Dodaj do ulubionych

O PiS, dla Hasza, ale nie tylko.

23.07.10, 10:03
Hasz ostatnio chętnie powołuje się na środowiska konserwatywno
liberalne, zatem warto by zapoznał się on z opinią tego środowiska o
Kaczyńskim, PiS i jego pomysłach. Cytuję, bo nie da się zalinkować
bezpośrednio tekstu, o którym mówię:

PiS to największa przeszkoda dla odbudowania prawicy
Adam Wielomski
Zakrzyknięto: „mniejsze zło” i cała prawica tłumnie, niby stado
owiec, pognała zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego. Nie mogę tego
owczego pędu zrozumieć z dwóch powodów.

Po pierwsze – nie rozumiem, na czym w tym przypadku polega „mniejsze
zło”. Kaczyński i Komorowski właściwie się nie różnią: dwaj do bólu
pragmatyczni i bezideowi politycy demokratyczni. U każdego można
znaleźć pewne plusy i pewne minusy, które wzajemnie się równoważą.
Prawdę mówiąc, nie oceniam skrajnie krytycznie rządów PO. Oczywiście
nie spełniono żadnych obietnic liberalnych reform, ale nikt chyba
nie spodziewał się takowych po tej ekipie. Przyznaję jednak, że
doceniam fakt, iż rząd Tuska nie zwariował i w obliczu kryzysu nie
zadłużył kraju, nie popadł w keynesizm – jak większość rządów
zachodnich. Gdyby zrealizowano plan walki z kryzysem przez wzrost
zadłużenia – jak proponował PiS – stalibyśmy dziś na krawędzi
bankructwa. Doceniam także racjonalniejszą – w porównaniu do PiS –
politykę wschodnią tego rządu. Zwycięstwo Kaczyńskiego ponownie
pchnęłoby nas do histerycznego konfliktu z Rosją pod
hasłem „Dlaczego zabiliście Lecha Kaczyńskiego?”.

Są to poważne plusy na korzyść PO, dlatego skłonny byłbym
zaryzykować tezę, że to Komorowski był w tych wyborach „mniejszym
złem”.

No, chyba że ktoś wierzy w fantastyczne opowieści o wszechwładzy
byłych WSI, SB, UB, a których to „żydo-masońskich” sił eksponentem
miałby być Komorowski. Ja tę polityczną fantastykę PiS między bajki
włożę.

Nie widzę merytorycznych względów dla których prawicowcy mieliby w
tych wyborach stadnie głosować na Kaczyńskiego jako na „mniejsze
zło”.

Po drugie – musimy zastanowić się nad politycznym aspektem
głosowania na Kaczyńskiego. Musimy sobie zadać pytanie: czy naszym
celem jest utworzenie partii prawicowej, sytuującej się na prawo od
PiS, czy też wspieranie PiS? Osobiście nie mam wątpliwości, że PiS
prawicą nie jest i nie ma zamiaru być – to rodzaj patriotycznego
socjalizmu, który okupuje prawą część sceny politycznej. Prawicy nie
ma w Sejmie dlatego, że jej miejsce zajmuje PiS.

Naszym celem nie jest więc wzmacnianie tej partii, ale jej
unicestwienie, destrukcja, polityczna eksterminacja. W tej sytuacji
nie należy jej wzmacniać i głosować na nią jako na „mniejsze zło”.
Nie da się stać w rozkroku i chcieć wyprzeć PiS ze sceny
politycznej, a równocześnie głosować na Kaczyńskiego! To tak jakby
próbować rozwalić ścianę z betonu, a gdy po wielogodzinnym waleniu
młotkiem pojawiło się pękniecie, przylecieć z wiadrem cementu! Z
prawicowego punktu widzenia porażka wyborcza Kaczyńskiego jest
korzystna.

Gdyby wygrał, to PiS wygrałoby wybory samorządowe, a uniesione falą
szaleństwa mogłoby wygrać nawet i parlamentarne za rok. Widziałem,
jak przez dwa lata partia ta rządziła i jak nie zrealizowała żadnych
prawicowych postulatów. Rządziła identycznie, jak dziś panuje PO.

Właśnie dlatego chcemy budować prawicę na prawo od PiS, ponieważ nie
spodziewamy się po tej partii kompletnie niczego. W tej sytuacji
absolutnie nie wolno na nią głosować jako na „mniejsze zło”. Ideałem
byłoby, gdyby Jarosław Kaczyński dostał 20% głosów, po czym doszłoby
do wewnętrznych tarć w partii i całość poszłaby w rozsypkę. Wtedy na
prawicy pojawiłoby się wreszcie miejsce dla nas. Każdy głos oddany
przez prawicowych wyborców – w drugiej turze – na Jarosława
Kaczyńskiego wzmacniał go, wzmacniał PiS i betonował scenę
polityczną w takiej postaci, gdy nie ma na niej autentycznej prawicy.

Trudno mi powiedzieć, czym przyciąga prawicowych wyborców Jarosław
Kaczyński. Trzy miesiące temu nikt z moich prawicowych kolegów nie
chciał nawet słyszeć, aby głosować na jego brata-socjalistę, który w
dodatku podpisał traktat lizboński. Po wypadku lotniczym z 10
kwietnia masa ludzi – także na prawicy – popadła w histerię. Już
wtedy pisałem na nczas.com, że prawica traci swoją potencjalną bazę
społeczną, gdyż tłum w owczym pędzie zaczyna gnać na głosowanie, aby
oddać kartkę na Jarosława Kaczyńskiego.

Zjawisko to nabierało charakteru przysłowiowej kuli śnieżnej.
Najpierw byli to pojedynczy ludzie, potem było ich coraz więcej i
więcej. A nad nimi powiewał sztandar „mniejsze zło”. W okresie dwóch
tygodni pomiędzy pierwszą a drugą turą nabrało to kształtu jakiejś
epidemii. Najpierw choroba opanowała tych moich kolegów, którzy są
bardziej emocjonalni, potem także tych racjonalniejszych, a na sam
koniec – na kilka dni przed 4 lipca – już prawie wszystkich, nawet
tych, których racjonalność polityczną oceniałem wysoko. Gnali jak
stado owiec głosować na… największą przeszkodę dla odbudowania
prawicy w Polsce. Kupowali i powtarzali najbardziej idiotyczne
pisowskie bajki polityczne o WSI, agentach, zamachu na prezydencki
samolot, prawdziwym patriotyzmie”.

Chwilami miałem wrażenie, że jestem w domu wariatów. Np. Artur
Górski (PiS) napisał, że jedną z przyczyn porażki Kaczyńskiego
było „zabieganie o lewicowy elektorat, odkomunizowanie Józefa
Oleksego czy pochwała Edwarda Gierka, bez podparcia »prawej nogi« i
wysłania czytelnych sygnałów o przesłaniu katolicko-konserwatywnym”,
co „zrobiło złe wrażenie na prawicowym elektoracie”.

Kompletnie nie zgadzam się z tą tezą. Było wprost przeciwnie:
prawicowy ludek gnał na te wybory w tak owczym pędzie, że
zagłosowałby na Kaczyńskiego nawet gdyby ten zdecydował się
pochwalić Lenina. Przecież trzeba wybrać „mniejsze zło”,
kandydata, „który nie jest z WSI” itd. Te wybory pokazały
Kaczyńskiemu, że prawica jest spacyfikowana i nie ma sensu nawet
udawać, że PiS jest prawicowy.

W owczym pędzie prawicowy ludek zagłosuje na PiS, nawet jeśli jego
twarzą będzie Kluzik-Rostkowska. Ona też będzie „mniejszym złem”.
Taką będziecie mieli prawicę, na jaką zasługujecie…
Obserwuj wątek
        • rycho7 Re: jestes Hymenos na prawo od PiS - jestem 23.07.10, 13:27
          hymenos napisał:

          > Zaśpiewaj mi Lennona i zacytuj Czerwoną książeczką Mao.

          Przypomniales mi, ze mam gdzies w mojej bibliotece polskie tlumaczenie Czerwonej
          Ksiazeczki z 1966r. Ale nie wiem gdzie. Nic z niej nie pamietam, bo nie dalo sie
          tego czytac.

          Znajde ja bez watpienia jak wykupia przywisle? Do 2012 ? Czung Uo Zen.
        • rycho7 moze mi wyjasnisz jak to byc na prawo? 23.07.10, 13:33
          hymenos napisał:

          > jestes Hymenos na prawo od PiS - jestem

          Rozumiem, ze latwo byc na prawo od lewusow.

          Ekonomiczny program liberalow rozumiem, zarabiac na zamowieniach panstwowych.
          Natomiast fascynuje mnie liberalny program swiatopogladowy papizmu. Jeszcze nie
          udalo mi sie tego poukaldac w pustce mej czaszki.
          • hymenos Re: moze mi wyjasnisz jak to byc na prawo? 23.07.10, 13:38
            rycho7 napisał:

            > Rozumiem, ze latwo byc na prawo od lewusow.

            Jak widać, wyjaśnienia Ci są niepotrzebne.

            >
            > Ekonomiczny program liberalow rozumiem, zarabiac na zamowieniach
            panstwowych.
            > Natomiast fascynuje mnie liberalny program swiatopogladowy
            papizmu. Jeszcze nie
            > udalo mi sie tego poukaldac w pustce mej czaszki.

            Zlikwidować instytucje papieskie w kraju, pozwolić ludziom wierzyć
            we wszystko co im się podoba.
            • rycho7 zapisz sie do SLD 23.07.10, 15:50
              hymenos napisał:

              > Zlikwidować instytucje papieskie w kraju, pozwolić ludziom wierzyć

              Masz szanse wygryzc Napie...lskiego.

              CBA w rekach takich liberalow ochroni Rywina i nastepcow.

              CBA mozna skierowac przeciwko korupcji kleru (co laska, przez tace), ze
              szczegolnym uwzglednieniem korumpowania Sedziego Ostatecznego.
              • hymenos Re: zapisz sie do SLD 23.07.10, 16:00
                rycho7 napisał:

                > CBA w rekach takich liberalow ochroni Rywina i nastepcow.
                >
                > CBA mozna skierowac przeciwko korupcji kleru (co laska, przez
                tace), ze
                > szczegolnym uwzglednieniem korumpowania Sedziego Ostatecznego.

                Zdaje się, że nie pytałeś się o CBA. wink Watykan jak każde państwo,
                może mieć ambasadę w Polsce.

                CBA Jako narzędzie do walki z klerem!? I Ty wysłasz mnie do SLD jako
                konkurenta Napieralskiego? big_grin big_grin big_grin
                • rycho7 Re: zapisz sie do SLD 23.07.10, 16:09
                  hymenos napisał:

                  > Watykan jak każde państwo, może mieć ambasadę w Polsce.

                  III Rzesza nie miala ambasady w Bydgoszczy. Musiala?

                  > CBA Jako narzędzie do walki z klerem!?

                  Ja pisalem wylacznie o korupcji wsrod V kolumny Watykanu. Pogromszczycy z
                  Bromberg byli obywatelami Rzeczykatobolszewickiej.

                  Lekarze sa funkcjonariuszami panswowymi? Kler to osoby publiczne.
        • hymenos Re: Wszystko to Wielomski 23.07.10, 13:16
          Many, zdaje się, że klasyfikujesz ludzi, zamiast tekstów i
          wypowiedzi. Ja do tej pory nie znalazłem w przestrzeni publicznej
          kogoś, z kim w każdym przypadku i zawsze bym się zgadzał lub zawsze
          nie zgadzał. Takie podejście to domena antykaczystów i antypełowców,
          oni zawsze wiedzą i nigdy nie mają wątpliwości.
          • manny-jestem Re: Wszystko to Wielomski 23.07.10, 13:26
            Hymenosie, zauwaz ze ja komentowalem wypowiedz Olega co do skutecznosci
            politycznej Wielomskiego a nie Twoj orgynialny post. A wypowiedzi publiczne maja
            swoje konsekwencje. Moge chyba nie zgadzac sie z gloryfikacja Jaruzelskiego? A
            to ze sie nie zgadzam wcale nie oznacza ze Wielomskiego dalej nie czytam.

            Co do klasyfikowania ludzi to wszyscy to robimy. Zaloze sie ze Ty tez masz
            wyrobione zdanie na temat tych osob , ktore wystepuja w rpzestrzeni publicznej
            Hymenosie smile
      • hymenos Re: Wszystko to Wielomski 23.07.10, 13:20
        oleg3 napisał:

        > pięknie i słusznie wyłożył. Mam tylko 1 pytanie: ile szabel ma
        Wielomski by
        > budować tę wymarzną prawicową partię?

        Potencjalnie, jest to niezagospodarowany obszar polityki. A szable
        znajdziesz wszędzie, zarówno wśród głosujących na Kaczyńskiego jak i
        wśród PO. Bodaj ich nowy przewodniczący klubowy ma UPRowskie
        korzenie. Czy Wielomski ma szansę? Raczej nie, ale jak to się mówi,
        życie nie znosi próżni.
        • oleg3 Re: Wszystko to Wielomski 23.07.10, 14:24
          hymenos napisał:


          > Czy Wielomski ma szansę? Raczej nie, ale jak to się mówi, życie nie znosi próżni.

          Wielomski szans nie ma. Jako komentator polityczny miewa lepsze i gorsze momenty. W jego publicystyce przebija się wyraźnie linia Dmowskiego: oparcie polskiej polityki na Rosji. W przywołanym przez Ciebie tekście też to widać. Zgadzam się z Wielomskim, jeżeli idzie o ocenę Kaczyńskiego jako post-piłsudczyka.
    • manny-jestem Re: O PiS, dla Hasza, ale nie tylko. 23.07.10, 13:36
      Dobrze byloby gdyby Wielomski zdefiniowal jakie atrybuty powinna miec wedlug
      niego prawica. Kilka razy bowiem stwierdza ze PiS prawicowy nie jest a raz ze
      jest socjalistyczny , ale uzasadnianie dlaczego tak uwaza nie widze. Autor
      posluguje sie etykietkami, ale nie daje merytorycznego uzasadnienia dla swojej
      tezy. A przeciez nalezaloby najpierw udowodnic ze PiS istotnie jest lewicowy.
      Wielomski odnosi sie do JK cieplych slow o Gierku a przeciez sam w swoich
      artykulach bronil generala Jaruzelskiego. Jesli to jest kryterium ktorym
      definujemy lewicowca to mam rozumiec ze Wielomskiego takze za lewicowca nalezy
      uznac?
      • hymenos Re: O PiS, dla Hasza, ale nie tylko. 23.07.10, 13:44
        Podnosisz ten sam problem, co w przypadku pytania jak można być
        konserwatywnym liberałem. Ano można. Lewica, prawica to bardzo
        mylący podział, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego pochodzenie od tych
        co siedzą po lewej i prawej stronie parlamentu. Stosunek do wiary
        nie powinien wpływać na oceny polityczne, a taki JKM potrafił ciepłe
        słowa nawet o Hitlerze powiedzieć.
        • manny-jestem Re: O PiS, dla Hasza, ale nie tylko. 23.07.10, 14:03
          hymenos napisał:

          > Podnosisz ten sam problem, co w przypadku pytania jak można być
          > konserwatywnym liberałem. Ano można.

          No niby mozna, ale mnie to razi bo przeciez podstawowy podzial sceny
          politycznej, ktory nastapil po rewolucji francuskiej i zdefiniowal nowoczesna
          scene polityczna, to podzial na konserwatystow i liberalow. Ten podzial oparty
          byl na roznicach w podejsciu do wiary, wartosci i tozsamosci wlasnie.

          Lewica, prawica to bardzo
          > mylący podział, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego pochodzenie od tych
          > co siedzą po lewej i prawej stronie parlamentu. ==

          W czasach dzisiejszych niewatpliwie.

          Stosunek do wiary
          > nie powinien wpływać na oceny polityczne,==

          Stosunek do wiary byl jednym z podstwowych wyznacznikow podzialu na prawiece i
          elwice w erze nowozytnej dopoki na scenie nie pojawil sie socjalizm. A ten
          przeoral scene polityczna gruntownie. Teraz mozna sobie pisac o "poboznych
          socjalistach" i "laickich konserwatystach". Tylko gdzie oni pasowaliby w tym
          klasycznym podziale? Mi sie wydaje ze moznaby argumentowac ze "pobozni
          socjalisci" byliby na prawicy a "laiccy konserwatysci" na lewicy. Czytales moze
          tekst Kolakowskiego o tym jak mozna byc konserwatywno-liberalnym socjalista?

          a taki JKM potrafił ciepłe
          > słowa nawet o Hitlerze powiedzieć. ==


          Tego nie bede komentowal wink
          • hymenos Re: O PiS, dla Hasza, ale nie tylko. 23.07.10, 15:22
            manny-jestem napisał:

            > Czytales moze
            > tekst Kolakowskiego o tym jak mozna byc konserwatywno-liberalnym
            socjalista?

            Kołakowski usytuował te trzy opcje w różnych sferach myślenia o
            otaczającej rzeczywistości. Konserwatyzm dotyczył tradycyjnej
            organizacji społecznej polegającej na nadrzędności rodziny, wagi
            narodu, wspólnot religijnych itp. Liberalizm sytuował w sferze
            wolności osobistych, własnych decyzji gwarantujących bezpieczeństwo,
            które należy widzieć poza państwem. Równość nie miałaby sensu, gdyby
            dochodznie do niej oznaczało równanie do tych najsłabszych. Myślenie
            socjalistyczne oznaczałoby przeciwstawienie się idei, w której zysk
            jest najważniejszą kategorią gospodarczą i że warto ograniczać pełną
            wolność gospodarczą. Ma sens zatem zarówno podatek progresywny jak i
            społeczny nadzór nad gospodarką.
            Problem w tym, że organizacja społeczeństwa to jedna z najbardziej
            dynamicznie zmieniająch się dziedzin działalności człowieka. Dla
            mnie Kołakowski jest już przestarzały i jego ujęcie socjalizmu nie
            pasuje do sytuacji, w której mówi się, że PiS to socjalizm. Na te
            opisy nakładają się takie rzeczy jak chociażby populizm partii od A
            do Z, rozwój środków komunikowania się między ludźmi czy coraz
            łatwiejszy dostęp obcych i dawniej odległych społeczności, a więc
            przenikanie kultur i tworzenie nowych zależności ich współistnienia.
            Dlatego Twoje próby opisywania klasyką uważam za z góry skazane na
            niepowodzenie smile

            > Tego nie bede komentowal wink

            Ale "Jaruzelskiego" się odważyłeś wink
            • rycho7 PiS to bolszewia 23.07.10, 16:04
              hymenos napisał:

              > Dla mnie Kołakowski jest już przestarzały i jego ujęcie socjalizmu
              > nie pasuje do sytuacji, w której mówi się, że PiS to socjalizm.

              Ja nawracam sie na tracycje katolickie. Przyblizyc do Boga, Bog wybierze swoich.

              W tym sensie opis Kolakowskiego o roznych sferach myslenia mnie przekonuje. Z
              tym, ze mam nadzieje, ze moja interpretacja nie przkonywalaby jego.

              Socjaldemokracja to bez watpienia nie jest socjalizm. Tu popieram Lenina.
              Natomiast PiS z socjalizmu czerpie jedynie bolszewizm i narodowy-socjalizm. Z
              socjalizacji wybiera jedynie palke pruskiego zandarma. W aksamitnej pedalsko
              raczce Zera.

              > Dlatego Twoje próby opisywania klasyką uważam za z góry skazane na
              > niepowodzenie

              Mimo iz nie moje to odpowiem. "Wojna z 'terroryzmem'" postawila rzeczywistosc na
              ostrzu noza leninowskiej rewolucji. Oczywiscie ciemny lud bardzo duzo sie w
              miedzyczasie nauczyl. Udzielanie kredytow bezrobotnym i bezdomnym nauczylo
              ostatnio chyba najwiecej. Komunistyczne reakcej rzadu USA postawily kropke nad
              i. Reakcje beda. Tyle, ze haselko mowi, ze z terrorystami (panstwowymi) sie nie
              negocjuje. Odesle do tradycji ze wstepu.
      • amamit Re: O PiS, dla Hasza, ale nie tylko. 23.07.10, 15:07
        Manny-jestem napisał:

        > Dobrze byloby gdyby Wielomski zdefiniowal jakie atrybuty powinna miec wedlug
        > niego prawica. Kilka razy bowiem stwierdza ze PiS prawicowy nie jest a raz ze
        > jest socjalistyczny , ale uzasadnianie dlaczego tak uwaza nie widze. Autor
        > posluguje sie etykietkami, ale nie daje merytorycznego uzasadnienia dla swojej
        > tezy. A przeciez nalezaloby najpierw udowodnic ze PiS istotnie jest lewicowy.

        Ja ostatni raz Cię Manny proszę... przestudiuj dokładnie program tej partii. smile)) Podesłać?
        Nie wystarczy mówić o sobie - jesteśmy prawicą. Nie wystarczy machać biało-czerwoną i innymi "pryncypiami". Może już jestem złośliwa, ale napisałam co najlepiej określa stronę na której partia ląduje. Cokolwiek mówi czy pisze o sobie...
          • amamit Re: O PiS, dla Hasza, ale nie tylko. 23.07.10, 15:37
            Nic mi nie tłumaczyłeś, tylko napisałeś dość podobne zdanie, na które ja mam odpowiedź - że np. patriotyzm nie polega na machaniu biało-czerwoną i innych pustych gestach.
            Co do relacji z sąsiadami - to już sprawa rozsądku. Nikt nie napisał, że prawica ma się okopywać i dążyć do okopania swojego kraju. smile
            Daj spokój. Gospodarka dla mnie w ogóle nie jest aspektem politycznym. Jestem neoliberałem. Właśnie za dużo gospodarki w programie PiS i to mi właśnie przeszkadza. smile Oraz tego jak to w założeniach PiS wygląda.
            Przeszkadza mi też straszenie ludzi czyli populistyczne podejście do spraw najistotniejszych dla mnie, obywatela żyjącego w tym kraju. Żerowanie na lękach ludzi, którzy swoja mentalność zawdzięczają PRL, zamiast reform i sprywatyzowania wszystkiego co się da i zostawienia w końcu gospodarki w spokoju - to mnie przeszkadza.
            Za daleko jestem na prawo widocznie. Nie ma dla mnie partii. I tyle. Koniec. smile
    • amamit Re: O PiS, dla Hasza, ale nie tylko. 23.07.10, 14:49
      Bardzo dobry tekst.
      Ja też pytałam, dlaczego ludzie, którzy uważają się za konserwatystów idą głosować na JK. I dlaczego wspierają PiS w ogóle...
      Nie usłyszałam ani nie przeczytałam jednej rozsądnej odpowiedzi, oprócz ogólników... Jak sobie chcecie, tak mieć będziecie. smile
    • hasz0 ______rzuciŁem tylko na szybko okiem al już widzę 23.07.10, 16:17

      _____O_S_Z_O)_Ł)_OM)S_T_W_O...w pełnej krasie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      podyktowane belką we własnym OKU
      i źdżbłem w oku u Kaczyńskiego;
      facio wini własne niepowodzenia........
      włsną nieudolnosć i brak IQ........nie uwierzysz!!!!!!!!!...:
      ..brakiem miejsca, luki w kórą by wcisnął konserwatywną prawicę
      ...
      ...zaślepienie, wściekłość że winien JEST ZAWSZE PiS..zanmy to
      HASŁO od 5 lat PO z ust Platfusów!!!!!!!



      1*
      .....jeżeli facet pisze PiS=PO...
      2*
      "Kaczyński i Komorowski właściwie się nie różnią"
      3*

      plusy i pewne minusy, które wzajemnie się równoważą.
      > Prawdę mówiąc, nie oceniam skrajnie krytycznie rządów PO
      • hasz0 konserwatystą, neoliberałem,socjalistą, narodowcem 23.07.10, 16:37
        _________________co to zapierdoły są?
        .......
        Cytat
        Palikot to uosobienie wolności.........
        Rydzyk to ucielesnienie wszystkich najgorszych cech Polaków....


        .hasełka, atykiety, szufladkowanie...a co to normalnego człowieka
        obywatela za przeproszniem obchdzi?

        Wedkarz złapal rybe która do niego przemówiła ludzkim głosem.
        Zapytał jej wiec:

        - To ty jesteś tą złotą rybką?
        - Nie - odparła. Ja jestem z PO.
        - To nie spełniasz życzeń?
        - Nie - Ja tylko obiecuję!



        Michał Cichy portretuje "Gazetę Wyborczą"
        www.dziennik.pl/dziennik/europa/article325207/Wojna_pokolen_przy_uzyc
        iu_cyngli.html
        >
        > Czy trafnie określił Michnika jeden z obecnych liderów PO Stefan
        Niesiołowski:
        > “Dla mnie typowym fanatykiem nienawiści i agresji jest Adam
        Michnik, aczkolwiek niewątpliwie inteligentny. Reprezentuje rodzaj
        fanatyzmu, którym najbardziej się brzydzę, ponieważ pod pozorami
        troski o człowieka, o wolność, o demokrację lansuje twardą
        antykościelną, antypolską linię polityczną


        a jeszcze lepiej robią to ludzie w nieszczęsciu
        wg zanej bajki Mickiewicza o prawdziwych przyjaciołach:

        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Rodziny-katynskie-prosza-Schetyne-o-ukaranie-Palikota,wid,12503409,wiadomosc.html
    • piq po wyborach prezydenckich gdzieś czytałem... 23.07.10, 17:33
      ...o przepływach elektoratu i okazało się, że wyborcy JKM z I tury w II
      zagłosowali w 2/3 na niezgułę, a tylko w 1/3 na łgarza, mimo wezwań JKM. To
      oznacza prostą rzecz: ludzie o poglądach prawicowych i wolnościowych wybierają
      zgodnie z własnymi przekonaniami, a nie stadnie. Wielomski trochę zatem
      przesadził, ale z drugiej strony (co widać na forum) nie bardzo.

      Co do nieporozumienia w sprawie: jak można być konserwatystą i liberałem
      jednocześnie i Manny napisał o historycznym podziale na konserwatystów po prawej
      i liberałów po lewej. Otóż jest to prawdziwe wyłącznie w przypadku, gdy pod
      mianem "liberalizm" rozumie się "socjalizm", jak to się robi w Stanach, gdzie
      manny mieszka, a pod nazwą "konserwatyzm" jego postać z przełomu XVIII i XIX
      wieku. W Europie "liberalizm" jest raczej ideą wolnościową zbliżoną bardziej do
      libertarianizmu niż socjalizmu, a konserwatyzm - z natury swojej
      praktycystyczny, czyli czerpiący z konkretu i doświadczenia - przybrał zupełnie
      nową formę przez ostatnie 200 lat i nadal będzie się zmieniał - poza swoimi
      podstawowymi absolutnie wartościami, czyli szacunkiem dla tradycji,
      ewolucyjności zmian społecznych oraz zasadami moralnymi opartymi na
      judeochrześcijańskich podstawach (nawiasem: mało kto z lewactwa wie, ale
      konserwatywny liberalizm sprzeciwia się ulgom podatkowym dla związków
      wyznaniowych; a kuku). Paradoksalnie można stwierdzić, że dynamika pragmatycznej
      zmienności idei konserwatywnej czyni z niej najbardziej "postępową" ideologię
      (to moje zdanie, oczywiście). Dlatego bycie konserwatystą-liberałem (w ujęciu
      europejskim) jest dla rozumnego człeka łatwą i oczywistą rzeczą na świecie tym
      właśnie.

      Wielomski jest uważany zwykle za konserwatystę tradycyjnego, czyli jak to się
      mówi inaczej integralnego, co raczej wyklucza jego sukces polityczny w warunkach
      demokracji; natomiast wielką zasługą i zaletą tego środowiska jest z pewnością
      "pilnowanie skarbca" czyli przypominanie o podstawowych dla konserwatyzmu
      wartościach moralnych. Co ciekawe, startował on kiedyś z listy PiSu do
      parlamentu. Z jego cytowanego tekstu mniej przebija moim zdaniem dmowszczyzna, a
      bardziej charakterystyczna dla konserwatyzmu "praktyczność". Dlatego, Manny,
      przypinanie mu etykietki "dmowszczyka" jest błędne z samej zasady konserwatyzmu
      (no i tak czy owak nawet gdyby można mu taką plakietkę przypiąć, to przecież go
      nie dezawuuje - nawiasem: najodważniejsze i najbardziej wolnorynkowe reformy w
      międzywojniu podejmowali właśnie goście, na których mógłbyś napisać
      "dmowszczyk"). Albowiem konserwatyzm nie jest ideologią, lecz postawą.

      Dlatego można z łatwością być zwolennikiem idei wolnościowej łącząc ją z postawą
      konserwatywną. No to tyle na razie, bo muszę się zająć projektem, a jako
      liberalny konserwatysta żyję z tego, co sam wytworzę i sprzedam, więc nie mam
      czasu się rozpisywać siedząc w czasie pracy za biurkiem na etacie, bo takiego
      czegoś nie mam i nie zamierzam mieć.
      • piq pierdyknąłem się sam, ale poprawiam... 23.07.10, 18:13
        ...widać czaczytać teksty przed opublikowaniem. Otóż napisałęm najsampierw:

        > Paradoksalnie można stwierdzić, że dynamika pragmatycznej
        > zmienności idei konserwatywnej czyni z niej najbardziej "postępową" ideologię
        > (to moje zdanie, oczywiście).

        ...a potem (słusznie):
        > Albowiem konserwatyzm nie jest ideologią, lecz postawą.

        W pierwszej wypowiedzi uprzejmie upraszam o zamienienie słowa "ideologia" na
        zgodne z wypowiedzią drugą.

        Zapytam sam siebie: IQ = ???
        • manny-jestem Re: pierdyknąłem się sam, ale poprawiam... 23.07.10, 19:17
          Nie calkiem sie zgadzam z Toba Piqu. Otoz rozlam miedzy konserwatyzmem a
          liberalizmem spowodowany rewolucja francuska byla jak najbardziej podzialem
          jesli nie ideologicznym to odmiennych wizji spoleczenstwa a krazyl wokol wiary,
          wartosci tradycji, i hierarchii. Kwestie gospodarcze nie mialy wiekszego
          znaczenia. Klasyczny konserwatyzm i klasyczny liberalizm to dwa bieguny wokol
          ktorych nastapil podzial w rozumieniu roli panstwa i spoleczenstwa.

          Zgodze sie z Toba ze trudno sklasyfikowac jest konserwatyzm jako ideologie. Byc
          moze Twoje okreslenie, ze jest to postawa, dobrze to dodaje choc do konca nie
          jestem przekonany. Niewatpliwie jednak jest pewien zbior zasad ktory stanowi
          podstawe rozumienia tego czym konserwatyzm jest. Mysle ze najlepiej wylozyl to
          Russell Kirk. Zalczam link. Oczywiscie zasady te nie sa wyryte w skale.

          www.kirkcenter.org/kirk/ten-principles.html
          Ten podzial na konserwatyzm i liberalizm w klasycznej wersji jest zasadniczy. W
          bardzo wielkim skrocie: klasyczny konserwatyzm nie aakceptuje tezy o
          absolutyzacji wolnosci jednostki a klasyczny liberalizm nie akceptuje maksymy ze
          to rodzina jest podstawowa komorka spoleczna. Dodajmy jeszcze ze przez dwa i
          pol wieku rozne nowinki sie pojawily, nastapily narodziny i zwyciestwo
          socjalizmu, wylonily sie najrozniejsze populizmy, i nastapilo wymieszanie
          pogladow i wszechpanujacy eklektyzm. Wiec pojawily sie najrozniejsze etykietki ,
          wsrod nich, konserwatywny liberal. Dla mnie to oksymoron a wyjasnie Ci prosto.
          "Fisklany konserwatyzm" pod ktory dzis,w erze klintonowskiej "Its the economy,
          stupid", probuje sie podciagnac konserwatyzm per se jest jedynie mala czastka i
          nie wcale tak wazna jesli chodzi o wizje panstwa i spoleczenstwa. Otoz "fisklany
          konserwatysta", czyli czlowiek ktory, uwaza ze ingrencja rzadu w gospodarke
          powinna byc minimalna, jesli posiada libertynskie poglady na obyczajowosc w
          zaden sposob konserwatysta w klasycznym rozumieniu tego slowa nie jest i nie
          bedzie. Takze konserwatysta , w klasycznym rozumieniu tego slowa, nie jest
          osoba, ktora absolutyzuje wolnosc jednostki. Podstawowa roznica miedzy
          konserwatyzmem a liberalizmem,w klasycznej wersji, jest to ze dla liberala
          glownym punktem odniesienia jest jednostka sama w sobie a dla konserwatysty
          jednostka nie istnieje bez odniesienia do rodziny, wspolnoty koscielnej i
          panstwa. Niewatpliwie Piqu doszlo do pewnego zblizenia miedzy konserwatystami a
          grupa liberalow we wspolnej walce przeciw socjalizmowi. Jednak, w klasycznych
          wersjach, sa to radykalnie odmienne wizje panstwa i spoleczenstwa.

          Zas co do "praktycznosci" podejscia Wielomskiego, Dmowskiego, Wielopolskiego i
          innych. Otoz maja one swoje zrodla w ruchu ktory, uzywajac dzis istniejacych
          pojec, byl jak najbardziej "konserwatywno-liberalny" Tym ruchem byla Targowica.
          I nie oburzajmy sie od razu. Targowica nabrala bardzo negatywnech konotacji. Nie
          calkiem zasluzenie. Niemniej ruch, ktory sie wokol niej zawiazal jak najbardziej
          mozna nazwac protoplasta "konserwatywnego liberalizmu' w Polsce. Przeciez,
          abstrahujac juz od Potockich i Kossakowskich, te rzesz szlachty, ktore Targowice
          poparlo, zrobilo to po to aby bronic swoich przywilejow --konserwatyzm
          • oleg3 Re: pierdyknąłem się sam, ale poprawiam... 23.07.10, 19:36
            Trochę za gorąco na poważną dyskusję. Wiele wątków, mnóstwo tez, a każda
            rozwojowa. Chciałbym tylko stanąć w obronie spotwarzonych przez Ciebie, Mammy,
            korwinowców.

            Otóż Ci wierzący w Katarzynę idioci nie byli protoplastami zwolenników
            nomokracji (nawiasem, a cóż to takiego nomokratyczna tyrania?). Byli po prostu
            idiotami. Na Zachodzie zaś byli protoplaści pożytecznych idiotów.

          • piq bomba link, dzięki... 23.07.10, 20:46
            ...zwłaszcza dlatego bomba, bo jest manifestem anglosaskiego konserwatyzmu,
            który u nasz się nazywa liberalnym konserwatyzmem.

            Co do meritumu: konserwatyzm z samej swojej właściwości jest zmienny bardziej
            niż jakikolwiek inny światopogląd. Konserwatyzm sprzed 200 lat nie jest
            dzisiejszym konserwatyzmem. Podobnie liberalizm sprzed 200 lat z licznymi
            ówczesnymi odchyleniami typu libertynizm też nie jest dzisiejszym liberalizmem
            uwaga - europejskim. Zwłaszcza, gdy się na to popatrzy nie przez pryzmat
            założeń, lecz praktyki, czyli jak konserwatyście przystało. Dlatego
            zakwestionowałem aktualność przytoczonego przez ciebie podziału. Ale to w
            gruncie rzeczy akademicka dyskusja.

            Odwołujesz się w swoim poście do klasycznego konserwatyzmu; akurat Wielomski
            jest klasycznym klasycznym konserwatystą. Ale dokonujesz tu pewnego błędu w
            przeciwstawieniu liberalizmu konserwatyzmowi:

            > Ten podzial na konserwatyzm i liberalizm w klasycznej wersji jest zasadniczy. W
            > bardzo wielkim skrocie: klasyczny konserwatyzm nie aakceptuje tezy o
            > absolutyzacji wolnosci jednostki a klasyczny liberalizm nie akceptuje maksymy z
            > e
            > to rodzina jest podstawowa komorka spoleczna.

            To są dwie różne sprawy i dwie dziedziny. Jeśli coś chcesz rozróżnić, to wedle
            jednego kryterium. Mógłbym np. napisać, że konserwatyzm zakłada większą ważność
            interesu wspólnego niż indywidualnego, a komunizm większą ważność hierarchii niż
            samoorganizacji. Gdybym napisał odwrotnie, też byłaby (poniekąd) prawda, tylko
            że nieprawda.

            Jeśli widziałbym jakiekolwiek pole do przeciwstawienia, to gdzieś u źródeł
            liberalizmu jest oświeceniowy racjonalizm (i jest to wspólne źródło z
            ideologiami lewackimi), a u źródeł konserwatyzmu religijny fideizm. I tyle. Tym
            bardziej, że nie pamiętam, iżby liberalizm jako główny wątek swojego dyskursu
            ideowego wysuwał gdziekolwiek kwestię rodziny. Jeśli jest inaczej, to napisz
            gdzie. W istocie rodzina jest wszak swego rodzaju umową społeczną między
            jednostkami, choć wynikającą z prawa naturalnego. No i przy prawie naturalnym
            liberalizm z konserwatyzmem spotykają się w bratnim uścisku.

            Zarówno słowo "konserwatyzm" jak i "liberalizm" są zresztą przedmiotem
            powszechnych manipulacji; ty też zresztą dopuszczasz się poniekąd manipulacji
            umieszczając liberalizm w sferze rodziny czy obyczajowości a konserwatyzm w
            okolicach wiary. Kawałek prawdy to jeszcze nie jest prawda.

            No dobra, precz piqu od klawiatury i won do projektu.
            • manny-jestem Re: bomba link, dzięki... 23.07.10, 20:53
              Ok Piqu. Zaczynamy rozmawiac jak ludzie. Zanim jednak Ci odpowiem to musze cos
              lepiej zrozumiec. Wiec jak znajdziesz czas od projektu, nie spiesz sie, ja
              jestem cieprliwy to moglbys wyjasnic dlaczego uwazasz ze dopuszczam sie
              manipulacji w tej kwestii? W Twoim poscie nie za bardzo widze uzasadnienie dla
              tego zarzutu.

              piq napisał:

              ty też zresztą dopuszczasz się poniekąd manipulacji
              > umieszczając liberalizm w sferze rodziny czy obyczajowości a konserwatyzm w
              > okolicach wiary.
      • hasz0 __________tekst bez treści = stek bzdur 23.07.10, 22:39
        https://prawica.net/gify/wielomski.jpg
        zaprzeczajacy w warstwie logicznego wnioskowania rozumowi, w warstwie
        promocyjnej rozwojowi społecznemu, w warstwie narracji sprzeczny z
        ustalonymi definicjami w warstwie faktograficznej z prawdą a w
        ogólnym przekazie jawi się jako mętik niespójnych bzdur bez jasnego
        przekazu.
        _________________PORÓWNAJ SAM Z->
        Cytatdziennikarze, publicyści i politycy nam pokazują dwa słoiki
        ze śmierdzącymi odpadkami. Jeden słoik z kilogramem zamkniętego
        smrodu, drugi z dwoma kilogramami podobnej zapachowo substancji. I
        mamy wybrać z tych dwóch słoików „mniejsze zło” – czytaj, słoik
        mniej śmierdzący.

        Wypraszam sobie, nie chcę, nie mam zamiaru w czymś takim
        uczestniczyć! Opowiadam się za wyrzuceniem do klozetu zawartości
        obydwu zasmrodzonych słoików i spuszczenia po nich wody (z nadzieją,
        że rura się nie zatka). Jeśli ulegnę szantażowi moralnemu, to tak
        jakbym własnymi rękami wyjął te „pachnące inaczej” mazie i
        krzyknął „Wybrałem mniejsze zło! Hurrrrraaaa!” tylko dlatego, że
        obryzgałem się kilogramem śmierdzącej a lepkiej substancji, a nie
        dwoma kilogramami. Dlaczego miałbym się umazać w waszej
        demokratyczno-śmierdzącej operacji wyborczej?

        Czym różnią się obydwaj kandydaci? Proszę zobaczyć główny spór
        prowadzonej przez nich kampanii wyborczej: socjalista Jarosław
        Kaczyński zarzuca Komorowskiemu, że ten opowiada się
        za „barbarzyństwem” w postaci prywatyzacji szpitali. Na to
        socjalista Bronisław Komorowski odpowiada, że nigdy czegoś
        tak „barbarzyńskiego” nie głosił i pozywa „oszczercę” do sądu. I
        proszę mi wyjaśnić: który z tych dwóch socjalistów stanowi „mniejsze
        zło”? Ten, który zarzuca „zdradę ideałów socjalizmu”, czy ten, który
        go za to „oszczerstwo” pozywa do sądu?

        Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski wspólnie budowali przez
        ponad ostatnich 20 lat polski socjalizm, solidarnie głosowali za
        Traktatem Lizbońskim, obydwaj są za dopuszczalnością In vitro.
        Przykłady można mnożyć. A prowadzą do smutnej konkluzji: spór
        pomiędzy PO i PiS nie jest sporem ideowym, nie jest walką o odmienną
        wizję Polski. To prywatna i personalna wojna Jarosława Kaczyńskiego
        i Donalda Tuska. Wszystkie różnice „programowe” zostały ex post
        dorobione przez specjalistów od marketingu politycznego i pijaru.
        Gdybyśmy losowo wybrali 50 posłów PiS i 50 posłów PO (ale bez
        znanych i medialnych nazwisk) i zamienili ich obydwóm klubom
        parlamentarnym, to pewnie przez wiele miesięcy nikt by się nie
        zorientował, że obydwie partie wymieniły się personelem.

        I teraz proste pytanie do Ciebie – Czytelniku: czy Ty na pewno
        chcesz to legitymizować swoim głosem, oddając go na jakieś „mniejsze
        zło”?


          • hasz0 Przyjrzyj mu się!-ktoś kto TAK wyglada i tak się u 23.07.10, 22:55
            biera........
            i tak sie wysławia.......-> jak TUprawica.net/opinie/22502

            sam dysonans językowo-vizusowy wystarcza

            a jesli komuś nie szkoda czasu niech przeczyta...ja sobie rąk
            brudził nie będę co dopiero umysł.



            https://prawica.net/gify/wielomski.jpg
            Cytat...Nie widzi Pan różnicy miedzy kandydatami ? To Panu je
            wskażę. Za rządów PiS znacząco wzrósł PKB, zmalało bezrobocie,
            wzrosło zatrudnienie, zmalał deficyt budżetowy, wzrosły dochody
            ludzi, zmalały podatki, wzrosło poczucie bezpieczeństwa, zmalała
            korupcja. To tylko niektóre osiągnięcia tego rządu. Nie da się tego
            powiedzieć o rządzie konkurenta prezesa Kaczyńskiego. Dodatkowo
            prezes PiS dość obcesowo obchodził się z lodziarzami we własnych
            szeregach wywalając ich na zbity pysk w odróżnieniu od konkurenta,
            który zajmuje się głównie wybielaniem takich ludzi. I proszę mi nie
            mówić, że te osiągnięcia są kwestią szczęścia, bo jak mówi prosty
            lud, szczęście to ma k...a i złodziej, a prezesa Kaczyńskiego, nawet
            przy złej woli trudno zaliczyć do którejś z tych grup społecznych.
            Moim skromnym zdaniem, Pan się kompromituje jako komentator
            polityczny, za nic mając własną wiarygodność. Ponadto poziom
            argumentacji jest tak żenująco słaby, że to każe postawić pytanie o
            kryteria przyznawania tytułów naukowych.


            link
            prawica.net/opinie/22502
              • piq na szczęście dziununiu herbu... 24.07.10, 02:58
                ...blazono_lazar_enorma.jpg opublikowałeś tu mnóstwo swoich konterfektów, w tym rozbierane, podałeś długość wzbudzonego IQ z dokładnością do PÓŁ sątimietra oraz szczegółowo opisałeś swoją brykę. Widać z tego od razu twoją przewagę intelektualną nad Wielomskim, o którego długości IQ (wzbudzonego) nic nie wiemy, nie raczył nas też poinformować, czy ma BMW 525 TDS jak ty. Pewnie ma jakąś byle jaką a jego teksty są nudne i bez treści. Podaj mu linki do swoich, żeby się nauczył pisać jasno i treściwie i niech ujawni wszystko jak ty, tadziusiu - długość IQ z dokładnością do pół sątimietra, jaki ma herb (koniecznie z rozszerzeniem JPG) i czy może ci podskoczyć ze swoją bryczką. Wtedy będzie o czym czytać i wreszcie będzie w tym jakaś treść. Pajacu.
                  • hasz0 _____________AD REM____________ 25.07.10, 14:05
                    Bez bawienia sie teoryjkami dynamicznie zmieniających
                    swe pryncypia do okolicznosci oceńmy realnie cytowane tezy :


                    CytatKaczyński i Komorowski właściwie się nie różnią: dwaj do bólu
                    pragmatyczni i bezideowi politycy demokratyczni. U każdego można
                    znaleźć pewne plusy i pewne minusy, które wzajemnie się równoważą.
                    Prawdę mówiąc, nie oceniam skrajnie krytycznie rządów PO. Oczywiście
                    nie spełniono żadnych obietnic liberalnych reform, ale nikt chyba
                    nie spodziewał się takowych po tej ekipie. Przyznaję jednak, że
                    doceniam fakt, iż rząd Tuska nie zwariował i w obliczu kryzysu nie
                    zadłużył kraju, nie popadł w keynesizm – jak większość rządów
                    zachodnich. Gdyby zrealizowano plan walki z kryzysem przez wzrost
                    zadłużenia – jak proponował PiS – stalibyśmy dziś na krawędzi
                    bankructwa. Doceniam także racjonalniejszą – w porównaniu do PiS –
                    politykę wschodnią tego rządu. Zwycięstwo Kaczyńskiego ponownie
                    pchnęłoby nas do histerycznego konfliktu z Rosją pod
                    hasłem „Dlaczego zabiliście Lecha Kaczyńskiego?”.

                    Są to poważne plusy na korzyść PO, dlatego skłonny byłbym
                    zaryzykować tezę, że to Komorowski był w tych wyborach „mniejszym
                    złem”.

                    No, chyba że ktoś wierzy w fantastyczne opowieści o wszechwładzy
                    byłych WSI, SB, UB, a których to „żydo-masońskich” sił eksponentem
                    miałby być Komorowski. Ja tę polityczną fantastykę PiS między bajki
                    włożę.


                    1*
                    obaj bezideowi i pragmatyczni?
                    Kaczyński bezideowy i pragmatyczny
                    a jednak
                    snujacy........."fantastyczne opowieści o wszechwładzy byłych
                    WSI, SB, UB, a których to „żydo-masońskich” sił eksponentem


                    ........ miałby być Komorowski."

                    "miałby być"??????

                    2*
                    "nie oceniam skrajnie krytycznie rządów PO. Oczywiście
                    nie spełniono żadnych obietnic liberalnych reform
                    , ale nikt
                    chyba nie spodziewał się takowych po tej ekipie."

                    3*
                    "Gdyby zrealizowano plan walki z kryzysem przez wzrost
                    zadłużenia – jak proponował PiS
                    stalibyśmy dziś na krawędzi
                    bankructwa"


                    Czyż nie stoimy na krawędzi bankrructwa?
                    Jaki i kiedy "wzrost zadłużenia" proponiwał PiS stary szujo i
                    kłamco?
                    ...urealnienie deficytu o 5,7 mrd?...gdy pomyłka Rostowskiego w
                    wyniosła DZIESIĘĆ RAZY WIECEJ? 10* = 1000%?
                    • hymenos Re: _____________AD REM____________ 25.07.10, 14:13
                      hasz0 napisał:

                      > 1*
                      > obaj bezideowi i pragmatyczni?
                      > Kaczyński bezideowy i pragmatyczny
                      a jednak
                      > snujacy........."fantastyczne opowieści o wszechwładzy byłych
                      > WSI, SB, UB, a których to „żydo-masońskich” sił eksponentem

                      >
                      > ........ miałby być Komorowski."

                      Snucie tych teorii przynosi mu (Kaczyńskiemu) wymierne efekty. To
                      nie jest ideowość. Cienko.



                      >
                      > 2*
                      > "nie oceniam skrajnie krytycznie rządów PO. Oczywiście
                      > nie spełniono żadnych obietnic liberalnych reform
                      , ale nikt
                      > chyba nie spodziewał się takowych po tej ekipie."

                      A co spodziewałeś się? Po Pisie też się nie spodziewam, a Ty?

                      >
                      > 3*
                      > "Gdyby zrealizowano plan walki z kryzysem przez wzrost
                      > zadłużenia – jak proponował PiS
                      stalibyśmy dziś na krawędz
                      > i
                      > bankructwa"

                      >
                      > [color=green][b]Czyż nie stoimy na krawędzi bankrructwa?

                      Przesada, jesteśmy gdzieś w środku Europy pod względem zadłużenia.


                      > [i]Jaki i kiedy "wzrost zadłużenia" proponiwał PiS stary szujo i
                      > kłamco?

                      A czy PO proponowało wzrost zadłużenia?? Pisiactwo proponowało
                      zwiększenie wydatków budżetowych bez zwiększenia dochodów. Sam o tym
                      pisałeś i cytowałeś w jednym ze swoich spamów.


                      > ...urealnienie deficytu o 5,7 mrd?...gdy pomyłka Rostowskiego w
                      > wyniosła DZIESIĘĆ RAZY WIECEJ? 10* = 1000%?

                      Sorry, ale bredzisz.
                      • hasz0 Re: _____________AD REM____________ 25.07.10, 16:08
                        .....bądź choć troszeczkę samkrytyczny wobec swojej metody
                        totalnego braku dobrej woli zrozumienia intencji polemisty.

                        link do mnie nie musisz zagladać
                        forum.gazeta.pl/forum/w,13,114478740,114560735,_spokoj_wieczny_.html

                        dlaczego skasowano mi wątek w ktorym pytałem Cie czy widzisz plamy
                        żółte i 1 czerwoną
                        nie mam zarchiwizowanego linku do You Tube

                        możesz mi go oddać?

                        el.ohido.siluro.salon24.pl/183247,stenogram-i-analiza-filmu-1-24

                        • hasz0 Re: _____________AD REM____________ 25.07.10, 16:36
                          Odpowiedz mi proszę!

                          Czy naprawdę na filmie Koli

                          1*
                          nie dostrzegasz JAK BYK WISZACYCH ZAWIESI Z ŻÓŁTYMI
                          KOKARDKAMI?..przesuwajacych sie w powietrzu nad głową Koli
                          ktory nienaturalnie kieruje kamerę w górę i "ciągnie" za nimi
                          obiektywem?
                          2*
                          nie widzialeś na filmie, ktory Tobie specjalnie zamieściłem
                          helikoptera z podwieszoną ramą i zawiesiami?
                          .był widoczny doskonale....

                          3*
                          czy właczajac pełny ekran nie widzisz egzekucji
                          el.ohido.siluro.wrzuta.pl/film/4ShNTHIUzzF/mord_smolenski_10.04.2010r_high_quality
                          • hasz0 Re: _____________AD REM____________ 25.07.10, 16:45

                            Błagam na pamięć Sw.P. Natalli-Świat, czy Ona nie wyjaśniała Wam
                            kilka razy przed katastrofą, że propozycja dotyczy urealnienia
                            budżetu o ~ 6 mrd?.........po zaniechaniu Rostkowskiego musiał
                            ueralniać do 50 mrd...

                            dlaczego mieszasz to z moimi dywagacjami o bezmyślnym cięciu
                            inwestycji, ktore mnoznikowo zwiekszyłyby dochody budżetowe?

                            Czy tak duzy brak można zrownowazyć dalszym brakowaniem?
                            (cieciem kosztów [konsumpcyjnych zgoda)a co za tym idzie
                            inwestycji przynoszących zyski?)

                            ..............przypomnij sobie bezsensowne krytykowane dziś
                            powszechnie "mrożenie" gospodarki przez pana B.

                            Pozostałe kwestie na potem. Bo strasznie wykrecasz fakty.
                            • hasz0 Re: _____________AD REM____________ 25.07.10, 17:14
                              CytatAle najciekawszą katastrofą było rozbicie się samolotu pod
                              Moskwą 22 Marca 2010r. Też był to Tupolew, bardzo podobny model,
                              również podchodził do lądowania, też uderzył w drzewo i oderwała się
                              część skrzydła, po czym ścinał drzewa, nie było wybuchu, wylądował w
                              podobnym zagajniku. Okazało się, że samolot był prawie w całości i
                              wszyscy przeżyli.

                              www.niezalezna.pl/article/show/id/34295

                              https://www.zebrowski.info/smolensk/tu204.jpg
                              Cytat@beemaja
                              Mogłby on jakoś po ludzku sformatować swoją notke...

                              Na razie pzostanę przy swojej wersji, mowiącej o tym, że niezbędnym
                              dla ruskich była kradzież kokpitu (wywiezienie go smiegłowcem, to
                              nie jest aż tak bardzo ciężki element), gdyż to w elektronice
                              samolotu znajdowały sie dowody rzeczowe na zaistnienie katastrofy.
                              Dowody te mają natomast swój "rodowód" z grudniowego remontu w Rosji.

                              Gdzie znajdowal się kokpit? ANo tam, gdzie dziennikarze "Faktu"
                              znaleźli deskę rozdzielczą nawigatora.
                              2010-07-12 22:09
                              2010-05-14 16:05
                              Już był w ogródku, już witał się z gąską...
                              Chciałbym tym razem przedyskutować z szanownymi czytelnikami
                              kwestię wiarygodności dowodów w sprawie mordu Smoleńskiego, a także
                              omówić nową strategię informacyjną, jaką przyjęli mataczący sprawcy
                              szeregu przestępstw i zbrodni o największym ciężarze...

                              komentarze (18)
                              2010-05-11 19:03
                              IŁ-76 (IŁ-78?) Jeszcze słów kilka (NOWA HIPOTEZA ZAMACHU)
                              Znalazłem ostatnio na naszym Salonie24pl świetny film wrzucony
                              przez jednego z dyskutantów (pozdrawiam). Oto link i film:
                              www.youtube.com/watch Polecam zapoznanie się z treścią
                              i "wyguglowanie" hasła " Vortex...

                              2010-07-25 02:37
                              @pavrob
                              Kolejny samolot ląduje od zachodu...

                              2010-07-25 01:30
                              @irais

                              "El.ohido mi odpisal ze to chodzi o delegacje ktora przyleciala TU
                              154!!! niezle co?! " - bo...

                        • hymenos Z nawiedzonymi nie da się dyskutować 25.07.10, 19:09
                          forum.gazeta.pl/forum/w,13,114529987,114552479,Hymenosie_widzisz_zolte_plamy_i_1_czerwona.html

                          Plamy były są i będą. To że idioci jak mantrę powtarzają swoje omamy
                          oznacza jedynie to, że powtarzają omamy. Po co wyjaśniać ci po raz
                          kolejny, że kokpitu w tym miejscu nie było i wystarczy przesunąć
                          kilka sekund do przodu, by to stwierdzić? Po co dyskutowąć z
                          człowiekiem, który nie potrafi odnaleźć własnego wątku? Brednie
                          zostaną bredniami, choćby nie wiadomo ile razy je powtarzano.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka