strasznie mi żal Jarosława,...

11.04.10, 23:51
...choć ogromnie współczuję też innym rodzinom; on będzie musiał w którymś
momencie powiedzieć o wszystkim matce, której zgodnie z zaleceniem lekarzy
założono blokadę informacyjną o śmierci syna. Może być tak, że będzie miał dwa
pogrzeby jeden po drugim. Brat i matka. Boże, zmiłuj się nad nim.
    • janusz2_ Re: strasznie mi żal Jarosława,... 12.04.10, 00:00
      piq napisał:
      > on będzie musiał w którymś momencie powiedzieć o wszystkim matce,

      Także myślę o tym podobnie.
      Jego sfera osobista - śmierć brata i żony brata, choroba matki - coś
      strasznego.
      W sferze "zawodowej" - śmierć wielu czołowych osób PiS, partii,
      która w znacznej mierze jest jego dziełem.
      Nie wiem, czy ktokolwiek chciałby być teraz na jego miejscu....
      • andrzejg Re: strasznie mi żal Jarosława,... 12.04.10, 10:23
        > Nie wiem, czy ktokolwiek chciałby być teraz na jego miejscu....



        Pewien człowiek, jeszcze za czasów Związku Radzieckiego,
        zniszczył na polecenie władz przydrożną kapliczkę. Dosięgła go za to
        kara Boża – jego syn zginął w wypadku samochodowym. Pewien chłopiec
        bawił się na łące wyrywając ptaszkom języczki. Gdy dorósł, za karę
        jego córki były niemowami.
        Pewna kobieta przeklęła młodego człowieka, który porzuciwszy jej
        córkę żenił się z inną. Sprawiedliwa klątwa się spełniła – wszystkie
        dzieci tego mężczyzny umierały młodo.


        www.deon.pl/religia/duchowosc/duch-i-codziennosc/art,48,boza-kara-i-dziedziczenie-winy-przodkow.html


        Jak sie odniesiesz do kary Bożej za wilny nie swoje? W niedzielę
        słyszałem taki głos z ambony.


        A.
        • hasz0 pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedliwy 12.04.10, 10:37

          ......pytasz "retrorzecznie".......

          .....pytasz włączając logikę.......

          .....pytasz korzystając z doświadczeń realistów, pragmatyków...

          .....pytasz zapominając o tym jak okrutnie pragmatycy sparzyli się
          wierząc jedynie swym zmysłom i kalkulacjom i wyłączając głos sumienia
          oraz zwyczajną intuicję .

          _________________jakbyś ocenił Boga...kóry interweniuje
          w Radzie Nadzorczej Golman Saschszasza aby nie oszwabił Polski
          ...i np. spowodował chorobę Marcinkeiwicza zmuszajacą go do
          szczerych wyznań w uprzedzajacym telefonie do np. Jarosława albo
          Donisława?

          https://foty.ifd.pl/sb.asp?
w=520&p=5/images2008/20080101180420.png
          Zwróćcie uwagę na : słowo acknowledgment (uznanie) i rok 2005
          oraz 1920. Te trzy elementy zachodzą na siebie, tworząc "pas".
          Zionist - "syjonista" wskazuje, że jest mowa o osobie głęboko
          wierzącej. Direct (kierować) i admirable (wspaniale) może oznaczać,
          że mamy doczynienia ze wspaniałym przywódcą. Potwierdzają to słowa:
          top, leader, które oznaczają być na czele, przywódca. Przez "pas"
          przechodzą słowa takie jak choroba, co oznacza, że człowiek ten
          borykał się z poważnymi dolegliwościami zdrowotnymi. Na słowa męka,
          ostry ból nakłada się słowo postrzelić, co może oznaczać, że
          człowiek ten został postrzelony. W matrycy jest podane pierwsze i
          drugie imię zamachowca: słowo Mehmed krzyżuje się z morderca, także
          słowo Ali krzyżuje się ze strzał oraz zamach. 1981 to data zamachu.
          Słowo pogrzeb oznacza, że "pas" zawiera datę śmierci. Jest także
          słowo apocalyptical, co może oznaczać, że data śmierci i narodzin
          tego człowieka wyznacza bliski czas apokalipsy. Z dalszych rozważań
          także wynika, że człowiek ten odegrał szczególna rolę w losach
          ludzkości, a jego zycie wyznacza pewien okres w dziejach ludzkości.

          Ta matryca jest niedopracowana. Nie wkleję całej dopóki nie skończę.
          Musze poszukać jeszcze imion, dat lub nazwisk, a także innych
          wydarzeń. Postaram się uzupełnić wkrótce matryce i wkleić całą.

          To niezwykłe: patrząc na całą matrycę można odnieść wrażenie, że ów
          pas oddziela przeszłość od przyszłości. I tak jest : po prawej
          stronie na samym końcu jest napisane: future, happening - tworzą
          krzyż !!!!. To, że jest tam happening (czas terazniejszy - dzieje
          się) tłumaczę tak, że jakkolwiek mamy wływ na to co się wydarzy, na
          to wydarzenie wpływu mieć nie będziemy. W matrycy są przedstawione
          kolejno dwa wydarzenia, które pasują do opisów przepowiedni, nie
          tylko pasują, ale są ułożone chronologicznie !!!!!!!

          Postaram się wkrótce uzupełnić matrycę.

          Czy gdybym przedstawiła Wam tą matrycę w 2000 roku, uwieżylibyście,
          że Kod Biblii istnieje ??? Czy potraktowalibyście to jako
          spełniającą się ciekawostkę ???? Gdzie się zaczyna Kod Biblii, a
          rachunek prawdopodobieństwa i statystyka się kończą ??? To pytania
          na które ciężko odpowiedzieć. Nawet jeśli przepowiedziane wydarzenia
          się spełnią czy to jest dowód na istnienie Kodu ??? A nawet jeśli
          się niektóre z nich nie spełnią czy jest to dowód na to że Kodu nie
          ma, czy na to, że człowiek zle odczytał i zinterpretował ???? Ile
          musi się razy spełnić, a ile nie spełnić, aby skończyly się
          dywagacje matematyczne ???? Nawet jeśli Kod jest nieprawdą powinno
          nas skłonić to do refleksji nad nami samymi. Ja ciągle pozostaje
          sceptyczna, ale uznaje możliwość istnienia Kodu.

          Matryce które chciałabym stworzyć w przyszłości będą dotyczyły:

          - budowy atomu; o ile znajdę po hebrajsku, albo budowa DNA, coś w
          tym stylu, w każdym razie będzie coś z dziedzin fizyka, astronomia,
          chemia czy biologia
          - przyszłe wydarzenia (III wojna światowa, przebiegunowanie).

          Pozdrawiam.

          Zmieniony przez - Achelois w dniu 2008-01-01 18:11:08

          forumzn.katalogi.pl/_III_wojna_%C5%9Bwiatowa_przed_nami._Kod_Biblii__cz._2-t10120.html
          • andrzejg Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 10:50
            noto jaki jest karząc dzieci za grzechy ich ojców?

            A.
            • janusz2_ Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 11:44
              andrzejg napisał:

              > noto jaki jest karząc dzieci za grzechy ich ojców?


              Czyli nie chcesz napisać czy po ludzku współczujesz drugiemu
              człowiekowi? Dlaczego?

              Natomiast próbujesz "na siłę" rozpoczynać w tym wątku
              pseudoteologiczne dyskusje.

              Dyskutuj sobie sam ze swoimi obsesjami.
              • andrzejg Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 11:47
                forum.gazeta.pl/forum/w,13,109925731,109936252,Re_strasznie_mi_zal_Jaroslawa_.html

                ależ napisałem Ci o współczuciu....


                zastanawia mnie wasza ucieczka od odpowiedzi na niektóre pytania.
                Trauma minie i znów będziecie straszyc

                A.
                • janusz2_ Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 11:59
                  andrzejg napisał:

                  >
                  rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,13,109925731,109936252,Re_str
                  asznie_mi_zal_Jaroslawa_.html
                  >
                  > ależ napisałem Ci o współczuciu....

                  Przepraszam, nie zauważyłem.

                  > zastanawia mnie wasza ucieczka od odpowiedzi na niektóre pytania.
                  > Trauma minie i znów będziecie straszyc

                  Widzę, że używasz już liczby mnogiejsmile
                  Tak wiele obsesji, z którymi walczysz?smile
                  • andrzejg Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 12:03
                    Już kończę. Chcę tylko wyjasnić liczbę mnogą
                    Rozmawiałem równoczesnie z Tobą i Haszem.Poglądy podobne,to i liczba
                    mnoga.Żadna obsesja. Chyba zbyt dużo obsesji przypisujesz innym.

                    A.
                    • janusz2_ Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 12:10
                      andrzejg napisał:

                      > Już kończę. Chcę tylko wyjasnić liczbę mnogą
                      > Rozmawiałem równoczesnie z Tobą i Haszem.Poglądy podobne,to i
                      liczba
                      > mnoga.Żadna obsesja. Chyba zbyt dużo obsesji przypisujesz innym.

                      Ja także rozmawiam z wieloma ludźmi mającymi bardzo podobne do
                      twoich. W podobny sposób próbują wrzucać bardzo trudne tematy w
                      miejsca, w których ich omówienie jest niemożliwe i w podobny sposób
                      czerpią satysfakcję ze efektów swoich działań (np. z niepodjęcia dyskusji).
                      Jednak staram się nie używać wobec WAS liczby mnogiejsmile



                      • andrzejg Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 12:12
                        > Jednak staram się nie używać wobec WAS liczby mnogiejsmile
                        >

                        W takim razie przepraszam.

                        A.
                        • janusz2_ Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 12:14
                          andrzejg napisał:

                          > > Jednak staram się nie używać wobec WAS liczby mnogiejsmile
                          > >
                          >
                          > W takim razie przepraszam.

                          Ok.
              • andrzejg Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 11:49
                janusz2_ napisał:

                > Natomiast próbujesz "na siłę" rozpoczynać w tym wątku
                > pseudoteologiczne dyskusje.
                >

                nic na siłę
                Jak wiesz , to wytłumacz mi to teologicznie

                A.
                • andrzejg P.S.a ponadto miej pretensje do księzy 12.04.10, 11:50
                  andrzejg napisał:

                  > janusz2_ napisał:
                  >
                  > > Natomiast próbujesz "na siłę" rozpoczynać w tym wątku
                  > > pseudoteologiczne dyskusje.
                  > >
                  >
                  > nic na siłę
                  > Jak wiesz , to wytłumacz mi to teologicznie
                  >
                  > A.

                  którzy w ten sposób grzmią z ambon

                  A.
                • janusz2_ Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 11:57
                  andrzejg napisał:

                  > Jak wiesz , to wytłumacz mi to teologicznie

                  Jeśli chcesz poważnie podyskutować o takim zagadnieniu - to
                  podyskutuj sobie ze specjalistą od tych spraw, czyli z teologiem.
                  Forum na pewno jest jednym najgorszym z możliwych miejsc do poważnej
                  dyskusji taki temat.
                  No chyba, że twoim celem jest przykopanie "czarnym" i "bezmyślnym
                  katolom". W takim wypadku uporczywe rozpoczynanie dyskusji na forum
                  wydaje się zrozumiałe.
                  Tylko w takim wypadku nie udawaj, że interesuje cię zagadnienie,
                  które wykorzystujesz jako pretekst.

                  I szkoda, że zaśmiecasz wątek o ludzkim współczuciu.
                  • andrzejg Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 11:58
                    OK

                    Tego się spodziewałem.

                    A.
                    • janusz2_ Re: pytasz mnie czy Bóg jest Dobry czy Soprawiedl 12.04.10, 12:01
                      andrzejg napisał:

                      > OK
                      >
                      > Tego się spodziewałem.

                      Ja też tego się po tobie spodziewałemsmile
        • janusz2_ Re: strasznie mi żal Jarosława,... 12.04.10, 10:50
          andrzejg napisał:

          > > Nie wiem, czy ktokolwiek chciałby być teraz na jego miejscu....
          >
          >
          >
          > [i]Pewien człowiek, jeszcze za czasów Związku Radzieckiego,
          > zniszczył na polecenie władz przydrożną kapliczkę. Dosięgła go za
          to
          > kara Boża – jego syn zginął w wypadku samochodowym.

          Rozmawiaj dalej sam ze sobą.
          Tylko po co ten bełkot wrzucasz na forum?
          • andrzejg Re: strasznie mi żal Jarosława,... 12.04.10, 11:01
            > Rozmawiaj dalej sam ze sobą.
            > Tylko po co ten bełkot wrzucasz na forum?

            dlaczego zaraz bełkot?O tym poczytasz też w Biblii.
            Jestem ciekaw waszego zdnia na temat kary boskiej
            Nie słyszałes o niej z ambony?
            Wychodzi mi na to,że gdy się straszy, to wszystko jest do przyjęcia,
            a gdy mamy do czynienia z konkretnym faktem,to sie na to zamykacie.

            A.
            • janusz2_ Re: strasznie mi żal Jarosława,... 12.04.10, 11:11
              andrzejg napisał:

              > > Rozmawiaj dalej sam ze sobą.
              > > Tylko po co ten bełkot wrzucasz na forum?
              >
              > dlaczego zaraz bełkot?O tym poczytasz też w Biblii.
              > Jestem ciekaw waszego zdnia na temat kary boskiej
              > Nie słyszałes o niej z ambony?

              Wątek jest o współczuciu człowieka wobec człowieka a ty wrzucasz tu
              jakieś prześladujące cię obsesje.

              A tak po ludzku - współczujesz?
              • nielubiszprawdy wspólczują?...patrz inny Lech...współczuje? 12.04.10, 11:17
              • andrzejg Re: strasznie mi żal Jarosława,... 12.04.10, 11:23
                janusz2_ napisał:

                > A tak po ludzku - współczujesz?

                Współczuję..pewnie Cie to ździwi
                To nie zmienia faktu,że jestem zszokowany głosami z ambony o karze
                boskiej...takich ludzi???

                A.
    • pan.scan Miał lecieć z Prezydentem 12.04.10, 00:00
      został ze względu na matkę. Co lepsze?
      • janusz2_ Re: Miał lecieć z Prezydentem 12.04.10, 00:04
        pan.scan napisał:

        > został ze względu na matkę. Co lepsze?

        Pozorna alternatywa (co lepsze - to czy to) bardzo zawęża
        spojrzenie.
        Jego sytuacja ta, która jest, tu i teraz jest tragiczna.
        Wystarczy minimalna empatia aby to czuć.
        • hasz0 Przypomina mi to wypowiedż innego kiedyś Lecha 12.04.10, 09:57

          który na włąsne oczy to widziałem...
          - "On ma lepiej..."

          TO dokładnie cytuję.
          Teraz z pamięci...
          bo Lech zyjący mu wybacza...TERAZ PO JEGO SMIERCI ...

          a on biedny żyjący Lech...nie moze uzyskać przebaczenia od
          tragicznie zmarłego Lecha i MA GORZEJ OD NIEGO
          bo musi liczyc na przebaczenie od samego Pana Boga.

          Starałem sie przytoczyć jak najwarniej wypowiedż w TVP...
          jedewn Lech reprezentował i zbierała wszelkie możliwe laury za to ze
          sam... a drugi bez rogłosu cicho intensywnie pracował
      • manny-jestem Wiesz co Scan 12.04.10, 12:40
        Choc na czas zaloby mogles sie pozbyc tej sygnaturki...
        • pan.scan Re: Wiesz co Scan 12.04.10, 12:44
          Czy ona w czymkolwiek uchybia Zmarłemu? Myślę, że w dzisiejszej sytuacji -
          wręcz przeciwnie.
          Zrobię to, kiedy uznam za stosowne, nigdy na polecenie.
    • hymenos Re: strasznie mi żal Jarosława,... 12.04.10, 11:29
      piq napisał:

      > ...choć ogromnie współczuję też innym rodzinom;

      Mnie również żal i ogromnie współczuję.
      • nielubiszprawdy dobra wierzę wam..ale co z tego wynika dla Polaków 12.04.10, 11:57
        razeem solidarnie

        czy ile kto chapnie po kryjomu a gdy kto zauwazy to go włeb...jak
        Kaczyńskiego, Macierewicza, Walentynowicz, Kamińskiego, Wassermana,
        Ziobrę...i inn.?
        • haszszachmat ____________na zimno.... 12.04.10, 11:58
          forum.gazeta.pl/forum/w,13,109934812,109934865,dlaczego_Wam_mniej_wierze_niz_.html
          • haszszachmat ____________na gorąco....podczas ocieplenia! 12.04.10, 12:00
            forum.gazeta.pl/forum/w,13,109928673,109931464,Re_bardzo_mnie_TO_BOLI_i_porusza.html
            • hymenos na gorąco....podczas ocieplenia! odp 3 12.04.10, 12:23
              To się nie nadaje do dyskusji.
          • hymenos na zimno... - odp 2 12.04.10, 12:22
            Od oceny postępowania pana Boga najbardziej odpowiednią osobą na tym
            forum jesteś ty sam.
        • hymenos ale co z tego wynika dla Po --- odpowiedź 1 12.04.10, 12:18
          nielubiszprawdy napisała:

          > razeem solidarnie
          >
          > czy ile kto chapnie po kryjomu a gdy kto zauwazy to go włeb...jak
          > Kaczyńskiego, Macierewicza, Walentynowicz, Kamińskiego, Wassermana,
          > Ziobrę...i inn.?

          Masz klapki na oczach. Mieszasz współczucie i solidaryzowanie się z
          ludźmi dotkniętymi ogromną tragedią z politycznym poparciem. Mógłbym
          to napisać to o wiele ostrzej, ale mi po prostu Ciebie żal.
          • hasz0 widzisz młody człowieku___osądzając bez kryteriów 12.04.10, 12:43
            mnie...jedynie powodowany czystą emocją, nasączoną niechecią
            polityczną unikasz REWFLEKSJI nad swym losem.

            Za to manipulujesz niemiłosiernie faktami... jak nie przymierzajac
            jaka "wybiórcza"...
            Nieporadnie i niedorzecznie unikasz wyzwisk ale je sugerujesz
            bredząc mitomańsko albo być może mało chytrze o moim osądzaniu Pana
            Boga
            -->
            podczas GDY KAŻDY TUTAJ W pobliskich WĄTKACH WIDZI, kto tak naprawdę
            GO osądza
            ___________a kto nawołuje JEDYNIE do REFLEKSJI?
            ______-->

            Bo chwila tego wymaga! Nie sporów personalnych...nie wojny z
            religią katolicką...nie polityki bulwarowej...ALE REFLEKSJI.
            I
            ZWYCZAJNEJ LUDZKIEJ ZADUMY nad człowieczym losem.

            Choć media i czasy odzierają nas z cresztek człowieczeństwa!

            Te czcze swe oceny personalne pozostaw sobie.
            Przedstawiasz się jak jaka wyrocznia nie rozumiejąc ani mego tekstu
            ani historycznego ale aktualnego kontekstu.

            Zjadaczu wyborczej.
            • hymenos Nie wciskaj mi Twoich osobistych obsesji. 12.04.10, 13:00
              hasz0 napisał:

              > mnie...jedynie powodowany czystą emocją, nasączoną niechecią
              > polityczną unikasz REWFLEKSJI nad swym losem.

              Gdzie, no pytam się, gdzie manipulancie sam zamieściłeś refleksję
              nad swym własnym losem i jakim prawem uzurpujesz sobie prawo do
              nakazywania innym jak mają się zachowywać, komu odpowiadać czy
              jakimi kryteriami się posługiwać?????

              PS
              Żałuję, że odezwałem się do Ciebie.
              • snajper55 Re: Nie wciskaj mi Twoich osobistych obsesji. 12.04.10, 13:03
                hymenos napisał:

                > Żałuję, że odezwałem się do Ciebie.

                Chyba się domyślam, z kim rozmawiasz. wink Wygaś go sobie, dobrze Ci radzę.

                S.
    • manny-jestem Re: strasznie mi żal Jarosława,... 12.04.10, 12:38
      Tak Piq. Niech Bog ma go w swojej opiece.
      • hasz0 _________TAk 12.04.10, 12:46
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Posel-PSL-Miller-tez-byl-taki-wielki,wid,12143119,wiadomosc_prasa.html
        • hasz0 _______strasznie mi żal Gno........ czy Go?. 12.04.10, 12:49

      • matelot Re: strasznie mi żal Jarosława,... 12.04.10, 13:37
        manny-jestem napisał:

        > Tak Piq. Niech Bog ma go w swojej opiece.

        Nie rozumiem. To najpierw Bóg strąca samolot aby Prezydent zginał a teraz ma
        miec Go w opiece? Narabałes się czy co?
    • perla Re: strasznie mi żal Jarosława,... 12.04.10, 12:44
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,109892613,109896020,nie_glosowalem_na_PP_Kaczynskiego.html
      • hasz0 udajecie, ze nie wiecie o co szło? 12.04.10, 12:51
        Z uwagi na pomysł dyplomacji rosyjskiej, by w przeddzień szczytu
        prezydentów USA i Rosji w Pradze, tj. 7 kwietnia, zorganizować
        uroczystości 70-lecia wymordowania polskich oficerów w Katyniu
        połączone z oddaniem hołdu rosyjskim ofiarom „wielkiej czystki” z
        lat 30-tych i zaproszenia na nie premiera Donalda Tuska, w rozbitym
        samolocie byli zaledwie pojedynczy przedstawiciele koalicji
        rządowej – a w każdym razie żadnego wybitnego polityka PO i PSL. To
        oczywiście przypadek, ale ten przypadek będzie z pewnością
        przedmiotem domysłów i spekulacji, jako że – jakkolwiek
        nieprzyjemnie by to nie zabrzmiało – katastrofa w Smoleńsku
        rozwiązuje Platformie Obywatelskiej jeśli nie wszystkie, to w każdym
        razie bardzo wiele problemów. Zginął prezydent Lech Kaczyński -
        potencjalny konkurent marszałka Komorowskiego w nadchodzących
        wyborach. Zginął prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka,
        zginęli chyba wszyscy wyżsi dowódcy Sił Zbrojnych – no i pierwszy
        garnitur polityków opozycji, a zwłaszcza PiS – z wyjątkiem Jarosława
        Kaczyńskiego. W każdym razie nie ma wątpliwości, że marszałek
        Komorowski nie zawetuje żadnej ustawy, którą razwiedczykowie
        podyktują premieru Tusku. Trudno, żeby w takiej sytuacji ludziom
        podejrzliwym nie przypomniała się pełna mądrości łacińska sentencja
        is fecit cui prodest (uczynił ten, komu to przyniosło korzyść –
        przyp. webmaster).

        Niepodobna bowiem nie zauważyć, że ta tragedia jest makabrycznym
        dopełnieniem atmosfery partyjnictwa, jaką zwłaszcza w ostatnich 5
        latach razwiedka zatruwa polskie życie publiczne. W ten
        nieoczekiwany sposób spełniły się wielokrotnie przecież wyrażane
        życzenia nie tylko premiera Donalda Tuska, wicemarszałka Stefana
        Niesiołowskiego posła Janusza Palikota oraz sławnych ze swej
        niezależności publicystów, jak prorok mniejszy Jacek Żakowski, dla
        których najważniejszą dla naszego państwa sprawą było odsunięcie od
        władzy znienawidzonych Kaczorów. Czy dzisiaj „w chichocie zastygli,
        bladzi, przestraszeni” przyznają się do odczuwanej Schadenfreude? A
        jakże! Teraz nie dadzą się nikomu wyprzedzić się w ostentacyjnym
        smutku i żałości.

        Być może jednak Platon nie bez kozery przestrzegał: „nieszczęsny,
        będziesz miał to, czegoś chciał!” – i kto wie, czy ta mimowolna
        ofiara nie przyczyni się do narodowego przebudzenia, do
        uświadomienia sobie, że to być może ostatnia sposobność do
        postawienia zapory aksamitnej dyktaturze, do której drogę utorowała
        smoleńska katastrofa – chyba, że starsi i mądrzejsi na taką
        ewentualność obmyślili już dla nas coś innego

        Stanisław Michalkiewicz
        • jaceq Re: udajecie, ze nie wiecie o co szło? 12.04.10, 20:19
          > nie ma wątpliwości, że marszałek
          > Komorowski nie zawetuje żadnej ustawy, którą razwiedczykowie
          > podyktują premieru Tusku.

          > W ten
          > nieoczekiwany sposób spełniły się wielokrotnie przecież wyrażane
          > życzenia nie tylko premiera Donalda Tuska, wicemarszałka Stefana
          > Niesiołowskiego posła Janusza Palikota oraz sławnych ze swej
          > niezależności publicystów...


          Trzeba przyznać, że wyjątkowa szuja jest z tego Michalkiewicza, jeżeli istotnie
          tak napisał.
          • nie2006 Jest zapotrzebowanie 12.04.10, 23:54
            jaceq napisał:

            > Trzeba przyznać, że wyjątkowa szuja jest z tego Michalkiewicza,
            jeżeli istotnie
            > tak napisał.

            Pewien judajczyk z Wrocławia ze szczęścia się nie posiada. A imię
            jego - IQuj.
      • pan.scan Z kroniki dyplomatycznej 12.04.10, 12:53
        W dniach ..... na zaproszenie prezydenta ..... z oficjalna wizytą państwową
        przebywał wraz z małżonką prezydent Rzeczpospolitej Polskiej.

        Perła napisał:
        Bardzo bym chciał aby do wyborów prezydenckich wystartował Jarosław
        Kaczyński
        • janusz2_ Re: Z kroniki dyplomatycznej 12.04.10, 13:01
          pan.scan napisał:

          > W dniach ..... na zaproszenie prezydenta ..... z oficjalna wizytą
          państwową
          > przebywał wraz z małżonką prezydent Rzeczpospolitej Polskiej.

          Uważasz, że ci, którzy nie mają zony powinni być gorzej traktowani?
          Skąd taki brak tolerancji?
          • pan.scan To nie brak "tolerancji", to uzus. bt 12.04.10, 13:06
            • janusz2_ Re: To nie brak "tolerancji", to uzus 12.04.10, 13:10
              Tak, tak.
              I zapewne nigdy nie słyszałeś o przywódcy, który nie miał żonysmile
          • matelot Re: Z kroniki dyplomatycznej 12.04.10, 13:41
            janusz2_ napisał:

            > pan.scan napisał:
            >
            > > W dniach ..... na zaproszenie prezydenta ..... z oficjalna wizytą
            > państwową
            > > przebywał wraz z małżonką prezydent Rzeczpospolitej Polskiej.
            >
            > Uważasz, że ci, którzy nie mają zony powinni być gorzej traktowani?
            > Skąd taki brak tolerancji?
            Pederastów, czyli panów bez zony też sie gorzej traktuje. Nie słyszałem abyś
            kiedykolwiek odezwał się w ich obronie kiedy Perła na nich naskakiwał. A facet
            bez zony i dzieci nie zyje po bożemu bo Bóg powiedział "Idźcie i rozmnażajcie
            sie". Rzeczony Jarosław jest zatem bezboznikiem i jako taki nie kwalifikuje się
            na tak wysoki urząd.
            • janusz2_ Re: Z kroniki dyplomatycznej 12.04.10, 13:55
              matelot napisał:

              > Pederastów, czyli panów bez zony też sie gorzej traktuje.

              Może ty ich gorzej traktujesz.
              Ale w takim wypadku - mów za siebie.
    • aaki to twardy facet 12.04.10, 23:59
      może nawet zbyt twardy.myslę ze wytrzyma
Inne wątki na temat:
Pełna wersja