hansgrubber
15.04.10, 00:47
1. Po dwóch latach okazało się że polska armia po raz kolejny dała ciała. W
styczniu 2008 rozbiła się CASA - śmierć ponieśli ważni oficerowie lotnictwa.
Teraz elitarna jednostka nie potrafiła dowieźć prezydenta do celu.
2. Być może hołdy dla Kaczńskiego są przedwczesne bo znając historię z kpt.
Pietruczuka i lotu do Gruzji moze się okazać, że historia sie powtórzyła ale
pilot "pękł".
3. Czy w dzisiejszej Polsce wystarczy efektownie zginąć by trafić na Wawel?