hasz0
03.04.10, 12:35
Nie jest czymś, co podpada pod kategorie doświadczenia i co można
fizykalnie czy matematycznie zweryfikować. Nie należy do porządku
ziemskiej logiki przyczyn i skutków. Lepsze więc są takie określenia
jak "przesłanki" albo "argumenty".
Zatem jakie argumenty przemawiają za tym, że zmartwychwstanie miało
miejsce?
- Pierwszy to pusty grób. Sam w sobie ma on wartość ograniczoną i
nie może świadczyć o zmartwychwstaniu Jezusa. Dopiero okoliczności,
w jakich najpierw kobiety, a potem apostołowie zastali ten pusty
grób, były na tyle osobliwe i niecodzienne, że świadczą o zdarzeniu
absolutnie bezprecedensowym.
Jednak już dwa tysiące lat temu mówiono, że grób był pusty, bo ciało
wykradli uczniowie Chrystusa.
- Odpowiedź na tę wątpliwość znajdujemy w Ewangelii według św.
Mateusza. Arcykapłani "zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali
żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: 'Rozpowiadajcie tak: Jego
uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to
doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z
kłopotu'". Mateusz dodaje: "Tak rozniosła się ta plotka między
Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego", a więc do czasu spisywania
tej Ewangelii. Znamy zatem nie tylko plotkę, lecz i jej źródła.