piq
13.04.10, 00:49
...tak mi się po głowie gdzieś pętało, że jak się śmigłowiec z millerem
rozbijał, to były podobne warunki. I faktycznie, temp. była 2 st., wilgotność
100%; w Smoleńsku temp. na poziomie ziemi 0,9 st., chmury i mgła na wysokości
0, grubość pokrywy chmur stratus - nie widomo, koleś tutaj:
153.19.38.189/im/met/smolensk/analiza.htm
...ocenia ją na ok. 1 km, a temperaturę wierzchołka chmury -3 st. Tu154 już
miał kłopoty z oblodzeniem w Ułan-Bator i Narviku, wprawdzie na ziemi, ale
jednak. Nad chmurą było pogodnie i słonecznie. Znalazłem, że ekspert w sprawie
wypadku śmigłowca z millerem twierdził, że w temperaturach -5 do +5 st i
wilgotności ok. 100% oblodzenie jest pewne.
Piszę teraz, bo właśnie usłyszałem, że do 2 km od lotniska wszystko szło
dobrze, natomiast 500 m dalej samolot miał opadanie 6 m/s zamiast 3 m/s. Co
sprawia, że uważam moją hipotezę za uprawnioną.