hymenos
27.04.10, 13:46
Dotychczas tak było, że do byle czego powoływano komisje śledcze,
chociażby do tego, co miał na myśli minister mówiąc kurwa przez
telefon do starego kumpla. A do sprawy katastrofy jakoś posłowie się
nie garną i nie chcą śledzić obowiązujących procedur i ich
przestrzegania przez administrację państwową.