Wzrost minimalny

17.09.10, 19:40
jest ponoc wymagany od angielskich bobbies. Musza miec ponad 6 stop czyli ponad 180 cm wzrostu. Pamietam, ze podczas pracy w Australii tez mi cos o wzroscie ichnich menadzerow mowiono.

Wyglada mi teraz na to, ze cos z tym wzrostem liderow na rzeczy jest. Nieposkromiona ambicja pchala malego wzrostem Napoleona do atakow na sasiadow. Podobna ambicja pcha pigmejowatowego Kaczynskiego do sklocania jednych Polakow przeciwko drugim. Glupia ambicja przedluzenia swojej kadencji pcha malutkiego prezydenta do napinania muskulkow i wyrzucania z Francji cyganow. A jak mu sie zwraca uwage, ze to nieladnie, to zaczyna robic grozne miny:

https://www.spiegel.de/images/image-131767-galleryV9-vkjm.jpg

Moze zadac od prezydentow jakiego minimalnego wzrostu zatem?

PF
    • gini Re: Wzrost minimalny 17.09.10, 19:48
      https://home.comcast.net/~fotoszop/pwpimages/PO-lityka.jpg

      masz swojego giganta
      • polski_francuz Wowa 17.09.10, 20:04
        tez maly...

        PF
    • oleg3 Zazdroszę Ci PaFie 17.09.10, 20:15
      umiejętności, zapominania na forum, o regułach stawiania i weryfikacji hipotez. No i jak na Francuza Twoja wiedza o epoce napoleońskiej nie rzuca na kolana; powiedziałbym nawet, że śmieszy.
      • polski_francuz Pytanie retoryczne 17.09.10, 20:25
        Czy forum jest raczej mowa w kacie mowcow w Hyde Parku czy tez artykulem w Nature?

        https://www.urban75.org/london/images/speakers-corner-14.jpg

        PF
        • gini Re: Pytanie retoryczne 17.09.10, 20:29
          Vo sklania Francuza do ciaglego wypisywania glupot .
          • polski_francuz Co kogo sklania? 17.09.10, 21:26
            Mnie do pisanie lekkich tekstow sklania ciezki tydzien, ktory sie wlasnie konczy.

            Ciekaw jestem co sklania gini do atakow personalnych, jak sie jej wpis nie podoba?

            Zgaduje, ze juz zapomniala co jej klarowalem: nie atakuj personalnie jak ci sie wpis nie podoba. Nie zyskujesz na tym tych atakach a jedynie tracisz.

            PF
            • gini Re: Co kogo sklania? 17.09.10, 21:31
              polski_francuz napisał:

              > Mnie do pisanie lekkich tekstow sklania ciezki tydzien, ktory sie wlasnie koncz
              > y.
              >
              > Ciekaw jestem co sklania gini do atakow personalnych, jak sie jej wpis nie podo
              > ba?
              >
              > Zgaduje, ze juz zapomniala co jej klarowalem: nie atakuj personalnie jak ci sie
              > wpis nie podoba. Nie zyskujesz na tym tych atakach a jedynie tracisz.
              >
              > PF

              Pytam po prostu, tez tlumaczylam zebys sie zastanawial co piszesz, bo sie osmieszasz.
              To nie byl lekki tekst ,wybacz.
              Zamiast pisac po ciezkim tygodniu moze poczytaj troche ,zaraz Ci podrzuce cos lekkiego.
              • gini Dla Francuza cos lekkiego 17.09.10, 21:32
                forum.gazeta.pl/forum/w,13,116575204,116575204,Dmuchany.html
                • gini Mam pytanko 17.09.10, 21:40
                  Czym w ogole zajmuja sie Romowie we Francji?
                  • polski_francuz I z czego 17.09.10, 21:53
                    zyja w Rumunii?

                    PF
                    • gini Re: I z czego 17.09.10, 21:59
                      polski_francuz napisał:

                      > zyja w Rumunii?
                      >
                      > PF

                      W Rumunii to ich sprawa pytam o Francje, bo zdaje sie, ze chodzi o Francje.
                      • polski_francuz Tu chodzi 17.09.10, 22:05
                        o Romow. Francja da sobie rade.

                        PF
                        • gini Re: Tu chodzi 17.09.10, 22:06
                          polski_francuz napisał:

                          > o Romow. Francja da sobie rade.
                          >
                          > PF

                          Wiem, o kogo chodzi, pytam z czego zyja we Francji co robia?
                          A Sarko wspaniale dal sobie rade z UE,wielkie brawa , dla Niego.
                          • gini Re: Na dobranoc dla Francuza 17.09.10, 22:24
                            www.rp.pl/artykul/2,537253.html
                            Jestem przywódcą Francji. Nie pozwolę obrażać i poniżać mojego kraju – grzmiał Nicolas Sarkozy podczas unijnego szczytu, którego głównym tematem stała się masowa deportacja Romów z Francji.
                            Wzburzony prezydent, syn imigranta z Węgier, domagał się przeprosin od unijnej komisarz ds. obywatelstwa Viviane Reding za porównanie polityki imigracyjnej Paryża do reżimu Vichy. Podkreślił, że Francja będzie podejmowała suwerenne decyzje i nie zamierza pytać Brukseli o zgodę. Reding – jak mogło być inaczej – przeprosiła.
                            • gini Re:Na dzien dobry dla Francuza 19.09.10, 05:20
                              Sprawa Romów: Włochy za Francją
                              Piotr Kowalczuk 19-09-2010, ostatnia aktualizacja 19-09-2010 00:00

                              Dlaczego Silvio Berlusconi wsparł Nicolasa Sarkozy’ego w sprawie deportacji Romów, narażając się na falę krytyki? Pewnie dlatego, że we Włoszech to, co we Francji teraz, działo się trzy lata temu.

                              źródło: AFP
                              Silvio Berlusconi
                              +zobacz więcej
                              Przypomnijmy – we Francji w połowie lipca pod Grenoble rumuński Cygan, jadąc kradzionym autem, nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Dodał gazu, wziął policjanta na maskę i zginął, gdy inni funkcjonariusze otworzyli ogień. W odwecie uzbrojeni w kije bejsbolowe i siekiery Cyganie zaatakowali posterunek policji i zdemolowali miasteczko.
                              30 października 2007 r. w Rzymie 25-letni rumuński Cygan zgwałcił, zmasakrował i obrabował wracającą do domu żonę kapitana włoskiej marynarki wojennej. Zmarła dwa dni później. Włoskie media spłynęły krwią, ścigając się w epatowaniu makabrycznymi szczegółami zbrodni i ponurą statystyką: było to już 67. morderstwo, 320. gwałt i 2236. napad rumuńskiego autorstwa we Włoszech. Wobec antyrumuńskiej histerii i pod naciskiem powszechnego oburzenia Włochów ówczesny premier Romano Prodi zwołał nadzwyczajne posiedzenie gabinetu.
                              Efektem był dekret, który zezwala prefektom policji na arbitralną deportację obywateli Unii, „stanowiących zagrożenie dla porządku publicznego”. Następnego dnia 30 Rumunów, głównie Cyganów, siedziało już w samolocie do Bukaresztu.
                              Przybyły z tej okazji do Włoch premier Rumunii Calin Popescu-Tariceanu tłumaczył w telewizji RAI, że Rumuni we Włoszech zajmują się ciężką pracą, a całemu złu winni są rumuńscy Romowie, z którymi nie może sobie dać rady we własnym kraju. Równocześnie rumuński premier dał do zrozumienia, że jego państwo nie bierze odpowiedzialności za swoich obywateli Romów. Wobec fali międzynarodowej krytyki pod adresem Włoch deportacji zaprzestano i problem Romów jakby rozpłynął się w powietrzu.
                              Jednak w związku z awanturą między Francją a Unią wokół deportacji Romów włoscy dziennikarze tłumnie ruszyli do cygańskich obozowisk i okazało się, że nadal Włosi skarżą się na kradzieże i pijaństwo sąsiadów, że nadal domagają się, by te obozy zlikwidować albo przynajmniej oddzielić murem i drutem kolczastym.
                              Nawet lewicowe gazety włoskie przyznają, że Unia w sprawie romskiej nie może już dłużej chować głowy w piasek
                              Pojawiły się statystki, z których wynika, że we Włoszech Rumuni to największa imigracja (blisko milion osób). Stanowią 15 procent imigrantów, ale dopuszczają się 37 procent kradzieży i popełniają aż połowę morderstw. W rzymskim więzieniu Regina Coeli rumuńskiego pochodzenia jest co drugi osadzony. Wiadomo, że chodzi głównie o Cyganów, ale nikt się tego nie odważy powiedzieć głośno. Poprawność polityczna każe policji i mediom mówić wyłącznie o „obywatelach Rumunii”, by uniknąć oskarżeń o rasizm. Osobnych statystyk dla rumuńskich Cyganów po prostu nie ma. Wiadomo też, że 80 procent rumuńskich imigrantów pracuje legalnie. Można jedynie podejrzewać, że większość wśród reszty to Cyganie.
                              Jak się szacuje, we Włoszech jest ich obecnie 120 tys., z czego aż 70 tys. to przybysze z Bałkanów, głównie z Rumunii. W Rzymie i Mediolanie, począwszy od początku września, policja likwiduje co najmniej jedno nielegalne obozowisko Romów dziennie. W obu miastach jest takich ponad 200. Burmistrz Rzymu Gianni Alemanno zobowiązał się, że może znaleźć miejsce, przede wszystkim na obrzeżach miasta, dla 6 tys. osób. Na więcej nie ma pieniędzy. Oznacza to, że ok. 1200 przybyszy będzie musiało Rzym opuścić. Podobnie dzieje się w Mediolanie.
                              Lokalne władze starają się likwidować nielegalne obozowiska, przenosząc mieszkańców gdzie indziej. Ale nie jest to proste, bo lata pobłażania wykształciły u przybyszy postawy roszczeniowe. W ostatni czwartek szef samorządu legalnego cygańskiego obozu pod Mediolanem oświadczył: „Dajcie nam pracę, to przestaniemy kraść”. Inni Cyganie koczujący w nielegalnych obozowiskach w Rzymie powiadają: „Wyprowadzimy się stąd, jak nam dacie mieszkania”. Ale często, jak choćby w Turynie, bałkańscy Cyganie nie chcą się przeprowadzić do oferowanych im mieszkań w różnych częściach miasta (przez pierwsze trzy lata za darmo), bo chcą żyć razem. Choćby w największej nędzy. Rom pytany przez reportera „Corriere della Sera”, z czego żyje, odpowiada: „Jak każdy dobry Cygan trochę kradnę”.
                              Politycy usiłują zbić na tym kapitał. Lewica na wieść o likwidacji obozów nomadów przykleja rządowi faszystowską i rasistowską łatkę, a Liga Północna domaga się deportacji wszystkich bezrobotnych obcokrajowców, nie mówiąc o nielegalnych imigrantach.
                              Jednak nawet lewicowa prasa w głębszych komentarzach przyznaje, że bałkańscy Romowie przysparzają problemów wszędzie, gdzie się pojawią: najpierw we Włoszech, potem w Belgii, Danii, Niemczech, a teraz we Francji. Pompowanie przez Unię środków do Rumunii i Bułgarii, by rozwiązały na miejscu problem Romów, zakończyło się fiaskiem. Exodus trwa, a rządy obu krajów nie chcą wziąć odpowiedzialności za swoich obywateli Romów za granicą. Dlatego zdaniem Włochów problem 10 – 12 milionów Romów w Europie jest problemem całej Unii, która na razie ogranicza się do chowania głowy w piasek i grożenia palcem – najpierw Włochom, a teraz Francji. Stąd włoskie nadzieje, że następny unijny szczyt zajmie się problemem, rezygnując z poprawności politycznej, górnolotnych sloganów i ideologicznych uprzedzeń. Dlatego, podobnie zresztą jak Czesi, Włosi solidaryzowali się w Brukseli z francuskim prezydentem.
                              • gini Re:Na dzien dobry dla Francuza 19.09.10, 05:26
                                Pojawiły się statystki, z których wynika, że we Włoszech Rumuni to największa imigracja (blisko milion osób). Stanowią 15 procent imigrantów, ale dopuszczają się 37 procent kradzieży i popełniają aż połowę morderstw. W rzymskim więzieniu Regina Coeli rumuńskiego pochodzenia jest co drugi osadzony. Wiadomo, że chodzi głównie o Cyganów, ale nikt się tego nie odważy powiedzieć głośno. Poprawność polityczna każe policji i mediom mówić wyłącznie o „obywatelach Rumunii”, by uniknąć oskarżeń o rasizm. Osobnych statystyk dla rumuńskich Cyganów po prostu nie ma. Wiadomo też, że 80 procent rumuńskich imigrantów pracuje legalnie. Można jedynie podejrzewać, że większość wśród reszty to Cyganie.
                                Jak się szacuje, we Włoszech jest ich obecnie 120 tys., z czego aż 70 tys. to przybysze z Bałkanów, głównie z Rumunii. W Rzymie i Mediolanie, począwszy od początku września, policja likwiduje co najmniej jedno nielegalne obozowisko Romów dziennie. W obu miastach jest takich ponad 200. Burmistrz Rzymu Gianni Alemanno zobowiązał się, że może znaleźć miejsce, przede wszystkim na obrzeżach miasta, dla 6 tys. osób. Na więcej nie ma pieniędzy. Oznacza to, że ok. 1200 przybyszy będzie musiało Rzym opuścić. Podobnie dzieje się w Mediolanie.
                                Lokalne władze starają się likwidować nielegalne obozowiska, przenosząc mieszkańców gdzie indziej. Ale nie jest to proste, bo lata pobłażania wykształciły u przybyszy postawy roszczeniowe. W ostatni czwartek szef samorządu legalnego cygańskiego obozu pod Mediolanem oświadczył: „Dajcie nam pracę, to przestaniemy kraść”. Inni Cyganie koczujący w nielegalnych obozowiskach w Rzymie powiadają: „Wyprowadzimy się stąd, jak nam dacie mieszkania”. Ale często, jak choćby w Turynie, bałkańscy Cyganie nie chcą się przeprowadzić do oferowanych im mieszkań w różnych częściach miasta (przez pierwsze trzy lata za darmo), bo chcą żyć razem. Choćby w największej nędzy. Rom pytany przez reportera „Corriere della Sera”, z czego żyje, odpowiada: Jak każdy dobry Cygan trochę kradnę”.


                                Pytalam Cie ze dwa razy z czego zyja Romowie nie odpowiedziales wiec prosze tu jest odpowiedz.
              • polski_francuz Ciezka lekkosc czyli korelacje 17.09.10, 21:51
                Wiele nauk niescislych, jak socjologia czy ekonomia stosuja statystyczne narzedzie korelacji. Korelacja polega na probnym zwiazaniu jednej wielkosci z druga. Nawet z taka, ktora sie czasami wydaje zupelnie niezalezna. I sprawdzenie czy faktycznie wielkosci na siebie wplywaja.

                Na przyklad IQ dzieci koreluje sie z ich pochodzeniem etnicznym albo z ich stylem zycia. Inny przyklad, jednej pani socjolog, to skorelowanie rzadow jednej partii z brakiem demokracji.

                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8392445,Staniszkis__Demokracja_w_Polsce_jest_zagrozona.html
                Ja zas doszukiwalem sie korelacji miedzy wzrostem politykow a ich postepowaniem. A Ty
                nie sadzisz, ze istnieje korelacja miedzy kultura wpisow na forum i ich sila przekonywania?

                PF
    • ada08 Śnilo mi sie kilka nocy temu.... 17.09.10, 20:36
      No, poważnie mówię, śniło mi się, że ukazało sie zarządzenie, w myśl którego każdy dorosły obywatel polski ma mieć 2 metry wzrostu. A jeśli nie ma, to ma urosnąc do końca tego roku. Ci, którzy nie urosna będą płacili podatek: 1 grosz od każdego centymetra brakującego do 2 metrów.
      Chodziło o wzmożenie popytu. Że jak tak nagle ludzie zaczną rosnąc, to będą musieli wymienic całą garderobę, buty, moze nawet meble, auta itp...
      A jak nie urosna, to będą płacić kary, a z tego też kasa będzie....
      Jeszcze tam jakieś skomplikowane wyliczenia były, ale nie pamiętam...
      No, naprawdę tak mi się śniło, a gdy się obudziłam, to tak sie śmiałam, że prawie spadłam z łóżka smile
      a.
      • gini Re: Śnilo mi sie kilka nocy temu.... 17.09.10, 20:45
        Ado ,zakrztusilam sie kawa ze smiechu.Fajnie, ze wpadasz czasami.
        Pozdrawiam serdecznie
        • a000000 Re: Śnilo mi sie kilka nocy temu.... 17.09.10, 20:51
          genialny ten sen!!! Natychmiast dziura budżetowa załatana.... bo przecież na rozkaz nikt nie urośnie, więc podateczek ogromny do budżetu wpadnie. Rządzącym żyć nie umierać... bez wysiłku i na dowolnie wybranym boku zlegną - a kasiorka popłynie.
      • polski_francuz Bezsenne noce 17.09.10, 21:28
        to kiepska rzecz. To one mnie zniechecaja od podrozy. I hotelowe lozka, nawet najluksusowsze zawsze jakies ziarnka grochu maja.

        PF
    • mate_lot Re: Wzrost minimalny 17.09.10, 20:57
      A jednak Polacy powinni być Jarosławowi Kaczyńskiemu wdzięczni. Wdzięczni za to, że jego geny nie nie przetrwają jego samego. On jest jak ten wrzód na dupie, który zastrzyk antybiotyku rozgoni raz na zawsze. smile
      • a000000 Re: Wzrost minimalny 17.09.10, 21:04
        mate_lot napisał:

        >On jest jak ten wrzód na dupie,

        i to jest socjologicznie niezwykle ciekawe zjawisko. Polityk jakich wielu, ani gorszy, ani lepszy... dlaczego wzbudza aż takie emocje????



        • mate_lot Re: Wzrost minimalny 17.09.10, 21:09
          Może dlatego, że jest wyjatkowo nieskromny a jego wypowiedzi bulwersujące?
          Przecież wypowiedź z przed kilku dni o tym, że tacy politycy jak Komorowski, Tusk, Sikorski i ktoś tam jeszcze muszą zniknąć z polityki na zawsze musi bulwersować. Ego większe od swojego nosiciela smile
Pełna wersja