Socjalizm kaput.

11.05.10, 11:51
Zmiany w Europie

europejskie rządy muszą przedefiniować politykę, która była
charakterystyczna dla okresu po II Wojnie Światowej – hojna dla
pracowników i emerytów – ale jest coraz bardziej kosztowna w obliczu
starzejącego się społeczeństwa.


============
Problem Grecji jest podobny do problemów Polski z końca lat 80 ub
wieku. Sfałszowana statystyka, bogate programy socjalne, robotniczy
dyktat to charakterystyczne cechy tamtego okresu w Polsce. Skończyło
się to bankructwem. Program naprawczy polegał na restrukturyzacji
gospodarki i finansów co wiązało się oczywiście z negocjacjami z
wierzycielami. Ciekawe jest to, że po 20 latach stan naszych
finansów niewiele się różni od stanu Grecji czy Hiszpani. Jakbym
miał wskazywać komu szybciej i łatwiej będzie się pozbyć
socjalistycznych naleciałości Pisiakom czy Platfusom miałbym ogromne
trudności. Po raz pierwszy z nadzieją spoglądam na nasze
uczestnictwo w UE.
    • landknecht Skoro już nawiązujemy 11.05.10, 12:32
      do polskich doświadczeń, to przypominam prekursorską rolę dr Leppera i twórcy ursynowskiego cudu gospodarczego Wrzodaka. Trzeba ich wysłać do Komitetu Mędrców.

      Cytat
      Europejskiemu Bankowi Centralnemu ma przypaść rola nabywcy obligacji krajów przeżywających problemy.


      Na pytanie PiS czy PO łatwiej sobie poradzi z restrukturyzacja finansów publicznych odpowiadam: tylko Lepper! Tylko on ma charyzmę, wiedzę i determinację. Na ministra finansów proponuję Janusza Maksymiuka. Już z 15-lat temu zbankrutował, a ciągle żyje. I to jak!
      • hymenos Re: Skoro już nawiązujemy 11.05.10, 12:39
        Ty Olego chciałbyś mieć wszystko na raz. Leppera usadziła PKW nie
        rejestrując jego kandydatury. Masz jakiś inny pomysł na te obligacje?
      • wikul Re: Skoro już nawiązujemy 11.05.10, 12:44
        landknecht napisał:

        > do polskich doświadczeń, to przypominam prekursorską rolę dr
        Leppera i twórcy u
        > rsynowskiego cudu gospodarczego Wrzodaka. Trzeba ich wysłać do
        Komitetu Mędrców.
        > Europejskiemu Bankowi Centralnemu ma przypaść rola nabywcy
        obligacji krajów przeżywających problemy.
        > Na pytanie PiS czy PO łatwiej sobie poradzi z restrukturyzacja
        finansów publicz
        > nych odpowiadam: tylko Lepper! Tylko on ma charyzmę, wiedzę i
        determinację. Na
        > ministra finansów proponuję Janusza Maksymiuka. Już z 15-lat temu
        zbankrutował, a ciągle żyje. I to jak!


        Zgadzam się z ta oceną, przyjmując oczywiście ironiczna
        i sarkastyczną formułę tej oceny.
        • hasz0 manipulacjom brak końca..co to ma wsp. z PRL? 11.05.10, 12:58

          ........piq/hymenosowi wszystko kojarzy się z PRL-em Balcerowicza!

          Przecież w Grecji nei mieli kartek do jedzenia zamiast wędlin,
          chleba, sera, jajek, czekolady mleka...butów, mebli itd.

          Widziałeś w Grecji puste półki?...zamknięte granice
          dla ludzi i towarów? ...wiezienia dla dysdentów ?

          UBOwców pilnujacych pzrywilejów promoskiewskich okupantów?

          a idź Ty w............u z takim IQ.


          Trza było czytać poniżej...
          Cytat
          myśliciel dzisiaj, 12:09
          Wsparcie UE dla płatności obszarowych użytków rolnych wygląda
          nastepująco: Malta 800 euro/ha, Grecja 500 euro/ha, Niemcy 300
          euro/ha, a Polska 100 euro/ha
          To tak jak w latach 90 w Polsce ~Obserwator dzisiaj, 12:17
          To tak jak w latach 90 w Polsce. Miliardy dla szkolących z zachodu
          jako pomoc dla Polski i wyprzedaż za grosze banków i dochodowych
          przedsiębiorstw w Polsce. To skutki tego szkolenia. Jeszcze
          pocałujmy w rękę za to, że kupili od nas banki i instytucje
          ubezpieczeniowe za bezcen
    • wikul Re: Socjalizm kaput. 11.05.10, 13:01
      hymenos napisał:

      > Problem Grecji jest podobny do problemów Polski z końca lat 80 ub
      > wieku. Sfałszowana statystyka, bogate programy socjalne,
      robotniczy
      > dyktat to charakterystyczne cechy tamtego okresu w Polsce.
      Skończyło
      > się to bankructwem. Program naprawczy polegał na restrukturyzacji
      > gospodarki i finansów co wiązało się oczywiście z negocjacjami z
      > wierzycielami. Ciekawe jest to, że po 20 latach stan naszych
      > finansów niewiele się różni od stanu Grecji czy Hiszpani. Jakbym
      > miał wskazywać komu szybciej i łatwiej będzie się pozbyć
      > socjalistycznych naleciałości Pisiakom czy Platfusom miałbym
      ogromne
      > trudności. Po raz pierwszy z nadzieją spoglądam na nasze
      > uczestnictwo w UE.


      Porównanie uważam za nietrafne. Jakie to programy socjalne były
      realizowane w latach osiemdziesiatych ub.wieku w Polsce Ludowej.
      System kartkowy i gospodarka niedoborów ? Może sytem kolejkowych
      dyżurów ?
      Na czym polegał dyktat robotniczy i przez kogo realizowany w tym
      czasie ? To jakiś chore mity.
      Twierdzeni że stan polskich finansów jest podobny do Stanu finansów
      Grecji czy Hiszpanii jest tak odkrywczy że powinieneś o tym czym
      prędzej poinformować stosowne struktury UE.
      W przeciwieństwie do ciebie nie polegał bym na UE. Najlepiej polegać
      na sobie. Zwłaszcza że członkowstwo w UE nikogo nie uchroniło przed
      kryzysem.
      Jedyn z czym sie zgadzam to że socjalizm kaput.
      • hasz0 Socjalizm=głód brak pracyi leczenia= rozumiecie 11.05.10, 13:09

        • hymenos A możesz stąd odpłynąć! 11.05.10, 13:19
          Piewco socjalizmu!

          hasz0 napisał:

          >
          • hasz0 bo wolisz z głupszym pogadac czy zwrównym sobie? 11.05.10, 13:26

            • hymenos Po raz kolejny mnie obrażasz. 11.05.10, 13:34
              Nie jestem ani lepszy od pozostałych tu wpisujących się ani równy
              Tobie.
              • hasz0 tylko nie widzisz diury w garnku Polska by nalewać 11.05.10, 13:50
                a nie pić? ...dosyć mam tych smrodów z mlekiem pod wąsami
                nakarmionymi z naszej ręki...
                co sie mądrzą z ksiazki a tego co w ksiazkach nie napisali nie widzą
                bo starszych kórzy widzą życie - nie poważają i nie uważają
                • hasz0 a ze nie D0R0WNUJjesz to każdy widzi 11.05.10, 13:51

                  • hasz0 _________a ze nie D0R0WNUJEesz to każdy widzi_____ 11.05.10, 14:02
                    CytatA możesz stąd odpłynąć!
                    hymenos 11.05.10, 13:19 Odpowiedz Piewco socjalizmu!

                    hasz0 napisał:


                    Zachowujesz sie jak Platforma zwalczajac osoby nie cudze racje
                    kontrargumentami nawet chocby nielogicznymi, bo wiesz że je
                    wypunktuję! Ja teraz.
                    o ta metoda to TATAK NA
                    wiadomosci.onet.pl/2167742,327,witold_gadowski_nowym_dyrektorem_tvp_1,item.html
                    Cytatmyśliciel dzisiaj, 12:09
                    Wsparcie UE dla płatności obszarowych użytków rolnych wygląda
                    nastepująco: Malta 800 euro/ha, Grecja 500 euro/ha, Niemcy 300
                    euro/ha, a Polska 100 euro/ha
                    -
                    Profesor obecną sytuację radzi nazywać globalnym kryzysem
                    niewypłacalności, a nie kryzysem płynności. Dlatego też - jego
                    zdaniem - w Polsce przekazywanie wsparcia finansowego bankom nie
                    przyniesie oczekiwanych efektów. A tak właśnie postępują władze
                    krajów zachodnich.

                    Na koniec Śliwiński został zapytany o to, co rząd i NBP powinien
                    robić w takiej sytuacji. Jego zdaniem „władze muszę najpierw
                    dowieść, że chcą troszczyć się o interes narodowy i rzeczywiście
                    bronić Polski przed dzisiejszym kryzysem”, a to wymaga przyznania
                    się do popełnionych błędów
                    kultura.netbird.pl/a/5437?app=871
                    www.google.pl/url?sa=t&source=web&ct=res&cd=3&ved=0CBwQFjAC&url=http%3A%2F%
                    2Fblogmedia24.pl%2Fnode%2F24911%3Fpage%3D15&rct=j&q=Sliwi%C5%
                    84ski+Polska+kryzys&ei=SEbpS-
                    bEJ8mZOLODtYkL&usg=AFQjCNGaVNwh3W_E0rWdIacZwQz_Zvfdog
                    www.projektcredo.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=26&t=41
                    Zdaniem Śliwińskiego władzy i opozycji nie udało się rozpoznać
                    kryzysu, gdyż „nie miały żadnego zaplecza analitycznego, które
                    byłoby przygotowane do diagnozowania i prognozowania przemian
                    gospodarczych”. Taka baza istniała kilkanaście lat temu. Ale w
                    ramach oszczędności instytuty naukowo-badawcze zostały zlikwidowane.
                    Kolejny powód może stanowić również niska jakość statystyki
                    państwowej, która nie bierze pod uwagę międzynarodowych standardów
                    statystycznych. Śliwiński nazywa rządzących ślepcami poruszającymi
                    się we mgle.
                    wiernipolsce.wordpress.com/2010/02/12/zasoby-naturalne-polski-
                    prof-dr-hab-artur-sliwinski/
              • wikul Re: Po raz kolejny mnie obrażasz. 11.05.10, 13:52
                hymenos napisał:

                > Nie jestem ani lepszy od pozostałych tu wpisujących się ani równy
                > Tobie.


                Olewaj go, w końcu przestanie łazić za tobą.
      • hymenos Re: Socjalizm kaput. 11.05.10, 13:17
        wikul napisał:

        > Porównanie uważam za nietrafne. Jakie to programy socjalne były
        > realizowane w latach osiemdziesiatych ub.wieku w Polsce Ludowej.

        Całe mnóstwo. Musisz oddzielić jedynie ich skuteczność i wpływ od
        tego co sią da określić programem socjalnym. Wspomnę o kredytach
        młodych małżeństw, fundusze wczasów pracowniczych, państwowa opieka
        nad wszystkimi dziedzinami działalności spolecznej poczynając od
        służby zdrowia poprzez szkolnictwo a na emeryturach kończąc.
        Zaznaczę tu jedynie to, że porównanie nie jest tożsamością.

        > System kartkowy i gospodarka niedoborów ? Może sytem kolejkowych
        > dyżurów ?
        > Na czym polegał dyktat robotniczy i przez kogo realizowany w tym
        > czasie ? To jakiś chore mity.

        Dyktat ideologii obowiązywał jak najbardziej. Nawet wówczas partia
        nie działała w próżni a swoje zaplecze widziała w klasie
        robotniczej. I takie zaplecze uzyskiwała. I nie są to żadne mity.
        Klęska gospodarcza niczego tu nie zmieni.

        > Twierdzeni że stan polskich finansów jest podobny do Stanu
        finansów
        > Grecji czy Hiszpanii jest tak odkrywczy że powinieneś o tym czym
        > prędzej poinformować stosowne struktury UE.

        Po co, skoro stosowne struktury doskonale sobie zdają z tego sprawę
        przysyłając odpowiednie ostrzeżenia. Jak już napisałem podobieństwo
        nie polega na identyczności. Jak sądzisz, ile czasu potrzeba, żeby
        doprowadzić do bankructwa Polski ignorując rosnące zadłuzenie?


        > W przeciwieństwie do ciebie nie polegał bym na UE. Najlepiej
        polegać
        > na sobie. Zwłaszcza że członkowstwo w UE nikogo nie uchroniło
        przed
        > kryzysem.
        > Jedyn z czym sie zgadzam to że socjalizm kaput.

        W stosunku do Polski można jeszcze tak powiedzieć, nie mniej jeśli
        pozostawi się swojemu losowi problemy finansowe naszego państwa
        szybko będzie trzeba szukać pomocy na zewnątrz.
        • hasz0 Ty Socjalizmem se mordy nie wycieraj tam gdzie 11.05.10, 13:24

          winni są nie głodujacy na poniżających emeryturach...zdychający bez
          leczenia
          zarabiajacy poniżej godnosci...ale roziew ROZZIEW
          NAJWIEKSZE W € unii ROZWARSTWIENIE...wynikające no......
          podpowiem drapiiżny..........??????

          ......wyprzedaż.......no za ile razy mniej *20?
          koncesje na gaz z łupków???? a za 25% za przesył jamajski tak?

          dolaty do ha przeczytałeś? Umowę Pawlacza znasz?

          odpusty Pawalacze? i komu?...ZYKÓW NI MA panie koligo! ZYSKÓW BRAK!!!
        • wikul Re: Socjalizm kaput. 11.05.10, 14:07
          hymenos napisał:


          > Całe mnóstwo. Musisz oddzielić jedynie ich skuteczność i wpływ od
          > tego co sią da określić programem socjalnym. Wspomnę o kredytach
          > młodych małżeństw,fundusze wczasów pracowniczych, państwowa opieka
          > nad wszystkimi dziedzinami działalności spolecznej poczynając od
          > służby zdrowia poprzez szkolnictwo a na emeryturach kończąc.
          > Zaznaczę tu jedynie to, że porównanie nie jest tożsamością.


          Nie wiem ile masz lat ala ja te "programy" cwiczyłem na sobie, więc
          bez przesady. Gdy dochody ludzi są na poziomie nędznej egzystencji,
          wymyśla sie programy by równiej dzielic biedę. Oczywiście jest to
          działalność wirtualna i pozorna bo nierówności były, są i bedą.


          > Dyktat ideologii obowiązywał jak najbardziej. Nawet wówczas partia
          > nie działała w próżni a swoje zaplecze widziała w klasie
          > robotniczej. I takie zaplecze uzyskiwała. I nie są to żadne mity.
          > Klęska gospodarcza niczego tu nie zmieni.


          Ja nie mówię o sferze ideologii, mnie chodzi o działania praktyczne.


          > Po co,skoro stosowne struktury doskonale sobie zdają z tego sprawę
          > przysyłając odpowiednie ostrzeżenia.Jak już napisałem podobieństwo
          > nie polega na identyczności. Jak sądzisz, ile czasu potrzeba, żeby
          > doprowadzić do bankructwa Polski ignorując rosnące zadłuzenie?


          Gdyby było jak piszesz nie byłoby przypadku Grecji.
          Do bankructwa jest daleko ale tendencje są niedobre. W znacznej
          mierze wynikaja one jednak z kryzysu finansów światowych i
          bezmyślnej opozycji.


          > W stosunku do Polski można jeszcze tak powiedzieć, nie mniej jeśli
          > pozostawi się swojemu losowi problemy finansowe naszego państwa
          > szybko będzie trzeba szukać pomocy na zewnątrz.


          Mam nadzieję że finanse są pod kontrolą. Uważam że Rostowski jest
          dobrym ministrem.
          • hasz0 _______jak mogą myśleć?____nie żyją! 11.05.10, 14:12
            CytatW znacznej
            mierze wynikaja one jednak z kryzysu finansów światowych i
            ___ bezmyślnej opozycji.


            > W stosunku do Polski można jeszcze tak powiedzieć, nie mniej jeśli
            > pozostawi się swojemu losowi problemy finansowe naszego państwa
            > szybko będzie trzeba szukać pomocy na zewnątrz.


            Mam nadzieję że finanse są pod kontrolą. Uważam że
            Rostowski jest dobrym ministrem.

          • hymenos Re: Socjalizm kaput. 11.05.10, 14:38
            wikul napisał:

            > Nie wiem ile masz lat ala ja te "programy" cwiczyłem na sobie,
            więc
            > bez przesady. Gdy dochody ludzi są na poziomie nędznej
            egzystencji,
            > wymyśla sie programy by równiej dzielic biedę. Oczywiście jest to
            > działalność wirtualna i pozorna bo nierówności były, są i bedą.

            Żyję na tyle długo by napisać, że większość swojego życia spędziłem
            w czasach PRLu. Na tym to właśnie polega, że programy, które pięknie
            wyglądają w realizacji prowadzą do kompletnie innych rezultatów.


            >
            >
            > > Dyktat ideologii obowiązywał jak najbardziej. Nawet wówczas
            partia
            > > nie działała w próżni a swoje zaplecze widziała w klasie
            > > robotniczej. I takie zaplecze uzyskiwała. I nie są to żadne
            mity.
            > > Klęska gospodarcza niczego tu nie zmieni.
            >
            >
            > Ja nie mówię o sferze ideologii, mnie chodzi o działania
            praktyczne.

            Działania praktyczne wynikają z przyjętej ideologii. Artykuł
            wskazuje na zmianę tej ideologii, ja zaś wyrażam nadzieję, że za tym
            pójdzie zmiana praktyki oraz, że zmiany te będą trwałe.


            > > nie polega na identyczności. Jak sądzisz, ile czasu potrzeba,
            żeby
            > > doprowadzić do bankructwa Polski ignorując rosnące zadłuzenie?
            >
            >
            > Gdyby było jak piszesz nie byłoby przypadku Grecji.
            > Do bankructwa jest daleko ale tendencje są niedobre. W znacznej
            > mierze wynikaja one jednak z kryzysu finansów światowych i
            > bezmyślnej opozycji.

            Wszystkie czynniki należy brać pod uwagę. Ostrzeżenie nie są
            normatywami a przykład Grecji i PRLu wskazuje, że statystykami da
            się manipulować.

            >
            > Mam nadzieję że finanse są pod kontrolą. Uważam że Rostowski jest
            > dobrym ministrem.

            Być może, nie mniej nie od niego samego wszystko zależy.
    • landknecht To jest ogłoszenie bankructwa 11.05.10, 13:59
      Mam na myśli kupowanie przez Europejski Bank Centralny obligacji zbankrutowanych rządów. To jest drukowanie pieniędzy na pokrycie długów. To jest zapowiedź galopującej inflacji.

      Niestety nie widzę w tym zapowiedzi ograniczenia wydatków rządowych. Strefa euro jest bankrutem. My mamy złotówkę, oby jak najdłużej. Bóg jest Polakiem! smile
      • wikul Re: To jest ogłoszenie bankructwa 11.05.10, 14:09
        landknecht napisał:

        > Mam na myśli kupowanie przez Europejski Bank Centralny obligacji
        zbankrutowanyc
        > h rządów. To jest drukowanie pieniędzy na pokrycie długów. To jest
        zapowiedź ga
        > lopującej inflacji.
        >
        > Niestety nie widzę w tym zapowiedzi ograniczenia wydatków
        rządowych. Strefa eur
        > o jest bankrutem. My mamy złotówkę, oby jak najdłużej. Bóg jest
        Polakiem!

        > ] smile


        Mam nadzieję ze jesteś złym prorokiem.
      • hymenos Tak, wiadomo, że Grcja jest bankrutem 11.05.10, 14:27
        landknecht napisał:

        > Mam na myśli kupowanie przez Europejski Bank Centralny obligacji
        zbankrutowanyc
        > h rządów. To jest drukowanie pieniędzy na pokrycie długów. To jest
        zapowiedź ga
        > lopującej inflacji.

        Niekoniecznie. Dam inne porównanie, załóżmy, że jest bogata Warszawa
        i biedna Łódź. Łódź zbankrutowała Warszawa jest wierzycielem i
        układa się z Łodzią. Nie musi się to skończyć galopującą inflacją
        tylko dlatego, że został wskazany bank centralny jako gwarant
        wypłacalności. Artykuł wskazuje raczej, że Niemcy i reszta wspólnoty
        nie pozwolą sobie na akcję typu dodrukujemy pieniędzy.


        >
        > Niestety nie widzę w tym zapowiedzi ograniczenia wydatków
        rządowych. Strefa eur
        > o jest bankrutem. My mamy złotówkę, oby jak najdłużej. Bóg jest
        Polakiem!

        > ] smile

        Jest za wcześnie, żeby ogłaszać tak czarny scenariusz. Złotówka i
        tak jest na tyle mocno powiązana z euro, że bankructwo strefy euro
        nas zwyczajnie dobije.
        • landknecht Re: Tak, wiadomo, że Grcja jest bankrutem 11.05.10, 14:47
          > bankructwo strefy euro nas zwyczajnie dobije
          Niestety.

          > Niekoniecznie. Dam inne porównanie, załóżmy, że jest bogata Warszawa
          > i biedna Łódź. Łódź zbankrutowała Warszawa jest wierzycielem i
          > układa się z Łodzią. Nie musi się to skończyć galopującą inflacją

          Mnie idzie o zastosowanie mechanizmu skupu obligacji rządowych przez bank centralny. Niczym się to nie różni od relacji łączących ministra finansów z prezesem NBP za Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego. Jak rząd potrzebuje pieniędzy to bank centralny je drukuje, a wszyscy żyją długo i szczęśliwie.

          I niech cię nie zmyli, że w bilansie EBC nie będzie "pustego pieniądza", bo przecież pokryciem będą obligacje rządowe.
          • hymenos Re: Tak, wiadomo, że Grcja jest bankrutem 11.05.10, 14:57
            landknecht napisał:

            > Mnie idzie o zastosowanie mechanizmu skupu obligacji rządowych
            przez bank cen
            > tralny. Niczym się to nie różni od relacji łączących ministra
            finansów z prezes
            > em NBP za Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego. Jak rząd potrzebuje
            pieniędzy to ban
            > k centralny je drukuje, a wszyscy żyją długo i szczęśliwie.
            >
            > I niech cię nie zmyli, że w bilansie EBC nie będzie "pustego
            pieniądza", bo prz
            > ecież pokryciem będą obligacje rządowe.

            Problem w tym, że mleko się już wylało. Nie sądzę, że dałoby się tu
            zastosować inny mechanizm. Jeśli wskażesz na rezerwy finansowe w
            strefie euro, które dałoby się tu wykorzystać to tak, tak właśnie
            należałoby postąpić. Tak, mamy do czynienia z propozycją, która
            zapowiadane przez Ciebie bankructwo odkłada w czasie. Jak ten czas
            zostanie wykorzystany do końca nie jestem w stanie przewidzieć.
            • hasz0 rolowanie 11.05.10, 15:08
              Cytat
              przewidywal przystapienie Polski do Chin, to by byla perspektywa

              Allez ide powalczyc.

              PF


              pisałem o tym już dawno!
              Trza było nie rozwalać rolnictwa. Byłoby co "żryć"!
              Dziś młodzi na wsi widzą na polach rodziców pola golfowe i boiska
              piłkraskie. I myślą, ze mięso jaja maso ser, kartofle i chleb
              a nawet marchew i kapustę produkeję się Nieczech w fabryce.
              • hasz0 rolowanie dorsza za 6 zł a oddanie floty i połowów 11.05.10, 15:11

                do tego zabrakło rezerw gotówkowych?

                A gdzie sie podzialy w bankach moje oszczędności, złodzieje w
                białych zarękawkach? coście z nimi zrobili?
    • polski_francuz Europa 11.05.10, 14:16
      na ktora masz nadzieje piszac "Po raz pierwszy z nadzieją spoglądam na nasze
      uczestnictwo w UE" jest tez socjalistyczna.

      Poczytaj sobie m.in. ostatnie utarczki z felusiakiem, ktory dosc zdrowo ocenia
      nasze spoleczenstwa.

      Problemy Francji sa dokladnie takie same jak problemy Grecji. Jest troche mniej
      przekretow i mniej ludzi pracuje na czarno. Taka roznica zgrubsza.

      Niemcy sa lepiej zorganizowani ale i ich dlugi sa faraonskie.

      Cala Europe czeka kuracja odchudzaja. W tym emerytury. Co pisze ze smutkiem bo
      mnie juz za 10 lat emerytura czeka.

      PF
      • hymenos Re: Europa 11.05.10, 14:20
        polski_francuz napisał:

        > na ktora masz nadzieje

        Na trwałą zmianę kursu, czyli innymi słowy na nową odsłonę.
        • polski_francuz Re: Europa 11.05.10, 14:30
          Pytanie tylko co sie odsloni a, przede wszystkim, z kim. Mlodziez nie jest
          waleczna. Wrecz przeciwnie.

          Walecznosc przeszla na wschod, daleki wschod.

          Powiedzmy raczej, ze ta nowa europejska odslona to jest Orwellowskie 1984
          z jakas mala waleczna frakcja. I z podupadajaca reszta.

          Gdybys przewidywal przystapienie Polski do Chin, to by byla perspektywasmile

          Allez ide powalczyc.

          PF
          • hymenos Re: Europa 11.05.10, 14:40
            polski_francuz napisał:

            > Gdybys przewidywal przystapienie Polski do Chin, to by byla
            perspektywasmile

            Kto wie, czy Chiny nas dolarami nie przykryją smile
    • rycho7 sluszna diagnoza 11.05.10, 14:27
      hymenos napisał:

      > jest coraz bardziej kosztowna w obliczu starzejącego się społeczeństwa.

      Nie widze zadnej realnej recepty naprawy. Czy ma nia byc zwiekszanie bezrobocia
      wsrod ludzi bezposrednio po szkolach i studiach?
      • hymenos Re: sluszna diagnoza 11.05.10, 15:05
        rycho7 napisał:

        > Nie widze zadnej realnej recepty naprawy. Czy ma nia byc
        zwiekszanie bezrobocia
        > wsrod ludzi bezposrednio po szkolach i studiach?

        Nie, skąd ta recepta?
        • hasz0 dziury w jezdniach a bezrobotni spią..w szpitalach 11.05.10, 15:18
          szpitale puste z najnowoczesniejszym spzrętem lekarze bez roboty a
          tu brak "środków finansowych"
          • hymenos Re: dziury w jezdniach a bezrobotni spią..w szpit 11.05.10, 15:22
            Tu znajdziesz ukojenie
            dla Twej dręczonej duszy. Pod Akropolem miałbyś niemałe
            wzięcie.
            • hasz0 _______nie udawaj, zę nie rozumiesz piqu/hymenosie 11.05.10, 15:39

              porównywanie socjalizmuPRL z państwami kapitalistycznymi z z
              normalna demokracją w Ruropie to Twój konik
              Cytatprof. dr hab. Artur Śliwiński

              Plany „prywatyzacji” ropy naftowej Iraku, posiadającego drugie pod
              względem wielkości zasoby tego surowca wywołały w świecie wielką
              konsternację już w 2003 roku, zwłaszcza kiedy okazało się, że były
              one wpisane w plany agresji na Irak. Od początku okupacji Stany
              Zjednoczone usiłowały realizować strategię przejęcia irackich złóż
              ropy (a nawet szerzej – na całym obszarze Bliskiego Wschodu) przez
              międzynarodowe firmy naftowe (IOCs).
              Skoro jednak neoliberalna polityka prezydenta Busha wobec Iraku
              została zakwestionowana w trakcie kampanii prezydenckiej, światowa
              opinia publiczna miała prawo oczekiwać, że także w stosunku do
              planów „prywatyzacji” irackiej ropy naftowej nastąpi jakieś
              przewartościowanie. Nic takiego nie zaistniało, poza nowym pomysłem
              wiceprezydenta Joe Bidena podziału Iraku na trzy strefy,
              by „rozdysponować” między nie dochody z ropy naftowej (co
              ułatwiałoby uzyskanie kontroli nad jej zasobami).
              Obecnie widać wyraźnie, że prezydent Obama nie zamierza rezygnować z
              przejęcia kontroli nad iracką ropą naftową. To jest zbyt łakomy
              kąsek, aby z niego rezygnować. Szacuje się, że zyski z eksploatacji
              tych zasobów mogą wynieść od 6 miliardów do 9 bilionów dolarów. Ale
              rosną też koszty kontroli, związane z koniecznością utrzymania wojsk
              okupacyjnych i służb specjalnych, a przede wszystkim wynikające z
              dającego o sobie znać powszechnego oporu Irakijczyków, którzy są
              zdecydowanie przeciwni denacjonalizacji swoich bogactw naturalnych
              (o czym przekonała się już ekipa prezydenta Busha). Nie powiodły się
              naciski, aby transplantować odpowiednio spreparowane prawo naftowe,
              w tym nacisk Kongresu USA w postaci groźby cofnięcia pomocy na
              odbudowę zniszczeń wojennych. Spoza kontroli wymknęły się związki
              zawodowe, ale też marionetkowe władze nie kwapią się do jawnej
              zdrady interesów narodowych.
              Są też generalia: USA traci pozycję hegemona w gospodarce i
              polityce, ale jak widać nie zamierza pozwolić na utratę możliwości
              kontroli nad okupowanym Irakiem (i oczywiście jego zasobami, bo o
              nie przede wszystkim chodzi). Przeciwnie, widać energiczne wysiłki
              nastawione na przekształcenie niestabilnych władz krajowych w
              kolonialne struktury administracyjne. W jakim stopniu dotyczy to
              innych krajów, w tym także będącej pod silnym wpływem politycznym i
              finansowym Polski? Sądzimy, że także w innych krajach daje się
              zaobserwować wzmożoną aktywność polityczną, dyplomatyczną oraz
              wywiadowczą Stanów Zjednoczonych. Paradoksalnie, odejście od
              wojennej retoryki Busha pozwala ześrodkować te wysiłki na
              przyśpieszeniu działań związanych z przejmowaniem zasobów
              naturalnych tych krajów. Towarzyszą temu gorączkowe zabiegi
              prowadzące do wymiany dotychczasowych, skompromitowanych ekip
              rządzących, a także umocnienie obecności militarnej. W dyskusji nad
              tworzeniem bazy wojsk amerykańskich w Polsce nie bierze się tego pod
              uwagę, chociaż ten motyw jest najbardziej wiarygodny. Ale tutaj
              także administracja amerykańska musi się liczyć z wysokimi kosztami
              oporu społecznego. W samych Stanach Zjednoczonych też stawiane są
              pytania, czy mogą one pozwolić sobie na dalszą utratę przyjaciół i
              szacunku światowej opinii publicznej? Zauważmy, że w czasie wizyty w
              Polsce Joe Bidena deklarowanie „wspólnych wartości” (przez niego i
              prezydenta Kaczyńskiego) raziło nie tylko pustą retoryką, ale także
              narzucało pytanie, gdzie się podziały owe „wspólne wartości”. Chyba
              nikt nie ma już złudzeń, że każdy następny „skok na kasę” da się
              osłonić gołosłownymi zapewnieniami o przyjaźni i szczytnych celach.
              Co działo się w Polsce? Trzeba przypomnieć, że „prywatyzacja”
              ciągnie się ponad dwadzieścia lat, z kolejnymi przesunięciami
              granicy tupetu i bezczelności. Równolegle z tymi przesunięciami
              przeistacza się ustrój polityczny od obrazu „słabo zaawansowanej
              demokracji” do kompozycji lekceważenia interesu narodowego,
              sprzedajności oraz cynizmu władzy. Przeistoczenie ustrojowe nie
              zaślepiło polskiego społeczeństwa, które czuje się oszukane i
              ubezwłasnowolnione, lecz stanowi jaskrawy przykład fiaska
              kolonizacji Polski. Po kompromitacji neoliberalizmu torującego drogę
              eksploracji Polski przez korporacje i grupy interesów wspierane
              przez USA i niektóre zachodnie rządy europejskie, pojawia się
              niemożliwa do wypełnienia próżnia ideologiczna. Żadne
              usprawiedliwienie ideowe („wspólne wartości”wink ani zabiegi
              propagandowe nie są w stanie przeciwstawić się dwudziestoletniemu
              doświadczeniu. Koncepcje prywatyzacji w Polsce były rezultatem
              nacisku z zagranicy, głównie Stanów Zjednoczonych i początkowo
              spotkały się z życzliwym poparciem jako element pożądanych reform
              politycznych i gospodarczych. Już w połowie lat dziewięćdziesiątych
              nastąpiła istotna zmiana sytuacji. Krytyka i żądanie demokratyzacji
              życia społecznego w Polsce było bezwzględnie tłumione, a w ślad za
              tym stopniowo wyłaniał się obraz kraju podporządkowanego interesom
              zagranicznym. Pożądane reformy sądownictwa, finansów, obronności czy
              służby zdrowia zostały zahamowane. Wejście Polski do Unii
              Europejskiej nie osłabiło tej tendencji. Przeciwnie, przywódcy
              unijni postanowili „skorzystać z okazji”. Podstawowym krokiem do
              przejmowania kontroli zasobów naturalnych przez kapitał obcy stało
              się celowe „rozmydlenie” pojęcia przedsiębiorstw i zasobów o
              charakterze strategicznym.
              Formalnie historia rozpoczyna się w 1997 roku, gdy „prywatyzacja”
              wkracza w strategiczne sektory gospodarcze. Jednak należy uwzględnić
              fakt, że wcześniej zostały skonsumowane przez kapitał zagraniczny
              najefektywniejsze polskie przedsiębiorstwa państwowe (z „okruchami
              ze stołu” przeznaczonymi dla przewertowanych służb specjalnych).

              • hasz0 _____nie udawaj, że nie rozumiesz piqu/hyme 11.05.10, 15:43
                jesteś profesorem ekonomii? z jakiej specjalności?
                .........gospodarkę kolonialną niedoboru ze sterowaniem przez
                delgatury komustów z Moskwy centralnie zarządzaną w stylu wojskowym
                podporzadkowaną agesji czyli PRL-u porównujesz z
                III RP, Grecją, Hiszpanią, Niemcami? IQ=?
                • hasz0 __Niemcy i Francja+ € żyli PONAD stan a nie Polacy 11.05.10, 16:05
                  (pomijając KuczykoGudzowatoSibiesiako...kamarylę postesbecką
                  ptzr załacząny art. Prof. Sliwińskiego)

                  ile razy mam Ci podtykać dotacje, zarobki 4 - 15 razy mniejsze dla
                  Polski niż dla starych państw.

                  Poalcy żyją na kredyt......czy to Polacy sie zadłużają?...kupując na
                  kreche w sklepiku?...czy banki, spekulanci, korporacje polityczno-
                  biznesowe CYCKAJĄ UMECZONY KOMUNĄ NARÓD od 20 lat?

                  ........gdzie te reformy?....szuflady miały być pełne...

                  co zrobił Buzek?........bałaganu narobił kosztem narodu?

                  wsadź se te swoje mądrości tam gdzie mnie chcesz umieścić ...ale
                  przedtem oddaj mi kasę ukradzioną spekulacjami finasowo-bankowymi.

                  I dywidenty z majątku jaki wypracowałem. Niedojdo!
                  • hymenos Idź poproś Niemców i Francuzów, 11.05.10, 16:30
                    żeby teraz pozwolili Ci żyć ponad stan. I nie machaj mi
                    radiomaryjnym autorytetem ekonomicznym przed nosem. Podpisałeś się
                    pod listą Kosiura, bo mu zdaje się sporo zabrakło?
        • rycho7 powtorka proby podjecia dyskusji 11.05.10, 16:06
          hymenos napisał:

          > Nie, skąd ta recepta?

          Powtorze wiec:
          > > Nie widze zadnej realnej recepty naprawy. Czy masz jakas?
          KROPKA.
          • hasz0 jak ja Ci piqu/hynosie dam po nosie komuchem w łeb 11.05.10, 16:13

            aż sie nakryjesz nibynózkami...to przestaniesz człowieka, ktory
            pracował za 10 -ciu a bywalo za 100-u, nierobów po 24 h
            ...czytałeś jak wygladała praca w PRL-u...bez apanaży..bo PZPR-
            owskie podobne Tobie mendy z identycznym charakterkiem - dorwały sie
            do ołówka i liczenia kasiory za moją pracę...
            byłem rozrywany...nikt nie chciał ekip z Elwro-Service...baranie bo
            tam pracowali w wiekszości po kursach - a ja pracowąłem na produkcji
            i wtedy bylem wykladowcą m.in. dla nich jak i dla inżynierów
            zagranicznych.

            Dla ciebie gospodarka i rynek to tylko referaty z seminarium.
            Przeczytaj co pisze szef banku niemieckiego o takich jak Ty.
            • hasz0 myśli durny,żefrajera dorwał do obrażania komuchem 11.05.10, 16:17

              jak w łeb p$%^$#@*&^*lnę to nabierze szacunku i kultury!
              I sprawdzi kto mu zapewnił taki kraj jaki ma a KTO MU GO
              zmarnował!!!!!!!!!!!!! Ty ośle.
            • hasz0 myśli durny,żefrajera dorwał do obrażania komuchem 11.05.10, 16:17
              jak w łeb p$%^$#@*&^*lnę to nabierze szacunku i kultury!
              I sprawdzi kto mu zapewnił taki kraj jaki ma a KTO MU GO
              zmarnował!!!!!!!!!!!!! Ty ośle.
          • hymenos Re: powtorka proby podjecia dyskusji 11.05.10, 16:25
            Odniosleś się wyłącznie do nagłówkowego cytatu z artykułu. A jest w
            nim o korzystne zasady wczesnego przechodzenia na emeryturę
            podnoszących koszty funkcjonowania systemu emerytalnego oraz, ze to
            należy zmienić. Jest tam też parę innych wniosków chociażby o prawie
            dożywotniego zatrudnienia wraz ze wskazaniem, że to jest właśnie
            przyczyną trudności Grecji. Najbardziej gardłujący pod Akropolem
            nauczyciele przechodzą na emeryturę najwcześniej w Europie.
            Obciążenie gospodarki powoduje zmniejszenie jej konkurencyjności.
            Nie ma prostej recepty i innej niż zwiększanie wydajności i
            konkurencyjności gospodarki. Wiąże się to oczywiście z utratą
            przywilejów emerytalnych.
            • rycho7 Re: powtorka proby podjecia dyskusji 11.05.10, 18:05
              hymenos napisał:

              > Wiąże się to oczywiście z utratą przywilejów emerytalnych.

              Czekam jeszcze na utrate przywileju wyplaty z konta oszczednosciowego w banku. W
              tym Twoim zdaniu nie podoba mi sie po prostu retoryka.

              Nie jestem przeciw podwyzszaniu wieku emerytalnego. Jestem nawet za tym aby wiek
              emerytalny byl ustalany statystycznie na podstawie sredniego wieku dozycia (czy
              jak to tam statystycy nazywaja). Bismarck wprowadzil emerytury od wieku 5 lat
              przekraczajacym srednia grozby pobierania emerytury. Czyli obecnie dla mezczyzn
              to bedzie jakies 75 lat. To dla Ciebie z pozdrowieniami.

              Przywileje koniecznie trzeba odebrac baletnicom. Takie pod 80-tke beda swietnie
              robily za labedzie. No i pracodawcy musza na wolnym rynku pracy wybierac
              wylacznie maksymalnie doswiadczone baletnice.

              Glownym problemem "przywilejow" emerytalnych jest "wolny rynek". Dokladniej
              finansowanie "ksztalcenia ustawicznego". Od ukonczenia studiow w wieku 25 lat do
              emerytury minie 50 lat. Przykladowo informatyka nalezaloby "doksztalcic" na
              poziomie studiow wyzszych ze 3 razy. Kto zaplaci za ich przerwy w pracy? Jak
              maja brac udzial w wyscigu szczurow?

              Ktory pracodawca ma inwestowac w pracownika dla konkurencji? No bo
              "antysocjalistyczne" panstwo bez watpienia nie powinno inwestowac w szkolnictwo,
              sluzbe zdrowia i opieke spoleczna. Wystarczy, ze zainwestuje w policje goniaca
              bezdomnych spod mostow.

              Moje pytania o konkrety biora sie z zyciowego doswiadczenia. Takie bardzo dobrze
              korygowalo panstwo policyjne w Katyniu. Aby nie zwiekszac bezrobocia w gulagach.
              • hasz0 powtorkaproby skierowania na tory logiki i empirii 11.05.10, 19:56
                Po 1.

                Nie przylepiaja ETYKIETEK na czole ani zwykłym emerytom ani
                profesorom...te etykietki oddaj mediom.

                Wyobraź sobie, że system finansowy to wiaderko z kranikami i
                duzym wlewem gdzie # wlewa swoje oszczednosci...kraniki to kredyty
                z których ssie np. AG.
                a szwindlarze wiercą złymi śmieciowymi papierami i złymi kredytami
                dziery w dnie wiaderka.


                Kogo będziesz pilnował i dyscyplinował?

                Na czyje konto bedziesz w srodku wiaderka DMUCHAŁ BALON
                żeby podnieśc SZTUCZNIE poziom wody?

                Pozwolisz podchodzić szwindloSPEKULANTOM z szpilami i szydlami
                za plecami podchodzic do balonów i pozwolisz im wkładać szydła do
                wiaderka?
                • rycho7 prymitywnie uproszczona percepcja 11.05.10, 20:40
                  hasz0 napisał:

                  > ...kraniki to kredyty z których ssie np. AG.

                  Niedocenialem AG, nie sadzilem, ze jest takim cwaniakiem, ze nie oddaje kredytow
                  i nic mu nie robia. Szacunek Andrzeju, klaniam sie czpka do ziemi. Pomoz mi po
                  starej znajomosci.

                  > a szwindlarze wiercą złymi śmieciowymi papierami i złymi kredytami
                  > dziery w dnie wiaderka.

                  Tak to u Wasz przedstawiaja w radiu z ryjem? Rozumiem, kreacja pieniadza to dla
                  Wasz za trudne.
                  • turonradio kreacja za trudne czy ja piszę okreacji? 11.05.10, 21:28
                    TAK czy NIE? marsz do......txtu zuric
                • hymenos Re: powtorkaproby skierowania na tory logiki i em 11.05.10, 22:14
                  Najważniejsze jest ucho. Jak to się mówi, póki dzban wodę nosi...
                  Dalej to zależy jak daleko trzeba tę wodę nosić. Jeśli blisko, to
                  straty niewielkie, trochę się na ścieżki wyleje. Jeśli daleko trzeba
                  rozważyć koszty wymiany wiadra.
              • hymenos Re: powtorka proby podjecia dyskusji 11.05.10, 22:10
                rycho7 napisał:

                > Czekam jeszcze na utrate przywileju wyplaty z konta
                oszczednosciowego w banku.
                > W
                > tym Twoim zdaniu nie podoba mi sie po prostu retoryka.

                Jestem świadom swoich ułomności.

                >
                > Nie jestem przeciw podwyzszaniu wieku emerytalnego. Jestem nawet
                za tym aby wie
                > k
                > emerytalny byl ustalany statystycznie na podstawie sredniego wieku
                dozycia (czy
                > jak to tam statystycy nazywaja). Bismarck wprowadzil emerytury od
                wieku 5 lat
                > przekraczajacym srednia grozby pobierania emerytury. Czyli obecnie
                dla mezczyzn
                > to bedzie jakies 75 lat. To dla Ciebie z pozdrowieniami.

                Emerytura i co? Jak empiria wykazuje przesiadywanie całymi dniami na
                Aqua nic dobrego nie wróży. Pogodzę się. Jest w tym jeden problem,
                wydłużanie wieku nie jest wprost proporcjonalne do wydłużania się
                sprawnosci motorycznej.


                >
                > Przywileje koniecznie trzeba odebrac baletnicom. Takie pod 80-tke
                beda swietnie
                > robily za labedzie. No i pracodawcy musza na wolnym rynku pracy
                wybierac
                > wylacznie maksymalnie doswiadczone baletnice.

                To nie tylko problem baletnic ale również policjantów czy górników.
                Baletnice zdaje się nie mają przywilejów branżowych i dają sobie
                radę.

                >
                > Glownym problemem "przywilejow" emerytalnych jest "wolny rynek".
                Dokladniej
                > finansowanie "ksztalcenia ustawicznego". Od ukonczenia studiow w
                wieku 25 lat d
                > o
                > emerytury minie 50 lat. Przykladowo informatyka
                nalezaloby "doksztalcic" na
                > poziomie studiow wyzszych ze 3 razy. Kto zaplaci za ich przerwy w
                pracy? Jak
                > maja brac udzial w wyscigu szczurow?

                Ale nic nie ma za darmo. Chciałbyś mieć wykształconego informatyka
                nie płacąc nic za jego wykształcenie? Wcale nie dziwię sią takiemu
                podejściu, ale ktoś musi za to zapłacić, nawet jeśli wskażesz na
                bezosobowe państwo.

                >
                > Ktory pracodawca ma inwestowac w pracownika dla konkurencji? No bo
                > "antysocjalistyczne" panstwo bez watpienia nie powinno inwestowac
                w szkolnictwo
                > ,
                > sluzbe zdrowia i opieke spoleczna. Wystarczy, ze zainwestuje w
                policje goniaca
                > bezdomnych spod mostow.

                Wystarczy. Najbardziej zainteresowanym wykształceniem jest sam
                kształcony. To na nim powinna spoczywać odpowiedzialność za
                kształcenie.

                >
                > Moje pytania o konkrety biora sie z zyciowego doswiadczenia. Takie
                bardzo dobrz
                > e
                > korygowalo panstwo policyjne w Katyniu. Aby nie zwiekszac
                bezrobocia w gulagach
                > .

                To se ne vrati. Bezrobocie nie bierze się z nadmiaru zaludnienia
                więc i propozycja jakby obok.
                • rycho7 koszt odtworzeniowy sily roboczej 12.05.10, 06:56
                  hymenos napisał:

                  > Wystarczy. Najbardziej zainteresowanym wykształceniem jest sam
                  > kształcony. To na nim powinna spoczywać odpowiedzialność za
                  > kształcenie.

                  Ja zadalem konkretne pytania/zadania. Ty unikasz KONKRETNEJ odpowiedzi.
                  Problemem jest czy "ksztalcony" i jego rodzina maja sily i srodki na
                  doksztalcanie. To znaczy czy gdy rodzic powtorzy uczelnie to rodzina przezyje.
                  Jest to brutalne pytanie o place i "ubezpieczenie doksztalceniowe".

                  To jest takze pytanie o sily i srodki na wyksztalcenie dzieci takiej rodziny.
                  Niekwiwalentnosc plac do kosztow odtworzeniowych sily roboczej jest przyczyna
                  kolapsu demograficznego.

                  > To se ne vrati. Bezrobocie nie bierze się z nadmiaru zaludnienia
                  > więc i propozycja jakby obok.

                  Bezrobocie bierze sie z braku popytu. Jest to zamkniete kolo poniewaz bezrobotni
                  nie tworza popytu. To jest problem rozwiazywany przez Henryka Forda. Jak
                  pracownicy odpowiednio duzo zarabiaja to ma kto kupowac samochody jakie produkuja.

                  Zwroce uwage, ze zarowno w bezrobociu jak i doksztalcaniu dochodzimy do poziomu
                  plac. Kapitalista musi jednostkowo ciac koszty. Jednostkowo stoi w zdecydowanej
                  kolizji z ogolnospolecznie.

                  Odnosze wrazenie, ze gdy dyskutujemy o konkretach to Ty reprezentujesz pozycje
                  socjalistyczne. Poniewaz bankrutujacego kapitalisty nie rozlicza sie z jego
                  funkcji ogolnospolecznych.

                  Ja jestem anarchista fatalista. Ale jestem tez w pelni swiadomy, ze Homo Sapiens
                  osiagnal swoj sukces ewolucyjny jako drapieznik zdecydowanie spoleczny. Ma
                  szereg cech (zalet) zdecydowanie socjalistycznych. Lub jak Ty chcesz je nazywac
                  w swym liberalnym matactwie.
                  • hymenos Re: koszt odtworzeniowy sily roboczej 12.05.10, 10:17
                    rycho7 napisał:

                    > Zwroce uwage, ze zarowno w bezrobociu jak i doksztalcaniu
                    dochodzimy do poziomu
                    > plac. Kapitalista musi jednostkowo ciac koszty. Jednostkowo stoi w
                    zdecydowanej
                    > kolizji z ogolnospolecznie.

                    A ja zwrócę uwagę, że Twoje konkretne pytania dotyczyły szkolenia
                    zawodowego i wniosków z tego wypływających. Kapitalista wkłada
                    nakłady szkolenia w koszty i przeciętny pracownik firmy
                    informatycznej ma możliwość wzięcia w wielu kursach
                    dokształcających, czasem jakąś lojalkę musi podpisać. Pominąłem te
                    pytania, bo problem jest w praktyczny sposób rozwiązany przez
                    zainteresowanych. Odbywa się to poza sferą ingerencji państwa, które
                    pilnuje jedynie tego, by przy okazji szwidli podatkowych nie było.

                    >
                    > To jest problem rozwiazywany przez Henryka Forda. Jak
                    > pracownicy odpowiednio duzo zarabiaja to ma kto kupowac samochody
                    jakie produku
                    > ja.

                    No właśnie. Jak nie będzie miał kto kupować fordów, fabryka Forda
                    padnie, nawet jeśli Ford całym swoim zyskiem podzieli się z
                    pracownikami i będą oni zarabiać najwięcej w branży na świecie.

                    > Ja zadalem konkretne pytania/zadania. Ty unikasz KONKRETNEJ
                    odpowiedzi.
                    > Problemem jest czy "ksztalcony" i jego rodzina maja sily i srodki
                    na
                    > doksztalcanie. To znaczy czy gdy rodzic powtorzy uczelnie to
                    rodzina przezyje.
                    > Jest to brutalne pytanie o place i "ubezpieczenie doksztalceniowe".
                    >
                    > To jest takze pytanie o sily i srodki na wyksztalcenie dzieci
                    takiej rodziny.
                    > Niekwiwalentnosc plac do kosztow odtworzeniowych sily roboczej
                    jest przyczyna
                    > kolapsu demograficznego.
                    > Zwroce uwage, ze zarowno w bezrobociu jak i doksztalcaniu
                    dochodzimy do poziomu
                    > plac. Kapitalista musi jednostkowo ciac koszty. Jednostkowo stoi w
                    zdecydowanej
                    > kolizji z ogolnospolecznie.
                    >
                    > Odnosze wrazenie, ze gdy dyskutujemy o konkretach to Ty
                    reprezentujesz pozycje
                    > socjalistyczne. Poniewaz bankrutujacego kapitalisty nie rozlicza
                    sie z jego
                    > funkcji ogolnospolecznych.
                    >
                    > Ja jestem anarchista fatalista.

                    Jako anarchista winieneś sobie zdawać sprawę z tego, że tam gdzie
                    nie ma państwa tam nie ma państwowej pomocy. Czyli rodzina, której
                    nie stać na wykształcenie swoich dzieci musi te środki zdobyć.
                    Zdobyć w praktyce oznacza pożyczyć, wziąć kredyt w nadziei, że
                    wykształcony członek rodziny zwróci poniesione koszty. Ty zaś
                    wciskasz mi na siłę kapitalistyczne funkcje ogólnospołeczne. W
                    kwestii wrażeń, to ja mam wrażenie, że że Twój anarchizm nie tyle
                    jest fatalistyczny co mocno zaprawiony maoizmem.

                    > Ale jestem tez w pelni swiadomy, ze Homo Sapien
                    > s
                    > osiagnal swoj sukces ewolucyjny jako drapieznik zdecydowanie
                    spoleczny. Ma
                    > szereg cech (zalet) zdecydowanie socjalistycznych. Lub jak Ty
                    chcesz je nazywac
                    > w swym liberalnym matactwie.

                    Już wcześniej Ci na to wskazywałem, że różnimy się w sposobie
                    patrzenia na ewolucję. Ja nie dostrzegam sukcesów ewolucyjnych jako
                    skutków ewolucyjnych działań grupowych i nie widzę w tym żadnych
                    analogii do socjalistycznych idei. Motywacją zawsze jest
                    indywidualna korzyść i gdy działanie w grupie nie przynosi
                    oczekiwanych efektów jednostki opuszczają grupę. Działanie w grupie
                    jest jedynie jedną ze strategii mającej na celu osiągnięcie
                    indywidualnego sukcesu.
                    • rycho7 Re: koszt odtworzeniowy sily roboczej 12.05.10, 10:42
                      hymenos napisał:

                      > problem jest w praktyczny sposób rozwiązany przez zainteresowanych.

                      Jak jest tak dobrze to czemu jest tak zle?

                      Ja nauczylem sie na tym forum nie dyskutowac o sprawach ekonomicznych. Mamy
                      kryzys swiatowy bo socjalisci grali pochodnymi instrumentami finansowymi. Niech
                      juz tak pozostanie. Przekonales mnie blyskawicznie, ze jest bez sensu gdy lamie
                      swoje zasady.

                      > Jako anarchista winieneś sobie zdawać sprawę z tego, że tam gdzie
                      > nie ma państwa tam nie ma państwowej pomocy.

                      Ja jestem anarchista fatalista. Jak zlikwiduje panstwo to nastepna mafia sie
                      zalegalizuje w panstwo. Bo latwiej krasc legalnie. Dlatego interesuje mnie
                      maksymalne wykorzystanie panstwa. Poczynajac od zera tolerancji dla
                      funkcjonariuszy panstwowych. Za przestepstwa funkcjonariusza zastrzelenie na
                      miejscu. Najperw strzelam, pozniej sprawdzam czy popelnil przestepstwo. Bog
                      rozpozna swoich.

                      > Motywacją zawsze jest
                      > indywidualna korzyść i gdy działanie w grupie nie przynosi
                      > oczekiwanych efektów jednostki opuszczają grupę.

                      Dawniej najwieksza kara byla banicja. Przy wiekszej gestosci zaludnienia banici
                      maja mozliwosc tworzenia mafii lub zostawania kapitalistami.

                      Opis "ewolucji" liberalnej od 200 lat bawi mnie. Chetnie poczytam kontunuacje.
                      • hymenos Re: koszt odtworzeniowy sily roboczej 12.05.10, 10:50
                        rycho7 napisał:

                        > hymenos napisał:
                        >
                        > > problem jest w praktyczny sposób rozwiązany przez
                        zainteresowanych.
                        >
                        > Jak jest tak dobrze to czemu jest tak zle?

                        Kwestia przyczyn i skutków. Jeśli w jakimś miejscu jest dobrze nie
                        oznacza, że ogólnie też jest dobrze.

                        >
                        > Ja nauczylem sie na tym forum nie dyskutowac o sprawach
                        ekonomicznych. Mamy
                        > kryzys swiatowy bo socjalisci grali pochodnymi instrumentami
                        finansowymi. Niech
                        > juz tak pozostanie. Przekonales mnie blyskawicznie, ze jest bez
                        sensu gdy lamie
                        > swoje zasady.

                        Nic takiego nie stwierdziłem. Masz niezłą metodę na błyskawiczną
                        dyskusję wink

                        > Opis "ewolucji" liberalnej od 200 lat bawi mnie. Chetnie poczytam
                        kontunuacje.

                        A po co sięgać do jakiejś liberalnej ewolucji?? Sięgnij do tej
                        normalnej i wskaż mi ewolucyjnie umotywowane działanie społeczne
                        wszystkich ludzi.
                        • nielubiszprawdy wskażę Ci baranku =uczcziwość! takie to proste a t 12.05.10, 11:01
                          dla "liberałów" tak trudne.

                          Sekułazyzacja Tuskolandii ciąży to państwo do dna.

                          > A po co sięgać do jakiejś liberalnej ewolucji?? Sięgnij do tej
                          > normalnej i wskaż mi ewolucyjnie umotywowane działanie społeczne
                          > wszystkich ludzi.
                          • hymenos Uczciwość w ewolucji :) :) :) 12.05.10, 11:06
                            Sympatyczne, ale mocno naciągane. Wygląda na to, że jak trwoga, to
                            do Boga i barankowej retoryki wink
                            Z pozdrowieniami, mój Ty krypto religiancie.
                            • rycho7 Re: Uczciwość w ewolucji :) :) :) 12.05.10, 11:25
                              hymenos napisał:

                              > Sympatyczne, ale mocno naciągane.

                              Istnieje wiele gatunkow korzystajacych z socjalizacji. Nie potrafie
                              ich wskazac liberalom. Inni znaja je bez wskazywania.
                              • hymenos Re: Uczciwość w ewolucji :) :) :) 12.05.10, 11:39
                                rycho7 napisał:

                                > Istnieje wiele gatunkow korzystajacych z socjalizacji. Nie
                                potrafie
                                > ich wskazac liberalom. Inni znaja je bez wskazywania.

                                W pierwotnych czasach ludzie ludzie łączyli się w grupy, bo łatwiej
                                było coś upolować ale również łatwiej było uchronić zdobycz przed
                                innymi grupami, którym wygodniej było wykraść zdobytą z wielkim
                                trudem zdobycz. Tego typu zachowania można dostrzec wśród wielu
                                gatunków.
                        • rycho7 nie chce mi sie 12.05.10, 11:22
                          hymenos napisał:

                          > A po co sięgać do jakiejś liberalnej ewolucji?? Sięgnij do tej
                          > normalnej i wskaż mi ewolucyjnie umotywowane działanie społeczne
                          > wszystkich ludzi.

                          Nie jestem terapeuta od leczenia liberalnej aberacji percepcji. Nie
                          chcesz wiec nie ma mozliwosci abym Ci wskazal. Jak zechcesz to
                          zobaczysz bez mojej pomocy.
                          • hymenos Re: nie chce mi sie 12.05.10, 11:40
                            Skoro Ci się nie chce, nie odpowiadaj, bo odpowiedzi wówczas mocno
                            wątpliwe są.
                            • rycho7 to jest prawda 14.05.10, 07:44
                              hymenos napisał:

                              > Skoro Ci się nie chce, nie odpowiadaj, bo odpowiedzi wówczas mocno
                              > wątpliwe są.

                              Masz w tym zdaniu racje. Ja popelniam bledy. Po pewnej przerwie wydaje mi sie,
                              ze istnieja liberalowie, ktorzy sa ludzmi, czym roznia sie od reszty liberalow.
                              Licze na to, ze taki liberal-Homo Sapiens nie bedzie uciekal od dyskusji zadajac
                              pytania o oczywistych odpowiedziach. Zapominam, ze liberalowie sa w stanie
                              dyskutowac jedynie przy pomocy swego hermetycznego rytualnego jezyka. Dla mnie
                              to nie jest dyskusja lecz mantrowanie. Oczywiscie domyslam sie, ze w takiej
                              mantrze socjalisci sa zastepowanni slowem terrorysci. Co udowadnia Twoja teze o
                              zaniku socjalizmu. Tak dochodzimy do reputacji demokracji wolnego rynku.
                              Watpliwej reputacji Niepokalanej.

                              Oczywiscie posluguje sie soborowa definicja takowej Niepokalanosci, moze
                              grzeszyc do woli bo jest jako bogo-osoba uwolniona od grzechu.

                              Podobnie jest z definicjami liberalow. Ja przykladowo z definicji jestem glupi i
                              mam wszy bo zadaje pytania spoza katalogu pytan dozwolonych. Ty w odwecie
                              zadajesz pytania o sprawy podstawowe, definicyjne. Zamulasz dyskusje. A mnie
                              doswiadczonemu nie chce sie brodzic w g.wnie.

                              "Dyskusje" z liberalami brutalnie nawracaja mnie na pryncypia "klasykow".
                              Liberalow przekonuje jedynie dekapitacja. Dlatego nie nalezy uswiadamiac im tego
                              co ich czeka. Z terrorystami sie nie negocjuje.
    • marouder.eu I to jest problem, a nie medzenie o wybor.. 11.05.10, 20:22
      ..miedzy Bronkiem a Jarkiem!
      Z tym, ze skoro wladze partyj nabyly juz przekonanie, ze w zwiazku z istnieniem
      mediow stopien wypacykowania rozem kandydata jest rzecza ze wszech miar
      zasadnicza a o gospodarce mawia sie haslami i ukradkiem, coz tu poczac?

      Od odbiorcy uzyska sie pozytywna odpowiedz w formie votum, tylko wtedy, gdy, jak
      to mawia Rychujek, odpowiednio pobodzcuje sie go swiatlem, kolorem, kompozycja i
      dynamika przekazu.
      Tematyka ma drugorzedne znaczenie.
      Takie wlasnie jestesmy w tlumiesmile
      • nielubiszprawdy Re: I to jest problem, a nie medzenie o wybor.. 12.05.10, 11:04
        w zwiazku z istnieniem mediow stopien wypacykowania rozem kandydata
        jest rzecza ze wszech miar zasadnicza a o gospodarce mawia sie
        haslami i ukradkiem, coz tu poczac?
        >
        > Od odbiorcy uzyska sie pozytywna odpowiedz w formie votum, tylko
        wtedy, gdy, jak> to mawia Rychujek, odpowiednio pobodzcuje sie go
        swiatlem, kolorem, kompozycja > i> dynamika przekazu.
        > Tematyka ma drugorzedne znaczenie.
        > Takie wlasnie jestesmy w tlumiesmile

        Mendia zdusić brakiem tlenu - nie kupować GWna. Tak jak ja.
        To i CoCa Cola tez nie dam reklam!

        JUŻ SIE ZACZĘŁO...............
    • corkazacheusza Re: Socjalizm kaput. 14.05.10, 12:48
      hymenos napisał:

      >Jakbym
      > miał wskazywać komu szybciej i łatwiej będzie się pozbyć
      > socjalistycznych naleciałości Pisiakom czy Platfusom miałbym
      ogromne
      > trudności. Po raz pierwszy z nadzieją spoglądam na nasze
      > uczestnictwo w UE.

      a możesz,tak na marginesie,pokazać mi drogowskaz na speca od
      europejskiej socjaldemokracji?
      ma tę zaletę na starcie(dla mnie),że nie ma w końcówce członu -izm.
      • hymenos Re: Socjalizm kaput. 14.05.10, 13:28
        corkazacheusza napisała:

        > a możesz,tak na marginesie,pokazać mi drogowskaz na speca od
        > europejskiej socjaldemokracji?
        > ma tę zaletę na starcie(dla mnie),że nie ma w końcówce członu -izm.

        Nie bardzo. Życie okrutne jest i bez owych izmów nie da się. Ze
        stereotypami jest tak, że niby one są nieprawdziwe, mylące ale bez
        nich komunikacja byłaby mocno utrudniona, a tak krzyknę sobie
        socjalizm i każdy coś tam pod to hasło podłoży wink Nazwa
        europejska socjaldemokracja
        jest tak samo myląca jak polskie
        Prawo i Sprawiedliwość czy liberalna Platforma Obywatelska, która
        nota bene wcale taka obywatelska nie jest. Po czynach ich
        rozpoznawajmy a autorytetów każdy sam sobie musi poszukać. wink
Pełna wersja