Szła Głupota pod rękę ze Złą Wolą

25.03.04, 07:33
Głupota zawsze idzie pod rękę ze złą wolą, ale głupota niewidoczna na
pierwszy rzut oka nawet nie wie, że zaczyna iść pod rękę ze złą wolą.
a potem głupota "mądrzeje" i złą wolę z którą już przespacerowała się pół
życia zaczyna nazywać swoją miłością, bo przecież nawet głupota wie, że te
pół życia co sobie spacerowali razem nikt jej nie zwróci by mogła od nowa
sobie wybrać inną partnerkę do dalszego marszu.
i wtedy ta "zmądrzała" głupota uruchamia wszystkie swoje inteligentne zasoby
aby udowodnić sobie i światu, że wcale Głupotą nie jest i nie maszeruje w
swoją przyszłość ze Złą Wolą.

jak można było na podstawie moich opowieści tu na forum wysnuć wniosek, że to
ja, słaba kulturalna i wykształcona istota, w pojedynkę sterroryzowałam i
terroryzuję nadal 13 osobową patologiczną rodzinę nie przestrzegającą żadnych
norm współistnienia społecznego.
to prawie tak, jakby powiedzieć, że szef mafii da sobie napluć do talerza
przez swojego najmniej ważnego narzędzia utrzymującego strukturę
jego mafii.

ale co potrafi Głupota pod rękę ze Złą Wolą?
potrafi udowodnić nawet taką Głupotę.

D.
    • Gość: n0str0m0 Natychmiast interweniuje... IP: 61.49.198.* 25.03.04, 07:54
      ze wzgledu na szalejaca obecnie na forum wraza zlosliwosc, powodowana najprawdopodobniej brakiem
      rzetelnych argumentow. Zlosliwosc owa przejawia sie w swych formach skrajnych groteskowa wrecz
      obsesja lingwistyczna, zerujaca na minimalnych pomylkach wynikajacych najczesciej z pospiesznego
      mysli formuowania, ot zwyklych "literowkach". Zanim ktokolwiek zaatakuje cie danusiu za ominiecie
      jednego tylko przecinka, co
      oczywiscie nie zmienia istoty Twojej wypowiedzi, skieruje Twoja uwage na mozliwe aspekty obrony.
      Pierwszym z nich moze byc autoironia, ktorej niewatpliwie nie nalezy mylic z koszulami ze stylonu, co
      sie nie miely po praniu i zelazkiem goracym nie trzeba bylo palcow umeczonych parzyc. Koszule owe
      na metce mialy napisane po angielsku "non iron" co oczywiscie wszyyscy chemicy rozumieja opacznie
      jako brak zawartosci zelaza w strukturze materialu koszuli owej. Lecz nie brakiem koszul
      niekowalnych tlumacz swa "slaba kulture" a najlepiej wymysl jakis zarcik by uwage odwrocic i posmiac
      sie wspolnie z nami, tak smiechu i radosci stesknionymi.

      Oczywiscie, inna linia obrony moze byc "odpor gwaltowny", podobny temu jaki obserujesz na forum
      tym za kazdym razem gdy czytasz odpowiedzi na swoje watki. Lecz gdzie tu finezja, gdzie polot i
      fantazja? Ot, zachowanie rodem z magla, wiesz oczywiscie o kogo chodzi - bez wskazywaniem palcem
      na ten rudy belgijski leb. Stron od tego, stron z sil wszlkich, wszak do poziomu ulicznicy, z pozal sie
      boze Brukseli, znizac sie nie ma po co!

      Ostatnia forma protestu przeciw watkom merytoryki pozbawionym jest wypowiedzi takich ignorowanie.
      Tu chcialbym sie rozpisac o ignorancji, lecz po coz mialbym drwa do lasu wozic, koncze wiec
      wypowiedz swa jak zwykle szelmowskim usmiechem z oryginala forumowego zaczerpnietym...

      hihi

      nostromo
      • Gość: siedem Re: Natychmiast interweniuje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 07:59
        > Pierwszym z nich moze byc autoironia, ktorej niewatpliwie nie nalezy mylic z
        ko
        > szulami ze stylonu


        cool

        5040
        • Gość: n0str0m0 Re: Natychmiast interweniuje... IP: 61.49.198.* 25.03.04, 08:02
          spadaj stad!

          ja tu w dupsko bandzie czworga wlaze a ty mi ogon dorabiasz! fuj!

          nostromo
      • panidanka Re: Natychmiast interweniuje...dzięki serdeczne :) 25.03.04, 08:08
        nostromo

        na dziś wybieram opcję uśmiechu i to nawet nie ironicznego czy autoironicznego

        co ma być to i tak będzie i ja malutka kruszyna nie powstrzymam tego na co nie
        mam żadnego wpływu bo od mojej woli zależy tylko to...co zależy, sama nie wiem
        tak naprawdę co zależy
        ale teraz w tej chwili na pewno ode mnie zależy, czy się do ciebie uśmiechnę
        ot tak smile))

        D.
    • rycho7 Zelazowa Wola Downa 25.03.04, 08:10
      Swiat bez okularow Danuski wyglada znacznie lepiej. Glupota cierpiacych na
      chorobe Downa nie idzie w parze ze Zla Wola, wedlug n0str0m0 Zelazowa Wola
      (Ironowa lub Ironiowa Wola). Czyni to z nich urocze osoby. Duch walki
      Izraelitow i finansowe wsparcie z zewnatrz sprawia, ze przewaga wroga wieksza
      niz 1:13 jest nieistotna.

      Czy wzorem swych pobratymcow wzywasz nas Danusiu abysmy sprali geby Twym
      sasiadom. W imie obrony demokracji i naszej cywilizacji? A nawet Sztolcman nie
      wyslal kontyngentu stabilizacyjnego do Strefy Gazy.
      • panidanka Re: Zelazowa Wola Downa 25.03.04, 08:19
        rycho7 napisał:

        > Duch walki
        > Izraelitow i finansowe wsparcie z zewnatrz sprawia, ze przewaga wroga wieksza
        > niz 1:13 jest nieistotna.

        o jakim wsparciu finansowym z zewnątrz piszesz?
        o moim dla tej 13-tki?
        o twoim dla tej 13-tki?
        czy o wsparciu duchowym z zewnątrz dla tej 13-tki?

        >
        > Czy wzorem swych pobratymcow wzywasz nas Danusiu abysmy sprali geby Twym
        > sasiadom. W imie obrony demokracji i naszej cywilizacji?

        to ty decydujesz o tym w obronie czego chcesz "sprać gęby"
        mnie nic do twoich wyborów
        co wybierzesz to będziesz miał

        D.
        • rycho7 Zelazna Lady Panidanka 25.03.04, 10:25
          panidanka napisała:

          > rycho7 napisał:
          >
          > > Duch walki
          > > Izraelitow i finansowe wsparcie z zewnatrz sprawia, ze przewaga wroga wiek
          > sza
          > > niz 1:13 jest nieistotna.
          >
          > o jakim wsparciu finansowym z zewnątrz piszesz?
          > o moim dla tej 13-tki?
          > o twoim dla tej 13-tki?

          Pomoc w moim tekscie dostaje mniejszy (1) Izrael. Wiekszym (13) Arabom jak
          wiesz sprzyja Allach (jak Bog nazywany takze Jahwe, bezimienny) bo umiecil u
          nich poklady ropy naftowej. Odwracasz kota ogonem Danutko czy jedynie judzisz.
          O Twojej pozycji finansowej swiadczy to, ze Twoje dzieci mieszkaja na swoim
          zamiast korygowac proporcje demograficzne w Twoim erec israel.

          > czy o wsparciu duchowym z zewnątrz dla tej 13-tki?

          Rozumiem, ze Miejski Osrodek Pomocy Spolecznej wspomaga ich duchowo zamiast
          finansowo. To typowe w RP. O to tez masz pretensje?

          > > Czy wzorem swych pobratymcow wzywasz nas Danusiu abysmy sprali geby Twym
          > > sasiadom. W imie obrony demokracji i naszej cywilizacji?
          >
          > to ty decydujesz o tym w obronie czego chcesz "sprać gęby"
          > mnie nic do twoich wyborów
          > co wybierzesz to będziesz miał

          Napisalem, wzywasz. Odnosilo sie to do Ciebie a nie do moich wyborow. Pytalem
          niezmiennie o Twoja intencje. Staralem sie zrozumiec o co Ci wlasciwie chodzi.
          Po Twoim tekscie o nieplaceniu przez Ciebie skladek i zagrazajacym Ci
          bezrobociu wole sie upewnic o co Ci chodzi. Mam trudnosci z pojeciem Twych
          intencji i stosowanych metod. Moze w przypadku zlych sasiadow przestan placic
          czynsz. Sprawa sie po jakims czasie sama rozwiaze.
          • panidanka Re: Zelazna Lady Panidanka 25.03.04, 10:41
            rycho7 napisał:

            >
            > Mam trudnosci z pojeciem Twych
            > intencji i stosowanych metod.

            wiesz dlaczego masz problem z moimi intencjami?
            bo z góry odrzucasz, że moje intencje mogą być dobre
            a przy takim postawieniu uwarunkowania wstępnego cokolwiek bym nie napisała,
            zawsze będzie użyte przeciwko mnie by dowieść, że założony warunek wstępny o
            braku moich dobrych intencji był warunkiem uzasadnionym, bo inaczej cała
            misternie budowana konstrukcja runęłaby jak domek z kart
            a przecież tylu budowniczych tej konstrukcji nie mogło się pomylić i chcieć
            zbudować domek z kart
            bo niby dla kogo miałby być ten dom?

            a z żelazem to mam tylko tyle wspólnego ile staram się nie ulec korozji
            niemoralności i występku.
            i mam pytanie do ciebie
            czemu wplątujesz w ten wątek moje dzieci?
            dla mojego czy dla ich dobra?

            D.
            • rycho7 misternie budowana konstrukcja runęłaby 25.03.04, 13:44
              panidanka napisała:

              > wiesz dlaczego masz problem z moimi intencjami?
              > bo z góry odrzucasz, że moje intencje mogą być dobre

              W watku o placeniu skladek i zagrozeniu bezrobociem sadzilem, ze masz dobre
              intencje naprawiacza swiata metoda walki z wiatrakami. Intencje chwalebnie
              dobre ale nie pasujace do Zydowki matki dzieciom. Dla mnie dezorientacja a nie
              odrzucanie.

              > bo inaczej cała
              > misternie budowana konstrukcja runęłaby jak domek z kart

              Walczysz z czy podtrzymujesz stereotypy? Dwa w jednym? Ja ani nie poczuwam sie
              do bycia budowniczym ani do bycia obronca domku z kart. A Ty heroicznie bronisz
              sie przed przyjeciem tego do wiadomosci.

              > a z żelazem to mam tylko tyle wspólnego ile staram się nie ulec korozji
              > niemoralności i występku.

              Co do pierwszego to przemysl czy slusznie.

              > czemu wplątujesz w ten wątek moje dzieci?

              Wyraznie powyzej napisalem, ze wzgledow demograficzno-liczbowych. Nawet nie
              wiadomo, czy w tej sprawie sa zewnetrzem czy wnetrzem.
          • panidanka Re: Zelazna Lady Panidanka 25.03.04, 12:55
            rycho7 napisał:

            >
            > Rozumiem, ze Miejski Osrodek Pomocy Spolecznej wspomaga ich duchowo zamiast
            > finansowo. To typowe w RP. O to tez masz pretensje?

            widzisz Rychu
            jest jeszcze inny problem z tą 13-tką, bo ona nie jest monolitem jednolitym
            wewnątrz tego monolitu też istnieje wzajemny terroryzm
            kto silniejszy ten akurat rządzi
            ci najstarsi rodzice już nie są najsilniejsi i...muszą się podporządkować
            silniejszemu swojemu następnemu, ale liczą po cichu na to, że jak będą wspierać
            tych swoich młodszych i silniejszych to jeszcze jakiś czas sobie przetrwają

            >
            > Sprawa sie po jakims czasie sama rozwiaze.

            D.
            • rycho7 abonament do cyrku 25.03.04, 13:51
              panidanka napisała:

              > wewnątrz tego monolitu też istnieje wzajemny terroryzm

              Na Twoim miejscu majac tak rozrywkowa sytuacje sprzedal bym radio i telewizor
              oraz zaprzestal opacac abonament RTV. Zaoszczedzone srodki przeznaczylbym na
              skladke korporancka uprawnien budowlanych. Szefowej zaczalbym opowiadac jak
              Szeherezada (o sasiadach) to by Cie nie zwolnila. A moze po 7777 dniach
              poslubila. I zyli byscie dlugo i szczesliwie.
              • panidanka Re: abonament do cyrku...po ile sprzedajesz? 25.03.04, 14:32
                Rychu
                Jak już „wtrąciłeś’ w ten wątek moje dzieci to jednak cos ci na ten temat
                napiszę, bo i Gini nie raz była moimi dziećmi zainteresowana, a ostatnio w
                aspekcie jak ja, jako matka, mogłam tak sobie łyknąć przesadzoną porcję czegoś
                tam, czym wykazałam szczyt matczynego egoizmu.
                No więc, aby krótko.
                Nie wiesz i nigdy się nie dowiesz co ja uczyniłam, i czynię nadal, dla swoich
                dzieci dobrego i co moje dzieci mi odwzajemniały i odwzajemniają nadal. To jest
                sprawa już tak intymna, że nikomu nic do tego.
                Ale jest jedna rzecz, też wprawdzie w pewien sposób intymna, o której mogę
                napisać, bo dotyczy wszystkich ludzi, którzy wiedzą co to jest płeć i dobór
                naturalny.
                Otóż.
                Ponieważ urodziłam się kobietą i naturalną dla kobiety sprawą jest posiadanie
                potomstwa, zadbałam o to, by moje potomstwo miało większe szanse przeżycia i
                zdecydowałam się swoją płodność w kraju, który według mojej ówczesnej wiedzy w
                temacie dawał moim dzieciom większe szanse na dożycie do ich wieku płodności.
                Takie miałam samolubne geny.
                Czy upływ czasu potwierdził moje genetyczne przewidywania?
                Chwilowo tak, bo jeszcze w moim mieście żaden autobus czy pociąg nie wyleciał w
                powietrze z powodu ataku terrorystycznego.
                Chyba to paranaukowe wyjaśnienie ignorantki ci wystarczy.
                Jeśli nie-to trudno.
                Na przeciwdziałaniu ignorancji też nie ma skutecznego sposobu.

                D.
                • gini Re: abonament do cyrku...po ile sprzedajesz? 25.03.04, 14:41
                  panidanka napisała:

                  > Rychu
                  > Jak już „wtrąciłeś’ w ten wątek moje dzieci to jednak cos ci na ten
                  > temat
                  > napiszę, bo i Gini nie raz była moimi dziećmi zainteresowana, a ostatnio w
                  > aspekcie jak ja, jako matka, mogłam tak sobie łyknąć przesadzoną porcję
                  czegoś
                  > tam, czym wykazałam szczyt matczynego egoizmu.
                  > No więc, aby krótko.
                  >
                  A jak myslisz Danka na spokojnie, jak przezyly by Twoje dzieci cos takiego?
                  Czy nie uwazasz, ze zostawilabys im zly bagaz do konca zycia.?
                  A tak naprawde, czy nie chcesz doczekac konca studiow syna wreczenia dyplomu?
                  Nam i tak kiedys sie zemrze, ale chyba warto zyc, by sie przekonac jakiego
                  wspanialego syna sie doczekalo, zlozyc mu gratulacje byc w tym dniu przy nim.
                  Warto wiedziec, ze jest sie komus tam potrzebnym, nie uwazasz?

                  .
                • rycho7 Ty to masz leb 26.03.04, 09:19
                  panidanka napisała:

                  > mogłam tak sobie łyknąć przesadzoną porcję czegoś
                  > tam, czym wykazałam szczyt matczynego egoizmu.

                  Przyjaciolka opowiadala mi bardziej rozdzierajaca opowiesc z tej dziedziny. Od
                  tamtego czasu nie podejmuje sie dyskutowania takich spraw bez szerszego
                  rozeznania sytuacji. A to na forum jest niemozliwe. Moge jedynie wspolczuc.

                  > Nie wiesz i nigdy się nie dowiesz

                  Ja Danusiu wcale nie usilowalem sie dowiadywac. Jak juz napisalem zajalem sie
                  aspektem liczbowym proporcji 1:13. W pewnym sensie sobie zartowalem. W koncu
                  jak bys byla wyrodna matka to Twoje dzieci nie wyprowadzilyby sie od Ciebie z
                  mieszkania bo byloby to powyzej ich potencjalu finansowego. Cyferki nie
                  zawieraja zadnej intymnosci.

                  > w kraju, który według mojej ówczesnej wiedzy w
                  > temacie dawał moim dzieciom większe szanse na dożycie do ich wieku płodności.
                  > Takie miałam samolubne geny.

                  Domniemam, ze bylo jednak w tym wiecej przypadku, a to co piszesz jest efektem
                  racjonalizacji przypadku. Ale to jedynie domniemanie i zupelnie nie jest
                  istotne dla sprawy. Prezentujesz tu opowiesc przedstawiajaca Cie w bardzo
                  dobrym swietle. Jako osobe rozsadna i o szerokich horyzontach. Jest to godne
                  pochwaly. Zarowno obraz jak i fakt jego prezentacji. Ciekawi mnie jednak jak
                  ten obraz godzisz ze swa "odwieczna" trauma. Czy nie widzisz sprzecznosci?
                  Starania Twojego rodzenstwa o obywatelstwo RP potwierdza wszak trafnosc Twojego
                  wyboru. Moze jednak ten polski antysemityzm wyssany z mlekiem matki jest bardzo
                  przyjazny takim jak Ty.

                  > Chyba to paranaukowe wyjaśnienie ignorantki ci wystarczy.

                  Strategie prokreacyjne istnieja niezaleznie od slownej naukowej otoczki ich
                  opisu. W zakresie matczynosci nie jestes ignorantka. A mnie nie potrzebne modne
                  slowka.

                  Odnosnie pojednania to najlepiej byloby sie pojednywac gdybys przygotowala
                  jakies dobre zadowskie zarcie. Co ciekawe goscie z Izraela z zainteresowaniem
                  konsumuja w Polsce w zydowskich knajpach. Swiadczy to o tym, ze jest ta kuchnia
                  elementem polskiej kultury i polskiego dziedzictwa a nie izraelskiego.

                  Znalazlem ostatnio w arabskich sklepach falafele instant. Jest to dosc logiczne
                  jako, ze glownym skladnikiem jest maka z cieciezycy. Przyslac? Barszczyk masz
                  na miejscu.
Pełna wersja