Dodaj do ulubionych

Marzec 1968....Marzec 2004 wziąć towarzystwo do

IP: *.nas37.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 21.03.04, 22:26
GALOPU!!!

Działacze bili premierowi brawo. Radzili jednak, by Miller "wziął to
towarzystwo do galopu". - Jeśli ktoś chce założyć nową partię, niech złoży
mandat, odda biuro poselskie. Niech przestanie używać naszych znaków - żądał
Włodzimierz Sanocki. Dostał gromkie oklaski.

Dostało się Andrzejowi Celińskiemu, byłemu wiceszefowi Sojuszu i jednemu z
członków tzw. grupy Borowskiego. - Skąd wziął się u nas ten
jastrząb "Solidarności"? Kto go przyjął? - pytali działacze.

Dostało się też samemu Millerowi za wizytę złożoną gdańskiemu prałatowi
Henrykowi Jankowskiemu przed wyborami samorządowymi w 2002 r. - Kościół nigdy
nas nie pokocha - mówili delegaci. Premier przypomniał, że wśród działaczy
SLD jest wielu ludzi wierzących, którzy nie chcą wojny z Kościołem.

Szynka Michnika

Premierowi dostało się też za... Adama Michnika.

- Baranowska - przedstawiła się jedna z najstarszych działaczek warszawskiego
Sojuszu. - Gdy ty, towarzyszu - zgromiła premiera - biegałeś boso lub w
nędznych butach po Żyrardowie, cieszyłeś z każdej kromki chleba ze smalcem,
Adam Michnik jadł szynki, opływał we wszystko.

Tow. Baranowską zamurowało, gdy przed komisją Miller nazwał Adama Michnika
wzorem moralności. - Powinniśmy słuchać głosu robotników z Żyrardowa, a
nie "Gazety Wyborczej" - postulowała.

- Adama Michnika uważam za jednego z największych Polaków - odpowiedział jej
premier, wzbudzając początkowo konsternację wśród działaczy. - Jeśli
podliczymy wszystkie lata, które spędził w więzieniu, trudno powiedzieć, że
opływał w dostatki. Walczył o wolną i demokratyczną Polskę i nawet jeśli ktoś
widzi w nim przeciwnika, to powinien traktować z szacunkiem - mówił premier.
Działacze nagrodzili to wystąpienie oklaskami.
Obserwuj wątek
    • kdesw Re: Marzec 1968....Marzec 2004 wziąć towarzystwo 21.03.04, 22:48
      Gość portalu: polishAM napisał(a):

      > GALOPU!!!
      >
      > Działacze bili premierowi brawo. Radzili jednak, by Miller "wziął to
      > towarzystwo do galopu". - Jeśli ktoś chce założyć nową partię, niech złoży
      > mandat, odda biuro poselskie. Niech przestanie używać naszych znaków - żądał
      > Włodzimierz Sanocki. Dostał gromkie oklaski.
      >
      > Dostało się Andrzejowi Celińskiemu, byłemu wiceszefowi Sojuszu i jednemu z
      > członków tzw. grupy Borowskiego. - Skąd wziął się u nas ten
      > jastrząb "Solidarności"? Kto go przyjął? - pytali działacze.
      >
      > Dostało się też samemu Millerowi za wizytę złożoną gdańskiemu prałatowi
      > Henrykowi Jankowskiemu przed wyborami samorządowymi w 2002 r. - Kościół nigdy
      > nas nie pokocha - mówili delegaci. Premier przypomniał, że wśród działaczy
      > SLD jest wielu ludzi wierzących, którzy nie chcą wojny z Kościołem.
      >
      > Szynka Michnika
      >
      > Premierowi dostało się też za... Adama Michnika.
      >
      > - Baranowska - przedstawiła się jedna z najstarszych działaczek warszawskiego
      > Sojuszu. - Gdy ty, towarzyszu - zgromiła premiera - biegałeś boso lub w
      > nędznych butach po Żyrardowie, cieszyłeś z każdej kromki chleba ze smalcem,
      > Adam Michnik jadł szynki, opływał we wszystko.
      >
      > Tow. Baranowską zamurowało, gdy przed komisją Miller nazwał Adama Michnika
      > wzorem moralności. - Powinniśmy słuchać głosu robotników z Żyrardowa, a
      > nie "Gazety Wyborczej" - postulowała.
      >
      > - Adama Michnika uważam za jednego z największych Polaków - odpowiedział jej
      > premier, wzbudzając początkowo konsternację wśród działaczy. - Jeśli
      > podliczymy wszystkie lata, które spędził w więzieniu, trudno powiedzieć, że
      > opływał w dostatki. Walczył o wolną i demokratyczną Polskę i nawet jeśli ktoś
      > widzi w nim przeciwnika, to powinien traktować z szacunkiem - mówił premier.
      > Działacze nagrodzili to wystąpienie oklaskami.


      W PO też jest polowanie na czarownice i sezonowy odstrzał dzikich
      zwierząt.Właśnie Olechowskiemu się dostało.
    • Gość: chala Re: Marzec 1968....Marzec 2004 wziąć towarzystwo IP: *.rdu.bellsouth.net 21.03.04, 22:58
      w 2004 to my decydujemy i swiat jest z nami. Nie z wami. Raczej ciesze sie ze
      po przyjezdzie do Polski na stale ( from my lips..) bedziesz placic nadal
      podatki na popieranie naszych interesoow. Miedzy innymi w Iraku.
      Antysemita ma tragiczny los w tych czasach.
      • Gość: Ritter K.vonSW Re: Marzec 1968....Marzec 2004 wziąć towarzystwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.04, 23:26
        Czyżby?
        • drf _____________________F_Q____naziOsłów______!!!____ 22.03.04, 00:39
          NIECHAJ_GNIJE_NAM_I_ROZKLADA_SIE_SCIERWO_NAZIZMU_!!!!
          http://ΝΙΕΨΗΑΞ_ΓΝΙΞΕ_ΝΑΜ_Ι_ΡΟΖΚΛΑΔΑ_ΣΙΕ_ΣΨΙΕΡ΅Ο_ΝΑΖΙΖΜΘ_!!!!

          http://מןקבישח_עמןחק_משצ_ן_רםזלךשגש_דןק_דבןקר'ם_משזןזצו_111
    • Gość: polishAM Re: Marzec 1968....Marzec 2004 wziąć towarzystwo IP: *.nas37.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 22.03.04, 00:30
      Zależy nam na "aksamitnym rozejściu się" - dodaje Andrzej Celiński. - W SLD
      jest dużo sensownych ludzi, nie chcemy robić niczego, co w przyszłości
      utrudniłoby im przejście do nas lub naprawę Sojuszu. Tra, la, la, la.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka