_______________[*][*][*]_______________

11.04.10, 09:13
https://glos.com.pl/images/stories/lista12(1).jpghttp://glos.com.pl/images/stories/lotnisko.jpg

samolotem.

"Zginęły polskie elity. Zginął pan prezydent" - mówiła, płacząc,
posłanka PiS Jadwiga Wiśniewska. "Zginęli nasi przyjaciele, Grażyna
Gęsicka, Ola Natalli-Świat. Jesteśmy wstrząśnięci. To się nie mieści
w głowie. Katyń - tu wymordowano polskie elity i dzisiaj tu znów
zginęli najlepsi" - powiedziała posłanka, krótko po zakończeniu mszy
św. w intencji ofiar Katynia i ofiar katastrofy.

Msza św., którą ze wzruszeniem odprawił proboszcz parafii
katolickiej w Smoleńsku ks. Ptolemeusz, była jedynym i wyjątkowym
punktem programu sobotnich uroczystości w 70. rocznicę zbrodni
katyńskiej.

"Wierzymy w znaki czasu i dlatego w tych okolicznościach musimy
wyciągnąć dla siebie lekcję. Jak Chrystus by nas dzisiaj napominał w
Katyniu, gdyby nas spotkał? Może chciałby powiedzieć nam:
zjednoczcie się w końcu! Nie kłóćcie się!" - mówił ks. Ptolemeusz.

W ciszy i smutku obecni na uroczystościach wrócili do
autokarów. "Śmierć prezydenta tutaj, na smoleńskiej ziemi, jest
tragicznie symboliczna. Nie wiemy, jak się z tego wszystkiego
podnieść. Brakuje nam słów" - mówił jeden z uczestników
uroczystości.

W rozmowie z dziennikarzami poseł PiS Antoni Macierewicz określił
obecną sytuację jako stan zagrożenia państwa. "Nie ma wątpliwości,
że w naszej historii nie było tak wielkiej, tak wstrząsającej
tragedii i musimy wyjaśnić wszystkie okoliczności, które do tego
doprowadziły. To jest stan rzeczywistego zagrożenia państwa" -
powiedział.

"To jest ogromna, niepowetowana strata. Przychodzi na myśl tragedia
gen. Sikorskiego pod Gibraltarem. Boże mój, to pierwsza osoba w
państwie zginęła" - mówił z niedowierzaniem pan Przybyłowicz,
którego teść zginął w Katyniu. "Myślę, że nie tylko Polska będzie
w żałobie. Może ta śmierć przyczyni się do tego, żeby nie było
więcej w Polsce narodowych kłótni. To jest nakaz historii. Polak nie
może być synonimem kogoś skłóconego z drugim Polakiem"
- mówił.
http://www.dziennik.pl/files/archive/00279/Jaros_aw_Kaczy_ski_279570i
.jpg

    • hasz0 ___Dwóch Prezydentów polskich Polski__ 11.04.10, 09:15

      http://www.dziennik.pl/files/archive/00279/Lech_Kaczy_ski_279439h.jpg
    • perli _______________[*][*][*]_______________ 11.04.10, 10:36








      • hasz0 _______________[*][*][*]_______________ 11.04.10, 16:57
        .........kóry opis prezydenta Polski
        jest prawdziwy?

        CZY TEN MEDIALNY?

        CZY TEN NA ULICACH STOLICY?


        https://www.neostrada.wp.pl/i/ivar/W/201004/131423.jpeg
        • hasz0 _______________[*][*][*]_______________ 11.04.10, 17:04
          cichyfragles.pl/2009/09/20/maly-demotywator/
          • hasz0 84-letnia Lwowianka 59-latek zJarosławia 11.04.10, 17:13
            ....nie mieli zadnych wątpliwości. Córka tego z Jaroławia
            wyskoczyłą z uroczystosci chrzcin obrażona na ojca...wybiegł za nią.
            Wróciła naburmuszona.
            Kiedyś opiszę historię Lwowianki. Opowiedzianą w szczególnym
            momencie.
            Cytat:

            __________Błąd pilota raczej wątpliwy____________


            https://www.naszdziennik.pl/data/20100410/photo/0bks19.jpg


            Wypowiedź Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego
            Politechniki Szczecińskiej (ZUT)

            Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało
            prawdopodobny. Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych
            manewrów typu silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie
            silne przechylenie zauważyli świadkowie. Pilot wykonał dodatkowe
            kręgi nadlotniskowe, aby upewnić się co do warunków lądowania i na
            tej podstawie podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu.
            Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim
            pilotem pomylili się co do wzrokowej oceny wysokości, nawet w
            przypadku awarii przyrządów, która jest również nieprawdopodobna.
            Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z prześwitami i przy
            dziennym świetle nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej oceny
            warunków lądowania. Okoliczności wskazują jednak na poważną awarię
            lub celowe zablokowanie układu sterowania. Taką blokadę można celowo
            zamontować tak, aby uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub
            klap bezpośrednio na prostej przed lądowaniem. Przy blokadzie klap
            lub lotek na prostej katastrofa była nieunikniona, gdyż pilot nawet
            zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie wyprowadzić mocno
            przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100 m i
            prędkość rzędu 260 km/h.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja