I teraz mam autentyzny problem.Poradzcie!

10.08.10, 22:12
Zza okna slysze jakies wezwanie w ktoryms z jezykow azjatyckich..wyjsc, bo to
z drugiego bloku?
    • trzecikot Re: I teraz mam autentyzny problem.Poradzcie! 10.08.10, 22:14
      Ale że co? Ktoś jojczy czy inszallah?
      • marouder.eu Wietnamka krzyczala przerazliwie.. 10.08.10, 22:28
        ..nawet i dobrze, bo maz zaslabl, potem stracil przytomnosc a ona nie znala
        mumerow alarmowych, bo niedawno przyjechala..Karetka go juz odwiozla. Znam go,
        b. mily czlowiek
        Z sasiadow nikt jej nie otworzyl.
        Co za kraj, qrwa!
        • t_ete to pewnie 10.08.10, 22:41
          nie mialo zwiazku z tym ze Wietnamka ... ludzie zamykaja sie w swoich fortecach
          i na wszelki wypadek nie otwieraja sad

          dobrze ze Ty zareagowales ...

          moze nie taki zly ten kraj ? smile

          tete
          • marouder.eu E, nie ja pierwszy, niestety:) 10.08.10, 22:44
            Jak podchodzilem i zglaszalem, to juz pierwszy radiowoz podjezdzal.
            • t_ete zareagowales 10.08.10, 22:52
              marouder.eu napisał:

              > Jak podchodzilem i zglaszalem, to juz pierwszy radiowoz podjezdzal.

              i to jest wazne ; mam dobrych sasiadow, bardzo przyjaznych ludzi ... kiedys
              wyratowali mnie z opresji, innym razem - ja zapobieglam ich nieszczesciu ...

              latwiej zyc w swiecie ludzi ktorzy gotowi sa pomoc - a Ty chciales smile

              tete
              • marouder.eu Nie moglem inaczej, ona rozdzierajaco krzyczala 10.08.10, 22:58
                Jego znalem z widzenia, jej nie. Slowa po polsku nie umie. Slowem, nic, droga Tete
    • jaceq Jak już wyjdziesz, to pamiętaj: 10.08.10, 22:22
      W miękkie partie wal gołą ręką. Do twardych używaj przyrządów.
      • marouder.eu Nu, ja tam lekowy nie jestem:) 10.08.10, 22:35
        Ostatni raz, jak sie naprawde bilem, rozchodzilo sie o 5 zlotych, ktorego
        wydania zazadalo ode mnie jakies malolactwo, nie powiem zebym zwyciezyl, bo ich
        bylo trzech, a ja zostalem mocno nadszrpniety po fotografii, ale odplyneli, gdy
        ja zostalem przy swoich zasobach oraz szczekaniu owczesnej malzonkismile
        rok byl bodaj '96
        • manny-jestem Re: Nu, ja tam lekowy nie jestem:) 10.08.10, 22:37
          To majac 30 pare lat biles sie o 5 zlotych??? Malostkowy jakis musisz byc...
          • trzecikot Re: Nu, ja tam lekowy nie jestem:) 10.08.10, 22:39
            "W imię zasad, s....synu" wink
            • marouder.eu A zebys wiedzial:)I murzynow wymuszjacych na Manku 10.08.10, 22:41
              ..characze tez bym bilsmile
              • manny-jestem Re: A zebys wiedzial:)I murzynow wymuszjacych na 10.08.10, 22:46
                Dzieki, sam sobie poradze smile
        • jaceq Re: Nu, ja tam lekowy nie jestem:) 10.08.10, 23:07
          No to przepraszam. Bo tak jakoś niezbyt spójnie napisałeś, że wyciągnąłem
          nieprawidłowe wnioski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja