hasz0
30.07.10, 17:25
........naiwniacy i lizusy, obwaiający się OSRACYZMU SC-ana
nie napisza wprost manipulantowi, że kłamie zrównując
PiS z PO.
PiS ustąpił z błachego powodu, gdy nie miał arytmetyki i mocy
sprawczej do realizacji. Łapał złodziei i oszustów we własnym
rządzie.
____________NIE KŁAMAŁ, ŻEBY WYGRAĆ!!!!!!!__________
_______urealniał budzet na biężąco...szukał naprawdę oszczędnosci i
radykalnie zmniejszył ilość i poziom podatków..podczas gdy PO
POdwajała becikowe.
POrównaj osle ekonomicny wydatki za PiS w prespority
i za PO w kryzysie.....
Porównaj OBIETNICE i REALIZACJĘ w pare dni po obietnicach
i NIE KŁAM O zwiekszaniu wydatków budzetowych .podczas gdy szło o
urealnienie planu o 5,7 mrd
CytatRząd ogranicza kwotę długu do zaległych i niezapłaconych
zobowiązań ze strony instytucji publicznych. Pomija zobowiązania w
dłuższym horyzoncie czasowym. Kryzys w Grecji rozpoczął się właśnie
od nadmiernego ukrywanego długu publicznego
Poprzednio rzadko się zdarzało, aby ważne, lecz niewygodne dla rządu
problemy społeczno-ekonomiczne przebijały się do opinii publicznej.
Informacje były zamiatane pod dywan: przemilczane lub
bagatelizowane. Tym razem w sprawie zadłużenia publicznego Polski
jest inaczej. Fakt istnienia gigantycznego długu publicznego jest
dostrzegany oraz szeroko komentowany przez media krajowe i
zagraniczne, a to za sprawą opracowania naukowego Janusza
Jabłonowskiego z departamentu statystyki NBP oraz Christopha Müllera
i Bernda Raffelhüschena z Uniwersytetu we Fryburgu. Problem jest
nadzwyczaj poważny. Oszacowany dług publiczny stawia Polskę na
krawędzi bankructwa.
Wydatki za rządu PiS 223 mld, za peowskiej komuny 300 mld
Premier przyznał m.in.: "Kłamaliśmy, żeby wygrać". - Czy Donald Tusk
to polski Gyurcsány? - pytał Błaszczak.Stan polskich finansów
publicznych zależy od kalendarza wyborczego - mówiła i podawała
przykłady dwóch ostatnich kampanii wyborczych. Przed zeszłorocznymi
wyborami do Parlamentu Europejskiego premier Tusk zapewniał, że
kryzys światowy ominie Polskę. Po nich - jak przypominała Szydło -
trzeba było w nadzwyczajnym trybie rewidować budżet.
Podobnie przed ostatnimi wyborami prezydenckimi rząd zapewniał, że
Polska jest "zieloną wyspą". Dzisiaj - mówiła Szydło - rząd mówi o
podnoszeniu podatków. - Dlaczego w tej chwili Polacy muszą ponosić
ciężar trzyletnich zaniechań rządu Tuska? - pytała.
Czym media się zajmują i jak?->
www.tvn24.pl/2360142,28378,0,0,1,wideo.html