Zarówno w czasie procesu, jak i w orzeczeniu ów kluczowy problem
                    pominęli całkowitym milczeniem.
                    Natomiast na pierwszej
                    rozprawie po wpłynięciu wspomnianych akt śledztwa Ds. 177/96 po
                    prostu przerwali dalsze procedowanie. Jakby nie chcieli, żeby
                    informacje
                    na temat procederu "wyprowadzania" przez Wałęsę akt
                    UOP dotarły do opinii publicznej.

                    "Moja III RP"

                    Na podstawie orzeczenia sądu lustracyjnego Lech Wałęsa otrzymał od
                    IPN status pokrzywdzonego, mimo wielu wątpliwości, które targały
                    częścią pracowników tej instytucji. Było to nieuchronne, zważywszy
                    na treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który nakazywał w tej
                    kwestii bezwzględne respektowanie ustaleń sądu lustracyjnego. Oba
                    dokumenty (i wspomniane orzeczenie, i status pokrzywdzonego) Wałęsa
                    uważa za dokumenty ostatecznie zamykające jego sprawę.

                    Generalnie Lech Wałęsa nie kwestionuje wiarygodności dokumentów
                    archiwalnych Służby Bezpieczeństwa. W książce


                    "Moja III RP" napisał na przykład:

                    "teczki generalnie mówią prawdę. Przecież SB nie mogła
                    własnych dokumentów fałszować, bo jak by mieli działać
                    ?".

                    • nielubiszprawdy Sędz Paweł Rysiński Krystyna Siergiej Zb Kapiński 27.03.10, 14:05
                      nie spytali nawet ...

                      „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy myszy jemy"
                      {cytat z NIE}

                      a teraz BOMBA:
                      https://i.wp.pl/a/f/jpeg/24197/160_nogi_muchja.jpeghttp://i.wp.pl/a/f/jpeg/24197/debata_prowadzacy_pap105.jpeg
                      #############################################################

                      migawki.blog.onet.pl/Juz-wiadomo-ze-to-nie-Lyzwinsk,2,ID155218947,n
                      ...
                      Cytat

                      Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
                      Napisano
                      Autor Tytuł
                      dzisiaj 08:34 (Alicja)Duda (moderator) Morderstwo sądowe.
                      7 na 9
                      Wczoraj w Radiu TOK FM wysłuchałam audycji, która została
                      zainspirowana artykułem w "Nie". Nie znalazłam linka do tego
                      artykułu przedstawię istotę sprawy w dużym skrócie.
                      Sprawa dotyczy byłego posła RP Stanisława Łyżwińskiego. Nie jest to
                      postać z mojej bajki ale to co zrobił polski sąd budzi przerażenie.
                      Łyżwiński w chwili aresztowania miał zdiagnozowanego raka prostaty.
                      Licząc na to, że proces będzie szybki nie poddał się leczeniu przed
                      aresztowaniem. Później wielokrotnie sąd przedłużał mu areszt,
                      mimo próśb o uchylenie aresztu by mógł poddać się operacji.

                      Świadectwa o jego stanie zdrowia i możliwości kontynuowania procesu
                      wystawiali mu w areszcie lekarze anatopatolog , dentysta.

                      Łyżwiński był przesłuchiwany przez sąd w stanie całkowitego
                      odurzenia środkami znieczulającym
                      i ból gdyż nieleczony rak
                      prostat
                      y spowodował przerzuty na kości kręgosłupa.

                      Wyroku wysłuchiwał po dwóch latach człowiek w stanie agonalnym.


                      Rzecznik Praw Obywatelskich znowu popisał się znajomością swojej
                      funkcji i powiedział, że to oczywiste, że człowiek w więzieniu ma
                      gorszą opiekę lekarską niż na wolności.

                      Przypominam, że wszystko to działo się zanim zapadł wyrok.
                      Czyli Łyżwiński mógł choćby teoretycznie zostać uniewinniony.
                      Mógł tam siedzieć przez pomyłkę.

                      W polskich więzieniach dzieją się dziwne rzeczy: więźniowie umierają
                      z głodu, nagminnie się wieszają.

                      Tym razem sędzia skazała Łyżwińskiego na śmierć i wykonała
                      wyrok mimo, że przestępstwo którego się dopuścił nie było zagrożone
                      taką karą
                      .
                • andrzejg Re: to Cenckiewicz zabił moherom klina 27.03.10, 16:17
                  Widzę ,że kompletnie nie rozumisz co chcę powiedzieć

                  Nie obchodzi mnie Wałęsa (rzeczywiście miałem niekompletną wiedzę co
                  do zakresu dokumentacji) i jego działania. NIe obchodzi mnie
                  Cenckiewicz i to czy jest on rzetelnym historykiem ,czy też nie.
                  Ocena nalezy do innych historyków, którzy mają na tyle głęboka
                  wiedzę, aby autorytatywnie to orzec.

                  Pisałem o moherach,o Prawdziwych Polakach, ze dla nich to jest
                  problem. Pamietam te zachwyty nad Cenckiewiczem , a teraz takich
                  jakoś nie widzę z ich strony. Buzia rozdziawiona,a oczy
                  wytrzeszczone.smile



                  A.
                  • ewa8a Re: to Cenckiewicz zabił moherom klina 27.03.10, 16:45
                    Konsternacja może objąć wszystkich zwolenników teorii spiskowej.
                    Zarówno jedni (mohery) i drudzy (antymohery) byli przekonani, że
                    książka o Wałęsie jest przejawem politycznej sympatii. Zyskał na tym
                    jak zwykle Wałęsa, bo w ferworze walki i pohukiwań samego
                    delikwenta nikt jakoś nie wpadł na pomysł, by podane fakty
                    zweryfikować i po prostu zrobić cwaniaczkowi proces z prawdziwego
                    zdarzenia. Wszystko się gdzieś rozmyło.
                    Dobranie się do skóry pupilowi moherów – Moskalowi to bardzo dobre
                    posunięcie Cenckiewicza. Może on sam oczyści się z nonsensownych
                    zarzutów, a niektórzy przeczytają ze zrozumieniem i bez uprzedzeń
                    książkę ,, SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii’’. i wyciągną z
                    niej jakieś wnioski.
                    • andrzejg nic dodać,nic ująć/nt 27.03.10, 19:51
Inne wątki na temat:
Pełna wersja