ewa8a
21.07.10, 10:41
,,Dzisiejsze obrady komisji hazardowej rozpoczęły się od incydentu. Beata
Kempa w czasie swojej przemowy rozpłakała się. Mirosław Sekuła, przewodniczący
komisji, ogłosił krótką przerwę.
- Wobec faktu, że usłyszałam komentarze dotyczące moich wniosków, że są to
wnioski polityczne, że są to wnioski, które nie odbiegają od ustalenia prawdy.
Chciałabym, żeby opinia publiczna... Przepraszam panie przewodniczący, nie
jestem w stanie rozmawiać... - mówiła. ''
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8160393,Kempa_rozplakala_sie_na_komisji_hazardowej__Obrady.html
Osunąć od polityki rozhisteryzowane baby. Niech szlocha w domu do chusteczki,
gdy przypali zupę.