Krzyż - czyj to symbol?

04.08.10, 13:42
Jak słyszę że ci oszołomi "spod krzyża" bronili "swojego symbolu" to
się pytam czy ktoś się o drogę pyta. Od kiedy to "ich symbol"? Tylko
ich? No tak, to jeden z objawów oszołomstwa i "zabetonowania się" w
sekciarskim...nie, nie myśleniu tylko amoku.

Krzyż chrześcijański jest symbolem wiary ale i miłości oraz
przebaczenia - wszystkich chrześcijan. Ta zaś grupa ogarniętych
nienawiścią do wszystkich "wrogów bo nie są z nami" spróbowała
zawładnąć tym symbolem, zagarnąć go tylko dla siebie. Nie słuchała
nawet obecnych tam księży a więc formalnie swoich przewodników
duchowych w wierze...

A gdzie szukać przyczyny? Czy tylko nieumiejętność wcześniejszego
przeniesienia tego krzyża spod Pałacu Prezydenckiego, po
uzgodnieniach, w spokojnej i właściwej atmosferze?

To też...pierwotna przyczyna jest jednak ukryta głębiej. To brak
reakcji przełożonych i episkopatu na poczynania i skrajnie
nieodpowiedzialne, podburzające wypowiedzi Radia Maryja, o.dyrektora
Tadeusza Rydzyka. Przez lata episkopat uważał w swojej większości
że "Rydzyk przydaje się, jest nam użyteczny". No i teraz mamy to co
mamy - sektę dla której "guru" jest Rydzyk a nie księża którzy niosą
posługę religijną. Dla Rydzyka zaś wiara jest tylko narzędziem,
utylitarnie wykorzystywaną dla jego interesów, tak finansowych jak i
politycznych; jedno wspiera drugie. A sekta Rydzyka - to ludzie
którzy są wykorzystywani jak zdyscyplinowana armia...gdzie skinie
ojczulek - tam idą.

PS.Na szczęście to tylko wrzaskliwa grupa, paradoksalnie występująca
przeciwko krzyżowi i wierze...bo występuje przeciwko podstawowym
kanonom wiary. Ogromna większość katolików to normalni ludzie,
umiejący odróżnić wiarę od polityki i sekciarstwa...
    • mate_lot Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 13:44
      Całe to "krzyżowe towarzystwo" to w większości entuzjaści Radia Maryja.
      Państwo powinno cofnąć koncesję temu Szatanowi, który z anteny pokierował
      "ruchem oporu". Nie umieją sobie poradzić z tym biskupi niech to zrobi władza.
      Wyłączyć nadajniki i schluss.
      Protestującym, którzy nie przestrzegają prawa dać tyle pałek w dupska ile wlezie.
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,114920466,114920466,Nazwijmy_sprawy_po_imieniu.html
      Witaj w klubie wink
      • marouder.eu A mielony przytrzyma ORMOwcowi sikawkie!/nt 04.08.10, 13:53

      • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 14:53
        mate_lot napisał:
        > Całe to "krzyżowe towarzystwo" to w większości entuzjaści Radia
        Maryja.


        Wiem, "Mate-lot" smile Z małą poprawką - to nie "krzyżowe
        towarzystwo" tylko "krzyżowcowe". I to z tej wyprawy, kiedy
        po drodze krzyżowcy "zawadzili po drodze" o Konstantynopol...i
        zrobili to co zrobili z chrześcijańskimi mieszkańcami. To bliższe
        prawdy.

        Władze natomiast powinne zrobić porządek - ale tak świeckie jak i
        kościelne. Zwłaszcza kościelne, jak napisałem we wstępie.

        Witasz mnie w klubie? Mam nadzieję że w tym klubie nie będą mnie
        też - wysyłać abym spadał na drzewo, oceniać że jestem cienki,
        nic nie wiem więc mam tylko słuchać, mam natychmiast podawać źródła
        prawa albo insze przepisy bo inaczej..."
        smile To wyrywki z tych
        najdelikatniejszych określeń mnie...jak na kilka godzin to nieźle...
        Prawie że się zestrachałem...chociaż wolę już być "cienki"
        niż "gruba...", wolę spadać na drzewo (to znaczy z góry mam skoczyć
        czy też mam podskoczyć wyżej gałęzi i dopiero na nią spaść?) bo
        przynajmniej ja będę zrzucał kokosy a nie wylądują na mej biednej
        głowie... wink

        Wczoraj wszedłem przypadkowo po raz pierwszy na te forum jako
        noworodek, naiwny, niedoświadczony, pełen wiary w ludzi i ich
        miłości do bliźniego...musiałem szybko dojrzeć. Mimo strachu...wink

        To co to za klub? wink
        • rycho7 klub szambonurkow 04.08.10, 16:45
          hardy1 napisał:

          > To co to za klub?

          Musisz sie nauczyc plywac kryta zabka.

          Niektorym z nas wydaje sie, ze w nagrode beda mogli poplywac we krwi. Tez kryta
          zabka.
          • hardy1 Re: klub szambonurkow 04.08.10, 19:03
            Pływam. Innymi stylami też...nawet otwartymi.
            Z zastrzeżeniem - nie we krwi tylko w wodzie. To umożliwia przeżyć
            każdemu. Nawet w przenośni...bo to nasze wspólne państwo.
            • rycho7 Re: klub szambonurkow 05.08.10, 15:39
              hardy1 napisał:

              > ...bo to nasze wspólne państwo.

              Nie watpie, ze Wasze. Bez watpienia nie moje. I tak juz zostanie do kresu. Moj
              kres jest oczywisty. Panstwa wystarany.

              > To umożliwia przeżyć każdemu.

              To mi przypomnialo zewne wspomnienia z Wolynia. Jak przezyc noc w zimie przy
              minus 40 stopniach. Jedynie z zwale swiezych trupow. Niestety autentyczne.
              Niestety nie pisane kazdemu.
        • mate_lot Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 21:48
          Nie dziel włosa na czworo. Krzyżowe czy krzyżowcowe a może krzyżulcowe albo
          krzyżowate? wink
          Chciałem Ci pokazac, że do podobnych wniosków, które zawarłeś w swoim poście
          doszedłem "chwilę wcześniej". Witaj w klubie to licentia poetica: "Klub Osób
          Podobnie Myślących".
          Ja na prawdę sporadycznie "wysyłam na drzewo" więc nie wiem skąd obawy. Życzę
          wielu ciekawych wątków.
          • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 22:00
            O nie, nie dzielę. Wiem co napisałem. Każde z tych podobnie
            brzmiących określeń ma jednak inne znaczenie wink

            To nie Ty, Matelocie, na "dzień dobry" wczoraj, po pierwszym
            moim wejściu na forum, wysyłałeś mnie na drzewo. To niejaka gruba
            gini
            - "spadaj na drzewo" - tak mnie przywitała...jest
            dla mnie gruba bo jestem dla niej cienki, jak to też
            określiła... Jak ja cienki to musiała mnie do siebie
            porównać, prawda?

            To najdelikatniejsze z Jej określeń; inne do poczytania na moim
            wczorajszym wątku...nawet nie wie jaką mi sprawiła frajdę. I nie wie
            dlaczego...i nie musi wiedzieć. Ważne że inni się domyślają big_grin
            • mate_lot Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 22:12
              Ja tej ignorantce już od dłuższego czasu nie odpowiadam. Trzeba dbać o higienę
              psychiczną.smile
              Ostrzegam, że ta, ta...mniejsza z tym, występuje tu niekiedy jako first kanalia
              co całkiem trafnie charakteryzuje jej słodki charakter.wink
              • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 23:16
                Mówisz że nawet darowana łopatka jej nie udobrucha? Nawet dodatkowo
                wiaderko? Hmmm...może i masz rację...higiena psychiczna jest bardzo
                ważna...wink
        • ariadna-enta Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 22:43
          hardy
          jesli szukasz miłości bliżniego to nie tutaj.)
          tutaj przywdziewamy grubą skórę .)

          • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 23:18
            Oooo...a ja myślałem, Ariadno, że tu jest kółko wzajemnej
            adoracji...to gdzie ja trafiłem? Nie między anioły?! shock
            • ariadna-enta Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 23:53
              jesli masz w sobie duzo dobrej woli
              to nawet anioła tu dojrzysz w swoim wrogu forumowym
              jednego juz masz.)

              mmie juz wygasiła gdyż bardzo jej się nie podobało,że miałam czelnośc ją
              krytykować
              ale co poradze,że mi jej poglądy i niebyt duża lotnośc nijak nie chciały
              się spodobać.)
              • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 05.08.10, 00:30
                Ja wszystkich miłuję, Ariadno...dopóki się odwzajemniają smile
                Jak nie...to nie big_grin

                Zauważyłem że "jej się nie podoba". Reprezentuje "ciężką
                frakcję przy rektyfikacji osobowościowej"... Dość typowe dla tego
                typu psychologicznego...do swego "portretu" sama w pośpiechu
                dostarczyła danych wink
                • ariadna-enta Re: Krzyż - czyj to symbol? 05.08.10, 00:38
                  czyli tłumacząc na nasze
                  kto nie z gni ten przeciw niej
                  a ponadto
                  kto jest za pzreniesieniem w inne miejsce tegoż konkretnego krzyża
                  nienawidzi katolkkow i walczy z religią
                  a kto walczy z krzyżem i religia ten nie kocha Polski
                  niegodny jest miana Polaka

                  to miałes tez na mysli?.)
                  • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 05.08.10, 01:00
                    ...ciąg logiczny zachowany wink...pozwól że dokończę czego pewnie nie
                    zdążyłaś: "a kto nie jest godzien miana Polaka ten jest tylko
                    polskojęzycznym zdrajcą"


                    Jak to określiłaś? "Kto nie z gini ten niech zgini?"
                    Aha...fakt. Historia...kołem się toczy? smile
                    • gini Re: Krzyż - czyj to symbol? 05.08.10, 14:56
                      hardy1 napisał:

                      > ...ciąg logiczny zachowany wink...pozwól że dokończę czego pewnie
                      nie
                      > zdążyłaś: "a kto nie jest godzien miana Polaka ten jest tylko
                      > polskojęzycznym zdrajcą"

                      >
                      > Jak to określiłaś? "Kto nie z gini ten niech zgini?"
                      > Aha...fakt. Historia...kołem się toczy? smile

                      .Moze zalozcie sobie osobny watek, tam mozecie sobie poplakac
                      na te niedobra gini.
                      Watek pewnie bedzie liczyl ze trzy tysiace postow, z tysiac
                      piecset nagryzmoli, sama ariadna ,reszte dopisza wikul z matelotem
                      i reszta .
                      A gini jak gini, odpowie :
                      psy szczekaja karawana idzie dalej.
                      papatki robaczki drogie ciesze sie, ze o mnie pamietacie.

                      ps
                      Hardy probowalam czytac twojego bloga, ale niestety te flaki z
                      olejem czytac sie nie dadza.
                      • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 06.08.10, 12:46
                        gini napisała:
                        Hardy probowalam czytac twojego bloga, ale niestety te flaki z
                        > olejem czytac sie nie dadza.


                        Tak, wiem że jestem dla Ciebie cienki, gini. Dlatego ty
                        jesteś gruba. Tak, wiem że nie możesz czytać mojego bloga.
                        Mentalność parafialna nie pozwala... czytanie, zwłaszcza Posłańca
                        pana B., powoduje niepotrzebne wątpliwości. Może nadwerężyć twardą
                        skorupę dotychczasowych wkopiowanych "prawd".

                        A tu...takie rzeczy...lepiej o nich nie wiedzieć i nie
                        czytać. Po co czytać? Z nienaruszoną skorupą życie jest
                        prostsze...tak jak dla tych oszołomów i sekciarzy z Krakowskiego
                        Przedmieścia...kto ich widział to już wie co to jest ta "mentalność
                        parafialna"...

                        Na szczęście większość Polaków nie lubi się zaskorupiać, woli używać
                        tego "pod kopułką"... Ja zaś nie narzekam na brak
                        zainteresowania...więc jakoś przeboleję Twoje
                        desinteressement...mimo że serce mi krwawi...
                        • ariadna-enta Re: Krzyż - czyj to symbol? 06.08.10, 13:03
                          nie bierz do siebie
                          dla niej kazdy jest ciemki kto nie idzie po jej lini.)

                          człowiek w miarę inteligentny chce mieć spojrzenie na jakis problem z
                          wielu punkow widzenia,także tych,z ktorymi nie do konca się zgadza
                          żeby mieć szerszy wglad na wszytko,mieć jakiś punkt odniesienia
                          dopiero potem wybiera coś co mu najbardziej odpowiada i pod tym się
                          podpisuje
                          skąd by było wiadomo co wybrać kiedy zna się tylko jeden aspekt sprawy
                          i "jedynie słuszne poglądy"

                          ale to gini nie dotyczy.)
                          • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 06.08.10, 14:33
                            Wiem Ariadno smile Starczyło mi jednego dnia na zrozumienie
                            Aquanetu prawdy objawionej - "Kto nie z gini niechaj
                            zgini"
                            smile No i...tak wziąłem do siebie że mało nie zszedłem na
                            zawał z trwogi...wink

                            Tylko jak można iść po jej linii bedąc grubym? Ryzykowne,
                            łatwo spaść...to już wolę być tym cienkim i kroczyć twardo po
                            powierzchni mego rozumienia zastanego świata smile
                        • rycho7 roznica zyciowego spojrzenia 07.08.10, 15:48
                          hardy1 napisał:

                          > gini napisała:
                          > Hardy probowalam czytac twojego bloga

                          Zachecony przez Gini wyszukalem bog Hardy. Trafilem na egzegeze dynksow. Od lat
                          mieszkam na warszawskiej Pradze. Od lat nie dalem zadnej kasy biednym, z
                          wyjatkiem sytuacji, gdy przychodzi do mnie menel z prosba abym mu dal na wodke.
                          Wtedy zazwyczaj dodaje mu tyle ile mu brakuje do pol litra, znaczy siem pollitry.

                          Co wiecej tam gdzie mieszkam porzadku wyraznie pilnuja miejscowi menele, jest
                          wyjatkowo spokojnie. Kradzierze pojawiaja sie wylacznie gdy ktos cos remontuje i
                          pojawiaja sie obcy. Menele nie sa az tak leniwi bo najmuja sie do wszelakich
                          drobnych robotek. Mam tez niestety swiadomosc, ze co dobre kiedys sie konczy. To
                          jest dzielnica ze starymi tradycjami zlodziejsko-bandyckimi. Swoich sie nie
                          tyka. Mlodziez jak zwykle schodzi na psy.
                    • rycho7 czyja ta Polska? 05.08.10, 15:43
                      hardy1 napisał:


                      > "a kto nie jest godzien miana Polaka ten jest tylko
                      > polskojęzycznym zdrajcą"


                      My szatany w kamaszach ze wzwoem ZOMO nie mamy z tym problemu. Platnymi
                      Zdrajcami Pacholkami Watykanu nie zostaniemy. Popsuloby to "porzadek rzeczy"
                      biskupowi Rzymu.
    • marouder.eu Sie pyta, sie nie bladzi:) 04.08.10, 13:52
      Krzyz poza sfera religijna jest takze symbolem pamieci. Przynajmniej w Polscesmile
      • hardy1 Re: Sie pyta, sie nie bladzi:) 04.08.10, 14:20
        marouder.eu napisał:
        Krzyz poza sfera religijna jest takze symbolem pamieci.
        Przynajmniej w Polscesmile


        Tak, jak wiele innych przedmiotów.

        Krzyże postawione przy drogach w miejscu śmierci bliskiego - są
        usuwane z "pasa drogi" przez odpowiednie służby. Nie znam
        powszechnego zwyczaju aby po tragicznej śmierci tego bliskiego
        wieszać na stałe dodatkowy krzyż w mieszkaniu prywatnym. Nie znam
        zwyczaju aby w miejscu pracy tego tragicznie zmarłego stawiano krzyż
        na stałe.

        Pytanie i porównanie z powyższym - dlaczego miał stać dalej ten
        krzyż na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego? Nie wspomnę że to miejsce
        urzędowe państwa a państwo jest autonomiczne od kościołów i vice
        versa (chciałem już podać podstawę prawną ale się
        wstrzymałem...niech każdy sam szuka smile)
        --
        Idę na swoje blogi.
        Tam mam spokój błogi
        ...
        Hardy
        • marouder.eu Hardy miesza porzadki, by wyjsc na swoje:) 04.08.10, 14:27
          Porownuje dla przykladu indywidualne nieszczescie z katastrofa panstwa, bo tak
          wiekszosc ludzi ujmuje tragedie jaka wydarzyla sie 10 IV w Smolensku.
          • hardy1 Re: Hardy miesza porzadki, by wyjsc na swoje:) 04.08.10, 15:03
            Nie mieszaj Marudo, bo i ja nie mieszam. Dotąd nie zauważyłem
            aby "większość ludzi" katastrofę w Smoleńsku zakwalifikowała jako
            katastrofę państwa. Jakoś państwo nie upadło.

            Co sądzi o tym grupka oszołomów to mnie mało obchodzi. Ich prywatna
            sprawa. Natomiast ich czyny łamiące prawo oraz podjudzanie tej grupy
            przez o.Rydzyka/Radio Maryja oraz przez politykierów chcących dalej
            piec korzyści polityczne na tragedii smoleńskiej - to już mnie
            obchodzi. W imię przestrzegania państwa prawa...nawet takiego jakie
            w tej chwili mamy.
            • marouder.eu Powiedzmy, ze,,, 04.08.10, 15:10
              ..nie byla to katastrofa panstwa, jak sie nieslusznie wyrazilem, ale katastrofa
              dla panstwa i najwieksza katastrofa wszelkich zwiazanych z panstwem sluzb i
              urzedow w znanej historii swiatasmile
              • hardy1 Re: Powiedzmy, ze,,, 04.08.10, 15:52
                Teraz z pierwszą częścią się zgadzam, Marouderze, z drugą niezbyt.
                Katastrofa przynosi tragiczne dalekosiężne skutki, czasem całkowite
                załamanie. Staram się nie szafować nieadekwatnymi słowami, bo wtedy
                tracą swą wymowę.

                Na szczęście jako państwo przetrwały struktury władzy. Teraz - niech
                to będzie wielka i ostatnia nauka. Wystarczy z niej wyciągnąć
                wnioski i pozmieniać odpowiednio przepisy.

                Mogło być dla struktur państwa dużo gorzej...i to doceniam że nie
                było. Wystarczy trochę wyobraźni...
                • marouder.eu Oh tam, Polska wyciagajaca wnioski:) 04.08.10, 16:22
                  Hardy'emu sie pewnie kraje pomylilysmile
                  Ktora wojne, lub chociaz ktora bitwe w wojnie Polska dyplomacznie wygrala?

                  A co do warstwy praktycznej..Klich na urzedzie, nie oskarzny?
                  Wiec pozbadz sie moze marzen n/t jakichkolwiek zmianuncertain
                  • hardy1 Re: Oh tam, Polska wyciagajaca wnioski:) 04.08.10, 19:07
                    Nie pomyliłem. Mówiłem o Polsce. Nie o dyplomacji tylko o
                    przetrwaniu ciągłości władzy i ciągłości podejmowania kluczowych
                    decyzji.
                    Wystarczy przeanalizować jak poradziło sobie państwo w pierwszych
                    dniach po nagłej śmierci tylu ludzi władzy cywilnej i wojskowej.
                    Mimo wszystko poradziło sobie.
                    • marouder.eu To wedle Hardy'ego Klich na urzedzie, to dobrze? 04.08.10, 19:13
                      Tusk Donald, super?
                      Belka, okiej?
                      Nie mowiac juz o zasrywajacym prezydencki fotel gajowym z Ruskich Bud, bylym
                      katechetce
                      • hardy1 Re: To wedle Hardy'ego Klich na urzedzie, to dobr 04.08.10, 19:33
                        Nie pisałem o Klichu. Nie uważam go za dobrego ministra, wprost
                        przeciwnie...i to nawet nie chodzi o "Smoleńsk" ale o "całokształt
                        działalności".

                        Ale widzę że Ty masz pewien kłopot...sądząc po stylu postu...
                        • marouder.eu Jesli ja mam klopot, to sie po prostu nim nie.. 04.08.10, 19:49
                          ..zajmuj. Zostaw go mniesmile
                          • hardy1 Re: Jesli ja mam klopot, to sie po prostu nim nie 04.08.10, 21:01
                            Nie zajmuję się. Tylko zauważyłem. To Twoja sprawa smile
                            • marouder.eu Zauwaz wlasny:) 04.08.10, 21:07
                              Sam niewierzacy, cenie i uznaje wirzacych, jesli mowia o poza sprawdzalnymsmile
          • t_ete Re: Hardy miesza porzadki, by wyjsc na swoje:) 04.08.10, 15:14
            marouder.eu napisał:

            > Porownuje dla przykladu indywidualne nieszczescie z katastrofa
            panstwa, bo tak
            > wiekszosc ludzi ujmuje tragedie jaka wydarzyla sie 10 IV w
            Smolensku.

            Dla tych, ktorzy stracili bliskich w katastrofie smolenskiej - to
            indywidualne nieszczescie. Osobista rozpacz przezywana ciagle na
            nowo (bo wielka jest sila razenia mediow). Z wyjatkiem nielicznych -
            ktorzy z racji pozycji i przekonan politycznych - chca nadac tej
            katastrofie (i wlasciwie juz nadali) wymiar mitu. Uczynili z tego
            sens zycia - i uzywaja wszelkich narzedzi by mit podtrzymac.

            Takze krzyza.

            Porozumienie ktore zawarla kancelaria prezydenta, kuria i harcerze -
            od poczatku bylo deprecjonowane przez PiS , Radio Maryja i pokrewne
            politycznie media. Plomienne wystapienia Prezesa, politykow i ciagle
            pytania 'komu ten krzyz przeszkadza ?' (na ktore to pytania od razu
            sobie odpowiadano)- zrobily swoje.

            Krzyz stal sie symbolem 'smolenskiego mitu' - ktorego wyznawcy
            bronia swego prawa do wiary - przed 'okupantem' (PO) i 'uzurpatorem'
            (Komorowski). Nie wierza ksiezom (chyba ze Rydzykowi bo wyznaje ta
            sama wiare - w sensie mikstu wiary i polityki), nie wierza politykom
            (chyba ze Jaroslawowi).

            Krzyz postawili harcerze w szlachetnej intencji ... gdyby wiedzieli
            jak to sie skonczy, pewnie nigdy by tego nie zrobili sad Im
            wspolczuje bardzo. Dostali ciezka lekcje.

            tete
            • marouder.eu A ty wiesz, Tete, czemu nie wypowiedzialem sie.. 04.08.10, 15:20
              ..w Twoim watku n/t wypotu pani terapistki?
              • t_ete Re: A ty wiesz, Tete, czemu nie wypowiedzialem si 04.08.10, 15:44
                marouder.eu napisał:

                > ..w Twoim watku n/t wypotu pani terapistki?

                Moge sie domyslac skoro nazywasz to 'wypotem terapistki'.

                tete
            • hardy1 Re: Hardy miesza porzadki, by wyjsc na swoje:) 04.08.10, 15:45
              Tak, Tete.
              Przed Pałacem Prezydenta nie ma walki w obronie krzyża. To
              polityczna walka z wykorzystaniem symbolu religijnego. I nic więcej.
              Reszta to jest tylko wykorzystywanie ludzi oszołomionych "naukami
              dwóch guru - religijnego i politycznego".
              • gini Re: Hardy miesza porzadki, by wyjsc na swoje:) 04.08.10, 15:48
                hardy1 napisał:

                > Tak, Tete.
                > Przed Pałacem Prezydenta nie ma walki w obronie krzyża. To
                > polityczna walka z wykorzystaniem symbolu religijnego. I nic
                więcej.
                > Reszta to jest tylko wykorzystywanie ludzi oszołomionych
                "naukami
                > dwóch guru - religijnego i politycznego".

                To co robisz ty i tete na tym forum to jest wlasnie polityczna
                walka z wykorzystaniem symbolu religijnego.
                Wiesz juz kto jest aktualnie prezydentem w Polsce ?
                • marouder.eu Jesli idzie o pana autora, to.. 04.08.10, 16:43
                  ..jest to tylko walka o mozliwosc utrzymania wlasnych zludzen, nic nadtosmile
                  O Tete nie wiemsmile
                  • hardy1 Re: Jesli idzie o pana autora, to.. 04.08.10, 19:14
                    Jak to mówią? "Kto żyje własnymi wyobrażeniami uważa że inni żyją
                    złudzeniami"


                    Oooo...gruba gigi się pojawiła? Wiem, wiem - ja jestem
                    cienki
                    a Ty jesteś gruba...i mam spadać na drzewo. To też
                    wiem. Coś jeszcze? Może chcesz łopatkę?...jak masz wiaderko to
                    będziesz mogła się pobawić.
    • rycho7 Krzyż milosierdzia 04.08.10, 14:01
      hardy1 napisał:

      > Krzyż chrześcijański jest symbolem wiary ale i miłości oraz
      > przebaczenia - wszystkich chrześcijan.

      Mnisi w bialych plaszczach z czarnymi krzyzami mieli na wyposazeniu cos w
      krztalcie krzyza do uskuteczniania miloserdzia. Z lacinskiego tlumaczenia
      milosierdzia nazywano to mizerykordia. Skracano nia cierpienia rannych.

      Ja bardzo wysoko cenie tradycje naszej cywilizacji i chce jak najszerzej stosowac.

      > wiara jest tylko narzędziem

      Samo w sobie jest prawdziwe. Nie ma potrzeby babrac sie w szczegolikach.

      > Ogromna większość katolików to normalni ludzie

      A przynajmniej tak to miedzy soba ustalili. Moga nawet przeglosowac, ze jutro
      beda sie modlili o deszcz. Deszcz jako nienormalny zapewne ich nie poslucha.
      • hardy1 Re: Krzyż milosierdzia 04.08.10, 14:39
        Tak, Rycho7, mizerykordia była "miłosierdziem". W
        średniowieczu. Nie mieszajmy jednak epok i mentalności.

        Wiara ludzi to dla mnie ich prywatna sprawa. I ogromna większość
        jest normalnymi ludźmi - mam ich naokoło. Żyjemy razem w przestrzeni
        prywatnej i publicznej, nasz światopogląd nie przeszkadza w tym, to
        sprawa prywatna.

        Jest jednak i mała ale wrzaskliwa i oszołomiona "wiarą" (cudzysłów
        jak nabardziej na miejscu) grupka, sekta (określenie też jak
        najbardziej uzasadnione). To są ci "inni wierzący". I ci "inni
        ludzie" a zwłaszcza ich "przewodnicy" próbują wykorzystać
        religijność do politycznych lub innych niereligijnych celów, próbują
        ograniczać moje prawa...i na to nie ma mojej zgody w państwie
        neutralnym światopoglądowo, jakim według Konstytucji jest Polska.
        Nie ma mojej zgody aby wrzaskliwa bardzo mała mniejszość
        szantażowała całe państwo i pozostałych obywateli, w tym ogromną
        większość wierzących.
        • rycho7 Re: Krzyż milosierdzia 04.08.10, 16:40
          hardy1 napisał:

          > Nie ma mojej zgody

          W pewnym sensie to rozumiem. Ja bylem na tym etapie jakies 15 lat temu. Wtedy
          podobnie jak obecnie bylem osamotniony. Teraz moge Ci jedynie przypomniec, ze
          jak ktos ma dobre serduszko to musi miec twarda d.pe. Sam tego chciales
          Grzegorzu Dyndalo. Ja jestem na etapie robmy swoje. Bez watpienia obecnie jestem
          slabszy, ... no striemitsia nada.

          > Nie mieszajmy jednak epok i mentalności.

          Oczywista spiewka beneficjentow. Nie wracajmy to chwili gdy nastepowal podzial
          lupow. Badz pokorny wobec woli Bozej.

          Nauka nie poszla w las. Nastepnym etapem rozwoju rolnictwa bedzie faktycznnie
          zrownanie chlopa z ziemia.
          • hardy1 Re: Krzyż milosierdzia 04.08.10, 19:22
            Twoja opinia jest Twoją opinią. W niektórych sprawach skrajną a
            więc...idealistyczną. Ja jestem pragmatykiem a więc...lepiej
            próbować robić to co w danym czasie można osiągnąć. Małymi krokami.
            Nowej rewolucji nie ma co oczekiwać w przewidywalnym czasie.
        • wikul Re: Krzyż milosierdzia 04.08.10, 21:43
          hardy1 napisał:

          > Jest jednak i mała ale wrzaskliwa i oszołomiona "wiarą" (cudzysłów
          > jak nabardziej na miejscu) grupka, sekta (określenie też jak
          > najbardziej uzasadnione). To są ci "inni wierzący". I ci "inni
          > ludzie" a zwłaszcza ich "przewodnicy" próbują wykorzystać
          > religijność do politycznych lub innych niereligijnych celów,
          próbują
          > ograniczać moje prawa...i na to nie ma mojej zgody w państwie
          > neutralnym światopoglądowo, jakim według Konstytucji jest Polska.
          > Nie ma mojej zgody aby wrzaskliwa bardzo mała mniejszość
          > szantażowała całe państwo i pozostałych obywateli, w tym ogromną
          > większość wierzących.


          Myślę podobnie, podobnie wypowiadał sie zakonnik, który dodał
          jeszcze że twarze tych ludzi widzi często przy innych okazjach.
          Tam gdzie trzeba wygwidzać, wybuczeć, epatować sztandarami, hasłami,
          itp.akcesoriami, są na poczekaniu.
    • benek231 A wszystko, ze przypomne, przez to :O) 04.08.10, 15:00
      gó... na scianie, zdjecie ktorego bylo tu wielokrotnie postulowane. surprised)
      • hardy1 Re: A wszystko, ze przypomne, przez to :O) 04.08.10, 15:08
        Nie (jeżeli dobrze że się domyślam co masz na myśli). To
        wykorzystywanie tego do celów całkowicie innych niż on znaczy dla
        wierzących - to powoduje. Dla tych "innych celów" to tylko
        narzędzie. Byłoby inne, bardziej "pasujące" (kółko, półksiężyc, lew,
        kwadrat...to, tamto...) to by też wykorzystali.
        • marouder.eu Benek, dawniej Krzys52 w jednym z watow.. 04.08.10, 17:00
          ..na forum feminizm, by byc akceptowanym, nadmienil, ze metoda hormonalna
          wyhodowal sobie cycki, a teraz nosi sie z zamiarem oderzniecia sobie.
          Lewak lat ok 60, zamieszakaly na pln zachodzie USA
          • hardy1 Re: Benek, dawniej Krzys52 w jednym z watow.. 04.08.10, 19:29
            Marouder - a co mnie to obchodzi? Co Ciebie obchodzi? Twoja
            sprawa? Twój interes kim jest lub nie jest jeden z drugim nauta?
            Dyskutuję i odnoszę sie do postów...w zależności od sytuacji.

            Wiesz kto i kiedy używa na forum wpisów "ad personam"? Kiedy nie ma
            już argumentów...wtedy stosuje prostacką metodę: "a ty masz pryszcza
            na nosie więc ja mam rację!" Ot...też metoda. Nie wyglądasz mi mimo
            wszystko na prostaka który musi to stosować.

            PS.Nie wspomnę już o prawdziwości tych wszystkich "rewelacji"
            krążących o nautach po forach...
            • marouder.eu Jaka tam nauta? Duren z krwi i kosci.. 04.08.10, 19:53
              ..zamieszkaly w Oregonie!
              Ja tam nie jestem az tak torelancyjny, by jakiemus lewakowi, czy pedalowi oraz
              zielonemu nie przysrac, jesli sam sie wykladasmile
              • hardy1 Re: Jaka tam nauta? Duren z krwi i kosci.. 04.08.10, 21:20
                ...jak znajdziesz kogoś mieszkającego na Lunie to mnie powiadom, ok?
                Wtedy się zainteresuję...smile

                Natomiast kto jest kim w życiu prywatnym i jakie ma
                preferencje...plotki zostawiam Tobie. To nie moja sfera
                zainteresowań...
                • marouder.eu Plotki? Wszyscy sie tu znamy od 10 lat! 04.08.10, 21:25
                  To najstarsze forum Agorysmile
                  • hardy1 Re: Plotki? Wszyscy sie tu znamy od 10 lat! 04.08.10, 23:10
                    No i dobrze. Ja jako noworodek muszę uważać z natłokiem 10-letnich
                    informacji. Filtruję...to skuteczna metoda smile
        • benek231 Re: A wszystko, ze przypomne, przez to :O) 04.08.10, 21:22
          sadze, ze jednak ja mam racje. Bo widzisz, gdy krzyz wisi sobie w
          kosciele czy stoi przy drodze to mamy do czynienia z przedmiotem
          wiary, i do takiego nalezy odnosic sie z szacunkiem.
          Gdy jednak przedmiot wiary wykorzystywany jest dla czysto
          politycznych celow, to przestaje on byc przedmiotem wiary. po prostu
          jest czyms innym.
          Wprowadzony do panstwa razem z katolicka ideologia i zwiazkiem z
          religia krzyz przestal byc symbolem religijnym a stal sie symbolem
          wyznaniowego panstwa. Tak samo jak niegdys w sowietach byl sierp i
          mlot. W Polsce krzyz spelnia obecnie te wlasnie role: jest symbolem
          panstwowym wmontowanym w panstwo i uzywanym wylacznie dla celow
          politycznych. Katolicy sami zdeprecjonowali swojanajwyzsza swietosc.



          forum.gazeta.pl/forum/w,521,7344219,7344219,_Sierpniowe_Zdejmowanie_Wersja_Ocenzurowana.html
          • hardy1 Re: A wszystko, ze przypomne, przez to :O) 04.08.10, 21:47
            W takim sensie częściowo się zgodzę. Z tym że deprecjonują w taki
            sposób ten symbol wiary chrześcijan nie katolicy a "katole", jeżeli
            mogę to tak wyrazić. Wykorzystujący symbol wiary do walki
            politycznej i siania nienawiści.
            Wiara katolików to ich prywatna sprawa i nic mi do niej.
            Wykorzystywanie wiary przez katoli do szantażowania obywateli
            i państwa w świeckiej sferze publicznej - to już i moja sprawa.
            Moja i innych współobywateli.
            • benek231 Re: A wszystko, ze przypomne, przez to :O) 05.08.10, 14:39
              hardy1 napisał:

              > W takim sensie częściowo się zgodzę. Z tym że deprecjonują w taki
              > sposób ten symbol wiary chrześcijan nie katolicy a "katole", jeżeli
              > mogę to tak wyrazić. Wykorzystujący symbol wiary do walki
              > politycznej i siania nienawiści.
              >
              >
              *Tylko ktory jest ktory? Bo wyznaniowe panstwo to, w glownej mierze, robota
              biskupow z papiezem Wojtyla na czele. Krzyz w miejscach publicznych i lekcje
              uzywania go w celach politycznych to takze ich robota. Kto jest wiec tu katol a
              kto nie jest, kolego?

    • gini Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 20:00
      Krzyż chrześcijański jest symbolem wiary ale i miłości oraz
      przebaczenia - wszystkich chrześcijan. Ta zaś grupa ogarniętych
      nienawiścią do wszystkich "wrogów bo nie są z nami" spróbowała
      zawładnąć tym symbolem, zagarnąć go tylko dla siebie. Nie słuchała
      nawet obecnych tam księży a więc formalnie swoich przewodników
      duchowych w wierze...


      Przestan sciemniac, chodzi o konkretny krzyz, ktorego ludzie
      bronia, maja prawo.Nikt nie chce niczego zagarniac, nie mow mi, ze
      ataeisci wypowiadajacy sie tutaj, ktorzy na okraglo walcza z
      krzyzem, w szkolach, urzedach itd...sa przywiazani do krzyza, jako
      symbolu.
      Nie oskarzaj ludzi o nienawisc,bo sa zdjecia ludzie sie modla.
      Co do ksiezy, wiesz, byly czasy, ze lud wieszal biskupach, ksieza
      to ludzie, grzeszni jak inni.
      Ja katoliczka nie we wszystkim ksiezy slucham.
      Mikolaj Kopernik swojego czasu tez nie sluchal, i dzieki temu
      wiemy, ze ziemia kreci sie w okol slaonca a nie odwrotnie.
      • wikul Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 20:11
        Ten krzyż to symbol Gini i Hasz0a.

        https://2.bp.blogspot.com/_OEHZCiT0a4Y/TFkutaB9K-
I/AAAAAAAAAbc/Cwlbzg0znls/s1600/tumblr_l6kdrwr5mg1qzy7s2o1_400.jpg
        • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 21:34
          wikul napisał:
          > Ten krzyż to symbol Gini i Hasz0a.


          Oooo...widzę, Wikulo, że symbol chyba ze Żwirowiska...
          • wikul Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 21:45
            hardy1 napisał:

            > wikul napisał:
            > > Ten krzyż to symbol Gini i Hasz0a.

            >
            > Oooo...widzę, Wikulo, że symbol chyba ze Żwirowiska...


            Nie, to ktoś sobie zażartował, a znalazłem w sieci przegladając
            jeden z blogów.
            • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 21:49
              Tyle się domyśliłem. Skojarzenie ze Żwirowiskiem jednak się
              nasunęło...w sensie mentalności wzmiankowanych.
      • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 21:29
        ...gruba gini...nie masz nawet wiaderka? Dobrze, zaraz
        podrzucę...dałem łopatkę, dam i wiaderko.
        • gini Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 21:36
          hardy1 napisał:

          > ...gruba gini...nie masz nawet wiaderka? Dobrze, zaraz
          > podrzucę...dałem łopatkę, dam i wiaderko.

          No widzisz nawet odpowiedziec nie potrafisz.
          Wiaderko ilopatke zachowaj dla siebie, ja moge ci grabki jeszcze
          dorzucic.
          Zabierasz sie do dyskusji, tyle, ze prowadzisz monologi, na
          konkretne pytania nie odpowiadasz, wiec pobaw sie w piasku sam.
          Dzis mi sie juz nie chce, bo mam zaleglosci w czytaniu, ale kiedys
          zerkne na twojego bloga ,mam nadzieje, ze zdrowo sie usmieje.
          • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 22:07
            No to baw się samymi grabkami, gruba gini. Starczy
            zmarnowanego czasu. Naucz się czytać odpowiedzi. Nie potrafisz więc
            nie marnuję na Ciebie już czasu.
            • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 22:10
              PS.Druga część mego powyższego wpisu "wkleiła się" pomyłkowo.
            • gini Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 22:13
              hardy1 napisał:

              > No to baw się samymi grabkami, gruba gini. Starczy
              > zmarnowanego czasu. Naucz się czytać odpowiedzi. Nie potrafisz
              więc
              > nie marnuję na Ciebie już czasu.

              Jak to nie umiem czytac od wczoraj pytam, kto jest prezydentem, do
              dzis nie dales odpowiedzi.
              Od wczoraj sie zastanawiam co to za nowa pacyna sie trafila .
              Ale dzis juz chyba wiem.
              papatki.
    • wikul Re: Krzyż - czyj to symbol? 04.08.10, 20:08
      Do kraju tego… Tam, gdzie teraz,
      spienioną falą obłęd wzbiera,
      fanatyzm dziarsko pręży szpony,
      gdzie tłum skanduje rozjuszony
      “łapy od krzyża precz, ubecy!”,
      gdzie trudno wyprostować plecy,
      bo narodowy garb przygniata
      jak w znanych tylko z książek latach,
      pogardy bat niewiernych chlasta,
      a Żyd obelgą jest i basta…

      Do kraju, gdzie podłością wrażą
      pomyśleć nie tak, jak ci każą
      strażnicy myśli od Maryi,
      gdzie prawo wciąż powodem chryi,
      kiedy chce prawem być i koniec,
      miast iść po jednej słusznej stronie,
      gdzie danse macabre, trumienny portret,
      Piłsudski, Dmowski et consortes
      z zaświatów, gestem dyrygentów,
      bełtają ciągle wśród zamętu,
      upiorne wywołując echa,
      nad jeszcze jedną trumną – Lecha…

      Do kraju, gdzie tak mała wola,
      żeby Polaka pojął Polak
      i gdzie po rozum pójść do głowy,
      najlepiej z kołkiem osikowym.
      Do kraju, w którym aż się boję
      rzec: ten jest też z ojczyzny mojej,
      bo wiem, że jam dla niego świnia,
      a między nami cień Katynia,
      komuchy, krew na rękach, zdrada,
      zatęchłych akt zaciekły badacz,
      ksiądz proboszcz, kruchta, konfesjonał,
      niezrozumienia głucha zona,
      z przeciwnych krańców to, co święte,
      gdzie żółcią, zamiast atramentem,
      spisywać przyjdzie nowe dzieje
      widząc z goryczą, że nie dnieje…
      Do kraju, gdzie endecki zaduch,
      gdzie ponoć moralnego ładu
      wyrazem burdy są uliczne,
      gdzie szczytem myśli politycznej
      zdrowaśka i chocholi taniec…

      …komu tak bardzo tęskno, Panie?

      Autor: Bobik www.blog-bobika.eu/
    • t_ete Newsweek : Polacy o krzyzu 07.08.10, 12:09
      www.newsweek.pl/artykuly/zdjecie/zoom/sondaz--polacy-w-krzyzowym-ogniu-pytan,62917
      www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/sondaz--polacy-w-krzyzowym-ogniu-pytan,62917,1
      Podoba mi sie rysunek smileCo do sondazu - zaskoczyl mnie duzy procent osob ktore
      niechetne sa umieszczaniu symboli religijnych w miejscach publicznych. Myslalam
      ze jest ich ponizej 50 %. Zastanawiam sie czy goraca awantura pod krzyzem w
      Warszawie nie wplynela na wynik sondazu...

      tete
      • mate_lot Re: Newsweek : Polacy o krzyzu 07.08.10, 13:53
        Ta awantura, o której piszesz, prawdopodobnie bardzo mocno przyczyniła się do
        takiego wyniku sondażu. Ale heca wciąż trwa i ma szansę jeszcze jakiś czas być
        na topie. Nie zdziwiłbym się, dyby następne badania okazały się jeszcze bardzie
        nie po myśli oszołomów.

        Moim zdaniem takich zdesperowanych obrońców nie jest w Polsce więcej niż 5 do
        10%. Większość ludzi wierzy świadomie a wśród takich nie znajdziesz nikogo kto
        stanąłby obok rydzykowego oszołomstwa bez rumieńca wstydu na policzkach.
        • t_ete Re: Newsweek : Polacy o krzyzu 07.08.10, 14:08
          Logiczne.
          A wiec im wieksza 'kotlowanina' wokol krzyza - tym lepiej dla Napieralskiego ...
          W perspektywie wzrost notowan SLD, PiS ewoluujacy w kierunku 'sekciarskim' (po
          dzisiejszej konferencji prasowej Prezesa nie mam zadnych zludzen)i PO jako
          partia ...'srodka' ? czy moze znow PO bedzie 'jedynym wyjsciem' dla tych ktorzy
          'boja sie' PiS ...?

          tete

          • mate_lot Re: Newsweek : Polacy o krzyzu 07.08.10, 14:37
            To będzie zależało. Jeżeli SLD okaże sie partią nowoczesną i z dobrym programem
            to jakieś szanse ma. Pracowitość Napieralskiego podczas kampanii prezydenckiej
            dała dość dobre rezultaty, dobrze rokujące na przyszłość, ale władze partii nie
            powinny dopuszczać do kompromitujących partię zachowań niektórych polityków i
            czas najwyższy rezygnować z niektórych nazwisk, które źle sie kojarzą.

            Znaczenie może mieć również umiejętność współpracy, najlepiej z PO.
            SLD powinna zająć miejsce PSL i wreszcie zlikwidować KRUS.
            Nie powinna przy tym obawiać sie zemsty rolników bo i tak niewielki procent
            wyborców z tej grupy społeczno - zawodowej głosuje za SLD.

            W aktualnej sytuacji politycznej oceniam, że jeszcze przez długi czas nie uda
            się żadnej partii zdobyć tyle głosów by samodzielnie rządzić. Polsce potrzebna
            jest nowoczesna partia lub koalicja złożona z nowoczesnych partii by raz na
            zawsze zniechęcić środowiska katolicko - narodowe do sięgania po władzę
            rozbijając PiS na kilka kanap i przyciągając do PO niektórych polityków PiS jak
            choćby Kluzik - Rostkowska czy Poncyliusza. Reszta na drzewo.wink
            • marudna.menda Re: Newsweek : Polacy o krzyzu 07.08.10, 14:43
              Bardzo rozsadnie Matelocie. Czy nie daloby sie jednoczesnie zmienic nazwy SLD na
              np Polska Socjaldemokracja (czy cos w tym sensie)? Bo SLD to jednak partia z
              zapaszkiem PZPR.
              • mate_lot Re: Newsweek : Polacy o krzyzu 07.08.10, 16:08
                marudna.menda napisał:

                > Bardzo rozsadnie Matelocie. Czy nie daloby sie jednoczesnie zmienic nazwy SLD n
                > a
                > np Polska Socjaldemokracja (czy cos w tym sensie)? Bo SLD to jednak partia z
                > zapaszkiem PZPR.

                Racja. Ale PiS flirtując z SLD udowodnił, że zapaszek już wywietrzał. Niemniej
                zmiana nazwy mogłaby byc bardzo istotna bo przeciez należałoby dołaczyć Marka
                Borowskiego a ten w "wianie" mógłby nazwę do drobnego retuszu wnieść. Pytanie
                czy socjaldemokraci zmądrzali na tyle by wznieść się nad ambicje.
                • marudna.menda Re: Newsweek : Polacy o krzyzu 07.08.10, 16:13
                  Pytanie
                  > czy socjaldemokraci zmądrzali na tyle by wznieść się nad ambicje.

                  To watpliwe, w mysl powiedzenia: When two Poles meet they are two poles apart.wink
                  • hardy1 Re: Newsweek : Polacy o krzyzu 07.08.10, 17:21
                    Nie wierzę aby SLD zmieniło nazwę. Nie zanosi się na to i chyba już
                    nie ma potrzeby przy jej odmładzaniu kierownictwa. Ta nazwa
                    pachąca "poskomunizmem" to była SDRP.
                    Zgadzam się że jeżeli SLD ma być partią bardziej znaczącą, lewicową
                    ze skierowaniem centrowym - to musi wreszcie pozbyć się "starych
                    nazwisk". Powoli chyba się to zaczyna... Zobaczymy.

                    Wtedy prawicowo-centrową partią byłaby dalej PO. Co z PiS-em? -
                    będzie pewnie dalej istniał jako prawicowa partia populistyczna
                    zbierająca głosy ludzi zawiedzionych, tęskniących za
                    państwem "socjalu", które "ma mi dać" a jednocześnie silnie
                    klerykalną i ksenofobiczną. Z poparciem na początku 20-25% z
                    tendencją zniżkową, w stronę 10%. Coś na kształt partii Le Pena we
                    Francji czy partii poheiderowskiej w Austrii. Bez realnej szansy na
                    udział w rządach tylko w ławach opozycji.

                    Jakie jeszcze? Partia chłopska PSL + typowa partia liberalna. Obie
                    będą balansować na progu wyborczym. Raz się uda, drugi raz nie
                    uda... Reszta partii z lewa i prawa stanie się typowymi efemerydami
                    lub będą istniały na pograniczach, bez znaczenia.

                    Czy w tę stronę skieruje sie układ sił politycznych w Polsce?
                    Oby...w każdym razie powoli to obserwuję...oczywiście w wymiarze co
                    najmniej nadchodzących dwóch kadencji...mentalność ludzi i
                    dorastanie młodych pokoleń "bez starych naleciałości" wpływająca na
                    poparcie partii nie zmienia się szybciej...
        • wikul Re: Newsweek : Polacy o krzyzu 07.08.10, 22:37
          mate_lot napisał:

          > Ta awantura, o której piszesz, prawdopodobnie bardzo mocno
          przyczyniła się do
          > takiego wyniku sondażu. Ale heca wciąż trwa i ma szansę jeszcze
          jakiś czas być
          > na topie. Nie zdziwiłbym się, dyby następne badania okazały się
          jeszcze bardzie
          > nie po myśli oszołomów.
          >
          > Moim zdaniem takich zdesperowanych obrońców nie jest w Polsce
          więcej niż 5 do
          > 10%. Większość ludzi wierzy świadomie a wśród takich nie
          znajdziesz nikogo kto
          > stanąłby obok rydzykowego oszołomstwa bez rumieńca wstydu na
          policzkach.


          Mam podobne odczucie. Ogromna wiekszośc ma już tego cyrku dosyć.
    • qwardian Re: Krzyż - czyj to symbol? 07.08.10, 17:37
      hardy1 napisał:

      > To brak reakcji przełożonych i episkopatu na poczynania...



      Za czasów wielkiej cywilizacji katolickiej Kościół Katolicki
      decydował gdzie stawiać krzzyż. Po rewolucji w Żabojadach świeccy
      przejęli inicjatywę. Było nie wszczynać awantur...
      • ariadna-enta Re: Krzyż - czyj to symbol? 07.08.10, 17:50
        marzą ci się qwardian czasy wielkiej inkwizycji?
        masz już ewentualnych kandyadtów ns stos?
        • qwardian Re: Krzyż - czyj to symbol? 07.08.10, 18:37
          ariadna-enta napisała:

          > marzą ci się qwardian czasy wielkiej inkwizycji?
          > masz już ewentualnych kandyadtów ns stos


          Żeby mieć kandydata, trzeba najpierw inwizycji. Z postaci mi
          współczesnych Pol Pot by się klasyfikował , Banda Czworga i Lazar
          Kaganowicz (z tego co wiem dożył lat 70-tych, odpowiedzialny za
          wielki głód na Ukrainie).
      • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 07.08.10, 22:32
        Była jakaś "wielka cywilizacja katolicka", "qwardianie"?
        Pierwsze słyszę. Może myślałeś o starożytnych...tyle że to nie były
        nawet chrześcijańskie...a cóż dopiero mówić o katolickich...

        Ładny link "zapodajesz"..a jakie prawdziwe "prawdy objawione" są tam
        ujawnione. Tak trzymaj. Trzeba będzie pozmieniać podręczniki
        historii..."Międzynarodówka Komunistyczna w roku 1899
        ustanowiła 1 Maja Świętem Pracy..."?! shock
        A mnie uczono że Międzynarodówka Komunistyczna powstała dopiero w
        roku 1919...ale to pewnie też kłamstwo masonów czy im podobnych...wink
        • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 07.08.10, 22:33
          PS.Było się uczyć, qwardianie...
          • wikul Re: Krzyż - czyj to symbol? 07.08.10, 22:40
            hardy1 napisał:

            > PS.Było się uczyć, qwardianie...


            Nie mógł, w tym czasie miał przyjemniejsze zajęcia w Honolulu.
            • hardy1 Re: Krzyż - czyj to symbol? 08.08.10, 00:13
              ...w to już nie wnikam. Widocznie jedni lubili deski tablicowe...a
              inni pływaniowe smile
              Ale podstaw z historii nie wiedzieć... i pisać takie idiotyzmy jakie
              wpisał qwardian? Zresztą...to jego sprawa - jak się chce ośmieszać
              to niech się ośmiesza...
    • andrzejg katole kontra katole 07.08.10, 18:55
      brakło komuchów, to się żra między soba


      A.
Pełna wersja