____________jest stabilizacja__________

24.05.10, 21:24
kisiel.salon24.pl/175033,1-24-z-ustabilizowanym-obrazem
    • hymenos Była miesiąc temu. 24.05.10, 21:56
      Teraz czekamy na obraz w 3D.
      • aquanetowiec ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał lądować? 24.05.10, 23:49
        ruskie procedur przestrzegały co do joty?

        prowadziły doskonale do wysk. 11 m (1000 m za wcześnie...tak, że
        piloci na 3 sec przed zderzeniem z brzozą...schodzili po ścieżce w
        niczym nie zmąconym spokoju?...spokojnie lecieli na AUOPILOCIE
        a urządzenia naprow. i radar śledzenia wsjo było w jak najlepszym
        porządku zhodnie z interesem Moskwy.

        POMIJAJAC wszystko inne co sie działo za Klicha w lotnictwie, wojsku
        i w rządzie właczie z przygotowaniem wizyty..oraz z wizyta w kabinie.
        • aquanetowiec Z Tobą da się pogadać byleś mial rację? 24.05.10, 23:50
        • hymenos Re: ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał ląd 25.05.10, 08:47
          Kaczyński się nie wtrącał. Generalicja dała dupy. Dokładne przyczyny
          wypadku są jeszcze nieznane. W ostatnich sekundach lotu trudno o
          przestrzeganiu procedur. Jeśli wieża wprowadziła w błąd pilotów, nie
          da się tego ukryć. Wcześniej czy później wyjdzie to na jaw.
          Podstawowy błąd to lądowanie w tych warunkach.
          • pan.scan Re: ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał ląd 25.05.10, 09:03
            1. Po wysłuchaniu treści zapisów skrzynek Klich twierdzi, że załoga była
            świadoma, "że schodzi na niebezpieczną wysokość".

            2. W ostatnich kilku minutach lotu, aż do momentu katastrofy,w kabinie jest
            szef SP, doświadczony i czynny lotnik z uprawnieniemi szkoleniowymi na
            samoloty odrzutowe "po to by zorientować się w sytuacji" - Klich.
            Informacja posiłkowa - swoje błyskawiczne generalskie awanse (dwa w ciągu 2
            lat, podczas gdy powinno to trwać min. 6 lat) zawdzięczał Kaczyńskiemu.
            Ergo - posłaniec lub nadskakiewicz, to moja opinia.

            3. "Gen. Błasik nie powinien przebywać w kabinie. Jeśli już był, to jedynym
            jego rozkazem powinien być zakaz lądowania" - tak twierdził wczoraj płk.
            Łukaszewicz, b.szef szkolenia w dow. Sił Pow.

            Dlaczego była podejmowana niezgodna z regulaminem próba lądowania?
            • hymenos Re: ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał ląd 25.05.10, 09:12
              pan.scan napisał:

              > Dlaczego była podejmowana niezgodna z regulaminem próba lądowania?

              Generalicja rządzi. W wojsku praktyka jest taka, że regulaminy są
              dla podwładnych, nie dla dowódcy. Do tej pory nie wiadomo co było
              przyczyną zejścia z prawidłowego kursu na lotnisko. Pilot czy
              automat?
              • pan.scan Re: ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał ląd 25.05.10, 09:17
                To niebezpieczna teza, gdyż od niej tylko krok do wyciągnięcia wniosku z
                zasady, że nad generalicją jest już wyłącznie zwierzchnik SZ.

                hymenos napisał:
                Generalicja rządzi. W wojsku praktyka jest taka, że regulaminy są
                dla podwładnych, nie dla dowódcy.
                • hymenos Re: ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał ląd 25.05.10, 09:34
                  pan.scan napisał:

                  > To niebezpieczna teza, gdyż od niej tylko krok do wyciągnięcia
                  wniosku z
                  > zasady, że nad generalicją jest już wyłącznie zwierzchnik SZ.

                  Niestety nie pozbawiona racji. Znam taki przypadek z jednego z
                  lotnisk wojskowych, pilot trenując praktycznie lądowanie w
                  ekstremalnych warunkach po ewolucji odstąpił od lądowania ze względu
                  na złą pozycję salmolotu po wyjściu z ewolucji, co było zgodne z
                  regulaminem lotów. Dowódca zrugał pilota i wyzwał jak to w wojsku
                  bywa po czym powiedział ja ci pokażę jak to się robi. Poleciał i
                  rozbił samolot a sam się zabił. Zwierzchnik sił zbrojnych jest
                  cywilem.
                  • hymenios ______zgoda! Wszystko zgoda! Ale to na końcu...bo 25.05.10, 11:10
                    takie można analizować PO WYJAŚNIENIU PRZYCZYN BEZPOŚREDNICH na
                    etapie wyciagania wniosków z katastrofy!!!!!!!!!!

                    Ciągle pzreskakujecie ETAP NIEWŁAŚCIWEGO ZABEZPIECZENIA ŚLADÓW i
                    dziwacznego DOCHODZENIA do przyczyn...tolerowania NIZDOPUSZCZALNYCH
                    NIGDZIE N A S W I E C I E praktyk.....to rozmowa z głuchymi i
                    ślepymi J E S T?
    • corkazacheusza Re: ____________jest stabilizacja__________ 25.05.10, 09:05
      aquanetowiec napisała:

      > "kisiel.salon24.pl/175033,1-24-z-ustabilizowanym-obrazem"

      przede wszystkim ten,ktory krecil ten film,byl tam obecny,kiedy
      jeszcze palily sie szczatki.
      czy chcial tez i ratowac?
      wezwac pomoc?
      • hymenios a żyje? a zmienił nazwisko? a którego z 2 pytasz? 25.05.10, 09:19
        • hymenios __________________Scan! Nie mąć ludziom w głowach. 25.05.10, 09:42
          Wiem, ze winien jest Św. P. Lech Kaczyński...a właściwie to jego
          brat-bliźniak,...który nim kierował...

          a KTÓREGO TO NEI WOLNO POD ŻADNYM POZOREM WYBRAC co
          wiem od Tete..ale także od wielu rodzin z KPP ..rodzin milicyjnych
          czasami z z rodzin PZPR, ORMO, ZOMO..


          BO znowu zacznie się JEDNA WIELKA OGÓLNONARODOWA zbrodnia
          scigania zamykania, śledzenia, prowokacji...
          STRACHU o 6:00 nad ranem w łóżku...



          I JAK TU ROBIĆ NORMALNE INTERESY jak liczyć, ze sfilmowane łąpówki
          da się uniwinnić, wycięty las w górach NARURA 2000 zapłacić jedynie
          karę i zalegalizować wstecznie?

          ...nie wolno i już....ksieży wykastrować ...niech cienko piszczą..
          ...niech słuchają Zycińskiego a nie Ojca dyr. bo tam za duzo jest
          PRAWDY!!! analizują zagrożenia dla Polakó i Polski...zapraszaja
          fachwoców, profesoró, KOmisarzy z Brukseli,...ale i słuchają
          zwyczajnych ludzi...

          NO KTO TO WIDZIAŁ?...śmieszne ambicyjki państwa lennego, które śmie
          prowadzić poltykę nielokajską wobec dworów €uropy i Azji? tej
          mniejszej też?


          a propos lądowania idzie mi o bezpośrednie przyczyny...zdaniem wielu
          pilotów lądowanie na urzadzenia typu dwie radiolatarnie
          i radar naprowadzający...we mgle z urzadzeniami ostrzęgajacymi przed
          przeszkodą są normą. Oczywiście gdy jest dobra komunikacja
          i rzetelne, wiarygodne naprowadzanie samolotu na pas do wysokości
          widzialności w odległości umożliwajacej lądowanie.

          To szef lotnictwa ma wiedzieć czy powinny być brane pod uwagę
          minimalne normy dla danego lotniska czy normy obowiazujące w pułku
          rządowym.W 2007 roku awansował do stopnia generała broni. Był
          pilotem I klasy. Miał uprawnienia instruktorskie do szkolenia
          pilotów we wszystkich warunkach atmosferycznych
          .


          Nie wiem jakiego rodzaju IQ może łączyć wypadek z zatwierdzeniem
          awansu przez prezydenta


          https://bi.gazeta.pl/im/7/7825/z7825147N,Gen--Andrzej-Blasik.jpg
          • hymenios __________Scan! _odpowiedz młodzikowi! ok?________ 25.05.10, 11:05
            Cytatmaxik :
            tak – napewno bedzie walczyl o “prawde” ktora mamy jako
            spoleczenstwo uslyszec ! Niestety nasz rzad chce sie pokazac ze
            kontroluje sytuacje i patrzy rosjanom na rece. Chce pokazac ze dobry
            byl nie tylko w logistyce trumien ale rowniez w rozwiazywaniu
            problemow sledztwa. Ida wybory i trzeba zaczac podnosic rece jak
            bokser po walce aby wymusic na niezdecydowanych sedziach odpowiedni
            werdykt. Niestety pomimo tego ze zawsze glosowalem za PO i bardzo
            delikatnie mowiac nie lubilem śp prezydenta – uwazam ze rzad robi
            BARDZO NIEWIELE albi PRAWIE NIC.
            Niby wszystko jest w porzadku –
            sledczy wzorowo wspolpracuja ale efekt jest ŻADEN.

            Jezeli
            - nie mozna nawet otworzyc sprowadzonych trumien , jezeli
            chce sie z powodow epidemiologicznych

            - palic resztki dowodów , jezeli nie zadaje sie

            - nawet najprostszych ale najlogiczniejszych pytan o cisnienie

            - i wiedze pilotow o wysokosci to o czym my mowimy. Odnosze wrazenie

            ze nasz rzad obawia sie ze prawda wyjdzie na jaw a on wtedy na
            tym straci najwiecej
            . Nie sadze abysmy my jako Polacy brali
            udzial w tym spisku – ale wszelkie dane ktore moga swiadczyc o
            meczenskiej smierci kontrkandydata PO sa partii rzadzacej nie na
            reke. Okazaloby sie ze wrodzona rusofobia prezydenta zostalaby wrecz
            w przerazajacy sposob zasadnie potwierdzona jego ofiara krwi.

            Wypowiadano kiedys wiele słow – “jaki prezydent , taki zamach” –
            mowil czolowy polityk PO.

            I ja smialem sie wtedy z nieporadnosci prezydenta – choc teraz
            naprawde nie jest mi do smiechu ! Po 40 dniach wiemy bardzo bardzo
            niewiele – wiemy tylko tyle co mozna samemu wymyslic. Stwierdzenia
            komisji MAK ze samolot zderzyl sie z ziemia przypominaja mi kawaly o
            rzeczach oczywistych wypowiadanych przez osoby opoznione w rozwoju –
            przepraszam za zart. Niestety media skupiaja sie na przyczynach
            katastrofy a przeciez jest wiele innych watkow ktorych rozwiazanie
            moze jak gdyby przyczyne katastrofy wyjaśnic od tylu. Nie wiadomo
            - nic o ekspertyzie filmu andrieja miendierieja
            – nie wiadomo skad sie wziela informacja o 3 osobach ktore
            przezyly ,
            - nie wiadomo skad sie wziela kula w glowie oficera boru ,
            - nie wiadomo co jest z zagubionym telefonem satelitarnym ,
            - nie wiadomo dlaczego ostatnie zidentyfikowano ciala pilotow –
            pomimo ze jak donosily media rosyjskie zachowaly sie one najlepiej.
            N- ie wiadomo jakie cisnienie podala wieza zalodze , nie wiadomo
            dlaczego

            - politowi jaka wychodzacy z wiezy czlowiek powiedzial ze tupolew
            odlecial.
            - Nie wiadomo co robil il 76 w okolicy i dlaczego lecial po podobnej
            trajektorii co pozniej tupolew.
            - Nie wiadomo czy latarnie ndb pracowaly prawidlowo i
            - czy rzeczywiscie jedna byla zniszczona. Nie wiadomo jak
            wytlumaczyc

            - roznice w godzinie katastrofy i roznice w przerwaniu dostaw pradu –
            jest to prawie 2 minuty !
            .# 21 May 2010 godzina: 12:34 am
            • corkazacheusza Re: __________Scan! _odpowiedz młodzikowi! ok?___ 25.05.10, 16:43
              "N- ie wiadomo jakie cisnienie podala wieza zalodze , nie wiadomo
              dlaczego

              - politowi jaka wychodzacy z wiezy czlowiek powiedzial ze tupolew
              odlecial.
              - Nie wiadomo co robil il 76 w okolicy i dlaczego lecial po podobnej
              trajektorii co pozniej tupolew.
              - Nie wiadomo czy latarnie ndb pracowaly prawidlowo i
              - czy rzeczywiscie jedna byla zniszczona. Nie wiadomo jak
              wytlumaczyc

              - roznice w godzinie katastrofy i roznice w przerwaniu dostaw pradu –

              jest to prawie 2 minuty !
              .# 21 May 2010 godzina: 12:34 am"


              tez bym chciala znac odpowiedzi na te pytania.
              jakims 6 czy 7 zmyslem mojej intuicji...prawdziwe odpowiedzi
              na te pytania moga przyblizyc do prawdyo tej katastrofie
          • corkazacheusza Re: __________________Scan! Nie mąć ludziom w gło 25.05.10, 11:12
            hymenios napisał:

            > Nie wiem jakiego rodzaju IQ może łączyć wypadek z zatwierdzeniem
            > awansu przez prezydenta

            to nie o IQ chodzi,ale o pewnego rodzaju intuicje
            nie jestem fanka liczenia i sprawdzania IQ=?
            jest takie powiedzenie,bardzo stare
            'glupi bywa madry a madry bywa glupi'
            >
            > https://bi.gazeta.pl/im/7/7825/z7825147N,Gen--Andrzej-
Blasik.jpg
>
            • hymenios do której klasy chodzisz? co miałaś w 1 klasie na 25.05.10, 11:42
              koniec roku?
              • hymenios _______widzę, ze nie zrozumiałaś instrukcji 25.05.10, 11:47
                jezeli chcesz użyć koloru to sparwdź jak to robią inni
                napisz powielając ich metody ale musisz je najpierw zrozumieć...

                NAPISAŁEM Ci instruktaż licząc na iq z 3 klasy SP

                nacisnij ODPOWIEDŹ

                i spójrz pod ramka edycyjną na instrukcje sterujace w klamrach []

                np. [color=green] ......tutaj piszesz tekst na zielono i
                zakończysz instrukcją [b][/color][/b]

                pogrubiasz tak ...gruby text
                • hymenios a teraz idź obetrzyj smarki... 25.05.10, 11:48
                • corkazacheusza Re: _______widzę, ze nie zrozumiałaś instrukcji 25.05.10, 12:39
                  hymenios napisał:

                  > jezeli chcesz użyć koloru

                  nie,raczej nie,zdecydowanie nie-jeszcze nie teraz

                  > NAPISAŁEM Ci instruktaż licząc na iq z 3 klasy SP

                  za moich czasow dzieci nie rozwiazywaly takich testow
                  testy to pozniejsze czasy
                  ale umiem jeszcze liczyc na liczydlach
                  ktory mlodzik dzis to umie?

                  > pogrubiasz tak ...gruby text

                  z tego przeciez juz korzystam
                  och,co za brak uwagi sad
                  ps.
                  potrojne [b] zauwazylam
              • corkazacheusza Re: do której klasy chodzisz? co miałaś w 1 klasi 25.05.10, 12:33
                hymenios napisał:

                > koniec roku?

                1 klasy SP?

                pamietam,ze dostalam nagrode smile
                pamietam tez imie i nazwisko mojej nauczycielki
                czy nie za bardzo wchodzisz butami do mej jaźni?
                o date pierwszej miesiaczki tez mnie zapytasz?
                czy od odpowiedzi na te pytania moje IQ=wzrasta?
                • hasz0 Piorunująco 25.05.10, 13:23

          • pan.scan Reguła wzajemności, Mieciu z IQ = 19,5 cm. 25.05.10, 12:10
            Łańcuch honorowych zobowiązań, kształtowany w społeczeństwach przez
            tysiąclecia, w Indiach i Pakistanie znany jako "vartan bhanji" i przez
            wieki tam zinstytucjonalizowany, aby uniknąć możliwości wywikłania się od
            zależności obdarowany/obdarowujący. Na spiskowych blogach tego nie
            znajdziesz - w psychologii, owszem. Na generalski Olimp Błasik został
            wciągnięty przez Kaczyńskiego w ciągu 2 lat.
            Można też zastosować regułę BMW, jedyną zasługą gen. Błasika było to,że nie
            kończył sowieckich akademii wojskowych. A to dla Zwierzchnika Sił Zbrojnych
            Kaczegolandu było elementem najbardziej istotnym.

            hymenios napisał:

            Nie wiem jakiego rodzaju IQ może łączyć wypadek z zatwierdzeniem
            awansu przez prezydenta.
            • corkazacheusza Re: Reguła wzajemności, Mieciu z IQ = 19,5 cm. 25.05.10, 12:43
              pan.scan napisał:

              > Łańcuch honorowych zobowiązań, kształtowany w społeczeństwach
              przez
              > tysiąclecia,

              zasade wzajemnosci nauczaja nawet na niektorych uniwersytetach,a
              przynajmniej na jednym o ktorym wiem.
              nie bylo to na wydziale psychologii
              a blizej?
              zapytaj sie co niektorych informatykow i nie pomyl ich z
              informatorami
              • hasz0 durna pało! informator nie informuje ale donosi 25.05.10, 13:21

                zasada wzajemnosci nie opisuje odwzajemniania się za awans
                ale funkcję symetryczną wzajemnych zależności
                ........wojsko to nie marketing ani wspólne plażowanie na wakacjach.

                IQ=?

                rodzaje transmitancji w regule wzajemności
                napięciowo – napięciowa, napięciowo – prądowa, prądowo – napięciowa,
                prądowo – prądowa

                MATOŁEK z Ciebie..żałosny
            • hasz0 wzajemność każe Ci wysługiwać się szkolonym w ZSRR 25.05.10, 12:46

              pozytywnymi opiniami i negatwnyymi szkolonych na Zachodzie?

              Pytałem o zwiazek zaklepania awansu z bezpośrednimi i systemowymi
              przyczynami katastrofy
              ...patentowy durniu propagandowy....
              a nei z zasłonami dymnymi branymi wg instrukcji wprost z Moskwy
              ...stare nawyki?...wszystkie tłumaczenie identyczne jak te z
              Rosji...i zadnych wzmianek o tych - o ktorych
              ________na Zachodzie az HUCZY!!!!!!!!__________


              Olejnik "Stokrotka" córeczka...wie kogo opluwać:

              Gdybyśmy od razu usłyszeli, że to nie był zamach, że to nie był
              zamach elektroniczny, to nie był zamach terrorystyczny to może ta
              fala spekulacji, poza jednym dziennikiem, którego nazwy nie będę
              wymienić, no nie kwitłaby.


              wypisz wymaluj twoj ton...ta sama nuta...

              czytaj durne bzdety i KOMENTARZE LUDZI
              wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Strzaly-w-Smolensku-to-eksplozje-z-broni-oficerow-BOR,wid,12302560,wiadomosc.html
              CytatOdp.: i bez
              Tacy jak ty "myślący" to myślący prostolinijnie,takie myślenie
              popularne jest wśród nieuków,nieudaczników i genetycznych
              niewolników z wyboru czy tez z zaprogramowania(czytaj:tvn).Reszta
              zanim powie "zal" czy "śmieszne" rozpatrzy 100 rożnych wariantów i
              weźmie pod uwagę tysiące innych motywów czy okoliczności itd.Boj się
              biedoto!!!

              odpowiedz
              2010-05-25 11:39
              ~Ulica Odp.: i bez
              Taaaaaaaak! Zaraz wypaliły po poleceniu " ubijaj". Posłuszna ta
              broń.

              odpowiedz
              2010-05-25 11:39
              ~esst Odp.: i bez
              zgadzam się w 100%

              odpowiedz
              2010-05-25 11:39
              ~PL Odp.: i bez
              wy nie musicie myśleć. Za was myśli TVN. Nie musicie szukać innych
              źródeł informacji bo przecież TV Najmądrzejsza całą prawdę wam
              powie. Jeżeli to jest ta wasza słynna inteligencja to gratuluję
              Donkowi elektoratu. Szkoda tylko że dzieje się to wszystko kosztem
              Polski i jej obywateli. Waszym też.

              odpowiedz
              • pan.scan Podstawą odpowiedzi na zalew sraczkosłowia, 25.05.10, 13:09
                które uprawiasz jest umiejętność wyłowienia meritum aby móc dać celną
                ripostę ad rem.

                Na pytanie:
                "Nie wiem jakiego rodzaju IQ może łączyć wypadek z zatwierdzeniem
                awansu przez prezydenta".

                dostałeś odpowiedź:
                forum.gazeta.pl/forum/w,13,111942693,111969191,Regula_wzajemnosci_Mieciu_z_IQ_19_5_cm_.html


                Wytłumaczę ci na przykładzie.
                Mam cię za forumowego przygłupa, chama i spamera nie wartego przyciśnięcia
                litery na klawiaturze, czego zresztą nie ukrywam. Wielokrotnie było tak,że
                za jakikolwiek pozytywny sygnał wysłany z mojej strony w twoim kierunku
                gotów byłeś bez rozkazu lizać tyłek, co wielokrotnie robiłeś. Podobnie
                zachowujesz się wobec innych forumowiczów.

                To jest wzorcowa reguła forumowej wzajemności.
                • hasz0 a jakiś dowodzik na całe 10 lat_________ choćby 1? 25.05.10, 14:08

                  ...bardzo Cie Scaniczku proszę...daj mi choć jeden dowodzik...
                  skamle i błagam....naciśnij dla mnei ten 1 kl
            • hymenos Drobne wyjaśnienie. 25.05.10, 13:46
              pan.scan napisał:

              > Na generalski Olimp Błasik został
              > wciągnięty przez Kaczyńskiego w ciągu 2 lat.

              Błasik szlify generalskie dostał od Kwaśniewskiego i minobra
              Szmajdzińskiego. Swoje zasługi i to nie mniejsze od Kaczyńskiego
              przy dalszym wciąganiu miał Stasiak. Awans na gen broni otrzymał za
              Marcinkiwicza i jego monobra Sikorskiego.
              • hymenos Re: Drobne wyjaśnienie. errata 25.05.10, 15:16
                hymenos napisał:


                > Awans na gen broni otrzymał za
                > Marcinkiwicza i jego monobra Sikorskiego.

                Kaczyńskiego i Szczygły, ktory w lutym 2007r wymienił sikorskiego.
                15 VIII 2005 gen bryg, 15 VIII 2007 gen broni. Wiele trzeba było
                zrobić przez te 2 lata.
                • pan.scan Olimpijczyk skuteczny z tego Błasika. 25.05.10, 15:26
                  O ile nominacja Kwacha jeszcze zrozumiała(z pułkownika na jednogwiazdkowego
                  generała)to Kaczyński w 2 lata zrobił to, na co zwykły śmiertelnik musi
                  czekać co najmniej 6 lat.

                  ciekawostka:

                  Podczas dwuletnich rządów PiS z wojska odeszła prawie połowa ówczesnych
                  generałów, a jednym z ważniejszych ku temu powodów były ich związki ze
                  specsłużbami Ludowego Wojska Polskiego oraz fakt ukończenia radzieckich
                  akademii wojskowych. Kierunek był wyraźny – podczas ostatniej uroczystości
                  wręczania awansów generalskich, jeszcze na wniosek ministra Aleksandra
                  Szczygły, żaden z nominowanych generałów nie był absolwentem wrażych
                  akademii. Generalskie szlify dostał za to Witold Marczuk, oceanograf i
                  komendant straży miejskiej w Warszawie z czasów, kiedy jej prezydentem był
                  Lech Kaczyński.
                  Gdy Kaczyński został prezydentem RP, Marczuk został
                  szefem ABW, a później szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Tuż przed
                  odwołaniem ze stanowiska przez nową ekipę – prezydent awansował go na
                  generała brygady.

                  archiwum.polityka.pl/art/lampasy-izarekawki,356963.html
                  • hymenos Re: Olimpijczyk skuteczny z tego Błasika. 25.05.10, 15:36
                    Wojskowym bardzo podobają się lampasy generalskie, więc jak dają to
                    biorą. W naszym wojsku generałów od groma.
                    • haszszachmat nigdy bym tu niepisal gdyby nietakaPOdłaświniaScan 25.05.10, 16:01
                      ........w okresie wokół 10.o7.2001 i jedwabnego z Kieresem i Kwachem
                      wychodzili ze skóry...żeby poprzeć najbardziej absurdalen
                      oszczerstwa i kłamstwa o Polakach - ZAKŁAMUJAC KONTEKST NIEZNANY NA
                      SWIECIE..bycia Polski pod hitlerowską ludobójczą okupacją...
                      szło o wrzażenie by zwalić winę na Polaków a oczyscic Niemców
                      - którzy tylko "FOTOGRAFOWALI"...

                      ile juz oSZCERSTW RZUCIŁ PERSONALNIE WE MNIE...nie do zliczenia..
                      ..i to kłamie w żywe oczy z BEZCZELNYM TUPETEM w sprawie ąłtwo
                      weryfikowalnych faktów...

                      zwyczajna swinia i menel...
                      Tomasz Hypki 121 ofiar MON Bogdana Klicha: 121 OFIAR MON BOGDANA
                      KLICHA
                      https://grafik.rp.pl/grafika2/350147,357333,9.jpg
                      CytatWszyscy muszą dokupować sprzęt na własną rękę. Meldują
                      oczywiście, czego brakuje, ale to nie odnosi skutku. To całe
                      zaopatrzenie gdzieś po drodze się rozpływa. Polityka wobec armii
                      jest taka, że żołnierze wyjeżdżający na misje dostają tylko bardzo
                      podstawowy sprzęt. On jest śmieszny i zresztą budzi śmiech
                      wojskowych z innych kontyngentów. Dlatego jestem wdzięczna
                      generałowi Skrzypczakowi, że powiedział o tym głośno. Wścieka mnie,
                      gdy ktoś śmie oskarżać generała o to, że mówiąc o złym wyposażeniu
                      wojska, obraża pamięć mojego męża. Powtórzę jeszcze raz, nie jestem
                      obrażona, ale chcę mu podziękować.
                      Czy mąż, gdy był w Afganistanie, opowiadał o panującej tam sytuacji?
                      Nie mógł, bo telefony były na podsłuchu. Ale wiem, że było źle.
                      Nawet z takimi podstawowymi rzeczami jak jedzenie było nieciekawie.
                      Żołnierzom brakuje jedzenia?
                      Można tak powiedzieć.
                      Wysyłała mu Pani paczki?
                      Chciałam, ale urząd celny nie pozwolił. Nawet w dniu jego śmierci
                      próbowałam wysłać jeszcze raz.
                      Trudno to sobie wyobrazić.

                      Takie są fakty. W głównej bazie w Ghazni nie jest tak źle. Ale tam,
                      gdzie był mój mąż - w bazie Vulcan - jedzenia brakowało. Mój mąż
                      zawsze cieszył się, gdy mógł pojechać do Ghazni, bo tam mógł się
                      spokojnie najeść. To zresztą nie wszystko. Także warunki, w jakich
                      mieszkają polscy żołnierze, są skandaliczne. Łóżka są takie, że nie
                      można się wyspać.




                      Pani mąż był wcześniej na misji w Iraku. Tam też panowały takie
                      warunki?



                      Nie, tam było lepiej, bo tam wszystko organizowali Amerykanie. U
                      nich obowiązują inne standardy. Minister Bogdan Klich mówi, że inne
                      kontyngenty mogą nam zazdrościć warunków. To śmieszne. Czego mają
                      nam zazdrościć? My przecież nawet nie mamy czym wysłać naszych
                      żołnierzy do Afganistanu.



                      A jak doleciał tam Pani mąż?



                      Leciał tam dwa tygodnie. Po drodze miał przystanki w pięciu bazach.
                      Pamiętam, jaki był z tego powodu rozżalony. Nasi żołnierze lecą na
                      zakładkę z Amerykanami. To znaczy, że jeśli jakiś amerykański
                      samolot transportowy ma miejsce, to zabiera naszych. Jeśli nie,
                      muszą czekać. I tak mój mąż w każdej bazie czekał po kilka dni. Taka
                      sytuacja jest poniżająca dla naszych żołnierzy. Biurokraci wysyłają
                      naszych świetnych żołnierzy, a nawet nie mają ich czym zawieź.




                      Do Iraku też nie mieli czym dolecieć?



                      W Iraku na początku się z nas wszyscy śmiali, bo jeździliśmy jakimiś
                      przedpotopowymi pojazdami. A z uzbrojeniem było podobnie jak w
                      Afganistanie. Wiecznie czegoś brakowało. Zresztą nawet jak te
                      śmigłowce były, to okazało się, że gdy mój mąż ginął, to one
                      obstawiały jakąś imprezę. To nie była nawet akcja bojowa.



                      Kiedy Pani poznała dokładnie okoliczności śmierci męża?




                      Tak dokładnie to nigdy. Zbieram informacje od jego kolegów i
                      znajomych. Oni są zaskoczeni tą sytuacją. Nie są nawet w stanie
                      dokładnie powiedzieć, w jakiej formacji służył mój mąż. Przecież to
                      nie do pomyślenia, by na patrol szło 13 ludzi. Zresztą mojego męża
                      wcale nie powinno być w miejscu zasadzki.



                      Jak to?



                      Miał jechać na bezpieczny etat. W Afganistanie miał pracować przy
                      sztabie jako logistyk. Potem nagle rozkazem został przesunięty do
                      bazy Vulcan jako doradca. Znał język angielski, potrafił dogadywać
                      się z Afgańczykami. Ponieważ brakowało ludzi, został nagle
                      skierowany na patrol jako dowódca. Miał tak pracować tylko dwa
                      tygodnie, czyli do piątku. Ale znów coś się przedłużyło i został
                      dłużej. Zginął w poniedziałek. W tym czasie biurokraci siedzieli w
                      swoich pokojach i oglądali wojnę w telewizji.



                      Rozmawiała Pani o tym z ministrem Klichem?



                      Bogdan Klich dzwonił do mnie z kondolencjami. Mówił wtedy, że mogę
                      na niego liczyć. Gdy potrzebowałam pomocy, próbowałam się do niego
                      dodzwonić. Nie znalazł dla mnie czasu. Byłam odsyłana od jednego
                      wiceministra do drugiego. Dopiero gen. Skrzypczak zainteresował się
                      moją sprawą.



                      Czego dotyczyła ta pomoc?
                      Chodziło o wcześniejsze ściągnięcie zwłok do Polski. Nikt z
                      ministerstwa nie chciał nic powiedzieć. Pomógł dopiero gen.
                      Skrzypczak.
                      Nie była Pani informowana, kiedy zostaną sprowadzone do Polski
                      zwłoki Pani męża?
                      Tak samo jak media. Słyszałam, że może to być koniec tygodnia albo
                      początek następnego. Żadnych konkretów. Nawet prokuratura nie znała
                      daty. Dopiero jak ruszyłam cała procedurę, ode mnie dowiedziała się,
                      kiedy ciało będzie w Polsce.
                      Po śmierci męża rozmawiała Pani z jego kolegami z patrolu?
                      Tak z kilkoma.
                      Co mówili o tej akcji?
                      Nie mogą mówić, bo wszystkie rozmowy są na podsłuchu. Gdyby ujawnili
                      jakieś szczegóły, dowiedzieliby się o tym przełożeni i ktoś mógłby
                      za to odpowiedzieć. Jak się jest na dole, to nie można mówić zbyt
                      wiele. Zresztą ci z góry wcale nie chcą słuchać.

                      Czy Pani mąż przed wyjazdem do Afganistanu przechodził specjalne
                      szkolenia?



                      Tak, ale nie sposób w kraju przygotować się do warunków panujących w
                      Afganistanie. U nas nie ma tak wysokich gór. Ale to nie jest
                      najważniejsze, bo nasi żołnierze są dobrze wyszkoleni. Problemem
                      jest ciągły brak sprzętu. Biurokraci wysyłają naszych żołnierzy
                      dosłownie z niczym.
                      Głos Wielkopolski

                      pewnie emocji z tego tekstu nie można wykluczyć ,ale można
                      domniemywać że jest w tym wiele prawdy

                      Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie
                      może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
                      następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany
                      poglądów.
                      • hymenos A tyle razy ci pisałem, żebyś 25.05.10, 16:18
                        nie obrażał ludzi. Jest ktoś na forum, kogo byś nie dotknął swoim
                        pisaniem? Zająłeś się moją propozycją spekulowania? Znalazłeś jakieś
                        luki, słabe punkty?
                        • haszszachmat Ty pilnuj nie tego KTo sie Broni!Scan mnie obraziŁ 25.05.10, 16:36
                          Ok! Góniarz mnie OBRAZĄ a ja mam nie wyjaśnić kim jest?
                          I od kiedy to robi?
      • hymenios _______chciał ale sie śmiertelnie wystraszył... 25.05.10, 11:49
        • hasz0 ______________odpowiedz Scan tym młodym 25.05.10, 12:06
          Cytat
          andi111 :
          Polska po Okrągłym Stole jest w rękach uwłaszczonej nomenklatury
          postkomunistycznej. Ludzie dawnych służb komunistycznych do dziesiaj
          pilnują by aby nikt nie wychylał się przed szereg i nie śmiał
          zmieniać osiągniętego porządku. Premier Olszewski próbował ujawnić
          agentów i TW będących przy władzy (był to pomysł nie do
          zaakceptowania przez ludzi nowego porządku
          ). Nie dopuszczono do
          tego i pospiesznie pod osłoną nocy obalono Rząd Premiera
          Olszewskiego. Kto obalał? Obalali między innymi Wałęsa, Pawlak i
          Tusk.
          Kto jest nietykalny mimo przedstawianych w sądach nader
          adekwatnych dowodów? Nietykalny jest Wałęsa, a czemu to przmilczę a
          każdy mądry człowiek wie czemu jest nietykalny. Kto jest obecnie
          u władzy? U władzy jest Tusk i Pawlak – dziwna zbieżność, że ci sami
          co chronili agentów i uwłaszczonej nomenklatury obalając
          Olszewskiego teraz mogą spokojnie bez żadnych nagonek być w Rządowej
          Koalicji.
          Poprzednik Jarosław Kaczyński chcący klarownej
          sprawiedliwości był zagrożeniem dla uwłaszczonej nomenklatury więc
          był atakowany i niszczony i pozbawiony możliwości rządzenia. To samo
          tyczyło wciekłych ataków na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego który
          rówmież opowiadał się za ujawnieniem uboli. Kto dziesiaj pełni
          obowiązki prezydenta? A no Komorowski, który nomen omen miał
          powiązania z WSI. S.p. Lech Kaczyński miał pełną wiedzę zarówno o
          Komorowskim jak i o Wałęsie. Dla Komorowskiego Aneks do Raportu
          stanowił poważne zagrożenie w drodze do kariery prezydenckiej. Teraz
          po katastrofie pełna sielanka, bo Polska pod całkowitą kontrolą
          nomenklatury, uboli i przekrętasów.
          Po co walczyliśmy z dawną komuną, skoro przepoczwarzona jest nadal
          siłą rządzącą?
          Mam poważne obawy, że jej macki sięgały Samolotu
          Prezydenckiego i nie był to żaden wypadek ale zamach polityczny.
          Musimy wyjaśnić kto był jego inicjatorem i kto pociągał za sznurki
          służb na Smoleńskim Lotnisku?
          .# 21 May 2010 godzina: 9:29 pm
          maxik :
          a tymczasem – niejaki Wladimir Iwanow cudownie odnalazl sie
          jako autor filmu opublikowanego w internecie. nie dosc ze nie
          pamieta ze ten film zostal odrazu skasowany – on poprostu go
          nakrecil no i wrzucil w internet. nikt nie strzelal , milicjant
          kazal dziadkowi aby poszedl sobie. najdziwniejsze jest jednak to ZE
          NIE SLYSZAL
          zadnych slow po polsku. Czyzby bardziej od nas znal
          jezyk polski skoro pozwala sobie na tak smiala interpretacje
          filmu ? – juz nawet nasza prokuratura rozpoznala na tym filmie slowa
          po polsku a wiec “autor” tego filmu nieco sie myli.
          .# 21 May 2010 godzina: 11:06 pm
          bengurion :
          @maxik : nie takie cuda są możliwe , kiedy nad śledztwem czuwa
          prawdziwy fachowiec ze szkoły KGB, towarzysz Putin .
          Pamiętasz co odpowiedział Stalin na pytanie o polskich jeńców ?
          ” uciekli do Mandżurii ”
          POpaprańcy reprezentujący Polskę , czyli Bronek & Donek wierzą
          Putinowi bezgranicznie , czym kompromitują siebie , ale też
          Rzeczpospolitą .
          Może ci biedacy nie mają innego wyjścia , bo gdyby zaczęli mieć
          wątpliwości , to w moskiewskich archiwach odnalazły by się teczki ,
          zwłaszcza na obrońcę WSI , Drogiego Bronka ?
          .# 21 May 2010 godzina: 11:31 pm
          verum :
          Następnym ruchem z “ich” strony będą sfałszowane wybory.
          Obym się mylił …
          .# 22 May 2010 godzina: 12:19 am
          małopolak63 :
          Czy ktoś zwrócił uwagę na sekwencję wydarzeń :
          1. zaraz po katastrofie Wałęsa i Wajda , którzy nie mają zielonego
          pojęcia o lotnictwie wyraźnie sugerowali ,że przyczyną były naciski
          na pilota

          2.E.Klich mówi , że Polacy nie mają dostępu do śledztwa
          ( “petenci”
          )

          3. Rosjanie usilnie pracują nad czarnymi skrzynkami przez 6
          tygodni , a jednocześnie nie zawracają sobie głowy innymi
          dowodami
          ( miejsce niezabezpieczone )

          4. T. Anodina mówi na konferencji , że słychać w kabinie głosy 2
          osób spoza załogi i że MAK będzie dalej pracował w kierunku
          wyjaśnienia tego wątku

          5. na tej samej konferencji E. Klich mówi , ze zna zapisy skrzynek i
          jest przekonany , że obecność innych osób w kabinie nie miała
          wpływu
          na katastrofę

          6. 2 dni póżniej E. Klich zmienia zdanie i mówi , że jednak
          mogła mieć wpływ
          WNIOSKI :
          - Rosjanie od początku założyli tezę o naciskach na pilotów jako
          głównej przyczynie . Dlatego przejęli czarne skrzynki i przez tyle
          tygodni nad nimi pracowali tygodni .Inne dowody ich nie interesują (
          niezabezpieczone miejsce ) . Ten kierunek Rosjanie przekazali
          swojemu polskiemu przedstawicielowi p. Tuskowi , który poinformował
          zaufanych ludzi ( Wajda , Wałęsa ..) “jak mają gadać” . Skrzynki
          będą dotąd “badane” , aż nie znajdzie się na nich to co powinno .
          Najbardziej żałosny jest w tym Edmund Klich , który oficjalnie ma
          pełny dostęp do śledztwa , niby zna zapisy skrzynek a mimo to , w
          ciągu 2 dni zmienia zdanie o 180 stopni , jeżeli chodzi o te zapisy
          .# 22 May 2010 godzina: 7:43 am


          CytatAutorem tego filmu był Andriej Mendierej,(niejaki
          Wladimir Iwanow cudownie odnalazl się?) któremu wbito nóż w
          okolicach Kijowa 15 kwietnia 2010. Został przywieziony w tragicznym
          stanie do szpitala w Kijowie gdzie odłączono aparaturę!” (informacja
          o śmierci autora filmu okazała się plotką – przypis Redakcji)

          Wiem, że polska prokuratura zbada ten filmik. Jednak w przeszłości
          mieliśmy umarzanych wiele śledztw, kiedy w grę wchodziły możliwe
          zarzuty dla znanego polityka czy biznesmena. Tym bardziej może mieć
          to miejsce, kiedy w grę wchodziłaby polityka międzynarodowa. Zatem
          mam uzasadnione obawy, że prokuratura podważy wiarygodność tego
          materiału – nawet jeśli jest on prawdziwy. Takie sprawy powinny
          badać i ujawniać media. Czy telewizje i stacje radiowe nie mają
          specjalistycznego sprzętu do sprawdzenia wiarygodności materiału i
          wyeksponowania głosów jakie tam słychać?
          • hasz0 masz tu dodatk. "sraczkosłowie" 25.05.10, 12:48
            Odp.: i bez
            Tylko jest problem w tym, że Ci myślący ludzie nie wykluczają takiej
            możliwości. Dodatkowo wszystkie poczynania polskich władz Yuska i
            rosyjskiej prokuratury dążą tylko w kierunku zaciemniania
            okoliczności katastrofy. A to niestety jak ktoś myśli nasuwa
            podejrzenia. Więc nie mów, że należysz do tych myślących...

            odpowiedz
            2010-05-25 11:46
            ~znachor Odp.: i bez
            zamach mogły przeprowadzić Mośki za zgodą Iwana, a na polityczne
            zamówienie Rudego i Jąkały ! To nie jest przypadek, że Iwan po raz
            pierwszy wtrącił swoje dwa grosze w rocznicę obchodów Katynia !
            Chodziło do rozdzielenie zdrajców i przedawczyków od uczciwych
            Polaków i patriotów - ci drudzy mieli się znalęźć w samaolocie, na
            który dokonano zamachu terrorystycznego z uzyciem urządzeń
            radioelektronicznych ! Próba generalna zamachu odbyła sie w
            Mierosławcu - Polakom nie udało sie rozszyfrowac sposobu
            przeprowadzenia zamachu - doszło do bezkarnej próby generalnej na
            osobie Prezydenta RP, bo antypolska zbieranina i ciulnia przy
            władzy !

            odpowiedz
          • corkazacheusza Re: ______ten fragment zaciekawil mnie szcze 25.05.10, 12:49
            golnie

            "Mam poważne obawy, że jej macki sięgały Samolotu
            Prezydenckiego
            i nie był to żaden wypadek ale zamach polityczny.
            Musimy wyjaśnić kto był jego inicjatorem i kto pociągał za sznurki
            służb na Smoleńskim Lotnisku?"

            .# 21 May 2010 godzina: 9:29 pm
    • hymenos Hasz, najwyraźniej się nudzisz. Pospekuluj. 25.05.10, 14:32
      Przedstawiam ci spekulację, własną. Jak każda spekulacja oparta jest
      ona na pewnych założeniach oraz znanych faktach. Załozenia są takie.
      Somolot prezydencki podchodził do lądowania z prędkością 280km/godz
      oraz utratą wysokości 4m/s. W pewnym momencie zmieniła się prędkość
      opadania z 4m/s na 8m/s. Teraz spekulacje:
      Zmiana prędkości opadania nastąpiła na wysokości 200m ponad poziomem
      lotniska.
      Wysokość decyzyjna 100m nad poziom lotniska osiągnięta została na ok
      24s przed zetknięciem się samolotu z pierwszą przeszkodą.
      Komenda PULL UP z TAWS została wydana na 18s przed pierwszą
      przeszkodą. Komenda ta wydawana jest w sytuacji, gdy na torze lotu
      znajduje się przeszkoda, np wzgórze. Ponieważ wydawana jest ona na
      30s przed ewentualnym zderzeniem to, żeby było wszystko zgodne z
      założeniami i faktami TAWS musiałby mieć ustawioną prędkość opadania
      na 4m/s. Przy takiej prędkości opadania i prędkości liniowej
      samolotu uderzenie nastąpiłoby mniej wiecej w momencie osiągnięcia
      najwyższego punktu lini terenu. Samolot znajdował się w tym momencie
      ok. 55m nad poziomem lotniska.
      Zakładając, że czas reakcji samolotu (sygnał, reakcja pilota,
      reakcja silników) to kilka sekund, to przy predkości schodzenia 8m/s
      wyjątkowy pech nie pozwolił pilotom na wyprowadzenie samolotu z
      pułapki, to przy predkości 4m/s do kolizji z drzewami by nie doszło
      i katastrofy by nie było.
      ===============
      Może się pokusisz i jakieś teorie spiskowe wink
      • haszszachmat To jest bez sensu - MAK nie daje odpowiedzi adekwa 25.05.10, 16:31
        tnych do najważniejszych pytań.

        JAK TO MOŻLIWE ŻE AUTOPILOT był właczony do końca.
        Czy TAWS miał mapy Siewiernego-Smolenski jaką dokł. do 5 m? do 0,5 m?
        Jak reagowali na (Pull Up) na 18 sekund przed zderzeniem ?
        ( Przed tym dwukrotnie odtworzony typ wiadomości TERENOWY AHEAD -
        przed ziemią)...JAKĄ WYSOK=h=? nad poziomem płyty lotniska
        wskazywały WTEDY PRZYRZĄDY

        - jaką h=? wskazywał radar RW-5M.
        - jaką wskazywał wysok-mierz. barometryczny (wzgl poziom. morza.

        wg QFE [h= od płyty lotn.]
        wtedy można go używać czy QSF[poz. morza]? - wtedy TAWS nalezy
        wyłaczyć



        TAWS w zaleznosci od h reaguje na prękość opadania 7-8 m/s
        albo wiecej dla w.w.

        Za dużo niewiadomych.

        Twa teoria z nagłym zwieksz. 2* v opdan.. jest absurdaln.
        Ladowałes kiedyś samolotem? Nad ziemią nie robi sie gwałtownych zmian
        - to podstawowa ZASADA. Gdy cos ni gra...odchodzisz na 2.

        www.tu154.eu/index.php/archives/1960
        • haszszachmat _________________________________________Słaby p. 25.05.10, 16:55
          v opd. = 4m/s.

          W pewnym momencie [T zmiana]
          zmieniła się prędkość opadania z 4m/s na 8m/s.

          Teraz spekulacje:
          Zmiana delta v - na h = 200m n.p.m.
          H decyz. 100m - 24s przed 1 przeszkodą.
          PULL UP z TAWS - 18s przed pierwszą [6 sek ...]
          (wydawana jest ona na 30s przed )


          TAWS musiałby mieć ustawioną prędkość opadania
          na 4m/s. Przy takiej prędkości opadania i prędkości liniowej
          samolotu uderzenie nastąpiłoby mniej wiecej w momencie osiągnięcia
          najwyższego punktu lini terenu. Samolot znajdował się w tym momencie
          ok. 55m nad poziomem lotniska.

          --------------------------------------------------------
          100m - 4m/s * 18 s = 100 m- 72m = 28 m
          (100m - 8m/s * 18 s = 100 - 144 m - -44m /18m : 8m/s = 3,5 s)
          ##############################################################
          (4m*12=48m) + (8m/s*6s=48m) = 48+48 = ~ 100 m


          CZY PO 12 SEC pilot zapikowałby zwiększając 2*Krotnie V opadania
          na 6 sec przed zderzeniem? Gdy TAWS ostrzega na 30 sec?


          JAKIE 555 m nad płytą lotniska ?.......gdy byli zancznie ponizej?

          Piloci nie reagują na chwilowe wahania radarowego wysok. policz
          300 m jaru ???.............77 m/s 4 sec...barometryczny na to ANI
          DRGNIE! po to jest by pokazywał wg
          quote]wg QFE [h= od płyty lotn.]
          > wtedy można go używać czy QSF[poz. morza]? - wtedy TAWS nalezy
          > wyłaczyć
          [/quote]

          Nic u Ciebie nie gra. NAD lotnisiem 55 m gdy jest ponizej?




          ################################################################
          Predkosć liniowa= 77m/s
          opadania =4 m/s
          • haszszachmat __________________________________źle 25.05.10, 17:02
            - 4m/s * 18 s = 100 m - 72m = 28 m
            (100m - 8m/s * 18 s = 100 - 144 m - -44m /18m : 8m/s = 3,5 s)
            ##############################################################
            (4m/s*12s=48m) + (8m/s*6s=48m) = 48+48 = ~ 100 m
            #################################################################
            Siewiernyj-Smolensk ~ 250 m n.p.morza
            PORÓWNAJ->
            CytatAle nikt nie śmie odpowiedzieć na pytanie:

            Dlaczego wysokościomierz z ustawionym ciśnieniem odniesienia dla
            prawidłowego skalibrowania przyrządu - wg uzyskanej informacji z
            lotniska w Smoleńsku , na którym opiera się każdy pilot latający w
            warunkach ograniczonej widoczności , wskazywał na kilometr przed
            pasem parędziesiąt metrów wyżej niż to było w rzeczywistości.
            Przecież pilot nie był samobójcą, tzn. świadomie nie leciał poniżej
            wysokości linii drzew na kilometr przed początkiem pasa lotniska, do
            końca był pewien że jest wyżej, więc nawet gdyby nie było drzew, to
            z uwagi na obraną „ścieżkę lądowania” skutki przyziemienia 90
            tonowym samolotem na „trawie” z prędkością 235km/h ... można się
            tylko domyślać...

            Podają nieliczne źródła, że był błąd ze zrozumieniem „wieży” przez
            pilota czy podawane ciśnienie do kalibracji było:
            wg QFE – wysokość nad lotniskiem, wtedy po wylądowaniu
            wysokościomierz wskaże zero,
            wg QNH - wysokość nad poziomem morza wtedy po wylądowaniu
            wysokościomierz wskaże dla Smoleńska 250 metrów Smolensk-Siewiernyj
            kod ICAO: XUBS

            W momencie wypadku, QNH dla lotniska Smoleńsk-Siewiernyj wynosiło
            1025 hPa, QFE 995 hPa, więc albo wysokość lotu była by dobra, albo w
            wyniku pomyłki, niższa o 250 metrów ..... a tu było około 50 metrów
            niżej od prawidłowej ścieżki podejścia do lądowania samolotu


            Nie wiem, czy moje rozumowanie jest dobre, ale wydaje mi się, że
            należy to przedstawić trochę inaczej, aniżeli Ty to określasz.
            Załóżmy, że ciśnienie QNH=1025hPa (czyli dla wysokości 0m n.p.m.)
            jest prawidłowe, to zgodnie ze wzorem fizycznym na ciśnienie
            atmosferyczne (podstawy fizyki), dla wysokosci 255m n.p.m (czyli
            wysokości położenia lotniska Smoleńsk-Siewiernyj) powinno wynosić
            QFE=988hPa a nie jak znaczyłeś 995hPa - to ciśnienie wskazywało by
            wysokość 206m n.p.m. Różnica wynosi 49m (jak to określiłeś - około
            50m od prawidłowej ścieżki podejścia). Inne założenie: ciśnienie
            QFE=995hPa dla położenia lotniska (255m n.p.m) jest prawdziwe, to
            podane przez Ciebie ciśnienie QNH=1025hPa byłoby na wysokosci 49m
            n.p.m. a prawdziwe ciśnienie na 0m n.p.m wynosiłoby QNH=1032hPa. I
            tym razem różnica wynosi 49m. Co oznaczać może, że pilot rozpoczął
            podejście do lądowania będąc 49m niżej aniżeli mogłyby mu to
            pokazywać przyrządy, więc jedno z tych ciśnień było podane błędnie!
            Załóżmy, że pilot kalibruje wysokościomierz stosując podane błędnie
            ciśnienie QNH=1025hPa, więc dla przykładu - wysokościomierz wskazuje
            mu wartość 405m, to pilot znając położenie lotniska (255m) - myśli,
            że jest na wysokości 150m od powierzchni tego lotniska, to naprawdę
            był o prawie 50m niżej. to samo można przeanalizować, dla błędnie
            podanego ciśnienia QFE=995hPa. Jakby nie patrzeć to zawsze różnica
            wynosi 49m. Ale czy tak było naprawdę? Nie wiem! To są tylko takie
            moje rozumowania!

            • aquanetowiec _____źle________dysydenci z Rosji o rządzie 25.05.10, 20:36
              skandal z odwołaniem E. Klicha...skandal z niewykorzystaniem
              nawet tych praw wynikajacych z Konwencji
              Chikagowskiej..niezabezpieczenia terenu, umożliwienie zagarniecia
              tajnych NATOwskich szyfrów z urządzeń, pzrez wiele tygoni okoliczni
              meiszkańcy zbierali rzeczy osobiste ofiar do reklamówek

              NAIWNOŚĆ za wszelką cenę ? czyżby? ..Rosja złamała konwencję
              miedzynarodową i zasady...rzad pomaga w tym jakby jakaś agenda Moskwy
              ...klucz do zaszyfrowanych danych polskich skrzynek posiada
              producent Rosja..FSB zebrała bezprawnie wszystko...ten rząd to
              nieporadność poza wszelkimi dopuszczlanymi normami...

              a Scan posuwa sie do wulagarnych, podłych ataków godnych agenta z
              Samary.
              smolensk-2010.pl/2010-05-15-smolenskgate-%e2%80%93-
              skandaliczne-obrazy-cz-ii-%e2%80%93-robert-wit-wyrostkiewicz.html
            • hymenos Re: __________________________________źle 25.05.10, 23:02
              haszszachmat napisał:

              > - 4m/s * 18 s = 100 m - 72m = 28 m
              > (100m - 8m/s * 18 s = 100 - 144 m - -44m /18m : 8m/s = 3,5 s)
              > ##############################################################
              > (4m/s*12s=48m) + (8m/s*6s=48m) = 48+48 = ~ 100 m
              > #################################################################

              Te wyliczenia są niezgodne z przyjętym przeze mnie tokiem zdarzeń.
              Przyjmij, że pilot po komendzie PULL UP ma 18s na reakcję. 3-4s
              straty na reakcje jego i samolotu daje ok 15s. w tym czasie prędkość
              spadania zmienia się od 8m/s do ok -2, co oznacza, że samolot
              zaczyna się wznosić. Zderzenie z pierwszą przeszkodą jest na
              wysokości 15m poniżej lini lotniska (to akurat nie jest spekulacją a
              wyliczeniem potwierdzonym przez MAK). Wynika stąd, że ostatnim
              momentem, w którym można porównywać wysokości lotu z mojej
              spekulacji do linii lądowania przy 4m/s jest właśnie 18 s przed i
              przeszkodą. ja wyliczyłem, że ok 55 trzeba porównać ze 128m. Daje to
              ok 70m.
              Zapomnij o GPS, to nie było standardowe podejście z wykorzystaniem
              ILSu. Nie da się naprowadzać samolotu na podstawie mapy wyświetlnej
              na kilkucalowym wielofunkcyjnym wyświetlaczu. Z całego systemu
              naprowadzania, którego integralną częścią składową jest TAWS jedyną
              rzeczą, która odegrała tu ew. rolę jest radar. Ten system nie
              działał.

              Samolot na prawidłową ścieżkę lądowania został naprowadzony dużo
              wcześniej przy pomocy ustalania wysokości i odległości z wieżą. Jak
              do tej pory, nikt nie zgłosił zastrzeżeń i jedyną możliwością, póki
              co, jest zmiana prędkości opadania. Spekulacje z cisnieniem mają
              sens dopiero wtedy, gdy przyjmiesz, że procedura, którą zastosowano
              w Smoleńsku od początku prowadziła samolot w miejsce odległe o 1100m
              od lotniska. Powstaje wówczas cały szereg pytań, z których
              podstawowe brzmi, dlaczego pilot nie wychwycił różnicy wysokości
              między wskazaniem radarowym a podawanym przez wieżę i wykazywanym
              przy pomocy ciśnienia.
              Zgodnie z założeniami w owej 18s samolot znajdował się ok 2500m
              przed lotniskiem i 1400m przed pierwszą przeszkodą.
              • haszszachmat ___zmieniłeś i dodałeś DANE...hej!___tak się robi? 26.05.10, 12:53


                wpierw cytat
                Cytat
                Mieli prawo podjąć próbę podejścia do lądowania – dodaje jeden z
                oficerów 36. Pułku. – Zejść na wysokość decyzyjną, a wtedy, kiedy
                pilot przekonuje się, że nie wyląduje, odchodzi znów do góry. Byli
                poniżej tej wysokości, ale rosyjski raport wciąż nie odpowiada na
                pytanie: dlaczego.

                O co chodzi wojskowym lotnikom, precyzyjnie wyjaśnia były pilot
                wojskowy Michał Fiszer, jednocześnie kolega gen. Andrzeja Błasika,
                który zginął w Smoleńsku. – Rosjanie podali, jaka była widoczność.
                To prawda. Ale nie poinformowali, jaką informację o panującym na
                lotnisku ciśnieniu przekazali załodze tupolewa – mówi Fiszer. – A to
                klucz do odpowiedzi na pytanie, czemu byli tak nisko. Bo właśnie na
                podstawie informacji o ciśnieniu pilot ustawia przyrządy służące do
                określenia pułapu maszyny podczas podchodzenia do lądowania.

                . Relacje świadków wskazują, że pilot Tu-154M przed upadkiem
                próbował jeszcze podejść do góry – bezskutecznie, co także może
                wskazywać na utratę kontroli nad samolotem.
                6. Na wysokości około 200 m z samolotem zaczęły dziać się dziwne
                rzeczy, tak jakby nie był już pilotowany, a spadał.
                7. analiza obrazu rozrzutu szczątków sugeruje awarię w powietrzu i
                spadanie. Pół beczki i po zderzeniu z ziemią zaczęła się rozrywać,
                górna część kadłuba jest słabiej chroniona.


                hymenos napisał:

                > haszszachmat napisał:
                >
                > > - 4m/s * 18 s = 100 m - 72m = 28 m
                > > (100m - 8m/s * 18 s = 100 - 144 m - -44m /18m : 8m/s = 3,5 s)
                > > ##############################################################
                > > (4m/s*12s=48m) + (8m/s*6s=48m) = 48+48 = ~ 100 m
                > > #################################################################
                >
                > Te wyliczenia są niezgodne z przyjętym przeze mnie tokiem zdarzeń.
                Przyjmij, że pilot po komendzie PULL UP ma 18s na reakcję. 3-4s
                straty na reakcje jego i samolotu daje ok 15s. w tym czasie
                prędkość spadania zmienia się od 8m/s do ok -2, co oznacza, że
                samolot zaczyna się wznosić. Zderzenie z pierwszą przeszkodą jest na
                wysokości 15m poniżej lini lotniska (to akurat nie jest spekulacją
                a wyliczeniem potwierdzonym przez MAK). Wynika stąd, że ostatnim
                momentem, w którym można porównywać wysokości lotu z mojej
                spekulacji do linii lądowania przy 4m/s jest właśnie 18 s przed i
                > przeszkodą. ja wyliczyłem, że ok 55 trzeba porównać ze 128m.
                Daje to > ok 70m.
                > Zapomnij o GPS, to nie było standardowe podejście z wykorzystaniem
                > ILSu. Nie da się naprowadzać samolotu na podstawie mapy
                wyświetlnej > na kilkucalowym wielofunkcyjnym wyświetlaczu. Z całego
                systemu > naprowadzania, którego integralną częścią składową jest
                TAWS jedyną > rzeczą, która odegrała tu ew. rolę jest radar. Ten
                system nie > działał.
                #### TAWS był włączony ale jak działał?
                ####
                > Samolot na prawidłową ścieżkę lądowania został naprowadzony
                dużo > wcześniej przy pomocy ustalania wysokości i odległości z wieżą
                . Jak do tej pory, nikt nie zgłosił zastrzeżeń i jedyną
                możliwością, póki co, jest zmiana prędkości opadania.
                Spekulacje z cisnieniem mają > sens dopiero wtedy, gdy przyjmiesz,
                że procedura, którą zastosowano w Smoleńsku od początku prowadziła
                samolot w miejsce odległe o 1100m od lotniska
                .


                Powstaje wówczas cały szereg pytań, z których > podstawowe brzmi,
                dlaczego pilot nie wychwycił różnicy wysokości > między
                wskazaniem radarowym a podawanym przez wieżę i wykazywanym przy
                pomocy ciśnienia.
                > Zgodnie z założeniami w owej 18s samolot
                znajdował się ok 2500m > przed lotniskiem i 1400m przed pierwszą
                przeszkodą.
                ##################

                sam sobie odpowiedziałeś:

                "możliwością, póki co, --->jest zmiana prędkości opadania"
                GWŁATOWNA ZMIANA PRĘDKOSCI OPADANIA...

                gdy przyjmiesz, że procedura, którą zastosowano w Smoleńsku od
                początku prowadziła samolot w miejsce odległe o 1100m od lotniska
                nie procedura a spec-zabieg z fazą.. albo czymś..


                za dużo robisz założeń niepotwierdzonych o RÓŻNICY WKAZAŃ - patrz na
                wypowiedzi pilotów z pułku 36
                skad 55m skad 128m? przedtem nie podawałeś...czy np.m czy nad płytą
                lotniska?
                • haszszachmat ____________________PO-myśl dłuzej i wnikliwiej 26.05.10, 12:56
                  możliwością, póki co, --->jest zmiana prędkości opadania"
                  GWŁATOWNA ZMIANA PRĘDKOSCI OPADANIA...

                  #####################
                  sam sobie odpowiedziałeś:

                  "możliwością, póki co, --->jest zmiana prędkości opadania"
                  GWŁATOWNA ZMIANA PRĘDKOSCI OPADANIA...

                  gdy przyjmiesz, że procedura, którą zastosowano w Smoleńsku od
                  początku prowadziła samolot w miejsce odległe o 1100m od lotniska
                  nie procedura a spec-zabieg z fazą.. albo czymś..


                  za dużo robisz założeń niepotwierdzonych o RÓŻNICY WKAZAŃ - patrz
                  na wypowiedzi pilotów z pułku 36
                  skad 55m skad 128m? przedtem nie podawałeś...czy np.m czy nad płytą
                  lotniska?
                  • haszszachmat _________autopilot do końca spokojni...IQ=? 26.05.10, 12:57
                    • haszszachmat nad lotniskiem dałbyś gwałtownie drązek w dół 4>8m 26.05.10, 12:58
                  • hymenos Nie czytasz i nie myślisz. 26.05.10, 15:45
                    .haszszachmat napisał:

                    > możliwością, póki co, --->jest zmiana prędkości opadania"
                    > GWŁATOWNA ZMIANA PRĘDKOSCI OPADANIA...

                    narysuj sobie trójkąt w odpowiedniej skali o przyprostokątnych 77m i
                    4m oraz 77m i 8m i dopiero po tym mów o gwałtowności opadania.

                    >
                    > #####################
                    > sam sobie odpowiedziałeś:
                    >
                    > "możliwością, póki co, --->jest zmiana prędkości opadania"
                    > GWŁATOWNA ZMIANA PRĘDKOSCI OPADANIA...

                    Nic sam sobie nie odpowiadałem. Jedynie twoja spekulacja typu spec-
                    naz sterował lotem wskazuje na coś innego.


                    >
                    > gdy przyjmiesz, że procedura, którą zastosowano w Smoleńsku od
                    > początku prowadziła samolot w miejsce odległe o 1100m od lotniska
                    > nie procedura a spec-zabieg z fazą.. albo czymś.
                    .
                    >


                    Wyrysuj sobie dwie linie opadania samolotu o prędkości 4m/s, których
                    różnica w poziomie wynosi 1100m (w rzeczywistości jest to więcej) i
                    oblicz różnicę w pionie. Następnie napisz w jaki sposób ten spec-naz
                    oszukał doświadczonych pilotów.



                    > za dużo robisz założeń niepotwierdzonych o RÓŻNICY WKAZAŃ - patrz
                    > na wypowiedzi pilotów z pułku 36
                    > skad 55m skad 128m? przedtem nie podawałeś...czy np.m czy nad
                    płytą
                    > lotniska?

                    Nie dodaję żadnych nowych założeń. Z założenia 4m/s i prędkości
                    280km/godź mogę obliczyć wysokość samolotu w każdej sek. Model ten
                    pozwala mi później zweryfikować informacje podawane przez MAK. Jeśli
                    prędkości rzeczywiste będędą inne zawsze tę wysokość bez problemu
                    można wyliczyć. 128m wynika z prostych operacji matematycznych.
                    Gdyby samolot leciał prawidłowym kursem wg założeń do lotniska
                    zostałyby 32s i jest to dokładny odpowiednik 18 sek do zetknięcia z
                    pierwszą przeszkodą w symulacji. 18s do pierwszej przeszkody przy
                    podanych założeniach to wys 56m, którą również bez problemu można
                    wyliczyć. Obydwie wyskości podawane są względen płyty lotniska i
                    było o tym. Przy stałej prędkości, czyli tak jak ty chcesz róznica
                    wynosi nieco mniej, ale pytanie pozostaje. Co innego jak ma się
                    kilka sek na rozpoznanie sytuacji, co innego kilka minut, gdzie
                    wysokość i odległość jest kwitowana przez lotnisko. TAWS podaje
                    podstawowe informacje na podstawie radaru, zatem wyłapanie róznicy
                    wysokości 60m, gdy ma się kilka minut nie powinno sprawić żadnego
                    kłopotu, a z całą pewnością natychmiast widoczne to byłoby w
                    czarnych skrzynkach w tym w tej, która badana jest w Polsce.
                    Wyjaśnisz to?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja