_____Rozpacz ma prawo jedynie do milczenia w IIIPR

28.07.10, 16:05

    • pan.scan Zrób u siebie na działce Ścianę Płaczu,Mieciu 28.07.10, 16:09
      Lazar. Może nawiedzi cię Prezes z płaczkami?
      • hasz0 Scasowałeś prośbę o Twoje nazwisko śMieciu? 28.07.10, 16:56
        'sąd uniewinnił zamieszanych w sprawę milicjantów,
        za to skazał niewinnych sanitariuszy" -..... na jego uczciwym
        respektowaniu i stosowaniu - mówiła sędzia Małgorzata Gierszon.
        Z Zamościa..od 199o w SO Lublin
        Zapytałem kolegę mecenasa o to.
        Powiedział mi, że jak zaskarżono wyrok Sądu okręgowego apelacją co
        do całego rozstrzygnięcia (a powiedział, że to raczej pewne przy
        takiej treści), to Sąd Apelacyjny powinien z urzędu dokonać oceny,
        czy to jest zbrodnia komunistyczna. Zatem można było to podnieść w
        skardze do SN. Oba sądy (Apel. i Najw.) - mówi mi mecenas -
        zachowały się, jakby był system rewizyjny, czyli jak za komuny.
        Ale powiedział mi, żebym się nie dziwił, bo to żadna nowość.
        Przepisy przepisami, ale SN właśnie takimi metodami ogranicza prawo
        skargi obywatelom.

        Fajnie coś takiego wysłuchać...
        2010-07-28 15:12
        rapoh 2 3586
        zwykły komentato


        Zabójstwo Przemyka: "To porażka wymiaru sprawiedliwości"
        Środa, 28 lipca 2010

        www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Pora%C5%BCaj%C4%85cy_dow%C3%B3d
        • pan.scan Mieciu, to twój kuzyn? 28.07.10, 17:02
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,114679469,114679469,Cierpienie_dla_Polski.html
    • rycho7 Ty nie milczysz w Rzeczykatobolszewickiej 28.07.10, 16:55
      hasz0 napisał:

      > Re: _____Rozpacz ma prawo jedynie do milczenia w

      Ty od lat odstawiasz cyrk przecudnej urody rozpaczy. To Ci sie chwali bo jest
      wesole.
      • hasz0 a naści ......żryj ale przetraw 28.07.10, 16:57

        www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Pora%C5%BCaj%C4%85cy_dow%C3%B3d
        • hasz0 jak to?...udowodniono ż e Ireneusz K bił i nic? 28.07.10, 17:12
          W okresie od 1991 do 15 kwietnia 2010r. w Sądzie Apelacyjnym
          orzekali ponadto następujący sędziowie: S.S.A. Anna Czarkowska-
          Wolniak
          S.S.A. Małgorzata Gierszon
          S.S.A. Janusz Majewski
          S.S.A. Jarosław Matras
          S.S.A. Grażyna Palczewska
          S.S.A. Irena Raczkowska
          S.S.A. Hanna Szostak-Krzywicka
          S.S.A. Andrzej Wąsek
          S.S.A. Stanisław Wiśniewski
          S.S.A. Halina Wołek
          S.S.A. Ryszard Żmigrodzki
          S.S.A. Marian Żołyniak


          Trzech sędziów Sądu Apelacyjnego pełni obecnie zaszczytne stanowiska
          sędziów Sądu Najwyższego. Są to: Małgorzata Gierszon, Wiesław
          Kozielewicz, Jarosław Matras.

          _________
          SN uzasadniając środową decyzję podkreślił, że ta sprawa jest
          porażką wymiaru sprawiedliwości. Sąd zaznaczył, że choć kasacja jest
          bezzasadna, należy wyrazić ubolewanie, że przez ponad 27 lat, w
          wolnej Polsce, wymiar sprawiedliwości nie zdołał orzec o
          merytorycznej zasadności zarzutu postawionego oskarżonemu.

          Sędzia Małgorzata Gierszon zwróciła uwagę, że matactwa w tej sprawie
          z czasów komunistycznych okazały się skuteczne po latach. Dodała
          także, iż czyn popełniony przez Ireneusza K. nie kwalifikuje się do
          grupy przestępstw, które nie ulegają przedawnieniu.
          "Nie można stosować fałszywej wykładni" - podkreśliła. "Autorytet
          wymiaru sprawiedliwości, autorytet prawa, buduje się na jego
          uczciwym respektowaniu i stosowaniu" - mówiła.

          Leopold Przemyk nie chciał komentować orzeczenia SN. Jego
          pełnomocniczka mec. Ewa Milewska-Celińska podkreśliła w rozmowie z
          PAP, że pomimo oddalenia kasacji "prawda historyczna i tak wyszła na
          jaw". "Tak się złożyło, że umorzenie z powodu przedawnienia jest po
          wyroku skazującym, a nie po poprzednich uniewinniających. To dla
          mnie ma znaczenia symboliczne, prowadziłam tę sprawę 17 lat" -
          powiedziała Milewska-Celińska.

          12 maja 1983 r. 19-letni maturzysta Grzegorz Przemyk, syn
          opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej, z kolegą Cezarym F. świętował
          egzamin na pl. Zamkowym w Warszawie. Był bez dokumentów, wobec czego
          milicjanci, w tym K., zabrali go na komisariat. Tam dostał ponad 40
          ciosów pałkami w barki i plecy oraz kilkanaście ciosów łokciem lub
          pięścią w brzuch. Przewieziony do szpitala, zmarł po dwóch dniach.
          Jego pogrzeb stał się wielką manifestacją przeciw władzom. "Gdybyśmy
          chcieli rozprawić się z Przemykiem, wzięlibyśmy fachowców" - mówił
          Kiszczak na posiedzeniu zespołu latem 1983 r. Realizując wytyczne
          zespołu, SB zastraszała Cezarego F., który wraz z Przemykiem był w
          komisariacie. Próbowano go skompromitować, wcielić do wojska,
          namawiano do wyjazdu za granicę, otoczono gronem agentów. Istniał
          nawet niezrealizowany pomysł, żeby upozorować jego wypadek
          samochodowy.

          Inwigilowano nawet prowadzących sprawę prokuratorów (ich notatki
          trafiały do SB), a oskarżonych ws. Przemyka milicjantów i świadków
          instruowano, jak mają zeznawać. "Ci funkcjonariusze to barany: mówię
          im, jak mają zeznawać, a oni nic nie rozumieją" - skarżył się, jak
          wynika z akt, wysoki rangą oficer MO, który instruował milicjantów.
          Pod zmyślonymi zarzutami aresztowano pełnomocnika Sadowskiej, mec.
          Macieja Bednarkiewicza, a przeciwko mec. Władysławowi Sile-
          Nowickiemu wszczęto postępowanie karne, zarzucając mu "poniżanie
          naczelnych organów władzy państwowej". Stracił też pracę prokurator,
          który sprzeciwiał się bezprawnym praktykom MSW.

          Przynajmniej o części bezprawnych działań - za które Kiszczak ma
          dziś zarzuty IPN - miał wiedzieć ówczesny przywódca PRL gen.
          Wojciech Jaruzelski.

          W lipcu 1984 r., po wyreżyserowanym przez władze procesie, sąd
          uwolnił od zarzutu pobicia Przemyka dwóch milicjantów - Ireneusza K.
          (20-letniego wówczas zomowca) i Arkadiusza Denkiewicza, dyżurnego
          komisariatu. Natomiast na 2 i 2,5 roku więzienia skazani zostali, za
          nieudzielenie pomocy pobitemu, po wymuszeniu w śledztwie
          nieprawdziwych zeznań, dwaj sanitariusze, którzy wieźli Przemyka do
          szpitala.


          • hasz0 ______________sami sobie nie wierzycie? 28.07.10, 17:25
            "35.20.09.2007 - "Nie można stawiać zarzutu fałszywych zeznań komuś,
            kto przesłuchany jako świadek w śledztwie dotyczącym innego
            przestępstwa może usłyszeć zarzut popełnienia tego przestępstwa." -
            stwierdził Sąd Najwyższy, odpowiadając na pytanie prawne sądu z
            Łodzi.
            "Nie można wymagać od sprawcy - nawet nie pociągniętego do
            odpowiedzialności karnej - by dostarczał dowody swej winy." - sędzia
            Małgorzata Gierszon w ustnym uzasadnieniu uchwały Sądu

            www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Pora%C5%BCaj%C4%85cy_dow%C3%B3d


            POWOŁUJESZ SIE NA TE W PiS Y nieprawdaż?
            • rycho7 Re: ______________sami sobie nie wierzycie? 28.07.10, 17:48
              hasz0 napisał:

              > "Nie można wymagać od sprawcy - nawet nie pociągniętego do
              > odpowiedzialności karnej - by dostarczał dowody swej winy."

              To jest ogolna zasada polskiego prawa. Zmien sobie narodek. Z "moralnoscia"
              zamiast prawa.
          • rycho7 Re: jak to?...udowodniono ż e Ireneusz K bił i ni 28.07.10, 17:42
            hasz0 napisał:

            > matactwa w tej sprawie z czasów komunistycznych okazały się
            > skuteczne po latach.

            Matactwa Ziobry, Kaczynskiego i reszty sa skuteczne wspolczesnie.

            > udowodniono ż e Ireneusz K

            Nie, Tadeuszku, nie udowodniono tego w sposob uprawomocniony. Nie da sie tego
            udowodnic ze wzgledu na przedawnienie. Sad nizszej instancji troche sobie
            popierdzial.

            Nie sledze sprawy bo mnie ona nie obchodzi. Wielu pijaczkow/narkomanow robi
            sobie krzywde codziennie. Wszyscy sa represjonowani przez sotnie kaczystow. To
            oczywista oczywistosc.
            • hasz0 Ty też sobie troszke POpierdziałeś... 28.07.10, 17:50

              Wielu pijaczkow/narkomanow robi
              > sobie krzywde codziennie


              On ne był pijaczkiem/narkomanem
              • hasz0 Re: Ty też sobie troszke POpierdziałeś... 28.07.10, 17:52

                --odpowiesz ad rem?
                • rycho7 Re: Ty też sobie troszke POpierdziałeś... 28.07.10, 18:04
                  hasz0 napisał:

                  > --odpowiesz ad rem?

                  A jakie jest ad rem?

                  Ze przecudnie traumujesz? Czy inny lancuszek urojen?
              • rycho7 Re: Ty też sobie troszke POpierdziałeś... 28.07.10, 18:01
                hasz0 napisał:

                > On ne był pijaczkiem/narkomanem

                On byl narkomanem, w sensie popularnym. Scislej byl uzytkownikiem narkotykow,
                konsumentem. Wtedy nie bylo karalne posiadanie narkotykow w malych ilosciach.
                Albo i bylo. Malo mnie to obchodzi.

                Wspolczesnie bandyci tez wojuja z policja. Bandysi to sa Prawdziwi Polacy.
                Walcza o Wolske.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja