hasz0
07.09.10, 22:08
przyjęty w zeszłym roku plan budowy parku kulturowego jest jedynie sposobem na „sprzedanie” lokalnej społeczności oraz radnym gmin Wołomin czy Zielonka bolszewickiej mogiły. Nawet jeśli to tylko rozgoryczenie podejrzliwych mieszkańców, to ekspresowe powstanie wystawnej mogiły i pomnika na tle skromnej kapliczki i tablic nagrobkowych polskich żołnierzy, wykonanych w latach 70. na blasze przez okoliczną młodzież, budzi zastanowienie.
W trakcie wymiany zdań z protestującymi dr Andrzej Kunert próbował tłumaczyć zgromadzonym, że sfinansowanie tego pomnika to kropla w morzu aktywności ROPWiM, a gros jej wysiłków i środków przeznaczane jest na utrzymanie i odbudowywanie mogił Polaków. Przecząca odpowiedź na pytanie z tłumu o to, czy był on na mogiłach na odległym o niecały kilometr cmentarzu lub pod jeszcze bliżej położonym krzyżem upamiętniającym ks. Ignacego Skorupkę utwierdziły tylko protestujących w przekonaniu o niesprawiedliwości, jakiej są świadkami. Trudno bowiem inaczej myśleć o sytuacji, w której bolszewicki żołnierz spoczywa w granitowej mogile, a zastrzelony przez niego polski bohater pod drewnianym krzyżem.
Konrad Kostrzewa
Tagi: Ossów, Bitwa Warszawsla, rocznica, bolszewicy