Alfabet Aquanet

30.05.10, 23:09
Czy wiecie ze poslugujecie sie kodem ktory zrozumialy jest tylko dla 'scislego
kregu' uczestnikow ?

Przed laty bylam swiadkiem wejscia w forumowy obieg slowa 'pacyna'(oraz
'pacynkowanie', 'pacynkarz' itd). Ale minelo kilka lat - i pojawily sie nowe
slowa, okreslenia - ktore wprawiaja mnie w konsternacje ; glupio pytac - ale
gdy chce sie zrozumiec ... bez pytania nie da rady smile

- okraglactwo (prawde mowiac nie mam pojecia co to znaczy)
- troll (zlosliwy twor - pacynka ? - powolany do zycia by
przeszkadzac innym ? czy tylko konkretnej osobie?)
- klon (to samo co 'pacyna' czy tez nieco inne znaczenie ?)

sa pewnie i inne okreslenia ...

mam propozycje (tak dla 'oddechu' w dyskusjach politycznych) - moze by tak
spisac alfabet Aquanet ?

w tytule postu byloby okreslenie - a w tresci - wyjasnienie co oznacza ...

oczywiscie - jesli macie ochote na taki watek smile


tete


    • absztyfikant Re: Alfabet Aquanet 30.05.10, 23:19
      Ad okraglactwo.



      Przez wiele lat z banda antysemickich bojowkarzy scieralismy sie na Forum Swiat. W koncu nam sie to znudzilo i stworzylismy (pomysl byl Vitalii) forum Erec Israel, w skladzie Dana jako szefowa, a takze Vitalia, Tut_Ets, Sol4000 i ja. Bojowkarze nie mogli tego przebolec, ze rozmawiamy bez ich udzialu i stworzyli konkurencyjne forum "Polacy, Zydzi i reszta swiata" - zalozycielem byl Ossey. Forum zostalo zamkniete dosc szybko przez administracje za publikowanie tresci nazistowskich.

      Niedlugo potem holotka zalozyla kolejne forum, ktore sie nazywalo "Swiat jest okragly". Zalozyla je kobiecina z USA znana jako rachelcia vel i-love-2-bike vel i-love-2-ski vel vicky17 vel Rochellina vel ciotka. Tez zostalo zamkniete. Probowali jeszcze 2 razy i za kazdym razem Siwa po konsultacji z prawnikami zamykala im szamba.
      • g-48 Re:No Abszti.... 30.05.10, 23:28
        Niedlugo potem holotka zalozyla kolejne forum, ktore sie
        nazywalo "Swiat jest okragly". Zalozyla je kobiecina z USA znana
        jako rachelcia vel i-love-2-bike vel i-love-2-ski vel vicky17 vel
        Rochellina vel ciotka. Tez zostalo zamkniete. Probowali jeszcze 2
        razy i za kazdym razem Siwa po konsultacji z prawnikami zamykala im
        szamba.
        • marouder.eu Wyjasniam, Goowienko, ze to ja.. 30.05.10, 23:32
          ..zlowieszczo namowilem Osseya, by zalozyl pierwszy Okraglaksmile)))))))))
          • g-48 Re: O Lejkonik 30.05.10, 23:37
            ..zlowieszczo namowilem Osseya, by zalozyl pierwszy
            Okraglaksmile)))))))))

            A mowie toc zes duren z Krakuwa pod Jerychem.
            • marouder.eu Re: O Lejkonik 30.05.10, 23:41
              Gdyz wiedzialem dobrze, czym skonczy sie to doswiadczeniesmile))))))
              Dlatego namawialemsmile
      • t_ete Okraglactwo - dzieki za wyjasnienie 30.05.10, 23:29
        dzieki Absztyfikant

        smile tete



        ps. czytywalam Cie na forum szczecinskim smile
        • absztyfikant Re: Okraglactwo - dzieki za wyjasnienie 30.05.10, 23:35
          Skrobnij mi o tym na privawink Pzdr.
      • vicky5 Re: Alfabet Aquanet 01.06.10, 01:22
        absztyfikant napisał:

        > Ad okraglactwo.
        >
        >
        >
        > Przez wiele lat z banda antysemickich bojowkarzy scieralismy sie na Forum Swiat
        > . W koncu nam sie to znudzilo i stworzylismy (pomysl byl Vitalii) forum Erec Is
        > rael, w skladzie Dana jako szefowa, a takze Vitalia, Tut_Ets, Sol4000 i ja. Boj
        > owkarze nie mogli tego przebolec, ze rozmawiamy bez ich udzialu i stworzyli kon
        > kurencyjne forum "Polacy, Zydzi i reszta swiata" - zalozycielem byl Ossey. Foru
        > m zostalo zamkniete dosc szybko przez administracje za publikowanie tresci nazi
        > stowskich.
        >
        > Niedlugo potem holotka zalozyla kolejne forum, ktore sie nazywalo "Swiat jest o
        > kragly". Zalozyla je kobiecina z USA znana jako rachelcia vel i-love-2-bike vel
        > i-love-2-ski vel vicky17 vel Rochellina vel ciotka. Tez zostalo zamkniete. Pro
        > bowali jeszcze 2 razy i za kazdym razem Siwa po konsultacji z prawnikami zamyka
        > la im szamba.
        >
        smile) no nie ma to jak stetryczaly amant koszernej Pierdziszewskiej,ktoremu to
        myla sie juz i daty kopulacji i obiekty kopulacjismile
        Heh jak to milo byc mlodym i pieknym wtedy to jeszcze i banka jako tako pracuje
        a wiec i fakty mozna jakos poskladac w calosc.
        Ale fakt jest faktem,ze banda wyjcow z szambereca spac dlugo nie mogala wiec i
        mossad prosic musiala by im w tym pomogl...
        3 fora 40 blogow i 50 straganow..oto zniwo ,ktore baronowa Pierdziszewska wraz
        ze Szczecinskim Szerokodupskim zlikwidowali w...GazWybie.
        Ahoj z Kanada a wy popierdujcie dalejsmile
    • wikul Re: Alfabet Aquanet 30.05.10, 23:34
      Troll to okreslenie znane nie od dziś. Posiada juz całkiem
      spora literaturę.

      www.google.com/search?hl=pl&q=troll+internetowy
      • t_ete troll - baaardzo pojemne znaczenie :) dzieki 30.05.10, 23:52
        trollowanie (z Wiki)

        np :

        - skrajna megalomania i pogardliwy stosunek do innych osób
        - nieumiejętność przyznania się do błędu – troll nie powie, że nie
        miał racji
        - chętne używanie argumentów ad personam – atakujących osoby lub ich
        cechy szczególne, jak wiek/zainteresowania/etc., bez związku z
        tematem dyskusji, a często przy użyciu słów wytrychów, w
        niektórych przypadkach troll posuwa się do wyzwisk i gróźb;
        - częste nazywanie innych trollami internetowymi;
        - częste zadawanie tych samych pytań, na które odpowiedź została już
        udzielona — celem trolla jest w tym przypadku zapętlenie dyskusji
        i wprowadzenie dodatkowego zamieszania

        • nielubiszprawdy ?_____________Troll = nie#__________!!!! 31.05.10, 00:21
          teraz sobie to uświadomiłem!
        • wyluzowana.kaczka Re: troll - baaardzo pojemne znaczenie :) dzieki 31.05.10, 06:01
          Kapus maruderek pasuje jak ulal.wink)
        • haszszachnat Re: troll - baaardzo pojemne znaczenie :) dzieki 31.05.10, 12:20
          t_ete napisała:

          > trollowanie (z Wiki)
          >
          > np :
          >
          > - skrajna megalomania i pogardliwy stosunek do innych osób
          > - nieumiejętność przyznania się do błędu – troll nie powie, że nie
          > miał racji
          > - chętne używanie argumentów ad personam – atakujących osoby lub ich
          > cechy szczególne, jak wiek/zainteresowania/etc., bez związku z
          > tematem dyskusji, a często przy użyciu słów wytrychów, w
          > niektórych przypadkach troll posuwa się do wyzwisk i gróźb;
          > - częste nazywanie innych trollami internetowymi;
          > - częste zadawanie tych samych pytań, na które odpowiedź została już
          > udzielona — celem trolla jest w tym przypadku zapętlenie dyskusji
          > i wprowadzenie dodatkowego zamieszania
          >

          Te kryteria "trollizmu" od poczatku do końca spełnia gini! No piekne dzieki za
          ta definicje. Nareszcie nie bedzie kłopotów z wskazaniam prawdziwych trolli.
          • t_ete kryteria spelnia wielu uczestnikow ;) 31.05.10, 13:33
            haszszachnat napisał:

            > Te kryteria "trollizmu" od poczatku do końca spełnia gini! No piekne dzieki za
            > ta definicje. Nareszcie nie bedzie kłopotów z wskazaniam prawdziwych trolli.

