perla
12.04.10, 09:29
ci sami ludzie mówią i piszą zupełnie co innego. I nie są to okolicznościowe
banały.
Okazuje się, że prezydent dużo zyskiwał w kontakcie osobistym. Ba! wcale nie
był łasy na władzę ani na pieniądze, mówią. Do tej pory ci ludzie nazywali go
szkodnikiem, a teraz gorącym patriotą, uczciwym człowiekiem, a A. Michnik
odznaczył go swym własnym i skąpo rozdawanym orderem, mówiąc, że był "rozumny".
Dziennikarze i politycy zajmujący się polityką zagraniczną, dziś twierdzą, że
dzięki niemu mamy optymalną pozycję w Unii, itd. itp.
Słowem, ci sami ludzie, którzy go tak bezpardonowo atakowali, dziś robią
przekaz, że był dobrym prezydentem.
Szkoda, że ludzie nie wiedzieli tego wcześniej, bo sam PP Kaczyński nie był
tak medialny jak PP Kwaśniewski. Ale to ci ludzie powinni społeczeństwo
uświadomić wcześniej, że Polska ma dobrego prezydenta właśnie.