Gość: fionka35
IP: *.icpnet.pl
28.02.04, 13:50
Byłam w weekend w pewnym sklepie z odzieżą i przymierzyłam z ciekawości
spodnie biodrówki z materiału , który ma w sobie domieszkę lateksu. Nie
pamiętam już nawet jego nazwy. W każdym razie jest podobny do stretchu tylko
trochę bardziej błyszczy. Spodnie , które przymierzałam były
ciemnogranatowe , idealnie na mnie leżały. Nie ukrywam ,że mam ładną figurę i
tyłeczek , ale te spodnie dodały mi jeszcze więcej uroku i miałam
wrażenie ,że nago nie wypadam tak dobrze jak w nich. Tylko jest jeden
problem. Czy kobieta w moim wieku , a mam 35 lat , męża , dwójkę dzieci może
tak się ubierać? Bo te spodnie przylegają tak , jakby była to moja druga
skóra , tak jakby nagie ciało pomalować na ciemny granat- idealnie
dopasowane , no i się wrzynają gdzie trzeba Tak sobie myślę ,że to dobre dla
nastolatek , albo studentek. Z drugiej strony jakbym kupiła takie spodnie to
niejedna nastolatka by się poczuła co najmniej dziwnie , bo gapili się na
mnie w sklepie wszyscy faceci od nastolatków po dzidków , jak przeszłam się w
nich po hali sklepu. A ja uwielbiam wzrok facetów na mojej pupie. Doradźcie
mi dziewczyny i kobiety. Jak odebrałybyście taki strój u 35-latki? Wypada czy
nie wypada? Jestem strasznie nakręcona na te spodenki.