            Poszlam za wklejonym linkiem do wiki ...
            Zadziwily mnie kryteria 'trollowania' ... wg nich - na Aqua malo kto trollem
            nie jest smile wlacznie ze mna ... zadaje za duzo pytan ...

            tete
    • perla cześć tete :-) 31.05.10, 00:25
      witaj po latach.
      Jako wieloletnia forumowiczka zapewne dobrze pamiętasz 2 olbrzymie wojny
      forumowe, które wywołał niejaki Hiacynt, i którego musiałem w związku z tym
      skasować z forum tego. On miał obsesję na moim punkcie, a ty byłaś jego
      najwierniejszą przyboczną.
      I nie kryguj się. To ty jako pierwsza użyłaś terminu "pacynka", co przyjęło się
      nie tylko na portalu tym ale i w necie.
      Przeszłaś do historii netowej. smile))
      A co do Okrąglaka jest. To powstało po jakiś tam wojnach polskich emigrantów z
      żydostwem i filosemitami. No i ja postanowiłem wyprostować Okrąglak. Ale skoro
      tak, to musiałem antysemitą być, i pisać antysemickie teksty. A ci kretyni
      absztyfikant, marudny, Dana, itp. niczego nie z czaili i okrzyknęli mnie
      antysemitą nr 1. Choć muszę przyznać, że potem miałem dowód, iż marudny coś
      załapał w końcu. Niemniej, szły na mnie i na moich przyjaciół z realu (nb.
      Żydów) ostre ataki osobiste z ich strony. Wyciąganie privów, etc. I w ogóle nie
      dostrzegali, że to ja wyprostowałem Okrąglak. Robiąc za antysemitę udało mi się
      przekierować Okrąglak z tematów żydostwa z 90% na 10%. Te 10% to świry nie do
      opanowania przez nikogo. No ale to i tak na nic bo Erec pisał ciągłe donosy na
      Okrąglak, i go skasowano. Wtedy założyłem swój Okrąglak, który przetrwał jedną
      noc. Siwa przyszła do pracy z cieczką i bólem głowy i od nadmiaru donosów
      skasowała ot tak sobie. Trzeba przyznać, że wtedy marudny stanął po mojej stronie.
      A potem walki przeniosły się na Aqua, ale jak Israel postanowił się rozprawić z
      tymi arabskimi bandytami w Gazie to już nie miałem pola manewru. Ci z Okrąglaka
      mieli mnie za zdrajcę skoro byłem za Israelem, a ci z Erec za proisraelskiego
      antysemitę. smile))
      Totalne barany.
      Na szczęście w ostatnim momencie pogodziłem się z Daną, dzięki Scanowi zresztą.
      Tyle dobrego z tego wszystkiego, że już większość poznała się na tym starczym
      knurze kotlecie, który tu za Żyda robi i ubliża komu popadnie, a najchętniej
      naszej Ojczyźnie właśnie.
      • t_ete Okraglactwo, dzieki za dalsze wyjasnienia 31.05.10, 00:58
        Nie pamietam bym to ja pierwsza uzyla okreslenia 'pacynka'.
        Ale milo mi smile

        Nie odmowiles sobie jednak 'nie kryguj sie' i 'przyboczna'wink

        Hiacynta pamietam inaczej i wasz spor, ktory nie byl tak prosty, nie sadze by
        mial obsesje wiec nie ma sensu taki komentarz - tym bardziej ze Hiacynt tu juz
        nie pisze ;

        Oj Perla ... to chyba w Twoim poscie przeczytalam ze 'kwietni' najgorsi nie byli
        w porownaniu do tego co teraz dzieje sie na
        Aqua ...

        tete

        ps. Lublin wypieknial a i Perle zdarzalo mi sie pic ...
      • corkazacheusza Re: cześć Perla :-( 31.05.10, 01:28
        [b]żydostwem i filosemitami

        nie lubie okreslenia "żydostwo" sad

        a filosemita lekko trąci antysemiryzmem,choc w skladni
        swojej jest uzyte slowo filo...
        ktore jest-jak w milosci-przeciwienstwem anty
        moze blizej to wyjasni PRO100?
      • wyluzowana.kaczka Re: cześć tete :-) 31.05.10, 06:05
        Biedny pierdla. Na niego i jego przyjaciol z priva szly ostre ataki,
        dla okraglactwa musial byc antysemita. No, dobre sobie, fantazjuj
        sobie dalej,pierdla. Tymczasem zapamietaj: mozna byc proizraelskim
        antysemita. To znany przypadek polskiej paranoi jest wlasnie i
        praktykuje sie go od 1967 roku.
      • vicky5 Re: cześć tete :-) 01.06.10, 01:27
        perla napisał:

        > witaj po latach.
        > Jako wieloletnia forumowiczka zapewne dobrze pamiętasz 2 olbrzymie wojny
        > forumowe, które wywołał niejaki Hiacynt, i którego musiałem w związku z tym
        > skasować z forum tego. On miał obsesję na moim punkcie, a ty byłaś jego
        > najwierniejszą przyboczną.
        > I nie kryguj się. To ty jako pierwsza użyłaś terminu "pacynka", co przyjęło się
        > nie tylko na portalu tym ale i w necie.
        > Przeszłaś do historii netowej. smile))
        > A co do Okrąglaka jest. To powstało po jakiś tam wojnach polskich emigrantów z
        > żydostwem i filosemitami. No i ja postanowiłem wyprostować Okrąglak.
        > Na szczęście w ostatnim momencie pogodziłem się z Daną, dzięki Scanowi zresztą.


        Ojojoj nastepny amant innej pierdziszewskiej,ktoremu to fakty sie myla z mitami.
        Szkoda,ze nigdy nie miales jaj perla by choc raz byc soba i by choc raz nie
        krasc cudzego. No coz,ale wielbiciele cudzych rzeczy tak juz maja,ze byle czym
        sie zadowalaja a potem nadrabiaja mina by nie wyjsc na pospolitego zlodzieja.
        Zapominasz pijaczku drobny kto cie wpuscil do mnie i dlaczego,a co do twego
        wkladu w rozwoj, no coz wtyczki juz tak maja,ze nie tylko smierdza,ale sa zbyt
        widoczne by robic za oryginal.
        Wyjcie dzieci wyjcie,jedno jest pewne,ze GazWyb pelen jest zwyklej ludzkiej
        swoloczy,ale caly net nimi oblepiony nie jest.
        Shalom
    • corkazacheusza Re: Alfabet Aquanet 31.05.10, 07:05
      t_ete napisała:

      > Czy wiecie ze poslugujecie sie kodem ktory zrozumialy jest
      tylko dla 'scislego kregu' uczestnikow
      ?

      domyslam sie

      >
      > Przed laty bylam swiadkiem wejscia w forumowy obieg slowa '
      pacyna
      '(oraz 'pacynkowanie', 'pacynkarz' itd). Ale
      minelo kilka lat - i pojawily sie nowe
      > slowa, okreslenia - ktore wprawiaja mnie w konsternacje ; glupio
      pytac - ale
      > gdy chce sie zrozumiec ... bez pytania nie da rady smile

      kto pyta nie bladzi
      kto zadaje duzo pytan...

      >
      > - okraglactwo (prawde mowiac nie mam pojecia co to znaczy)
      > - troll (zlosliwy twor - pacynka ? - powolany do zycia by
      > przeszkadzac innym ? czy tylko konkretnej osobie?)
      > - klon (to samo co 'pacyna' czy tez nieco inne znaczenie ?)


      mnie wtedy na forum tez nie bylo

      >
      > sa pewnie i inne okreslenia ...


      w domysle->na pewno
      jakis szyfr...

      >
      > mam propozycje (tak dla 'oddechu' w dyskusjach politycznych) -
      moze by tak
      > spisac alfabet Aquanet ?

      dobry pomysl


      dorzucam moje slowo...chcialam dorzucic,ale
      ulecialo mi z glowy smile
      naprawde
      chyba ...patience moze pamieta?
    • rycho7 holenderska mentalnosc 31.05.10, 08:44
      t_ete napisała:

      > Czy wiecie ze poslugujecie sie kodem ktory zrozumialy jest tylko
      > dla 'scislego kregu' uczestnikow ?
      ...
      > spisac alfabet Aquanet ?

      Chcialbym, a boje sie.

      Mam awersje do dzialan stadnych. Ty proponujesz prace zbiorowa.

      Myslisz praktycznie jak Holender/ka. Najpierw chcialem napisac, ze jak
      Niemiec/ka, ale to jeszcze wyzszy poziom.

      Jezyk nie tylko sluzy do komunikacji lecz takze do podkreslania roznic pomiedzy
      grupami. Gdyby spelnial tylko ta pierwsza funkcje to powstalby tylko jeden jezyk
      dla calego swiata.

      Szambonurkowie maja swoj jezyk. Chcesz nas pozbawic tozsamosci smrodowej?
      • corkazacheusza Re: holenderska mentalnosc 31.05.10, 08:56
        rycho7 napisał:

        > Mam awersje do dzialan stadnych.

        czy oparta o takie same przeslanki co moja awersja?

        > Ty proponujesz prace zbiorowa.

        najlepiej jest zaczac od 'pary' smile
        mieszanej,czyli mesko-damskiej i zalatwi sie w ten sposob przy
        okazji parytetkonstytucyjny
        • rycho7 kazda jej pozycja to juz propozycja [Sztaudynger] 31.05.10, 09:34
          corkazacheusza napisała:

          > czy oparta o takie same przeslanki co moja awersja?

          Mam wrazenie, ze z dokladnie odwrotnych.

          > najlepiej jest zaczac od 'pary'

          Dziwnym trafem Antwerpia nie lezy w Holandii. Mamy calkiem przeciwne rozumienie
          pojec.

          Pary wystepuja w slowniku na zasadzie:
          jeden - one
          dwa - two.

          Bywaja tez trojkaciki jak w zyciu:
          pokoj - peace, room
          zycie, rzycie - ...
          • nielubiszprawdy prawy prawo prawda praw mi! pra? prr prosto prima 31.05.10, 09:58
            przód przeć przyj(pszyj) mi pruj

            ____PRÓJ(pruj?) do przodu!

            fascynują mnie słowa na P.............

            __________________Pier-wszy!_____________

            ___________________Prać GNIDY!_______________

            _________ale czy po MORDZIE....?

            _________czy napierw MORD......a potem po MORDZIE?

            co przypomina mi w bliskim skojarzeniu ...to co robicie po 10.04.2010



            Perła musisz przyznać, ze roszyfrowałem Cie od początku?
            prawda? nieprawdaż?

            .napisz coś na ten temat...nie mozes zbyć RAZ W ZYCIU PROSTOLINIJNY
            ...jak Lubelak do Lubelaka - POLAKA!!!!!!!!..!!!!!!!!


            na zachetę do tej waszej typowej MIMIKRY....

            wierszyk góralski

            CytatA propos zjawy. Oto cytat ze wspomnień dr Kowalewskiej-
            Łypacewiczowej, (Wierchy 1950): Rozmowny, łatwy i koleżeński.
            Patrzyłam zdziwiona na jego przyjemny uśmiech i miłe, łagodne w
            rysunku usta. Widywałam go potem parę razy na Krupówkach. Lenin
            chodził zawsze w rozpiętym płaszczu.


            ___________TERA NA ZGODĘ-->______________


            Herbata á la Szpot. Nabaw się kataru. Następnie wyciągnij juwel i
            pomyłkowo nalej do niego wody, natomiast przechowywaną w identycznym
            pojemniku benzynę wlej do pełna do menażki (z powodu kataru nie
            wyczuwając różnicy zapachu). Postaw menażkę z wodą na juwlu. Zapal
            zapałkę i zbliż do juwla. Wywołasz wybuch entuzjazmu wśród
            sąsiadów.

            Pomysł i pierwsze wykonanie: Andrzej Szpociński, dolina Wielicka,
            1970.



            pierwsza:

            Gdyś w górę szedł Olczyską, w pepegach i z walizką,

            Spytałeś, gdzie tu Giewont może być,

            To nim odpowiedziałam, już dobrze zrozumiałam

            Że ja bez ciebie dłużej – nie mogę żyć…


            By zawlec cię na Halę, nie było łatwe wcale,

            Boś ty co chwila jęczał „ajajaj”…

            A ja cię zachęcałam, do góry popychałam,

            Czasami zaś krzyczałam, czy nie masz jaj?



            Mówiłam ci, że lina to trochę jak dziewczyna,

            Że jest łagodna, czasem zatnie się na złość.

            A ty mnie całowałeś, do serca przytulałeś,

            I tak myślałam: jesteś równy gość !



            Kupiłam ci ubranie, stosowne na wspinanie

            I nogę masz obutą w niezły but.

            Tyś jednak szukał innej spódniczki-taterniczki,

            A dla mnie miałeś tylko - ten serca chłód.



            Uczyłam cię wspinaczki, wieczorem ciepłe flaczki

            Dawałam ci, byś nie opadał z sił.

            Tyś już o innej myślał, spódniczce-taterniczce.

            To znaczy, żeś łobuzem ty zawsze był.



            Uczyłam godzinami, co zrobić ze stopniami,

            Z chwytami i jak w ścianę wbijać hak…

            A tam czekała inna spódniczka-taterniczka.

            To po ja uczyłam cię tego tak?



            W pogodny dzień na Ganku zostałam twą kochanką,

            Pamiętam, jak Białczańskie stawy lśnią.

            Lecz tyś zobaczył tamtą, spódniczkę-taterniczkę
            I powiedziałeś: żegnaj, ja idę z nią.



            Idź sobie z nią na przełęcz i mnie już dłużej nie męcz.

            Zostanę na Galerii, trudno, cóż…

            Lecz popamiętaj, draniu, ja będę o świtaniu

            Cię straszyć jako biała dama już.


            skt.waw.pl/teksty/Stara%20Robota/Stara%20Robota.htm

      • t_ete dzieki :) 31.05.10, 09:29
        to jest tylko propozycja ;

        Jezyk podkresla roznice miedzy grupami, masz racje ; Ludwik Zamenhof uwazal ze
        bariera jezykowa jest podstawowym zrodlem nieporozumien pomiedzy ludzmi ;
        zrozumiale, zwazywszy na warunki w jakich sie wychowal ; stad idea esperanto

        Czemu sluzy forum jesli nie komunikacji ?
        kody izoluja (moze tego chcecie ?); moga dac grupie poczucie wyjatkowosci ale i
        'zamykaja ja' przed nowymi uczestnikami ; specyficzny jezyk moze tez przyciagac
        okreslone osoby ;

        Doprowadzajac do absurdu ... mozna zakodowac swoja wypowiedz tak ze staje sie
        ona niezrozumiala dla wszystkich ; tylko autor ja rozumie ...

        Kazdy watek na forum 'chcac nie chcac' staje sie praca zbiorowa - jesli
        ktokolwiek postanowi sie wpisac (nawet nie na temat); jedne watki sa ciekawe,
        inne nie
        - i nie zalezy to wylacznie od tematu watku ale przede wszystkim od ludzi ktorzy
        beda sie wpisywac ;

        'Myslisz praktycznie jak Holenderka' ... to tez zakodowane ; ma znaczenie
        pejoratywne czy nie ? smile

        Szanuje Twoja niechec do 'dzialan stadnych' - tym bardziej dziekuje za wpis ;

        tete
        • rycho7 publikacja - promulgacja 31.05.10, 09:48
          t_ete napisała:

          > Doprowadzajac do absurdu ... mozna zakodowac swoja wypowiedz tak ze staje sie
          > ona niezrozumiala dla wszystkich ; tylko autor ja rozumie ...

          Takie absurdy to codziennosc. Jezyk prawa jest czesto zrozumialy jedynie dla
          legislatorow abnegatow prawnych. Nieznajomosc prawa nie zwalnia z obowiazku jego
          przestrzegania. Wystarczy, ze akt prawny zostanie opublikowany w organie
          promulgacyjnym.

          Przyznam sie, ze ja ostatnio czesto stosuje ta metode. Pisze cos i nie
          interesuje mnie, czy ktokolwiek to zrozumie, przeczyta. Grunt, ze zostalo
          opublikowane. Nie musze przekonywac. Wazne abym skutecznie zrobil swoje.

          > Czemu sluzy forum jesli nie komunikacji ?

          Sluzy tez badaniu, percepcji, poznawaniu ludzi, ich zachowan, pogladow,
          werbalizacji mysli, metod mataczenia, oszukiwania.
          • t_ete Re: publikacja - promulgacja 31.05.10, 10:08
            Napisales ze forum - oprocz komunikacji

            > Sluzy tez badaniu, percepcji, poznawaniu ludzi, ich zachowan, pogladow,
            > werbalizacji mysli, metod mataczenia, oszukiwania.

            Ale czy powyzsze (badanie, poznawanie) byloby mozliwe - gdyby uczestnicy forum
            nie probowali komunikowac sie miedzy soba wyrazajac poglady, emocje, reagujac na
            siebie nawzajem ?

            Okiem badacza - moze to byc interesujace ... choc przyznam ze nie jest mi mila
            swiadomosc ze moglabym byc 'obiektem obserwacji' z pozycji 'chlodnego oka' smile

            tete
            • rycho7 ukryte znaczenia 31.05.10, 11:08
              t_ete napisała:

              > nie probowali komunikowac sie miedzy soba

              W sensie szerszym wszystko jest komunikacja. W sensie waskim jest nia jedynie
              przekazywanie prawdziwych informacji.

              > swiadomosc ze moglabym byc 'obiektem obserwacji' z pozycji 'chlodnego oka'

              Gubie sie troche czy uwzgledniasz interlokutorow w komunikacji w sensie
              szerszym, czy jedynie wezszym.

              Jezeli uwzglednisz sens szerszy wtedy 'chlodne oko' jest podawane w zestawie do
              lunety. U nasz siem ankoholu bez zakonski nie podaje.
              • t_ete Ty sie gubisz ... ? 31.05.10, 12:11
                ja to sie dopiero pogubilam ...
                moze celowo mnie pogubiles ? smile

                Nie chcialam dywagowac na temat komunikacji w ogole ; mysle o forum
                - i jego uczestnikach ; piszac 'chlodne oko' - mialam na mysli uczestnika forum
                ktory jest na nim wylacznie w celach poznawczych ; np. prowokuje dyskusje
                by badac reakcje ; net daje taka mozliwosc - ale nie podoba mi sie
                eksperymentowanie na zemocjonowanym 'zywym ciele' uczestnikow forum

                tete



                • rycho7 Re: Ty sie gubisz ... ? 31.05.10, 13:43
                  t_ete napisała:

                  > ktory jest na nim wylacznie w celach poznawczych ; np.
                  > prowokuje dyskusje by badac reakcje

                  Ja juz dawno przekonalem sie, ze nikogo nie przekonam. Po prostu mam zbyt
                  niekonwencjonalne poglady. No wiec ajk nie przekonam to ewidentnie bywal aby
                  poznac. Dowiedziec sie czegos z szerokiego skektrum przegladu me(n)diow,
                  studiowac zachowania.

                  Dyskusji nie prowokuje, nie rozpoczynam watkow. To co mnie aktualnie interesuje
                  zdecydowanie odbiega od profilu forum. "Do zywego" interesuja mnie sprawy
                  zawodowe, googlam na potege. Jedynym wyjatkiem w prowokowaniu jest Hasz. Ale
                  jemu otwarcie pisze, ze bodzcuje go zaostrzonym kijkiem. Nie chce aby sie
                  zniechecil brakiem odzewu. Jak w watku dyskutuje ze swoimi klonami to dopisze
                  dziesiaty post "dla poddierzki rozgowora". Klon to jest kolejny nick tego samego
                  szambonurka. Natomiast pacynka to sa osobni "dyskutanci" z tej samej sfory
                  "pogladowej". Przykladowo hasbarnicy byli takowymi ale nie dostapili zaszczytu
                  nazwania ich pacynkami. Oni reprezentowali poziom figurek pozytywki nakrecaniej
                  prze Mossad.

                  > eksperymentowanie na zemocjonowanym 'zywym ciele' uczestnikow forum

                  A fe! Przywolalas mi wspomnienie klebiacych sie larw much w zawartosci
                  wiejskiego wychodka. Ale do tego nie dorastaja nawet mole moheru w pisuarze.
                  • haszszachmat Re: Ty sie gubisz ... ? 31.05.10, 13:59
                    Bardzo dobrze! Rycho7!!

                    nawet p.POprawię Ci ocenę na CELUJĄCO!
                    ...z sentymentu do 1 rocznej kariery w wieku 25 lat.
          • trzecikot Re: publikacja - promulgacja 31.05.10, 10:29
            "Przyznam sie, ze ja ostatnio czesto stosuje ta metode. Pisze cos i nie
            interesuje mnie, czy ktokolwiek to zrozumie, przeczyta. Grunt, ze zostalo
            opublikowane. Nie musze przekonywac. Wazne abym skutecznie zrobil swoje."

            Jeżeli to ma być przekaz, to znaczy, że musi mieć odbiorcę - ergo musi być
            'odkodowywalny'. No chyba, że to ekspresyjny element terapii big_grin

            "Sluzy tez badaniu, percepcji, poznawaniu ludzi, ich zachowan, pogladow,
            werbalizacji mysli, metod mataczenia, oszukiwania."

            To zahacza o inwigilację... ew. ciągoty do systemu słusznie minionego...

            Uśmiałem się jak norka w ten meteopatyczny poranek. Dzięki Rychu wink
            • rycho7 Re: publikacja - promulgacja 31.05.10, 11:22
              trzecikot napisał:

              > 'odkodowywalny'

              Tak chcesz uwiklac mnie w "sile przebicia". Uczynic winnym, ze to nie ja
              zawlaszczylem mendia.

              Podchodze do tego odwrotnie. Nie odkodowales bo nie chciales. Jak bedziesz
              chcial to wlozysz dostateczny wysilek aby odkodowac. O ile ja bede na tyle
              skuteczny, ze bedzie Ci zalezalo na odkodowaniu mojego przekazu "post-".

              > Uśmiałem się jak norka w ten meteopatyczny poranek. Dzięki Rychu

              Alez milo mi i zycze wiecej. Masz akcje Agory?
              • trzecikot Re: publikacja - promulgacja 31.05.10, 11:27
                Akcje?
                Agory?
                Tylko surowce. Tylko forex. Tak jak dziadek przykazał wink
        • trzecikot Re: dzieki :) 31.05.10, 10:23
          Doprowadzajac do absurdu ... mozna zakodowac swoja wypowiedz tak ze staje sie
          ona niezrozumiala dla wszystkich ; tylko autor ja rozumie ...

          Bzdura - wtedy język traci podstawową funkcję - komunikacyjną i pozostawia
          jedynie ekspresyjną, która jest wtórna.
          • t_ete potrzebujemy kodow ? 31.05.10, 10:37
            trzecikot napisał:

            > Doprowadzajac do absurdu ... mozna zakodowac swoja wypowiedz tak ze staje sie
            > ona niezrozumiala dla wszystkich ; tylko autor ja rozumie ...
            >
            > Bzdura - wtedy język traci podstawową funkcję - komunikacyjną i pozostawia
            > jedynie ekspresyjną, która jest wtórna.


            W realu - mamy caly wachlarz pozawerbalny. Tu na forum tylko (i az) slowa.
            Zastanawiam sie dlaczego ludzie 'zamykaja sie' kodami.

            tete
            • trzecikot Re: potrzebujemy kodow ? 31.05.10, 10:42
              Kodowanie języka ma dwa aspekty:
              - niemożność odebrania przekazu przez profana
              - wzrost ego wtajemniczonego adepta dzięki znajomości kodu

              Jakieś wnioski?
              wink
              • t_ete wtajemniczeni i profani 31.05.10, 12:01
                trzecikot napisał:

                > Kodowanie języka ma dwa aspekty:
                > - niemożność odebrania przekazu przez profana
                > - wzrost ego wtajemniczonego adepta dzięki znajomości kodu

                No dobrze ale wtedy - 'wtajemniczeni adepci' z bardzo wysokim ego - odrzucajac
                konsekwentnie 'profanow' - skazani sa na poruszanie sie tylko we wlasnym kregu ;
                nie sadzisz ze przy braku 'swiezej krwi' dyskusja troche 'wyrodnieje' ? mysle ze
                forum z zalozenia zaklada rownosc dyskutantow, podzial na wtajemniczonych i
                profanow dokonuje sie z czasem - ale czy jest dobry dla dyskusji ?


                > Jakieś wnioski?
                > wink

                Chyba za wczesnie ...

                tete (profanka smile)
                • haszszachmat ________Pisałem Ci wiele lat temu BABEL!!!________ 31.05.10, 12:07
                  wniosków nie trzeba...empiria
                  sama empiria wyatarcza zamiast wniosków


                  ...........każdy POmysł dobry i zyskowny...nie moze byc realizowany
                  w kraju...
                  każda inwestycja musi być na korzyść obcych...

                  ######################################################
                  __________ZADŁUŻENIE = 10 Tusków

                  __________deficyt = 1 TUSK

                  _____________stan NAUKI

                  ________________UJ UQ PWr_________________najlepsze wśród 500

                  JEDNAK nie mieszczą się w 450 najlepszych na SWIECIE!!!!!!!!!!

                  kiedy karwa mat' było tak xle?

                  Szwajcaria ma 10 razy tyle patentów...
                  a wdrozżonych w kraju ma 1000000000000000000000000000000
                  razy wiecej bo ......znasz sie na matematyce? TeTE?



                • trzecikot Re: wtajemniczeni i profani 31.05.10, 12:09
                  Najkrócej rzecz ujmując kodowanie skutkuje chowem wsobnym i entropią.

                  wink

                  Równość dyskutantów??? Pierwsze słyszę...
                  • trzecikot Re: wtajemniczeni i profani 31.05.10, 12:11
                    Ale ale! Byłbym zapomniał o czymś - o inicjacji!
            • trzecikot Re: potrzebujemy kodow ? 31.05.10, 10:45
              I jeszcze jedno:

              "Doprowadzajac do absurdu ... mozna zakodowac swoja wypowiedz tak ze staje sie
              ona niezrozumiala dla wszystkich ; tylko autor ja rozumie ...

              Czy Ty przypadkiem nie próbujesz diagnozować hasza?
              • wyluzowana.kaczka Re: potrzebujemy kodow ? 31.05.10, 10:47
                Wg mnie Haszo dawno juz nie rozumie swojego kodu.wink
                • trzecikot Re: potrzebujemy kodow ? 31.05.10, 10:50
                  Rozwalasz konsylium... A tak dobrze się wątek zapowiadał, ech...
                  • wyluzowana.kaczka Re: potrzebujemy kodow ? 31.05.10, 11:01
                    Sorry. Mozesz mnie wygasic i bede jakby mnie w ogole nie bylo.wink
                    • trzecikot Re: potrzebujemy kodow ? 31.05.10, 11:04
                      Nie wygaszę. Podobnie, choć z zupełnie innych powodów, nie wygaszę vargtimmena,
                      bo muszę wiedzieć, kiedy po raz kolejny naubliża prostytutkom ten ciul!
                      • marouder.eu Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 31.05.10, 11:13
                        Bym przeczytal, bo go od tej strony nie znalemsmile
                        • trzecikot Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 31.05.10, 11:18
                          Wyleciało chyba z FK - porównał język userów FK do języka "pijanych
                          prostytutek". Moim zdaniem niewybaczalna gafa...
                          • pan.scan Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 31.05.10, 11:27
                            Ale tylko tych, którzy piszą źle o Partii. To zakłamany pisowski aktywista,
                            ubierający się w szatki obiektywnego komentatora, jak Semka/Ziemkiewicz.
                            Ciekawym, jakie są przyczyny dla których ten gość cieszy się tak wyjątkową
                            atencją, podobnie jak (podobno)upeerka "paczula" - "Tusku, masz krew na
                            rękach"

                            > porównał język userów FK do języka "pijanych prostytutek".
                            • wyluzowana.kaczka Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 31.05.10, 11:31
                              Kiedys vargtimmen nie byl tak obludny jak dzis.
                              • trzecikot Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 31.05.10, 11:33
                                Cherchez la femme..
                                • wyluzowana.kaczka Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 31.05.10, 11:36
                                  Oczywista oczywistosc.
                                  • vargtimmen Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 01.06.10, 12:10

                                    Oj, Pożarski, Pożarski, wśród kolegów w oczy się takie rzeczy pisze, a nie
                                    obrabia za plecami z takim Promilem.

                                    Polityka Ci rzutuje na za bardzo na ogląd świata, ale i tak Cię lubię.
                                    • trzecikot Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 01.06.10, 12:25
                                      Dla Ciebie - Panem Promilem. Przydupasie bez twarzy.
                                      • vargtimmen Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 01.06.10, 12:33
                                        trzecikot napisał:

                                        > Dla Ciebie - Panem Promilem. Przydupasie bez twarzy.

                                        Dla mnie z takim Promilem, mały, zawistny kapusiu.
                                        • trzecikot Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 01.06.10, 12:35
                                          P.. i S... ciulu spod paczulowej kiecki.
                                          • vargtimmen Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 01.06.10, 12:39
                                            trzecikot napisał:

                                            > P.. i S... ciulu spod paczulowej kiecki.

                                            Słabo Promil, ja piszę o prawdziwym szmaciarstwie, kapowaniu z zawiści, grze na
                                            dwie strony, tchórzostwie, miernocie, a Ty się kiecką i wulgaryzmem zasłaniasz?

                                            Stuknij lepiej jakiś donosik, w tym jesteś lepszy.
                                            • trzecikot Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 01.06.10, 12:40
                                              psipsi na cię
                                              • vargtimmen Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 01.06.10, 12:43

                                                To pa Promilku, od frontu jesteś całkiem sympatyczny i niegroźny, byle plecy
                                                chronić.
                                                • trzecikot Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 01.06.10, 12:49
                                                  Ty i twoja muza (muzka) napluliście na mnie stadnie, nie mając najmniejszego
                                                  dowodu, jedynie oczywiste domysły. ZBYT OCZYWISTE, matole! Psipsi na was.
                                                  • vargtimmen Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 01.06.10, 12:58


                                                    Promil, współczuję Ci, ale to nie znaczy, że zasługujesz na szacunek.

                                                    Jeszcze raz: pa!
                                                  • trzecikot Re: Gdzie Tim ublizal corom Koryntu? 01.06.10, 13:03
                                                    Skoro nie zaczaiłeś, to jeszcze raz psipsi
                            • vargtimmen :))) 01.06.10, 12:09
                              pan.scan napisał:

                              > Ciekawym, jakie są przyczyny dla których ten gość cieszy się tak wyjątkową
                              > atencją, podobnie jak (podobno)upeerka "


                              Myśl, kotku, myśl smile))
                      • wyluzowana.kaczka Re: potrzebujemy kodow ? 31.05.10, 11:19
                        trzecikot napisał:

                        > Nie wygaszę. Podobnie, choć z zupełnie innych powodów, nie wygaszę
                        vargtimmena,
                        > bo muszę wiedzieć, kiedy po raz kolejny naubliża prostytutkom ten
                        ciul!

                        Twoja strata!wink)
            • trzecikot Re: potrzebujemy kodow ? 31.05.10, 10:46
              PS. Nie doceniasz emotów, wersalików i wykrzykników...
    • haszszachnat Arabski materac 31.05.10, 12:34
      najpierw pojecie, potem definicja wink

      A zatem, arabskim materacem po raz pierwszy została tu nazwana gini, poniewaz na
      złośc Żydom stawała jednostronnie po stronie arabów i wszelkiej masci
      islamistów. Ktoś rzucił podejrzenie, ze owa nadsympatia musi mieć jakieś głebsze
      uzasadnienie - było to, jak sadzi wielu, wstapienie w szranki małzeńskie z
      arabem własnie. Broniac arabów broniła swojej decyzji.

      Teraz arabskim materacem zostaje kazda białogłowa, która wykazuje nadmierne
      zrozumienie dla 'słusznej' walki arabów o wyzwolenie z izraelskiej 'okupacji'
      • t_ete na zlosc 31.05.10, 13:28
        haszszachnat napisał:

        > najpierw pojecie, potem definicja wink
        >
        > A zatem, arabskim materacem po raz pierwszy została tu nazwana gini, poniewaz n
        > a
        > złośc Żydom stawała jednostronnie po stronie arabów i wszelkiej masci
        > islamistów. Ktoś rzucił podejrzenie, ze owa nadsympatia musi mieć jakieś głebsz
        > e
        > uzasadnienie - było to, jak sadzi wielu, wstapienie w szranki małzeńskie z
        > arabem własnie. Broniac arabów broniła swojej decyzji.
        >
        > Teraz arabskim materacem zostaje kazda białogłowa, która wykazuje nadmierne
        > zrozumienie dla 'słusznej' walki arabów o wyzwolenie z izraelskiej 'okupacji'

        Jesli przyjac rozumowanie ze "na zlosc Zydom" - i ze to bylo "zrozumienie
        nadmierne" dla walki Arabow ... czy nie jest to proba usprawiedliwienia ... ze
        'sie nalezalo' ?

        To daje drugiej stronie sporu - przyzwolenie na uzycie podobnych okreslen -
        wtedy ktos kto uwaza ze inna osoba piszaca jedynie "na zlosc Arabom" i za
        "nadmierne zrozumienie" dla walki Izraela - dostanie 'ksywe' na podobnym
        poziomie ...bo sie nalezy ...

        Jak odbierze ktos kto nie zna forumowych kodow - okreslenie 'arabski materac'?
        jak cos obelzywego ; takie mialo byc - i takie jest ...

        Czy ma znaczenie 'kto pierwszy zaczal ?' Okreslenie - to i inne, podobne -
        wchodzi do forumowego jezyka i powszednieje ...
        A poniewaz ocena czy ktos mowi cos 'na zlosc' stronie ... czy wykazuje
        'nadmierne zrozumienie' jest dosc subiektywna - okreslenie powszednie (nie
        budzace juz szczegolnych kontrowersji) moze byc uzyte ;
        przestaje byc wazny temat dyskusji (nie musi dotyczyc konfliktu -
        izraelsko-arabskiego); 'arabski materac' pojawia sie - w celu 'przywalenia'
        dyskutantce ...



        tete
        • haszszachmat __KTO 1.?_nawet Palnąć KOTa 100 * nie ma znaczenia 31.05.10, 13:35
          dla wyzwolonej Tete...polemizującej z Ciulem, który metodą


          _________________PALNO-KOtną____________

          _______pacynkuje PO-dwójnie (hasz + szach) w swojej FAŁSZYWCE
          POdszywce dwukrotnie przesmiewczo zniekształcony
          _______________mój nick?________________


          ########################_oj Tete Tete!!!!!!!


          forum.gazeta.pl/forum/w,13,112110585,112251455,_Latwiutko_Cie_zdemaskowalem_durniu_.html
        • rycho7 zdanie odrebne nas szatanow 31.05.10, 13:53
          t_ete napisała:

          > Jak odbierze ktos kto nie zna forumowych kodow - okreslenie
          > 'arabski materac'? jak cos obelzywego ; takie mialo byc - i takie
          > jest ...

          To okreslenie jest zbyt surrealistyczne aby pozostac obelga. My szatany uwazamy
          sie milo podbechtane zrownywaniem nas z bylymi slowianskimi bogami. Katole
          hurtem przezwaly ich diablami (Boruta, Rokita, ...). Swiatla rampy wyraznie
          pokazuja na scenie politycznej zawartosc szamba.
          • haszszachmat arabski materac perski dywan królewskie łoże wyro 31.05.10, 14:02
            menela madejowe łoże tajemnica alkowy
            domowe pielesze lisia nora
            moherowy barłóg
          • trzecikot Re: zdanie odrebne nas szatanow 31.05.10, 15:36
            Inni szatani też są czynni!
            Czy jakoś tak podobnie...
            • rycho7 Liczba mnoga od puralis majestais 31.05.10, 16:26
              trzecikot napisał:

              > Inni szatani też są czynni!

              Ja juz kiedys zglaszalem pytanie na forum.

              Gnojarek usilowal nas "obrazic" uzywajac liczby mnogiej. Mnie przynosi zaszczyt
              przyrownanie ze wszystkimi slowianskimi bogami. No ale to ja jeden jestem
              szatany. A co z cala reszta nie-Polakow Platnych Zdrajcow Pacholkow
              nie-Watykanu? Une tysz sum szatany. To jak my razem wmiestie? W dawnym
              slowianskim byla liczba podwojna (samotrzec?). Czy byla liczba mnoga od liczby
              podwojnej?

              Ja oczywiscie wystepuje w imieniu wszystkich szatanow zawartych we mnie. A co z
              zawartoscia krzyzowa?
              • trzecikot Re: Liczba mnoga od puralis majestais 31.05.10, 16:29
                Liczba mnoga od liczby podwójnej brzmi: jezdem, chtóry jezdem! Ciekawostka
                językowo-trygonometryczna: liczba mnoga od liczby podwójnej jest jednocześnie w
                trójcy jedyna...
                • trzecikot Re: Liczba mnoga od puralis majestais 31.05.10, 16:31
                  PS.
                  samopas
                  samowtór
                  samotrzeć

                  I tu już się kończy masa krytyczna harcowników wg Glogera wink
    • melord Re: Alfabet Aquanet 31.05.10, 16:09
      byl jeszcze termin erecjanie..uczestnicy forum erec,lansujacy
      propagande zydowska na polskich forach,ciagle placzacych do
      administracji GW,etatowi klikacze w kosz jak rowniez piszacy donosy
      do miejsc pracy uczestnikow forum
      zostali przegonieni wraz z hasbara na forum czysto izraelskie,tam
      gdzie ich miejsce
      jeden ze Szczecina ,jeszcze nie moze przebolec porazki wiec czasami
      agituje i prowokuje...na szczescie to praktycznie jedyny niedobitek
      "hard core" ereca
      pozostala rowniez czesciowo II liga ereca ktorej i tak nikt nie
      traktowal powaznie
      tak czy inaczej pewien etap na aqua sie skonczyl i jest nadzieja ,ze
      juz nie wroci
      • trzecikot Re: Alfabet Aquanet 31.05.10, 16:15
        Erecjanin wydaje się być neutralny i gładki, szczególnie wobec popaprańca
        czy pisiaka.
        Podoba mi się wink
        • melord Re: Alfabet Aquanet 31.05.10, 16:33
          trzecikot napisał:

          > Erecjanin wydaje się być neutralny i gładki, szczególnie wobec
          po
          paprańc
          > a
          > czy pisiaka.
          > Podoba mi się wink

          problem w tym,ze nie byl neutralny i gladki
          piszac donosy do pracy na uczestnikow forum przekroczyl pewne
          granice,chocby ludzkiej przyzwoitosci
          mozna sobie "poplynac" czasami ale powinno sie to skonczyc tam gdzie
          sie zaczelo...wiec wylacznie na forum

          co do powiakow czy pisiakow nie bede sie wypowiadal..praktycznie
          temat mi nie znany i poznawac go nie mam zamiaru
          • trzecikot Re: Alfabet Aquanet 31.05.10, 16:38
            A to przepraszam, dzisiaj mam Międzynarodowy Dzień Omijania Meritum Żeby Się
            Pozachwycać Partykułą, Bo Szybko Odchodzi wink
        • t_ete erecjanin, dzieki :) 31.05.10, 16:38
          erecjanin brzmi wrecz elegancko wobec POlszewika czy PiSdziawki (czy jakos tam)


          tete
      • t_ete hmmm... 31.05.10, 16:50
        melord napisał:

        > uczestnicy forum erec,lansujacy
        > propagande zydowska na polskich forach (...)

        > zostali przegonieni wraz z hasbara na forum czysto izraelskie,tam
        > gdzie ich miejsce


        Ciekawe w ktorej ja jestem lidze ... i gdzie jest moje miejsce ...
        Rozumiem ze sie dowiem ... od Ciebie ?

        tete



        • melord Re: hmmm... 31.05.10, 17:03
          przykro mi....niestety sie nie dowiesz
          nie mielismy przyjemnosci(chyba) spotkania sie w tych "wojennych"
          czasach

          ...bylo,minelo
          • t_ete Re: hmmm... 31.05.10, 17:16
            myslalam ze wojna - czy nie - to bez znaczenia ;

            domyslam sie ze o 'przydziale do ligi' - decyduje chyba radykalizm wypowiedzi ...

            skoro II liga zostala na Aqua - mam rozumiec ze I liga poszla na forum erec ?
            a co z druga strona konfliktu ? I liga zostala zabanowana ? a ...
            kto zostal na Aqua ... II liga ?

            podzial na 'ligi' - dziala przeciez w obie strony


            tete
            • wyluzowana.kaczka Re: hmmm... 31.05.10, 17:22
              t_ete napisała:

              Przyrzekali,ze sie przeniosa na erec,ale ze tam nudno,wiec wpadaja na
              stare smiecie ogrzac sie przy swoich antysemitach.wink)
              • gini Re: hmmm... 31.05.10, 17:48
                wyluzowana.kaczka napisała:

                > t_ete napisała:
                >
                > Przyrzekali,ze sie przeniosa na erec,ale ze tam nudno,wiec wpadaja
                na
                > stare smiecie ogrzac sie przy swoich antysemitach.wink)

                ktorych czesc zabanowali,a teraz rozpoczynaja na nowo, jaki to izrael
                dobry i wspanialy, patrzec jak reszta przydrepcze.
            • melord Re: hmmm... 31.05.10, 17:25
              podzial na 'ligi' - dziala przeciez w obie strony

              jak najbardziej..
              wojna zostala jednak zakonczona wiec nie ma sensu do tego wracac

              dociekliwa jestes...hmm
              skoro jak twierdzisz I liga zostala zabanowana,zostala oczywiscie II
              • t_ete melord 31.05.10, 17:39
                melord napisał:

                > dociekliwa jestes...hmm
                > skoro jak twierdzisz I liga zostala zabanowana,zostala oczywiscie II

                Ja tak nie twierdze ... poszlam 'Twoim tokiem' smile

                Szkoda ze nie mozna bylo znalezc sposobu na 'umiarkowanie wojenna' koegzystencje
                obydwu stron na forum, ze dopiero 'wyprowdzka' jednych - a zabanowanie innych -
                'zakonczylo wojne' ;

                W jednym z watkow (chyba o jezyku kampanii PiS)- w kontekscie mojego gdybania na
                temat - ewentualnego zbudowania nowego bytu politycznego przez radykalow ktorzy
                'nie odnajda sie' w bardziej kompromisowej postawie PiS - zdaje sie Snajper
                napisal ze radykalowie niczego nie zbuduja, radykalowie niszcza ...

                Moze zatem zbytni radykalizm (z obydwu stron) - uniemozliwia zbudowanie
                czegokolwiek ... chocby zasad rozmowy ?

                tete
                • rycho7 Re: melord 31.05.10, 17:49
                  t_ete napisała:

                  > Szkoda ze nie mozna bylo znalezc sposobu

                  Nie sadze aby pion dezinformacji Mossadu nie potrafil. Po prostu inne "sposoby"
                  nie pasuja do strategii i tradycji.

                  > Moze zatem zbytni radykalizm (z obydwu stron) - uniemozliwia
                  > zbudowanie czegokolwiek ... chocby zasad rozmowy ?

                  Problemem jest to, ze zyjemy w swiecie asymetrycznym. Ostatnio poczytalem sobie
                  o wojnie asymetrycznej. Ksztalcaca lektura.
                • hasznachszach Re: melord 31.05.10, 20:51
                  t_ete napisała:

                  > Moze zatem zbytni radykalizm (z obydwu stron) - uniemozliwia zbudowanie
                  > czegokolwiek ... chocby zasad rozmowy ?

                  Na kwasy przydałyby się zasady wink a na emocje też masz jakiś lek?
                  Bo wiele wypowiedzi jest silnie nacechowanych emocjonalnie.
                • melord Re: melord 31.05.10, 22:50
                  Szkoda ze nie mozna bylo znalezc sposobu na 'umiarkowanie
                  wojenna' koegzystencje obydwu stron na forum, ze
                  dopiero 'wyprowdzka' jednych - a zabanowanie innych - 'zakonczylo
                  wojne' ;


                  pewnie,ze`szkoda
                  wypedzeni byli jednak niereformowalni...dlatego ich wypedzono
                  szkoda,ze dla zadoscuczynienia niektorych zabanowano
        • rycho7 jezdes w lidze miszczow 31.05.10, 17:06
          t_ete napisała:

          > Ciekawe w ktorej ja jestem lidze ... i gdzie jest moje miejsce ...
          > Rozumiem ze sie dowiem ... od Ciebie ?

          Jestes tym za kogo sie uwazasz.

          Jest oczywiscie jeszcze problem lojalnosci, wychodzacy szybko gdy zbyt
          plemiennie znasz swoje miejse w szeregu. Rekomenduje konsultacje w miejscowym
          kolku rozancowym lub Rodzinie co ma Ryja.
          • t_ete :) 31.05.10, 17:23
            rycho7 napisał:

            > Jestes tym za kogo sie uwazasz.


            Kazdy jest smile
            Ale bywa ze dowiaduje sie od kogos ze byl w bledzie ;

            Fajne cwiczenie dykcji ...miszcz ... miszczyni... misz masz czyni wink

            tete

            ps. rekomendacji nie wezme sobie do serca ;

            • hasz0 _________samo trzeć? ulżyć? zawartością z krzyża? 31.05.10, 17:30

              co to za PO-l szczezna?
              • rycho7 Ty furt o swoim IQ 31.05.10, 17:40
                hasz0 napisał:

                > _________samo trzeć? ulżyć? zawartością z krzyża?

                Jakis foto instruktaz?
            • rycho7 Re: :) 31.05.10, 17:36
              t_ete napisała:

              > Ale bywa ze dowiaduje sie od kogos ze byl w bledzie ;

              Takze od Ciebie zalezy czy ten ktos jest wedlug Ciebie Kims.

              Ja nie mam watpliwosci, ze bede w bledzie dla byle kogo.

              Bywanie w szambonecie jest sportem walki. Sa tacy, ktorzy lubia dostawac po
              ryju. Calkiem wygodnie jest gdy nie musisz tego robic sam/a.

              Swoja droga to chcialem Ci wczesniej wirtualnie zaproponowac, abys sie wkupila
              moje laski szykujac czulent barani. Nie wiem, czy w ogole taki bywa. Jadlem
              jedynie jagniecy. Lubie pilaw. Sa potrawy, ktore moga byc zrobione jedynie z
              baraniny, ktora po prostu jedzie starym capem. Potrawy zdecydowanie na otwartej
              przestrzeni (stepu). Oczywiscie propozycja jest jedynie wirtualna. Skojarzyla mi
              sie z probami "obrazania" przy pomocy czulentu.
              • trzecikot Re: :) 31.05.10, 17:41
                > Bywanie w szambonecie jest sportem walki

                Jak dla kogo. Zauważyłem, że dla niektórych jest formą katharsis, dla niektórych
                obowiązkiem obywatelskim, dla niektórych niewdzięczną pracą, dla kolejnych
                katuszą/pokutą - za '68? Nie wiem. Wiem jedynie, że nie ma tu przypadkowych
                aktywistów.
              • t_ete Rycho 31.05.10, 17:48
                rycho7 napisał:

                > Bywanie w szambonecie jest sportem walki. Sa tacy, ktorzy lubia dostawac po
                > ryju. Calkiem wygodnie jest gdy nie musisz tego robic sam/a.

                Nie zawsze Aqua bylo takie. Szkoda ze podazylo w ta strone sad

                Odmowilabym (w sprawie czulentow i pilawow). Od lat nie jem miesa. Teoretycznie
                cos tam wiem - co to jest czulent, co pilaw - i jak traktowac baranine zeby byla
                zdatna do spozycia. Ale nie praktykuje.

                tete
                • rycho7 Re: Rycho 31.05.10, 17:56
                  t_ete napisała:

                  > jak traktowac baranine zeby byla zdatna do spozycia.

                  Ja zdaje sie pisalem o wersji bez specjalnego traktowania. Mam czesc rodzinnych
                  tradycji spod Kamienca Podolskiego. Z dziecinstwa wiem jak co ma smakowac. Dla
                  innych to niejadalne.

                  Mam ostatnio okazje poznawac potrawy wegetarianskie. Rewelacja. Przy okazji
                  dowiedzialem sie, ze proso umozliwilo Homo Sapiens odejscie od diety
                  Neandertalczyka.
                • trzecikot Re: Rycho 31.05.10, 17:57
                  O ile znam się na medycynie to pilaw jako taki nie ma nic wspólnego z mięsem.
                  Pilaw to idea, do której można dołożyć nieżywe zwierzę, ale niekoniecznie...

                  Pozdrawiam - trzecikot - mięsożerca okazjonalny
                  • rycho7 Re: Rycho 31.05.10, 18:18
                    trzecikot napisał:

                    > Pilaw to idea

                    Pierwsze slysze. Moze chodzi Ci o to, ze na stepie nie ma z czego rozpalic ognia
                    i trzeba oszczedzac paliwo. To faktycznie jest ta "idea" jak szykowac. Znam ta
                    kazachska "ideologie".

                    Ponadto dochodzi drugi stepowy element. To co pastuch ma to stada. Mie ma maki
                    ani kaszy. Musi je kupic. Wiec naturalne jest niekoszerne mleko (smietana) z
                    miesem. Tak wyodrebnili sie Karaimi.

                    Nie ma potrzeby dokladac niezywe zwierze. Raki lubia byc wrzucane do wrzacej
                    wody. Tak mowi stara ksiazka kucharska. Z wiekszymi sa jedynie problemy
                    logistyczne. Jak z wegorzem.
                    • trzecikot Re: Rycho 31.05.10, 18:28
                      "nie ma z czego rozpalić ognia" to jest ogólna idea stepowa ( i nie tylko,
                      wystarczy prześledzić historię woka) - raczej należałoby przemyśleć ewolucję od
                      "mało paliwa" do "mało czasu' - pilaw jest wobec niej ideą szczegółową.
                      Pilaw, paella, risotto, kugel, kiszka, ratatouille, pizza, haggis - wszystko
                      okazuje się być "dajemy co mamy"
                      Przy okazji potrafi być pyszne wink
                      • gini Re: tete 31.05.10, 19:29
                        wczoraj zalozylam watek, w ktorymbylo o polsce o pomocy powodzianom,
                        wpisywal mi sie tam heniutek,ja go czestowalam bananami, ale pisali
                        normalni ludzie, bez atakow personalnych,dzis wycieli caly watekk,
                        chociaz mogli wyciac, trolla henia i moje banany,widzisz teraz jak
                        dziala cenzura.
                        tna jak chca, trolle sobie grasuja, a ludzie normalni dostaja bany.
                        • haszszachnat Re: tete 31.05.10, 23:50
                          gini napisała:

                          > wczoraj zalozylam watek, w ktorymbylo o polsce o pomocy powodzianom,
                          > wpisywal mi sie tam heniutek,ja go czestowalam bananami, ale pisali
                          > normalni ludzie, bez atakow personalnych,dzis wycieli caly watekk,
                          > chociaz mogli wyciac, trolla henia i moje banany,widzisz teraz jak
                          > dziala cenzura.
                          > tna jak chca, trolle sobie grasuja, a ludzie normalni dostaja bany.

                          Uważasz się za normalna, to zdefiniuj, proszę, normalność. Tupet to za mało.
                          • rycho7 pokora wobec sily 01.06.10, 05:46
                            haszszachnat napisał:

                            > zdefiniuj, proszę, normalność.

                            Latami drazylem temat. W koncu osiagnalem stan nirwanny brutalnie prostej i
                            krotkiej definicji: jak w tytule. Jest to jedyna definicja niezawodnie
                            weryfikowalna empiria. Aby bylo zabawniej w sytuacjach praktycznych diagnosta
                            jest tym silniejszym. Dobrze gdy nie jest nim Paetz lub inny dewiant.

                            Jest to rowniez wyjasnienie dlaczego zarowno normalni jak i nienormalni unikaja
                            diagnozowania.

                            > Uważasz się za normalna
                            • trzecikot Re: pokora wobec sily 01.06.10, 06:28
                              Nirwanna - piękne imię dla córki... Tyle że trzeba by było ochrzcić ją w rycie
                              Tolkienowskim...
                              • rycho7 wole jako imie dla kochanki 01.06.10, 08:53
                                trzecikot napisał:

                                > Nirwanna - piękne imię dla córki...

                                Nie watpie, ze kochanki sa czyimis corkami. Azalisz nie?

                                Imie niesamowicie zobowiazujace dla godzacej sie na bycie kochanka.
                                • trzecikot Re: wole jako imie dla kochanki 01.06.10, 08:59
                                  A jużci wink
    • caromina pilaw dla tete 31.05.10, 19:59

      jesteś, forumowa łagodna westalko. "Na głowie, cos-tam, ma wianek, w
      ręku zielony badyyyylek, a przed nia bierzy baraneeeeek, a nad nia
      lata motyyyyleeeek". smile


      Pilaw. Tu. Wyobraź sobie albo otwórz szeroko zamknięte oczywink
      • haszszachnat Re: pilaw dla tete 31.05.10, 23:52
        caromina napisała:

        >
        > jesteś, forumowa łagodna westalko. "Na głowie, cos-tam, ma wianek, w
        > ręku zielony badyyyylek, a przed nia bierzy baraneeeeek, a nad nia
        > lata motyyyyleeeek". smile
        >
        >
        > Pilaw. Tu. Wyobraź sobie albo otwórz szeroko zamknięte oczywink

        Bez czy interesownie złosliwa? Nie marszcz się tak przed lustrem bo to potem
        zostaje. Na zawsze smile
Pełna wersja