Dodaj do ulubionych

W ojczyźnie papieża nie tracą głowy.

12.07.10, 12:47
CytatDroga do selekcji zarodków w Niemczech otwarta po decyzji niemieckiego
Trybunału Federalnego.

Zarodki powstające podczas zapłodnienia in vitro mogą być selekcjonowane pod
kątem wad genetycznych przed wszczepieniem do łona matki - takie przełomowe
orzeczenie wydał Trybunał Federalny w Lipsku.



Wyrok jest korzystny dla ginekologa z Berlina, który przeprowadził badania na
embrionach dla trzech różnych par a następnie implantował tylko jeden, który
uznał za zdrowy. Precednsowe orzeczenie daje możliwość, by zarodki z
dziedzicznymi wadami genetycznymi miałyby ginąć.
W Niemczech legalne stają się w ten sposób testy genetyczne, mające wykluczyć
choroby zarodków ludzkich powstałych w wyniku sztucznego zapłodnienia. Lekarz
wykonujący takie badania, zdaniem sędziów
z Lipska, nie narusza prawa. Wykluczyli oni przy tym, by ich wyrok oznaczał
zgodę na selekcję zarodków na życzenie rodziców, przykładowo ze względu na
płeć dziecka.

Orzeczenie sędziów spotkało się z ostrą krytyką niemieckiego Episkopatu oraz
Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich.


Czasem w "Niezaleznej od rozumu" mozna coś ciekawego przeczytać.smile

Psy poszczekaja a karawana pojedzie dalej. Oto wspaniały przykład dla nas
Polaków by nie popadać w skrajność i nie wierzyć do końca biskupom, z których
tylko 20% jest moralnych wg szacunków pewnego księdza.
Obserwuj wątek
    • rycho7 zdrajcy na pasku natury 12.07.10, 12:55
      mate_lot napisał:

      > zarodki z dziedzicznymi wadami genetycznymi miałyby ginąć.

      Natura robi to od 3 miliardow lat, bez pytania o zdanie trybunalow i biskupow.

      Mowimy Wam to my szatany lancuchowe natury.
      • dachs Re: zdrajcy na pasku natury 12.07.10, 15:58
        rycho7 napisał:

        > mate_lot napisał:
        >
        > > zarodki z dziedzicznymi wadami genetycznymi miałyby ginąć.
        >
        > Natura robi to od 3 miliardow lat, bez pytania o zdanie trybunalow i biskupow.

        Właśnie podważyłeś teorię ewolucji. smile
        • mate_lot Re: zdrajcy na pasku natury 12.07.10, 16:06
          > Właśnie podważyłeś teorię ewolucji. smile

          Czasem próbuję Ciebie zadowolić. Zdarza Ci się podśpiewywać czasem "ja to się
          cieszę byle czym"?
          Pewnie jako wyznawca wolałbyś wychowywać downa, który, niewykluczone, spłynałby
          do klozetu w procesie naturalnym. Jak wiemy nie wszystkie zapłodnione jaja
          zagnieżdżają się w macicy, prawda?
          • dachs Re: zdrajcy na pasku natury 12.07.10, 16:26
            mate_lot napisał:


            > Pewnie jako wyznawca wolałbyś wychowywać downa, który, niewykluczone,
            > spłynałby do klozetu w procesie naturalnym.

            Nie sądzę, że ktokolwiek wolałby wychowywać downa, niż zdrowe dziecko. Nie ma to
            nic wspólnego z wyznawaniem czgokolwiek.
            Tego downa zaś, który "spłynałby do klozetu w procesie naturalnym" nie
            musiałby wychowywać nawet ateista.

            > Jak wiemy nie wszystkie
            > zapłodnione jaja zagnieżdżają się w macicy, prawda?

            Prawda, święta prawda nawet. Ale gdyby tak było, jak pisze Rycho, to downy by
            sie nie rodziły.
            A tu downy jednak zagnieżdżaja się, rodzą, dorastają i nawet miewają zupełnie
            normalne dzieci.
            Prawda?
            • mate_lot Re: zdrajcy na pasku natury 12.07.10, 16:34
              Tam, gdzie możliwe są badania prenatalne tam mniej przypadków urodzenia
              wadliwych dzieci, ale biskupi wiedzą lepiej bo wychowywać nie muszą.

              Czy dawny moga miec normalne dzieci? Watpię bo jesli nie natrychmiast to w
              kolejnym pokoleniu geny się "zamelduja", to raz, po drugie która normalna pani
              zażyczy sobie dzieciatka z downem?
              • dachs Re: zdrajcy na pasku natury 12.07.10, 17:14
                mate_lot napisał:

                > Tam, gdzie możliwe są badania prenatalne tam mniej przypadków urodzenia
                > wadliwych dzieci, ale biskupi wiedzą lepiej bo wychowywać nie muszą.

                Oczywiście, że jest mniej. Masz jeszcze jakiś inny truizm na podorędziu?
                Biskupi nie muszą dzieci wychowywać, ale są po to by widzieć skutki pewnych
                zachowań. Badania prenatalne są niewątpliwie wspaniałą rzeczą dla matek, które
                są w stanie kochać tylko zdrowe, śliczne i sprawne dziecko.

                > Czy dawny moga miec normalne dzieci? Watpię bo jesli nie natrychmiast to w
                > kolejnym pokoleniu geny się "zamelduja", to raz, po drugie która normalna >
                pani zażyczy sobie dzieciatka z downem?

                A pani downowa z panem downem?
                Zabronisz im?
                • rycho7 Re: zdrajcy na pasku natury 12.07.10, 18:18
                  dachs napisał:

                  > A pani downowa z panem downem?
                  > Zabronisz im?

                  Sprawa jest banalnie prosta. Ja zabraniam im pomagac z mojej kieszeni. Pod tym
                  wzgledem jestes jednaki z Haszem. Nie widzicie bandyckich konsekwencji Waszych
                  dobrych serduszek.

                  Nie bronie Wam oczywiscie zdegenerowania populacji wiernych. Dzieci specjalnej
                  troski rozmnazaja sie bez ograniczen. Wystarczy, ze biskupi beda je utrzymywali
                  sami.

                  > Badania prenatalne są niewątpliwie wspaniałą rzeczą dla matek,
                  > które są w stanie kochać tylko zdrowe, śliczne i sprawne dziecko.

                  Niech inwalidzi placa na Twoja emeryture. Na moja niech placa zdrowi.
            • rycho7 genetyczny klamca 12.07.10, 17:13
              dachs napisał:

              > Ale gdyby tak było, jak pisze Rycho, to downy by sie nie rodziły.

              To co ja pisze nie ma dla Ciebie znaczenia. Udowodniles to juz w tym watku.

              Uzupelnie, ze jeszcze 200 lat temu 80% dzieci nie dozywalo 5 roku zycia. To jest
              dzialanie natury. Nic o urodzinach nie pisalem.

              Natomiast pod wplywem matactw takich indywidulow jak Ty zaczynam przyznawac sie
              do sprzyjaniu eutanazji. Juz wiem jak Was przekonac.
              • dachs Re: genetyczny klamca 12.07.10, 17:16
                rycho7 napisał:


                > Natomiast pod wplywem matactw takich indywidulow jak Ty zaczynam
                > przyznawac sie do sprzyjaniu eutanazji.

                Co Ty, Rychu! Chcesz mnie zbulwersować?
                Przeciez to tylko logiczna konsekwencja tego co piszesz zawsze.
                • rycho7 Re: genetyczny klamca 12.07.10, 18:24
                  dachs napisał:

                  > Przeciez to tylko logiczna konsekwencja tego co piszesz zawsze.

                  Nie zawsze mialem swiadomosc jakim jestes "argumentacyjnym" bydleciem. Zawsze na
                  poczatku naiwnie zakladam mozliwosc porozumienia.
        • rycho7 Re: zdrajcy na pasku natury 12.07.10, 16:12
          dachs napisał:

          > Właśnie podważyłeś teorię ewolucji.

          Potwierdzilem jedynie sobie, ze Ty jej nie rozumiesz. Co samo w sobie dla mnie
          jest oczywistoscia. Domyslam sie, ze klucz jest w slowie "wady". Dla natury
          slowo to nie ma zawartej oceny. Liczy sie jedynie skutecznosc. Wada przejawia
          sie tym, ze organizm nie przezywa. Ciekawe co to dla Ciebie ta teoria ewolucji.
          No i jak ja ja podwazam. Ciekaw jestem.
      • benek231 Genetyczny katol wychodzi ze sfery marzen :O) 12.07.10, 18:42
        Wiec ci biskupi Skunksa maja mocniej nie po kolei. Przeciez w przyszlosci
        mogliby ustawiac potencjalnych rodzicow pod katem doboru katolickiego genomu, co
        znacznie lepsze byloby od tradycyjnej indoktrynacji na ktora traci sie wiele
        czasu i zdrowia, bez gwarancji na doprowadzenie do nieba 100% ochrzczonych katoli.
        Taka genetyczna inzynieria nie stalaby ponadto w sprzecznosci z praktykowana i
        tak inzynieria dusz.
        • dachs I to jest dokładnie to, co nas różni 12.07.10, 19:51
          benek231 napisał:

          > Wiec ci biskupi Skunksa maja mocniej nie po kolei. Przeciez w przyszlosci
          > mogliby ustawiac potencjalnych rodzicow pod katem doboru katolickiego
          > genomu, co znacznie lepsze byloby od tradycyjnej indoktrynacji na ktora
          > traci sie wiele czasu i zdrowia, bez gwarancji na doprowadzenie do nieba
          > 100% ochrzczonych katoli.

          Mogliby, a nie chcą. Bo człowiek wolność wyboru musi mieć i indoktrynacji wolno
          mu się nie poddać. smile
          A Ty jakbyś mógł, to byś tylko ateistów hodował.
          Ale nie schodź z temtu. Wikary czy proboszcz?
          • benek231 Re: I to jest dokładnie to, co nas różni 12.07.10, 20:05
            dachs napisał:

            > benek231 napisał:
            >
            > > Wiec ci biskupi Skunksa maja mocniej nie po kolei. Przeciez w przyszlosci
            mogliby ustawiac potencjalnych rodzicow pod katem doboru katolickiego genomu, co
            znacznie lepsze byloby od tradycyjnej indoktrynacji na ktora traci sie wiele
            czasu i zdrowia, bez gwarancji na doprowadzenie do nieba 100% ochrzczonych katoli.
            >
            > Mogliby, a nie chcą. Bo człowiek wolność wyboru musi mieć i indoktrynacji
            wolno mu się nie poddać. smile


            *Alez jak najbardziej chca, ale jeszcze nie moga. Jeszcze genetycznie poprawnego
            katola nie mozna wyselekcjonowac. To piesn przyszlosci - co jednakze nie dotarlo
            jeszcze do Ciebie, jak i Twoich biskupow. No powiedz sam, co za roznica jaki
            sposob uzyskiwany jest wyprany mozg? Wazne by byl wyprany, nonie? wink

            > A Ty jakbyś mógł, to byś tylko ateistów hodował.
            >
            *Co ja ewentualnie chcialbym nie jest tematem tego watku, wiec nie bredz Boza
            Krowko Bawarska.

            > Ale nie schodź z temtu. Wikary czy proboszcz?
            >
            *Temtem jest jednak selekcja embrionow do in vitro, Matolku surprised)
          • rycho7 Re: I to jest dokładnie to, co nas różni 12.07.10, 20:16
            dachs napisał:

            > A Ty jakbyś mógł, to byś tylko ateistów hodował.

            Wyobraz sobie, ze nie. Zastanawialem sie nad taka sytuacja. Zdecydowanie jestem
            za roznorodnoscia. Odtwarzabym to co zniszczyli Twoi monopolizatorzy. W
            Afganistanie pozostawilbym jedynie tych, ktorzy czcza to co bylo przed
            islamizacja. W innych regionach tez dbalbym o "zgodnosc z natura".

            > Bo człowiek wolność wyboru musi mieć i indoktrynacji wolno
            > mu się nie poddać.

            Katecheza w szkole jest tego zaprzeczeniem. Nie dyskutuj, bo juz wyczerpales
            wszystkie szanse.
    • dachs Re: W ojczyźnie papieża nie tracą głowy. 12.07.10, 15:56
      Fakt.
      Ani niemiecki Episkopatu, ani Centralny Komitet Katolików Niemieckich nie
      straciły głowy i skrytykowały wyrok.

      Sędziowie dostrzegli wprawdzie pułapki związane z możliwościami jakie dają
      badania embrionów i ograniczyli ich stosowanie wyłacznie do eliminowania wad
      genetycznych, problemem pozostaje nadal sama ingerencja w proces formowania
      człowieka, a nie jej zakres.
      W miarę rozwoju genetyki, możliwości projektowania człowieka będą coraz większe
      i to do czego będa mogły być wykorzystane, przestaje mieć cokolwiek wspólnego z
      religią. Designer human being *) stoi u progu. Znani dotychczas jedynie z
      powieści sf sztuczni geniusze, lub perfekcyjni zabójcy mogą za kilka lat stać
      się faktem.
      Dlatego dobrze, że ktoś nie traci głowy.

      *) Nie wiem czy ten termin już gdzieś funkcjonuje. Jeżeli nie, to właśnie go
      stworzyłem, per analogiam do "designer drugs".
      • mate_lot Re: W ojczyźnie papieża nie tracą głowy. 12.07.10, 16:15
        Ach ten Twój prześmiewczy styl. Mozesz w nim ukryc każde zakłopotanie. Możesz
        też pomanipulować. No bo czy "Designer human being " to nie manipulacja? Ależ
        tak. W wyroku nie ma słowa o projektowaniu człowieka jest tylko i wyłącznie mowa
        o wprowadzeniu do macicy zarodka z nieuszkodzonym genomem. Nieładnie
        postepujesz, ale to Twój problem. Pisząc co zauwazyli sędziowie starasz się
        zaspokoic urojenia biskupów. Nic z tego i tak zgrzytali zębami. Jakoś dziwnie
        sie składa, że programowo, jak sądzę, nie zauważasz watpliwych osiagnięć Twojego
        kosciółka w indoktrynowaniu juz od przedszkola. Później takie są tego efekty,
        jak to co moglismy obejrzeć na filmiku sprzed Pałacu Prezydenckiego.
        • dachs Re: W ojczyźnie papieża nie tracą głowy. 12.07.10, 17:01
          mate_lot napisał:

          > Ach ten Twój prześmiewczy styl. Mozesz w nim ukryc każde zakłopotanie.
          > Możesz też pomanipulować. No bo czy "Designer human being " to nie
          > manipulacja?

          Nie nazywaj tego manipulacją. Dziś to może tak wyglądać, ale jutro to już może
          być rzeczywistość.


          > Ależ tak. W wyroku nie ma słowa o projektowaniu człowieka jest tylko i
          > wyłącznie mowa o wprowadzeniu do macicy zarodka z nieuszkodzonym genomem.

          Bo jeszcze nie jesteśmy tak daleko. Ale ja wierze w naukę. Ty nie?
          Dziś możemy stwierdzić genom uszkodzony-nieuszkodzony. Za dziesięć lat pewnie
          będzie można zdiagnozować skłonność do zapadania na jakieś konkretnie określone
          choroby np. schizofrenię, stwardnienie zanikowe boczne, czy reumatyzm i nie
          będziemy się dziwić rodzicom, że taki "podejrzany" embrion odrzucą. Bo i po co
          im taki balast?
          Możliwość wyboru embrionu bez wad jest w tym wypadku wspaniałym osiągnięciem
          nauki i trudno wymagać, aby lekarz mając takie instrumentarium wszczepiał
          embrion z wadami.
          Sędziowe zauważyli po prostu, że to wspzniałe osiągnięcie nauki niesie ze sobą
          niebezpieczeństwa.
          Cytat Wykluczyli oni przy tym, by ich wyrok oznaczał
          zgodę na selekcję zarodków na życzenie rodziców, przykładowo ze względu na
          płeć dziecka.


          > ... programowo, jak sądzę, nie zauważasz watpliwych osiagnięć Twojego
          > kosciółka w indoktrynowaniu juz od przedszkola. Później takie są tego
          > efekty, jak to co moglismy obejrzeć na filmiku sprzed Pałacu
          > Prezydenckiego.

          Mnie tam nie było i nie będzie. Już choćby z tego powodu Twoje uogólnienie
          trafia w próżnię.
        • snajper55 Re: W ojczyźnie papieża nie tracą głowy. 12.07.10, 17:06
          mate_lot napisał:

          > Ach ten Twój prześmiewczy styl. Mozesz w nim ukryc każde zakłopotanie. Możesz
          > też pomanipulować. No bo czy "Designer human being " to nie manipulacja? Ależ
          > tak. W wyroku nie ma słowa o projektowaniu człowieka jest tylko i wyłącznie mowa
          > o wprowadzeniu do macicy zarodka z nieuszkodzonym genomem.

          W tej chwili - tak. Ale za moment mając do wyboru kilka zarodków wybierzemy ten,
          który jest zarodkiem człowieka o niebieskich oczach a nie brązowych. A jeszcze
          później stworzymy zarodek człowieka o niebieskich oczach a nie brązowych. Tylko
          ja nie widzę w tym nic złego w odróżnieniu od Borsuka.

          S.
      • rycho7 Re: W ojczyźnie papieża nie tracą głowy. 12.07.10, 16:19
        dachs napisał:

        > Dlatego dobrze, że ktoś nie traci głowy.

        Ja nie akceptuje tego, ze ten ktos nie jest bogiem, lecz jedynie podszywka pod
        plenioptentow.

        > Designer human being *) stoi u progu.

        Przeoczyles wade genetyczna niebieskiej krwi z chowu wsobnego arystokracji. Za
        duzo w Tobie zlej woli.
        • mate_lot Re: W ojczyźnie papieża nie tracą głowy. 12.07.10, 16:27
          rycho7 napisał:

          > dachs napisał:
          >
          > > Dlatego dobrze, że ktoś nie traci głowy.
          >
          > Ja nie akceptuje tego, ze ten ktos nie jest bogiem, lecz jedynie podszywka pod
          > plenioptentow.
          >
          > > Designer human being *) stoi u progu.
          >
          > Przeoczyles wade genetyczna niebieskiej krwi z chowu wsobnego arystokracji. Za
          > duzo w Tobie zlej woli.

          No właśnie... juz zapomniałem o tym istotnym wkładzie KK dla ludzkości.wink
      • snajper55 Re: W ojczyźnie papieża nie tracą głowy. 12.07.10, 16:56
        dachs napisał:

        > Sędziowie dostrzegli wprawdzie pułapki związane z możliwościami jakie dają
        > badania embrionów i ograniczyli ich stosowanie wyłacznie do eliminowania wad
        > genetycznych, problemem pozostaje nadal sama ingerencja w proces formowania
        > człowieka, a nie jej zakres.
        > W miarę rozwoju genetyki, możliwości projektowania człowieka będą coraz większe
        > i to do czego będa mogły być wykorzystane, przestaje mieć cokolwiek wspólnego z
        > religią. Designer human being *) stoi u progu. Znani dotychczas jedynie z
        > powieści sf sztuczni geniusze, lub perfekcyjni zabójcy mogą za kilka lat stać
        > się faktem.
        > Dlatego dobrze, że ktoś nie traci głowy.
        >
        > *) Nie wiem czy ten termin już gdzieś funkcjonuje. Jeżeli nie, to właśnie go
        > stworzyłem, per analogiam do "designer drugs".

        Designer human being ? Od dawna już istnieją. Po polsku nazywa się ich
        wychowawcami. Kształtują młode istoty według opracowanych przez naukę reguł
        zgodnie z oczekiwaniami tych, którzy im te istoty do kształtowania powierzyli.

        S.
      • benek231 Straszna z Ciebie glenda, Skunksie :O) 12.07.10, 17:47
        Pamietam jak bardzo dawno temu przestrzegales przed skutkami zejscia z drzewa.
        No wiec melduje, z dolu, ze jak do tej pory konca swiata ciagle nie bylo. smile

        Osobiscie podoba mi sie selekcja genomu czy embriona pod katem plci czy koloru
        oczu. Coz w tym zlego, ze ktos pragnie miec zielonooka coreczke?

        Nie rozumiem tylko dlaczego tak martwisz sie na zapas o dobor embrionow skoro z
        gruntu przeciwny jestes praktykowaniu samego in vitro. Czy nie lepiej bylo jasno
        wylozyc swe stanowisko, zamiast wdawac sie w to pseudonaukowe glendzenie(?)
        • dachs Re: Straszna z Ciebie glenda, Skunksie :O) 12.07.10, 19:57
          benek231 napisał:


          > Osobiscie podoba mi sie selekcja genomu czy embriona pod katem plci czy
          > koloru oczu. Coz w tym zlego, ze ktos pragnie miec zielonooka coreczke?

          Nic złego.
          Ale wyobraź sobie dramat, gdy tata chce wysportowanego, atletycznego syna, a
          mama marzy o wiotkiej, słodkiej córeczce. I co wychodzi z zamówienia?
          Atletyczny, słodki pederasta. Coś dla Ciebie. smile

          > Nie rozumiem tylko dlaczego tak martwisz sie na zapas o dobor embrionow
          > skoro z gruntu przeciwny jestes praktykowaniu samego in vitro.

          A to skąd masz?

          > Czy nie lepiej bylo jasno wylozyc swe stanowisko...

          Pewnie, że lepiej, ale przecież komuś, kto potrafi zrozumieć.
          • benek231 Re: Straszna z Ciebie glenda, Skunksie :O) 12.07.10, 20:08
            dachs napisał:

            > > Nie rozumiem tylko dlaczego tak martwisz sie na zapas o dobor embrionow
            skoro z gruntu przeciwny jestes praktykowaniu samego in vitro.
            >
            > A to skąd masz?


            *Z pamieci smile Kilka razy sypnales sie niechcacy ze swym - po linii i na bazie -
            stanowiskiem.
                • dachs Re: Straszna z Ciebie glenda, Skunksie :O) 13.07.10, 07:44
                  rycho7 napisał:


                  > Poczucie "humoru" kafara.

                  Jaki kołek, taki kafar, powiedzmy - kafarek
                  >
                  > Przeslanie Chrystusa jednak jest poza zasiegiem takich degeneratow.

                  Najprostsze przesłanie jak najbardziej, a tych złożonych nawet nie próbuję mu
                  przekazać. smile
                  • rycho7 ojcowska skromnosc 13.07.10, 08:29
                    dachs napisał:

                    > > Przeslanie Chrystusa jednak jest poza zasiegiem takich degeneratow.
                    >
                    > Najprostsze przesłanie jak najbardziej, a tych złożonych nawet nie próbuję mu
                    > przekazać. smile

                    Jako Ober-Jahwe wykazujesz zadziwiajaca wspolnote z Haszem. Uwazasz za niezlego
                    przymula tego Joszue. Uwazasz, ze W Trojcy Jedynie Ty masz rozum.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka