hardy1
03.08.10, 16:43
Czy mogła ta rozróba być zaskoczeniem?
Nie. Nkogo nie zaskoczyła. To było do przewidzenia. I trzeba było
przewidzieć różne "scenariusze" oraz odpowiednie przeciwdziałanie
przygotować, w zależności od rozwoju sytuacji...tak aby wymusić
przestrzeganie prawa...a nie tylko wysłać mundurowych, bez planu
działania i bez odpowiedniego dowodzenia.
To co widziałem - to była abdykacja państwa. Prawo ustąpiło przed
anarchią.
Tam był margines - oszołomów i cwaniaków - pretorianów Kaczyńskiego,
którzy wykorzystują wiarę i tych oszołomów dla swoich politycznych
celów. Było do przewidzenia co zrobią oszołomi - przecież do nich
nic nie dotrze. Co mnie wkurzyło - to to że państwo i prawo ustąpiło
przed zadymiarzami. To anarchia i całkowity brak szacunku dla prawa.
To jest Polska XVII i XVIII wieku, z wszystkimi konsekwencjami.
Prawo bezwzględnie powinno być wymuszone, bez względu na wrzaski i
kamery. To nie była obrona krzyża - to było wykorzystywanie krzyża w
celach politycznych. Wykorzystano po prostu ludzi otumanionych, o
średniowiecznej mentalności..
"Prawo" ustąpiło - no to widzę już tę falę rozrób w innych sprawach.
Możemy się pożegnać z państwem prawa . To fatalny przykład pokazania
bezsiły państwa, na wiele lat.
Trzeba było od razu działać a nie odstąpić. "Dura lex, sed lex". Raz
a dobrze zadziałać - to by na następnych oszołomów i rozrabiaków
podziałało. Teraz podziała - ale odwrotnie, jako przykład do
kolejnych do rozrób, przez wiele kolejnych lat.
Dzisiaj widziałem upadek mego państwa...jego ustąpienie wobec
anarchii.