pro100 27.04.10, 15:22 dzień 17. czy ten zapis nie był aby w egipskich heroglifach? i jeszcze do tej pory nie "udało się" ustalić godziny zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hasz0 czytanie z ciśnienia wg skalowania od dyspozytora 27.04.10, 15:44 CytatSome additional explanations are necessary at this point : The higher you are, the lower is the atmospheric pressure. Each time you climb 28 feet, you lose 1 hPa. Say the pressure at altitude = 0 is 1013 hPa. At altitude = 600 ft, the pressure is 1013 – (600/28) = 1013- 21.4 = 991,6 hPa This also means that for a difference in altitude of 600 ft, the difference in pressure is 21.4 hPa. via Altimetry in general explained | IVAO Academy. W momencie wypadku, QNH dla lotniska Smoleńsk-Siewiernyj (kod ICAO: XUBS) wynosiło 1025 hPa, QFE 995 hPa 1025hPa x 28 = 28700 feet 995 hPa x 28 = 27 860 feet Różnica między odczytami 840 feet Przy po podaniu QFE jako QNF pilot moze pomylić wysokość. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 gdzie spisek oszołomie?durniu jaki spisek "teorie" 27.04.10, 15:53 Cytat15 kwiecień 2010 Przeciwnikom teorii spiskowych pod rozwagę Kto jest największym zwolennikiem "teorii spiskowych" w RP? No dwóch jest takich, Waldemar Łysiak i Antoni Macierewicz. Oni są w czołówce i walczą o laur zwycięzcy, reszta to ich nędzni epigoni. Waldemarem Łysiakiem, jako że nie zajmuje ważnych funkcji publicznych, ani o żadne urzędy się nie ubiegał i nie sądzę, żeby zamierzał, to nim zajmować się nie będziemy. Pozostaje Antoni Macierewicz - można powiedzieć "Naczelny Oszołom RP". Tak zaklasyfikowano Macierewicza w latach 90-tych ubiegłego wieku i tak zostało. Cokolwiek Macierewicz powie to bujda i oszołomstwo - taki jest wyrok zanim jeszcze Macierewicz otworzy usta. Tymczasem co Macierewicz mówił? Ano mówił na początku lat 90-tych o tworzeniu się struktur mafijnych składających się z byłych ubeków i będących ramieniem wykonawczym tych struktur mięśniaków z marginesu społecznego. Został za to okrzyknięty oszołomem. Mówił o przenikaniu środowisk post ubeckich do świata biznesu i eliminowaniu konkurencji. Mówił o nieprawidłowościach i kryminalnej działalności WSI, mówił. I takiego "oszołoma" i "zwolennika teorii spiskowych" uczynił Jarosław Kaczyński likwidatorem WSI i głównym weryfikatorem oficerów tej instytucji. Dziwne, przecież nawet najwięksi przeciwnicy "teorii spiskowych" (ci, którzy deklarują trzymanie z prawą stroną sceny politycznej) jednak w jakimś tam zakresie poważają Jarosława Kaczyńskiego i nie uznają Go za debila, półgłówka i imbecyla. Czyli ta decyzja personalna musiała się jednak mieścić w ogólnych warunkach działania Jarosława Kaczyńskiego i nie wywołała zdziwienia wśród ludzi Go popierających. A wtedy to również było przyjmowanie praktycznie "na wiarę" tego co mówił Antoni Macierewicz. Bo szeroka publiczność nie znała szczegółów. Nie była jeszcze nagłośniona sprawa Olewników, sprawa Romana Kluski gdzieś tam się ledwo przebijała do publicznej wiadomości. Przejdźmy może do meritum tego wpisu, bo wszystko co do tej pory to wstęp. Dlaczego w takim razie, gdy na podstawie ewidentnych fałszerstw informacyjnych pochodzących ze strony rosyjskiej, gdy na podstawie tych fałszerstw ktoś - ktokolwiek zaczyna twierdzić, że to był zamach i morderstwo to zaczynacie szanowni przeciwnicy "teorii spiskowych" traktować autorów takich enuncjacji identycznie jak media głównego nurtu traktowały i nadal traktują Antoniego Macierewicza. Bo co, jest to wersja niemożliwa - owszem niestety jest możliwa a elementy dodatkowe takie jak usunięcie systemu naprowadzania oraz nagłe modyfikowanie systemu oświetlenia lampami stroboskopowymi ścieżki schodzenia (co zostało uwiecznione na zdjęciach dostępnych w internecie) tylko coś takiego czynią bardziej prawdopodobnym. Zamach nie koniecznie musi oznaczać wywalenie dziury w poszyciu o powierzchni kilku metrów kwadratowych, może to być rzecz dużo bardziej delikatna i niezwykle trudna do stwierdzenia. Że ktoś, ktokolwiek twierdzi, że na podstawie pozyskanego do tej pory materiału stwierdza, że był to zamach to ma do tego prawo, ma prawo również do niewiary w dobre intencje strony Rosyjskiej. Bo dobre intencje i państwo Moskiewskie to nadal są dwie sprzeczności. Ponadto dochodzi do tego cała osłona medialna, która dla w miarę wprawnego obserwatora poczynań Moskwy i ich poputczików jest wbrew pozorom dosyć czytelna. Chóralne "kochajmy się" nic nie zmieni, nic nie zmieni również postawa zwykłych obywateli Rosji, którzy wiedzeni dobrym sercem składają kwiaty pod naszą ambasadą w Moskwie. Należy oddzielić to co czynią, czują i robią zwykli obywatele od tego co robią władze Rosji. Dlatego uważam, że każdy ma prawo do swojej opinii na ten temat, również twierdzeń, że był to zamach. I dopóki nikt nie udowodni ponad wszelką wątpliwość, że zamachu nie było to każdy ma prawo uważać, że zamach był. I nie pomoże nazywanie zwolenników takich koncepcji "szalonymi wujkami", albo "oszołomami", albo "zwolennikami spiskowych teorii dziejów". To są równie uprawnione teorie jak i inne. A teraz test dodatkowy dla przeciwników spiskowych teorii dziejów. Obejrzyjcie sobie kochani milusińscy zdjęcia z tego tragicznego zdarzenia z 10-04-2010 i zdjęcia z Shanksville. Dla przypomnienia, Shanksville to miejsce gdzie rozbił się czwarty samolot "porwany" w dniu 11-09. Powiedzcie mi co widzicie. Bo ja widzę jedno. W Shanksville nie było żadnego samolotu, a w każdym razie nie był to samolot o gabarytach zbliżonych do tego, który teoretycznie miał się tam rozbić. Samoloty Tu 154 i Boening 757 są maszynami o zbliżonych gabarytach. W granicach plus minus 10 procent są to takie same gabarytowo maszyny. o podobnej masie, rozpiętości skrzydeł, długości. Gdzie do ciężkiej cholery jest ten samolot z Shanksville. Nie ma go. Wyparował? Ci gostkowie co tam chodzą po polu i zbierają jakieś odłamki to zasadniczo chodzą ze szkłami powiększającymi. A jak się spojrzy na szczątki z pod Smoleńska to co widać - całą goleń samolotu, potężny element dziobowy (wypalony i zniszczony ale w jednym kawałku). Do podniesienia resztek tego samolotu musiano sprowadzić ciężki sprzęt i nadal nie wiadomo, czy uda się go podnieść w całości, czy też trzeba będzie go przecinać. Gdzie w Shanksville są tak wielkie elementy? Nie ma ich. To może ktoś mi powie co się rozbiło lub eksplodowało w Shanksville, bo ja nie kupuję tego, że tam się rozbił B-757, bo nic na to nie wskazuje. Autor: Andrzej.A o 4/15/2010 10:58:00 PM Etykiety: teorie spiskowe Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 przyzwoita teoria spiskowa powinna wygladć tak: 27.04.10, 16:34 1.przebieg faktyczny zdarzenia: samolot wylatuje o zaplanowanej godzinie, nad lotniskiem jest zgodnie z czasem przelotu i godziną startu. nad lotniskiem "mgła gęstnieje" z kazdą minutą (pytanie jak to zrobić?) nad lotniskie kraży ił76 w oczekiwaniu na przylot tu prezydenckiego- maszyna wieksza od tu. po otrzymaniu sygnału z wieży ił schodzi do pasa lotniska torem w jaki za chwilę zostanie wprowadzony tu prezydencki. z powodu "gestniejącej mgły" załoga tu nie widzi, ze tuż przed nimi w kierunku pasa schodził ił76. wpada w turbulencje po ile, silniki tracą ciąg, maszyna z powodu malę predkości ladowania przepada i wali o glebę (ca 1/2 godziny wczśniej niż 8.56). ekipa ratunkowa po sygnale o katastrofie przyjeżdża na miejsce zdarzenia ale widząc na miejscu ekipę sprzątajacą gru (co to w gratisie i swiadectwo zgonu ba i wynik sekcji zwók jak klient zazyczy). zatem akcja ratunkowa trwa raptem 10 min (8.51 - 9.01). 2. teksciory przykrywkowe - głownie ze strony "polskiej". a/ samolot wyleciał z półgodzinnym opóźnieniem b/ czas zdarzenia 8.56 c/ komunikat skw, że monitorowali lot (nasze dzieło, kryjcie bo jakby co to i tak na was będzie?) d/ wina lk bo po tbilisi cały pułk wpadł w depresję i co 15 minut do kibla musieli piloci biegać e/ wina pilotów bo to niedouczone kleofasy co to nawet po rusku nie umią Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 ciekawym jak ma pulll up 27.04.10, 18:23 jak maszyna gwałtownie opada na skutek wpadniecia w turbulencje po poprzednim samolocie. wiadomosci.onet.pl/2161721,11,urzadzenia_ostrzegawcze_tu-154_dzialaly__piloci_mieli_30_sekund,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 poza tym 27.04.10, 20:21 "wygląd wraku prezydenckiego samolotu przypomina szczątki tupolewów, które ulegały zniszczeniu, opadając z wysokości kilkuset metrów. 15 grudnia 1997 r. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – 13 km od lotniska – rozbił się Tu-154 należący do linii lotniczych z Tadżykistanu. Piloci tej maszyny, podobnie jak załoga polskiego samolotu, zbyt późno zorientowali się, że są za nisko, tyle że panowanie nad tupolewem stracili całkowicie w wyniku turbulencji, aż 210 m nad ziemią. Po uderzeniu w ziemię samolot rozpadł się – podobnie jak Tu-154 z Lechem Kaczyńskim – na kawałki (fotografia po prawej), ale jedna z 87 osób znajdujących się na pokładzie przeżyła." media.wp.pl/kat,1022943,wid,12211780,wiadomosc.html?ticaid=1a10b&_ticrsn=3 Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos przyzwoita teoria spiskowa powinna zawierać 27.04.10, 23:17 informację kto i dlaczego. Brakuje tego. Nie wystarczy zebrać i odpowiednio spreparować fakty. Pomijając punkt a, c i d, które o niczym nie świadczą, czas zdarzenia był korygowany już 11 IV, prawdopodbieństwo, że to ił był przyczyną istnieje, ale nie musi to być spisek i celowe działanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Biorąc pod uwagę to, że Jak z dziennikarzami 27.04.10, 23:39 i borowcami wylądował o godz. 7.22 naszego czasu, zaś rosyjski IŁ76 próbował siadać na lotnisku "po odkołowaniu Jaka", czyli kilkanaście minut później, to "turbulencja" nad lotniskiem utrzymywała się godzinę. Dodatkowo piloci Jaka ostrzegali kolegów z Tutki o tworzącej się mgle i pogarszających warunkach na lotnisku. Teoria do dupy, zważyszy i na to, że na Heathrow czy innym Schipol ze względu na lądujące co kilka minut samoloty "turbulencje" muszą się utrzymywać okrągły rok. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Biorąc pod uwagę to, że Jak z dziennikarzami 28.04.10, 00:15 pan.scan napisał: > i borowcami wylądował o godz. 7.22 naszego czasu, zaś rosyjski IŁ76 > próbował siadać na lotnisku "po odkołowaniu Jaka", czyli kilkanaście minut > później, to "turbulencja" nad lotniskiem utrzymywała się godzinę. Dodatkowo > piloci Jaka ostrzegali kolegów z Tutki o tworzącej się mgle i pogarszających > warunkach na lotnisku. > Teoria do dupy, zważyszy i na to, że na Heathrow czy innym Schipol ze > względu na lądujące co kilka minut samoloty "turbulencje" muszą się > utrzymywać okrągły rok. Problem w nieprecyzyjnym określeniu czasu próby lądowania Iła. Według innych zeznań działo się to 15 min przed katastrofą. Jeśli przesunąc czas zdarzenia, daje to możliwość spekulacjom i tworzeniu teorii spiskowych. Największą słabością tego akurat elementu jest brak świadków, którzy widzieliby oba samoloty jednocześnie oraz innych danych potwierdzających taką możliwość. Takiego manewru nie dałoby się ukryć i wcześniej czy później musiałby on wyjść na jaw. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Biorąc pod uwagę to, że Jak z dziennikarzami 28.04.10, 06:09 hymenos napisał: > > Problem w nieprecyzyjnym określeniu czasu próby lądowania Iła. > Według innych zeznań działo się to 15 min przed katastrofą. Jeśli > przesunąc czas zdarzenia, daje to możliwość spekulacjom i tworzeniu > teorii spiskowych. Największą słabością tego akurat elementu jest > brak świadków, którzy widzieliby oba samoloty jednocześnie oraz > innych danych potwierdzających taką możliwość. Takiego manewru nie > dałoby się ukryć i wcześniej czy później musiałby on wyjść na jaw. 30 sek przed katastrofą wył alarm w kabinie pilotów. 1. dlaczego nie poderwali maszyny jeśli predkośc sterowna (nie ma wpadniecia w turbulencję)???????? 2. słychać alarm to i komentarze pilotów też winny być słyszalne. w 30 sekund można trochę powiedzieć. 3. nadal nie ma informacji o czasie- dzień 18 Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Biorąc pod uwagę to, że Jak z dziennikarzami 28.04.10, 09:19 pro100 napisał: > 30 sek przed katastrofą wył alarm w kabinie pilotów. > 1. dlaczego nie poderwali maszyny jeśli predkośc sterowna (nie ma wpadniecia w > turbulencję)???????? Symulacje wykazują, że jednak podrywali. > 2. słychać alarm to i komentarze pilotów też winny być słyszalne. w 30 sekund m > ożna trochę powiedzieć. > 3. nadal nie ma informacji o czasie- dzień 18 > Bywało, że takie badania i rozwikłanie wszystkich zagadek trwało ponad rok. Samo odczytanie głosów pilotów najprawdopodobniej nie da odpowiedzi dlaczego. Odtworzyć należy wszystko to co działo się w samolocie i poza nim, czyli na wieży, lotnisku i właśnie sprawę Iła. Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj _______"czarna skrzynka" IŁa odczytana dla Polski? 28.04.10, 09:33 Rozmowy ....(te kłamliwe, "arabskie"...) zastepujące "negocjowanie" notami dyplomatycznymi OSOBNEJ wizyty prezydenckiej odczytane Polakom? Czy będzie tak jak z opinią PO o rozmowach zwyczajnych Polaków w TV Publiczna Pr.1 .... NIEOCENZUROWANYMI PO RAZ PIERWSZY OD 1989 r,? ____DATA: - DZIEWIĄTEGO KWIETNIA 2010 roku_____ Paweł Graś: Nie będziemy namawiać prezydenta do wyjazdu do Moskwy Piątek, 9 kwietnia (08:02) Konrad Piasecki: Tusk rozmawiał z Obamą o Katyniu? Paweł Graś: __________Nie,______________ podnosili to inni przywódcy zgromadzeni na tym spotkaniu… Konrad Piasecki: I Obama wiedział, co to jest Katyń? Paweł Graś: … jest to taki dobry znak, dobry moment i dobra taka iskierka nadziei na normalizację stosunków z Rosją w tej części regiony i Europy. Konrad Piasecki: A opozycja polska mówi: To porażka, nie ma przeprosin, nie ma prośby o wybaczenie, nie ma otwarcia archiwów. Panie ministrze, ale jednak jest cos takiego, jak papierek lakmusowy, jak jakieś zachowania bardzo konkretne, bo są gesty - zgoda, można uznać, że te gesty jakoś nas tam zdowalają - ale jest otwarcie archiwów, jest polska prośba o akta śledztwa ws. Katynia i tutaj Putin mówi "nie". Czyli tam, gdzie są fakty, nie ma nic. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Iła można zweryfikować. Nie gorączkuju się. 28.04.10, 12:29 szanuj napisała: (...) I co to ma do teorii w temacie przyczyn wypadku? Pośpieszalskim się Szanujo zachłystujesz???? Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj Nie gorączkuju się. 28.04.10, 16:03 CytatTo jest mały zakompleksiony człowiek. (...) Jedno tu tylko słowo pasuje, sk...n” (cytat Lecha Wałęsy), „Mały, niedorozwinięty, głupi człowiek zwany prezydentem Polski” (cytat Michała Figurskiego), „Jest prezydentem jednej partii, stronniczym, zacietrzewionym, mściwym" (cytat Stefana Niesiołowskiego), „Prezydent ma problemy psychiczne, nie panuje nad sobą. Nie panuje nad tym co mówi” (cytat Jacka Żakowskiego), „Prezydent dowiódł, że nie jest prezydentem wszystkich Polaków” (cytat Piotra Tymochowicza). Ciekawe, że bolą ich te słowa, a wcześniej nie bolało ich, że obraz prezydenta jest wykrzywiany, że Lech Kaczyński jest pokazywany wyłącznie jako człowiek z zaciśniętą pięścią - mówi Hofman. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: przyzwoita teoria spiskowa powinna zawierać 28.04.10, 06:12 hymenos napisał: > informację kto i dlaczego. Brakuje tego. Nie wystarczy zebrać i > odpowiednio spreparować fakty. Pomijając punkt a, c i d, które o > niczym nie świadczą, czas zdarzenia był korygowany już 11 IV, > prawdopodbieństwo, że to ił był przyczyną istnieje, ale nie musi to > być spisek i celowe działanie. wsi + gru. inicjatywa własna? czy też polityczny impuls - a jesli to wschodni czy zachodni? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: przyzwoita teoria spiskowa powinna zawierać 28.04.10, 09:12 pro100 napisał: > wsi + gru. inicjatywa własna? czy też polityczny impuls - a jesli to wschodni c > zy zachodni? Jak na teorię spiskową z prawdziwego zdarzenia, stanowczo za słabe. Zwykle buduje się to mniej więcej tak, w ramach służb WSI, GRU, CIA czy jaki inny mosad działa utajniona grupa ludzi, która swoim działaniem chce wpłynąć na coś tam. Tak spektakularny efekt jak w przypadku katastrofy tupolewa nigdy nie był zamiarem spiskowców, którym bardzo zależy na zachowaniu anonimowości. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Polityka 27.04.10, 18:27 mysle, ze Rosjanie tez maja sobie to i owo do wyrzucenia. I szukaja majonezu do tej salaty. PF Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Polityka 27.04.10, 19:11 polski_francuz napisał: > mysle, ze Rosjanie tez maja sobie to i owo do wyrzucenia. I szukaja majonezu do > tej salaty. > > PF teoria spiskowa wg mła - wespół wzespół łapki ubabrane - wsi + gru? można ew te 30 sek od alarmu zrobić intynymi nie do publikacji (rzucili grube słowo jak się zorientowli, że ich zdołowano?) pozostaje jeszcze ustawienie czasu wszystkich skrzynek by sie nie zazebiało z iłem. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Polityka 27.04.10, 21:51 Co spisku to sie nie wypowiem. Ale zgadzam sie z toba, ze odczytywanie czarnych skrzynek troche dlugo trwa. PF Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Polityka 27.04.10, 22:42 polski_francuz napisał: > Co spisku to sie nie wypowiem. tak to jest z teoriami spiskowymi. z kawałków pucla sie coś układa co najbardziej pasuje jedno do drugiego. są kawałki w miarę pewne, które w początkowym okresie sprzedawano całkiem inaczej jak np czas, czy też zniszczenia i przebieg upadku. wiadomo tez że przed uderzeniem padały kwestie nie dla szerokiej publiczności. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: Polityka 27.04.10, 23:36 kiedy ginie urzedujacy prezydent,polityka zajmuje czolowe miejsce..vide Kennedy stara sie wybielic i polukrowac,nobilitowac....pospolstwu teorie spiskowe wcisnac....choc zapisy skrzynek sa jeszcze nie opublikowane,choc zapewne znane Wawel sola w oku stac sie moze , do tego wlasnie jest polityka by ta ewentualna sol do granic mozliowsci rozpuscic. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg POdPOwiem 28.04.10, 07:22 z tymi skrzynkami celowo czekaja na własciwy moment, aby parę dni przed wyborami upublicznić część nagrania...tę z głosem prezydenta A. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: POdPOwiem 28.04.10, 08:11 Kto wie, czy wsród szumów i trzasków nie dało sie usłyszec: ląduj dziadu! Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: POdPOwiem 28.04.10, 08:17 A, to o ten spisek chodzi. To juz mi sie bardziej mozliwe wydaje. PF Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos 8.41,02 28.04.10, 12:23 wyborcza.pl/1,75248,7821949,Godzina_8_41_02___kokpit_zamilkl.html Oprócz pięciu wersji śledczych katastrofy smoleńskiej - akt terrorystyczny, awaria techniczna, pogoda, błąd pilota, kompilacja dwu ostatnich - jest szósta: "postępowanie osób odpowiedzialnych za kierowanie ruchem lotniczym". Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: 8.41,02 28.04.10, 15:26 hymenos napisał: > wyborcza.pl/1,75248,7821949,Godzina_8_41_02___kokpit_zamilkl.html > > > Oprócz pięciu wersji śledczych katastrofy smoleńskiej - akt > terrorystyczny, awaria techniczna, pogoda, błąd pilota, kompilacja > dwu ostatnich - jest szósta: "postępowanie osób odpowiedzialnych za > kierowanie ruchem lotniczym". zanim się zacznie machać kwitami z 8 promili we krwi obsługi dobrze by było przedstawić obroty na kontach bankowych - wszelakich. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: 8.41,02 28.04.10, 15:43 pro100 napisał: > zanim się zacznie machać kwitami z 8 promili we krwi obsługi dobrze by było prz > edstawić obroty na kontach bankowych - wszelakich. Nie da rady. Jakbyś chciał to zrobić??? Możesz co najwyżej popatrzeć, kogo stać nagle na luksusowe dziwki. To akurat chyba da się zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: 8.41,02 28.04.10, 15:58 hymenos napisał: > pro100 napisał: > > > zanim się zacznie machać kwitami z 8 promili we krwi obsługi > dobrze by było prz > > edstawić obroty na kontach bankowych - wszelakich. > > Nie da rady. Jakbyś chciał to zrobić??? Możesz co najwyżej > popatrzeć, kogo stać nagle na luksusowe dziwki. To akurat chyba da > się zrobić. jak drobna zaliczka przed, to całkiem być może że na lokalne konta a nie kajmany czy insze szwjcarie. ps. jakoś zaczyna mocniej trybić czemuż to tak pilno było putinu rozmówić się z donku zanim jeszcze jaroslaw przyjechał Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: 8.41,02 28.04.10, 16:03 pro100 napisał: > ps. jakoś zaczyna mocniej trybić czemuż to tak pilno było putinu rozmówić się z > donku zanim jeszcze jaroslaw przyjechał > Eee, to raczej drobne przysrywanie. Jakoś nie mogę zwerbalizować tego, na jaką cholerę Putinowi ta katastrofa. Wykorzystać okazję, tak, ale sprowokować zdarzenie, nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 gdyby tak dalej snuć teorie spiskowe 28.04.10, 16:39 hymenos napisał: > pro100 napisał: > > > ps. jakoś zaczyna mocniej trybić czemuż to tak pilno było putinu > rozmówić się z > > donku zanim jeszcze jaroslaw przyjechał > > > > Eee, to raczej drobne przysrywanie. Jakoś nie mogę zwerbalizować > tego, na jaką cholerę Putinowi ta katastrofa. Wykorzystać okazję, > tak, ale sprowokować zdarzenie, nie bardzo. własnie dokładnie to. putin ma donka na haczyku. opóźnia jarosława po wjeździe do rosji do 30km/h. jakby rozmowa poszła nie po myśli to spóźniony jarek miałby wszystko na talerzu. a jakby tak dalej snuć te teoryje to mozna by założyć że celem nr 1 miał być jarek a reszta to collateral damage. to by wyjaśniało próby opóźnienia wylotu by zyskać na czasie i sprawę odkręcić. niestety machina uruchomiona i na telefon nikt juz nie reagował. Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj _______i tam...gazem złupi gupi kupi... 28.04.10, 16:08 Nie będziemy na siłę namawiać prezydenta... to (wyp.wcześniejsza wg ich dziennikarza) "dziecko we mgle" wypowiedź z 9.04.2010 Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj pomału wyłaniają się sugestie 28.04.10, 16:10 wiadomosci.wp.pl/kat,119674,title,Odpowiada-pilot-lub-ktos-kto-wydal-mu-rozkaz,wid,12212239,wiadomosc_video.html Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj ślamazarna i syzyfowa ta de_uboizacja patriotów od 28.04.10, 16:14 1940 a raczej parę wieków wześniej rozpoczęta. Najpierw zmasowana ideologiczna krytyka, potem chamska nagonka, zaszczucie...i ubój. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 29.04.10, 21:42 hymenos napisał: > wyborcza.pl/1,75248,7821949,Godzina_8_41_02___kokpit_zamilkl.html > > > Oprócz pięciu wersji śledczych katastrofy smoleńskiej - akt > terrorystyczny, awaria techniczna, pogoda, błąd pilota, kompilacja > dwu ostatnich - jest szósta: "postępowanie osób odpowiedzialnych za > kierowanie ruchem lotniczym". Rosyjscy internauci: Tu-154M spadł na terenie Kia-centrum "obok czołgu" Fragmenty dyskusji na smoleńskim forum internetowym 10 kwietnia br. 10.04.2010, 10:25 czasu moskiewskiego Bars: Coś się zdarzyło z polskim samolotem na naszym lotnisku... stoi bez kół, wszyscy strażacy z miasta są tam (informacja nie potwierdzona, ale zbliżona do oficjalnej). 10:27 Szybujący: tylko powiadomiono, że spadł polski samolot w Smoleńsku. 10:34 omch: Według ostatnich plotek, spadł na lotnisko Siewiernyj, zahaczając o drzewo!!! 10:37 Tanushik: Spadł na terenie Kia-centrum, u nas naprzeciwko parkingu tak, że nawet kawałek skrzydła przyleciał (((( Przyjeżdżali do nas teraz do salonu klienci, mówią, przejeżdżali obok, wszystko jest ogrodzone, a czy żywi ludzie lub nie, nie wiemy... 10:38 akaratem: skąd informacja? Gdzie to można zobaczyć albo to tylko plotki? 10:40 Parazit: Na Rosja24 podano: z samolotem prezydenta Polski zdarzyła się awaria w obwodzie smoleńskim, 87 osób zginęło. www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20100429&id=po22.txt ił odleciał 8.30 - znaczy by stykało Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 29.04.10, 22:31 Ee, Anty pisałem o tym już Haszowi. To tłumaczenie z forum z jakiegoś serwera ruskojęzycznego. Myślałem, że bardziej spostrzegawczy jesteś. To nie jest czas moskiewski. TV Rosja 24 z całą pewnością nie podało informacji o wypadku o 10.40. Wasz Nocnik jest jeszcze mniej wiarygodny niż GW. Nawet teoria spiskowa nie może być szyta tak grubymi nićmi. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 29.04.10, 22:51 hymenos napisał: > Ee, Anty pisałem o tym już Haszowi. To tłumaczenie z forum z > jakiegoś serwera ruskojęzycznego. Myślałem, że bardziej > spostrzegawczy jesteś. To nie jest czas moskiewski. TV Rosja 24 z > całą pewnością nie podało informacji o wypadku o 10.40. Wasz Nocnik > jest jeszcze mniej wiarygodny niż GW. Nawet teoria spiskowa nie może > być szyta tak grubymi nićmi. znaczy sie co na przykład: 1. foruma takowego nigdy nie było redachtory zmyslili albo ruskie zmyslili? 2. forum i owszem ale coś z tłumaczeniem popieprzone? 3. na forum se zegarek o 15 minut w tył zeby swoim za chwile problemy zrobić? 4. ?????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 29.04.10, 22:53 strefa czasowa w mińsku - moskowskoje wremini - równo 2 godz + do naszego. u nas 8.26 u nich 10.26. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 29.04.10, 23:07 Mińsk ma godzinę przesunięcia do W-wy. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 29.04.10, 23:00 pro100 napisał: > znaczy sie co na przykład: > 1. foruma takowego nigdy nie było redachtory zmyslili albo ruskie zmyslili? > 2. forum i owszem ale coś z tłumaczeniem popieprzone? > 3. na forum se zegarek o 15 minut w tył zeby swoim za chwile problemy zrobić? > 4. ?????????????? Nie jestem w stanie Ci powiedzieć gdzie tkwi przekłamanie. Musiałbyś poszukać w necie tego foruma. Może serwer miał pieprznięty czas a może był w innej strefie czasowej, np na Ukrainie. W każdym bądź razie ktoś powołał się w rozmowie na kanał Rosja 24 dokładnie o 10.40 i to powinno wystarczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 30.04.10, 19:32 hymenos napisał: > Nie jestem w stanie Ci powiedzieć gdzie tkwi przekłamanie. Musiałbyś > poszukać w necie tego foruma. Może serwer miał pieprznięty czas a > może był w innej strefie czasowej, np na Ukrainie. W każdym bądź > razie ktoś powołał się w rozmowie na kanał Rosja 24 dokładnie o > 10.40 i to powinno wystarczyć. serwer, jak wynika z tłumaczenia był na moskowskom wremini. o co idzie z tym kanałem rosja 24 o 10.40? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 01.05.10, 13:09 Pierwsze doniesienia agencyjne o katastrofie pojawiły się ok. 9.00, kilkadziesiąt minut później pojawiły się w TV pierwsze obrazy. TVN24 to odpowiednik Rosja 24. Ten ktoś mógł zdać relacje z tego kanału nie wcześniej niż 9.00 a opowiadać o ofiarach na podstawie TV nieco później. Polska i rosyjska TV nadawała newsy o katastrofie w tym samym czasie, czyli przestawiając na czas moskiewski kanał Rosja 24 nie mógł nadać relacji o 10.40 (9.00 + 2 to 11.00). Administrator serwera najprawdopdobniej nie przestawił na nim czasu na czas letni, bo wtedy byłoby to 11.40 i miałbyś zsynchronizowany czas rozmowy z katastrofą a teskty rozmowy skorelowane byłyby z rzeczywistem czasem. Nie wiem po co się upierasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiszprawdy 8.41,02 8.26? gdzie pisałem że? itd? Hymen/piqu 30.04.10, 21:52 dyskutujesz z swoim urojeniem?...nie znam czasu katastrofy. I się nie wypowiadam!!!!!!!!!! (na temat czasu!) Ty znasz?... ..rozumiesz co się tu pisze?...o niedopuszczaniu do rozpatrywania abtyrosyjskich wersji zdarzeń wbrew okolicznosciom, niejasnosciom, sprzecznosciom, świadomym matactwom OFICJELI!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 11.05.10, 07:52 hymenos napisał: > Ee, Anty pisałem o tym już Haszowi. To tłumaczenie z forum z > jakiegoś serwera ruskojęzycznego. Myślałem, że bardziej > spostrzegawczy jesteś. To nie jest czas moskiewski. na tłumaczeniu u samej góry ewidentnie stoi, że czas moskiewski TV Rosja 24 z > całą pewnością nie podało informacji o wypadku o 10.40. Wasz Nocnik > jest jeszcze mniej wiarygodny niż GW. Nawet teoria spiskowa nie może > być szyta tak grubymi nićmi. jednak z czasem nadal coś nie styka planowany wylot o 7.00 faktyczny dwadzieścia parę minut później czas przelotu 62 minuty całkiem prawdopodobne że na lotnisku miał być 8.26 a internauci świadectwo prawdy dawali o 8.25 jakiś sygnał że coś nie tak z polskim samolotem. kabina pilotów mogła zamilknąć o 8.41.06? jesli nie to gdzie sie podziało kilkanaście minut? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _____Jako najgłupszy na Faq- wierzę b.Putinowi niż 11.05.10, 08:54 tym, którzy TAK BEZGRANICZNIE wierzą Putinowi, że zdolni są poniżać i wyzywać Polaka, jeżeli tylko zauważy jakieś przekłamanie ludzi, nad którymi przejął nadzór sam Putin, były(?) agent KGB. PiQ: - na zdjeciu to jakiś brudas spod budki z piwem #: NIGDY NIE BYŁEM PIWOSZEM I WCALE NIE PIJĘ PIWA! Kapię się codziennie pod prysznicem. Jako mąż dr myję ręce, przed każdą czynnością w kuchni, po każdym dotknieciu kurczaka lub jajka:- )), parzę jajko przed rozbiciem 4 sec we wrzątku, mam w łazience bidet i rozumiem obrzydzenie Azjatów i Afrykanów do Europejczyków etecetera. a propos NIC NIE WIADOMO Miller ktory jest odpowiedzialny za burdel przed katastrofą...jak to u Tuska w zwyczaju przejał nadzór a Eugeniusza, co wnosił uwagi odwołano...Rotfeld mówił, zę Kaczyńscy nie byli "RUSOFOBAMI" ...poniesie konsekwencje? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 11.05.10, 09:21 pro100 napisał: > na tłumaczeniu u samej góry ewidentnie stoi, że czas moskiewski A to właśnie jest dodane przez dziennikarzy, zapewne celem "wyjaśnienia" > > TV Rosja 24 z > > całą pewnością nie podało informacji o wypadku o 10.40. Wasz Nocnik > > jest jeszcze mniej wiarygodny niż GW. Nawet teoria spiskowa nie może > > być szyta tak grubymi nićmi. > > jednak z czasem nadal coś nie styka > planowany wylot o 7.00 > faktyczny dwadzieścia parę minut później > czas przelotu 62 minuty > całkiem prawdopodobne że na lotnisku miał być 8.26 a internauci świadectwo praw > dy dawali o 8.25 jakiś sygnał że coś nie tak z polskim samolotem. kabina pilotó > w mogła zamilknąć o 8.41.06? > jesli nie to gdzie sie podziało kilkanaście minut? Weź pod uwagę pierwszy post. Taki tekst mógł napisać ktoś, co najmniej kilkadziesiąt minut po katastrofie. Czyli przyjmując 20 czasu na katastrofa, dojazd całej straży na miejsce, sprawdzenie co się stało i napisanie tekstu na forum, to masz czas wypadku 8.05. Nie wiem po co się upierasz przy tym akurat????? Nie potrzeba żadnej teorii spiskowej, żeby stwierdzić, że platfuseria po prostu jest nieudolna. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiszprawdy _Dlatego POmagasz PO zwalczać PiS? i mnie? IQ=?__ 11.05.10, 09:24 Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 11.05.10, 10:23 hymenos napisał: > Weź pod uwagę pierwszy post. Taki tekst mógł napisać ktoś, co > najmniej kilkadziesiąt minut po katastrofie. Czyli przyjmując 20 > czasu na katastrofa, dojazd całej straży na miejsce, sprawdzenie co > się stało i napisanie tekstu na forum, to masz czas wypadku 8.05. > Nie wiem po co się upierasz przy tym akurat????? Nie potrzeba żadnej > teorii spiskowej, żeby stwierdzić, że platfuseria po prostu jest > nieudolna. co z czasem startu, przelotu i "lądowania". 15 minut brakuje w wersji 8.41.06. staneli w lesie na panie na prawo panowie na lewo? poza tym ten piety element - niezidentyfikowany - na stopa kogoś wzięli? poza tym szczątki zwęglone - jak i ile czasu by się musiało palić żeby szczątki były zwęglone? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 11.05.10, 10:53 pro100 napisał: > co z czasem startu, przelotu i "lądowania". 15 minut brakuje w wersji 8.41.06. > staneli w lesie na panie na prawo panowie na lewo? > poza tym ten piety element - niezidentyfikowany - na stopa kogoś wzięli? poza t > ym szczątki zwęglone - jak i ile czasu by się musiało palić żeby szczątki były > zwęglone? Przytaczaniem dyskusji z tego forum nie tylko nie znajdziesz odpowiedzi na te pytanie ale je po prostu kompromitujesz. Godzina katastrofy ustalona została na podstawie momentu zatrzymania zapisu. To jest konkret, zaś 15 min to przypuszczenia. Słaby punkt zaczepienia oparty na założeniu, że da się precyzyjnie określić czas przelotu z W-wy do Smoleńska. Jeśli chodzi o zwęglenie, to wszystko zależy od stopnia zwęglenia, temperatury i czasu. Ciała są w Polsce i prokuratura w sytuacji wątpliwości jest w stanie zweryfikować podane informacje. Nie ma to znaczenia dla kogoś kto nie wierzy prokraturze rosyjskiej i polskiej w równym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 11.05.10, 11:45 hymenos napisał: > Przytaczaniem dyskusji z tego forum nie tylko nie znajdziesz > odpowiedzi na te pytanie ale je po prostu kompromitujesz. Godzina > katastrofy ustalona została na podstawie momentu zatrzymania zapisu. > To jest konkret, zaś 15 min to przypuszczenia. czas lotu - odległość x predkość przelotowa. korki, remont powietrza? Słaby punkt > zaczepienia oparty na założeniu, że da się precyzyjnie określić czas > przelotu z W-wy do Smoleńska. Jeśli chodzi o zwęglenie, to wszystko > zależy od stopnia zwęglenia, temperatury i czasu. Ciała są w Polsce > i prokuratura w sytuacji wątpliwości jest w stanie zweryfikować > podane informacje. Nie ma to znaczenia dla kogoś kto nie wierzy > prokraturze rosyjskiej i polskiej w równym stopniu. wolałbym by każdy krok był transparentny. sam sobie czasem nie wierzę a prawnikom miałbym wierzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: 8.41,02 a nie na ten przykład 8.26? 11.05.10, 12:21 pro100 napisał: > czas lotu - odległość x predkość przelotowa. korki, remont powietrza? Nigdy nie latałeś samolotem?? Remont powietrza najbardziej tu pasuje. W zależności od warunków pogodowych może się zmienić nie tylko czas ale i trasa przelotu. > > Słaby punkt > > zaczepienia oparty na założeniu, że da się precyzyjnie określić czas > > przelotu z W-wy do Smoleńska. Jeśli chodzi o zwęglenie, to wszystko > > zależy od stopnia zwęglenia, temperatury i czasu. Ciała są w Polsce > > i prokuratura w sytuacji wątpliwości jest w stanie zweryfikować > > podane informacje. Nie ma to znaczenia dla kogoś kto nie wierzy > > prokraturze rosyjskiej i polskiej w równym stopniu. > > wolałbym by każdy krok był transparentny. sam sobie czasem nie wierzę a prawnik > om miałbym wierzyć? I to jest jedna z tych rzeczy, którą warto walić w platfusów jak w bęben. Słaba organizacja, nędzny serwis informacyjny, słaby nadzór nad przebiegiem badań skutków katastrofy, odpowiedzialność szefa MONu itd. Jest tego sporo i nie warto zajmować się cienkimi teoriami spiskowymi. Wcześniej czy później musi się pojawić oficjalna wersja przyczyn katastrofy a za nią ustalenia prokuratorskie o odpowiedzialności. Wtedy sobie pofolgujesz Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 na ten przykład 11.05.10, 18:59 hymenos napisał: > > Nigdy nie latałeś samolotem?? Remont powietrza najbardziej tu > pasuje. W zależności od warunków pogodowych może się zmienić nie > tylko czas ale i trasa przelotu. > dystans 2,5 km z pracy do domu małżonek pokonuje statecznym krokiem w 30 minut przy warunkach przeciętnych. feralnego dnia przbywa zamiast o 15.30 to o 15.40. małżnka sprawdza czas, rzut oka na warunki pogodowe za oknem i rozpoczyna litanię: znowu żeś wlazł do sklepu na 2 piwa z tym heńkiem, łolaboga za coś mnie nieszczęsną pokarał takim pijokiem ożarłym! .................. itd przez czas dowolny. i teraz dystans warszawa - smoleńsk ca 800 km lotniczo. predkość maxymalna tu 154m - 950 km/h start ladowanie ca 60 max 65 minut winno być. star plan - 7.00 opóżniony ca 25 minut tj 7.25 + czas przelotu 60 minut na lotnisku w smoleńsku winien być 8.25. brakuje 16 minut (przeciwnego wiatru 200 km/h nie było, tudzież o tornadzie do ominiecia też słychać nie było) do 8.41. cóś tu nie styka. a przy okazji następne co nie styka: statystyki wilgotności dla wszystkich mgieł kwietniowych z okresu 2005-2010. dzień średnia,max,min ciśnienie 19.04.2005 97,100,88 1000-1001 01.04.2006 93,100,66 1006 18.04.2008 88,100,61 1005 19.04.2008 83,100,47 1006-1008 01.04.2010 77,99,46 1016-1017 04.04.2010 95,100,83 1019-1021 09.04.2010 69,100,26 1028 10.04.2010 69,98,31 1026 21.04.2010 95,100,88 1010 22.04.2010 91,100,77 1003-1001 akuratnie 9 i 10 kwietnia 2010 mgły przy podejrzanie niskiej wilgotności powietrz i wysokim ciśnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: na ten przykład 11.05.10, 22:31 Zakładam, że Twoje wyliczenia są prawidłowe, nie chce mi się sprawdzać. Zatem musisz wyznaczyć jakąś granicę tolerancji a wystarczy 3 min na każdy z etapów i już znajdujesz się w odpowiednim zakresie. Weź teraz pod uwagę podany czas. Przyjęto, że czasem katastrofy jest koniec rejestracji zapisów w skrzynce. To nie jest rzeczywisty czas katastrofy. Przyjmując, że katastrofa rozpoczęła się w momencie pierwszego uderzenia samolotu o przeszkodę a zakończyła, gdy ostatni fragment samolotu znieruchomiał uzyskasz całkiem pokaźną rozpietość czasową. Teraz czas zatrzymania się rejetratora może być gdzieś w środku ale też rejestrator może zatrzymać się po tym czasie. Musisz rozpatrzeć te wszystkie możliwości i liczyć się z tym, że oficjalny czas katastrofy może się jeszcze zmienić. Myślę, że demonizujesz wagę tego czasu. Dla wiarygodności teorii o zderzeniu (przyjąlem, ze to jest przyczyną czepiania się czasu katastrofy) lepszym byłoby czepnięcie się manipulacji czasem walnięcia Iła skrzydłem o glebę. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: na ten przykład 12.05.10, 18:15 hymenos napisał: > lepszym byłoby czepnięcie się > manipulacji czasem walnięcia Iła skrzydłem o glebę. tu tez? Odpowiedz Link Zgłoś
turonradio Re: katastrofa trwa milisekundy Hymenos 12.05.10, 18:41 Jako jedyny przeżył katastrofę - zdjęcia 8-letni holenderski chłopiec, który jako jedyny przeżył katastrofę przebywa w szpitalu. Samolot libijskich linii lotniczych Afriqiyah Airways rozbił się na lotnisku w Trypolisie. W katastrofie zginęły 103 osoby. CytatWyposażenie lądowiska w środki łączności, kontroli lotu, naprowadzania Infrastruktura lądowiska nie jest czymś utajnionym lub nierozpoznanym, wręcz przeciwnie. Po to jest, aby udostępniona mogła obsłużyć sprzęt, który zechce tam wylądować. Są wprawdzie różne „klasy” lądowisk, są one różnie wyposażone, są zdolne lub nie do obsługi maszyn jednego typu a zwłaszcza wielkości a innych mogą nie obsługiwać, ale ten kto chce z danego lądowiska skorzystać, ma wszelkie możliwości zdobycia potrzebnych do tego celu informacji i to na długo zanim zacznie podchodzić do lądowania. Zwykle lądowiska „uzbraja się” w takie środki techniczne, które zapewniają odpowiednią pomoc dla maszyn lądujących. 8. Kompatybilność wyposażenia pojazdu/maszyny oraz lądowiska Zwykle lądowanie samolotów załogowych, poprzedza wymiana standartowych komunikatów pomiędzy wieżą kontrolną i załogą samolotu realizowaną za pomocą łączności radiowej, głosowo. Parametry techniczne sprzętu, który obsługuje tę łączność są ustalone, opisane standartem międzynarodowym, standard ten jest udostępniony zainteresowanym dzięki czemu, nawiązanie łączności wieża – załoga samolotu, jest czynnością rutynową i przebiega – na ogół – bez niespodzianek. W komunikacji lotniczej, standartem powszechnym jest również język angielski. Akcent, modulacja głosu, specyficzna wymowa, mogą tutaj być przedmiotem uwagi, tym niemniej ani w cokpicie samolotu ani w wieży kontrolnej, nikt raczej nie zatrudnia ludzi bez sprawdzenia ich kwalifikacji. 9. Kompatybilność wyposażenia pojazdu/maszyny, systemu lokalizacji satelitarnej oras TAWS System lokalizacji satelitarnej GPS, jest jednym z wielu sposobów lokalizacji przedmiotu znajdujgo się na lub nad powierzchnią ziemi. Jego zaletami są niezwykła łatwość obsługi, dokładność, wysoka niezawodność, niski koszt uzyskania danych, niezależność od różnych czynników ludzkich i klimatycznych, możliwość prowadzenia rejestracji ciągłej i obserwacji, bezpieczeństwo przekazu oraz odporność na zakłócenia i wpływy warunków atmosferycznych, jeżeli spełnione są określone wymagania. Słabością systemu GPS jest możliwość jego wyłączenia, bądź poddanie działaniu, wywołującemu zakłócenia pracy urządzeń elektronicznych. TAWS to system rozpoznający rzeźbę terenu i na tej podstawie określający położenie obiektu latającego. Warunkiem poprawności jego działania jest dostęp do określonej bazy danych lądowisk na świecie. Niezwykle skuteczny, niezawodny i dokładny. Jak lażdy sprzęt elektroniczny może być poddany działaniu zakłóceń, które wywołają utratę zdolności do pracy (czasową lub trwałą). 10. Analiza możliwości technicznych nawigacji badanego pojazdu #101 w złych warunkach atmosferycznych TU-154M #101 używany do przewozu ważnych w państwie osób, wyposażony został we wszystkie znane obecnie jako najbardziej zaawansowane urządzenia techniczne, zapewniające poprawność nawigacji, pozwalające na bezpieczny lot. Nie wiemy, czy był wyposażony w ekrany ograniczające wpływ ewentualnych zakłóceń na pracę urządzeń elektronicznych oraz czy na jego pokładzie zainstalowane były rejestratory takich nawet przypadkowych zakłóceń. Nie wiemy zatem jeszcze (a być może nigdy nie zostanie to ustalone), czy elektronika w samolocie #101 działała cały czas bez przerw poprawnie. 11. Historia dopuszczenia do ruchu lotniczego obiektu #101; historia homologacji, dokumentacja napraw i obslug, ostatnie świadectwo dopuszczenia do ruchu powietrznego Prowadzenie takiej drobiazgowej dokumentacji znakomicie poprawia bezpieczeństwo eksploatacyjne maszyny. Jest to nie tylko historia tego kto i co wykonał oraz kiedy ale również, kto za to może ponosić odpowiedzialność osobistą w przypadku, kiedy pojawiają się zarzuty a procedury prawne stają się wymagalne. Dostęp do takiej dokumentacji, umożliwia także znalezienie ewentualnych błędów oraz zapobiegania ich pojawieniu się, gdzie indziej (to jest na innych jednostkach tego typu). Odpowiedz Link Zgłoś
turonradio UWAGA!_zdjecia___ bardzo________ drastyczne! 12.05.10, 18:47 img528.imageshack.us/i/059175c95bc7f3l.jpg/ i40.tinypic.com/wjb5mo.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: na ten przykład 12.05.10, 19:03 pro100 napisał: > tu tez? Nie wiem. Ale tak sobie dywagując istotą jest tu synchronizacja czasu. W końcu to Ty tu jesteś od teori spiskowych Z tego co wiem, to o tym IŁ i jego zdarzeniu wiadomo jedynie z zeznań świadków i tu rozbieżność może być olbrzymia. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: na ten przykład 12.05.10, 20:31 hymenos napisał: > pro100 napisał: > > > tu tez? > > Nie wiem. Ale tak sobie dywagując istotą jest tu synchronizacja > czasu. W końcu to Ty tu jesteś od teori spiskowych Z tego co > wiem, to o tym IŁ i jego zdarzeniu wiadomo jedynie z zeznań świadków > i tu rozbieżność może być olbrzymia. snując teorię spiskową to odlot iła o 8.40 i raporty obsługi lotniska, że "tu stracili z radarów o 8.50" świadczy o tym że dwa samoloty mogły przez jakiś czas dawać jedno echo na radarze, ergo teoria o wpuszczeniu tu w turbulencje po przelocie iła forum.gazeta.pl/forum/w,13,110643860,110647657,przyzwoita_teoria_spiskowa_powinna_wygladc_tak_.html nie jest nonsensowna. oczywista ił winien najpierw przećwiczyć tempo schodzenia tak by tu przez dłuższy czas nie miał szans wyrwania się ze strefy gdzie mu pada ciąg i traci sterowność. trzy treningowe - czwarte akcja? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: na ten przykład 12.05.10, 20:46 Pamiętam i ja tej możliwości nie wykluczyłem. Wątpię, żeby była to jakaś specjalnie przygotowana akcja. Jeśli już to burdel na lotnisku i nad nim. Ma ona swoje wady, m.in właśnie trudność z synchronizacją czasu i ta turbulencja. Lepiej brzmi konflikt kursów i próba uniknięcia zderzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
manserek jeżeli już zgoda na to to jak wyjaśnisz krążenie2h 12.05.10, 21:00 Cytat@LogicOnly tak, to fakt. po jakims czasie w tych chaosie czlowiek juz sam nie wierzy sobie, ze wiedzial co wiedzial i slyszal co slyszal.. Mowiono o tym wszedzie, ze 15 min przed naszym samolotem ladowal Ił. Mowiono to w kontekscie tego, ze pilot tego Iła jako wzor pilotow posluchal wiezy i odelecial na inne lotnisko. Bo wtedy glowna role odgrywala pogoda i Il i jego pilot byli dowodami na fatalna pogode i na niesfornosc naszych pilotow. Na zasadzie "tamten posluchal" Ila widzieli tez nasi dziennikarze, jak wylonil sie z mlgy, wykonal dziwny manewr nad pasem i odlecial.. A potem kiedy nagle sie okazalo, ze wypadek mogl miec miejsce 15 min wczesniej, zaczeto mowic, ze Il byl tam dwie godziny wczesniej.. Choc dziennikarze chyba nie. To byla pierwsza mysl ktora przyszla mi do glowy. Ze burdel na lotnisku, ktore nawiasem mowiac wyglada jak kurnik (mam na mysli wieze) spowodowal wypadek. Ze faktycznie mgla byla jak cholera, ze kontroler sie pogubil i dwa samoloty przelecialy za blisko siebie. Jeden spadl, a drugi z trudem opanowal lot nad pasem i odlecial..co wszycy uznali za probe ladowania. Tym samym zagluszyl wszystkim obecnym na lotnisku mozliwosc slyszenia wybuchu (o ile byl) naszego samolotu, bo chyba Ił nad glowa to duzy huk.. Tcas... tak, moze Ił nie miał, a moze mialy oba. W p oblizu lotniska samoloty widza sie na Tcas przeciez. To kontroler chyba przejmuje dowodzeniem nad tym ktory obniza, a ktory wznosi.. Poza tym znane sa przypadki tego, ze Tcas dzialal, a kontrola mieszala..mam na mysli slynne zderzenie samolotu DHL.. 2010-05-04 23:38 koronkowy 0 41 @LogicOnly dodam jeszcze, ze moze to dlatego, ze zamach nie miesci mi sie w glowie, nie miesci mi sie rowniez pilot samobojca.. Wiec to chyba jedyne logiczne wytlumaczenie jakie do mnie przemawia. Wypadek to zazwyczaj zbieg wielu okolicznosci, roznych. Chwil, sekund, przyczyn, reakcji i odruchow. Co nie zmienia faktu, ze nawet jesli byl to wypadek z takiego wlasnie przypadku... panika Rosji jest ogromna. Chyba "ukryc" to odruch natrutalny.. Szczegolnie ze w Polsce, gdyby powiedziano, ze to byl taki wlasnie wypadek, zbieg, sekunda, drugi samolot i .. pierwsze co by powiedziano - kontroler byl podstawiony. Czyz nie tak.. 2010-05-04 23:47 koronkowy 0 41 Dziennikarze NIE MOGLI wylądować o 7:20 tylko ZNACZNIE PÓŹNIEJ Informacja z Wprost że dziennikarze wylądowali o 7:20 jest tak prawdziwa jak to że Tu-154 przyleciał "półtorej godziny później" czyli o 8:56. Już wszyscy wiemy, że była to 8:38. Dziennikarze mieli wylecieć z Warszawy o 5:00. Ale NIE WYLECIELI, bo Jak-40 miał awarię. Okazało się to dopiero - jak pisze Paweł Świąder na stronie RMF24 - gdy wszyscy dziennikarze byli już w samolocie na swoich miejscach. A więc po ich wejściu pilot próbował (zapewnie kilkukrotnie) odpalić silnik, nie udało się, zadecydowano o przesiadce do innej maszyny, wszyscy dziennikarze z całym ekwipunkiem (kamery, aparaty, statywy i co tam mieli jeszcze) musieli się przesiąść i ponownie załadować do drugiego JAKa (zeszli po trapie z jednego, trap przejechał do drugiego itp), trzeba go było skonfigurować do lotu (nie miał lecieć, więc trzeba było ustawić przyrządy, wpisać dane lotu itp) i dopiero odlecieli. OPÓŹNIENIE więc pewnie wyniosło około godziny, bo po prostu nie da się od tak przeskoczyć do innego samolotu (nie gotowego do odlotu) i wystartować! A więc już mamy około godziny 6:00! Czas przelotu JAKa z W-wy do Smoleńska (ok. 800 km) to prawie DWIE GODZINY. Jak-40 jest o wiele wolniejszy niż Tutka i jego maks. prędkość to 510 km/h, a przecież non-stop z maks. prędkością nie lecieli tylko pewnie jakieś średnio 430-450 km/h. Więc już mamy prawie godzinę 8:00. No i przecież jeszcze trzeba wylądować i dokołować na boczny pas, a tam całe to towarzystwo z tym swoim majdanem się musi z tego samolotu wykaraskać, co pewnie daje kolejne 15-20 minut. No i mamy 8:20. No i w takim wypadku informacja jednego z dziennikarzy, że zobaczył IŁa "zaraz po zejściu z trapu", oraz drugiego "zaraz gdy nasz JAK odkołował" po prostu pasuje jak ulał... Kilka innych ciekawostek: 1) W tym wywiadzie TVP - www.youtube.com/watch?v=6840MizeWdw - świadkowie mówią o tym, że samolot krążył na lotniskiem DWIE GODZINY. Musi chodzić o IŁa, bo nic innego tam latać dwie godziny nie mogło. A jeśli ten IŁ rzeczywiście latał tam dwie godziny to tylko w jednym celu - CZEKAŁ na nasz samolot. Po prostu nie ma jakiegokolwiek innego uzasadnienia krążenia przez dwie godziny nad lotniskiem, tym bardziej że pogoda wcześniej była znacznie lepsza i umożliwiała lądowanie, czego nasz JAK był najlepszym przykładem. 2) Pod tym artykułem Wyborczej: wyborcza.pl/1,75478,7752603,Odradzano_ladowanie.html jest wideo z Polsat News, na którym dziennikarz mówi, że świadkowie widzieli, że krążący nad lotniskiem samolot "ZRZUCAŁ PALIWO". Teraz wiemy że to był IŁ (którego świadkowie pomylili z naszym - stąd początkowe informacje o wielu próbach podejścia lub o okrążeniach), ale przecież IŁ nie zrzucał paliwa, bo i po co. Natomiast COŚ MUSIAŁ ZRZUCAĆ SKORO LUDZIE TO WIDZIELI! Do tej pory nie wierzyłem w tej jodek srebra, ale chyba coś musiał rozpylać skoro świadkowie to widzieli. 3) Informacje z Wyborczej, że wg Rosjan ten IŁ miał przywieźć agentów FSB do ochrony wizyty to po prostu BZDURA. Kilku agentów z pewnością nie przyleciałoby 150-tonowym transportowcem, który przenosi czołgi a nie kilka osób. Ruscy mają małe samoloty pasażerskie, nie muszą paru osób wozić takimi potworami jak IŁ 76. Ponadto, gdyby to rzeczywiście byli funkcjonariusze do obsługi uroczystości to samolot nie mogąc wylądować poleciałby na lotnisko cywilne w Smoleńsku skąd funkcjonariusze mogliby szybko dojechać, a nie do Moskwy, skąd oczywiście dojechać by nie mogli. IŁ 76 ma dużo krótszy dobieg niż Tu-154, poniżej 1 kilometra, a więc spokojnie mógłby wylądować na cywilnym lotnisku w Smoleńsku, które ma pas 1600 m. A więc ta informacja była kolejną manipulacją i IŁ 76 z pewnością był tam w ZUPEŁNIE INNYM CELU. Hipoteza ze spowodowaniem wypadku przez IŁa jest najlepszą z istniejących i doskonale trzyma się kupy. Wszystkie rzeczy które były do tej pory niejasne właśnie w przypadku tej hipotezy okazują się nagle zrozumiałe i logiczne. Pewnie dlatego nikt oficjalnie o ILe nie mówi już ani jednego słowa od ponad 2 tygodni... Cały pic z godziną katastrofy był pomyślany po to, żeby ODSEPAROWAĆ ją od czasu gdy widziano IŁa, a w międzyczasie skołować ludzi tak że o nim (i o której go widzieli) zupełnie zapomną Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: jeżeli już zgoda na to to jak wyjaśnisz krąże 12.05.10, 21:57 Opieranie się na różnych wypowiedziach z blogów, panie Haszu ma to do siebie, że zamieszcza się obok siebie cytaty ze sprzecznymi ze sobą danymi. Nie chce mi się tego analizować. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: na ten przykład 12.05.10, 21:04 hymenos napisał: > Lepiej brzmi konflikt kursów i próba > uniknięcia zderzenia. brzmi bardziej uspokajająco, ale podchodzić musieli z tej samej strony to po primo, a po drugie primo jak nawalona by musiała być obsługa o 9.40 rano (czasu smoleńskiego), żeby nie zapanować nad ruchem powietrznym 2 (słownie dwóch) samolotów nad lotniskiem? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: na ten przykład 12.05.10, 21:30 pro100 napisał: > hymenos napisał: > > > Lepiej brzmi konflikt kursów i próba > > uniknięcia zderzenia. > > brzmi bardziej uspokajająco, ale podchodzić musieli z tej samej strony to po pr > imo, a po drugie primo jak nawalona by musiała być obsługa o 9.40 rano (czasu s > moleńskiego), żeby nie zapanować nad ruchem powietrznym 2 (słownie dwóch) samol > otów nad lotniskiem? Nie te standardy. To nie cywilne lotnisko z wysokiej klasy specjalistami i sprzętem. Nie musieli być nachlani, podali to co mieli podać i reszta ich gówno obchodziła. WYjaśnić się może to dopiero po analizie jak to było z tymi kołowaniami nad lotniskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 pantera 12.05.10, 21:39 hymenos napisał: Nie musieli być nachlani, podali to co > mieli podać i reszta ich gówno obchodziła. WYjaśnić się może to > dopiero po analizie jak to było z tymi kołowaniami nad lotniskiem. a pan potem, tyle to byle bladź pod latarnią ma standardów. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: pantera 12.05.10, 21:50 pro100 napisał: > hymenos napisał: > > Nie musieli być nachlani, podali to co > > mieli podać i reszta ich gówno obchodziła. WYjaśnić się może to > > dopiero po analizie jak to było z tymi kołowaniami nad lotniskiem. > > a pan potem, tyle to byle bladź pod latarnią ma standardów. Albo spekulacje albo rzeczywisty przebieg. Nie wiem co będzie podane w raporcie komisji badającej przyczyny katastrofy. Być może będzie w nim wyjaśnienie i opis lotu obu samolotów, może nawet to okaże się przyczyną. Dla mnie takie zabawy jak ta tu, to szansa na zweryfikowanie różnych możliwości, by prawidłowo ocenić raport komisji. Jak na razie kolizyjny kurs dwóch samolotów jest dla mnie dopuszczalną hipotezą i jeśli w oficjalnym raporcie nie będzie nic co by wykluczało taką mozliwość będzie on budził zastrzeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: pantera 12.05.10, 22:15 hymenos napisał: > Jak na razie kolizyjny kurs dwóch samolotów jest dla mnie > dopuszczalną hipotezą i jeśli w oficjalnym raporcie nie będzie nic > co by wykluczało taką mozliwość będzie on budził zastrzeżenia. kolizyjny z dwóch przeciwnych stron bym wykluczył. to by musiało jakąś reakcję wiezy wywołać chocby dla krycia sobie dupy nawet jeśli w tym umoczeni. natomiast z tego, że traktowlai poczatkowo echo odlatującego iła jako echo tutki wynika większe prawdopodobieństwo że ił PRZD tutką i po wszystkim odlatuje (załoga co miała "ochraniać" polską delegację? skądeś pewni, że już nic do roboty?) Odpowiedz Link Zgłoś
manserek ____jest coś co u Ciebie Hymen jak "czarna dziura" 12.05.10, 20:57 ....MOMENT KATASTROFY ......analizujesz i Tobie wychodzi rozmycie kilka minut... a moze kilkanascie Z faktów łatwo osiagalnych wiadomo że dwa samoloty w identyczny sposób podchodziły ALE z przeciwnych stron lotniska że WSZYSCYSMY WIEDZIELI od Batera...jak KLAMALI CZASEM KATASTROFY, że IŁ krążył 2 godziny, że "spuszczał paliwo" a może jodek sodu?, że dziennikarznastawił kamerę na oknie i słyszał wybuch, zaś dziennikarze nie słyszeli ale zmieszne dźwięki i sądzili, ze to nasz podchodzi 4 razy, ze w końcu IL niby to ladowała i zaczepił skrzydelem identycznie jak nasz..poza tym klamstwa klamstwa klamstwa zeby nie skojarzyć w tym czasie macić a Ty ... Hymen: to o tym IŁ i jego zdarzeniu wiadomo jedynie z zeznań świadków > i tu rozbieżność może być olbrzymia. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: ____jest coś co u Ciebie Hymen jak "czarna dz 12.05.10, 21:59 manserek napisała: > Z faktów łatwo osiagalnych wiadomo że dwa samoloty w identyczny > sposób podchodziły ALE z przeciwnych stron lotniska To sprzeczne z tym co proponuje Pro100. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 zadufanie przeszkadza IQ CZAS to manipulacja Rosji 11.05.10, 12:34 KTO TEGO NIE ROZUMIE NIE ROZUMIE NIC!!!!!!!!!!!! ..kto nie rozumie, ze zcas katastrofy jest tak istotny ... .kt nie rozumie, zę nie wolno bagatelizować żadnych domysłów - choćby nie wiem jak niemożliwych zanim się nie przeanalizuje nie wyeliminuje...zbyt długo dziesiatków lat diagnozowałem szkody, błędy, usterki, ludzkie niewłaściwe interwencje, złe oceny sytuacji....bym lekceważył CO S TAK PIERWOYTNIE ISTOTENEGO JAK CHWILA ZDARZENIA W CZASIE!!!!!! ...bywało...że ja czasami...po tygodniu naprawdę intensywnego rozumowania 1 co zmierzyć 2 jak zasymulować zdarzenie 3 jak otoczenie wymusić do stanu zbiżonego by wystąpił błąd 4 jak pomiarem nie zakłócić a jednoczesnie zsynchronizować 5 jak zmierzyć 7 coz robić innego jeżeli nie da sie nigdy tego tak zasymulować i zmierzyc 8 -jak nie przegapić tego co nie widać a co gdybym wiedział i znał przyczynę byłoby możliwe do sprawdzenia itd.itp. A I TAK NIEKIEDY RAZ NA KILKA LAT PÓŁ H siedziałęm zadziwony popijając kawę z whisky koniakiem że to na tym swiecie w ogóle było możliwe ..mogę opisac kilka pzykładów ale z góry wiem, że tutaj BASOLUTNA wiekszość dyskutujących jest ukręcona z bitej piany a nie gliny webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:Q- ecqp064UQJ:wiernipolsce.wordpress.com/2010/05/02/o-katastrofie- samoloty-pod-smolenskiem-dalsze- niejasnosci/+czas+katastrofy+moskiewski&cd=6&hl=pl&ct=clnk&gl=pl Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: zadufanie przeszkadza IQ CZAS to manipulacja 11.05.10, 12:38 Cytat_______"czarna skrzynka" IŁa odczytana dla Polski? szanuj 28.04.10, 09:33 Odpowiedz Rozmowy ....(te kłamliwe, "arabskie"...) zastepujące "negocjowanie" notami dyplomatycznymi OSOBNEJ wizyty prezydenckiej odczytane Polakom? Czy będzie tak jak z opinią PO o rozmowach zwyczajnych Polaków w TV Publiczna Pr.1 .... NIEOCENZUROWANYMI PO RAZ PIERWSZY OD 1989 r,? ____DATA: - DZIEWIĄTEGO KWIETNIA 2010 roku_____ Paweł Graś: Nie będziemy namawiać prezydenta do wyjazdu do Moskwy Piątek, 9 kwietnia (08:02) hymenos 28.04.10, 12:29 Odpowiedz szanuj napisała: (...) I co to ma do teorii w temacie przyczyn wypadku? Pośpieszalskim się Szanujo zachłystujesz???? Według rekordów elektrowni w Smoleńsku linia, którą zerwał TU-154M na 3 do 5 sekund przed rozbiciem się, została uszkodzona o godzinie 10:39:35. To znaczy, że samolot Kaczyńskiego rozbił się nie później niż o godzinie 10:40. – (Powyższe informacje pochodzą z opracowania Siergeja Amelina (wersja rosyjska) (wersja angielska) opublikowanego na łamach Smoleńsk Blog. Według Siegeja Amelina, informację tą można uzyskać od zarządu zakładu energetycznego w Smoleńsku, którego reprezentanci byli obecni na miejscu katastrofy i oficjalnym protokółem zgłosili ten fakt służbom dochodzeniowym.) – Innym (trochę wcześniejszym) żródłem oficjalnej wersji czasu katastrofy była odprawa premiera Rosji W.Putina z rosyjskimi dygnitarzami, która odbyła się na terenie lotniska Severnyj w Smoleńsku w dniu 10 kwietnia 2010 roku o godzinie 11:00 wieczorem. Pełny transkrypt z tej odprawy opublikowany został na oficjalnym portalu rządu Federacji Rosyjskiej – (wersja rosyjska) (wersja angielska). Podczas tej odprawy, minister Shoigu zameldował premierowi Putinowi: “Samolot zniknął z radaru o 10:50″. Według Shoigu, akcja ratownicza rozpoczęła się o 10:51. Dalej Shoigu melduje: “Pożar ugaszono o 11:01″. Od razu widać, że to byłoby niemożliwe, gdyby samolot rozbił się o 10:56. W dodatku, jest wysoce nieprawdopodobne, aby wypadek zdarzył się o 10:50, służby ratownicze powiadomiono o 10:51 i straż pożarna była w stanie dojechać na lotnisko, znależć miejsce wypadku, przygotować sprzęt i ugasić pożar płonącego samolotu do 11:01. Następna kwestia: W czasie tej samej odprawy, Premier Putin zwrócił się do Gregory Poltavchenko: Putin: “Na polecenie Prezydenta Medvedeva, rosyjska delegacja pod przewodnictwem przedstawiciela Prezydenta Medvedeva, Gregorego Poltavchenko, była (w tym czasie) na lotnisku żeby powitać polskiego Prezydenta i towarzyszące mu osoby. Panie Poltavchenko, znaczy to, że pan był świadkiem wypadku. Według pana, co się stało, co pan widział, kiedy dotarł pan na miejsce wypadku? Rozumiem, że był pan jednym z pierwszych na miejscu wypadku.” Gregory Poltavchenko: “To prawda. Gubernator Sergei Antufyev, ja i członkowie delegacji czekaliśmy na wylądowanie samolotu. /… / Praktycznie, nie słyszeliśmy zbliżającyego się samolotu, nie słyszeliśmy silników. Potem było uderzenie i dziwne hałasy, które nie brzmiały jak rozbijający się samolot. Powiedziano nam, że samolot rozbił się przy lądowaniu. Dotarliśmy na scenę wypadku dosłownie w trzy minuty.” Putin: “Byliście na miejscu wypadku w ciągu trzech minut?” Gregory Poltavchenko: “W trzy minuty.” Wygląda na to, że Gregory Poltavchenko sam usłyszał wypadek jeszcze przed jego potwierdzeniem. Trzy minuty później był już na miejscu wypadku. Nie może tu być mowy o jakimś przesunięciu w czasie między wersją Shoigu i wersją Poltavchenki. Obaj uczastniczyli w tej odprawie i obaj słyszeli co zostało powiedziane. Poltavchenko nie zakwestionował wersji Shoigu, według której samolot “zniknął z radaru o 10:50″. Biorąc pod uwagę najbardziej prawdopodobny czas wypadku (10:40) oraz wypowiedzi Shoigu i Poltavchenki, transkrypt z tej odprawy wyraźnie wskazuje na poważne nieścisłości dotyczące czasu katastrofy a także na poważne rozbieżności między dwoma różnymi wersjami oficjalnymi i wersją najbardziej prawdopodobną. Dokładne ustalenie czasu wypadku jest bardzo istotne. Barkuje 10 minut (lub 16 minut) między dwoma różnymi “oficjalnymi” wersjami czasu katastrofy (10:50 i 10:56) a potwierdzonym czasem “najbardziej prawdopodobnym” (10:40). Dziesięć (lub szesnaście) minut różnicy w czasie tworzy lukę czasową przed przybyciem ekip ratowniczych. Co się w tym czasie działo na miejscu wypadku musi zostać wyjaśnione. Po drugie, taka różnica w czasie przybliża możliwość równoczesnej obecności nad lotniskiem dwóch samolotów, polskiego TU-154M i rosyjskiego IŁ-76. Przypomnieć należy fakt, że w Komunikacie Prokuratury Generalnej i Naczelnej Prokuratury Wojskowej z dnia 29 kwietnia 2010 roku wyraźnie stwierdzono iż polskie organa dochodzeniowe (w dniu 29 kwietnia) nie posiadały jeszcze konkretnych dowodów na ustalenie dokładnego czasu odlotu IŁa-76 i dokładnego czasu nieudanej próby lądowania TU-154M (czasu katastrofy). W dniu 12 kwietnia 2010, Gazeta Prawna opublikowała dwa szkice pokazujące przebieg lotu samolotu TU-154M z Warszawy do Smoleńska. Na jednym z nich jest informacja: “Kontrolerzy lotów ze Smoleńska odmawiają zgody na lądowanie rosyjskiemu iłowi-76… o godzinie 8:40″ (czasu polskiego). Dokładnie w tym samym czasie rozbija się TU-154M. Jest więc możliwe, że mit o czterokrotnym podchodzeniu do lądowania samolotu TU-154M i o jego rozbiciu się o godzinie 10:56 został stworzony po to, żeby uwiarygodnić fałszywą wersję wydarzeń, według której IŁ-76 odleciał z okolicy lotniska w Smoleńsku długo przed przybyciem TU-154M. Dziś mówi się o “kilkudziesęciu minutach” – co jest absolutnie sprzeczne z orginalnymi doniesieniami. Po trzecie, najbardziej prawdopodobna (choć jeszcze nieoficjalna) wersja, według której polski samolot TU- 154M rozbił się o 10:40 czasu lokalnego, mogła by też wyjaśnić kwestię tajemniczego “urwania się” komunikacji radiowej między załogą samolotu JAK-40, który wcześniej wylądował w Smoleńsku z polskimi dziennikarzami, a załogą TU-154M. Według wcześniejszych doniesień, ta komunikacja urwała się ”10 minut przed katastrofą”. Po czwarte, przyjęcie za czas katastrofy godziny 10:40 stawia w nowym świetle stwierdzenie ministra Shoigu, według którego samolot “zniknął z radaru o 10:50″. Ponieważ nie mógł on zniknąć z radaru 10 minut po rozbiciu się, pozostaje do wyjaśnienia możliwość, że samolotem, który zniknął z radaru nie był TU-154M. Jedynym innym samolotem, który mógł zniknąć z radaru w tym czasie był rosyjski IŁ- 76. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: zadufanie przeszkadza IQ CZAS to manipulacja 11.05.10, 13:26 Ten cytat wykazuje, że godzina katastrofy ustalona została prawidłowo, czego Szanowny Dewot nie zauważył podczepiając się pode mnie. Możesz tego więcej nie robić? Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 i powraca temat 13.05.10, 07:17 hymenos napisał: Jeśli chodzi o zwęglenie, to wszystko > zależy od stopnia zwęglenia, temperatury i czasu. Ciała są w Polsce > i prokuratura w sytuacji wątpliwości jest w stanie zweryfikować > podane informacje. paliwa co się nie zapaliło bo miało za niską temperaturę. 11 zwłok zwęglonych od ..........? ciekawym czy prokuratura objawi watpliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: i powraca temat 13.05.10, 09:05 pro100 napisał: > paliwa co się nie zapaliło bo miało za niską temperaturę. 11 zwłok zwęglonych o > d ..........? ciekawym czy prokuratura objawi watpliwości? Tu nie wchodzę. Trzeba mieć naprawdę specjalistyczną wiedzę, żeby tego typu dylematy roztrzygać. Natomiast przy okazji paliwa rozważ taką możliwość. Start nastąpił przy pełnych zbiornikach paliwa, co wystarczyłoby na przelot nad atlantykim. Lądowanie zatem odbywało się przy pełnym obciążeniu. W takiej sytuacji niewielki błąd może ściągnąć samolot do ziemi, np próba obniżenia lotu pod chmury czy też lód, który przy temp +1-2 stopnie mógł dodatkowo zwiększyć obciążenie. Co prawda niewiele w tym co napisałem jest z teorii spiskowych ale zawsze możesz coś do tego dodać Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 no więc nic właśnie 13.05.10, 09:38 hymenos napisał: > Natomiast przy okazji paliwa rozważ > taką możliwość. Start nastąpił przy pełnych zbiornikach paliwa, co > wystarczyłoby na przelot nad atlantykim. zasady tankowania są takie, że trasa + max 30% na nieprzewidziane wypadki czyli 800x2 + 480= na 2100 km w zaokragleniu (w smoleńsku bez tankowania). przy pełnym zatankowaniu tu 154 ma zasięg 6500 km, czyli zatankował ca 30% mozliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: no więc nic właśnie 13.05.10, 09:48 pro100 napisał: > zasady tankowania są takie, że trasa + max 30% na nieprzewidziane wypadki czyli > 800x2 + 480= na 2100 km w zaokragleniu (w smoleńsku bez tankowania). przy pełn > ym zatankowaniu tu 154 ma zasięg 6500 km, czyli zatankował ca 30% mozliwości. > Nie chodzi o zasady a o fakt. Zatankował tak, zeby starczyło na przelot tam i z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: no więc nic właśnie 13.05.10, 09:55 hymenos napisał: > > Nie chodzi o zasady a o fakt. Zatankował tak, zeby starczyło na > przelot tam i z powrotem. zgadza sie, max 30% pojemnosci zbiorników. jakby pilot miał komunikat meteo o niekorzystnych warunkach może jeszcze coś od siebie dołozyć. ale komunikat o mgle nad lotniskiem był ósam dwadziescia coś. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: no więc nic właśnie 13.05.10, 10:17 pro100 napisał: > zgadza sie, max 30% pojemnosci zbiorników. jakby pilot miał komunikat meteo o n > iekorzystnych warunkach może jeszcze coś od siebie dołozyć. ale komunikat o mgl > e nad lotniskiem był ósam dwadziescia coś. Czyli masz kolejną niewiadomą. To wskazuje na burdel a nie na celowe działanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 teoria burdelu 13.05.10, 11:13 hymenos napisał: > pro100 napisał: > > > zgadza sie, max 30% pojemnosci zbiorników. jakby pilot miał > komunikat meteo o n > > iekorzystnych warunkach może jeszcze coś od siebie dołozyć. ale > komunikat o mgl > > e nad lotniskiem był ósam dwadziescia coś. > > Czyli masz kolejną niewiadomą. To wskazuje na burdel a nie na celowe > działanie. jak przy tej wilgotności powietrza i ciśnieniu o godz 9 czasu lokalnego ZACZYNA sie mgła to faktycznie niezły burdel. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: teoria burdelu 13.05.10, 11:16 pro100 napisał: > jak przy tej wilgotności powietrza i ciśnieniu o godz 9 czasu lokalnego ZACZYNA > sie mgła to faktycznie niezły burdel. Aaa, teoria sztucznej mgły. Słabiutka. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: teoria burdelu PS 13.05.10, 11:22 Teoria burdelu oparta jest na zasadzie, jeśli nie zdarzy się nic nie przewidzianego wszystko pójdzie OK, jednak gdy zdarzy się cokolwiek, czego nie było w planie burdel da znać o sobie. Poza planem było sporo rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: teoria burdelu 13.05.10, 11:28 hymenos napisał: > pro100 napisał: > > > jak przy tej wilgotności powietrza i ciśnieniu o godz 9 czasu > lokalnego ZACZYNA > > sie mgła to faktycznie niezły burdel. > > Aaa, teoria sztucznej mgły. Słabiutka. słabiutka to jest teoria naturalnej mgły. trzeba cudu by w tych warunkach po 9 ni z gruchy ni z pietruchy zaczęła się robić mgła. a bez mgły całą teorie spiskową o kant tyłka potłuc - by WIDZIELI że km, dwa przed nimi ił. Odpowiedz Link Zgłoś
aquanetowiec ___(roz-)zrzucał paliwo?.....niewiarygodni? 13.05.10, 12:03 a co powiesz o swiadkach, widzących jak któryś samolot (roz)-zrzucał paliwo?.....niewiarygodni? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: ___(roz-)zrzucał paliwo?.....niewiarygodni? 13.05.10, 12:07 aquanetowiec napisała: > a co powiesz o swiadkach, widzących jak któryś samolot > (roz)-zrzucał paliwo?.....niewiarygodni? To tylko potwierdza, że miał go za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: ___(roz-)zrzucał paliwo?.....niewiarygodni? 13.05.10, 14:16 hymenos napisał: > aquanetowiec napisała: > > > a co powiesz o swiadkach, widzących jak któryś samolot > > (roz)-zrzucał paliwo?.....niewiarygodni? > > To tylko potwierdza, że miał go za dużo. nie tu zrzucał ino ił zrzucał. i nie paliwo bo niedługo potem odleciał do moskwy. a w zalezności od typu tego co zrzucał mogłobyc od 40 do ponad 60 ton. starczy by lokalnie cósik zakłócić na pewien czas? a hgw Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: ___(roz-)zrzucał paliwo?.....niewiarygodni? 13.05.10, 14:30 pro100 napisał: > nie tu zrzucał ino ił zrzucał. i nie paliwo bo niedługo potem odleciał do moskw > y. a w zalezności od typu tego co zrzucał mogłobyc od 40 do ponad 60 ton. starc > zy by lokalnie cósik zakłócić na pewien czas? a hgw Skąd się wzięły kłopoty Iła z lądowaniem i dlaczego zerwał linię elektryczną? Wrócę do wcześniejszych postów, toeria o udziale osób trzecich musi mieć ręce i nogi. Jeśli ruskie, to po jaką cholerę. Jeśli polskie to dlaczego nad ruskim lotniskiem. Jeśli wspólne to dlaczego tak beznadziejnie. Dla kolizji torów natomiast, kluczowym elementem jest synchronizacja czasu. Są tu olbrzymie rozbieżności między zeznaniami świadków. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat najważniejsze jest to: do końca nie wiedzieli 13.05.10, 15:18 gdzie są. A na lotnisku są systemy naprowadzania i sledzenia co oznacza dyspozytorzy mogli skorygować odchylenie od scieżki schodzenia. Realcja z kabiny abssolutnie sprzeczna z zmienianymi wielokrotnie przez długi czas zeznaniami obsługi. Mataczenie w każdej kwestii. Tylko Ty uważasz, że jest wszystko ok w śledztwie. Fakty sobie nie przeczą. Tylko relacje i zapewnieniami z kontrolą tych zapewnień i zaklęć! CytatPowiadom redakcję » .2010-05-07 | 19:00:24Barbórka:.Rodziny ofiar pytają. Ciała ofiar to jest ten wywiad z córką Waserrmanna www.youtube.com/watch?v=XV3tWqPkxvk « Powiadom redakcję » .2010-05-07 | 18:58:36Libor Halik:.Rodziny ofiar pytają. Ciała ofiar Cały czas leżą tam fragmenty ubrań, buty, portfele, pieniądze, paszporty i zdjęcia ofiar. 2 maja 2010 Smoleńsk."TEREN JEST.... pl.gloria.tv/?media=73248 « Powiadom redakcję » .2010-05-07 | 18:55:25Barbórka:.Rodziny ofiar pytają. Ciała ofiar wciąż na miejscu katastrofy leżą części ciał ofiar i rzeczy do nich należące, ciekawe video na temat jak postępowano z rodzinami ofiar, opowiada córka Wassermanna w jednym z odcinków "Misji specjalnej", niestety usunęli to z youtube « Powiadom redakcję » Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat _______i TO--------------------->>>>>>> 13.05.10, 15:21 Napisał Zwieroboj Nigdzie natomiast nie widać RSL-u, chociaż wszystko wskazuje na to, że taki system tam mimo wszystko jest. W przeciwnym razie nie byłoby informacji o nie kwitowaniu przez załogę komend KSL. Spotkałem się również z informacją o tym, jakoby podano im komendę przejścia do lotu poziomego. Jeżeli wszystko to prawda, dowodzi to, że RSL był i dowodzenie z ziemi też było. Aż miesiąca było potrzeba, abym na jednym ze zdjęć zamieszczonych pod linkiem z przed chwilą usuniętego posta dopatrzył się, że jest RSL w Smoleńsku Północnym. Zdjęcie jedenaste, licząc od góry, względnie trzecie od dołu, ta antena to jak nic radiolokator dyspozytorski. Czy system rozwinięty i oblatany, to odrębne zagadnienie. Z tego zdjęcia jednoznacznie nie wynika, drzewa i zarośla utrudniają ocenę. smolensk.ws/blog/169.html Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: _klich o przyczynach katastrofy 16.05.10, 07:32 wyborcza.pl/1,75248,7886889,E_Klich__Wiele_przyczyn_katastrofy_Tu_154.html mowil wiele ale nie powiedzial nic konkretnego. stwierdzil, ze raport wstepny normalnie powinien byc opublikowany ^po trzydziestu dniach, ale chwali rosjan, ze opublikuja go po dwuch miesiacach. smieszny ten pan klich.... Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj o tym pisano od początku TONAŻ antka<< il osób zmn 13.05.10, 09:53 ejszyło b. zancznie ciężar...to przy dyskusjach o trudnośic z poderwaniem go ze zniżania do lotu wznoszącego policz ile normalnie zabiera a ile wziął oraz ile miala mniej paliwa. ######################### CZY JEST MOZLIWE BY NIE WIEDZIELI NIC O WYSOKOSCI LOTU? __Twoje IQ Hymen?____________ ####################################### Prawie do końca nie wiedzieli, że podeszli do lądowania po złym kursie, zbyt nisko i zbyt wcześnie. Prawie do końca nie zdawali sobie sprawy, co im grozi. A gdy już zdali sobie z tego sprawę, zdążyli tylko wykrzyczeć ostatnie słowa przerażenia: Jezu, Jezu!!! Te wstrząsające informacje ujawnił Faktowi rosyjski prokurator, który należy do zespołu badającego przyczyny katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Nasz rozmówca to jeden z bliskich współpracowników pierwszego zastępcy prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej, szefa komitetu śledczego przy prokuraturze, Aleksandra Bastrykina (57 l.). Słyszał zapis z czarnej skrzynki, rejestrującej rozmowy w kokpicie pilotów, z ostatnich 30 minut tragicznego lotu. A to, co opowiedział, potwierdza wstępne ustalenia śledczych, że załoga prezydenckiego tupolewa nie miała żadnych kłopotów technicznych i nie orientowała się, że leci za nisko, aż do chwili, gdy z kabiny zobaczyła las i ziemię. Informacje o tym, co zapisało się na taśmach z czarnych skrzynek, to jednak wciąż tajemnica śledztwa. Dlatego nasz rozmówca zgodził się o tym opowiedzieć pod warunkiem, że nie ujawnimy jego nazwiska. REKLAMA Czytaj dalej Nie wiedzieli, że źle lecą Zapis rozmów z kabiny polskich pilotów nasz informator odsłuchał już dosyć dawno. Nie miał w ręku protokołu ze stenogramem tych rozmów i nie zna naszego języka tak dobrze, by odtworzyć każdy szczegół i powtórzyć każde zdanie, które padło z ust pilotów w dramatycznych momentach. Ostatnie sekundy zapisu są jednak tak wstrząsające, że – jak mówi – zapamięta je do końca życia. – To bardzo dziwnie wygląda. Ostatnie 30 minut nagrania z rejestratora lotu w większości nie wskazuje na to, aby coś złego działo się z samolotem – zaczyna swoją relację. – Przez większość czasu piloci zachowują się spokojnie. Nie mają sygnałów o tym, aby coś się psuło, było nie tak, aby musieli interweniować. Po prostu rozmawiają, mówią sobie, jak to zwykle bywa w kabinie, o prywatnych rzeczach – opowiada prokurator. Zapamiętał, że w pewnej chwili, jakieś kilkanaście minut przed katastrofą, piloci zaczęli żartować czy nawet się śmiać. – Mówią o jakimś spotkaniu. Pytają: „Czy przyjdziecie”, czy będzie czyjaś żona. Pamiętam, że jeden z nich zapytał: „Czy przyjdziecie z rodziną?”. Zwykłe rozmowy, zwykłe komendy Prokurator podkreśla, że rozmowa prowadzona jest w luźny sposób, nie słychać żadnego napięcia, nerwowości. – Wygląda to zupełnie normalnie, takie zwykle rozmowy, czasem półsłówkami, jakie prowadzą zazwyczaj między sobą członkowie załogi. Tak jest zwykle, tak sobie gadają po prostu, jak lot jest normalny – mówi nam Rosjanin. I znów podkreśla, że ta część zapisu z kabiny nie zapowiada niczego złego. W pewnej chwili piloci przerywają pogawędkę i zaczynają przekazywać sobie komendy. – Było słychać, jak mówią miedzy sobą o parametrach lotu, o ustawieniu samolotu, o jego kierunku i wysokości. Wszystko jest w porządku – relacjonuje nasz rozmówca. Nie pamięta dokładnie, jakie to było komendy, ale jest przekonany, że była to rutynowa rozmowa dotycząca przygotowania do podchodzenia do lądowania. Trwa wymiana komunikatów z wieżą, padają klasyczne komunikaty i normalne odpowiedzi. I z pewnością, jak dodaje, nic z tej rozmowy nie wskazywało, że załoga ma jakiś problem, czy choćby jest czymś zaniepokojona. Krzyki w kabinie I nagle sytuacja się całkowicie zmienia. – Daj drugi, drugi... W drugą! – słuchać podniesiony głos w kabinie. Rosyjski prokurator nie jest pewny, co to znaczy. Przypuszcza, że może to być polecenie wykonania jakiegoś manewru na podstawie poprzedniej, pierwszej komendy, np. ze smoleńskiej wieży kontrolnej. Polscy specjaliści, którym opisaliśmy tę wypowiedź, nie wykluczają też, że to może być wykrzyczane polecenie przestawienia jakiegoś przełącznika. To będzie można ustalić dopiero po nałożeniu zapisu z rozmów w kabinie z zapisem parametrów lotu, czyli dokładnego czasu uruchomienia każdego urządzenia w kokpicie. – Zawracaj! – kolejny okrzyk. Tu specjaliści sądzą, że rosyjski prokurator coś źle zrozumiał. Mało prawdopodobne, by chodziło po prostu o zawrócenie samolotu. – Ustawienie? – pada pytanie. – Wysokość? – za chwilę kolejne. Ale te słowa są już wykrzyczane. Mieszają się z odpowiedziami, ktoś krzyczy jakieś liczby, słuchać szum, dużo niezrozumiałych słów... Nasz rosyjski rozmówca opowiada, że zamieszanie sięgnęło zenitu. – Trudno było cokolwiek zrozumieć, słychać było tylko krzyki – opowiada. – I wtedy usłyszałem wyraźne, przerażające okrzyki: „Jezu, Jezu!”. I było po wszystkim. I koniec, tyle. Tylko tyle... – mówi smutno prokurator. Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj _______________mam do Was bardzo WIELKI żal bardzo 13.05.10, 09:57 D______L________A_____CZEGO?????? Wycięli las po katastrofie Analizy jeszcze trwają Nad wyjaśnieniem przyczyn tragedii pracują cały czas specjaliści z polskiej i rosyjskiej komisji badań wypadków lotniczych oraz obie prokuratury. Nasi przedstawiciele nie chcą jednak komentować informacji, które przekazał nam rosyjski prokurator. Ani oficjalnie, ani nawet nieoficjalnie. Zasłaniają się tajemnicą śledztwa. A także tym, że zapisy z czarnych skrzynek wciąż są jeszcze analizowane, choć – jak mówią – koniec tych prac jest już bliski. – Prawie wszystko jest już gotowe. Teraz tylko chodzi o odczyt i zidentyfikowanie odgłosów urządzeń, które włączali piloci. Jest tego trochę, trzeba ponad wszelką wątpliwość wiedzieć, co to było – tłumaczy nam Edmund Klich, polski akredytowany przy rosyjskich służbach badających katastrofę i szef jednocześnie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Klich dodaje, że te ustalenia są bardzo ważne dla badania przebiegu lotu i przyczyn katastrofy: w zależności od tego, co włączali członkowie załogi i z jakich urządzeń korzystali, śledczy będą mogli dokładnie odtworzyć ostatnie sekundy lotu. – Każdy z mechanizmów przy włączaniu i wyłączaniu wydaje odpowiedni odgłos, inny „klik”, każdy inaczej brzmi. Teraz komisja musi dojść, z jakich urządzeń w ostatnich momentach lotu załoga korzystała – wyjaśnia Klich. Od katastrofy w Smoleńsku minął miesiąc (fot. Damian Burzykowski / newspix.pl) Pilot próbował poderwać maszynę - zabrakło mu 5 sekund "Spin doktorzy PiS się mylą" "Kaczyński został zamknięty na czas kampanii w klatce" Napieralski próbował i... mu nie wyszło? Ponad sto interwencji po ulewach, woda zalała drogi Analizy jeszcze trwają Nad wyjaśnieniem przyczyn tragedii pracują cały czas specjaliści z polskiej i rosyjskiej komisji badań wypadków lotniczych oraz obie prokuratury. Nasi przedstawiciele nie chcą jednak komentować informacji, które przekazał nam rosyjski prokurator. Ani oficjalnie, ani nawet nieoficjalnie. Zasłaniają się tajemnicą śledztwa. A także tym, że zapisy z czarnych skrzynek wciąż są jeszcze analizowane, choć – jak mówią – koniec tych prac jest już bliski. – Prawie wszystko jest już gotowe. Teraz tylko chodzi o odczyt i zidentyfikowanie odgłosów urządzeń, które włączali piloci. Jest tego trochę, trzeba ponad wszelką wątpliwość wiedzieć, co to było – tłumaczy nam Edmund Klich, polski akredytowany przy rosyjskich służbach badających katastrofę i szef jednocześnie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Klich dodaje, że te ustalenia są bardzo ważne dla badania przebiegu lotu i przyczyn katastrofy: w zależności od tego, co włączali członkowie załogi i z jakich urządzeń korzystali, śledczy będą mogli dokładnie odtworzyć ostatnie sekundy lotu. – Każdy z mechanizmów przy włączaniu i wyłączaniu wydaje odpowiedni odgłos, inny „klik”, każdy inaczej brzmi. Teraz komisja musi dojść, z jakich urządzeń w ostatnich momentach lotu załoga korzystała – wyjaśnia Klich. REKLAMA Czytaj dalej Dlaczego byli tam, gdzie nie powinni Były pilot wojskowy, który latał na TU–154, i któremu przekazaliśmy opis rosyjskiego prokuratora, zwraca nam uwagę na jedno – piloci to ludzie twardzi i bezpośredni. W powietrzu nie ma czasu na gadulstwo i zastanawianie się. Dlatego to, co opowiedział rosyjski prokurator, jest dla niego potwierdzeniem dotychczasowych przypuszczeń, że załoga prezydenckiego tupolewa prawie do końca była pewna, że leci prawidłowym kursem i że wszystkie urządzenia pomiarowe maszyny działają dobrze. – Zwykle tak jest, że jak lot jest spokojny, to się rozmawia o prywatnych sprawach. Bo jeśliby coś padło, jakieś urządzenie, to byłyby inne zapisy. Pilot krzyczałby: „cholera jasna, coś padło, co jest?”, albo „nie wiem, co się dzieje”. A czasem to nawet niecenzuralnym słowem określiłby część, która się zepsuła, albo winnych za to, że czegoś nie widzi – tłumaczy nam jeden z pilotów, który latał na tupolewie. – Skoro o tym nie mówili, skoro wszystko było ok aż do końca, to dlaczego znaleźli się tam, gdzie nie powinni – pyta pilot. Odpowiedzi na te pytanie wciąż szukają śledczy. Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl: Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj do Mykwy do Ciebie do piq-a do AG nie...bo 13.05.10, 10:03 on czyta z doskoku pracuje wczesnie rano wstaje ale DO WAS....nie wierzę, ŻE zadrżał Wam głos po tragedii, że to co wypisywaliscie o mnie..... to co pisaliście o LUDZIACH z programu ___________"SOLIDRANI 2010"_________________ w moich oczach to włąsnie skreśla as z kręgu moich bliźnich ta PER Fidia...jest ona dla mnie na stare lata jakims koszmarnym podziękowaniem przez młodszych...jakimś wynaturzeniem za które jak sądzę musicie w życiu zapłacić czymś podobnie wstretnym i obrzydliwym bo ŻŁO WRACA! ZAWSZE ..zasiane wraca! Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj _______chcecie nadal platfusy żyć w takim bagnie? 13.05.10, 10:08 spójrzcie na te kłąmstwa.te żenujace obelgi wyprzedzajace pod adresem jednej TYLKO partii...poskomuzsym partiom nikt niczego nie wytyka Piskor sobie robi z SD co chce...Olechowski w twarzsię smieje, Kiszczaki, Wrony wrońskie, krucze ślepowrońskie i kwaśne olejne i mętne......a weźcie se wy ten rzund razem z cieciem do ...własnej d...py. i tam rządźcie a nie w mojej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Raz za razem się zapędzasz, k. Szanujo. 13.05.10, 10:21 Nigdy nie byłem zwolennikiem żadnego z Kaczorów. I nie przypisuj mi wypowiedzi, których nie napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj Czy mnie by staremu chimerykowi i cholerykowi wpad 13.05.10, 10:34 ło do starego łba...tak jak Tobie...napyskować nie młodszemu który OBRAŻAŁA STARSZEGO 3 LATA CAŁE za nic........... epitetami nieodwzajemnianymi przez dobry ROK CZASU (przeze mnie wobec piq-a) jak dupcynger, bolszewik, 1 sekr.PZPR 30-latek, Hitler, Goebels, kłamca, nazista, Żydek, kretyn, debil, TW Nr...taki a taki.. UBek, SBek nazista, syn wartownika Auschwitz, popraniec...no karwa weź se wejdź bo ja ani w 1 PROMILU TEGO Z PAMIĘCI NIE ODTWORZĘ.. a potem latami nabijanie sie, ze jojcze, płaczę, że język mam 50 cm liże dziewczynkę kóra uszła śmierci tracą c rodzica...potem o matce, o ciotce, o stryjecznym bracie chrzesniaku... POSTY KAPUSIA Z TAKIM WSTĘPEM OSZCZERCZO_MANIPULACYJNYM SZANTAZEM MORALNYM...do rodziny...zamiast pytania o fakt! Potem...no karwa czy mnie by przyszło do łaba by zamiast piq-a w białych rekawiczkach PEFODNIE I OBŁUDNIE przedstwiac to na ______NA ODWRÓT???!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! .........co to karwa za pokolenie przewrotne sie posialo? ......to Polska jest?.jak? czyja? Odpowiedz Link Zgłoś
szanuj a wd.. się goń leszczu! Zyczę Ci etgo samego na s 13.05.10, 10:36 tare lata obłudniku perfidio! Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: czytanie ze skrzynki 28.04.10, 17:28 masz tu prawde prawdziwsza ode mnie. prez.kaczynski rzadzac w polsce mial niszowe poparcie sondazowe, przyczyny tego mogli byc rozne, albo taki z niego fachowiec urzednik albo mial zla prase albo cos tam jeszcze, ale fakt jest ze wygrana w wyborach byla iluzoryczna. taki bielan, j.kaczynski i l.kaczynski z putrem, gasiewskim i generalami zespiskowali se i postanowili sfingowac wypadek lotniczy, od strony technicznej lotniskowscy zapewnili zes da sie zrobic zeby awaryjnie ale niesmiertelnie, ale jak sie czasem bywa cos poszlo nie tak i wszyscy zgineli. juz raz podobna sztuczka im sie wprawie udala, z tymi bombami w warsiawsce, tyle ze wtedy tez do konca nie poszlo zgodnie z planem, ale pomoglo. teraz mialo byc glosno nie tylko lokalnie ale i swiatowo, nie jest wykluczone ze maczali w tym swe brudne paluchy jankiesnia co to przeciwna barakowozowi i putinowi. byl by z tego 'wypadka' wielki szum i dym, glowka panstwa nato zaatakowana i taki tam pierdoly. moze nie wojna ale ruskow by sie przycisnelo, kaczynski wjedza z pompa do palacu, pisdziuki na wiejska, pojebki w podziemie, lsd do lagrow, psl wraca na role, leper na emigracje do lukaszenko. p.s. przekazalem ci wiedze tajemna, licze na twoja dyskrecje. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: czytanie ze skrzynki 29.04.10, 00:23 Dzieki za teorie spiskowa z drugiej strony W zyciu bym na to nie wpadł A. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 oficjalna wersja spiskowa 29.04.10, 07:18 andrzejg napisał: > Dzieki za teorie spiskowa z drugiej strony > > W zyciu bym na to nie wpadł > > A. bedzie mniej wiecej tak jak rusek pisze. bogobojny naród prawosławny na wieży był już od rana napierdolony spirytusem jak pershing, to samo załoga iła i tylko polskie pany co to gardzą prostym ludem i półgebkiem jedynie koniaki (tfu, gruzińskie za przeproszeniem) i nigdy w pracy, o 10 rano byli trzeźwi. i latali jak im tam obsługa z wiezy zabełkotała, zamiast po pół litrze na łeb z rana i robić po uważaniu. to jasno dowodzi że winni piloci, no jeszcze by mozna w nagranie wkleić kaczora z innymi szatanami. no ale nad tym to juz inni szatani pracują (ooops, pijarowcy) jak to sprzedać żeby prosty polski lud się nie zbiesił i zagłosował jak aniela każe. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: oficjalna wersja spiskowa 30.04.10, 12:36 wlasnie skorzystalem z twojej rady i se nazmyslalem antykaczy spisek, kiepski ze mnie wymyslac, ale i wiersje lansowane przez biuro pijarowskie pis i ich zwolenikow nie sa zbyt wyszukane. w tym dyskusyjnym ferworze brakuje mi prostego i jasnego przekazu, jakiego polska dzisiejsza potzrebuje prezydenta, jakie cechy musi posiadac pretendent w zwiazku z obecna sytuacja polityczna i ekonomiczna. przykro (dla pis) ale kaczynski nie jest odpowiednim kandydatem, gdyz polska jest krajem maloznaczacym na arenie miedzynarodowej i slaba gospodarczo, jest w drugiej lidze krjow europiejskich, i politycy powinni byc na tym samym poziomie, bo jesli tamci sie sprawdzaja to glupie jest wymyslac kolo na nowo. kaczynski kieruje sie na twardego facia, takiego polskiego putina, tyle ze taki nie jest, zreszta obecnie polsce nie jest potrzebny nawet twardziel prawdziwy, wystarczy niejaki, bezliki biurokrata, zeby byl skuteczny ponadprzecietnie urzedowo to to juz bedzie sukces. pro100 napisał: może postaw się na parę s > ekud w sytuacji że polski rząd jest w rosji a rosyjski w polsce, bedzie ci to ł > atwiej przetrawić. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 w sumie 30.04.10, 15:15 rusek11 napisał: > > w tym dyskusyjnym ferworze brakuje mi prostego i jasnego przekazu, jakiego > polska dzisiejsza potzrebuje prezydenta, jakie cechy musi posiadac pretendent w > zwiazku z obecna sytuacja polityczna i ekonomiczna. > przykro (dla pis) ale kaczynski nie jest odpowiednim kandydatem, gdyz polska > jest krajem maloznaczacym na arenie miedzynarodowej i slaba gospodarczo, jest w > drugiej lidze krjow europiejskich, i politycy powinni byc na tym samym poziomie > , > bo jesli tamci sie sprawdzaja to glupie jest wymyslac kolo na nowo. > kaczynski kieruje sie na twardego facia, takiego polskiego putina, tyle ze taki > nie jest, zreszta obecnie polsce nie jest potrzebny nawet twardziel prawdziwy, > wystarczy niejaki, bezliki biurokrata, zeby byl skuteczny ponadprzecietnie > urzedowo to to juz bedzie sukces. > > to miałbyś 100% racji gdyby przyjąć że ue to konstrukcja na 1000 lat (albo choć na 100). cyrograf podpisany - umarł w butach i nie ma to, tamto. jednakowoz wiele wskazuje na to, że gra interesów rozpędzi ten brukselski kołchoz na cztery wiatry zdecydowanie szybciej niźli sie wielu zdaje. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 tyz racja 30.04.10, 19:05 rusek11 napisał: > pgdyz polska > jest krajem maloznaczacym na arenie miedzynarodowej i slaba gospodarczo, jest w > drugiej lidze krjow europiejskich, ale z drugiej strony spróbuj sobie wyobrazić rosję po 20 letniej jelcyniadzie. twierdzę że i tak w miarę obronną ręką z tego wyszliśmu biorąc pod uwagę "klasę elit" Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: tyz racja 01.05.10, 23:18 pro100 napisał: > to miałbyś 100% racji gdyby przyjąć że ue to konstrukcja na 1000 lat (albo choć > na 100). cyrograf podpisany - umarł w butach i nie ma to, tamto. jednakowoz wi > ele wskazuje na to, że gra interesów rozpędzi ten brukselski kołchoz na cztery mysle ze w czasie tej kadencji ten czarny dla finansow polski scenariusz sie nie spelni > ale z drugiej strony spróbuj sobie wyobrazić rosję po 20 letniej jelcyniadzie. > twierdzę że i tak w miarę obronną ręką z tego wyszliśmu biorąc pod uwagę "klasę > elit" no nie, mozna wiele zarzucic pindosam i uepcam, ale nie dazenie do terytoryalnego rozwalemia polski. polska i rosja to nima nawet porownania pod tym wzgledem (na plus dla rp). mozno sie domyslas czy rosjanie w przyszlosci nie beda chcieli sie zemscic na tych co tak popierali terorystow islamskich,he polska jest fajnym krajem i bedzie jeszcze lepsza jezeli obywatele wybiora se kumatych urzednikow. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: tyz racja 04.05.10, 12:38 rusek11 napisał: > pro100 napisał: > > > to miałbyś 100% racji gdyby przyjąć że ue to konstrukcja na 1000 lat (alb > o choć > > na 100). cyrograf podpisany - umarł w butach i nie ma to, tamto. jednako > woz wi > > ele wskazuje na to, że gra interesów rozpędzi ten brukselski kołchoz na c > ztery > > mysle ze w czasie tej kadencji ten czarny dla finansow polski scenariusz sie ni > e > spelni > nowy budżet po 2013. unia tego nie przeżyje. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: oficjalna wersja spiskowa 30.04.10, 15:48 pro100 napisał: > bogobojny naród prawosławny na wieży był już od rana napierdolony > spirytusem jak pershing, to samo załoga iła i tylko polskie pany co > to gardzą prostym ludem i półgebkiem jedynie koniaki (tfu, gru > zińskie za przeproszeniem) i nigdy w pracy, o 10 rano byli trzeźwi. > i latali jak im tam obsługa z wiezy zabełkotała No właśnie nie latali jak im wieża zabełkotała, gdyż wieża bełkotała, aby lecieli na lotnisko zapasowe. A dlaczego tak bełkotali ? Bo mgłę widzieli po skażonym benzyną lotniczą samogonie. W rzeczywistości był piękny, słoneczny dzień z widocznością na pięć kilometrów. S. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: oficjalna wersja spiskowa 30.04.10, 18:57 snajper55 napisał: > No właśnie nie latali jak im wieża zabełkotała, gdyż wieża bełkotała, ab > y > lecieli na lotnisko zapasowe. A dlaczego tak bełkotali ? Bo mgłę widzieli po > skażonym benzyną lotniczą samogonie. W rzeczywistości był piękny, słoneczny > dzień z widocznością na pięć kilometrów. > > S. a ty przy tym byłes, spirt i bimber piłes. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: oficjalna wersja spiskowa 30.04.10, 21:46 pro100 napisał: > a ty przy tym byłes, spirt i bimber piłes. No jasne. I do samolotu sobie strzelałem. S. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: czytanie ze skrzynki 30.04.10, 11:54 andrzejg napisał: > ...z drugiej strony druga strona tego samego medalu. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 resumee 30.04.10, 22:29 wg wiedzy? na dziś w miarę pewna wydaje się hipoteza utraty sterowności samolotu. wg fachowców od lotnictwa wskazują na to rodzaj zniszczeń w katastrofie jak i fakt działania przez 30 sek sytemu alarmowgo EGPWS (Enhanced Ground Proximity Warning System). alarm się włącza gdy tempo opadania powyżej 8m/s. przyjmując minimalną graniczną wartośc, samolot zaczął spadać w spsób niekontrolowany z wys 240 m. przyczyną jest utrata ciągu na skutek bądź awarii silników bądź wpadnięcia w turbulencje poprzedzającego iła 76. specjalnie dla snajpera jeszcze jedna ew przyczyna - pilot nie wytrzymywał presji ochydnych kaczorów, zapisał się do peło i z 400m przyglebił żeby już skończyć te katusze. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: resumee 30.04.10, 22:48 pro100 napisał: > wg wiedzy? na dziś w miarę pewna wydaje się hipoteza utraty sterowności samolot > u. wg fachowców od lotnictwa wskazują na to rodzaj zniszczeń w katastrofie jak > i fakt działania przez 30 sek sytemu alarmowgo EGPWS (Enhanced Ground Proximity > Warning System). alarm się włącza gdy tempo opadania powyżej 8m/s. Nieprawda. Tempo opadania nie uruchamia systemu EGPWS, tylko zbytnie zbliżenie się samolotu do ziemi lub wody. Tempo opadania nie jest w ogóle istotne, gdyż samolot nie musi padać aby zbliżyć się do ziemi. > przyjmując > minimalną graniczną wartośc, samolot zaczął spadać w spsób niekontrolowany z wys 240 m. > przyczyną jest utrata ciągu na skutek bądź awarii silników bądź wpadnięcia w tu > rbulencje poprzedzającego iła 76. I opadając w sposób niekontrolowany, z niedziałającymi silnikami przeleciał na stałej wysokości (2,5 - 6 metrów) co najmniej kilkaset metrów ? No szybował po prostu. S. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 sam zanjdziesz blad IQ? czy POmóc? 30.04.10, 23:07 wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Sikorski-przejac-sledztwo-od-Rosjan-Nie-ma-powodow,wid,12227323,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
melord dla fanatykow teorii spiskowych.... 02.05.10, 04:40 www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=3520&Itemid=56 Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: czytanie ze skrzynki dzień 25 04.05.10, 12:28 watek sie zapowiada na naprawdę rozwojowy, będzie go mozna kontynuować do końca świata a nawet jeden dzień dłużej. np na dzień 10 kwietnia 2025 dowiemy się, że wkrótce sie dowiemy ile było czarnych skrzynek i dlaczemu były one czerwone, a dzięki intensywnemu śledztwu nastepuje dalszy postęp w ich odczytaniu. niestety przez wzgląd na intymne treści jeszcze nie można treści zapisy odczytanego ujawnić. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: czytanie ze skrzynki dzień 25 04.05.10, 13:18 pro100 napisał: > niestety przez wzgląd na intymne treści jeszcze nie można treści > zapisy odczytanego ujawnić. A co, chciałbyś się dowiedzieć, jak to lokator Wawelu wymuszał lądowanie ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiszprawdy a kto wymuszał żeby:_________ALL colide with ALL? 04.05.10, 13:31 Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiszprawdy może te scenariusze są mozliwe teoretycznie 04.05.10, 13:38 Cytat Służby rosyjskie mogą więc prowadzić z nami grę operacyjną na własnych warunkach, a do tego poprzez szeroką agenturę wpływu dowolnie kształtować opinię publiczną, neutralizować ludzi dla siebie niewygodnych, dezinformować i wprowadzać chaos informacyjny. Dopuszczenie Polaków do rosyjskiego śledztwa na rosyjskim terytorium nic nie zmienia, gdyż po pierwsze: każdy chce żyć, a po drugie: to nie będzie ani polskie, ani międzynarodowe śledztwo, tylko nadal rosyjskie. Równie dobrze moglibyśmy poprzestać na zadowoleniu się stwierdzeniami znanego z prawdomówności Putina, powszechnie bowiem wiadomo, że władze na Kremlu nigdy nie kłamią, skoro same o tym zapewniają. W przeciwnym wypadku moglibyśmy narazić na szwank nowe stosunki Tusko-Putinowskie, które dostały tak pozytywnego przyspieszenia na zgliszczach samolotu. A już na pewno wywołalibyśmy niezadowolenie marszałka Komorowskiego, a przecież chyba nikt nie chce sprawić przykrości osobie wytypowanej dla nas przez „Gazetę Wyborchą”, „Tageszeitung” i media rosyjskie na przyszłego prezydenta. Zastanówmy się jedynie, czy gdybyśmy rzeczywiście mieli do czynienia z zamachem, powstała po nim sytuacja byłaby korzystna dla Rosji, czy wręcz przeciwnie: Moskwa by na niej jedynie straciła. Podnoszony często argument, iż miejsce katastrofy na terenie Rosji jest tak dla niej niekorzystne, iż wyklucza zamach, jest nielogiczny z trzech powodów. Na swoim terenie służby rosyjskie całkowicie kontrolują sytuację. Odebranie katastrofy przez społeczność międzynarodową zależy od działania mediów, a w tej sferze w Rosji są one jedynie instrumentem władzy, a poza nią działa nie tylko silna agentura rosyjska, ale przede wszystkim orientacja prorosyjska i gospodarcza wspólnota interesów. Wystarczy jako przykład wymienić politykę prowadzoną przez premiera Włoch Berlusconiego. Propagandowa wygrana, nawet sprawy katyńskiej, na forum międzynarodowym jest bardzo łatwa. Oto Putin przedstawia się jako liberalniejszy od Miedwiediewa, na którego ostatnio stawiała Unia i prezydent Obama, i demonstracyjnie odcina się od stalinizmu. Premier Rosji staje się znów ulubionym demokratą - jak w roku 2000, gdy mordował Czeczenię. I wreszcie trzeci powód, właśnie rozgrywany. Pojednanie rosyjsko- polskie wkracza ostatecznie w fazę finalną pod hasłem „kochajmy się”. Tym bardziej, że spontaniczna reakcja Rosjan, zwykłych ludzi, jest godna podziwu i imponująca swoją szczerością. Na tle tego pojednania nikt nie zauważy, jak społeczeństwo polskie akceptuje ciche, ale pełne i ostateczne podporządkowanie Polski właśnie Rosji, zamiast dotychczasowego tandemu rosyjsko-niemieckiego. Przy bliższej analizie koszty ewentualnej operacji okazują się jedynie jej zaletami. Co dałoby Rosji pozbawienie PiS-u kierownictwa? Przypomnijmy, że lecieć miał również Jarosław Kaczyński, a gdyby do tego doszło, nastąpiłby natychmiastowy rozpad partii. Przecież, prawdę powiedziawszy, proces kolonizacji PiS przez ludzi związanych z obozem przeciwnika lub tzw. pragmatyków, czyli działaczy gotowych na każde ustępstwo w zamian za posadę, synekurę i święty spokój od prokuratorów, sądów i Czerskiej, był już bardzo zaawansowany. W wypadku przegranych wyborów doszłoby do jego szybkiej finalizacji. To właśnie pomysł takiego rozwiązania – sojuszu pragmatyków - na kilka dni przed katastrofą puszczono jako balon próbny. Nie znamy tylko dwu rzeczy zasadniczych: jakie były prawdziwe wyniki sondaży i jaka jest sytuacja gospodarcza, tzn. kiedy nastąpi załamanie złotówki, której kurs jest sztucznie utrzymywany poprzez zwiększanie zadłużenia, z pewnością przekraczającego już 50 proc. PKB. Ale o ile? A co za tym idzie, nie wiemy, czy z wyborami prezydenckimi można było czekać do października. W wypadku udanego procesu kolonizacji PiS lub jego rozpadu wybory parlamentarne w 2011 r. już nie byłyby niebezpieczne. To kwestia, kto będzie prezydentem, stanowiła klucz do opanowania sytuacji politycznej w Polsce. Na Onecie można było przeczytać ok. dwu tygodni temu, iż prezydent Kaczyński z 18 proc. poparcia „goni” marszałka Komorowskiego z 17 proc. W ten sposób dzięki osiągnięciom matematyki tuskowej mogliśmy się dowiedzieć, iż 17 jest większe od 18. „Dziennikarz”, który to wymyślił, jest niewątpliwie przedstawicielem leninowskiej szkoły matematyki i w ten sposób zadał słuszny kłam matematyce burżuazyjnej. Dla nas wniosek jest jednak taki, że skoro oficjalnie ogłoszono stosunek preferencji wyborczych 18 do 17, to w rzeczywistości musiało być dla Marszałka o wiele gorzej. Musiał to być dzwonek alarmowy. Z punktu widzenia interesów Centrum, po opanowaniu sytuacji na Ukrainie, należało całkowicie zwasalizować Polskę i pokazać partnerowi niemieckiemu, skoro ustępuje we wszystkim, że ma się stąd też wynieść. W wypadku Ukrainy agentura wykonała ogromną pracę by przekonać wszystkich, że prezydent Janukowycz jest całkowicie niezależny od Rosji. Co ciekawe tego typu „informacje” deus ex machina pojawiły się jednoc,ześnie na całym świecie. Oczywiście był to tylko przypadek i doskonała praca żądnych prawdy dziennikarzy. Jednocześnie wymieniono jedno niesympatyczne kierownictwo w Kirgizji na inne, jeszcze gorsze, za pomocą „spontanicznej rewolucji”, przez co Centrum uzyskało dostęp do chińskiego Ujgurystanu i kluczowej dla Azji środkowej doliny Fergany. Obserwujemy więc ofensywę na wszystkich azymutach. Dlaczego jednak Polska, opanowana całkowicie przez PO i stojące za nią środowiska byłej komunistycznej bezpieki, o czym mówili sami jej przedstawiciele, oraz agenturę marzącą o zniszczeniu IPN, miałaby być rozwiązaniem korzystniejszym dla Centrum niż Polska rozrywana wewnętrznymi sporami i niestabilna. Premier Tusk już zdążył poinformować nas: „wyginiecie jak dinozaury”. Uważam, że oznacza to, iż jest on przekonany, że politycy uważający, iż Polska może mieć jakieś własne interesy, bronić ich, być w jakimkolwiek stopniu niezależna od Rosji i Niemiec, już nie mówiąc o prowadzeniu, o zgrozo, własnej polityki, dążący do likwidacji decydującego wpływu na życie wewnętrzne dawnych służb, mafii i agentury, to po prostu „dinozaury”. To polityka XIX- wieczna, nieaktualna, bezsensowna, niemożliwa do prowadzenia we współczesnych warunkach i śmieszna przez swoją staromodność. Właśnie tak myślące kierownictwo Polski jest idealne dla realizowania interesów Rosji. Ale dlaczego zginęli ludzie SLD? Czy - w wypadku omawianej hipotezy - zostaliby po prostu poświęceni? Na zmiany w byłym bloku sowieckim należy patrzeć globalnie. Tu nic nie dzieje się w jednym kraju, gdyż centrum wpływów nadal znajduje się w Moskwie. Tej pępowiny nie odcięto i nie chciano odciąć, mimo rozmaitych zabiegów symbolicznych. Jedni nie mieli dość woli i siły, inni odwagi, a jeszcze innych łączyła z Centrum wspólnota interesów i to po większej części nowych. Ostatecznie przecież większość obywateli wybiera przyszłość, chce mieć autostrady, a sowieckich agentów uważa za patriotów albo potrzebnych profesjonalistów, gdyż - jak wiadomo - Rosja nie ma żadnych interesów w Polsce ani powodów, by nam szkodzić. W tym roku rozpoczęto, ciekawe że od Rumunii, wymianę starej agentury na nową, bardziej perspektywiczną. W tym celu poświęcono Iona Iliescu, ujawniając jego powiązania z GRU i KGB, a nawet udział tych służb w obaleniu, ohydnego zresztą, dyktatora Ceausescu i zainstalowania właśnie ekipy „wyniesionej przez spontaniczną rewolucję”. Taki już los niepotrzebnych agentów – muszą swoim kosztem uwierzytelnić nową agenturę. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiszprawdy cz.2 może te scenariusze są mozliwe teoretycznie 04.05.10, 13:40 CytatStarzy komuniści doskonale wiedzą, jak działało NKWD I KGB. Dlatego nawet gdyby pod Smoleńskiem wydarzyła się katastrofa, oni jej tak nie zinterpretują, lecz zrozumieją, iż Centrum żąda od nich całkowitej rezygnacji z samodzielnej roli. Dlatego można się spodziewać szybkiej wasalizacji SLD wobec PO. Pierwszym krokiem będzie porozumienie w mediach, by natychmiast odwrócić obecny trend i zapanować nad świadomością obywateli. Musi powrócić amnezja i pogarda dla tożsamości narodowej. I jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. W Rosji mamy do czynienia z rywalizacją dwu ośrodków władzy: premierowskiego i prezydenckiego. Jest to niezależne od woli Putina i Miedwiediewa, ponieważ w takich wypadkach decyduje ich zaplecze. To jedni lub drudzy ludzie mogą awansować i dzielić się apanażami. Dla wszystkich już nie starczy. Dlatego wydarzenie pod Smoleńskiem, jeśli nie okazałoby się katastrofą, mogło stanowić element rozgrywki między obu obozami. Gdyby zaś było katastrofą, stanie się stawką w grze między nimi. O tym już wkrótce się przekonamy. Każdą operację o tej skali łatwo jest uruchomić, ale jeszcze nikomu nie udało się zachować nad nią całkowitej kontroli, mimo że służby sowieckie i rosyjskie zawsze były przekonane, że akurat im takie rzeczy się powiodą. Wystarczy przypomnieć pieriestrojkę. To już jest jednak temat zupełnie innych rozważań. Józef Darski www.niezalezna.pl/article/show/id/33069 Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: czytanie ze skrzynki dzień 25 04.05.10, 14:06 snajper55 napisał: > pro100 napisał: > > > niestety przez wzgląd na intymne treści jeszcze nie można treści > > zapisy odczytanego ujawnić. > > A co, chciałbyś się dowiedzieć, jak to lokator Wawelu wymuszał lądowanie ? > > S. dwie kaczki przyłozyły pilotu pistolety do głowy i cztery kule w potylicę. snajper przy tym był. a oto zdjecie podejrzanych. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: czytanie ze skrzynki dzień 25 04.05.10, 14:23 pro100 napisał: > snajper55 napisał: > > > pro100 napisał: > > > > > niestety przez wzgląd na intymne treści jeszcze nie można treści > > > zapisy odczytanego ujawnić. > > > > A co, chciałbyś się dowiedzieć, jak to lokator Wawelu wymuszał lądowanie > ? > > > > S. > > dwie kaczki przyłozyły pilotu pistolety do głowy i cztery kule w potylicę. snaj > per przy tym był. > > a oto zdjecie podejrzanych. Nie manipuluj. Te są za mało podobne. Chcesz prawdziwych sprawców ukryć ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenios Re: czytanie ze skrzynki dzień 25 04.05.10, 14:48 CytatNEMO: Juz wiemy W moim przekonaniu ten film nakręcił jeden z rosyjskich sołdatów Specnazu, podczas rozstrzeliwania i dobijania ocalałych Naszych Rodaków. świadczą o tym odgłosy: brzęk klamry pasa i sprzączek u szelek, przy których mają mocowaną broń i inny ekwipunek. Te 1min. 24sek. to końcówka "akcji", o czym swiadczy jego zmęczony nierównomierny oddech i głos :ni chuja siebie". Nalezy przypuszczać, że to była 10-ta minuta dobijania pasażerów i załogi oraz tzw. sprzątania, zacierania śladów tej zbrodni. Oddział ten po wykonaniu tej zbrodni ewakuował się zapewne podziemnymi fortyfikacjami jakich na tym terenie jest kilkanaście hektarów, zabierając do "spreparowania" zastrzelonych Naszych Rodaków. Poświęciłem dzisiejszą noc na odczytanie ścieżki dżwiękowej z tego filmu, i oto mamy potwierdzenie mordu, jakiego dopuścili się rosjanie i nie wykluczam; polskojęzyczni(polacy)-celowo piszę z małej litery, gdyż to zbrodniarze. 00:10 uspokój się 00:13 nu szto 00:18 patrz mu w oczy 00:22 uspokój sie 00:23 odgłos sprzączki pasa, ekwipunku 00:28 panie w Chrystusie (głos kobiety) 00:29-30 ubij wsiech (zabij wszystkich) 00:31 strieliac (strzelać) 00:33 (w tle głos mężczyzny po polsku) nie do narzeka...(milknie w pół słowa) i tu uruchamiają zapewne ponownie pneumatyczną syrenę na sprężone powietrze w celu zagłuszenia wystrzałów. 00:35 strzał 00:36 strzał 00:37 strzał 00:43 krugom go adin najszczik uchodiat (okrążaj go jeden znaleziony ucieka) 00:47 strielaj (strzelaj) głos kobiety!!! 00:48-49 dawaj siuda paskuda (chodż tutaj kanalio) 00:50 ubijaj siuda (zabij tutaj) słabnie dżwięk syreny, po kilkakrotnym uzyciu kończy się zapas powietrza w pojemniku. 00:52-53 błagam nie strzelaj (w jęz. polskim) dżwięk syreny milknie. 00:54 o Jezu (gasnący głos mężczyzny uderzonego zapewne bagnetem) 00:55-56 przeładowanie broni 00:57 strzał 1:01 ni chuja siebie 1:07 strzał 1:09-11 ucieknę(głos mężczyzny) - (a głos kobiety w tle) nie łam się zamach to był chłopcze (charakterystyczny zachrypnięty prawdopodobnie głos Izabeli Jarugi Nowackiej) 1:12 wsie na zad kużwa (wszyscy do tyłu, kużwa) komenda sołdata 1:13 strzał 1:16 strzał 1:19 atiec uchodi wsio, uchodiat (przenosnia dowódcy: ojciec ewakuacja, wszyscy ewakuacja) 1:21 ni chuja siebie Powtórzę za adamem w. Kazdy kto teraz milczy i lękiem ulegnie jest winny tej zbrodn Odpowiedz Link Zgłoś
hymenios Re2: czytanie ze skrzynki dzień 25 04.05.10, 14:49 CytatDlatego przyszła mi do głowy idea, którą oczywiście agentura taka jak Ion, Rahman Idiota, Kowalski. TGV itp obśmieją tekstami typu "jesteś z Tworek". Sram na was. Otóż coś mi śmierdzi, że ten film powstał specjalnie - żeby go sobie obejrzeć. Nadmieniam, że jest oryginalny i tam faktycznie dobijają. Dlaczego? Dlatego żeby wszyscy zdrętwieli i zobaczyli że nie ma pomiłuj. Żeby stanęli na baczność i zamknęli mordy. Od trolli typu Ion począwszy żeby pracował wydajniej, poprzez Igorów Janke, po Tuska. Przede wszystkim jednak skierowane to było do pozostałości po opozycji w Polsce. To się nazywa osłabienie morale przeciwnika. Ba! Nawet jeśli chodzi o zwykłych Janów Nowaków. Zaobserwowałem dziwne reakcje wśród znajomych - wsadzanie głowy w pisek, uciekanie od tematu, mimo że gołym okiem widać o co chodzi. Boją się. Wiedzą że teraz może być naprawdę ostro, mogą wyrzucać z pracy za poglądy, a do firmy może przyjśc pan z kontroli skarbowej na pół roku. Nie tylko chodzi o Polskę, o inne cele strategiczne Putina również. Putin mówi w tym filmie: "Patrzecie co was może spotkać jak będziecie fikać". Film jest mocną przestrogą, a jednocześnie nie będzie dowodem w sprawie. Nawet jeśli słychać strzał, to nie widać do kogo strzelają. Zaraz znajdzie się myśłiwy który akurat polował obok. Film daje do myślenia ku przestrodze, ale nie jest dowodem. Nie będzie mógł być wykorzystany do oskarżania Rosji na arenie międzynarodowej. Będą jedynie domysły snute od żebraka na licy po premierów, ale nikt tego głośno nie powie na górze, a co za tym idzie - w mediach. Za słabe dowody. Skrzynki, blachy i ciała są przecież w Moskiwe, więc prawdziwe dowody są bezpieczne. Będą jedynie szeptały doły, a te się prawie nie liczą. Wiadomo - mohery i Tworki. Tak więc pozostaną jedynie domysły, a te i tak by były nawet bez filmu. Sprytne. Tylko taka teoria ku uciesze dyżurnych trolli. Ion! Do dzieła smarku! Odpowiedz Link Zgłoś
hymenios Re3: czytanie ze skrzynki dzień 25 04.05.10, 14:52 Cytat 17-04-2010 18:36 Ptak wędrowny: To także! Tekst Pana Darskiego jest logiczny i tezy prawdopodobne. Także interesująco i odważnie wyglądają komentarze rumuńskie. Ale widzę jeszcze jeden aspekt tej sytuacji, może dla Kremla najbardziej korzystny. Gdy spojżeć szerszym nieco kątem na skutki (a szachistów mają tam dobrych) to warto dostrzec, że obok niewątpliwie najważniejszych dla nas konsekwencji polskich, istnieją też bardzo poważne międzynarodowe. Ale tu przyda się odrobina historii. Po 1945 r. Rosjanie systematycznie testują Zachód a zwlaszcza USA. aby sprawdzić ich potencjal i determinację w obronie sojuszników i zdefiniowanych interesów. Jak wilki sprawdzające odporność stada i reakcje przewodnika. Początkowo byly to jeszcze bardzo kosztowne metody rodem z ich doktryny wojennej: tzw. "rozpoznanie bojem". A więc: Korea, Kuba, Wietnam, Afryka itd., Lecz w ostatnim okresie (przy rosnącej dysproporcji militarnej i skromniejszych środkach, znakomite wyniki daje terroryzm. Po 11 września 2001, widać wyrażnie, jak wielkie mogą być dysproporcje pomiędzy środkami użytymi w ataku a dlugofalowym kosztem ofiary. Zatem wróćmy do sytuacji polskiej. Hiipotetyczne zorganizowanie tego zamachu, byloby bardzo proste i bajecznie tanie. W tych okolicznościach i niemal calkowitej (dla slużb rosyjskich) przejżystości i bezbronności polskiej administracji państwowej, jest to chyba oczywiste. A jakie skutki? Otóż Prezydentowi Obamie zostal wybity ząb. Co prawda "mleczny" ale przedni. A jakie pożytki!! Jeśli nie będzie zdecydowanej reakcji, to oznaka, że przewodnik stada oslab na tyle, że można zrobić ruch następny i zaatakować któregoś ze slabszych odbudowywując imperim. Proces ten postepuje ostatnio coraz szybciej i bliżej. Natomiast jeśli reakcja ze strony NATO będzie adekwatna, to cóż nic się Rosji z tego powodu nie stanie,...ale rozpoznanie będzie i koszty dla pogrążonego w kryzysie Zachodu - poważne. Póki co wydaje się, reakcja jest dla Polski korzystna, bo delegacje na Wawelu będą na najwyższym szczeblu i to pomimo zlowieszczej "chmury wulkanicznej", co to selektywnie od kilku dni nad Europą ruch w powietrzu paraliżuje, a nawet niektóre odcinki nieba nad Atlantykiem. Ale jak się dowiedzielśmy już wczoraj, zjawiska te zapewne w godzinach wieczornych zanikną. Przeczucie mi mówi, że tę pustkę w powietrzu wykorzystać mogly "zielone ludziki" do niezbędnych dyslokacj i na jutrzejsze uroczystości Polska może będzie nieco bezpieczniejsza. Dodadkowym, kolejnym profitem dla pogrążonych w smutku gospodarzy wypadku, będzie zapewne większa spolegliwość naszych obecnych "mężów stanu", bo odmowa podpisania teraz ważnych i niewątpliwie korzystnych dla Rosji , dlugofalowych kontraktów gazowych, wymagać będzie już większej niż przed miesiącem odwagi. Także sumując : korzyści moc A Świat, cóż, ponarzeka na zaniedbania na rosyjskich lotniskach , na zaściankowy, staromodny historycyzm slowiańskich polityków i za kilka miesięcy wróci wszystko do "normy". Są to oczywiście tylko teoretyczne spekulacje, a żadnych dowodów oczywiście być nie może, ale............historia jest nauką bardzo pożyteczną. A co do teraźniejszości,..to już slychać chór glosów, że to nas naprawdę z Rosją zbliżylo. I temu nie da się zaprzeczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenios Re4: czytanie ze skrzynki dzień 25 04.05.10, 14:53 CytatTymczasem dla wielu Irakijczykow/Arabow jestesmy zbrodniarzami. W Rosji dzialaja terrorysci arabscy, a Polskie samoloty rzadowe co roku leca do Smolenska. Czyz nie bylo czyms latwym do przewidzenia, ze arabscy msciciele odczekaja nastepnej rocznicy Katynia i ostrzelaja polski samolot rzadowy ladujacy w Smolensku? Nasi piloci pisali na bombach zrzucanych slusznie (bo odpowiedzialnosc niemieckich rodzicow) w drugiej wojnie swiatowej na niemieckie dzieci: "To za moja coreczke", "Za Warszawe". Czy byloby zaskakujacym, gdyby jakis iracki arab chcial pomscic w Smolensku tych, ktorych on kochal? Najlepszym sposobem zapewnienia bezpiecznego udzialu w obchodach Katynia byloby ukrycie, na jakim lotnisku bedzie ladowal polski samolot rzadowy: Smolensk, Minsk, Wittebsk, czy Moskwa. Z tych lotnisk polska delegacja rzadowa powinna nastepnie trafiac do Katynia smiglowcem, autem, lub pociagiem. Zdanie sobie sprawy, ze nasz udzial w napasci na Irak byl grzechem, przed ktorym wyraznie, dobitnie, miesiacami przestrzegal polski papiez i Episkopaty narodowe (poza Polska), spowodowaloby, ze balibysmy sie odwetu i strzeglibysmy rzadowych samolotow, szczegolnie w Rosji, w ktorej arabscy msciciele moga sie od dawna swobodnie poruszac. Nasza mentalnosc Kalego uspila nasza czujnosc i samolot rzadowy polecial do Smolenska tak, jakby nic mu nie grozilo. Nie wiem, czy w ogole byl to zamach, czy samolot ostrzelano przy ladowaniu, czy dokonano sabotazu przed startem itp. Wiem, ze nie wolno zabraniac obywatelom dyskutowania roznych wersji, stawiania pytan, watpienia w wersje oficjalna, bo na tym polega demokracja, a czysto pragmatycznie zwieksza to zaangazowanie obywateli we wspolrzadzenie ich demokracja. Cena za to jest tolerowanie skrajnie glupich i obrazliwych podejrzen i teorii. Wolnosc slowa nie broni jednak w demokracji tych, ktorzy maja poglady identyczne z wiekszoscia lub rzadem, lecz wlasnie tych, ktorzy maja poglady niewygodne, denerwujace wiekszosc. Wiekszosc moze w demokracji przekonac tylko prezentacja dowodow, np. w internecie. Polski rzad powinien przedstawic na swych stronach internetowych swoja wersje i dodatkowo obalic najbardziej rozpowszechnione teorie spiskowe - omowic kazda z nich. Tak dziala demokracja. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat ___Tusk pomylił się nie 8:41 ani 8:56 ale 8:38_! 04.05.10, 23:10 ..a tak uwierzył w profesjonalizm Putina i FSB Odpowiedz Link Zgłoś
nie20006 co to szkodzi? te głupie 3 min albo durne 18 min? 05.05.10, 06:10 www.rp.pl/artykul/151617.html Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: anty podrzucam Ci newsa 05.05.10, 13:13 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7842996,Amerykanie_bad aja_szczatki_prezydenckiego_samolotu.html Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: anty podrzucam Ci newsa 05.05.10, 13:27 www.rp.pl/artykul/471102_Dziwne_wnioski_z_sekcji.html tamten link z gw nie poszedl postaram sie poprawic pozniej, ale ten z rzepy jest ciekawszy Odpowiedz Link Zgłoś
turonradio Re: anty podrzucam Ci newsa 06.05.10, 11:38 26. doba po katastrofie Tu-154M. Pytania, na które nadal nie znamy odpowiedzi: 1. Jaka jest treść rozmów pilota z wieżą? 2. Czy i kiedy sygnalizował on kłopoty z maszyną? 3. Jakie były koordynaty podawane z wieży? 4. Jaki był dokładny czas zderzenia samolotu z ziemią? 5. Kiedy poznamy personalia osoby naprowadzającej samolot prezydencki na lotnisku Siewiernyj? 6. Na którym pasie (na lotnisku są dwa) miała lądować maszyna? 7. Jakie były koordynaty smoleńskiej stacji meteorologicznej podawane dla wieży kontroli lotów? 8. Kto i czy zabezpieczył pełną dokumentację miejsca uderzenia Tu- 154M? www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100506&typ=po&id=po01.txt Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: anty zapomnij o czarnych skrzynkach 07.05.10, 22:16 Do katastrofy prezydenckiego samolotu doszło 6 sekund po godz. 8.41 - poinformował na piątkowej konferencji prasowej Edmund Klich, akredytowany przy rosyjskiej komisji badającej katastrofę w Smoleńsku. Klich mówił też o fragmentach samolotu i rzeczach ofiar pozostawionych na miejscu wypadku. - Z punktu widzenia badania przyczyn katastrofy nie mają one znaczenia - podkreślił. Na czarne skrzynki poczekamy. Godzina katastrofy nieznana Nie wiadomo, kiedy poznamy zapis czarnych skrzynek Tu-154. Powód? Materiał... czytaj więcej » E. Klich o godzinie katastrofy (TVN24) Jak powiedział Klich, za zabezpieczenie miejsca katastrofy odpowiadają Rosjanie. - Myśmy nie mieli możliwości tego zabezpieczyć. Mieliśmy stanąć tyralierą? - pytał. Nie chciał jednak oceniać działań Rosjan. - To nie moja rola - uciął. Dopytywany przez dziennikarzy na jakiej podstawie wykluczono, że przyczyną katastrofy nie były problemy techniczne, ani zamach terrorystyczny, Klich odpowiedział: - Tzw. FDR (Flight Data Recorder - urządzenie rejestrujące parametry lotu) został odczytany w pełni. Został też w Polsce odczytany rejestrator ATM. To dwa źródła,które nie wskazują na to. Z rozmów w kabinie też nie wynika, by załoga była zaniepokojona jakimiś problemami technicznymi. Ale to było jedynie wstępny etap. Za wcześnie na jakieś hipotezy. Klich mówił też, że "wypadek w Smoleńsku jest skutkiem pewnych zaniedbań systemowych w lotnictwie wojskowym". - Były pewne zalecenia po katastrofie CASY. Ale okazało się, że albo to były złe zalecenia, albo zostały nieskutecznie wprowadzane - ocenił. Za mało prawdopodobne i niepożądane uznał ujawnienie zapisów rozmów zapisanych na czarnych skrzynkach. Przekonywał, że tych zapisów z zasady się nie udostępnia. - Nie wierzę w ujawnienie całości, byłby to precedens na skalę międzynarodową - powiedział Klich. Jego zdaniem ujawnienie rozmów spowodowałoby, że opinia publiczna skupiłaby się na utrwaleniu opinii, że za katastrofę odpowiadają "pilot-pogoda-technika", a nie przyczyny systemowe. Za pozostawieniem klauzuli tajności wobec części zapisów przemawia też fakt, że są tam prywatne rozmowy pilotów. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: czytanie ze skrzynki dzień 29 08.05.10, 06:58 czarne skrzynki są konstruowane tak by zawartość przetrwała upadek z 10 km, pozar i spoczynek na głębokości 4 km. te z tu nie miały ani 1 ani 2 ani 3 a jakość nagrań jest tak marna że "najlepsi specjaliści" jeszcze przez dwa lata (co za pospiech - dajmy im 20) bedą musieli to czytać. dlaczego mnie to nie dziwi, że "polskiego" rzadu to nie dziwi? natomiast p edmund klich wszystko już wie ale nikomu nic nie powie dzieki czemu "jest bezpieczny". w każdym razie wiemy na pewno z tych skrzynek co to ich jeszcze nie mozna odczytać, że maszyna była super (i dlatemu pan klich - psychiatra - do afganistanu latał wyczarterowanym boeingiem) a w kabinie był piaty element piaty.element.filmweb.pl/ - jak wiadomo element miłości, płci obojnej. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 jakoś naród mało wierzący 09.05.10, 07:50 wtemaciemaci.salon24.pl/178536,dymiacy-nagan a przecież w gw pojednanie, miłośc itp Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 i komu tu wierzyć? 09.05.10, 19:19 jesli premier tusk snuje publicznie teorie spiskowe - twierdzi tu www.onet.tv/oswiadczenie-premiera-ws-tragedii,6579215,1,klip.html#m=6579215,c=1 że zginęli NAD smoleńskiem - wie co mówi, czy mówi co wie? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: holota jak holota 09.05.10, 20:22 Tłumy ludzi przed Pałacem Prezydenckim domagają się powołania niezależnej komisji ps, PAP2010-05-09, ostatnia aktualizacja 2010-05-09 19:10 Kilkutysięczny tłum, który w niedzielę zebrał się przed Pałacem Prezydenckim, domagał się od premiera Donalda Tuska powołania międzynarodowej komisji, która zbadałyby przyczyny wypadku lotniczego pod Smoleńskiem, w którym zginął m.in. prezydent Lech Kaczyński. Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta Pałac Prezydencki po śmierci pary prezydenckiej ZOBACZ TAKŻE Miedwiediew za upublicznieniem konkluzji ze śledztwa Tusk: Nie mogę i nie chcę wpływać na śledztwo Pomysł powołania niezależnej międzynarodowej komisji zainicjował Ruch 10 kwietnia. Organizatorzy przygotowali specjalny list skierowany do premiera, który odczytali przed Pałacem. "Ze względu na wyjątkową wagę dla Polski katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, w dniu 10 kwietnia 2010 roku, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej, Lech Kaczyński, i osoby kierujące najważniejszymi Instytucjami Państwa Polskiego, i ponieważ miało to miejsce nie w Polsce, lecz na terenie innego państwa - zwracam się do Pana, Panie Premierze, o powołanie niezależnej, Międzynarodowej Komisji Technicznej dla zbadania przyczyn katastrofy" - napisano w liście. Tłum skandował "chcemy prawdy" Zaznaczono w nim również, że "wnioski takiej Komisji, z udziałem najlepszych światowych ekspertów, miałyby podstawowe znaczenie dla opinii publicznej i dla historii". Pod listem podpisał się przewodniczący Rady Polskiej Fundacji Katyńskiej prof. dr hab. Jacek Trznadel. Po odczytaniu listu Ruch 10 kwietnia zaczął zbierać podpisy, w celu powołania niezależnej komisji. W takcie tego, ludzie zgromadzeni przed Pałacem skandowali: "żądamy" oraz "chcemy prawdy", a także klaskali, śpiewali hymn narodowy, modlili się. "Międzynarodowa komisja lepiej to wyjaśni niż Polacy czy Rosjanie" - Zbieramy podpisy po to, by powołać międzynarodową komisję, która lepiej niż polski rząd, czy strona rosyjska przyłoży się do wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej - powiedział prezes Fundacji Republikańskiej Przemysław Wipler, jeden z organizatorów inicjatywy. Jego zdaniem, zarówno polska, jak i rosyjska strona nie prowadzą śledztwa wystarczająco rzetelnie i zaniedbują niektóre kwestie. Jako przykład, podał znalezienie rzeczy osobistych ofiar na miejscu katastrofy w miesiąc po tym jak do niej doszło. - Wcześniej byliśmy karmieni kłamstwami, że metr w głąb ziemia została przekopana - mówił. zamiast na cmentarze grzecznie jak nakazala gw ,pod palac poleciala, co sie dzieje w tym panstwie? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ____Hołota rządzi, ktorą KTOS wybrał mimo moich.. 09.05.10, 20:27 Cytat Pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie zebrało się kilkaset osób, domagających się powołania międzynarodowej komisji, która wyjaśniłaby przyczyny katastrofy smoleńskiej. Wśród ludzi krąży list do premiera Donalda Tuska w tej sprawie, pod którym podpisują się setki osób. Zebrani pod Pałacem nie wierzą w obiektywizm ekspertów, którzy obecnie pracują nad wyjaśnieniem katastrofy. Manifestację zorganizowało stowarzyszenie Ruch 10 Kwietnia. Na stronie organizacji czytamy, że Ruch powstał w kręgu organizacji społecznych, które pragną uczcić pamięć ofiar tragedii smoleńskiej i wyrażają zaniepokojenie biernością polskich władz w wyjaśnianiu okoliczności katastrofy. Na portalu społecznościowym Facebook inicjatywę poparło prawie 1000 osób. REKLAMA Czytaj dalej Wśród inicjatorów stowarzyszenia są Kobiety dla Rzeczpospolitej, Fundacja Republikańska, Instytut Jagielloński, Ośrodek Myśli Politycznej, Teologia Polityczna, Portal Kresy.pl, Fundacja Ius et Lex i Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska. (oso) Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza ______Niesiołowski zarzucił J. Kaczyńskiemu cynizm 09.05.10, 20:31 Stefan Niesiołowski z Platformy Obywatelskiej zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu cynizm {quote]Jarosław Kaczyński, kandydat PiS na prezydenta, w specjalnym przesłaniu do Rosjan podziękował im za pomoc i życzliwość okazaną Polakom po katastrofie pod Smoleńskiem. - Są w historii takie momenty, które potrafią zmienić wszystko, zmienić bieg historii - mówił Kaczyński [/quote] Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza podano wcześni, że ziemia jest przekopana do 70 cm 09.05.10, 20:37 Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete a czy ludzie 11.05.10, 19:55 ktorzy chca miedzynarodowej komisji - maja swiadomosc ze jej powolanie odwlecze w czasie wyjasnienie tej sprawy ? Ruch 10 kwietnia poinformowal o tym ? Mysle ze nie ; to sa emocje ; i ja je rozumiem ; ludzie chcieliby jak najszybciej poznac prawde, miec pewnosc ze to JEST prawda ; kto chce sluchac pragmatycznych nudziarstw typu 'wszystkie dochodzenia w katastrofach lotniczych trwaja dlugo' ??? sugestie - ze moznaby szybciej to zrobic i bardziej uczciwie niz aktualna komisja - trafiaja na podatny grunt ; gracze graja na emocjach i ludzkiej niewiedzy ; uwazam ze to jest parszywe no i oczywiscie nieuczciwe jest prezentowanie przyjaznej mowy Jaroslawa 'do przyjaciol Rosjan' a jednoczesnie powatpiewanie PiS w uczciwosc Rosjan w komisji miedzynarodowej ; tete Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _________Ojojoj Tete skądś to wzięła tyn MIX? 11.05.10, 20:03 wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Z-USA-wplynela-wstepna-analiza-urzadzen-nawigacyjnych-Tu-154,wid,12256149,wiadomosc.html MIESZASZ JAK MAGLU 'wszystkie dochodzenia w katastrofach lotniczych trwaja dlugo' #: dochodzenia a nie zamatczania! Nawet czas został po zmanipulowany już pzreszło m-c aby USA nie zanalizowało w pierszych godz., dniach? sytuacji nad l.Smirnow ..moze lecialy dwa naprzeciw siebie? oczywiscie nieuczciwe jest prezentowanie przyjaznej mowy Jaroslawa 'do przyjaciol Rosjan' a jednoczesnie powatpiewanie PiS w uczciwosc Rosjan w komisji miedzynarodowej ; UCZCIWE nie ma powątpiewana sa niedociągniecia i zaniechania oraz jawne fałśze!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: a czy ludzie 11.05.10, 21:15 t_ete napisała: > to sa emocje ; i ja je rozumiem ; ludzie chcieliby jak najszybciej poznac prawd > e, miec pewnosc ze to JEST prawda ; kto chce sluchac pragmatycznych nudziarstw > typu 'wszystkie dochodzenia w katastrofach lotniczych trwaja dlugo' ??? sugesti > e - ze moznaby szybciej to zrobic i bardziej uczciwie niz aktualna komisja - tr > afiaja na podatny grunt ; gracze graja na emocjach i ludzkiej niewiedzy ; uwaza > m ze to jest parszywe > > no i oczywiscie nieuczciwe jest prezentowanie przyjaznej mowy Jaroslawa 'do prz > yjaciol Rosjan' a jednoczesnie powatpiewanie PiS w uczciwosc Rosjan w komisji m > iedzynarodowej ; > > > > > tete > robota byle jaka i dobra zajmuje tyle samo czasu. z róznych informacji wynika że dochodzenie w tej sprawie to raczej ta pierwsza.a tu akuratnie watek o tym co sie pruje bokami, znaczy teorie spiskowe. Odpowiedz Link Zgłoś
turonradio czas zmanipulowano by nie zarchiwizowano zd sateli 11.05.10, 21:25 tarnych (zjeć również w podczerwieni)...nie znam sie ale mogło chodzic o to by w USA nikt nie analizował w TEGO czasu i zarchiwizował..podbno przechowua tylko kilka dni... pokazywali w TVP burdel na całego Tusk Kopacz Miller Klich i ten 'Cieć" naiwniaki...szmaciaki jden wielki wstyd ze dali sie tak podejsć kompromitacja!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete w spiski 11.05.10, 22:43 rzadko wierze wiem, tragedia nieopisana, na tak wielka skale ... wydaje sie niemozliwe by jakis banal byl przyczyna - stad ludzkie podejrzenia nie dziwi mnie ostroznosc w przekazywaniu informacji, przeciez w roznych krajach badania takowe trwaja wiele miesiecy tete Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: w spiski 11.05.10, 23:45 t_ete napisała: > nie dziwi mnie ostroznosc w przekazywaniu informacji, przeciez w roznych > krajach badania takowe trwaja wiele miesiecy Śledztwo w sprawie katastrofy SU-27 na pokazach w Radomiu trwało prawie 4 miesiące. A ono zdarzyło się na oczach tysięcy osób. S. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: w spiski 12.05.10, 00:00 dzisiaj w TV slyszalam zapis z kokpitu ktory 'wyciekl' do mediow - 2 lata po katastrofie lotniczej w Hiszpanii wolalabym tego nie uslyszec prywatne rozmowy na luzie - a w sekunde tragedia ... tete Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: w spiski 19.05.10, 01:16 t_ete napisała: > dzisiaj w TV slyszalam zapis z kokpitu ktory 'wyciekl' do mediow - 2 lata po > katastrofie lotniczej w Hiszpanii > > wolalabym tego nie uslyszec > > prywatne rozmowy na luzie - a w sekunde tragedia ... > > tete Praktycznie nigdy nie upublicznia się całych takich nagrań. Z powodu szacunku dla tych, którzy zginęli. Z powodu szacunku dla ich bliskich. A także aby nie szokować tych, którzy mogliby niebacznie takich nagrań wysłuchać. Mam nadzieję, że ci żądający opublikowania wszystkiego nie zdają sobie sprawy czego żądają. S. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg sPiSku cią dalszy 19.05.10, 10:59 a tu akuratnie watek o tym co > sie pruje bokami, znaczy teorie spiskowe. POwoli sączą informacje i sPiSek wychodzi wycelowany na PiS Czy powiedzenie,że w kokpicie były OSOBY spoza załogi,oznacza że poza znanym już dyrektorem był jeszcze ktoś jeszcze? spiskuja jak cholera i umoczą biedny PiS A. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg link 19.05.10, 11:01 wiadomosci.onet.pl/2172206,12,podano_wstepne_wyniki_sledztwa_ws_katastrofy_tu-154,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: link 19.05.10, 11:56 Cytat Do tej pory zidentyfikowano głos jednej z nich. Według PAP, które powołuje się na źródło znające kulisy badania okoliczności katastrofy należy on do gen. Andrzeja Błasika, dowódcy sił powietrznych. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7903585,W_kabinie_pilotow_byly_glosy_osob_spoza_zalogi__Wstepny.html S. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: ruskie powiedzieli,ze 19.05.10, 21:47 skrzynki dostanieùy w najblizszym czasiTekst linka cholera wie ktory czas bedzie najblizszy? moze jakies 20 lat, a moze 70 Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: ruskie powiedzieli,ze 26.05.10, 21:43 gini napisała: > skrzynki dostanieùy w najblizszym > czasiTekst linka > > cholera wie ktory czas bedzie najblizszy? > moze jakies 20 lat, a moze 70 skrzynki to akuratnie na świnty nigdy. na papiórecku dadzom do wierzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: sPiSku cią dalszy 19.05.10, 11:53 andrzejg napisał: > POwoli sączą informacje i sPiSek wychodzi wycelowany na PiS > Czy powiedzenie,że w kokpicie były OSOBY spoza załogi,oznacza że > poza znanym już dyrektorem był jeszcze ktoś jeszcze? > > spiskuja jak cholera i umoczą biedny PiS Z tego co napisali wynika, że dyrektor to była zmyła. S. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: a czy ludzie 12.05.10, 18:51 t_ete napisała: > > no i oczywiscie nieuczciwe jest prezentowanie przyjaznej mowy Jaroslawa 'do prz > yjaciol Rosjan' a jednoczesnie powatpiewanie PiS w uczciwosc Rosjan w komisji m > iedzynarodowej ; Ja tak nie uwazam. Jaroslaw Kaczynski przemawial do narodu rosyjskiego, zwyklych ludzi. Jesli sa podejrzenia to w stosunku do dzialan rzadu. > > Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: i komu tu wierzyć? 11.05.10, 10:25 coś wisi w powietrzu prokuratura znów wpada w ręce PiSu,media sympatyzujące z PiSem tworzą atmosferę braku zaufania do Rosjan, sam PiS robi akcję w Sejmie z przejęciem sledztwa przez Polskę, media sympatyzujące PO tworzą atmosferę wokół tego piątego pasażera w kabinie pilotów... buchnie jak nic - okaże się ,że prezydent wydał polecenia do ladowania, na co PiS zareaguje słowami 'Rosjanom nie mozna wierzyć, mówiliśmy , aby przejąć śledztwo' Masz spisek Zadowolony? Za rok się dowiesz co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 jarek sie zamachnie 11.05.10, 10:52 andrzejg napisał: > coś wisi w powietrzu ścierą na kota alika. faktycznie zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: czytanie ze skrzynki 18.05.10, 15:54 co tam z ruskim sliadem? tak se powzmyslalem co by tu pod spisek podciagnac i nic mundrego mi do glowy nie przyszlo,he wspomnialo mi sie taki podejrzany fakt: co sie stalo u partnera strategicznego w republice kentucky? w 07.2006. sprzedaz broni 58 tys. szt., w sierpniu 113 tys., i wiecej i wiecej i ... w calym 2009 roku 2,189,578 szt. na drugim miejscu teksas z 1,014,015. tyle ze w rebublice kentucki cos ponad 4 banki pierdzieli a w teksas rebublice wprawie 25 baniek pindosow. do tego ta statystyka zawiera tylko sprzedaz legalnych dillerow, transakcji miedzy ludzkie nie sa objete. a tera mozna puscic wodze wyobrazni i se zaspiskowac ze proletausze republiki kentucki przygotowuja sie do rewolucji bolszewickiej, albo ze kentukiczanie sie obamawiaja alkaide pindoska,hehe p.s. mam jeszcze pare ciekawych wydarzen, Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 tyle spraw Rząd Tuska już wyjaśnił aż ciemno sięPO 19.05.10, 00:15 robiło od wyjasnień. Strzały słychać ale nikt ni strzelał Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: czytanie ze skrzynki dzień 46 26.05.10, 21:57 dzień jak codzień, czyli wciskanie kitów: "10 kwietnia mogło dojść do awarii radiolatarni na lotnisku w Smoleńsku. Wysłany przez nią sygnał mógł "przerywać" - dowiedziała się nieoficjalnie TVP Info od osoby związanej ze śledztwem ws. katastrofy prezydenckiego samolotu." wiadomosci.onet.pl/2176288,12,awaria_radiolatarni_w_smolensku_sygnal_mogl_przerywac,item.html ewntualnie piloci to głębocy depresanci z myślami samobójczymi i niedouki: "Sytuację, w której piloci nie wiedzieli, gdzie dokładnie znajduje się pas, ale zdecydowali się zejść tak nisko, publicysta lotniczy Michał Fiszer określił jako "niemal samobójstwo". .............................. Dodał, że jeśli załoga rzeczywiście korzystała z radiowysokościomierza - choć teren wokół lotniska jest pofałdowany - potwierdzałoby to tezę Klicha o brakach w wyszkoleniu." wiadomosci.onet.pl/2176188,11,fiszer_ladowanie_tu-154_to_niemal_samobojstwo,item.html Odpowiedz Link Zgłoś