Gość: perli
IP: *.rato.pl / 81.210.11.*
19.03.04, 12:54
-i jakie teraz plany?
-w przyszłym tygodniu przedstawię swój scenariusz Doltzmanowi. Roboczy tytuł
filmu to -fryzjer, jego żona i rąbanka- Rąbanka (buldożka miniaturka) bryka
po wiśniowym sadzie.
-i zostaje przez fryzjera i jego żonę poćwiartowana i schowana do lodówki?
-czy pani jest stuknięta? jak można takie słodkie psisko poćwiartować
miniaturową skubaczką do brwi i zapakować do zamrażarki. Rąbanka po prostu
bryka, bryka i się chowa a Reni Jusis kiedyś ją znajdzie.
-słyszałam Mel także o etiudzie
-tak, pewni ludzie proszą mnie abym zajął się teraz czymś zupełnie
bezkolizyjnym. Czyli będzie to najprawdopodobniej -mój monitor jest kosmitą-
albo trzytygodniowa etiuda tylko dla erudytów -owieskowe orgazmy-
-nikt z branży nawet sobie nie zdaję sprawy z tego jaki inspirujący może być
lepperyzm a -med max cztery?-
-nie z tego zrezygnowałem. Myślałem raczej o czymś w rodzaju -zabójczej wrony-
albo -aktualności ostateczna rozgrywka- te...tipsy w giwiksy zostają
gwałownie i ostatecznie pokonane przez bezmózgi bucior bronka. W czerwonym
deszczu jarzębin dokonuje się viktoria.
-a kiedy odpoczniesz?
-nie jestem zmęczony. Nadal pędzę ze stusiami. I aborygenami. Jestem wolny.
Mogę robić co tylko zechcę...tak...tak
-no dobrze Mel, możesz robić wszystko ale dlaczego zjadasz dyktafon?
-nie wiem, przypomina mi chyba Doltzmana...
-jesteś szalony! co Ci zrobiły te Salomony??? nie martw się mam drugi w
skarpetce
perli