kdesw
19.03.04, 09:44
Tak się złożyło,że wizyta R.Czarneckiego w miejscowym Dworze Artusa zbiegła
sie z mityngiem T.Lisa na miejscowym uniwersytecie,oczywiście nie łącze tych
faktów tym bardziej ,że misto jest bombardowane takimi wizytami.
W fenomenie Leppera coś jest z koro lgną do niego różnej maści nawet
zaprawieni politycy jak R.Czarnecki.Oczywiście ktos powie ,że Czarnecki to
dyletant.Poznałem Go ,jako pełnego temperamantu i świetnie się
zapowiadającego wówczas polityka pod koniec 80-lat w gabinecie
woj.gorzowskiego z ZCHN,był równięż wtedy H.Goryszewski ,pózniejszy
premier.Co prawda nie sympatyzowałem wtedy z ZCHN,a moje poglądy były bliskie
raczej Stronnictwu Pracy Siły Nowickiego,wówczas w ramach KO rządziliśmy
Gorzówkiem.Czasy się zmieniły i moje poglądy również ewoluowałly w stronę
domokratycznego liberalizmu z zabarwieniem lekko konserwatywnym.Dziś
jestem,zreszta od paru dobrych lat UWolem , a do koniunkturalnej PO mi
daleko.
Jutro ma być u nas Szejnfeld i Samborski z PO,dostałem zapr.,ale nie dam się
przekabacić padnę razem z moją Unią Wolności.
No ale mam pytanie :Kto robi jeszcze na Leppera ?.