aquanetowiec 24.05.10, 21:24 kisiel.salon24.pl/175033,1-24-z-ustabilizowanym-obrazem Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aquanetowiec ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał lądować? 24.05.10, 23:49 ruskie procedur przestrzegały co do joty? prowadziły doskonale do wysk. 11 m (1000 m za wcześnie...tak, że piloci na 3 sec przed zderzeniem z brzozą...schodzili po ścieżce w niczym nie zmąconym spokoju?...spokojnie lecieli na AUOPILOCIE a urządzenia naprow. i radar śledzenia wsjo było w jak najlepszym porządku zhodnie z interesem Moskwy. POMIJAJAC wszystko inne co sie działo za Klicha w lotnictwie, wojsku i w rządzie właczie z przygotowaniem wizyty..oraz z wizyta w kabinie. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał ląd 25.05.10, 08:47 Kaczyński się nie wtrącał. Generalicja dała dupy. Dokładne przyczyny wypadku są jeszcze nieznane. W ostatnich sekundach lotu trudno o przestrzeganiu procedur. Jeśli wieża wprowadziła w błąd pilotów, nie da się tego ukryć. Wcześniej czy później wyjdzie to na jaw. Podstawowy błąd to lądowanie w tych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał ląd 25.05.10, 09:03 1. Po wysłuchaniu treści zapisów skrzynek Klich twierdzi, że załoga była świadoma, "że schodzi na niebezpieczną wysokość". 2. W ostatnich kilku minutach lotu, aż do momentu katastrofy,w kabinie jest szef SP, doświadczony i czynny lotnik z uprawnieniemi szkoleniowymi na samoloty odrzutowe "po to by zorientować się w sytuacji" - Klich. Informacja posiłkowa - swoje błyskawiczne generalskie awanse (dwa w ciągu 2 lat, podczas gdy powinno to trwać min. 6 lat) zawdzięczał Kaczyńskiemu. Ergo - posłaniec lub nadskakiewicz, to moja opinia. 3. "Gen. Błasik nie powinien przebywać w kabinie. Jeśli już był, to jedynym jego rozkazem powinien być zakaz lądowania" - tak twierdził wczoraj płk. Łukaszewicz, b.szef szkolenia w dow. Sił Pow. Dlaczego była podejmowana niezgodna z regulaminem próba lądowania? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał ląd 25.05.10, 09:12 pan.scan napisał: > Dlaczego była podejmowana niezgodna z regulaminem próba lądowania? Generalicja rządzi. W wojsku praktyka jest taka, że regulaminy są dla podwładnych, nie dla dowódcy. Do tej pory nie wiadomo co było przyczyną zejścia z prawidłowego kursu na lotnisko. Pilot czy automat? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał ląd 25.05.10, 09:17 To niebezpieczna teza, gdyż od niej tylko krok do wyciągnięcia wniosku z zasady, że nad generalicją jest już wyłącznie zwierzchnik SZ. hymenos napisał: Generalicja rządzi. W wojsku praktyka jest taka, że regulaminy są dla podwładnych, nie dla dowódcy. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: ______ale zdania nie masz?...kaczor kazał ląd 25.05.10, 09:34 pan.scan napisał: > To niebezpieczna teza, gdyż od niej tylko krok do wyciągnięcia wniosku z > zasady, że nad generalicją jest już wyłącznie zwierzchnik SZ. Niestety nie pozbawiona racji. Znam taki przypadek z jednego z lotnisk wojskowych, pilot trenując praktycznie lądowanie w ekstremalnych warunkach po ewolucji odstąpił od lądowania ze względu na złą pozycję salmolotu po wyjściu z ewolucji, co było zgodne z regulaminem lotów. Dowódca zrugał pilota i wyzwał jak to w wojsku bywa po czym powiedział ja ci pokażę jak to się robi. Poleciał i rozbił samolot a sam się zabił. Zwierzchnik sił zbrojnych jest cywilem. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenios ______zgoda! Wszystko zgoda! Ale to na końcu...bo 25.05.10, 11:10 takie można analizować PO WYJAŚNIENIU PRZYCZYN BEZPOŚREDNICH na etapie wyciagania wniosków z katastrofy!!!!!!!!!! Ciągle pzreskakujecie ETAP NIEWŁAŚCIWEGO ZABEZPIECZENIA ŚLADÓW i dziwacznego DOCHODZENIA do przyczyn...tolerowania NIZDOPUSZCZALNYCH NIGDZIE N A S W I E C I E praktyk.....to rozmowa z głuchymi i ślepymi J E S T? Odpowiedz Link Zgłoś
corkazacheusza Re: ____________jest stabilizacja__________ 25.05.10, 09:05 aquanetowiec napisała: > "kisiel.salon24.pl/175033,1-24-z-ustabilizowanym-obrazem" przede wszystkim ten,ktory krecil ten film,byl tam obecny,kiedy jeszcze palily sie szczatki. czy chcial tez i ratowac? wezwac pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenios __________________Scan! Nie mąć ludziom w głowach. 25.05.10, 09:42 Wiem, ze winien jest Św. P. Lech Kaczyński...a właściwie to jego brat-bliźniak,...który nim kierował... a KTÓREGO TO NEI WOLNO POD ŻADNYM POZOREM WYBRAC co wiem od Tete..ale także od wielu rodzin z KPP ..rodzin milicyjnych czasami z z rodzin PZPR, ORMO, ZOMO.. BO znowu zacznie się JEDNA WIELKA OGÓLNONARODOWA zbrodnia scigania zamykania, śledzenia, prowokacji... STRACHU o 6:00 nad ranem w łóżku... I JAK TU ROBIĆ NORMALNE INTERESY jak liczyć, ze sfilmowane łąpówki da się uniwinnić, wycięty las w górach NARURA 2000 zapłacić jedynie karę i zalegalizować wstecznie? ...nie wolno i już....ksieży wykastrować ...niech cienko piszczą.. ...niech słuchają Zycińskiego a nie Ojca dyr. bo tam za duzo jest PRAWDY!!! analizują zagrożenia dla Polakó i Polski...zapraszaja fachwoców, profesoró, KOmisarzy z Brukseli,...ale i słuchają zwyczajnych ludzi... NO KTO TO WIDZIAŁ?...śmieszne ambicyjki państwa lennego, które śmie prowadzić poltykę nielokajską wobec dworów €uropy i Azji? tej mniejszej też? a propos lądowania idzie mi o bezpośrednie przyczyny...zdaniem wielu pilotów lądowanie na urzadzenia typu dwie radiolatarnie i radar naprowadzający...we mgle z urzadzeniami ostrzęgajacymi przed przeszkodą są normą. Oczywiście gdy jest dobra komunikacja i rzetelne, wiarygodne naprowadzanie samolotu na pas do wysokości widzialności w odległości umożliwajacej lądowanie. To szef lotnictwa ma wiedzieć czy powinny być brane pod uwagę minimalne normy dla danego lotniska czy normy obowiazujące w pułku rządowym.W 2007 roku awansował do stopnia generała broni. Był pilotem I klasy. Miał uprawnienia instruktorskie do szkolenia pilotów we wszystkich warunkach atmosferycznych. Nie wiem jakiego rodzaju IQ może łączyć wypadek z zatwierdzeniem awansu przez prezydenta Odpowiedz Link Zgłoś
hymenios __________Scan! _odpowiedz młodzikowi! ok?________ 25.05.10, 11:05 Cytatmaxik : tak – napewno bedzie walczyl o “prawde” ktora mamy jako spoleczenstwo uslyszec ! Niestety nasz rzad chce sie pokazac ze kontroluje sytuacje i patrzy rosjanom na rece. Chce pokazac ze dobry byl nie tylko w logistyce trumien ale rowniez w rozwiazywaniu problemow sledztwa. Ida wybory i trzeba zaczac podnosic rece jak bokser po walce aby wymusic na niezdecydowanych sedziach odpowiedni werdykt. Niestety pomimo tego ze zawsze glosowalem za PO i bardzo delikatnie mowiac nie lubilem śp prezydenta – uwazam ze rzad robi BARDZO NIEWIELE albi PRAWIE NIC. Niby wszystko jest w porzadku – sledczy wzorowo wspolpracuja ale efekt jest ŻADEN. Jezeli - nie mozna nawet otworzyc sprowadzonych trumien , jezeli chce sie z powodow epidemiologicznych - palic resztki dowodów , jezeli nie zadaje sie - nawet najprostszych ale najlogiczniejszych pytan o cisnienie - i wiedze pilotow o wysokosci to o czym my mowimy. Odnosze wrazenie ze nasz rzad obawia sie ze prawda wyjdzie na jaw a on wtedy na tym straci najwiecej. Nie sadze abysmy my jako Polacy brali udzial w tym spisku – ale wszelkie dane ktore moga swiadczyc o meczenskiej smierci kontrkandydata PO sa partii rzadzacej nie na reke. Okazaloby sie ze wrodzona rusofobia prezydenta zostalaby wrecz w przerazajacy sposob zasadnie potwierdzona jego ofiara krwi. Wypowiadano kiedys wiele słow – “jaki prezydent , taki zamach” – mowil czolowy polityk PO. I ja smialem sie wtedy z nieporadnosci prezydenta – choc teraz naprawde nie jest mi do smiechu ! Po 40 dniach wiemy bardzo bardzo niewiele – wiemy tylko tyle co mozna samemu wymyslic. Stwierdzenia komisji MAK ze samolot zderzyl sie z ziemia przypominaja mi kawaly o rzeczach oczywistych wypowiadanych przez osoby opoznione w rozwoju – przepraszam za zart. Niestety media skupiaja sie na przyczynach katastrofy a przeciez jest wiele innych watkow ktorych rozwiazanie moze jak gdyby przyczyne katastrofy wyjaśnic od tylu. Nie wiadomo - nic o ekspertyzie filmu andrieja miendierieja – nie wiadomo skad sie wziela informacja o 3 osobach ktore przezyly , - nie wiadomo skad sie wziela kula w glowie oficera boru , - nie wiadomo co jest z zagubionym telefonem satelitarnym , - nie wiadomo dlaczego ostatnie zidentyfikowano ciala pilotow – pomimo ze jak donosily media rosyjskie zachowaly sie one najlepiej. N- ie wiadomo jakie cisnienie podala wieza zalodze , nie wiadomo dlaczego - politowi jaka wychodzacy z wiezy czlowiek powiedzial ze tupolew odlecial. - Nie wiadomo co robil il 76 w okolicy i dlaczego lecial po podobnej trajektorii co pozniej tupolew. - Nie wiadomo czy latarnie ndb pracowaly prawidlowo i - czy rzeczywiscie jedna byla zniszczona. Nie wiadomo jak wytlumaczyc - roznice w godzinie katastrofy i roznice w przerwaniu dostaw pradu – jest to prawie 2 minuty ! .# 21 May 2010 godzina: 12:34 am Odpowiedz Link Zgłoś
corkazacheusza Re: __________Scan! _odpowiedz młodzikowi! ok?___ 25.05.10, 16:43 "N- ie wiadomo jakie cisnienie podala wieza zalodze , nie wiadomo dlaczego - politowi jaka wychodzacy z wiezy czlowiek powiedzial ze tupolew odlecial. - Nie wiadomo co robil il 76 w okolicy i dlaczego lecial po podobnej trajektorii co pozniej tupolew. - Nie wiadomo czy latarnie ndb pracowaly prawidlowo i - czy rzeczywiscie jedna byla zniszczona. Nie wiadomo jak wytlumaczyc - roznice w godzinie katastrofy i roznice w przerwaniu dostaw pradu – jest to prawie 2 minuty ! .# 21 May 2010 godzina: 12:34 am" tez bym chciala znac odpowiedzi na te pytania. jakims 6 czy 7 zmyslem mojej intuicji...prawdziwe odpowiedzi na te pytania moga przyblizyc do prawdyo tej katastrofie Odpowiedz Link Zgłoś
corkazacheusza Re: __________________Scan! Nie mąć ludziom w gło 25.05.10, 11:12 hymenios napisał: > Nie wiem jakiego rodzaju IQ może łączyć wypadek z zatwierdzeniem > awansu przez prezydenta to nie o IQ chodzi,ale o pewnego rodzaju intuicje nie jestem fanka liczenia i sprawdzania IQ=? jest takie powiedzenie,bardzo stare 'glupi bywa madry a madry bywa glupi' > > Odpowiedz Link Zgłoś
hymenios do której klasy chodzisz? co miałaś w 1 klasie na 25.05.10, 11:42 koniec roku? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenios _______widzę, ze nie zrozumiałaś instrukcji 25.05.10, 11:47 jezeli chcesz użyć koloru to sparwdź jak to robią inni napisz powielając ich metody ale musisz je najpierw zrozumieć... NAPISAŁEM Ci instruktaż licząc na iq z 3 klasy SP nacisnij ODPOWIEDŹ i spójrz pod ramka edycyjną na instrukcje sterujace w klamrach [] np. [color=green] ......tutaj piszesz tekst na zielono i zakończysz instrukcją [b][/color][/b] pogrubiasz tak ...gruby text Odpowiedz Link Zgłoś
corkazacheusza Re: _______widzę, ze nie zrozumiałaś instrukcji 25.05.10, 12:39 hymenios napisał: > jezeli chcesz użyć koloru nie,raczej nie,zdecydowanie nie-jeszcze nie teraz > NAPISAŁEM Ci instruktaż licząc na iq z 3 klasy SP za moich czasow dzieci nie rozwiazywaly takich testow testy to pozniejsze czasy ale umiem jeszcze liczyc na liczydlach ktory mlodzik dzis to umie? > pogrubiasz tak ...gruby text z tego przeciez juz korzystam och,co za brak uwagi ps. potrojne [b] zauwazylam Odpowiedz Link Zgłoś
corkazacheusza Re: do której klasy chodzisz? co miałaś w 1 klasi 25.05.10, 12:33 hymenios napisał: > koniec roku? 1 klasy SP? pamietam,ze dostalam nagrode pamietam tez imie i nazwisko mojej nauczycielki czy nie za bardzo wchodzisz butami do mej jaźni? o date pierwszej miesiaczki tez mnie zapytasz? czy od odpowiedzi na te pytania moje IQ=wzrasta? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Reguła wzajemności, Mieciu z IQ = 19,5 cm. 25.05.10, 12:10 Łańcuch honorowych zobowiązań, kształtowany w społeczeństwach przez tysiąclecia, w Indiach i Pakistanie znany jako "vartan bhanji" i przez wieki tam zinstytucjonalizowany, aby uniknąć możliwości wywikłania się od zależności obdarowany/obdarowujący. Na spiskowych blogach tego nie znajdziesz - w psychologii, owszem. Na generalski Olimp Błasik został wciągnięty przez Kaczyńskiego w ciągu 2 lat. Można też zastosować regułę BMW, jedyną zasługą gen. Błasika było to,że nie kończył sowieckich akademii wojskowych. A to dla Zwierzchnika Sił Zbrojnych Kaczegolandu było elementem najbardziej istotnym. hymenios napisał: Nie wiem jakiego rodzaju IQ może łączyć wypadek z zatwierdzeniem awansu przez prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
corkazacheusza Re: Reguła wzajemności, Mieciu z IQ = 19,5 cm. 25.05.10, 12:43 pan.scan napisał: > Łańcuch honorowych zobowiązań, kształtowany w społeczeństwach przez > tysiąclecia, zasade wzajemnosci nauczaja nawet na niektorych uniwersytetach,a przynajmniej na jednym o ktorym wiem. nie bylo to na wydziale psychologii a blizej? zapytaj sie co niektorych informatykow i nie pomyl ich z informatorami Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 durna pało! informator nie informuje ale donosi 25.05.10, 13:21 zasada wzajemnosci nie opisuje odwzajemniania się za awans ale funkcję symetryczną wzajemnych zależności ........wojsko to nie marketing ani wspólne plażowanie na wakacjach. IQ=? rodzaje transmitancji w regule wzajemności napięciowo – napięciowa, napięciowo – prądowa, prądowo – napięciowa, prądowo – prądowa MATOŁEK z Ciebie..żałosny Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 wzajemność każe Ci wysługiwać się szkolonym w ZSRR 25.05.10, 12:46 pozytywnymi opiniami i negatwnyymi szkolonych na Zachodzie? Pytałem o zwiazek zaklepania awansu z bezpośrednimi i systemowymi przyczynami katastrofy...patentowy durniu propagandowy.... a nei z zasłonami dymnymi branymi wg instrukcji wprost z Moskwy ...stare nawyki?...wszystkie tłumaczenie identyczne jak te z Rosji...i zadnych wzmianek o tych - o ktorych ________na Zachodzie az HUCZY!!!!!!!!__________ Olejnik "Stokrotka" córeczka...wie kogo opluwać: Gdybyśmy od razu usłyszeli, że to nie był zamach, że to nie był zamach elektroniczny, to nie był zamach terrorystyczny to może ta fala spekulacji, poza jednym dziennikiem, którego nazwy nie będę wymienić, no nie kwitłaby. wypisz wymaluj twoj ton...ta sama nuta... czytaj durne bzdety i KOMENTARZE LUDZI wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Strzaly-w-Smolensku-to-eksplozje-z-broni-oficerow-BOR,wid,12302560,wiadomosc.html CytatOdp.: i bez Tacy jak ty "myślący" to myślący prostolinijnie,takie myślenie popularne jest wśród nieuków,nieudaczników i genetycznych niewolników z wyboru czy tez z zaprogramowania(czytaj:tvn).Reszta zanim powie "zal" czy "śmieszne" rozpatrzy 100 rożnych wariantów i weźmie pod uwagę tysiące innych motywów czy okoliczności itd.Boj się biedoto!!! odpowiedz 2010-05-25 11:39 ~Ulica Odp.: i bez Taaaaaaaak! Zaraz wypaliły po poleceniu " ubijaj". Posłuszna ta broń. odpowiedz 2010-05-25 11:39 ~esst Odp.: i bez zgadzam się w 100% odpowiedz 2010-05-25 11:39 ~PL Odp.: i bez wy nie musicie myśleć. Za was myśli TVN. Nie musicie szukać innych źródeł informacji bo przecież TV Najmądrzejsza całą prawdę wam powie. Jeżeli to jest ta wasza słynna inteligencja to gratuluję Donkowi elektoratu. Szkoda tylko że dzieje się to wszystko kosztem Polski i jej obywateli. Waszym też. odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Podstawą odpowiedzi na zalew sraczkosłowia, 25.05.10, 13:09 które uprawiasz jest umiejętność wyłowienia meritum aby móc dać celną ripostę ad rem. Na pytanie: "Nie wiem jakiego rodzaju IQ może łączyć wypadek z zatwierdzeniem awansu przez prezydenta". dostałeś odpowiedź: forum.gazeta.pl/forum/w,13,111942693,111969191,Regula_wzajemnosci_Mieciu_z_IQ_19_5_cm_.html Wytłumaczę ci na przykładzie. Mam cię za forumowego przygłupa, chama i spamera nie wartego przyciśnięcia litery na klawiaturze, czego zresztą nie ukrywam. Wielokrotnie było tak,że za jakikolwiek pozytywny sygnał wysłany z mojej strony w twoim kierunku gotów byłeś bez rozkazu lizać tyłek, co wielokrotnie robiłeś. Podobnie zachowujesz się wobec innych forumowiczów. To jest wzorcowa reguła forumowej wzajemności. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 a jakiś dowodzik na całe 10 lat_________ choćby 1? 25.05.10, 14:08 ...bardzo Cie Scaniczku proszę...daj mi choć jeden dowodzik... skamle i błagam....naciśnij dla mnei ten 1 kl Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Drobne wyjaśnienie. 25.05.10, 13:46 pan.scan napisał: > Na generalski Olimp Błasik został > wciągnięty przez Kaczyńskiego w ciągu 2 lat. Błasik szlify generalskie dostał od Kwaśniewskiego i minobra Szmajdzińskiego. Swoje zasługi i to nie mniejsze od Kaczyńskiego przy dalszym wciąganiu miał Stasiak. Awans na gen broni otrzymał za Marcinkiwicza i jego monobra Sikorskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Drobne wyjaśnienie. errata 25.05.10, 15:16 hymenos napisał: > Awans na gen broni otrzymał za > Marcinkiwicza i jego monobra Sikorskiego. Kaczyńskiego i Szczygły, ktory w lutym 2007r wymienił sikorskiego. 15 VIII 2005 gen bryg, 15 VIII 2007 gen broni. Wiele trzeba było zrobić przez te 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Olimpijczyk skuteczny z tego Błasika. 25.05.10, 15:26 O ile nominacja Kwacha jeszcze zrozumiała(z pułkownika na jednogwiazdkowego generała)to Kaczyński w 2 lata zrobił to, na co zwykły śmiertelnik musi czekać co najmniej 6 lat. ciekawostka: Podczas dwuletnich rządów PiS z wojska odeszła prawie połowa ówczesnych generałów, a jednym z ważniejszych ku temu powodów były ich związki ze specsłużbami Ludowego Wojska Polskiego oraz fakt ukończenia radzieckich akademii wojskowych. Kierunek był wyraźny – podczas ostatniej uroczystości wręczania awansów generalskich, jeszcze na wniosek ministra Aleksandra Szczygły, żaden z nominowanych generałów nie był absolwentem wrażych akademii. Generalskie szlify dostał za to Witold Marczuk, oceanograf i komendant straży miejskiej w Warszawie z czasów, kiedy jej prezydentem był Lech Kaczyński. Gdy Kaczyński został prezydentem RP, Marczuk został szefem ABW, a później szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Tuż przed odwołaniem ze stanowiska przez nową ekipę – prezydent awansował go na generała brygady. archiwum.polityka.pl/art/lampasy-izarekawki,356963.html Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Olimpijczyk skuteczny z tego Błasika. 25.05.10, 15:36 Wojskowym bardzo podobają się lampasy generalskie, więc jak dają to biorą. W naszym wojsku generałów od groma. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat nigdy bym tu niepisal gdyby nietakaPOdłaświniaScan 25.05.10, 16:01 ........w okresie wokół 10.o7.2001 i jedwabnego z Kieresem i Kwachem wychodzili ze skóry...żeby poprzeć najbardziej absurdalen oszczerstwa i kłamstwa o Polakach - ZAKŁAMUJAC KONTEKST NIEZNANY NA SWIECIE..bycia Polski pod hitlerowską ludobójczą okupacją... szło o wrzażenie by zwalić winę na Polaków a oczyscic Niemców - którzy tylko "FOTOGRAFOWALI"... ile juz oSZCERSTW RZUCIŁ PERSONALNIE WE MNIE...nie do zliczenia.. ..i to kłamie w żywe oczy z BEZCZELNYM TUPETEM w sprawie ąłtwo weryfikowalnych faktów... zwyczajna swinia i menel... Tomasz Hypki 121 ofiar MON Bogdana Klicha: 121 OFIAR MON BOGDANA KLICHA CytatWszyscy muszą dokupować sprzęt na własną rękę. Meldują oczywiście, czego brakuje, ale to nie odnosi skutku. To całe zaopatrzenie gdzieś po drodze się rozpływa. Polityka wobec armii jest taka, że żołnierze wyjeżdżający na misje dostają tylko bardzo podstawowy sprzęt. On jest śmieszny i zresztą budzi śmiech wojskowych z innych kontyngentów. Dlatego jestem wdzięczna generałowi Skrzypczakowi, że powiedział o tym głośno. Wścieka mnie, gdy ktoś śmie oskarżać generała o to, że mówiąc o złym wyposażeniu wojska, obraża pamięć mojego męża. Powtórzę jeszcze raz, nie jestem obrażona, ale chcę mu podziękować. Czy mąż, gdy był w Afganistanie, opowiadał o panującej tam sytuacji? Nie mógł, bo telefony były na podsłuchu. Ale wiem, że było źle. Nawet z takimi podstawowymi rzeczami jak jedzenie było nieciekawie. Żołnierzom brakuje jedzenia? Można tak powiedzieć. Wysyłała mu Pani paczki? Chciałam, ale urząd celny nie pozwolił. Nawet w dniu jego śmierci próbowałam wysłać jeszcze raz. Trudno to sobie wyobrazić. Takie są fakty. W głównej bazie w Ghazni nie jest tak źle. Ale tam, gdzie był mój mąż - w bazie Vulcan - jedzenia brakowało. Mój mąż zawsze cieszył się, gdy mógł pojechać do Ghazni, bo tam mógł się spokojnie najeść. To zresztą nie wszystko. Także warunki, w jakich mieszkają polscy żołnierze, są skandaliczne. Łóżka są takie, że nie można się wyspać. Pani mąż był wcześniej na misji w Iraku. Tam też panowały takie warunki? Nie, tam było lepiej, bo tam wszystko organizowali Amerykanie. U nich obowiązują inne standardy. Minister Bogdan Klich mówi, że inne kontyngenty mogą nam zazdrościć warunków. To śmieszne. Czego mają nam zazdrościć? My przecież nawet nie mamy czym wysłać naszych żołnierzy do Afganistanu. A jak doleciał tam Pani mąż? Leciał tam dwa tygodnie. Po drodze miał przystanki w pięciu bazach. Pamiętam, jaki był z tego powodu rozżalony. Nasi żołnierze lecą na zakładkę z Amerykanami. To znaczy, że jeśli jakiś amerykański samolot transportowy ma miejsce, to zabiera naszych. Jeśli nie, muszą czekać. I tak mój mąż w każdej bazie czekał po kilka dni. Taka sytuacja jest poniżająca dla naszych żołnierzy. Biurokraci wysyłają naszych świetnych żołnierzy, a nawet nie mają ich czym zawieź. Do Iraku też nie mieli czym dolecieć? W Iraku na początku się z nas wszyscy śmiali, bo jeździliśmy jakimiś przedpotopowymi pojazdami. A z uzbrojeniem było podobnie jak w Afganistanie. Wiecznie czegoś brakowało. Zresztą nawet jak te śmigłowce były, to okazało się, że gdy mój mąż ginął, to one obstawiały jakąś imprezę. To nie była nawet akcja bojowa. Kiedy Pani poznała dokładnie okoliczności śmierci męża? Tak dokładnie to nigdy. Zbieram informacje od jego kolegów i znajomych. Oni są zaskoczeni tą sytuacją. Nie są nawet w stanie dokładnie powiedzieć, w jakiej formacji służył mój mąż. Przecież to nie do pomyślenia, by na patrol szło 13 ludzi. Zresztą mojego męża wcale nie powinno być w miejscu zasadzki. Jak to? Miał jechać na bezpieczny etat. W Afganistanie miał pracować przy sztabie jako logistyk. Potem nagle rozkazem został przesunięty do bazy Vulcan jako doradca. Znał język angielski, potrafił dogadywać się z Afgańczykami. Ponieważ brakowało ludzi, został nagle skierowany na patrol jako dowódca. Miał tak pracować tylko dwa tygodnie, czyli do piątku. Ale znów coś się przedłużyło i został dłużej. Zginął w poniedziałek. W tym czasie biurokraci siedzieli w swoich pokojach i oglądali wojnę w telewizji. Rozmawiała Pani o tym z ministrem Klichem? Bogdan Klich dzwonił do mnie z kondolencjami. Mówił wtedy, że mogę na niego liczyć. Gdy potrzebowałam pomocy, próbowałam się do niego dodzwonić. Nie znalazł dla mnie czasu. Byłam odsyłana od jednego wiceministra do drugiego. Dopiero gen. Skrzypczak zainteresował się moją sprawą. Czego dotyczyła ta pomoc? Chodziło o wcześniejsze ściągnięcie zwłok do Polski. Nikt z ministerstwa nie chciał nic powiedzieć. Pomógł dopiero gen. Skrzypczak. Nie była Pani informowana, kiedy zostaną sprowadzone do Polski zwłoki Pani męża? Tak samo jak media. Słyszałam, że może to być koniec tygodnia albo początek następnego. Żadnych konkretów. Nawet prokuratura nie znała daty. Dopiero jak ruszyłam cała procedurę, ode mnie dowiedziała się, kiedy ciało będzie w Polsce. Po śmierci męża rozmawiała Pani z jego kolegami z patrolu? Tak z kilkoma. Co mówili o tej akcji? Nie mogą mówić, bo wszystkie rozmowy są na podsłuchu. Gdyby ujawnili jakieś szczegóły, dowiedzieliby się o tym przełożeni i ktoś mógłby za to odpowiedzieć. Jak się jest na dole, to nie można mówić zbyt wiele. Zresztą ci z góry wcale nie chcą słuchać. Czy Pani mąż przed wyjazdem do Afganistanu przechodził specjalne szkolenia? Tak, ale nie sposób w kraju przygotować się do warunków panujących w Afganistanie. U nas nie ma tak wysokich gór. Ale to nie jest najważniejsze, bo nasi żołnierze są dobrze wyszkoleni. Problemem jest ciągły brak sprzętu. Biurokraci wysyłają naszych żołnierzy dosłownie z niczym. Głos Wielkopolski pewnie emocji z tego tekstu nie można wykluczyć ,ale można domniemywać że jest w tym wiele prawdy Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos A tyle razy ci pisałem, żebyś 25.05.10, 16:18 nie obrażał ludzi. Jest ktoś na forum, kogo byś nie dotknął swoim pisaniem? Zająłeś się moją propozycją spekulowania? Znalazłeś jakieś luki, słabe punkty? Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat Ty pilnuj nie tego KTo sie Broni!Scan mnie obraziŁ 25.05.10, 16:36 Ok! Góniarz mnie OBRAZĄ a ja mam nie wyjaśnić kim jest? I od kiedy to robi? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ______________odpowiedz Scan tym młodym 25.05.10, 12:06 Cytat andi111 : Polska po Okrągłym Stole jest w rękach uwłaszczonej nomenklatury postkomunistycznej. Ludzie dawnych służb komunistycznych do dziesiaj pilnują by aby nikt nie wychylał się przed szereg i nie śmiał zmieniać osiągniętego porządku. Premier Olszewski próbował ujawnić agentów i TW będących przy władzy (był to pomysł nie do zaakceptowania przez ludzi nowego porządku). Nie dopuszczono do tego i pospiesznie pod osłoną nocy obalono Rząd Premiera Olszewskiego. Kto obalał? Obalali między innymi Wałęsa, Pawlak i Tusk.Kto jest nietykalny mimo przedstawianych w sądach nader adekwatnych dowodów? Nietykalny jest Wałęsa, a czemu to przmilczę a każdy mądry człowiek wie czemu jest nietykalny. Kto jest obecnie u władzy? U władzy jest Tusk i Pawlak – dziwna zbieżność, że ci sami co chronili agentów i uwłaszczonej nomenklatury obalając Olszewskiego teraz mogą spokojnie bez żadnych nagonek być w Rządowej Koalicji. Poprzednik Jarosław Kaczyński chcący klarownej sprawiedliwości był zagrożeniem dla uwłaszczonej nomenklatury więc był atakowany i niszczony i pozbawiony możliwości rządzenia. To samo tyczyło wciekłych ataków na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego który rówmież opowiadał się za ujawnieniem uboli. Kto dziesiaj pełni obowiązki prezydenta? A no Komorowski, który nomen omen miał powiązania z WSI. S.p. Lech Kaczyński miał pełną wiedzę zarówno o Komorowskim jak i o Wałęsie. Dla Komorowskiego Aneks do Raportu stanowił poważne zagrożenie w drodze do kariery prezydenckiej. Teraz po katastrofie pełna sielanka, bo Polska pod całkowitą kontrolą nomenklatury, uboli i przekrętasów. Po co walczyliśmy z dawną komuną, skoro przepoczwarzona jest nadal siłą rządzącą?Mam poważne obawy, że jej macki sięgały Samolotu Prezydenckiego i nie był to żaden wypadek ale zamach polityczny. Musimy wyjaśnić kto był jego inicjatorem i kto pociągał za sznurki służb na Smoleńskim Lotnisku? .# 21 May 2010 godzina: 9:29 pm maxik : a tymczasem – niejaki Wladimir Iwanow cudownie odnalazl sie jako autor filmu opublikowanego w internecie. nie dosc ze nie pamieta ze ten film zostal odrazu skasowany – on poprostu go nakrecil no i wrzucil w internet. nikt nie strzelal , milicjant kazal dziadkowi aby poszedl sobie. najdziwniejsze jest jednak to ZE NIE SLYSZAL zadnych slow po polsku. Czyzby bardziej od nas znal jezyk polski skoro pozwala sobie na tak smiala interpretacje filmu ? – juz nawet nasza prokuratura rozpoznala na tym filmie slowa po polsku a wiec “autor” tego filmu nieco sie myli. .# 21 May 2010 godzina: 11:06 pm bengurion : @maxik : nie takie cuda są możliwe , kiedy nad śledztwem czuwa prawdziwy fachowiec ze szkoły KGB, towarzysz Putin . Pamiętasz co odpowiedział Stalin na pytanie o polskich jeńców ? ” uciekli do Mandżurii ” POpaprańcy reprezentujący Polskę , czyli Bronek & Donek wierzą Putinowi bezgranicznie , czym kompromitują siebie , ale też Rzeczpospolitą . Może ci biedacy nie mają innego wyjścia , bo gdyby zaczęli mieć wątpliwości , to w moskiewskich archiwach odnalazły by się teczki , zwłaszcza na obrońcę WSI , Drogiego Bronka ? .# 21 May 2010 godzina: 11:31 pm verum : Następnym ruchem z “ich” strony będą sfałszowane wybory. Obym się mylił … .# 22 May 2010 godzina: 12:19 am małopolak63 : Czy ktoś zwrócił uwagę na sekwencję wydarzeń : 1. zaraz po katastrofie Wałęsa i Wajda , którzy nie mają zielonego pojęcia o lotnictwie wyraźnie sugerowali ,że przyczyną były naciski na pilota 2.E.Klich mówi , że Polacy nie mają dostępu do śledztwa ( “petenci” ) 3. Rosjanie usilnie pracują nad czarnymi skrzynkami przez 6 tygodni , a jednocześnie nie zawracają sobie głowy innymi dowodami ( miejsce niezabezpieczone ) 4. T. Anodina mówi na konferencji , że słychać w kabinie głosy 2 osób spoza załogi i że MAK będzie dalej pracował w kierunku wyjaśnienia tego wątku 5. na tej samej konferencji E. Klich mówi , ze zna zapisy skrzynek i jest przekonany , że obecność innych osób w kabinie nie miała wpływu na katastrofę 6. 2 dni póżniej E. Klich zmienia zdanie i mówi , że jednak mogła mieć wpływ WNIOSKI : - Rosjanie od początku założyli tezę o naciskach na pilotów jako głównej przyczynie . Dlatego przejęli czarne skrzynki i przez tyle tygodni nad nimi pracowali tygodni .Inne dowody ich nie interesują ( niezabezpieczone miejsce ) . Ten kierunek Rosjanie przekazali swojemu polskiemu przedstawicielowi p. Tuskowi , który poinformował zaufanych ludzi ( Wajda , Wałęsa ..) “jak mają gadać” . Skrzynki będą dotąd “badane” , aż nie znajdzie się na nich to co powinno . Najbardziej żałosny jest w tym Edmund Klich , który oficjalnie ma pełny dostęp do śledztwa , niby zna zapisy skrzynek a mimo to , w ciągu 2 dni zmienia zdanie o 180 stopni , jeżeli chodzi o te zapisy .# 22 May 2010 godzina: 7:43 am CytatAutorem tego filmu był Andriej Mendierej,(niejaki Wladimir Iwanow cudownie odnalazl się?) któremu wbito nóż w okolicach Kijowa 15 kwietnia 2010. Został przywieziony w tragicznym stanie do szpitala w Kijowie gdzie odłączono aparaturę!” (informacja o śmierci autora filmu okazała się plotką – przypis Redakcji) Wiem, że polska prokuratura zbada ten filmik. Jednak w przeszłości mieliśmy umarzanych wiele śledztw, kiedy w grę wchodziły możliwe zarzuty dla znanego polityka czy biznesmena. Tym bardziej może mieć to miejsce, kiedy w grę wchodziłaby polityka międzynarodowa. Zatem mam uzasadnione obawy, że prokuratura podważy wiarygodność tego materiału – nawet jeśli jest on prawdziwy. Takie sprawy powinny badać i ujawniać media. Czy telewizje i stacje radiowe nie mają specjalistycznego sprzętu do sprawdzenia wiarygodności materiału i wyeksponowania głosów jakie tam słychać? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 masz tu dodatk. "sraczkosłowie" 25.05.10, 12:48 Odp.: i bez Tylko jest problem w tym, że Ci myślący ludzie nie wykluczają takiej możliwości. Dodatkowo wszystkie poczynania polskich władz Yuska i rosyjskiej prokuratury dążą tylko w kierunku zaciemniania okoliczności katastrofy. A to niestety jak ktoś myśli nasuwa podejrzenia. Więc nie mów, że należysz do tych myślących... odpowiedz 2010-05-25 11:46 ~znachor Odp.: i bez zamach mogły przeprowadzić Mośki za zgodą Iwana, a na polityczne zamówienie Rudego i Jąkały ! To nie jest przypadek, że Iwan po raz pierwszy wtrącił swoje dwa grosze w rocznicę obchodów Katynia ! Chodziło do rozdzielenie zdrajców i przedawczyków od uczciwych Polaków i patriotów - ci drudzy mieli się znalęźć w samaolocie, na który dokonano zamachu terrorystycznego z uzyciem urządzeń radioelektronicznych ! Próba generalna zamachu odbyła sie w Mierosławcu - Polakom nie udało sie rozszyfrowac sposobu przeprowadzenia zamachu - doszło do bezkarnej próby generalnej na osobie Prezydenta RP, bo antypolska zbieranina i ciulnia przy władzy ! odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
corkazacheusza Re: ______ten fragment zaciekawil mnie szcze 25.05.10, 12:49 golnie "Mam poważne obawy, że jej macki sięgały Samolotu Prezydenckiego i nie był to żaden wypadek ale zamach polityczny. Musimy wyjaśnić kto był jego inicjatorem i kto pociągał za sznurki służb na Smoleńskim Lotnisku?" .# 21 May 2010 godzina: 9:29 pm Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Hasz, najwyraźniej się nudzisz. Pospekuluj. 25.05.10, 14:32 Przedstawiam ci spekulację, własną. Jak każda spekulacja oparta jest ona na pewnych założeniach oraz znanych faktach. Załozenia są takie. Somolot prezydencki podchodził do lądowania z prędkością 280km/godz oraz utratą wysokości 4m/s. W pewnym momencie zmieniła się prędkość opadania z 4m/s na 8m/s. Teraz spekulacje: Zmiana prędkości opadania nastąpiła na wysokości 200m ponad poziomem lotniska. Wysokość decyzyjna 100m nad poziom lotniska osiągnięta została na ok 24s przed zetknięciem się samolotu z pierwszą przeszkodą. Komenda PULL UP z TAWS została wydana na 18s przed pierwszą przeszkodą. Komenda ta wydawana jest w sytuacji, gdy na torze lotu znajduje się przeszkoda, np wzgórze. Ponieważ wydawana jest ona na 30s przed ewentualnym zderzeniem to, żeby było wszystko zgodne z założeniami i faktami TAWS musiałby mieć ustawioną prędkość opadania na 4m/s. Przy takiej prędkości opadania i prędkości liniowej samolotu uderzenie nastąpiłoby mniej wiecej w momencie osiągnięcia najwyższego punktu lini terenu. Samolot znajdował się w tym momencie ok. 55m nad poziomem lotniska. Zakładając, że czas reakcji samolotu (sygnał, reakcja pilota, reakcja silników) to kilka sekund, to przy predkości schodzenia 8m/s wyjątkowy pech nie pozwolił pilotom na wyprowadzenie samolotu z pułapki, to przy predkości 4m/s do kolizji z drzewami by nie doszło i katastrofy by nie było. =============== Może się pokusisz i jakieś teorie spiskowe Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat To jest bez sensu - MAK nie daje odpowiedzi adekwa 25.05.10, 16:31 tnych do najważniejszych pytań. JAK TO MOŻLIWE ŻE AUTOPILOT był właczony do końca. Czy TAWS miał mapy Siewiernego-Smolenski jaką dokł. do 5 m? do 0,5 m? Jak reagowali na (Pull Up) na 18 sekund przed zderzeniem ? ( Przed tym dwukrotnie odtworzony typ wiadomości TERENOWY AHEAD - przed ziemią)...JAKĄ WYSOK=h=? nad poziomem płyty lotniska wskazywały WTEDY PRZYRZĄDY - jaką h=? wskazywał radar RW-5M. - jaką wskazywał wysok-mierz. barometryczny (wzgl poziom. morza. wg QFE [h= od płyty lotn.] wtedy można go używać czy QSF[poz. morza]? - wtedy TAWS nalezy wyłaczyć TAWS w zaleznosci od h reaguje na prękość opadania 7-8 m/s albo wiecej dla w.w. Za dużo niewiadomych. Twa teoria z nagłym zwieksz. 2* v opdan.. jest absurdaln. Ladowałes kiedyś samolotem? Nad ziemią nie robi sie gwałtownych zmian - to podstawowa ZASADA. Gdy cos ni gra...odchodzisz na 2. www.tu154.eu/index.php/archives/1960 Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat _________________________________________Słaby p. 25.05.10, 16:55 v opd. = 4m/s. W pewnym momencie [T zmiana] zmieniła się prędkość opadania z 4m/s na 8m/s. Teraz spekulacje: Zmiana delta v - na h = 200m n.p.m. H decyz. 100m - 24s przed 1 przeszkodą. PULL UP z TAWS - 18s przed pierwszą [6 sek ...] (wydawana jest ona na 30s przed ) TAWS musiałby mieć ustawioną prędkość opadania na 4m/s. Przy takiej prędkości opadania i prędkości liniowej samolotu uderzenie nastąpiłoby mniej wiecej w momencie osiągnięcia najwyższego punktu lini terenu. Samolot znajdował się w tym momencie ok. 55m nad poziomem lotniska. -------------------------------------------------------- 100m - 4m/s * 18 s = 100 m- 72m = 28 m (100m - 8m/s * 18 s = 100 - 144 m - -44m /18m : 8m/s = 3,5 s) ############################################################## (4m*12=48m) + (8m/s*6s=48m) = 48+48 = ~ 100 m CZY PO 12 SEC pilot zapikowałby zwiększając 2*Krotnie V opadania na 6 sec przed zderzeniem? Gdy TAWS ostrzega na 30 sec? JAKIE 555 m nad płytą lotniska ?.......gdy byli zancznie ponizej? Piloci nie reagują na chwilowe wahania radarowego wysok. policz 300 m jaru ???.............77 m/s 4 sec...barometryczny na to ANI DRGNIE! po to jest by pokazywał wg quote]wg QFE [h= od płyty lotn.] > wtedy można go używać czy QSF[poz. morza]? - wtedy TAWS nalezy > wyłaczyć [/quote] Nic u Ciebie nie gra. NAD lotnisiem 55 m gdy jest ponizej? ################################################################ Predkosć liniowa= 77m/s opadania =4 m/s Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat __________________________________źle 25.05.10, 17:02 - 4m/s * 18 s = 100 m - 72m = 28 m (100m - 8m/s * 18 s = 100 - 144 m - -44m /18m : 8m/s = 3,5 s) ############################################################## (4m/s*12s=48m) + (8m/s*6s=48m) = 48+48 = ~ 100 m ################################################################# Siewiernyj-Smolensk ~ 250 m n.p.morza PORÓWNAJ-> CytatAle nikt nie śmie odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego wysokościomierz z ustawionym ciśnieniem odniesienia dla prawidłowego skalibrowania przyrządu - wg uzyskanej informacji z lotniska w Smoleńsku , na którym opiera się każdy pilot latający w warunkach ograniczonej widoczności , wskazywał na kilometr przed pasem parędziesiąt metrów wyżej niż to było w rzeczywistości. Przecież pilot nie był samobójcą, tzn. świadomie nie leciał poniżej wysokości linii drzew na kilometr przed początkiem pasa lotniska, do końca był pewien że jest wyżej, więc nawet gdyby nie było drzew, to z uwagi na obraną „ścieżkę lądowania” skutki przyziemienia 90 tonowym samolotem na „trawie” z prędkością 235km/h ... można się tylko domyślać... Podają nieliczne źródła, że był błąd ze zrozumieniem „wieży” przez pilota czy podawane ciśnienie do kalibracji było: wg QFE – wysokość nad lotniskiem, wtedy po wylądowaniu wysokościomierz wskaże zero, wg QNH - wysokość nad poziomem morza wtedy po wylądowaniu wysokościomierz wskaże dla Smoleńska 250 metrów Smolensk-Siewiernyj kod ICAO: XUBS W momencie wypadku, QNH dla lotniska Smoleńsk-Siewiernyj wynosiło 1025 hPa, QFE 995 hPa, więc albo wysokość lotu była by dobra, albo w wyniku pomyłki, niższa o 250 metrów ..... a tu było około 50 metrów niżej od prawidłowej ścieżki podejścia do lądowania samolotu Nie wiem, czy moje rozumowanie jest dobre, ale wydaje mi się, że należy to przedstawić trochę inaczej, aniżeli Ty to określasz. Załóżmy, że ciśnienie QNH=1025hPa (czyli dla wysokości 0m n.p.m.) jest prawidłowe, to zgodnie ze wzorem fizycznym na ciśnienie atmosferyczne (podstawy fizyki), dla wysokosci 255m n.p.m (czyli wysokości położenia lotniska Smoleńsk-Siewiernyj) powinno wynosić QFE=988hPa a nie jak znaczyłeś 995hPa - to ciśnienie wskazywało by wysokość 206m n.p.m. Różnica wynosi 49m (jak to określiłeś - około 50m od prawidłowej ścieżki podejścia). Inne założenie: ciśnienie QFE=995hPa dla położenia lotniska (255m n.p.m) jest prawdziwe, to podane przez Ciebie ciśnienie QNH=1025hPa byłoby na wysokosci 49m n.p.m. a prawdziwe ciśnienie na 0m n.p.m wynosiłoby QNH=1032hPa. I tym razem różnica wynosi 49m. Co oznaczać może, że pilot rozpoczął podejście do lądowania będąc 49m niżej aniżeli mogłyby mu to pokazywać przyrządy, więc jedno z tych ciśnień było podane błędnie! Załóżmy, że pilot kalibruje wysokościomierz stosując podane błędnie ciśnienie QNH=1025hPa, więc dla przykładu - wysokościomierz wskazuje mu wartość 405m, to pilot znając położenie lotniska (255m) - myśli, że jest na wysokości 150m od powierzchni tego lotniska, to naprawdę był o prawie 50m niżej. to samo można przeanalizować, dla błędnie podanego ciśnienia QFE=995hPa. Jakby nie patrzeć to zawsze różnica wynosi 49m. Ale czy tak było naprawdę? Nie wiem! To są tylko takie moje rozumowania! Odpowiedz Link Zgłoś
aquanetowiec _____źle________dysydenci z Rosji o rządzie 25.05.10, 20:36 skandal z odwołaniem E. Klicha...skandal z niewykorzystaniem nawet tych praw wynikajacych z Konwencji Chikagowskiej..niezabezpieczenia terenu, umożliwienie zagarniecia tajnych NATOwskich szyfrów z urządzeń, pzrez wiele tygoni okoliczni meiszkańcy zbierali rzeczy osobiste ofiar do reklamówek NAIWNOŚĆ za wszelką cenę ? czyżby? ..Rosja złamała konwencję miedzynarodową i zasady...rzad pomaga w tym jakby jakaś agenda Moskwy ...klucz do zaszyfrowanych danych polskich skrzynek posiada producent Rosja..FSB zebrała bezprawnie wszystko...ten rząd to nieporadność poza wszelkimi dopuszczlanymi normami... a Scan posuwa sie do wulagarnych, podłych ataków godnych agenta z Samary. smolensk-2010.pl/2010-05-15-smolenskgate-%e2%80%93- skandaliczne-obrazy-cz-ii-%e2%80%93-robert-wit-wyrostkiewicz.html Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: __________________________________źle 25.05.10, 23:02 haszszachmat napisał: > - 4m/s * 18 s = 100 m - 72m = 28 m > (100m - 8m/s * 18 s = 100 - 144 m - -44m /18m : 8m/s = 3,5 s) > ############################################################## > (4m/s*12s=48m) + (8m/s*6s=48m) = 48+48 = ~ 100 m > ################################################################# Te wyliczenia są niezgodne z przyjętym przeze mnie tokiem zdarzeń. Przyjmij, że pilot po komendzie PULL UP ma 18s na reakcję. 3-4s straty na reakcje jego i samolotu daje ok 15s. w tym czasie prędkość spadania zmienia się od 8m/s do ok -2, co oznacza, że samolot zaczyna się wznosić. Zderzenie z pierwszą przeszkodą jest na wysokości 15m poniżej lini lotniska (to akurat nie jest spekulacją a wyliczeniem potwierdzonym przez MAK). Wynika stąd, że ostatnim momentem, w którym można porównywać wysokości lotu z mojej spekulacji do linii lądowania przy 4m/s jest właśnie 18 s przed i przeszkodą. ja wyliczyłem, że ok 55 trzeba porównać ze 128m. Daje to ok 70m. Zapomnij o GPS, to nie było standardowe podejście z wykorzystaniem ILSu. Nie da się naprowadzać samolotu na podstawie mapy wyświetlnej na kilkucalowym wielofunkcyjnym wyświetlaczu. Z całego systemu naprowadzania, którego integralną częścią składową jest TAWS jedyną rzeczą, która odegrała tu ew. rolę jest radar. Ten system nie działał. Samolot na prawidłową ścieżkę lądowania został naprowadzony dużo wcześniej przy pomocy ustalania wysokości i odległości z wieżą. Jak do tej pory, nikt nie zgłosił zastrzeżeń i jedyną możliwością, póki co, jest zmiana prędkości opadania. Spekulacje z cisnieniem mają sens dopiero wtedy, gdy przyjmiesz, że procedura, którą zastosowano w Smoleńsku od początku prowadziła samolot w miejsce odległe o 1100m od lotniska. Powstaje wówczas cały szereg pytań, z których podstawowe brzmi, dlaczego pilot nie wychwycił różnicy wysokości między wskazaniem radarowym a podawanym przez wieżę i wykazywanym przy pomocy ciśnienia. Zgodnie z założeniami w owej 18s samolot znajdował się ok 2500m przed lotniskiem i 1400m przed pierwszą przeszkodą. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat ___zmieniłeś i dodałeś DANE...hej!___tak się robi? 26.05.10, 12:53 wpierw cytat Cytat Mieli prawo podjąć próbę podejścia do lądowania – dodaje jeden z oficerów 36. Pułku. – Zejść na wysokość decyzyjną, a wtedy, kiedy pilot przekonuje się, że nie wyląduje, odchodzi znów do góry. Byli poniżej tej wysokości, ale rosyjski raport wciąż nie odpowiada na pytanie: dlaczego. O co chodzi wojskowym lotnikom, precyzyjnie wyjaśnia były pilot wojskowy Michał Fiszer, jednocześnie kolega gen. Andrzeja Błasika, który zginął w Smoleńsku. – Rosjanie podali, jaka była widoczność. To prawda. Ale nie poinformowali, jaką informację o panującym na lotnisku ciśnieniu przekazali załodze tupolewa – mówi Fiszer. – A to klucz do odpowiedzi na pytanie, czemu byli tak nisko. Bo właśnie na podstawie informacji o ciśnieniu pilot ustawia przyrządy służące do określenia pułapu maszyny podczas podchodzenia do lądowania. . Relacje świadków wskazują, że pilot Tu-154M przed upadkiem próbował jeszcze podejść do góry – bezskutecznie, co także może wskazywać na utratę kontroli nad samolotem. 6. Na wysokości około 200 m z samolotem zaczęły dziać się dziwne rzeczy, tak jakby nie był już pilotowany, a spadał. 7. analiza obrazu rozrzutu szczątków sugeruje awarię w powietrzu i spadanie. Pół beczki i po zderzeniu z ziemią zaczęła się rozrywać, górna część kadłuba jest słabiej chroniona. hymenos napisał: > haszszachmat napisał: > > > - 4m/s * 18 s = 100 m - 72m = 28 m > > (100m - 8m/s * 18 s = 100 - 144 m - -44m /18m : 8m/s = 3,5 s) > > ############################################################## > > (4m/s*12s=48m) + (8m/s*6s=48m) = 48+48 = ~ 100 m > > ################################################################# > > Te wyliczenia są niezgodne z przyjętym przeze mnie tokiem zdarzeń. Przyjmij, że pilot po komendzie PULL UP ma 18s na reakcję. 3-4s straty na reakcje jego i samolotu daje ok 15s. w tym czasie prędkość spadania zmienia się od 8m/s do ok -2, co oznacza, że samolot zaczyna się wznosić. Zderzenie z pierwszą przeszkodą jest na wysokości 15m poniżej lini lotniska (to akurat nie jest spekulacją a wyliczeniem potwierdzonym przez MAK). Wynika stąd, że ostatnim momentem, w którym można porównywać wysokości lotu z mojej spekulacji do linii lądowania przy 4m/s jest właśnie 18 s przed i > przeszkodą. ja wyliczyłem, że ok 55 trzeba porównać ze 128m. Daje to > ok 70m. > Zapomnij o GPS, to nie było standardowe podejście z wykorzystaniem > ILSu. Nie da się naprowadzać samolotu na podstawie mapy wyświetlnej > na kilkucalowym wielofunkcyjnym wyświetlaczu. Z całego systemu > naprowadzania, którego integralną częścią składową jest TAWS jedyną > rzeczą, która odegrała tu ew. rolę jest radar. Ten system nie > działał.#### TAWS był włączony ale jak działał? #### > Samolot na prawidłową ścieżkę lądowania został naprowadzony dużo > wcześniej przy pomocy ustalania wysokości i odległości z wieżą . Jak do tej pory, nikt nie zgłosił zastrzeżeń i jedyną możliwością, póki co, jest zmiana prędkości opadania. Spekulacje z cisnieniem mają > sens dopiero wtedy, gdy przyjmiesz, że procedura, którą zastosowano w Smoleńsku od początku prowadziła samolot w miejsce odległe o 1100m od lotniska. Powstaje wówczas cały szereg pytań, z których > podstawowe brzmi, dlaczego pilot nie wychwycił różnicy wysokości > między wskazaniem radarowym a podawanym przez wieżę i wykazywanym przy pomocy ciśnienia. > Zgodnie z założeniami w owej 18s samolot znajdował się ok 2500m > przed lotniskiem i 1400m przed pierwszą przeszkodą. ################## sam sobie odpowiedziałeś: "możliwością, póki co, --->jest zmiana prędkości opadania" GWŁATOWNA ZMIANA PRĘDKOSCI OPADANIA... gdy przyjmiesz, że procedura, którą zastosowano w Smoleńsku od początku prowadziła samolot w miejsce odległe o 1100m od lotniska nie procedura a spec-zabieg z fazą.. albo czymś.. za dużo robisz założeń niepotwierdzonych o RÓŻNICY WKAZAŃ - patrz na wypowiedzi pilotów z pułku 36 skad 55m skad 128m? przedtem nie podawałeś...czy np.m czy nad płytą lotniska? Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat ____________________PO-myśl dłuzej i wnikliwiej 26.05.10, 12:56 możliwością, póki co, --->jest zmiana prędkości opadania" GWŁATOWNA ZMIANA PRĘDKOSCI OPADANIA... ##################### sam sobie odpowiedziałeś: "możliwością, póki co, --->jest zmiana prędkości opadania" GWŁATOWNA ZMIANA PRĘDKOSCI OPADANIA... gdy przyjmiesz, że procedura, którą zastosowano w Smoleńsku od początku prowadziła samolot w miejsce odległe o 1100m od lotniska nie procedura a spec-zabieg z fazą.. albo czymś.. za dużo robisz założeń niepotwierdzonych o RÓŻNICY WKAZAŃ - patrz na wypowiedzi pilotów z pułku 36 skad 55m skad 128m? przedtem nie podawałeś...czy np.m czy nad płytą lotniska? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Nie czytasz i nie myślisz. 26.05.10, 15:45 .haszszachmat napisał: > możliwością, póki co, --->jest zmiana prędkości opadania" > GWŁATOWNA ZMIANA PRĘDKOSCI OPADANIA... narysuj sobie trójkąt w odpowiedniej skali o przyprostokątnych 77m i 4m oraz 77m i 8m i dopiero po tym mów o gwałtowności opadania. > > ##################### > sam sobie odpowiedziałeś: > > "możliwością, póki co, --->jest zmiana prędkości opadania" > GWŁATOWNA ZMIANA PRĘDKOSCI OPADANIA... Nic sam sobie nie odpowiadałem. Jedynie twoja spekulacja typu spec- naz sterował lotem wskazuje na coś innego. > > gdy przyjmiesz, że procedura, którą zastosowano w Smoleńsku od > początku prowadziła samolot w miejsce odległe o 1100m od lotniska > nie procedura a spec-zabieg z fazą.. albo czymś. . > Wyrysuj sobie dwie linie opadania samolotu o prędkości 4m/s, których różnica w poziomie wynosi 1100m (w rzeczywistości jest to więcej) i oblicz różnicę w pionie. Następnie napisz w jaki sposób ten spec-naz oszukał doświadczonych pilotów. > za dużo robisz założeń niepotwierdzonych o RÓŻNICY WKAZAŃ - patrz > na wypowiedzi pilotów z pułku 36 > skad 55m skad 128m? przedtem nie podawałeś...czy np.m czy nad płytą > lotniska? Nie dodaję żadnych nowych założeń. Z założenia 4m/s i prędkości 280km/godź mogę obliczyć wysokość samolotu w każdej sek. Model ten pozwala mi później zweryfikować informacje podawane przez MAK. Jeśli prędkości rzeczywiste będędą inne zawsze tę wysokość bez problemu można wyliczyć. 128m wynika z prostych operacji matematycznych. Gdyby samolot leciał prawidłowym kursem wg założeń do lotniska zostałyby 32s i jest to dokładny odpowiednik 18 sek do zetknięcia z pierwszą przeszkodą w symulacji. 18s do pierwszej przeszkody przy podanych założeniach to wys 56m, którą również bez problemu można wyliczyć. Obydwie wyskości podawane są względen płyty lotniska i było o tym. Przy stałej prędkości, czyli tak jak ty chcesz róznica wynosi nieco mniej, ale pytanie pozostaje. Co innego jak ma się kilka sek na rozpoznanie sytuacji, co innego kilka minut, gdzie wysokość i odległość jest kwitowana przez lotnisko. TAWS podaje podstawowe informacje na podstawie radaru, zatem wyłapanie róznicy wysokości 60m, gdy ma się kilka minut nie powinno sprawić żadnego kłopotu, a z całą pewnością natychmiast widoczne to byłoby w czarnych skrzynkach w tym w tej, która badana jest w Polsce. Wyjaśnisz to? Odpowiedz Link Zgłoś