Nie siejąc i nie orząc...

08.06.10, 08:17
Dziesiątki tysięcy hektarów ziemi, prawie 500 nieruchomości, ponad 100 mln zł
odszkodowań - tyle rekompensat za majątek zajęty w czasach PRL oddano
Kościołowi po decyzjach Komisji Majątkowej
"Gazeta" zna pierwszy pełny wykaz nieruchomości, które w ciągu 19 lat państwo
oddało Kościołowi katolickiemu na mocy decyzji działającej przy MSWiA Komisji
Majątkowej. Kościół przejął 490 nieruchomości, w tym 19 szpitali, osiem domów
dziecka, 26 szkół, dziewięć przedszkoli, trzy muzea, dwa teatry, dwie
biblioteki, budynki archiwum, prokuratury, sądu, izby skarbowej, operetki,
dworzec PKS i nawet browar.

Wartość nieruchomości zwróconych i przekazanych w zamian to 24,1?mld zł.
Rekompensaty i odszkodowania w gotówce wyniosły dodatkowo 107,5 mln zł.

Więcej... wyborcza.pl/1,75478,7984542,Kosciol_na_ziemi.html#ixzz0qEv9XmsR


Skąd oni tyle nabrali?
    • mate_lot Re: Nie siejąc i nie orząc... 08.06.10, 08:26
      Ciekawym frekwencji w tym watku. Ja wiem, że temat wstydliwy, ale... smile
    • snajper55 Re: Nie siejąc i nie orząc... 08.06.10, 09:26
      mate_lot napisał:

      > Dziesiątki tysięcy hektarów ziemi, prawie 500 nieruchomości, ponad 100 mln zł
      > odszkodowań - tyle rekompensat za majątek zajęty w czasach PRL oddano
      > Kościołowi po decyzjach Komisji Majątkowej
      > "Gazeta" zna pierwszy pełny wykaz nieruchomości

      Wszyscy już przesiąkliśmy tym zakłamanym językiem. Oddano ? Jakie oddano ?
      Dano kościołowi, a nie oddano.

      "Przykład: prowadzone przez zakon albertynek Towarzystwo Pomocy dla Bezdomnych
      św. Brata Alberta w Krakowie dostało za utracone 69 ha nieruchomości aż 157 ha
      ziemi w Świerklańcu na Śląsku.

      Strona kościelna oszacowała wartość utraconego przez albertynki po wojnie
      gospodarstwa rolnego według obecnych wielokrotnie wyższych cen rynkowych. Bo nie
      jest to już gospodarstwo podmiejskie, lecz nieruchomości w granicach
      administracyjnych miasta, gdzie ceny należą do najwyższych w Polsce.

      Ponadto wartość ziemi w Świerklańcu zaniżono. Strona kościelna przedstawiła
      wycenę po 2,10 zł za 1 m kw., choć sąsiednie działki gmina sprzedawała po 20-30
      zł za metr. Dzięki tak niskiej wycenie albertynki dostały znacznie większy
      obszar od utraconego."

      S.
      • wyluzowana.kaczka Re: Nie siejąc i nie orząc... 08.06.10, 09:42
        Zlodziejska instytucja. Jak nie pedofilia, to pazernosc w imie milosci
        blizniego. Gorsze od taxman'a.wink
        • snajper55 Re: Nie siejąc i nie orząc... 08.06.10, 10:10
          wyluzowana.kaczka napisała:

          > Zlodziejska instytucja. Jak nie pedofilia, to pazernosc w imie milosci
          > blizniego. Gorsze od taxman'a.wink

          Taxman nie zabiera dla siebie pieprząc tym, którym zabiera o ubóstwie.

          S.
          • wyluzowana.kaczka Re: Nie siejąc i nie orząc... 08.06.10, 10:14
            I taxman robi to dla dobra wszystkich, nie tylko jakichs pasozytow na panstwowej
            posadzie.wink
      • corkazacheusza Re: Nie siejąc i nie orząc... 08.06.10, 11:32
        snajper55 napisał:

        > Wszyscy już przesiąkliśmy tym zakłamanym językiem. Oddano ?
        Jakie oddano ?
        > Dano kościołowi, a nie oddano.

        czesc oddano a czesc dodano
        w mojej okolicy oddano cenny i zabytkowy dom,a raczej wille,
        siostrom zakonnym.
        ponoc byl przed wojna wlasnoscia kosciola
        ale czy katolickiego?
        wiele wskazuje,ze jednak nie byl katolickim dobrem koscielnym.
        czy w Polsce takie domy na tzw.ziemiach odzyskanych Wolnego Miasta
        Gdansk nazwalby ktos "Domem sw.Jozefa"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja