Towarzysz Bolek:)

15.09.10, 11:06
Juz nie idzie o to czy Walesa byl TW, ale o to kiedy wspolprace zakonczylsmile
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8377785,Film_TVN_o_TW__Bolku__wyciekl_do_sieci.html
    • g-48 Re: Eunuchu 15.09.10, 11:13
      Jak zwykle malpujesz?!Spamujesz.
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,116497425,116497425,Podobno_dziennikarze_TVN.html
      • marouder_eu Goowienko uwaza, ze ja jestem obowiazany czytac.. 15.09.10, 11:17
        ..wszystko, co ukazuje na forach?
        • g-48 Re:Uwazam ze jestes .... 15.09.10, 11:19
          ....fajny gosc tylko dlaczego uciekles od czubkow?
      • gini Ja juz wczoraj zakladalam watek, 15.09.10, 11:19
        Nawet znalazlam jakis film, wkleilam go tu i na kraju ale na kraju mnie podkrecili, bo wkleilam film Brauna, tez cieeekawy.
        A ten z TVN juz zablokowany, ponoc mozna go ogladac na jakims ruskim portalu.
        • marouder_eu Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyrylica.. 15.09.10, 11:35
          ..byle miec informacje z kraju.
          • gini Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 15.09.10, 11:41
            Myslalam, ze obejrze na blogu, ale sie nie da

            lewo.prawo.salon24.pl/
            pisza, ze film niedostepny z powodu roszczen TVN,a.
            • off_nick Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 15.09.10, 16:19
              Jest na vimeo:

              cz.I
              cz.II
              cz.III
              cz.IV
              cz.V
              • gini Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 15.09.10, 16:28
                Of nickowa dzieki, i mam prosbe, mozesz to wrzucic na kraj?Bo ja im wczoraj wrzucilam film Brauna .
              • mate_lot Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 15.09.10, 18:27
                off_nick napisała:

                > Jest na vimeo:
                >
                > cz.I
                > cz.II
                > cz.III
                > cz.IV
                > cz.V
                >
                >
                ================
                Pięknie pokazujesz jak należy sr... w gniazdo, idiotko. A Komorowskiego nazywacie Komoruskim. Przewrotne, pisslamistyczne świnie. Razem z ruskimi byle dokopac Wałesie. Nie, nie Wałęsie - Polsce.
                • off_nick Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 15.09.10, 18:35
                  mate_lot napisał:

                  Na głowę upadłeś z wysoka skoro Wałęsę utożsamiasz z Polską, zaś co do sr**ia, nie tak dawno prominentni przedstawiciele 'opozycji demokratycznej' robili to na prawdę i z zangażowaniem w 'Le Figaro', 'El Pais, 'La Repubblica' i 'Le Soir'...też byłeś wtedy taki oburzony?uncertain
                  • mate_lot Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 15.09.10, 18:40
                    off_nick napisała:

                    > mate_lot napisał:
                    >
                    > Na głowę upadłeś z wysoka skoro Wałęsę utożsamiasz z Polską, zaś co do sr**ia,
                    > nie tak dawno prominentni przedstawiciele 'opozycji demokratycznej' robili to n
                    > a prawdę i z zangażowaniem w 'Le Figaro', 'El Pais, 'La Repubblica' i 'Le Soir'
                    > ...też byłeś wtedy taki oburzony?uncertain
                    >
                    >
                    ================
                    Oto odpowiedź godna pisuardesy: a w Ameryce Murzynów biją. Ten styl, zdaje sie, także ze Wschodu. Idź, dalej pluj na Wałęsę choć niegodnaś jego stóp całować.sad
                    • off_nick Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 15.09.10, 19:04
                      mate_lot napisał:

                      Nie zapędzaj się, pomnik Bolkowi wystaw i bij pokłony przed zdrajcą wink
                      A o Wschodzie widać pojęcia bladego nie masz skoro takie bzdety wypisujesz...
                    • off_nick Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 15.09.10, 19:21
                      mate_lot napisał:

                      > Oto odpowiedź godna pisuardesy: a w Ameryce Murzynów biją. Ten styl, zdaje sie,
                      > także ze Wschodu. Idź, dalej pluj na Wałęsę choć niegodnaś jego stóp całować.:

                      Powiedz to tym ludziom też, żeby całowali stopy zdrajcy:

                      Lista ofiar
                      Na podstawie donosów TW ps. „Bolek wszczęto sprawę operacyjną na Józefa Szylera, który jawi się zresztą, jako jedna z jego głównych ofiar. Inwigilowany i represjonowany przez SB w ramach operacji „Jesień 70, 8 lipca 1971 r. Szyler został przeznaczony do zwolnienia z pracy w stoczni. Jednak ze względu na traumę, jaką w Grudniu ’70 przeszła jego żona, w lipcu 1971 r. sam zrezygnował z pracy w stoczni i opuścił województwo gdańskie. Osiadł w Przeworsku, a później w Mielcu, gdzie również był inwigilowany przez SB. Dzięki doniesieniom TW ps. „Bolek SB „uaktywniła pracę w sprawie Jerzego Górskiego – w Grudniu ’70 członka Komitetu Strajkowego i Rady Delegatów, na którego prowadzono sprawę krypt. „Demagog. W swoich donosach wiele miejsca poświęcał TW ps. „Bolek osobie Henryka Lenarciaka – uczestnika grudniowego protestu i przewodniczącego Rady Oddziałowej Związku Zawodowego Metalowców na Wydziale W-4 Stoczni Gdańskiej, którego Wydział III KW MO w Gdańsku rozpracowywał w ramach spraw krypt. „Kobra i „Len oraz „Arka i „Jesień 70. Wiadomo dzisiaj, że TW ps. „Bolek okazał się także przydatny w rozpracowaniu takich osób jak Kazimierz Szołoch (rozpracowywany w ramach sprawy krypt. „Kazek), Henryk Jagielski (rozpracowywany w ramach sprawy krypt. „W-4”wink, Jan Jasiński, Mieczysław Tolwal, Alfons Suszek, Jan Miotk (rozpracowywany w ramach SOR krypt. „Sztabowiec”wink, Bogdan Opala, Czesław Michał Gawlik, Czesław Karpiński, Józef Animucki, Jan Górski, Jerzy Górski (rozpracowywany w ramach kwestionariusza ewidencyjnego krypt. „Demagog”wink, Szczepan Chojnacki (rozpracowywany w ramach kwestionariusza ewidencyjnego krypt. „Góral”wink, Klaus Bartel, Ryszard Zając, Maksymilian Szmuda Jan Weprzędz, Zygmunt Borkowski i Zarzycki. TW ps. „Bolek” przekazywał także drobne informacje na temat przełożonych z wydziału W-4 i dyrekcji Stoczni Gdańskiej (Władysława Leśniewskiego, Mieczysława Umińskiego i Stanisława Żaczka). Dzisiaj wiadomo, że TW ps. „Bolek” przyczynił się do tego, że wielu z tych osób dotknęły represje ze strony SB.
                      • ewa8a Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 16.09.10, 06:59
                        Piękna lista. Ciekawe dlaczego nie ma na niej Lecha Wałęsy.
                        • polazrski Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 16.09.10, 08:03
                          Nie taka piekna:
                          Systemie Kartotek Operacyjnych) potwierdzają fakt rejestracji Lecha Wałęsy pod numerem 12535 przez Wydział III SB w Gdańsku jako TW ps. „Bolek" w latach 1970-1976. Identyfikację TW ps. „Bolek" potwierdza m. in. notatka funkcjonariusza gdańskiej SB Marka Aftyki z 21 czerwca 1978 r. na temat Wałęsy: „Wymieniony do współpracy z organami bezpieczeństwa pozyskany został w dniu 29 XII 1970 r. jako TW ps. »BOLEK« na zasadzie dobrowolności przez st. insp. Wydziału II KW MO w Olsztynie kpt. [Edwarda] Graczyka".

                          Sam Graczyk jednak, ktorego Cenckiewicz i Gontarczyk "usmiercili", zaprzeczyl jakoby skoptowal Walese. Wiec jak? Wierzyc tym katoendeckim histerykom jak samej offpisiowej, tylko dlatego,ze sie chce,zeby Walesa byl Bolkiem?
                          • mate_lot Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 16.09.10, 08:35
                            Niektórzy uwierzą we wszystko co odpowiada ich nienawiściom. Np. nie lubię Wałesy - czytaj Wałęsa to towarzysz. Typowe katospołeczenstwo, w tej materii akurat postepuje dokładnie po bolszewicku "Maskwa slezam nie wieryt". To co później zrobił Wałęsa, kiedy inteligenciki sr*ały ze strachu w portki nie ma dla nich znaczenia. Oni wiedza.smile
                          • ewa8a Graczyk 16.09.10, 19:00
                            Po pierwsze – to nie historycy uśmiercili Graczyka. Zrobił to sąd lustracyjny po uzyskanych informacjach od UOP-u. Zapewne nie wiesz nawet, kto odnalazł Graczyka. Dokonali tego prokuratorzy z pionu śledczego IPN.
                            W tej sytuacji obwinianie historyków jest dość zabawne . Tylko taki głupol, jak Wałęsa mógł wysłać w świat oficjalny komunikat : "Uśmiercenie świadka to manipulacja historyczna autorów książki zaakceptowana przez kierownictwo IPN’’a zwyczajem chama pospolitego skomentował : ,,Sławomir Cenckiewicz kłamie jak wściekły pies, on dobrze wiedział, że Graczyk żyje’’.
                            Tak się zachwycił Graczykiem, że nawet nie zauważył, że ów zapętlił się w zeznaniach i wyrządził Wałęsie końską przysługę. Oto co na ten temat pisze Ziemkiewicz :

                            ,,Przesłuchanie Graczyka - protokół wisi na stronie IPN - pogrąża Wałęsę. Widać, że Graczyk chce go wybielić, ale plącze się w zeznaniach i w końcu obciąża. Skonfrontowany z podpisanymi przez siebie samego papierami przyznaje, że się z Wałęsą spotykał, odbierał od niego donosy. Nie wie, czy Wałęsa był rejestrowany jako "Bolek", ale po okazaniu wspomnianych dokumentów przypomina sobie, że sam tak go kryptonimował. Zapewnia, że Wałęsa nikomu nie zaszkodził, ale podaje przykłady konkretnych doniesień, które nie zaszkodzić w tamtych czasach po prostu nie mogły. Zaprzecza, jakoby dawał Wałęsie pieniądze, ale gdy mu pokazują kwit, przypomina sobie, że raz dał. Tysiąc pięćset złotych. Za co? Na zwrot kosztów jazdy do Warszawy na spotkanie z Gierkiem. W roku 1970 za 1500 złotych można było pojechać na wczasy z całą rodziną; zresztą Wałęsa na spotkanie przecież nie pojechał... No, nie pojechał. To dlaczego tego "zwrotu kosztów" nie oddał? ‘’

                            ,, Oficer SB, który miał zwerbować Lecha Wałęsę, broni byłego prezydenta - wynika z opublikowanego na stronach Instytutu Pamięci Narodowej protokołu z przesłuchania esbeka. Przyznaje jednocześnie, że "Wałęsie był przypisany pseudonim Bolek".

                            Graczyk nie zaprzeczył, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem. Twierdził tylko, że nic o tym nie wie. Ostatecznie on z nim tylko po przyjacielsku rozmawiałsmile.

                            ,,Powtarzam raz jeszcze, że żadna osoba nie została pokrzywdzona w związku z informacjami, które dostałem od Lecha Wałęsy. Kategorycznie stwierdzam, że nic nie wiem, aby pan Wałęsa był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa’’
                            • mate_lot Różnica 16.09.10, 20:02
                              Różnica między Bogiem a historykami polega głównie na tym, że Bóg nie może zmieniać przeszłości.

                              Samuel Butler (1835 - 1902)
                            • polazrski Re: Graczyk 16.09.10, 20:18
                              Czytalem publikowane fragmenty ksiazki, w ktorej autorzy wyraznie pisza,ze Graczyk nie zyje. A wiec jesli nie probowali nawet zweryfikowac takiej informacji (niewaznie,ze sad lustracyjny tak zapodal) to mozna miec watpliwosci takze jesli chodzi o inne ich informacje. Ziemkiewicz nie jest dla mnie wiarygodny, a tym bardziej Graczyk dzis. Rzecz wciaz jest o tym, ze daje sie wiecej wiary esbeckim materialom bez proby bezstronnej ich interpretacji. Mowi o tym m.in Paczkowski w wywiadzie,ktory zalinkowalem.
                              • ewa8a Re: Graczyk 16.09.10, 20:59
                                polazrski napisał:
                                > Czytalem publikowane fragmenty ksiazki, w ktorej autorzy wyraznie pisza,ze Graczyk nie zyje.

                                To żadna sensacja, ani tym bardziej dowód jakiejś wyimaginowanej winy. Takie informacje uzyskali z oficjalnego źródła. Oni nie mieli powodu, by w to nie wierzyć, ani powodu, by ukrywać, że żyje. To historycy, nie prokuratorzy. Czy naprawdę fakt, iż Graczyk żyje, odkryty ostatecznie przez IPN nie daje Ci nic do myślenia ?

                                .> Ziemkiewicz nie jest dla mnie wiarygodny, a tym bardziej Graczyk dzis.

                                Ziemkiewicz nie musi być w tym momencie wiarygodny. On powołuje się na informacje, które bez trudu możesz znaleźć w necie, np. protokół z przesłuchania Graczyka , a zacytowałam go, bo wyciąga logiczne wnioski, które zresztą same się nasuwają.

                                > Rzecz wciaz jest o tym, ze daje sie wiecej wiary esbeckim materialom bez proby bezstronnej ich interpretacji

                                Te esbeckie materiały były bardzo skrupulatnie gromadzone, z uwzględnieniem chronologii, niemozliwej do przestawienia, wszystkie akta się zazębiają. Pokazują to historycy na filmie, do którego link podałam. Wiarygodności tych akt nikt nie kwestionuje. Z akt ewidentnie zginęły konkretne materiały. Tylko jedna osoba miała w tym interes, by zniknęły.

                                > Rzecz wciaz jest o tym, ze daje sie wiecej wiary esbeckim materialom bez proby bezstronnej ich interpretacji. Mowi o tym m.in Paczkowski w wywiadzie,ktory zalinkowalem.

                                Gdzie ten link ?
                                • polazrski Re: Graczyk/ link 16.09.10, 21:41
                                  www.se.pl/wydarzenia/opinie/andrzej-paczkowski-sb-wyrejestrowaa-waese-w-1976-r_153570_210584.html
                              • ewa8a Re: Graczyk 17.09.10, 07:30
                                polazrski napisał:

                                > Rzecz wciaz jest o tym, ze daje sie wiecej wiary esbeckim materialom bez proby bezstronnej ich interpretacji. Mowi o tym m.in Paczkowski w wywiadzie,ktory zalinkowalem

                                Odniosłam zupełnie przeciwne wrażenie. Paczkowski nie ma wątpliwości co do wiarygodności dokumentów z pierwszego okresu współpracy, tego najaktywniejszego. Potwierdza tez wiarygodność dokumentu z końca współpracy (1974). I co istotne - nawiązuje do Twoich zastrzeżeń odnośnie niszczenia dokumentów, a zatem przeczy temu, co plecie Milczanowski :

                                ,,Lepiej udokumentowane są sprawy z okresu prezydentury Lecha Wałęsy dotyczące znikania dokumentów o jego współpracy z SB. Dokumenty z MSWiA i UOP były wypożyczane przez Kancelarię Prezydenta i nie wróciły w komplecie''
                                • polazrski Re: Graczyk 17.09.10, 08:18
                                  No widzisz. Ja nie podwazam tego, ze kradl (napisalem,ze jesli Milczanowski klamie, to...), jedynie motywy tej kradziezy. Ale dla mnie najwazniesze jest to,ze sam Walesa przyznal, ze wspolpracowal i, co potwierdza Paczkowski, zaprzestal wspolpracy w 74, kiedy to esbecja uznala,ze nie dostarcza waznych informacji. Wyglada wiec na to,ze to mogla byc po czesci gra Walesy, ktory mogl faktycznie myslec,ze przechytrzy esbekow. Zupelnie tak jak niektorzy studenci z 68 roku. Pytanie jednak wciaz otwarte: czy byl Bolkiem, bo o to przeciez chodzi. Dla jego przeciwnikow nie jest wazne, ze wspolpracowal,ale ze byl TW Bolkiem. Poki co ja wierze,ze faktycznie nie byl i bedzie tak az mu sie na podstawie wiarygodnych dokumentow udowodni,ze byl.
                                  • ewa8a Re: Graczyk 17.09.10, 09:11
                                    polazrski napisał:

                                    > Ale dla mnie najwazniesze jest to,ze sam Walesa przyznal, ze wspolpracowal i, co potwierdza Paczkowski, zaprzestal wspolpracy w 74, kiedy to esbecja uznala,ze nie dostarcza waznych informacji

                                    Wałęsa nie przyznał się, że współpracował, on miał tylko rzekomo jakieś ,,incydenty'' z SB.
                                    Jak napisałam poniżej, historycy nie negują faktu, że po 74 r. nie współpracował. Wszyscy sa zgodni co do tego, że wszystko, co stworzono po tym okresie to fałszywki, wyprodukowane bezsensownie z powodu Nagrody Nobla.

                                    > Wyglada wiec na to,ze to mogla byc po czesci gra Walesy, ktory mogl faktycznie myslec,ze przechytrzy esbekow

                                    Mnie to wygląda na chęć dorobienia sobie do pensji, to chytry, pazerny kmiotek. Prowadząc grę, nie przekazywałby np. takich informacji jak zdekonspirowanie Szylera. Zresztą na prowadzenie gry z SB on był za głupi.

                                    > Pytanie jednak wciaz otwarte: czy byl Bolkiem, bo o to przeciez chodzi. Dla jego przeciwnikow nie jest wazne, ze wspolpracowal,ale ze byl TW Bolkiem.Poki co ja wierze,ze faktycznie nie byl i bedzie tak az mu sie na podstawie wiarygodnych dokumentow udowodni,ze byl.

                                    Tak, jest ważne, że był TW Bolkiem, bo Bolek to wyjątkowa wesz.
                                    Nie był Bolkiem, ale na uszach stawał, by usunąć papiery na Bolka.
                                    Nie był Bolkiem, ale Bolek, działający na jego wydziale donosił na wszystkich, oprócz Wałęsy.
                                    Nie był Bolkiem, ale rozpoznają go esbecy, z Graczykiem włącznie.
                                    Nie był Bolkiem, ale do SB przenikały informacje, które wyłącznie on znał
                                    Nie był Bolkiem, ale chronił Kiszczaka i Jaruzelskiego, a gdy został prezydentem zatrudnił w UOP-ie prominentnych esbeków.
                                    itd
                                    itd
                                    Pozostaje mi jedynie ubolewać nad Twoją łatwowiernością. Założę sie, ze gdyby PiS trzymał z Wałęsą, a PO mu deptała po piętach, to miałbyś inne zdanie.
                                    • polazrski Re: Graczyk 17.09.10, 09:30
                                      Snajper, w innym watku, pisze, ze Bolek donosil na Walese. I wlasnie znalazlem wywiad z Litynskim o aktualnej sprawie:
                                      www.se.pl/wydarzenia/opinie/jan-litynski-lech-powinien-bronic-sie-inaczej_153562_211215.html
                                      "- Niektórzy po obejrzeniu filmu w sieci stwierdzili, że potwierdza on to, co opisali w książce "SB a Lech Wałęsa" Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk.
                                      - Od ponad dziesięciu lat twierdzę to samo. Uważam, że Lech Wałęsa coś SB podpisał. Sam o tym mówił i pisał. Prawdopodobnie także z bezpieką rozmawiał. I to są fakty, ale jednak bez znaczenia. Od 1974 r. nie ma bowiem najmniejszych śladów rzekomej działalności agenturalnej Lecha Wałęsy. Później zaś był niepodważalnym przywódcą Wolnych Związków Zawodowych i ruchu prowadzącego do strajków sierpniowych. Książka obu panów pisana była zaś pod tezę, bez brania pod uwagę faktów przemawiających za Wałęsą." itd
                                      • ewa8a Re: Graczyk 18.09.10, 10:02
                                        polazrski napisał
                                        >Prawdopodobnie także z bezpieką rozmawiał. I to są fakty, ale jednak bez znaczenia. Od 1974 r. nie ma bowiem najmniejszych śladów rzekomej działalności agenturalnej Lecha Wałęsy.

                                        Rozmawiał ? Nazwijmy rzecz po imieniu : DONOSIŁ. I nie są to fakty bez znaczenia. Czy robił to do 74, 76 czy 79 r. to już wsio ryba.
                                        • polazrski Re: Graczyk 18.09.10, 12:51
                                          No tak. Ale to i sam przyznaje (czasami). Rzecz w tym, ze poniewaz ma tak eksponowana postawe, swiat PiSsu strzela w niego (zawiedzeni bracia K. no i cale to ich szemrane towarzystwo) nie baczac na to,ze sami lubia sie kumac nie tylko z donosicielami,ale z tymi, ktorzy na takich donosach budowali swoja prl-owska kariere. Z tych najbardziej znanych taki Wasserman byl prokuratorem, a wiec donosy to jego chleb codzienny, a Kryże dzieki nim takze jadl chleb z maslem. I co? Ano nic zupelnie.
                                          • ewa8a Re: Graczyk 19.09.10, 08:29
                                            polazrski napisał:

                                            > No tak. Ale to i sam przyznaje (czasami). Rzecz w tym, ze poniewaz ma tak ekspo
                                            > nowana postawe, swiat PiSsu strzela w niego (zawiedzeni bracia K. no i cale to
                                            > ich szemrane towarzystwo

                                            No widzisz sam przyznajesz, że najważniejsze jest kto do niego strzela, a nie ujawnienie prawdy, co ta kreatura ma na sumieniu.
                                            • polazrski Re: Graczyk 19.09.10, 11:29
                                              Ewo, nie wiem jak to wykoncypowalas, ale ja nie musze nic przyznawac. Piszę przeciez, ze i on (czasami) przyznaje.wink
                    • g-48 Re: Matolku 16.09.10, 21:03
                      Idź, dalej pluj na Wałęsę choć niegodnaś jego stóp całować

                      Ja calowalem!Ale po Magdalence smierdza nie myte.
                      • ewa8a Re: Matolku 17.09.10, 07:47
                        Bardzo ładny cytacik Grzesiu, choć przyznam, że w tym wątku znalazłam lepsze tegoz autora.
                        Powiem nieskromnie, że uważam siebie za Najbardziej Niegodną Obcałowywaczkę Wałęsowych Stóp na tym forum.
              • ewa8a Dzięki za link Offnickowo 15.09.10, 19:07

                Obejrzałam wszystkie odcinki. W zasadzie nic nowego, reportaże przedstawiające żmudną pracę historyków chyba lepsze, z pewnością bardziej profesjonalne. I co z tego wynika ?
                Są zeznania świadków, jest cały ciąg wydarzeń, układających się w logiczną całość, są fakty, obrazujące szereg dziwnych poczynań, a wiejski cwaniak ma się dobrze, wciąż bezkarnie bluzga na prawo i lewo, wije się jak piskorz. Minę ma wprawdzie coraz bardziej niewyraźną, ale póki co zwolennicy zamiatania śmieci pod dywan tudzież strażnicy legendy wbrew temu wszystkiemu podtrzymują jego pewnośc siebie.
                Ja wciąż mam nadzieję, że będzie miał prawdziwy proces lustracyjny – jak twierdzi Cenckiewicz, po ostatnim wyroku sądu jest taka możliwość. Najlepszym pretekstem do kontynuowania i kucia żelaza, póki gorące byłby proces wytoczony Bolkowi przez byłych kolegów, na których ta szuja donosiła.
                Dla mnie najważniejsze jest by ta paskudna, nadęta dyzmowata gęba zniknęła wreszcie z mediów.
              • polazrski Re: Paradoks. Teraz Polacy przeprosza sie z cyryl 15.09.10, 20:00
                Jozef K. prosto z Procesu?wink
                • marouder_eu Nie, mielony, po prostu khuj,,.. 15.09.10, 21:44
                  ..w morde ebany!
                  • polazrski Re: Powiadasz, specjalisto od rozpor- 15.09.10, 22:09
                    kow. To dlaczego tyle lat po 89 tacy swiadkowie jak Jozef K. wciaz boja sie pokazac swoja twarz? I ten esbek (tez z samego poczatku tego marnie zrobionego dokumentu) - dlaczego i on swojego pyska nam nie pokazal?wink
                    • ewa8a Re: Powiadasz, specjalisto od rozpor- 16.09.10, 07:01
                      Esbecy pokazują pyski. TW tego nie robią. I nie ma się co dziwić.
                      • manna.jestem Re: Powiadasz, specjalisto od rozpor- 16.09.10, 07:21
                        Nie Ewa. Na samym poczatku jest esbek siedzacy zaciemnionym profilem przy stole. Kamera jest z tylu, a on mowi do krzesla naprzeciwko. Zdjecie Graczyka (ktory w ksiazce Cenckiewicza i Gontarczyka byl glownym dostarczycielem wiadomosci o Bolku i wg autorow juz niezyjacego [choc zyl sobie pod bokiem gdanskiego ipn]), co prawda mlodego, jest wyeksponowane jak trzeba. Ze Jozef K. byl TW nie zostalo w filmie, w trakcie prezentacji, powiedziane. To chyba twoj domysl?
                        • polazrski Re: Sorry, czasami klikne w slupku 16.09.10, 07:23
                          nie na te ksywe co trzeba.wink
                          • ewa8a Re: Sorry, czasami klikne w slupku 16.09.10, 08:02
                            O, Manna Jesteś ! Obejrzę jeszcze raz ten początek, ale nie teraz, po południu. Może jakis esbek, oprócz TW nie pokazuje twarzy, nie upieram się. Nie rozumiem dlaczego fakt uśmiercenia Graczyka dyskontujesz uparcie na korzyść Wałęsy. To nie autorzy książki go uśmiercili, tylko sąd, w ich interesie było, by żył, choćby po to, by powiedział to, co mu się wymsknęło. Poza tym nie znasz książki, skoro twierdzisz, że Graczyk był głównym dostarczycielem wiadomości o Bolku. Głównym dostarczycielem informacji były dokumenty. Obejrzyj sobie, może choc trochę zmienisz nastawienie :

                            www.youtube.com/watch?v=B5EMJWMS9V8
                            www.youtube.com/watch?v=8yblVVG6Ci8

                            Nie wiem dlaczego tak gorliwie bronisz tej szui. Wiesz, niektórym świadomość, że PiS jest przeciwko Wałęsie, odbiera zdolnośc do logicznego myślenia i we wszystkim węszą spiski. Większość z tych krzykaczy zupełnie nie zna faktów, nie zadaje sobie trudu, by cokolwiek na ten temat poczytać, zadowala sie informacjami, że SB produkowała na Wałęsę fałszywki. Owszem produkowała, zupełnie niepotrzebnie, by udowodnić, że współpracował po 76 r.
                            Tymczasem w zupełności wystarcza, co ta gadzina wyprawiała w latach 70-76.
                            • ewa8a Aktywne linki 16.09.10, 08:03
                              www.youtube.com/watch?v=B5EMJWMS9V8
                              www.youtube.com/watch?v=8yblVVG6Ci8
                              • ewa8a Druga próba 16.09.10, 08:06
                                Co jest ,do diabła ?!

                                www.youtube.com/watch?v=B5EMJWMS9V8

                                www.youtube.com/watch?v=8yblVVG6Ci8
                                • polazrski Re: Druga próba 16.09.10, 08:26
                                  Zrobie c/p i bedzie dobrze.wink
                            • polazrski Re: Sorry, czasami klikne w slupku 16.09.10, 08:23
                              ewa8a napisała:

                              > O, Manna Jesteś ! Obejrzę jeszcze raz ten początek, ale nie teraz, po południu
                              > . Może jakis esbek, oprócz TW nie pokazuje twarzy, nie upieram się. Nie rozumie
                              > m dlaczego fakt uśmiercenia Graczyka dyskontujesz uparcie na korzyść Wałęsy. To
                              > nie autorzy książki go uśmiercili, tylko sąd, w ich interesie było, by żył, ch
                              > oćby po to, by powiedział to, co mu się wymsknęło. Poza tym nie znasz książki,
                              Oczywiscie,ze nie czytalem. Nie znosze rzeczy historycznych pisanych na polityczne zamowienie.
                              > skoro twierdzisz, że Graczyk był głównym dostarczycielem wiadomości o Bolku.

                              Ale z ich wlasnych slow wlasnie wynika, ze byl. Stad taki szum medialny, kiedy okazalo sie,ze Graczyk, zdrow i caly, prosperuje sobie w Wolnej Polsce.wink

                              > ównym dostarczycielem informacji były dokumenty. Obejrzyj sobie, może choc troc
                              > hę zmienisz nastawienie :
                              >
                              > www.youtube.com/watch?v=B5EMJWMS9V8
                              > www.youtube.com/watch?v=8yblVVG6Ci8
                              >
                              > Nie wiem dlaczego tak gorliwie bronisz tej szui.
                              Ja nie bronie Walesy,ale jedynie chce,zeby oskarzyciele potwierdzili swoje "fakty" wiarygodnymi dokumentami czasow. Ze wspolpracowal wiemy takze i od innych, bardziej zrownowazonych historykow, jak Dudek czy Friszke. A jednak nawet Paczkowski powiada, ze nie ma dokumentow potwierdzajacych,ze Walesa=Bolek. Milczanowski, ktory mial Walesie dostarczyc dokumenty, kiedy Lechu byl prezydentem, twierdzi, ze juz z UOPu dostal przetrzebione teczki. Tak wiec to, co twierdzisz, ze bylo czyszczeniem tych teczek przez Walese, moze byc zupelnie prozaicznie wytlumaczone wlasnie tym faktem (o ile to jest fakt i Milczanowski nie klamie).

                              Wiesz, niektórym świadomość, ż
                              > e PiS jest przeciwko Wałęsie, odbiera zdolnośc do logicznego myślenia i we wsz
                              > ystkim węszą spiski. Większość z tych krzykaczy zupełnie nie zna faktów, nie za
                              > daje sobie trudu, by cokolwiek na ten temat poczytać, zadowala sie informacjami
                              > , że SB produkowała na Wałęsę fałszywki. Owszem produkowała, zupełnie niepotrze
                              > bnie, by udowodnić, że współpracował po 76 r.
                              Nie tylko. Zamiarem sb-cji bylo takze uniemozliwienie Walesie uzyskanie Nobla. Stad tez i nadprodukcja dokumentow majacych na celu jego kompromitacje. Nie udalo sie,a dzis w tzw "dobrej wierze" te dokumenty sa traktowane jako czystej wody esbeckie dokumenty. Sam nie jestem wielbicielem Walesy, zdaje sobie sprawe, ze wielu poszlo na lep jego cwaniactwa, bo ich komunistyczna proweniencja po prostu widziala w nim ideal swoich mlodzienczych marzen. Ale jednak irytuja mnie ataki takich jak J.Kaczynski, ktory robil malo, ale krzyczy jakby w tiurmach przezyl cale zycie.
                              > Tymczasem w zupełności wystarcza, co ta gadzina wyprawiała w latach 70-76.
                              >
                              Tego wlasnie nie wiem. Jurczyk tez donosil, a jednak nie ma takiej prasy. Moczulski byl TW i cicho o nim. Kwasniewski byl aparatczykiem pzpr z kontaktami na prawo i lewo z wywiadem nie tylko polskim, a jednak Polacy wybrali go na prezydenta i do dzis twierdza,ze byl najlepszym prezydentem w Wolnej Polsce. No, az brzuch ze smiechu boli.
                              • polazrski Re: Sorry, czasami klikne w slupku/ps 16.09.10, 08:47
                                Żeby wspomnieć tylko obraz Ruchu Młodej Polski - ja tych chłopców pamiętam jako oczytanych, ciekawych świata, czasem mających radykalne pomysły, które ze swym doświadczeniem i kwoczą naturą usiłowałam powściągnąć, a w IPN-owskim opracowaniu są to ponurzy frustraci, zajęci głównie rozgrywkami z innymi środowiskami opozycji, w dodatku przeżarci agenturą (Sławomir Cenckiewicz); podobnie zdemaskowanie Jacka Kuronia, który gra patriotyzmem, a w więzieniu siedzi latami za udział we wzajemnych walkach frakcji PZPR (Piotr Gontarczyk). Takie uprawianie IPN-owskiej historii jest zgodne z lansowaną tezą, iż teczki zawierają jakąś nieznaną prawdę o PRL-u, której ujawnienie nas oczyści, wyzwoli - coś w każdym razie zmieni.

                                Więcej... wyborcza.pl/1,76842,3205700.html#ixzz0zfjhDgHh

                                Ciekawe wspomnienia i raczej wiarygodne, bo osobiste. I latwo to sprawdzic w teczkach.wink)
                              • ewa8a Re: Sorry, czasami klikne w slupku 16.09.10, 19:39
                                polazrski napisał:
                                > Milczanowski, ktory mial Walesie dostarczyc dokumenty, kiedy Lechu byl prezydentem, twierdzi, ze juz z UOPu dostal przetrzebione teczki. Tak wiec to, co twierdzisz, ze bylo czyszczeniem tych teczek przez Walese, moze byc zupelnie prozaicznie wytlumaczone wlasnie tym faktem (o ile to jest fakt i Milczanowski nie klamie).

                                Nie znam tej wersji, ale wydaje mi sie bardzo naiwna. Kiedy ludzie Wałęsy szykowali się do przejęcia MSW, Naimski powolał komisję, która skompletowała wszystkie dokumenty, dotyczące Wałęsy. Stąd dokładnie wiadomo co zaginęło. Kiedy teczka po drugim ,,oglądaniu’’ przez Wałęsę(pierwsze było w obecności osób trzecich) wróciła z Belwederu wyraźnie odchudzona, ze sladami powyrywanych kartek po interwencji Milczanowskiego Wałęsa przesłał kopertę z napisem ,,nie otwierać’’, a gdy ją po latach otwarto, okazało się, że jest pusta. Czy to nie cyrk ? Tym większy, że Wałęsa przez jakiś czas upierał się, że w ogóle nie wypożycza akt TW „Bolek”. W sumie czyścił je trzykrotnie. Kolejne ekipy zwracały się bezskutecznie z prośbą o zwrot akt. Ostatni raz bodaj w 1996r.
                                • polazrski Re: Sorry, czasami klikne w slupku 16.09.10, 20:08
                                  wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Milczanowski-to-nie-Walesa-zabral-dokumenty-z-teczki,wid,10088484,wiadomosc.html?ticaid=1ae5c
                                  Milczanowski mówił w programie "Kropka nad i" w telewizji TVN 24, że w sierpniu 1992 roku przekazał te zdekompletowane materiały prezydentowi Wałęsie. Były szef UOP dodał, że trzeba wziąć pod uwagę, iż miał do nich dostęp nie tylko Wałęsa, ale też inne osoby, na przykład przy ich pakowaniu. Milczanowski zapewnił, że dopełnił wszelkich formalności, jeśli chodzi o przekazanie i odbiór dokumentów, którymi interesował się Wałęsa.

                                  Milczanowski powiedział, że materiały mające wykazywać, iż Lech Wałęsa współpracował z SB, nie były oryginałami, ale kserokopiami. Jego zdaniem nie mogą one być podstawą do oskarżenia dawnego przywódcy "Solidarności".
                                  ====
                                  No wiec jesli sie ma pewnosc, jak ty, ze Walesa przetrzebil teczke, wtedy nic dziwnego,ze sie wierzy, ze to gad i szuja. Ale jesli sie jak ja nie wie, to wtedy zawiesza sie decyzje az do wyjasnienia sprawy.
                                  ====
                                  Wywiad z Paczkowskim:
                                  www.se.pl/wydarzenia/opinie/andrzej-paczkowski-sb-wyrejestrowaa-waese-w-1976-r_153570_210584.html
                                  • ewa8a Re: Sorry, czasami klikne w slupku 16.09.10, 21:03
                                    Podczas nocnego wtargnięcia do gmachu UOP-u (4/4.06.1992r) ekipa Milczanowskiego zarekwirowała wszystkie zinwentaryzowane przez sześcioosobową komisję dokumenty dotyczące TW Bolka i zaczęło się wielkie pranie. Wierność Milczanowskiego jest wzruszająca, bo skoro przekazał je Wałęsie zdekompletowane, to musieli to zrobić jego ludzie. Po co z takim namaszczeniem zajmowano się jakimś tam Bolkiem ?
                                    Skoro Wałęsa nie uszczuplił akt, to dlaczego Milczanowski stwierdził braki ? A skoro Wałęsa niczego nie zatrzymał, to jak mógł potem coś zwracać w kopercie ?
                                    ,,Milczanowski przekazał płk. Fonfarze polecenie udokumentowania braków, co zrobiono w postaci stosownych notatek służbowych. Zapewne po interwencji Andrzeja Milczanowskiego w Belwederze następnego dnia, 24 września 1992 r., do MSW dotarła kolejna przesyłka od Lecha Wałęsy. Koperta miała zawierać brakujące dokumenty – jak to eufemistycznie określano w dokumentach urzędowych – „zatrzymane” wcześniej przez prezydenta’’.

                                    > Milczanowski powiedział, że materiały mające wykazywać, iż Lech Wałęsa współpracował z SB, nie były oryginałami, ale kserokopiami

                                    To jaki sens miała ich kradzież ?
                                    • polazrski Re: Sorry, czasami klikne w slupku 16.09.10, 21:38
                                      Ewo, mysmy juz te dyskusje kiedys mieli. Problem jest w tym, ze ty swiecie wierzysz,ze on ukradl wazne dokumenty,a ja tego nie wiem. Paczkowski twierdzi,ze wspolpraca sie skonczyla w 1974 (na to jest dokument) i "stosunek pracy" zostal rozwiazany ostatecznie w 1976. Chyba wie co mowi?
                                      • ewa8a Re: Sorry, czasami klikne w slupku 17.09.10, 07:42
                                        > Ewo, mysmy juz te dyskusje kiedys mieli. Problem jest w tym, ze ty swiecie wierzysz,ze on ukradl wazne dokumenty,a ja tego nie wiem.

                                        Moje argumenty już przedstawiam. Jak widzisz sam Paczkowski przyznał, że akurat ten fakt jest dobrze udokumentowany. Jesli ktos wypozycza teczkę ze zinwentaryzowaną dokumentacje, a oddaje same okładki z jakąś pustą kopertą, to jak można nie miec wątpliwości , że dokonał kradzieży ?

                                        > Paczkowski twierdzi,ze wspolpraca sie skonczyla w 1974 (na to jest dokument) i "stosunek pracy" zostal rozwiazany ostatecznie w 1976. Chyba wie co mowi?

                                        Historycy też temu nie przeczą. Oni piszą :
                                        ,,W 1974 r. SB odnotowała spadek aktywności TW ps. „Bolek". (…wink Jeden z funkcjonariuszy pisał: „Po ustabilizowaniu się sytuacji w stoczni dało się zauważyć niechęć do dalszej współpracy z naszym resortem. Tłumaczył on to brakiem czasu i tym, że na zakładzie nic się nie dzieje. Żądał również zapłaty za przekazywane informacje, które nie stanowiły większej wartości operacyjnej” - relacjonują historycy.

                                        Według nich postawa TW„Bolka" doprowadziła do „wyeliminowania go z czynnej sieci agenturalnej" 19 czerwca 1976 r. „z powodu niechęci do współpracy". Teczka personalna i robocza agenta trafiła do archiwum Wydziału „C" KW MO w Gdańsku.''.

                                        Pożarsiu drogi - wreszcie pogodziłeś się z faktem, że Wałęsa był Bolkiem i uważam to za ogromny postęp . Próbujesz rozpaczliwie wybielić tę mendę, a jak widzisz wszystko świadczy przeciwko niemu. Nawet sąd zezwolił na nazywanie go po imieniu.
                                        • polazrski Re: Sorry, czasami klikne w slupku 17.09.10, 08:29
                                          No kradl. I ja napisalem, ze chcial stworzyc spizowy pomnilk bohatera walki z komunizmem, wiec jesli Milczanowski klamal twierdzac,ze dokumenty przyszly juz przetrzebione, znaczy, ze Walesa je przetrzebil. Ale wciaz chodzi o to,ze nie ma dowodu na to, ze to wlasnie Walesa byl TW Bolek. Jak sie znajdzie wiarygodny dokument, ze to faktycznie on, przyznam ci racje. To jest wg mnie zasadnicza sprawa, poniewaz nie tylko Walesa, dla jakichs korzysci wlasnych, spotykal sie z esbecja. Taki wielki polski poeta Herbert tez sie spotykal, a pamietasz wrzawe i wycofywanie sie Wprost z afery, kiedy opublikowali w tej sprawie artykul. Uznalo sie wtedy, ze pluc na Herberta nie wolno,ale na Walese, prosze bardzo.
                                          • ewa8a Re: Sorry, czasami klikne w slupku 17.09.10, 09:03
                                            Na Wałęsę tez do niedawna pluć nie było wolno - kuriozalny werdykt sądu lustracyjnego najlepszym tego przykładem, zresztą wciąż jest pod ochrona elit. Po szumie, związanym z wydaniem książki, został dla równowagi mędrcem Europy (hahahaha!), a po przegranej sprawie z Wyszkowskim twarzą Euro 2012. Ktos za wszelką cenę chce go dowartościowac, zamieśc śmieci pod dywan.
                                            Herbet chciał podrózować, Wałęsa chciał kasy (ktory wielodzietny robotnik z niepracujacą zoną miał w owych czasach samochód i TELEFON ????). Absolutnie nie rozgrzeszam Herberta, ale informacje, które on przekazywał (jesli to prawda) były znacznie mniejszej wagi. Poza tym Herbert nie był naszym wyzwolicielem, wyniesionym na ołtarze, nie był prezydentem i pępkiem swiata.
                                            Wszystkie świństwa, bez względu na to, kto je popełnił powinny ujrzeć światło dzienne.
                                            • polazrski Re: Sorry, czasami klikne w slupku 17.09.10, 09:15
                                              ewa8a napisała:
                                              > Wszystkie świństwa, bez względu na to, kto je popełnił powinny ujrzeć światło d
                                              > zienne.
                                              Pelna zgoda. Choc to nierealne. Z Wyszkowskim sprawy nie przegral w sensie,ze zostal uznany za Bolka. Przyznano jedynie (ja uwazam,ze to kuriozalne),ze Wyszkowski, w imie wolnosci slowa,moze mowic co chce o Walesie.
                                              "Sędzia Urszula Malak zastrzegała, że rolą sądu nie było ustalanie prawdy historycznej w sprawie ewentualnej agenturalności Wałęsy. Podkreślała, że sąd zajmował się tylko tym, czy stwierdzenia Wyszkowskiego w świetle badań historycznych można uznać za dopuszczalne. I sąd uznał, że były opozycjonista miał prawo głosić takie poglądy, bo gwarantuje mu to konstytucyjna wolność słowa".
                                              Tak wiec sedzia uznala,ze sad nie ustala prawdy historycznej i jednoczesnie uznala,ze badania hoistoryczne upowazniaja Wyszkowskiego do gloszenia swoich praw. Uznasz,ze ta sprzecznosc jest kuriozum wyroku sadowego?
                                              Rzecz wiec wcale nie jest jednoznaczna i o zadnej "przegranej sprawie" mowy byc nie moze, tym bardziej,ze adwokat Walesy zapowiedziala,ze sie od wyroku odwola. Zas co do honorow, trudno, takie zycie. Jest laureatem Nobla i uznanym autirytetem walki o wolnosc. To sie liczy w roznych gremiach i stad tez honory, ktore na niego spadaja. Przeciwnicy Walesy musza sie z tym jakos pogodzic.wink
                                              • polazrski Re: Sorry, czasami klikne w slupku 17.09.10, 09:16
                                                upowazniaja Wyszkowskiego do gloszenia swoich prawD.
                                                • mate_lot Re: Sorry, czasami klikne w slupku 18.09.10, 10:21
                                                  To beznadziejne, Pożarsiu. Nie posiadasz czegoś, co Ewa ma w nadmiarze: brak Ci kobiecej intuicji. Tego nie da się nadrobić, niestety... smile
                                              • ewa8a Ależ przegrał 18.09.10, 09:51
                                                Sąd uznał, że Wyszkowski nie naruszył dóbr osobistych Wałęsy, zarzucając mu działalność agenturalną.

                                                ,,- Ważne było to, że w swojej opinii (sąd –przyp. mój) dochował wszelkich starań o zachowanie rzetelności, opierając się na historycznych źródłach i wypowiedziach osób, które uznał za wiarygodne - wyjaśniła Malak.''

                                                Gdyby wypowiedzi osób nie były wiarygodne, chyba by naruszył, nie uważasz ?

                                                Sądzisz, że Wyszkowski, w imię wolności slowa mógłby bezkarnie głosić tezy o agenturalnej przeszłości np. Tuska czy posłanki Kępy?
                                                • polazrski Re: Ależ przegrał 18.09.10, 12:59
                                                  ewa8a napisała:

                                                  > Sąd uznał, że Wyszkowski nie naruszył dóbr osobistych Wałęsy, zarzucając mu dzi
                                                  > ałalność agenturalną.

                                                  >
                                                  > ,,- Ważne było to, że w swojej opinii (sąd –przyp. mój) dochował wszelkic
                                                  > h starań o zachowanie rzetelności, opierając się na historycznych źródłach i wy
                                                  > powiedziach osób, które uznał za wiarygodne - wyjaśniła Malak.''
                                                  >
                                                  Gdyby wypowiedzi osób nie były wiarygodne, chyba by naruszył, nie uważasz ?

                                                  Dlatego ten wyrok to kuriozum jest wlasnie. Z jednej strony sąd nie moze, jak twierdzi sedzia, ustalac prawdy historycznej, a z drugiej zas twierdzi, ze nie narusza dobr (a wiec zgadza sie z postulatem Wyszkowskiego,ze Walesa to Bolek). I nic ją, tę sędzię nie obchodzi, ze nie moze zjesc ciastka i go dalej miec.
                                                  >
                                                  > Sądzisz, że Wyszkowski, w imię wolności slowa mógłby bezkarnie głosić tezy o a
                                                  > genturalnej przeszłości np. Tuska czy posłanki Kępy?
                                                  >
                                                  Gdyby chcial, to by mogl. I ty tez, Ewo. I na tym tez polega glupota tej sędzi.
                                                  • ewa8a Re: Ależ przegrał 19.09.10, 08:39

                                                    polazrski napisał:

                                                    > > Sądzisz, że Wyszkowski, w imię wolności slowa mógłby bezkarnie głosić tezy o a
                                                    > > genturalnej przeszłości np. Tuska czy posłanki Kępy?

                                                    > Gdyby chcial, to by mogl. I ty tez, Ewo. I na tym tez polega glupota tej sędzi

                                                    Wówczas werdykt sądu byłby z pewnością inny. No chyba, że znaleźliby się wiarygodni świadkowie, potwierdzający tę przeszłość. Pani sędzia to bardzo odważna osoba. Postąpiła wbrew oczekiwaniom elit, a mogła przecież zastosować spychotechnikę i podeprzeć się werdyktem sądu lustracyjnego.
                                                  • polazrski Re: Ależ przegrał 19.09.10, 11:30
                                                    Odwazna? Jesli tak uwazasz, prosze bardzo. Mam inne zdanie.
                                              • ewa8a Na zakończenie: opowieść o Rogaczu 18.09.10, 09:58
                                                W swoim uporze przypominasz mi męża, którego zdradza żona. Wszyscy o tym wiedzą, sąsiedzi się uśmiechają na jego widok, ba, kochankowie żony sami zdają mu relacje ze schadzek, ale on uwierzy dopiero wówczas, gdy przyłapie żonę w łóżku z innym. Doszło nawet do tego, że jeden z kochanków zaanonsował mu, iż przesyła pocztą zdjęcia. List polecony ze zdjęciami przechwyciła żona, ale nasz Rogacz, choć wie, że list rzeczywiście przyszedł, nie ma pewności, czy był to właśnie ten list , czy były w nim jakieś zdjęcia i czy naprawdę zniszczyła go żona – mógł go przez przypadek wyrzucić ktoś z domowników.
                                                • polazrski Re: Na zakończenie: opowieść o Rogaczu 18.09.10, 13:03
                                                  Ladnies sobie to wykoncypowala, ale nic z tego. Jesli juz to raczej: ty mi przypominasz zone, ktora zlapana in flagranti z kochankiem w lozku zaczyna tlumaczyc mezowi, ze to hydraulik szukajacy przecieku w rurach. wink
                                                  • ewa8a Re: Na zakończenie: opowieść o Rogaczu 19.09.10, 08:26
                                                    polazrski napisał:

                                                    > Ladnies sobie to wykoncypowala, ale nic z tego. Jesli juz to raczej: ty mi przypominasz zone, ktora zlapana in flagranti z kochankiem w lozku zaczyna tlumaczyc mezowi, ze to hydraulik szukajacy przecieku w rurac

                                                    Wybacz, ale Twoja konkuzja zupełnie nie trzyma się kupy. O ile ja potrafię udowodnić, że w każdym działaniu Rogacza jest odzwierciedlenie Twojego zachowania, o tyle moje wywody nijak się mają do przykładu, który podałeś. Bo niby na czym miałabym być przyłapana ?
                                                    No, ale mniejsza z tym.
                                                  • polazrski Re: Na zakończenie: opowieść o Rogaczu 19.09.10, 11:32
                                                    Zawierzasz oszolom, wiec i wierzysz, ze maz na widok zony zlapanej in flagranti z kochankiem, uwierzy zonie i podrepcze do gabinetu pisac swoj elaborat o Bolku.wink
              • g-48 Re: Off 16.09.10, 21:05
                Dziekuje za filmy.Po odejsciu Dany bardzo sie zmienilas ,czy to pozegnanie sprawilo zmiany w pogladach?
    • mate_lot Kolejy, czysty przpadek?;) 15.09.10, 11:46
      Film powstał rękoma i umysłem... krakowskich dziennikarzy TVN.
      Ki czort?
      • marouder_eu Ze nie lubiejo w Krakowie Bolkow? 15.09.10, 11:54
        Nu, nie lubia i sie generalnie nic na to poradzic nie da.
        Taki juz tu naroduncertain
        Nb. na Kujawach, skad Bolek rodem, tez go cos nie znoszasmile
        • mate_lot Re: Ze nie lubiejo w Krakowie Bolkow? 15.09.10, 12:04
          Tu nie o to chodzi, Marouderze. Tu chodzi o szczególne klimaty propisowskie, proklerykalne i temu podobne. Jednak kiedy był czas próby, strajki i czynna wrecz walka z komuna, krakowscy "herosi intelektu" śpiewali: "niech żyje nam towarzysz Stalin, co usta słodsze ma od malin".
          Teraz kiedy odwaga staniała objawiają się "waleczni" niczym kanie po dżdżu.
          Tak to widzę z wybrzeża...smile
          • marouder_eu Ja z urodzenia jestem Pomorzanin:) 15.09.10, 12:18
            Zdazylo mi sie w mlodosci zakochac i zamieszkalem w Krakowie. Mam inne odczucia wzgledem tego miasta, bo ja tu tluklem sie w zadymach.
            smile
            • snajper55 Re: Ja z urodzenia jestem Pomorzanin:) 15.09.10, 12:24
              marouder_eu napisał:

              > Zdazylo mi sie w mlodosci zakochac i zamieszkalem w Krakowie. Mam inne odczucia
              > wzgledem tego miasta, bo ja tu tluklem sie w zadymach.
              > smile

              Boś Ty przyjezdny. Pewnie na tych zadymach sami przyjezdni byli.

              S.
              • marouder_eu Hehe, pamietam takie zadymy, gdzie Manka... 15.09.10, 12:40
                Gretkowska (nb. tez Pomorzanka) wybiegala przed szereg a nawet znany ci Silezjusz Monachujski potrafil przeybac milicjantowismile
              • t_ete cos jest z tymi 'przyjezdnymi' ;) 15.09.10, 17:18
                przeciez i Szczecin i Gdansk ... strajki w 1970 i 1980 ...


                tete
                • marouder_eu Tak, czy siak bylismy ostatnim pokoleniem, ktore.. 15.09.10, 18:01
                  ....bilo sie na ulicach, Tete
                  • t_ete Re: Tak, czy siak bylismy ostatnim pokoleniem, kt 15.09.10, 18:04
                    marouder_eu napisał:

                    > ....bilo sie na ulicach, Tete

                    I mam nadzieje ze nastepne pokolenia nie beda musialy lac sie na ulicy smile Przeciez o to szlo (m.innymi)

                    tete
                    • gini Re: Tak, czy siak bylismy ostatnim pokoleniem, kt 15.09.10, 18:07
                      t_ete napisała:

                      > marouder_eu napisał:
                      >
                      > > ....bilo sie na ulicach, Tete
                      >
                      > I mam nadzieje ze nastepne pokolenia nie beda musialy lac sie na ulicy smile Przec
                      > iez o to szlo (m.innymi)
                      >
                      > tete

                      Jakim ostatnim, ja mam trzech synow))
                    • snajper55 Re: Tak, czy siak bylismy ostatnim pokoleniem, kt 16.09.10, 14:25
                      t_ete napisała:

                      > I mam nadzieje ze nastepne pokolenia nie beda musialy lac sie na ulicy smile

                      No nie wiem, nie wiem... Co prawda to przymus wewnętrzny, ale jednak. wink


                      https://postcarbon.pl/wp-content/uploads/2008/01/manifestacja_gornicy.jpg

                      S.
                      • t_ete Snajper 16.09.10, 20:59
                        nie zartuj sobie smile

                        chlopaki jada na demonstracje i przez pare godzin 'wzbiera w nich' sluszny gniew ... adrenalina skacze - i gdzies musi to znalezc ujscie ; czy to demonstracja w Warszawie, Brukseli czy Paryzu - czasem niezle sie kotluja ... potem wracaja do domu a po drodze pewnie pija piwo i opowiadaja sobie glupoty ...

                        nie takie 'lansko' uliczne mialam na mysli ...

                        ale Ty przeciez wiesz smile

                        tete
                  • gini Dobre 15.09.10, 18:04
                    Poltora roku pracowali nad filmem,brakuje wypowiedzi gwiazdora i nie wiedza biedaki kiedy go skoncza.


                    -www.rp.pl/artykul/2,536192.html-
                    www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM
                    • gini Re: Dobre link 15.09.10, 18:05
                      www.rp.pl/artykul/2,536192.html
    • melord Re: Towarzysz Bolek:) 18.09.10, 12:40
      marouder_eu napisał:

      > Juz nie idzie o to czy Walesa byl TW, ale o to kiedy wspolprace zakonczylsmile

      wspolpracy za zycia, z sluzbami specjalnymi (SB,KGB,CIA..)nigdy nie mozna zakonczyc jesli raz podpisze sie "cyrograf"
Pełna wersja