hasz0
02.05.10, 07:53
Cytatpan Henryk spędził na koszt kasy chorych trzy tygodnie w
bardzo luksusowym hotelu. Koszty "łóżko-doby", obsługującego ją
personelu medycznego, leków i aparatury są bowiem z pewnością
nieporównanie wyższe od rachunku za dobę w "Bristolu". Znajomi
amerykańscy profesorowie kiedy przyjeżdżają w lecie na polskie
uczelnie nie mogą się nadziwić panującej tam pustce. "Jak to?"
pytają "stać was na to by przez prawie cztery miesiące opłacać
kadrę, która nic nie robi, utrzymywać puste budynki, aparaturę".
Jesteśmy krajem, w którym, jak twierdzi Prof. W. Kiezun jednostka
samorządu terytorialnego drugiego stopnia (czyli powiat) obsługuje
najmniejszą ilość mieszkańców w Europie, a telewizja publiczna
zatrudnia blisko dziesięciokrotnie więcej pracowników niż stacje
komercyjne produkujące podobne programy. Bijemy rekord świata w
dziedzinie dni wolnych od pracy i zwolnień lekarskich. Ile wśród
nich jest "lewych" tego nie wiedzą najstarsi górale.
Na pewno natomiast wiadomo, że mniej więcej połowa z
ogromnej ilości wypłacanych u nas rent inwalidzkich przyznana
została "na krzywy ryj". Wystarczy przejść się po jakimkolwiek
bazarze. Bardzo wielu zwijających się tam dzielnych handlowców
budujących w pocie czoła kapitalizm to "inwalidzi". Pewnie dlatego,
jeden z placów naszej stolicy nosi imię inwalidów,
Proponuję więc by do kompletu Plac Defilad przemianować na
Plac Zwolnień Lekarskich.
Malkontentom narzekającym na polska biedę proponuję dla poprawy
nastroju wizyty w zarządach agencji, funduszy i innych "chorych kas"
zajmujących się za społeczne pieniądze obroną narodową, oświatą,
wymiarem sprawiedliwości, administracją, opieką nad
niepełnosprawnymi, ochroną zdrowia, środowiska naturalnego, rozwojem
przemysłu, rolnictwa, przedsiębiorczości, kultury i wszystkiego co
żyje, czyli ogólnie pomnażaniem społecznego dobrobytu.
Klimatyzowane pomieszczenia i limuzyny, marmury, dywany i
najnowszy sprzęt komputerowy stwarzają tam idealne warunki do
kręcenia filmów z życia rekinów finansjery. Są agencje i urzędy, w
których tysiące ludzi znakomicie żyją od lat z rzeczy
nieistniejących choć pożądanych takich jak budowa autostrad.
Odpierz się piq-u od Pana Generała Górnika w Paryżu!
Delegacja w Czechosłowacji dziwiła się widząc ministerstwo
transportu morskiego.
- "Jak to" powiedzieli "przecież u was nie ma morza".
Gospodarze odparowali zarzut:
- "a przecież u was jest ministerstwo sprawiedliwości".